polecane książki

Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 5979
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 18
x 256
Podziękował: 12893 razy
Otrzymał podziękowanie: 11001 razy

Re: polecane książki

Nieprzeczytany postautor: janusz » sobota 01 kwie 2017, 22:50

Obrazek Wojciech Eichelberger - psychoterapeuta, coach i trener, dyrektor Instytutu Psychoimmunologii (IPSI). Wydał kilkanaście wznawianych właśnie przez Drzewo Babel książek w cyklu "Daj sobie spokój". Oprócz nominowanej do Nike "Kobiety bez winy i wstydu" wyszły już m.in. "Zdradzony przez ojca", "Krótko mówiąc" (felietony z "Wysokich Obcasów") i "Pomóż sobie, daj światu odetchnąć".

Wojciech Eichelberger: W umysłach współczesnych kobiet odradza się duch czarownic

Obrazek
Wojciech Eichelberger - psychoterapeuta, coach i trener, dyrektor Instytutu Psychoimmunologii (IPSI)

Kościół, który w sprawie mordów czarownic nie uderzył się jeszcze w piersi, obrywa teraz za swoje grzechy, musi dyskutować i poważnie liczyć się z tzw. genderem - bo "genderu" na szczęście nie da się już spalić na stosie

Po prawie 20 latach wznawiane są twoje ważne książki, w tym nominowana do Nike "Kobieta bez winy i wstydu". Jest w niej pięć rozdziałów: "Matka", "Kusicielka", "Czarownica", "Dziewica", "Święta, syrena czy ladacznica?". Jak powstała ta książka?

Ponad 20 lat temu dałem się namówić na cykl wykładów na temat problemów kobiet. Były na nie żywe reakcje, tak powstał pomysł książki. To były inne czasy, ruch feministyczny w Polsce dopiero się rozkręcał, sam też byłem na początku refleksji na ten temat. Oprócz lektur i obserwacji miałem doświadczenie z pracy terapeutycznej z wieloma kobietami. Mam je nadal. Stąd czerpię pewność, że te pięć archetypów czy też utrwalonych kulturowo stereotypów - nazwijmy je archestereotypami - opisuje podstawowe źródła problemów kobiet w naszym judeochrześcijańskim kręgu kulturowym.

Książka wciąż jest aktualna?

Przejrzałem ją na nowo i nic nie zmieniłem. Nie upieram się, że moja lista archestereotypów jest wyczerpująca, ale jest wystarczająca. Te opisane przeze mnie bardzo silnie oddziałują na to, jak kobiety funkcjonują w ramach swojej płci, w relacjach z płcią przeciwną, ze światem.

Te archestereotypy biorą się z zewnątrz czy z wewnątrz?

Na początku pochodzą z zewnątrz - jesteśmy dziećmi, słuchamy baśni, chodzimy do kina, teatru, do jakiegoś kościoła, słuchamy, co mówią rodzice, obserwujemy otoczenie. Pomału to uwewnętrzniamy, a potem zaczyna to działać jak nieuświadomiony skrypt, który staje się składnikiem naszej tożsamości, przepisem na własną życiową strategię. Może silnie oddziaływać na naszą tożsamość, kształtować nas i ograniczać. Na tym polega proces socjalizacji.

Jak się obchodzić z tymi archestereotypami? Starać się je zmieniać, przekraczać?


Nasz rozwój i wynikające z niego zmiany obyczajowo-kulturowe biorą się stąd, że kwestionujemy to, co w przeszłości nas urządzało, a już nie działa albo wręcz w sposób szkodliwy ogranicza, na przykład zakaz seksu przedmałżeńskiego. Kulturowa i obyczajowa rzeczywistość w erze przedfeministycznej była monolitem, a teraz stała się zróżnicowana i daje nam wolność. Archestereotypy, które mamy w sobie, są przeciwnikami, z którymi trzeba się rozprawić, a przynajmniej je zweryfikować. Trzeba jednak zdać sobie najpierw sprawę, że istnieją. Opisany w książce katalog archestereotypów zaprasza do uwalniania się od nich.

Rzeczywistość daje dużo możliwości, ale opresje nie zniknęły.

Ludzie rodzą się pod jakimś wpływem i mogą doświadczać opresji, ale jest alternatywa. Nie mówię tu o krajach cierpiących pod jarzmem religijnym czy politycznym. Nawet w konserwatywnej Polsce, po 25 latach liberalnej demokracji, opresyjność ze względu na przekonania, obyczaje czy preferencje seksualne ma już bardziej ograniczony zasięg. Można z niej wyjść, bo jest gdzie. Można znaleźć środowisko, w którym da się żyć. Moim zdaniem rzeczywistość nas wyprzedziła. Mówi: "Macie wolność, znajdźcie sobie nowe miejsce, nowy scenariusz na życie". Przeszkadzają nam tylko ograniczenia wewnętrzne. Na to właśnie zwracam uwagę we wszystkich swoich książkach.

Spójrzmy na twoją listę. Co dziś wydaje ci się najważniejsze?

Czarownica.

Czarownica, czyli osoba wolna?

Wolna, bo myśli inaczej, jest niekonformistyczna, buntuje się, nie musi kupować leków w aptece, leczyć się w szpitalach, nawet posyłać dzieci do szkoły. Czerpie z tylko sobie znanej mądrości, intuicji i szczególnego kontaktu z przyrodą, nie słucha bożych pośredników, kwestionuje patriarchalne dogmaty religijne, walczy o prawo do wolności reprodukcyjnej. Czarownice palono na stosie m.in. za to, że pomagały usuwać niechcianą ciążę czy jej zapobiegać.

Gdyby pochyliło się nad tym kilku mądrych ludzi, okazałoby się, że w umysłach współczesnych kobiet odradza się duch czarownic i że wiele zmian w kulturze, obyczaju i prawodawstwie można przypisać temu procesowi. Nazywam to pełzającą rewolucją czarownic. Kościół, który w sprawie eksterminacji wolnych kobiet nie uderzył się jeszcze w piersi i ich nie zrehabilitował, obrywa teraz za swoje grzechy, musi dyskutować i poważnie liczyć się z tzw. genderem - bo "genderu" na szczęście nie da się już spalić na stosie.

Jak ta przeszłość, historia ujawnia się dziś?

Cała historia czarownic jest bardzo silnym obciążeniem w psychice wielu kobiet. Nawet nie uświadamiamy sobie, jak silnym. Spotykam się z tym w terapii i w życiu. Palenie czarownic trwało 300 lat! Ponoć zginęło około dwóch milionów kobiet. To w nowożytnej historii Europy zbrodnia bez precedensu. Rozciągnięta na wiele pokoleń eksterminacja ludzi zabijanych za płeć i przekonania. Czym to się różni od zabijania za przynależność do napiętnowanej rasy i religii? Istnieje coś takiego jak zbiorowa podświadomość grup np. tej samej płci, rasy, wieku. Skutki stosów są analogiczne do transgeneracyjnych psychicznych konsekwencji zagłady Żydów. Potomkowie ofiar nadal doświadczają psychicznych skutków Holocaustu. Potworne doświadczenie kobiet traktowanych jak śmieci, które wypalano żywym ogniem, tworzy do dziś w ich psychice ogromną barierę lękową. Boją się porwać na pełną autonomię, na całkowitą wolność.

