Drodzy forumowicze i goście!

Przeżyliśmy przestój związany z migracją z serwera na serwer i zmianą istotnych danych adresowych dla hostingu. Teraz forum powinno działać szybko, bez długiego oczekiwania na odpowiedź serwera. Zależy to też od szybkości waszych łącz, ale do któregoś września serwer był trudny do zaakceptowania.
Niestety technicznie wielkość naszego forum się mocno powiększyła i musimy zwracać większą uwagę na wykorzystanie przestrzeni dyskowej, nie duplikować postów (dawać linki) itp., bo nie utrzymamy baz danych w limitach dostawcy hostingu, a upgrade jest finansowo nieopłacalny.

W związku z "wysypem" reklamodawców informujemy, że konta wszystkich nowych użytkowników, którzy popełnią jakąkolwiek formę reklamy w pierwszych 3-ch postach, poza przeznaczonym na informacje reklamowe tematem "... kryptoreklama" będą usuwane bez jakichkolwiek ostrzeżeń. Dotyczy to także użytkowników, którzy zarejestrowali się wcześniej, ale nic poza reklamami nie napisali. Posty takich użytkowników również będą usuwane, a nie przenoszone, jak do tej pory.
To forum zdecydowanie nie jest i nie będzie tablicą ogłoszeń i reklam!
Administracja Forum

To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem postów, bo stary folder jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

Medytacja - za i przeciw

Awatar użytkownika
Dariusz
Administrator
Posty: 2755
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:32
x 17
Podziękował: 5079 razy
Otrzymał podziękowanie: 1625 razy

Re: Medytacja - za i przeciw

Nieprzeczytany post autor: Dariusz » piątek 05 wrz 2014, 11:53

Witaj pośród nas @Alonster. :D

Wybacz, ale na początek muszę Ci zwrócić małą uwagę.
Otóż nie reklamujemy w każdym poście swoich produktów.
Mamy do tego celu odpowiedni temat >>, w którym możemy to czynić.
Stąd odlinkowałem Twój namiar.

Powodzenia w pisaniu na naszym forum. :D
0 x


Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.

Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 15567
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 27
x 827
Podziękował: 29122 razy
Otrzymał podziękowanie: 23425 razy

Re: Medytacja - za i przeciw

Nieprzeczytany post autor: janusz » niedziela 23 lis 2014, 23:52

Różne sposoby medytacji.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
0 x



Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5771
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 383
x 227
Podziękował: 32225 razy
Otrzymał podziękowanie: 9245 razy

Re: Medytacja - za i przeciw

Nieprzeczytany post autor: abcd » niedziela 23 lis 2014, 23:54

To ja pozostaję przy swoim sposobie ... nie medytuję. :lol:
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 15567
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 27
x 827
Podziękował: 29122 razy
Otrzymał podziękowanie: 23425 razy

Re: Medytacja - za i przeciw

Nieprzeczytany post autor: janusz » poniedziałek 24 lis 2014, 00:08

Obrazek

Popieram oczywiście powyższy sposób medytacji :D
0 x



Awatar użytkownika
Przebiśnieg
Posty: 1207
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 16:41
x 2
x 24
Podziękował: 790 razy
Otrzymał podziękowanie: 1319 razy

Re: Medytacja - za i przeciw

Nieprzeczytany post autor: Przebiśnieg » piątek 12 gru 2014, 19:13

Jeżeli można dorzucić małe co nie co 8-)
Wystarczy wyłączyć oczekiwania ;)
Oczywiście moim skromnym zdaniem :D
Liczy się wszak Teraz 8-)
Choć uparty nie jestem i się nie upieram ;)
to może pozdrawiam :D
0 x



Etznab
Posty: 114
Rejestracja: piątek 21 lis 2014, 13:32
Podziękował: 662 razy
Otrzymał podziękowanie: 192 razy