Z czym konkretnie kobiety mają problemy?

Ciągle mają np. trudności w uwalnianiu się od złych związków, toksycznych i przemocowych partnerów. To jest lęk przed złamaniem tabu, przed samodzielnością: "Czy sobie poradzę, czy świat mnie zaakceptuje, czy też zostanę wyklęta, bo np. porzuciłam męża i dzieci?". To strach przed tym, że wszelki bunt może zostać straszliwie ukarany przez męski świat. Działa bardzo silnie w podświadomości kobiet. Przypuszczam, że z tego powodu nie wyszły jak dotąd z inicjatywą postawienia pomnika męczeństwa czarownic. W każdym razie chrześcijańska Europa o takiej inicjatywie nic nie wie.

U mężczyzn podobnych trudności nie obserwujesz?

Jakoś u mężczyzn tego nie widać, mają więcej swobody i pewności siebie. A poczucie winy związane z "holocaustem czarownic" mężczyźni mają wyparte, stąd nadal powszechna męska agresja i pogarda dla kobiet. Jak wiadomo, odczłowieczenie i poniżenie ofiar pomaga uciszać sumienie zbrodniarzy.

Jak kobiety przekraczają swój strach?

Wiele kobiet na całym świecie, które pracują nad sobą wewnętrznie, ma silne inklinacje do szamaństwa, w tzw. kręgach newage'owych nurt szamański bardzo się rozwija. Gdyby to działo się kiedyś, idealnie pasowałoby do obrazka - bo właśnie za taki sposób widzenia świata palono na stosie.

Czym to jest teraz? Próbą odreagowania sytuacji sprzed 200 lat?

Także przejawem wolności. Jest to bunt zbiorowy. Według mnie to kobiety najczęściej próbują wyłamywać się z systemu publicznej służby zdrowia, dostrzegają hipokryzję korporacji farmaceutycznych, są bardziej wrażliwe na patologie systemu edukacji, chemizację żywności, a także na opresyjne działanie kulturowych stereotypów płci. To przecież nieświadoma kontynuacja buntu czarownic, gdy krzyczą: "My chcemy leczyć się ziołami, coś z tymi szczepionkami jest nie tak!". Współcześnie to głównie kobiety wyrażają krytyczny stosunek do rzeczywistości. Trwa kulturowe starcie męskiego świata racjonalności, sterylnych laboratoriów, fabryk i korporacji z magiczno-naturalistycznym kobiecym żywiołem.

Czyli znowu kobiety to emocje, biologia, a mężczyźni - logos.


Ten stereotypowy podział też przechodzi do lamusa, bo okazuje się, że kobiety lepiej odnajdują się w nowym paradygmacie.

Jakim?

Tym, który potwierdzają odkrycia fizyki i mechaniki kwantowej uzasadniające widzenie świata jako spójnego organizmu czy hologramu, który jest bytem inteligentnym, z którym trzeba się dobrze komunikować. Kobiety czarownice wiedzą, że jeśli pójdziemy dalej w kierunku wytyczonym przez męską cywilizację, to Ziemia nie przetrwa jako organizm podtrzymujący wyższe formy życia. Dla postoświeceniowej męskiej arogancji skrajna kontrkulturowość czarownic jest nie do przyjęcia. Wszystko miało być jasne: Bóg mężczyzna, widzialne oddzielone od niewidzialnego, męski umysł, który może wszystko pojąć, Wszechświat jako maszyna, którą można kontrolować - a tu jakieś baby biegają po lasach, zbierają zioła i mówią, że jest inaczej.

Świat zintegruje tę kobiecą część?

To się już odbywa. Konserwatywny logos musi spokornieć, już pokornieje.

Powiedzmy jeszcze o dziewicy. Ten archestereotyp jest aktualny?

Pierwotne rozumienie dziewictwa zostało przez patriarchat kompletnie przekłamane w celu lepszej kontroli rozrodczości kobiet i ich życia seksualnego. Dziewictwo w naszej kulturze łączy się z narracją o Matce Boskiej Zawsze Dziewicy, która z dziewiczego łona urodziła syna Boga, co w pojęciu ludzi jej współczesnych mogło znaczyć, że nie wiadomo, kto był ojcem. Natomiast cała późniejsza mitologia dziewictwa wygląda na męski wynalazek służący podporządkowaniu kobiet, a także temu, by kontrolować męską genealogię, żeby mężczyzna był zawsze pewien, że dziecko jest jego.

A to pierwotne rozumienie?

Pierwotnie dziewictwo to nie był stan błony dziewiczej, tylko niezależność oraz czystość serca i umysłu. W antyku na ten przydomek zasługiwała kobieta, która nie była w żaden sposób podporządkowana mężczyźnie - to ona decydowała, kto będzie ojcem jej dzieci. Niektórzy antropolodzy kultury uważają, że dziewictwo Marii zostało wywiedzione z antycznego rozumienia dziewictwa. Kulturowy archestereotyp dziewicy ciągle silnie działa. Są kliniki przywracania błony dziewiczej. Spotkałem polskiego chirurga, który najwięcej zarabia na reperowaniu błon dziewiczych - bo to prosta operacja.

Muzułmankom?

Polkom niemuzułmankom, one też chcą lepiej wypaść w noc poślubną, tak silnie działa ten przekaz. To taka zmyła, żeby facet miał satysfakcję, że się przez coś przebił i zasiał swoje nasienie w dziewiczej glebie.

W książce napisanej z Beatą Pawłowicz "Życie w micie" mówisz, że wyzwolenie seksualne kobiet to mit.

Dość powszechnie kobiety rozumieją swoje obyczajowe wyzwolenie jako możliwość posiadania wielu partnerów. "Patrzyłyśmy, jak używaliście życia, teraz my chcemy tego samego".

A jak twoim zdaniem jest naprawdę?

Uważam, że często to potrzeba pozorna i przejściowa. Pytanie, czy rzeczywiście kobieta chce i lubi mieć co chwila innego partnera. Czasem wygląda to na naśladownictwo, które może się rozmijać z wewnętrznymi potrzebami znacznej części kobiet.

Tę wiedzę czerpiesz z doświadczenia zawodowego?

Oczywiście. Nie uprawiam ideologii, uczę się od życia. Od lat trafia do mnie wiele kobiet, które zapędziły się w tę stronę i kompletnie się pogubiły, korzystając z dostępnej wolności. Wolność trzeba najpierw odnaleźć w sobie, poznać swoje wewnętrzne potrzeby i realizować je w zgodzie ze sobą.