Re: Medytacja - za i przeciw

Nieprzeczytany post autor: Etznab » czwartek 18 gru 2014, 11:26

A mnie medytacja bardzo pomogła zatrzymać się, pobyć w ciszy sama ze sobą, co było dla mnie najtrudniejsze. W ogóle bycie w ciszy mi "przeszkadzało", :) , nie mogłam tego znieść, więc stosowałam zagłuszacze typu grający telewizor w tle(było to wiele lat temu). Siedzieć nic nie robiąc przez np 5 minut, graniczyło z cudem, w moim odczuciu to była cała wieczność :lol: .Później to się zmieniło pół godziny czy dłużej, mijały jak to była by minuta.Krok po kroku, czułam różnicę w swoim wnętrzu, w sensie spokoju, nie wchodzenie w emocje. W moim odczuciu, na pewno medytacja pomogła mi/ułatwiła bycie częściej w Tu i Teraz na co dzień.
Nie stosowałam żadnych szczególnych technik, skupiałam się na oddechu albo biciu serca, czy też słuchałam śpiewu ptaków albo szumu morza i tak do dziś acz już nie codziennie, tylko jeśli pojawi się taka ochota :)
Pozdrawiam
Etznab
0 x



Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3847
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 207
Podziękował: 1753 razy
Otrzymał podziękowanie: 4044 razy

Re: Medytacja - za i przeciw

Nieprzeczytany post autor: Kiara » czwartek 18 gru 2014, 12:13

Taka medytacja jest bardzo właściwa, wyciszenie się, usłyszenie siebie i skupienie się na sobie, wówczas możemy jasno i wszechstronnie zobaczyć nasze otoczenie i odczuć co nam chce powiedzieć.


Obrazek
0 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 15567
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 27
x 827
Podziękował: 29122 razy
Otrzymał podziękowanie: 23425 razy

Re: Medytacja - za i przeciw

Nieprzeczytany post autor: janusz » sobota 20 gru 2014, 22:13

Wpływ medytacji na aktywność mózgu przy przetwarzaniu emocji.

Obrazek

Związek medytacji z reaktywnością emocjonalną oraz jego kliniczne zastosowanie jest obecnie przedmiotem licznych badań. W naszym doświadczeniu badaliśmy wpływ treści emocjonalnych zawartych w bodźcach wzrokowych (zdjęcia IAPS) na potencjały korowe (ERP) wywołane tymi bodźcami u osób uprawiających medytację oraz u osób nie uprawiających medytacji (grupa kontrolna). Stosowaliśmy trzy rodzaje bodźców: emocjonalnie pozytywne, negatywne albo neutralne. Zgodnie z wielokrotnie replikowanymi wynikami poprzednich badań, w grupie kontrolnej amplituda późnej (>400 ms) dodatniej fali ERP w reakcji na bodźce o ładunku emocjonalnym, zwłaszcza negatywnym, była większa niż wywołana przez bodźce neutralne. Natomiast w przypadku osób medytujących ww. reakcja na bodźce negatywne nie wystąpiła. Istotna różnica w stosunku do grupy kontrolnej dotyczyła rejestracji z obszarów czołowych. Wyniki te są dowodem na to, że osoby uprawiające medytację w odmienny sposób reagują na bodźce emocjonalne na poziomie wyższych procesów przetwarzania: bodźce awersyjne mają mniejszy wpływ na aktywność kory mózgu rejonów czołowych u tych osób.

Więcej........http://integra.xtr.pl/medytacja-badanie/1014
0 x



Awatar użytkownika
Przebiśnieg
Posty: 1207
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 16:41
x 2
x 24
Podziękował: 790 razy
Otrzymał podziękowanie: 1319 razy

Re: Medytacja - za i przeciw

Nieprzeczytany post autor: Przebiśnieg » środa 14 sty 2015, 16:54

[Związek medytacji z reaktywnością emocjonalną oraz jego kliniczne zastosowanie jest obecnie przedmiotem licznych badań.]

Jasne :D
Ostatnio naukowcy ,,odkryli" wiele :lol:
Szkoda tylko, że na długo po tym jak informacja była już ogólnodostępna do tego stopnia, że wielu zupełnie nie zainteresowanych daną tematyką lub zagadnieniem dowiadywało się o tym mimochodem w trakcie pasjonującej lektury tematycznej prasy np: gazety wyborczej :lol:
Odnośnie za i przeciw błąd moim skromnym zdaniem jest w tytule.
Medytacja jest szerokim określeniem podobnie jak ezoteryka więc ...
Ta w moim rozumieniu to jest wyciszenie
Wyciszenie intelektu i osobowości skutkujące możliwością nawiązania kontaktu ponad intelektem i osobowością
Wejście w obszar w którym nie jestem sam tylko jestem w całości.
Moim skromnym zdaniem wielu z nas ma jakąś ilość tzw czasu wolnego.
Fajnie jest chociaż niewielką część tego czasu przeznaczyć na rozpoznanie siebie w całym tego słowa znaczeniu.
Fajnie jest nawiązać kontakt nie tylko mózgu z ręką czy nogą ale też ten pozawerbalny czy poza fizyczny.
Wejść w doświadczenie które umożliwia odzyskanie swojego ciała i sprowadzenie intelektu z zarządzającego na wykonującego.
Fajnie jest penetrować obszary poza intelektualne znaczy te które w przysłowiowej głowie się nie mieszczą :D
Fajnie jest dostrzec jak intelekt milczy w tych obszarach jedynie by przeszkadzał.
Nie ten proces nie ten program :D
Dalej będzie już tylko fajniej.
To tak jak czyszczenie przysłowiowej pamięci z przysłowiowego spamu.
Procesor zaczyna działać szybciej i wydatniej i robi się przestrzeń na zupełnie coś innego.
Intelekt prędzej czy później znudzi się swoją zabawką.
Prędzej czy później tej zabawce zacznie brakować energii, która posłużyła do zabawy na pożywki dla intelektu.
Oczywiście jak ktoś lubi jego wola :D
W każdym razie każda chwila w której odzyska się kontrolę nad własną formą i nie działa się jak automat lub laleczka na sznureczkach moim skromnym zdaniem jest bezcenna.
I dlatego chwilom przysłowiowej ciszy mówię zdecydowane tak
to może pozdrawiam :D
0 x



Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 15567
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 27
x 827
Podziękował: 29122 razy
Otrzymał podziękowanie: 23425 razy

Re: Medytacja - za i przeciw

Nieprzeczytany post autor: janusz » wtorek 20 sty 2015, 23:08

Są różne metody poznawania.....i doznawania :roll:

0 x



Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5771
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 383
x 227
Podziękował: 32225 razy
Otrzymał podziękowanie: 9245 razy

Re: Medytacja - za i przeciw

Nieprzeczytany post autor: abcd » sobota 16 sty 2016, 22:58

Bardzo ciekawe spostrzeżenie dotyczące medytacji, jakie zamieścił dr Jerzy Jaśkowski:

J. Jaśkowski pisze:Otóż Wikipedia wymazuje wszelkie znane od pokoleń informacje na temat zdrowia, twierdząc, że to szarlataneria. Co ciekawe, zupełnie bezkrytycznie za to odnosi się do rozmaitych medytacji azjatyckich, czyli ogłupiania społeczeństwa. Przecież dla aktorów sceny politycznej najlepiej by było, aby Biologiczne Roboty pracowały wydajnie przez 8 – 12 godzin, a potem medytowały. O ile zmniejszyłyby się koszta utrzymania.
( :D )
viewtopic.php?f=16&t=800&start=25#p46683
http://www.polishclub.org/2016/01/12/dr ... y-nie-tyc/
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 15567
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 27
x 827
Podziękował: 29122 razy
Otrzymał podziękowanie: 23425 razy

Re: Medytacja - za i przeciw

Nieprzeczytany post autor: janusz » sobota 16 sty 2016, 23:35

;)
https://www.youtube.com/watch?v=tac0ry034Qs

Opublikowany 14.01.2016

Maciej Żbik od 20 lat zgłębia techniki medytacyjne i praktykuje uzdrawiające ćwiczenia ruchowe. Korzysta z bogatych tradycji m.in. buddyzmu zen, qiqong, dzogczen. Wielokrotnie odbywał odosobnienia medytacyjne w sangach mistrzów buddyjskich, a także w ośrodkach chrześcijańskich i hinduistycznych w Europie i Azji. Posiada wieloletnie doświadczenie w biznesie, obejmował stanowisko dyrektora finansowego dużej korporacji. Jego duchowe doświadczenie, doskonale wpasowuje się w psychologię głębi C.G.Junga. Zgłębianie technik medytacyjnych i taoistycznych systemów zarządzania energią, stało się treśią jego życia. Praktyka medytacji poszerzyła jego świadomość i umiejętność wglądu w nieświadomą część ludzkiej psyche. Pozwala mu to przeprowadzić innych praktykujących przez bardzo głębokie procesy transformacyjne. Osoby, które miały okazję doświadczyć pracy z Maciejem, szczególnie cenią jego zdolność docierania od sedna problemów, głęboką intuicję i umiejętność domykania otwartych procesów. Pracując nad rozwojem własnym, oraz innych ludzi wypracował system uzupełniający techniki wschodnie pod kątem potrzeb emocjonalnych Europejczyka i nazwał go terapią wglądu. W swojej terapii wykorzystuje:

- analiza wizji i snów
- aktywna imaginacja
- psychodrama
- techniki taoistyczne
- medytacja wglądu
0 x



baba
x 116

Re: Medytacja - za i przeciw

Nieprzeczytany post autor: baba » czwartek 11 lut 2016, 06:10

Skoro rozmawiamy o medytacji "za i przeciw" to o pewnym jej aspekcie też "za i przeciw" wpadłam powiedzieć. Mianowicie o odosobnieniach, które dość często są w praktykach medytacyjnych stosowane. Pobycie z sobą sam na sam niewątpliwie jest nam czasem potrzebne. Ale. Jakoś tak mi się ostatnio skojarzyło. Bo kiedy nasza siła/energia wzrasta - to co się dzieje? Co robią wszelkie drapieżniki polujące stadami kiedy ich potencjalna ofiara jest zbyt silna?

Oddzielają ją od stada. :D

Co wcale nie oznacza, że należy odosobnień unikać czy jakoś się ich bać oczywiście. Kiedy mamy chęć i czujemy potrzebę, czemu nie. Tylko w kontekście manipulacji umysłami myślę, że dobrze jest też mieć troszkę dystansu do tego wszystkiego co nam się w tych odosobnieniach "pojawia". 8-)
0 x



Awatar użytkownika
Zafonek
Posty: 118
Rejestracja: piątek 27 mar 2015, 22:14
x 5
x 5
Podziękował: 112 razy
Otrzymał podziękowanie: 169 razy

Re: Medytacja - za i przeciw

Nieprzeczytany post autor: Zafonek » czwartek 11 lut 2016, 15:17

Jak dla mnie temat powinien się nazywać Medytacja za i za ;)
0 x



„Wiedza, światłość, miłość i odwaga – kluczem do przetrwania, kluczem do wszystkiego”

"Zdrowie jest zbyt cenne aby powierzać je w obce ręce"- prof. Juliusz Aleksandrowicz

Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5771
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 383
x 227
Podziękował: 32225 razy
Otrzymał podziękowanie: 9245 razy

Re: Medytacja - za i przeciw

Nieprzeczytany post autor: abcd » czwartek 11 lut 2016, 18:30

Niektórzy jednak dostrzegają jej minusy, wady i stąd taki, a nie inny tytuł. ;)
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

baba
x 116

Re: Medytacja - za i przeciw

Nieprzeczytany post autor: baba » piątek 12 lut 2016, 07:01

Cóż, osobiście po prostu "dostrzegam" bardzo wielu ludzi, nawet typu "mistrzów i nauczycieli" których tak czy inaczej techniki medytacyjne wyprowadziły na manowce. Co znaczy, że i tam są różne zagrożenia typu "ślepy tor" nie prowadzący donikąd. Poza tym jak ostatnio stwierdziłam będąc u swojej przyjaciółki, która intensywnie medytuje ostatnio i wchodzi w bardzo odmienne i bardzo dla niej przyjemne stany... Cóż, moim zdaniem to w co naprawdę wchodzi do złudzenia przypomina stan hipnotyczny, a mam porównanie bo niedawno (z fatalnymi dla siebie skutkami ubocznymi po początkowych bardzo korzystnych) próbowałam tej metody leczenia. "Miłe bywają złego początki". Jak zawsze wynika z tego dla mnie, że trzeba wiedzieć kiedy "wysiąść z tramwaju" żeby nas na manowce nie wywiózł. 8-)

Żeby nie demonizować tych zagrożeń ze strony wszelkich mentalnych czy energetycznych "agresorów". Po prostu ujmijmy to jako kolejne "próby" konieczne dla wzrastania naszej wewnętrznej mądrości i siły. Kiedy się pojawiają - oznacza to że mamy już w sobie zdolność by je korzystnie "zaliczyć" i zdać kolejny "egzamin". 8-)
0 x



Awatar użytkownika
Zafonek
Posty: 118
Rejestracja: piątek 27 mar 2015, 22:14
x 5
x 5
Podziękował: 112 razy
Otrzymał podziękowanie: 169 razy