Mężczyźni się nie zapędzili?

Też się zapędzili. Mężczyzn patriarchat kompletnie rozpaskudził, wpędził w megalomanię. Bo w patriarchalnej kulturze kobieta nie była partnerem. Jej rola, siła negocjacyjna, zdolność do wchodzenia z mężczyzną w dialog były bardzo ograniczone. Mogło to polegać wyłącznie na manipulacjach, nigdy nie na partnerskiej, merytorycznej dyskusji. Teraz kobiety mogą głośno powiedzieć, czego potrzebują w seksie, życiu, partnerstwie, lecz powstaje pytanie, czy są słuchane i czy dobrze wiedzą, czego potrzebują. Moim zdaniem współczesne kobiety powinny przede wszystkim dążyć do tego, by w pełni zautonomizować kontrolę swojej rozrodczości, czyli uniezależnić się od chemii, bo cała ich emancypacja wisi na tej jednej cienkiej nitce.

Gdyby było to możliwe, pewnie dawno by coś wynaleziono.

Może było to możliwe w wykonaniu czarownic. Kto wie, czy takie sposoby nie istnieją np. w zaawansowanym zielarstwie. Paradoksalnie, teraz kontrola rozrodczości kobiet zależy w ogromnym stopniu od męskiego świata, który kontroluje produkcję i dystrybucję pigułek. Pigułka jest jednak zewnętrzną protezą, więc nie można spokojnie na niej polegać, bo może przestać być dostępna, gdy np. do władzy dojdzie stronnictwo, które w ogóle zakaże antykoncepcji. I co wtedy?

Mówisz, że co to za wolność, skoro kobieta bierze wszystko na siebie i przez 30 lat szpikuje się hormonami.


Nikt już nie zabiega o pigułkę dla mężczyzn, choć były takie próby. Uważam, że mężczyźni dbają o swoją wygodę, a kobiety poświęcają zdrowie w imię odwiecznego męskiego marzenia o zawsze dostępnej samicy. Nie wszystkie są tego świadome.

Czyli jak jest z emancypacją?

Zbyt wcześnie ogłoszono zwycięstwo. Wielu, głównie mężczyzn, żyje w przekonaniu, że proces się już dokonał, a moim zdaniem jest on w początkowym stadium. Może w wymiarze prawno-politycznym w znacznej mierze się dokonał, ale na pewno nie w ludzkich głowach. Tu rodzi się pytanie: czy kobiety rzeczywiście się wyemancypowały, czy też zostały tylko dopuszczone do gry na męskim boisku - "możecie sobie pograć, ale myśmy tę grę wymyślili i ustalili reguły"? W tym sensie emancypacja to złudzenie. Kobiety w męskiej grze dużo za to płacą. Nie chcę być źle zrozumiany, nie chcę, żeby kobiety zeszły z boiska, wróciły do domu i kuchni. Konieczny jest następny etap - wydobycie się z pułapki naśladownictwa.

Stworzenie innej gry?

W tej chwili za przejaw emancypacji kobiety uznają to, że mogą harować jak mężczyźni, po to by zdobyć ich uznanie. A potem i tak są eliminowane z podziału zysków. Kobiety z kręgów feministycznych to oczywiście zauważają. Chodzi mi o to, co nazywam syndromem horyzontu szczęścia niewolnika, a co się sprowadza do naśladowania szaleństw swojego byłego pana. Z perspektywy zniewolonych przez tysiąclecia kobiet tym horyzontem jest np. to, żeby mieć taką swobodę obyczajową jak mężczyźni. Ale to jest przecież naśladowanie ciężkiej choroby ducha. Okres naśladowczy jest, niestety, koniecznością dziejową w każdej rewolucji, ale w tej szczególnej rewolucji niech to będzie tylko świadomy kobiecy wallenrodyzm: "Wchodzę na to boisko, ale po to, żeby lepiej poznać męską grę i ją zmieniać, a nawet wymyślić nową. Będę agentką na obcym terytorium, a nie neofitką wrogiej ideologii".

Masz swój pomysł na taką kontrkulturę?

Nie mam. Nie jestem kobietą, a w dodatku jestem zbyt obciążony dziedzictwem patriarchatu.

W. Eichelberger "Kobieta bez winy i wstydu" (wyd. Drzewo Babel, 2015)

http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obc ... rects=true
0 x



Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 8093
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 19
x 222
Podziękował: 13448 razy
Otrzymał podziękowanie: 11173 razy

Re: polecane książki

Nieprzeczytany postautor: grzegorzadam » środa 05 kwie 2017, 18:42

Obrazek

Fereydoon Batmanghelidj
Twoje ciało domaga się wody
Nie jesteś chory, jesteś spragniony. Nie lecz pragnienia lekarstwami


W roku 1931 w Teheranie (Iran) w rodzinie milionera o nazwisku Batmanghelidj (czyt. Batmangelidż) zajmującego się budowaniem szpitali i hoteli przychodzi na świat chłopczyk, któremu nadano imię Fereydoon.
Chłopczyk był bystrej i ciekawskiej natury i prawdopodobnie dlatego, gdy osiągnął stosowny wiek, wysłano go za granicę na naukę. Jak podają oficjalne źródła, początkowo pobierał ją w Fettes College w Szkocji. Dalszą edukację kontynuował w St. Mary’s Hospital Medical School Uniwersytetu Londyńskiego.
Miał szczęście być uczniem Alexandra Fleminga (nagroda Nobla za odkrycie penicyliny). Batmanghelidj wspomina Fleminga bardzo ciepło i kontakt ten rozbudził w nim żyłkę badacza.

Wielu studentów medycyny w owym czasie odczuwało potrzebę zostania odkrywcą. Ja nie byłem wyjątkiem. Od dzieciństwa ciągnęło mnie do medycyny, chciałem zostać kimś, kto może pozytywnie wpłynąć na życie chorych ludzi. Na wykładach [...] miałem szczęście znaleźć się w grupie Sir Alexandra. Był on dystyngowanym i skromnym człowiekiem. Pod koniec zajęć zebrałem się na odwagę i zadałem mu pytanie, a odpowiedź głęboko na mnie wpłynęła – i trwa to do tej pory. „Panie Fleming, czy istnieje jakiś specjalny sposób, aby zostać odkrywcą w medycynie?” Spojrzał na mnie i rozważał moje w gruncie rzeczy naiwne pytanie. Po chwili, z dystyngowanym szkockim akcentem odpowiedział: „Potrzeba i cel.” [...]

Po studiach Batmaghelidj pozostał w Wielkiej Brytanii, gdzie odbył staż w St. Mary’s Hospital, a potem powrócił do Iranu. Budował i organizował szpitale oraz centra medyczne. Zbudował też centrum sportowe dla młodzieży „The Ice Palace”, pierwszy łyżwiarski i sportowy kompleks na Bliskim Wschodzie.
Po rewolucji irańskiej (1979) dr Batmanghelidj został aresztowany i osadzony w cieszącym się złą sławą więzieniu Evin. To właśnie tam dokonał odkrycia, które miało zrewolucjonizować życie tysięcy pacjentów – odkrył uzdrawiającą moc wody.

Uzdrawiającą moc wody odkryłem w szczególnej sytuacji. Gdy wybuchła rewolucja irańska zostałem umieszczony w więzieniu jako więzień polityczny. Kiedyś, późno w nocy, usłyszałem wycie, krzyki i jęk w korytarzu. Był to młody mężczyzna, który zwijał się z bólu. W odpowiedzi na moje pytanie wystękał: „Wrzód mnie zabija”. „Próbowałeś czegoś, jakoś temu zaradzić?”. „Wziąłem trzy Tagamety i całą butelkę leku zobojętniającego kwas solny, ale nie pomogło”. Pytam więc: „Kiedy to się zaczęło?”. On: „O pierwszej po południu”. Przez dziesięć godzin leżał zwinięty z bólu i nikt nie potrafił mu pomóc. Zbadałem jego brzuch, aby sprawdzić, czy nie ma perforacji. Na szczęście, nie miał. Dałem mu dwie szklanki wody i obserwowałem przez dziesięć minut. Po kolejnych siedmiu minutach, dałem mu jeszcze jedną. Nie jęczał już. Otworzył oczy i usiadł – ból minął. Trzy szklanki wody spowodowały, że ból znikł po 20 minutach, podczas gdy nawet najlepszy, najsilniejszy lek nie potrafił mu pomóc.

Dr Batmanghelidj stwierdził, że picie dużej ilości wody zmniejsza objawy występujące u chorych i za cel obrał sobie wyjaśnienie tego zjawiska. Według niego fakt, że woda działała z taką mocą na więźniów oznaczał, że znajdowali się oni w stanie skrajnego odwodnienia. Uczony postanowił wykorzystać pobyt w więzieniu i rozpoczął badania nad leczniczym wpływem wody w zapobieganiu i łagodzeniu wielu bolesnych chorób zwyrodnieniowych. Więzienie Evin okazało się idealnym „laboratorium badania stresu”. Mimo oferowanego mu wcześniejszego zwolnienia Batmanghelidj zdecydował się na pozostanie w więzieniu przez dodatkowe cztery miesiące, by dokończyć prowadzone badania związku odwodnienia z krwawieniem w chorobie wrzodowej.

W ciągu dwóch i pół roku mojego pobytu w więzieniu z powodzeniem wyleczyłem ponad 3000 osób tylko wodą i wyszedłem ze świadomością, że ci ludzie byli naprawdę wyłącznie spragnieni. Wszyscy oni swoje odwodnienie prezentowali w postaci bolesnych objawów, które my, lekarze, określaliśmy jako stan chorobowy.
[...] Odkryłem, że ludzkie ciało ma niezwykle skomplikowane sposoby dopominania się o wodę w stanach kryzysowych – kiedy jest zestresowane i odwodnione. Artykuł o moim odkryciu opublikowałem w Iranian Medical Association, będąc jeszcze w więzieniu.


Po wyjściu z więzienia w roku 1982 dr Batmanghelidj uciekł do Ameryki. By badać wpływ niezamierzonego przewlekłego odwodnienia na organizm człowieka, założył fundację Foundation For The Simple in Medicine. Wyniki badań zostały opublikowane w czasopiśmie Fundacji Journal of Science in Medicine Simplified w latach 1991 i 1992. (http://www.watercure.com)

Woda w organizmie
Dzisiejsi lekarze nie rozumieją istotnej roli wody w organizmie człowieka. Lekarstwa to półśrodki. Nie potrafią wyleczyć chorób zwyrodnieniowych.
Obecne metody medycyny klinicznej opierają się na stosowaniu chemii farmakologicznej. Na studiach medycznych setki godzin wykładów i ćwiczeń poświęcone są stosowaniu produktów farmaceutycznych. Tylko kilka godzin przeznaczono na wiedzę dotyczącą żywności i żywienia.
Prosta prawda zaś jest taka, że to odwodnienie może powodować choroby. Każdy lekarz wie, że woda jest dobra dla organizmu, nie każdy zaś, jak ważna jest dla stanu pełnego zdrowia. Nie mają pojęcia, co się dzieje, jeśli nie otrzyma on codziennie wystarczającej ilości wody pokrywającej zapotrzebowanie.
Sygnały pragnienia są błędnie interpretowane jako ból i traktujemy lekami, które wyciszają objawy zamiast leczyć problem. Ponieważ odwodnienie powoduje utratę niektórych funkcji, sygnały dawane przez „regulatory” systemu dystrybucji wody w przypadkach poważnego odwodnienia są interpretowane [przez medycynę] jako wskaźniki stanów chorobowych.
Odkryłem, że histamina jest ważnym chemicznym „posłańcem” w mózgu. Histamina pełni w organizmie ważną funkcję, o której się nie wspomina w podręcznikach medycznych – jest odpowiedzialna za pobór wody i zarządzanie „suszą” w organizmie. Jest mniej aktywna, gdy ciało jest nawodnione, a staje się aktywna w miarę nadmiernej utraty wody.
Uciszanie objawów odwodnienia za pomocą leków przypomina wyłączanie światła na desce rozdzielczej sygnalizujące przegrzanie samochodu.
Każda funkcja w organizmie jest regulowana przez wodę i zależy od wody. Woda musi dostarczyć istotne elementy (tlen, hormony i przekaz informacji chemicznych) do wszystkich części ciała. Bez wystarczającej jej ilości i jednakowego nawodnienia niektóre z bardziej odległych części organizmu nie otrzymają tego, co powinno do nich dotrzeć. Bez wystarczającej ilości wody startuje „kryzysowy system zarządzania brakiem wody”. Za pomocą „posłańców chemicznych” histaminy aktywowany system nadzoruje dostawę niższej ilości wody do obszarów dotkniętych „suszą”. Gdy histamina i podlegli jej „menedżerowie suszy” napotykają na swej drodze receptory bólu, powodują ból. To dlatego ból jest pierwszym sygnałem alarmowym. Jeśli odwodnienie trwa i nie jest likwidowane w sposób naturalny podażą wody, wywołuje różne symptomy i z czasem przekształca w choroby
.

Ostatnie 20 lat życia Fereydoon Batmanghelidj poświęcił promowaniu uzdrawiającej mocy wody. Wystąpił w setkach programów radiowych i telewizyjnych oraz wykładał na całym świecie. Napisał szereg cennych książek i opublikował ponad tuzin seminariów w formie audio i wideo. Jego praca przyczyniła się do utworzenia społeczności o zasięgu międzynarodowym, która promuje naturalne leczenie wodą. (http://www.pocztazdrowia.pl)
Dr Fereydoon Batmanghelidj zmarł 15 listopada 2004 roku w wieku 73 lat w Stanach Zjednoczonych w wyniku komplikacji związanych z zapaleniem płuc.