Re: Medytacja - za i przeciw

Nieprzeczytany post autor: Zafonek » piątek 12 lut 2016, 10:42

Masz rację wszystko może być niebezpieczne. Jak ktoś ma złe intencje, nieczyste serce to medytacja mu może zaszkodzić. "Co posiejesz to zbierzesz". Słyszałem że ktoś podczas medytacji miał kontakt z niezbyt przyjaznymi bytami... inni postradali zmysły. Ale ja bym się tym nie przejmował.
Jestem w połowie książki "Wyższa szkoła hipnozy" i też się zacząłem zastanawiać na czym polega różnica między stanem naszego ciała, umysłu w trakcie medytacji a hipnozy.
Jest jeszcze stan "Czystej świadomości", to stan pomiędzy jawą a snem. Też ciekawy temat. Naturalnie jesteśmy w tym stanie na chwile przed zaśnięciem i chwilkę po przebudzeniu ale można wchodzić w ten stan w ciągu dnia. W tym stanie mamy dostęp do wszechwiedzy, kreatywności itp. bardzo szybko regeneruje się nasze ciało w tym stanie. Podobno Leonardo da Vinci wprowadzał się w ten stan, z tego powodu praktycznie nie spał. Robił sobie tylko przerwy na 15 min żeby wprowadzić się w ten stan. Drugi znany który korzystał z dobrodziejstw tego stanu to Nikola Tesla. On też spał bardzo mało około 2 godziny na dobę, nie robił rysunków swoich projektów ani ich nie testował. Wszystko to robił w tym stanie.
0 x



„Wiedza, światłość, miłość i odwaga – kluczem do przetrwania, kluczem do wszystkiego”

"Zdrowie jest zbyt cenne aby powierzać je w obce ręce"- prof. Juliusz Aleksandrowicz

baba
x 116

Re: Medytacja - za i przeciw

Nieprzeczytany post autor: baba » piątek 12 lut 2016, 20:40

To fakt, że w tym stanie "na pograniczu" snu i jawy najwięcej się dzieje, mnie też. Czasem "wewnętrzne słońce" przez chmury zabłyśnie, czasem jakaś blokada puszcza albo inne "efekty" się pojawiają. Sny też są takie "mocne" że trudno je od jawy odróżnić. Teraz już tego nie mam ale dawniej mi meble zaczynały trzeszczeć i raz łomot taki jakby ktoś pięścią w szybę walnął, czyli jakaś kinestetyka też może się uwalniać. A to nie jest przypadkiem ten stan alfa? Tylko bardziej intensywny jakoś? Możesz coś więcej o tej "czystej świadomości" napisać Zafonek? 8-)
0 x



Awatar użytkownika
Zafonek
Posty: 118
Rejestracja: piątek 27 mar 2015, 22:14
x 5
x 5
Podziękował: 112 razy
Otrzymał podziękowanie: 169 razy

Re: Medytacja - za i przeciw

Nieprzeczytany post autor: Zafonek » sobota 13 lut 2016, 19:17

Ja moją wiedzę na temat czystej świadomości czerpię od Maxa http://maxlove.eu/blog/szkolenia-online/. Wykupiłem od niego nagrania z wykładów na ten i inne tematy za parę groszy. Bardzo polecam jak ktoś chce czegoś się dowiedzieć na temat rozwoju duchowego i nie tylko.

Wracając do tematu. Stan czystej świadomości jest to zachowanie świadomości w stanie pomiędzy jawą a snem. Jest to jedna z głównych praktyk dzogchenu - Praktyka Naturalnego Światła. Ten stan osiąga się dość łatwo wystarczy położyć się w pozycji półleżącej – głowa jest wyżej plus np. ręce na twarzy, nogi do góry, po prostu musi być ona inna niż ta, w której zasypiasz. Wtedy jest łatwej pozostać w tym stanie zamiast przejść przez niego i wejść w stan snu. Można również wchodzić w ten stan w pozycji siedzącej – w samolocie, samochodzie jako pasażer lub autobusie, metrze czy tramwaju. Ważne aby być rozluźnionym w sensie, że nie musisz uważać, kiedy masz np. wysiąść
Jak wejść w stan pomiędzy jawę a sen?
Przed wchodzeniem w ten stan warto zwrócić uwagę na oddech i go uspokoić – wziąć kilka głębszych oddechów lub wykonać oddechy harmonizujące (wdychając powietrze raz jedną, raz drugą dziurką nosa). Układasz się wygodnej pozycji półleżącej lub siadasz w rozluźnieniu. Zauważyłem że łatwiej jest mi wchodzić w ten stan gdy głowa jest prosto zamiast być przechylona w którąś stronę (może to być indywidualne – wytestuj aby stwierdzić jak jest u ciebie). Zamykasz oczy i patrzysz się na wprost, przed siebie w jeden punkt. Patrzysz się tak w rozluźnieniu przez jakiś czas. Następnie jedynie odczuciem oczu „rozszczepiasz” je tak żeby było uczucie, że patrzą one równolegle. Inna opcja to odczuciem zrobić zeza, bo te dwa odczuczia są praktycznie nie do rozpoznania. Kolejnym krokiem jest przeniesienie energii patrzenia (skupienia/uwagi) na lewe lub prawe oko. To spowoduje, że będzie odczucie takie jakby się patrzyło tylko lewym lub prawym okiem. Wtedy wpatrujesz się w jeden punkt, bez ruszania oczami, głową lub ciałem, kompletny bezruch.
Możesz też obserwować co się dzieje z Twoimi oczami, gdy zasypiasz. Gdy złapiesz moment zasypiania to powoli otwórz powieki i obserwuj, co się dzieje z oczami. Lub może lepiej powiedzieć patrz co się dzieje z obrazem jaki się pojawia. Czy z dwóch obrazów powstał jeden? - to będzie znaczyło, że oczy patrzyły równolegle lub był lekki zez. Czy widziałeś to, co jest na wprost czy może patrzyłeś bardziej do góry lub do dołu? - dzięki temu zrozumiesz jakie było ustawienia oczu - „góra – dół”.
W stanie „pomiędzy” można przebywać kilka minut lub równie dobrze kilka godzin a małymi „wpadkami” w stan snu. Po kilku godzinach w takim stanie można mieć problemy z rozróżnieniem, co się działo na jawie, a co w stanie „pomiędzy” lub w momentach gdy wpadało się na chwile w sen. W tradycji Dzogchenu zasypianie jest jak śmierć tylko w małej skali. Praktykując stan pomiędzy jawą a snem przygotowują się, aby w momencie śmierci zachować świadomość i nie dać się wciągnąć w wizualne gierki umysłu. W wyniku praktyki bycia „pomiędzy” spontanicznie pojawiają się świadome sny, tzn. spontanicznie załapiesz świadomość, że to, co się dzieje jest snem.

By MAX LOVE
0 x



„Wiedza, światłość, miłość i odwaga – kluczem do przetrwania, kluczem do wszystkiego”

"Zdrowie jest zbyt cenne aby powierzać je w obce ręce"- prof. Juliusz Aleksandrowicz

baba
x 116

Re: Medytacja - za i przeciw

Nieprzeczytany post autor: baba » niedziela 14 lut 2016, 07:38

Wielkie dzięki Zafonek, sporo mi to wyjaśnia. Znaczy "musiałam" to kiedyś praktykować bo mi się te różne rzeczy spontanicznie same uruchamiają. Wewnętrzne światło, świadomy sen, jakieś nawiązywanie "kontaktów" i te mocne sny nie do odróżnienia od jawy. Plus dodatkowe o których nie napisałeś, np czasem przez zamknięte powieki widzę dość wyraźnie swój pokój ale kiedy otwieram oczy wszystko wygląda inaczej. Ale teraz nie zamierzam tego wszystkiego pogłębiać "technicznie" bo. Skoro "znowu" tu jestem to znaczy że mnie to donikąd nie doprowadziło. :D

No, albo było pewnym potrzebnym etapem a teraz mam inny, inną drogę i inne rzeczy do odrobienia. 8-)

Z tego wszystkiego najbardziej mnie intrygują te mocne sny. Co o nich sądzisz? Czym są? Bo sny pełnią różne funkcje moim zdaniem. Czasem wydaje mi się że są formą "spalania" niechcianej wersji zdarzeń, która ma duże nagromadzenie energii, czasem jakimś nawiązaniem kontaktu z innym swoim wymiarem albo informacją, albo może też uruchamiają jakieś zapisane w nas "programy". Ewidentnie takie ich funkcje u siebie zauważyłam, dość często mi aktywowały, uruchamiały np jakiś czakram. 8-)
0 x



Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 15567
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 27
x 827
Podziękował: 29122 razy
Otrzymał podziękowanie: 23425 razy