Uwaga: należy z dużą ostrożnością odnosić się do enuncjacji współczesnych „łowców czarownic”, takich, jak choćby dr Stephen Barrett z National Council Against Health Fraud tropiący przejawy znachorstwa i szarlatanerii. Nie uznaje on np. takich zjawisk jak pamięć wody (udowodnioną badaniami rosyjskimi i japońskimi), czy skuteczność amigdaliny, która po prostu działa, wbrew twierdzeniom głównego nurtu nauki medycznej (oczywiście w USA). Nic dziwnego, że wypisuje takie rzeczy – wystarczy spojrzeć na jego sponsorów.

http://www.nexus.media.pl/?474,twoje-ci ... a-sie-wody
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
sandra
Posty: 1358
Rejestracja: sobota 27 gru 2014, 19:20
x 98
x 66
Podziękował: 812 razy
Otrzymał podziękowanie: 3010 razy

Re: polecane książki

Nieprzeczytany postautor: sandra » niedziela 09 kwie 2017, 12:40

Obrazek
Czy jesteś zdezorientowany przez sprzeczne zalecenia lekarzy? Czy rosnący odsetek zachorowań na nowotwory i inne schorzenia powoduje u Ciebie niepokój i potrzebę zabezpieczenia się przed chorobą? Próbowałeś już wszystkiego, odwiedziłeś wszystkich możliwych specjalistów, a nie widzisz żadnej poprawy?

Anthony William, jedyny lekarz, który korzysta z duchowych przesłań, pomógł dziesiątkom tysięcy ludzi pozbyć się dolegliwości, które zostały błędnie zdiagnozowane, były nieskutecznie leczone lub uznane przez lekarzy za nieuleczalne. Robi to poprzez słuchanie boskiego głosu, który dosłownie mówi mu do ucha, co leży u podstaw bólu lub choroby i co trzeba zrobić, aby przywrócić zdrowie. Jego metody osiągają spektakularne rezultaty, nawet u tych, którzy latami bezowocnie szukali wsparcia i rożne formy uzdrawiania nie przyniosły im ulgi. W tej rewolucyjnej książce otwiera drzwi do całej wiedzy zdobytej w ciągu 25 lat praktyki. O wielu wymienionych dolegliwościach nauka jeszcze nie słyszała, a większość nie była opisywana nigdy wcześniej.

Boski lekarz podaje wiele naturalnych sposobów zwalczenia kilkudziesięciu chorób i ukrytych epidemii, które nękają ludzi, takich jak: fibromialgia, wypalenie nadnerczy, zaburzenia równowagi hormonalnej, choroba Hashimoto. Prezentuje zasady profilaktyki i regeneracji przy schorzeniach neurodegeneracyjnych, depresji, przewlekłych zapaleniach. Radzi jak poprawić trawienie i oczyścić organizm, a nawet podaje spis najzdrowszych potraw świata. Oferuje również metody przywrócenia równowagi duchowej po chorobach emocjonalnych.
Cała prawda o uzdrawianiu.
http://www.gandalf.com.pl/b/boski-lekar ... lsrc=aw.ds
Dostępna również w wersji ebook-PDF
0 x



Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 8093
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 19
x 222
Podziękował: 13448 razy
Otrzymał podziękowanie: 11173 razy

Re: polecane książki

Nieprzeczytany postautor: grzegorzadam » niedziela 09 kwie 2017, 12:48

Czytałaś ? Masz opinię swoją?
Gdzieś już wcześniej widziałem.
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 8093
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 19
x 222
Podziękował: 13448 razy
Otrzymał podziękowanie: 11173 razy

Re: polecane książki

Nieprzeczytany postautor: grzegorzadam » poniedziałek 10 kwie 2017, 18:31

Niezła ta pozycja, naprawdę. 8-)
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 8093
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 19
x 222
Podziękował: 13448 razy
Otrzymał podziękowanie: 11173 razy

Re: polecane książki

Nieprzeczytany postautor: grzegorzadam » poniedziałek 10 kwie 2017, 18:42

Mark Sircus
Woda życia


Obrazek

Woda życia” - o tym, że woda ma wiele dobroczynnych właściwości dla naszego organizmu i należy jej pić jak najwięcej nie trzeba nikomu mówić. Jednak autorowi książki udało się zaskoczyć czytelnika podejściem do tego pozornie oklepanego tematu. Książka liczy 360 stron, lecz nie ma w niej nic z przysłowiowego lania wody.

Jest w całości nasączona ogromną ilością informacji, które zaskoczą niejednego miłośnika zdrowego stylu życia. Zanurz się w tej skarbnicy wiedzy i wyłów z niej pomysły na poprawę jakości swojego obecnego życia.

Może być ciekawa, poprzednie świetne.
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Wavuka
x 63

Re: polecane książki

Nieprzeczytany postautor: Wavuka » czwartek 20 kwie 2017, 08:11

Nie wiem czy była już polecana. Podkreślenie w cytacie jest Moje. 8-)

Obrazek

Biocentryzm
Berman Bob , Robert Lanza


0 ocen
Wydawnictwo: Studio Astropsychologii
Kategoria: Biologia

Opis
Poznaj fenomen ciągłego modyfikowania się i upadania tez, na których jeszcze kilka lat temu opieraliśmy swoją wiedzę. Biocentryzm zakłada, że otoczenie każdego z nas jest zależne od obserwatora. Według tej teorii nie istnieje obiektywny obraz świata, a wszystko, co wokół siebie widzimy jest wytworem naszych umysłów stanowiącym subiektywną imitację prawdziwego wizerunku rzeczywistości. Częścią tej koncepcji jest również twierdzenie, że to nie wszechświat kreuje życie, ale właśnie życie tworzy wszechświat.
Lek. med. Robert Lanza od ponad czterdziestu lat przekracza granice nauki i uważany jest za jednego z czołowych badaczy na świecie. Napisał setki publikacji i dwadzieścia książek naukowych oraz opatentował wiele wynalazków. Jest również twórcą koncepcji o nazwie biocentryzm. Bob Berman to najbardziej poczytny astronom na świecie i twórca ponad tysiąca artykułów opublikowanych w pismach takich, jak Discover czy Astronomy.
Autorzy proponują nowe spojrzenie mówiące, że nasze współczesne teorie o fizycznym świecie nie sprawdzają się i nigdy nie zaczną, dopóki nie będą dotyczyć życia i świadomości. Z perspektywy biologa i astronoma odbezpieczają zatrzaski klatek, którymi ograniczyła się zachodnia nauka. Ich książka obala tezy, które dotychczas uznawaliśmy za pewnik i podważa nasz obecny sposób postrzegania rzeczywistości. Znajdziemy tutaj nowe idee powstania świata, celu i istoty życia, a nawet śmierci.
Jesteś twórcą wszechświata. Wykorzystaj to.


https://talizman.pl/118848-biocentryzm-kwantowosc-czlowiek-wszechswiat-01001996.html
0 x



Wavuka
x 63

Re: polecane książki

Nieprzeczytany postautor: Wavuka » piątek 21 kwie 2017, 08:17

Przyznam, że w tym cytacie w kwestiach spostrzegania aktualnego stanu "kobiecego problemu" w świecie mężczyzn prawie w pełni się tutaj z Panem Wojciechem zgadzam. 8-)
0 x



Awatar użytkownika
barneyos
Moderator
Posty: 1092
Rejestracja: piątek 04 sty 2013, 08:49
x 22
Podziękował: 57 razy
Otrzymał podziękowanie: 1315 razy

Re: polecane książki

Nieprzeczytany postautor: barneyos » sobota 22 kwie 2017, 09:51

Jezus Barabasz - HJALMAR SÖDERBERG, 1928, wyd. Fundacja Szewdzka Wrocław

Gustav Mauritz Jägerstam odkrywa, że w poprzednim wcieleniu był Żydem współczesnym Jezusowi. Pracuje u swego wuja Kajfasza jako tłumacz, dzięki czemu jest świadkiem wydarzeń znanych powszechnie z Ewangelii. Tyle że ich przebieg jest nieco inny...

http://pawelpollak.blogspot.com/p/jezus-barabasz.html
http://www.szwedzka.pl/jezusbarabasz.html

Obrazek
0 x


======================================================
Nie ma rzeczy niemożliwych, są tylko rzeczy, których na razie nie potrafimy zrobić

pawelz
Posty: 70
Rejestracja: poniedziałek 08 maja 2017, 14:29
Podziękował: 1 raz
Otrzymał podziękowanie: 27 razy

Re: polecane książki

Nieprzeczytany postautor: pawelz » poniedziałek 08 maja 2017, 18:50

"Oczami Jezusa"
Ames Carver Alan

Obrazek

Ta książka to zbiór historii o tym, jak Jezus wędrował wraz z uczniami do Jerozolimy. Daje nam obraz szczegółów ich codziennego życia. Podczas podróży Jezus dotyka serc, duszy i myśli wszystkich, z którymi rozmawia. Czyniąc to, wielokrotnie objawia swoją Boskość.

Gdy czytałem tę książkę, czułem, że zdobywam wiedzę o uczuciach i myślach Jezusa, który żył niegdyś jako człowiek podobny do nas. Jego radości, smutki, Jego jedność z Ojcem oświecała Jego Boska mądrość i Jego ludzka wiedza.

"Polecam tę książkę każdemu, kto chce poznać Jezusa bardziej osobiście, kochać Go goręcej i lepiej naśladować."

z przedmowy o. Richarda McSorleya SJ

"Jestem pod wielkim wrażeniem książki Oczami Jezusa."

o. Robert De Grandis SSJ

Cykl Carvera Alana Amesa Oczami Jezusa to zbiór opowieści o życiu Jezusa spisany na podstawie prywatnych objawień autora, przypominających wizje bł. Anny Katarzyny Emmerich czy św. Brigidy Szwedzkiej. Są to opowieści wyjątkowe, bowiem ich narratorem jest sam Jezus, a wszystkie wydarzenia obserwujemy Jego oczami.
Źródło: http://www.esprit.com.pl/251/Oczami-Jez ... brane.html
0 x



Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 5979
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 18
x 256
Podziękował: 12893 razy
Otrzymał podziękowanie: 11001 razy

Re: polecane książki

Nieprzeczytany postautor: janusz » poniedziałek 05 cze 2017, 23:52

DRZEWA KOCHAĆ POTRAFIĄ - Katarzyna Georgiou - 05.06.2017 r.

https://www.youtube.com/watch?v=8XEpJb49ga0

Opublikowany 5 cze 2017

Spotkanie z poetką, Katarzyną Georgiou i rozmowa o jej nowym wydaniu książkowym - "Drzewa kochać potrafią"
Więcej informacji na stronie:
www.facebook.com/SkalnyKwiat/?ref=bookm ... cation=ufi
0 x



Awatar użytkownika
barneyos
Moderator
Posty: 1092
Rejestracja: piątek 04 sty 2013, 08:49
x 22
Podziękował: 57 razy
Otrzymał podziękowanie: 1315 razy

Re: polecane książki

Nieprzeczytany postautor: barneyos » poniedziałek 19 cze 2017, 21:42

Zdrowie w 7 dni. Sukces terapii witaminą D, dr Raimund von Helden, Wydawnictwo Vital.

Witamina D odpowiada nie tylko za odpowiedni stan kośćca w organizmie. Dzięki jej prawidłowej suplementacji możesz pozbyć się wielu dolegliwości, takich jak alergie pokarmowe lub na sierść zwierząt, migreny, zawroty głowy, zaburzenia słuchu czy chroniczne bóle pleców. Przed zastosowaniem odpowiedniej terapii witaminą D, sprawdź, czy faktycznie masz jej niedobór w organizmie. Pomoże Ci w tym książka „Zdrowie w 7 dni”. Znajdziesz w niej symptomy braku witaminy i wynikające z nich typowe dolegliwości. Samodzielnie ustalisz, czy problem dotyczy również Ciebie. Poznasz różnice pomiędzy normalnym, naturalnym i optymalnym poziomem witaminy D. Określisz też, który z nich posiadasz i dowiesz się, jaka jest zawartość tej witaminy w konkretnym pożywieniu. Dobierzesz odpowiednią dla siebie terapię witaminą D i pozytywnie wpłyniesz na stan swojego zdrowia.

Dodatkowo poznasz prawdziwe przypadki osób, którym pomogła terapia „witaminą słońca”, napotkane przez autora w trakcie jego praktyki lekarskiej.

Witamina nie tylko ze słońca.