Re: Medytacja - za i przeciw

Nieprzeczytany post autor: janusz » środa 24 lut 2016, 10:11

Czy jest potrzebna? ;)

Obrazek
0 x



Awatar użytkownika
Zafonek
Posty: 118
Rejestracja: piątek 27 mar 2015, 22:14
x 5
x 5
Podziękował: 112 razy
Otrzymał podziękowanie: 169 razy

Re: Medytacja - za i przeciw

Nieprzeczytany post autor: Zafonek » piątek 26 lut 2016, 18:04

baba ja bym na Twoim miejscu się zainteresował tym stanem tym bardziej że masz łatwość w jego wchodzenie. Też bym tak chciał ;)
Zgłębiam teraz temat hipnozy i w jednym z wykładów usłyszałem że jesteśmy w stanie hipnozy zaraz przed zaśnięciem i po obudzeniu, czyli wychodzi na to że stan czystej świadomości i stan hipnozy to to samo. Co do snów, to nic nie mogę powiedzieć ponieważ tego tematu jeszcze nie zgłębiałem.
Sorrki za poślizg.

Pozdrawiam
0 x



„Wiedza, światłość, miłość i odwaga – kluczem do przetrwania, kluczem do wszystkiego”

"Zdrowie jest zbyt cenne aby powierzać je w obce ręce"- prof. Juliusz Aleksandrowicz

Awatar użytkownika
Zafonek
Posty: 118
Rejestracja: piątek 27 mar 2015, 22:14
x 5
x 5
Podziękował: 112 razy
Otrzymał podziękowanie: 169 razy

Re: Medytacja - za i przeciw

Nieprzeczytany post autor: Zafonek » niedziela 28 lut 2016, 13:08

Polecam.

https://www.youtube.com/watch?v=ksLnbmSa6TM




baba co do snów to w tym filmiku jest takie stwierdzenie: "Spanie jest nieświadomą medytacją, medytacja jest świadomym spaniem".
0 x



„Wiedza, światłość, miłość i odwaga – kluczem do przetrwania, kluczem do wszystkiego”

"Zdrowie jest zbyt cenne aby powierzać je w obce ręce"- prof. Juliusz Aleksandrowicz

Awatar użytkownika
magicvortex
Posty: 25
Rejestracja: poniedziałek 18 kwie 2016, 18:16
x 2
x 2
Podziękował: 45 razy
Otrzymał podziękowanie: 50 razy

Re: Medytacja - za i przeciw

Nieprzeczytany post autor: magicvortex » poniedziałek 25 kwie 2016, 22:40

Witam,

Medytowałem przez jakiś. I muszę stwierdzić, że dla mnie absolutnym maksimum było 15 minut. Podziwiam osoby, które są w stanie medytować przez godzinę lub więcej. Z drugiej zaś strony słyszałem o ty, że nadmierne medytowanie jest szkodliwe. Jego skutkiem jest stan podobny do tego, jaki występuje po zażyciu środków odurzających. Po drugie wzrasta też znacznie aktywność prawej półkuli mózgowej, co nie jest korzystne.

Niestety, ale jak ze wszystkim trzeba umieć zachować umiar :)

Wracając zaś do moich doświadczeń... Podczas medytacji miałem problem z przysypianiem oraz ślinotokiem. Ciekawym zjawiskiem, które udało mi się zaobserwować podczas sesji, był dźwięk/złudzenie słuchowe (nie wiem jak to nazwać). Brzmiał on jak buczenie transformatora, czy coś w tym stylu. Czy ktoś z Was zaobserwował coś podobnego?

Sesje przerwałem po jakiś 6 miesiącach. Może kiedyś jeszcze do tego wrócę...
0 x


Pzdr,
Magic Vortex

Faraon
Posty: 22
Rejestracja: piątek 15 kwie 2016, 20:56
x 1
x 1
Podziękował: 1 raz
Otrzymał podziękowanie: 23 razy

Re: Medytacja - za i przeciw

Nieprzeczytany post autor: Faraon » wtorek 26 kwie 2016, 19:42

Kiedyś medytowałem, ale skończyłem z tym. Zawsze gdy już byłem skupiony i czułem, że "odlatuję" to czułem obecność czegoś, to coś napawało mnie strachem, który był tak silny, ze musiałem przerwać seans. Tak jest zawsze.
0 x



ODPOWIEDZ