Obrazek


https://vitalni24.pl/9374-zdrowie-w-7-dni-sukces-terapii-witamina-d-01001916.html


Przeczytaj fragment: https://vitalni24.pl/index.php?controller=attachment&id_attachment=303
0 x


======================================================
Nie ma rzeczy niemożliwych, są tylko rzeczy, których na razie nie potrafimy zrobić

AgnieszkaA
Posty: 60
Rejestracja: niedziela 09 kwie 2017, 12:47
Podziękował: 61 razy
Otrzymał podziękowanie: 50 razy

Re: polecane książki

Nieprzeczytany postautor: AgnieszkaA » czwartek 22 cze 2017, 18:36

Obrazek

Jod leczy Skuteczny program terapii
Lynne Farrow – wykładowca akademicki i dziennikarka, która przez długie lata zmagała się z dolegliwościami, starając się ukryć je przed światem. Chroniczne zmęczenie, ból głowy, senność, rozkojarzenie bliskie otępieniu. Do tego otyłość bez wyraźnego powodu. Lekarze bezradnie rozkładali ręce. Czy mogło być gorzej? Niestety, kolejna diagnoza ujawniła chorobę, która kaleczy i zabija - raka piersi. Konwencjonalna, bolesna terapia, którą jej zaproponowano miała niską skuteczność. Lynne nie poddawała się. W przeszłości nauczono ją pytać, ale także kwestionować autorytety. Z determinacją ruszyła do bibliotek i archiwów szlakiem zapomnianych i celowo porzuconych metod. Studiowała opracowania i książki medyczne sprzed kilkudziesięciu, a nawet stu lat! Przedzierała się przez oficjalne przepisy i sankcjonowane przez rząd zalecenia w kwestiach zdrowia. Z każdym dniem jej zdumienie rosło. Okazało się, że w ciągu ostatniego półwiecza ilość przyswajanego przez nas jodu zmniejszyła się o połowę! Dziennego zapotrzebowania na ten pierwiastek nie pokrywa jego nikła ilość zawarta w jodowanej soli spożywczej – zwłaszcza że wyparowuje zaraz po otwarciu opakowania. A jego niedobór odpowiada za poważne choroby, w tym wzrost zachorowań na nowotwory piersi, macicy, tarczycy czy prostaty. Świetnie wiedziało o tym pokolenie naszych dziadków. Dlaczego jod uznano za niebezpieczny, a jego miejsce zajął wszechobecny brom? Brom, który zatruwa tarczycę, spowalnia metabolizm, otępia i spowalnia mózg, powoli, lecz systematycznie zamieniając inteligentnego człowieka w zombie. A przecież dobroczynny jod odtruwa organizm z toksyn takich jak: brom, fluor, ołów, kadm, arsen, aluminium czy rtęć. Lynne Farrow zebrała setki opowieści ludzi, dla których suplementacja jodem, tak jak i dla niej, stała się początkiem nowego, zdrowszego „ja”. To książka o medycynie, ale czyta się ją jak wciągający thriller. Kto „ukradł” nam jod? Kto niszczy nam zdrowie? Przeczytaj. Ten poradnik może uratować Ci życie!
(https://ksiegarnia.pwn.pl/Jod-leczy-Sku ... 834,p.html)
0 x



Awatar użytkownika
barneyos
Moderator
Posty: 1092
Rejestracja: piątek 04 sty 2013, 08:49
x 22
Podziękował: 57 razy
Otrzymał podziękowanie: 1315 razy

Re: polecane książki

Nieprzeczytany postautor: barneyos » piątek 30 cze 2017, 09:59

Witamina C, historia prawdziwa - Steve Hickey, Andrew Saul, Wydawnictwo Biały Wiatr, Rzeszów 2017

http://www.bialywiatr.com/index.php?id_product=214&controller=product

Badania naukowe nad witaminą C w celu jej klinicznego zastosowania postępują bardzo dynamicznie, pomimo braku dofinansowania ze strony medycyny akademickiej. Medycyna ortomolekularna, która stosuje wysokie dawki substancji odżywczych w leczeniu chorób, jest postrzegana przez medyczny establishment jako wysoce kontrowersyjna. Jednak to odrzucenie ortomolekularnego podejścia nie ma zasadniczo podstaw w rzetelnej wiedzy, a odzwierciedla jedynie uprzedzenia i chęć utrzymania nie mającego nic wspólnego z postępem status quo.

Ta książka opowiada „prawdziwą historię” jednej z najważniejszych substancji dostępnych dla człowieka, której on sam nie potrafi syntezować we własnym ciele, a która pozwala utrzymać organizm w zdrowiu i przywrócić równowagę w przypadku najróżniejszych chorób. Autorzy dochodzą do konkluzji, że pewnego dnia prawdziwe leczenie bez użycia witaminy C będzie jak poród bez zachowania zasad higieny lub chirurgiczna operacja bez zastosowania narkozy

Witamina C jest prostą molekułą o potężnej mocy. Jeśli chcesz być zdrowy, powinieneś przyjmować jej wystarczające ilości. Po przeczytaniu tej książki, będziesz wiedział dlaczego... i jak dużo.


Przeczytaj fragment: https://issuu.com/bialywiatr/docs/witaminac_historia_prawdziwa_-_prom


Obrazek
0 x


======================================================
Nie ma rzeczy niemożliwych, są tylko rzeczy, których na razie nie potrafimy zrobić

Awatar użytkownika
barneyos
Moderator
Posty: 1092
Rejestracja: piątek 04 sty 2013, 08:49
x 22
Podziękował: 57 razy
Otrzymał podziękowanie: 1315 razy

Re: polecane książki

Nieprzeczytany postautor: barneyos » piątek 30 cze 2017, 10:06

Witamina K2 i paradoks wapnia, Jak niepozorna witamina może uratować ci życie. Kate Rhéaume-Bleue, Wydawnictwo Vivante, Białystok 2017.

http://www.illuminatio.pl/ksiazki/witamina-k2-i-paradoks-wapnia/

Odkrycie witaminy K2 jest ostatnim elementem układanki żywieniowej związanej z wieloma powszechnie występującymi chorobami, taki mi jak cukrzyca, nowotwory, choroba Alzheimera, niepłodność czy próchnica. Zrozumienie procesów zachodzących w naszym organizmie jest niezbędne do tego, aby prawidłowo zadbać o nasze zdrowie. Doktor Kate Rhéaume-Bleue opisała je w jasny i przejrzysty sposób, dzięki czemu książka „Witamina K2 i paradoks wapnia” to jasny przewodnik w drodze do zdrowego serca i silniejszych, mocniejszych kości.



Przeczytaj fragment: http://www.illuminatio.pl/wp-content/uploads/2017/03/Witamina-K2-fragment.pdf


Obrazek
0 x


======================================================
Nie ma rzeczy niemożliwych, są tylko rzeczy, których na razie nie potrafimy zrobić

Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 5979
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 18
x 256
Podziękował: 12893 razy
Otrzymał podziękowanie: 11001 razy

Re: polecane książki

Nieprzeczytany postautor: janusz » czwartek 06 lip 2017, 14:42

TOP 12 KSIĄŻEK, KTÓRE ZMIENIĄ TWOJE ŻYCIE - poczuj MOC, kochaj ŻYCIE!

https://www.youtube.com/watch?v=sz6hQNXuLoU
0 x



pawelz
Posty: 70
Rejestracja: poniedziałek 08 maja 2017, 14:29
Podziękował: 1 raz
Otrzymał podziękowanie: 27 razy

Re: polecane książki

Nieprzeczytany postautor: pawelz » czwartek 06 lip 2017, 16:13

Polecam książkę Ewy Dąbrowskiej "Ciało i ducha ratować żywieniem" o diecie owocowo-warzywnej.

Obrazek

Autorka książki zachęca czytelników do zastosowania rozwiązań medycyny niekonwencjonalnej. Zdaniem Ewy Dąbrowskiej podłożem tak częstego występowania różnorodnych chorób zwyrodnieniowych jest niewłaściwa dieta oraz długoletnie przekarmianie organizmu. Autorka przekonuje, że jedynym skutecznym lekiem są głodówki lub dieta półgłodówkowa, zwana postem.

"Ciało i ducha ratować żywieniem" zawiera liczne przykłady kuracji dietą półgłodówkową. Można ją stosować w wielu dolegliwościach u osób dorosłych oraz młodzieży po okresie dojrzewania. Autorka podkreśla jednak, że dieta półgłodówkowa nie przyniesie pożądanych rezultatów w przypadku chorób wrodzonych, gruźlicy, nadczynności tarczycy, niedoczynności nadnerczy oraz depresji.

W poradniku czytelnicy znajdą również adresy ośrodków, które prowadzą wczasy zdrowotne oraz dietę warzywno-owocową. W części placówek nadzór medyczny sprawuje osobiście dr Dąbrowska.
Źródło: http://www.empik.com/cialo-i-ducha-rato ... ,ksiazka-p
0 x



Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 5979
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 18
x 256
Podziękował: 12893 razy
Otrzymał podziękowanie: 11001 razy

Re: polecane książki

Nieprzeczytany postautor: janusz » niedziela 09 lip 2017, 18:12

Obrońca skarbów Karol Estreicher – w poszukiwaniu zagrabionych dzieł sztuki
Marta Grzywacz, Wydawnictwo Naukowe PWN

Obrazek

Michał Wójcik rozmawia z Martą Grzywacz o profesorze Karolu Estreicherze – nieustraszonym obrońcy polskich skarbów kultury.

https://www.youtube.com/watch?v=yK7-LoJMMSU

http://bukbuk.pl/obronca-skarbow-karol- ... ialnetwork
0 x



Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 5979
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 18
x 256
Podziękował: 12893 razy
Otrzymał podziękowanie: 11001 razy

Re: polecane książki

Nieprzeczytany postautor: janusz » czwartek 13 lip 2017, 23:57

Rodowód Słowian - Tomasz Józef Kosiński

Obrazek

Do niedawna byliśmy skazani na skromne i często trudne do interpretacji źródła pisane, zabytki wydobyte z ziemi przez archeologów czy dociekania językoznawców. Dziś mamy do dyspozycji nowoczesne metody − z badaniami genetycznymi na czele − które poszerzają naszą wiedzę. Tomasz Kosiński jest zdania, że rozdziały poświęcone Słowianom w podręcznikach historii wymagają napisania na nowo. Prezentuje i analizuje różne hipotezy. Ukazuje początki ludów słowiańskich, a także wybranych ludów Eurazji. Tropi też słowiańskie ślady w nazwach geograficznych. To nowe spojrzenie na jeden z najbardziej fascynujących problemów w dziejach Starego Kontynentu. Według autora Słowianie żyją na Nizinie Środkowoeuropejskiej znacznie dłużej, niż do tej pory wydawało się naukowcom.

SKĄD SIĘ WZIĘLI SŁOWIANIE I KIEDY POJAWILI SIĘ W EUROPIE − TE PYTANIA NURTUJĄ WIELU LU DZI , NIE TYLKO W POLSCE. TAJEMNICA POCHODZENIA SŁOWIAN, OD KTÓRYCH WYWODZIMY SIĘ TAKŻE MY, POLACY, JEST CORAZ BLIŻEJ ROZWIĄZANIA .

http://ksiegarnia.bellona.pl/?c=ksiazka&bid=9198
0 x



Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 5979
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 18
x 256
Podziękował: 12893 razy
Otrzymał podziękowanie: 11001 razy

Re: polecane książki

Nieprzeczytany postautor: janusz » poniedziałek 31 lip 2017, 15:10

"JESTEŚ SWOIM MISTRZEM"- premiera książki Doroty Ziemby - Miłek

https://www.youtube.com/watch?v=H57vHipo6HA

Opublikowany 26 lip 2017
0 x



Awatar użytkownika
barneyos
Moderator
Posty: 1092
Rejestracja: piątek 04 sty 2013, 08:49
x 22
Podziękował: 57 razy
Otrzymał podziękowanie: 1315 razy

Re: polecane książki

Nieprzeczytany postautor: barneyos » wtorek 15 sie 2017, 11:26

grzegorzadam pisze:Obrazek

Darmowy fragment z książki:
https://www.ksiegarniamedycznapoznan.pl ... -2523.html
0 x


======================================================
Nie ma rzeczy niemożliwych, są tylko rzeczy, których na razie nie potrafimy zrobić

aga2113
Posty: 1
Rejestracja: czwartek 17 sie 2017, 10:52
Otrzymał podziękowanie: 2 razy

Re: polecane książki

Nieprzeczytany postautor: aga2113 » czwartek 17 sie 2017, 11:01

Polecam książkę Dziewczyna w trampkach. Najlepsza!

Obrazek
0 x



Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 5979
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 18
x 256
Podziękował: 12893 razy
Otrzymał podziękowanie: 11001 razy

Re: polecane książki

Nieprzeczytany postautor: janusz » piątek 18 sie 2017, 16:47

Wielcy Wtajemniczeni Tom I / II - Edward Schure

Obrazek

WIELCY WTAJEMNICZENI
Obecnie zapomniana, a kiedyś bardzo znana książka pt. Wielcy wtajemniczeni, autor Edward Schure. Miała we Francji ponad pięćdziesiąt wydań.
W tej książce, napisanej ponad sto lat temu, jest wiele zagadek, a zarazem odpowiedzi dotyczących naszych dzisiejszych problemów. Główny przekaz dotyczy istoty religii, a mianowicie, że u podstaw każdej wielkiej religii jest wspólna treść duchowa. Jej odkrycie czyni właśnie odkrywcę wtajemniczonym. Wielcy wtajemniczeni, to ci, którzy tą treść, w bardziej otwarty lub symboliczny sposób, ogłaszają publicznie i tym samym przechodzą do historii.
Są też w książce polityczne rady praktyczne. W skrócie. Nie należy wciągać się w żaden konflikt. Należy starać się budować, szczególnie z tymi, których uznać można
za ostatnich przedstawicieli naszej cywilizacji i rasy. Inaczej, tak jak na początku historii, wrócimy do dominacji rasy czarnej albo żółtej. To pewnie niemodny dzisiaj pogląd.

Poniżej link do PDF
http://www.wbc.poznan.pl/Content/210680/wielcywtaj.pdf
0 x




Wróć do „Czytelnia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości