Drodzy forumowicze i goście!

Przeżyliśmy przestój związany z migracją z serwera na serwer i zmianą istotnych danych adresowych dla hostingu. Teraz forum powinno działać szybko, bez długiego oczekiwania na odpowiedź serwera. Zależy to też od szybkości waszych łącz, ale do któregoś września serwer był trudny do zaakceptowania.
Niestety technicznie wielkość naszego forum się mocno powiększyła i musimy zwracać większą uwagę na wykorzystanie przestrzeni dyskowej, nie duplikować postów (dawać linki) itp., bo nie utrzymamy baz danych w limitach dostawcy hostingu, a upgrade jest finansowo nieopłacalny.

W związku z "wysypem" reklamodawców informujemy, że konta wszystkich nowych użytkowników, którzy popełnią jakąkolwiek formę reklamy w pierwszych 3-ch postach, poza przeznaczonym na informacje reklamowe tematem "... kryptoreklama" będą usuwane bez jakichkolwiek ostrzeżeń. Dotyczy to także użytkowników, którzy zarejestrowali się wcześniej, ale nic poza reklamami nie napisali. Posty takich użytkowników również będą usuwane, a nie przenoszone, jak do tej pory.
To forum zdecydowanie nie jest i nie będzie tablicą ogłoszeń i reklam!
Administracja Forum

To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem postów, bo stary folder jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

Medytacje - dokładny poradnik dla początkujących

Awatar użytkownika
tom1ek
Posty: 44
Rejestracja: środa 05 kwie 2017, 22:40
x 2
x 8
Podziękował: 35 razy
Otrzymał podziękowanie: 116 razy

Medytacje - dokładny poradnik dla początkujących

Nieprzeczytany post autor: tom1ek » niedziela 09 kwie 2017, 09:12

Zamieszczam tutaj mój szczegółowy poradnik sprzed 8 lat, wciąż jak najbardziej aktualny :)

Postanowiłem napisać taki poradnik, dla tych którzy dopiero zaczynają przygodę z medytacją. Wybrałem do niego najlepsze teksty z kilkudziesięciu stron internetowych i kilkunastu książek o medytacji oraz dodałem coś od siebie.

==================================================================

Medytacja
Medytacja jest spotkaniem z sobą samym. Jest techniką którą można określić na wiele sposobów: jest ścieżką która prowadzi do relaksacji, rozwoju świadomości, uwagi i koncentracji, ale przede wszystkim jest ścieżką, która prowadzi nas do wnętrza naszej duszy. Ideą medytacji jest utrzymać umysł zrelaksowany przez dłuższy czas. Dzięki temu Twój umysł wypoczywa, nie myśląc o problemach które powodują stres. To daje Twojemu organizmowi czas na rozluźnienie, odzyskanie sił i pozbycie się toksyn które mogły się nagromadzić z powodu stresu i umysłowej lub fizycznej aktywności.


Wymagania
Generalnie do medytacji nie trzeba potrzeba specjalnego przygotowania, ważne jest jednak pozytywne nastawienie do tego procesu.


Po co nam medytacja?
Medytację możemy praktykować w różnym celu, np.:
* Poprawa zdrowia fizycznego i psychicznego.
* Rozwinięcie mistrzostwa w określonych sztukach bądź rzemiosłach (w tym właśnie celu praktykowali medytację samurajowie)
* Osiągnięcie oświecenia.
* Osiągnięcie pełnej kontroli nad swoim ciałem i umysłem (joga, fakirzy).
* Zespolenie się z bóstwem (wedanta, voodoo).
* Zatopienie się w modlitwie (judaizm, chrześcijaństwo, islam, hinduizm).
* Przećwiczenie procesu umierania i nauczenie się kontroli nad nim (np. niektóre medytacje z buddyzmu tybetańskiego).
* Usunięcie lęku przed śmiercią.


Medytacja w spojrzeniu naukowym
Medytacja często była przedmiotem zainteresowania neurologii, psychologii, szczególnie transcendentalnej i fizjologii.

Bezpośrednimi fizjologicznymi efektami medytacji są:
* Zmniejszone ciśnienie krwi
* Zmniejszone tętno
* Zmniejszony poziom metabolizmu
* Zmniejszenie częstotliwości fal mózgowych
* Zmniejszenie stężenia kwasu mlekowego we krwi (związane z redukcją lęku).
* Zwiększenie oporu elektrycznego skóry (związane z głębokim relaksem)
* W medytacjach zwróconych na zewnątrz zanikanie efektu habituacji, szczególnie słuchowej.

Wszystkie efekty oprócz ostatniego obserwowane są również podczas snu, jednak w czasie prawidłowej medytacji człowiek zachowuje, a nawet wzmacnia świadomość.

W długim okresie medytacja na ogół powoduje szersze skutki:

* Fizjologiczne
o Trwałe różnice pomiędzy częstotliwościami fal mózgowych w przedniej i tylnej części mózgu
o Wyższy poziom serotoniny w mózgu
* Psychologiczne
o Poczucie harmonii umysłu
o Większą akceptację siebie i pewność siebie
o Zwiększoną zdolność koncentracji
o Skłonność do przeżywania życia "tu i teraz" zamiast rozpamiętywania przeszłości i rozmyślania na temat przyszłości
o Poprawienie osobowości (obserwowane zmniejszenie wartości skal testu MMPI-2)
o Zmniejszoną podatność na stres
o Zmniejszenie roli psychologicznych mechanizmów obronnych - mniej zakłamany obraz świata
o Podwyższony poziom energii życiowej
o Zwiększoną obiektywność (zdolność do nieosądzania sytuacji ze swojego punktu widzenia)
o Łatwiejszy dostęp do emocji
o Poprawę zdolności do empatii
o Obniżenie poziomu lęku, także przed śmiercią
o Zmniejszenie zaburzeń psychosomatycznych
o Zwiększenie poczucia kontroli wewnętrznej
o Większą spontaniczność

W Harwardzkiej Klinice Ciała i Umysłu (ang. Harvard’s Mind/Body Clinic) przeprowadzano badania nad medytacją jako metodą leczenia. Uzyskano poprawę lub wyleczenie w następujących chorobach:
* nadciśnienie,
* arytmie serca,
* bezpłodność z nieznanych przyczyn (zaburzenia psychosomatyczne),
* PMS (zespół napięcia przedmiesiączkowego),
* chroniczny ból,
* migrena,
* bezsenność (insomnia),
* zaburzenia psychosomatyczne,
* łagodna depresja,
* niepokój,
* obniżone poczucie własnej wartości.

W pracy ludzie rzadziej korzystali z urlopów chorobowych.


Nasze bezpieczeństowo
Medytacje są generalnie bezpieczne. Są one wykorzystywane w psychoterapii. Medytacja prowadzi bowiem do "lepszego wglądu w siebie". Problemy mogą zaistnieć jedynie w przypadku praktykowania medytacji przez niektórych psychotyków albo osoby, dla których kontakt z własną podświadomością i emocjami może być niebezpieczny (np. cierpiący na ciężką depresję, albo lęki).
Praktykowanie medytacji może jednak również zwielokrotnić działanie niektórych leków, szczególnie przeciwlękowych i zmniejszających ciśnienie krwi. W takim przypadku dozowanie tych leków musi być monitorowane przez lekarza.
Medytacja może być niekiedy niebezpieczna dla osób ciężko chorych psychicznie.


Najpopularniejsze sposoby medytacji:
*koncentracja na oddechu lub doznaniach w ciele
*Liczenie oddechów i jednoczenie się z oddechem znane z zen
*Medytacja ruchowa (tańce wprowadzające w trans)
*Powtarzanie mantr, czyli pewnych sylab i dźwięków
*Wizualizacje - świadome kierowanie umysłu ku pewnym wyobrażeniom
*medytacja światła
*Pozycje i układy ciała (jak np. joga)
*Utrzymywanie czujności umysłu przy jednoczesnym niepodtrzymywaniu myśli.
*trans, hipnoza, autohipnoza


Relaksacja podczas medytacji
Relaksacja osiągana podczas medytacji może mieć wiele poziomów. Może to być relaksacja układu mięśniowego - najbardziej podstawowa, kiedy to odczuwamy, że nasze mięśnie są ciężkie. Poczucie ciężaru mięśni odpowiada stanowi rozluźnienia - jest to najbardziej podstawowa i wstępna relaksacja.

Dalszym krokiem może być relaksacja układu wegetatywnego (np. narządów trawiennych), kiedy odczuwamy fizyczne ciepło w rożnych częściach ciała. O ile odczucie ciężaru było wyrazem rozluźnienia układu motorycznego (relaksacja mięśni), to odczucie ciepła wiąże się z rozluźnieniem układu wegetatywnego (relaksacja psychofizyczna) - mięśni poszczególnych organów wewnętrznych, które nie są bezpośrednio zarządzane świadomą wolą.

Kolejnym stopniem jest relaksacja emocjonalna, kiedy osiągamy łatwość w wywoływaniu w wyobraźni przyjemnych wyobrażeń i obrazów. Po rozluźnieniu mięśni, uspokojeniu oddechu, odczuciu ogólnej ciepłoty w ciele (lub lokalnie w wybranych partiach) zazwyczaj łatwo przychodzi nam rozluźnianie się (uwalnianie od napięć) poprzez wyobrażanie sobie jakichś przyjemnych scenerii natury. Możemy np. wyobrażać sobie, że leżymy na plaży i słyszymy szum fal, wygrzewamy się do słońca, dotykamy całym ciałem przyjemnego, ciepłego piasku itd. Możemy wyobrażać sobie piękno lasu i śpiew leśnych ptaków itp.

Istotne jest to, że obrazy w naszej wyobraźni mogą pogłębiać poziom naszego rozluźnienia. Wewnętrzne obrazy bardzo silnie wpływają na nasze emocje i tego typu rozluźnianie się podczas wyobrażania sobie przyjemnych scenerii mają silne działanie terapeutyczne. Dlatego relaksacja emocjonalna jest znacznie łatwiejsza dzięki zastosowaniu gry wyobraźni.

Następnie możemy osiągnąć relaksację mentalną i rozluźnienia napięć ego - kiedy czujemy się w pełni jednością - z innymi ludźmi, życiem i całym Kosmosem. W zasadzie relaksacja mentalna jest już to właściwa, najpełniejsza medytacja. O ile zatem rozluźnianie mięśni poprzez odczuwanie ich ciężaru, rozluźnianie napięć wegetatywnych poprzez odczuwanie ciepła w ciele, czy rozluźnianie się emocjonalne poprzez pracę z wyobraźnią jest to w zasadzie relaksacja, to rozluźnianie napięć mentalnych jest przejściem do kolejnej fazy - od relaksacji do medytacji.


Czy potrzebny jest jakiś specjalny, uroczysty strój?
W zasadzie żadne specjalne ubranie nie jest potrzebne - wystarczy "normalne", codzienne. Dobrze jednak, żeby było wygodne i ciepłe (zwłaszcza gdy medytujesz na "świeżym powietrzu" przy niższej temperaturze), luźne i niekrepujące.


Pozycja ciała
Są różne. Pozycję lotosu odradzam na początek - jest trudna. Pozycja ma być wygodna. Siadamy na wygodnym krześle/fotelu, albo pozycja leżąca/półleżąca. Jeśli jednak masz tendencje do zasypiania na medytacji - leżącą odradzam.


Kiedy medytować?
Najlepszą porą jest poranek, tuż po przebudzeniu lub wieczór, przed pójściem spać. Bo wtedy mózg pracuje na trochę innej czestotliwości, niż przez resztę dnia i łatwiej jest wejść w stan medytacji - zwłaszcza początkującym.


Jak długo medytować?
Dowolnie. Na początek 10-15 min. Później można wydłużyć wg uznania -> 20-30-40 min.... 24h/dobę :D

Najskuteczniejsza jest moim zdaniem medytacja praktykowana 2 razy dziennie, rano i wieczorem, po przynajmniej 15-20 minut. Niestety, nie zawsze jest to możliwe, więc z konieczności można ograniczyć się do jednego razu. Lepiej raz a dobrze, niż wcale.


Z muzyką czy bez?
Na początek zdecydowanie BEZ MUZYKI. Bo na początku muzyka tylko rozprasza. To jest moje zdanie, ale sprawdź to najlepiej sam na sobie. Później można stosować muzykę wg uznania.


Sposoby medytacji
Jest ich cała masa, lecz opiszę tylko niektóre.

UWAGA - WAŻNE:
W medytacji nie trzeba stosować ŻADNEJ szablonowej metody. Można po prostu się wyciszyć i zrelaksować. Następnie zobaczyć jaki stan umysłu pogłębia u nas to wyciszenie i relaksację - trzeba ten stan utrzymywać i stopniowo pogłębiać.

1. Medytacja oddychania (ang. Breathing Meditation)
CytujGłównym celem tej techniki jest uciszenie myśli poprzez skupienie się na oddychaniu.

* Usiądź wygodnie na kanapie lub krześle, stopy na podłodze, ręce połóż na kolanach, wyprostuj plecy
* Zamknij oczy i wykonaj powolny, głęboki wdech, poczuj jak powietrze wypełnia twoja klatkę piersiową. Wstrzymaj na chwile oddech, po czym wykonaj powolny wydech.
* Pozwól Twojemu oddechowi osiągnąć swój normalny rytm, niczego nie wymuszaj.
* Skup uwagę na miejscu, gdzie czujesz swój oddech najbardziej – w klatce piersiowej, może w nosie, może w przeponie – nie ma złego miejsca. Skoncentruj swoją uwagę na tym miejscu, oddychając naturalnie i swobodnie.
* Obserwuj Twój wdech i wydech, nadal koncentrując swoją uwagę właśnie na tym miejscu, gdzie czujesz oddech najbardziej. Bądź obserwatorem.
* Wdech i wydech, wdech i wydech
naturalnie, bez nacisku, swobodnie, spokojnie

Niby proste, ale na początku ja nie wytrzymałem nawet 3 minut - a co tu dopiero mówić o 10(!) albo dłużej.
Trzeba ćwiczyć. :)
Podczas rebreathingu nie skupiaj się na swoim oddechu "na siłę", bo to tylko pogorszy sprawę. Jeśli twoje myśli są rozbiegane, spróbuj je skoncentrować - ale delikatnie, spokojnie, "nic na siłę". Jeśli przychodzą jakieś natrętne myśli po prostu je odsuń. Jeśli za bardzo się nie udaje, to NIECH TAK BĘDZIE, "NIC NA SIŁĘ" - to tylko pogarsza sprawę. Koncentruj się na tyle na ile potrafisz, bez zmuszania umysłu na siłę. Jeśli jest to słaba koncentracja, nie przejmuj się - systematyczna i częsta medytacja ją poprawi. Ale jeśli będziesz próbował "na siłę" to też poprawi, tylko w o wiele wolniejszym tempie.

2. Medytacja światła.
CytujRozpoczynając medytację światła możemy pomodlić się najpierw do Boga, aby przyjął i prowadził naszą medytację. Należy siedzieć wygodnie, z wyprostowanym kręgosłupem, patrząc przez przymknięte oczy na płomień świecy, symbolizujący boskie ciepło i blask. Trwamy w tym stanie, aż oddech stanie się spokojny i powolny. Następnie, zamykając oczy, wizualizujemy płomień świecy, aż jego wyraźny obraz utrwali się w naszym umyśle, po czym przemieszczamy go po wszystkich częściach ciała. Każda nieczystość dotknięta płomieniem znika, ponieważ nie jest w stanie znieść czystego światła. Teraz przenosimy światło poza ciało, na członków rodziny, następnie przyjaciół, znajomych, wrogów, a w końcu pozwalamy łasce światła błogosławić cały wszechświat. Ostatecznie sprowadzamy światło z powrotem do ciała i umieszczamy je w sercu. Siedzimy cicho jeszcze przez pewien czas.Po dłuższej praktyce medytacji światła, świeca nie będzie nam już potrzebna - wystarczy ją sobie zwizualizować (wyobrazić).

3. "Kundalini"
Rozluźnij się i pozwól swojemu ciału trząść się i drżeć. Stojąc lub siedząc spokojnie, nie wymuszaj drżenia, poczekaj aż samo nadejdzie. Gdy będziesz się zmuszał, stanie się to tylko ćwiczeniem, fizycznym ćwiczeniem - będziesz trząsł się na zewnątrz, a wewnątrz pozostaniesz jak skała.
Gdy ta “skała” zacznie się rozpływać, gdy całe twoje “skalne” istnienie zacznie mięknąć, wtedy ciało samo podąży za tobą.
Stań się cały tym drżeniem, poczuj energie płynące do ciebie. Oczy mogą być otwarte lub zamknięte.

4. Nadabrahma
Nadabrahma jest starą, tybetańską techniką, pierwotnie wykonywaną wcześnie rano Może być praktykowana o każdej porze dnia, samemu lub w grupie Konieczne jest mieć pusty żołądek Po medytacji powinien następować 15-minutowy odpoczynek Technika ta trwa 1 godzinę i składa się z trzech części
Etap pierwszy:30 minut
Usiądź w rozluźnionej pozycji, z zamkniętymi ustami i oczami Zacznij mruczeć, na tyle głośno, aby dźwięk był słyszany przez innych i zęby wytwarzał wibracje w twoim ciele Możesz wyobrazić sobie puste naczynie, wypełnione jedynie wibracjami mruczenia. Możesz zmieniać wysokość tonu, dowolnie oddychać i delikatnie poruszać ciałem.
Nadejdzie chwila, w której mruczenie będzie dokonywało się samo, a ty staniesz się słuchaczem.
Etap drugi: 15 minut.
Dłonie zwrócone do góry, poruszaj rękami zataczając koła w kierunku na zewnątrz Ruch dłoni powinien być bardzo wolny, momentami wręcz niezauważalny Poczuj, ze dajesz swą energię wszechświatowi.
Po 7,5 minutach, odwróć dłonie w dół i zacznij zataczać koła w przeciwnym kierunku (do wewnątrz) Możesz wykonywać miękkie ruchy ciałem Poczuj energię płynącą w twoim kierunku.
Etap trzeci: 15 minut.
Usiądź lub połóż się w całkowitym odprężeniu i spokoju.

5. Vipasanna
Znajdź wygodną pozycję do siedzenia przez 40-60 minut. Plecy i głowę trzymaj wyprostowane. Oczy zamknięte, oddech normalny. Pozostań nieruchomo tak długo jak to tylko możliwe, zmień pozycję wtedy, gdy będzie to naprawdę konieczne.
Podczas siedzenia, podstawowym przedmiotem obserwacji jest unoszenie się i opadanie brzucha, spowodowane oddechem. Nie jest to technika koncentracji, zatem podczas obserwacji oddechu, wiele rzeczy może odciągnąć twoją uwagę. Gdy pojawi się coś - myśli, emocje, ból ciała, dźwięki z otoczenia - wtedy przerwij obserwację oddechu i wróć do niej po chwili.
Podstawowe znaczenie ma tu sama obserwacja, a nie to, co obserwujesz. Zatem pamiętaj, nie identyfikuj się z rzeczami, które przyciągną twoją uwagę.

W Vipassanie czasem zdarza się, że czujesz się bardzo zmysłowo, gdyż jesteś wyciszony, a energia nie jest rozproszona. Zwykle marnujesz wiele energii i czujesz się wyczerpany. Gdy zaś po prostu siedzisz, nie robiąc nic, stajesz się wyciszonym zbiornikiem energii. Zbiornik ten staje się coraz większy, aż do momentu, w którym jest już przepełniony i wtedy czujesz zmysłowość, nową wrażliwość, a nawet seksualizm. Wszystkie te zmysły stają się bardziej świeże, żywe, młode; tak jakbyś wziął kąpiel i zmył z siebie kurz.

6. Medytacja dźwięków
Medytowanie na dobiegające do naszych uszu dźwięki jest stosunkowo łatwą do wykonywania metodą, mogącą sprowadzać dosyć zaawansowane stany medytacyjne.
Metoda to polega na bezstronnym i nierozproszonym wsłuchiwaniu się we wszelkie dobiegające do nas dźwięki, bez żadnego komentowania ich, oceniania i myślenia o nich, a jedynie samym tylko pełnym skupieniu uwagi na tych dźwiękach.
Zazwyczaj słuchając tego, co dobiega do naszych uszu, podążamy swoimi myślami za najróżniejszymi skojarzeniami, które wywołują w nas te dźwięki. Tutaj jednak nie powinniśmy odbiegać naszą uwagą od ciągłego procesu słuchania.
Dzięki temu cały czas jesteśmy obecni w samym tylko słuchaniu. Po prostu słuchamy i robimy to całym sobą. Niejako „przecinamy” nasze myśli i docieramy do głębszych pokładów umysłu (duszy, ducha).
Słuchanie, kiedy mamy mnóstwo oceniających i komentujących myśli, jest bardziej fragmentaryczne. Poprzestanie w tej metodzie na samym tylko słuchaniu (bez oceniania i komentowania dźwięków, bez dzielenia je na dobre i niedobre, lubiane i niechciane, bez przyciągania czy odpychania dźwięków) powoduje, że wchodzimy w stan słuchania pełnego – całkowitego, absolutnego.
Mamy wtedy wrażenie, jakby dźwięk i wrażenie, jakie wywołuje on w naszym umyśle, były jednością.
W swoim życiu niekiedy spontanicznie doświadczamy chwil medytacji słuchania. Np. podczas słuchania muzyki zdarza się często, że wypełnia nas jakieś poczucie harmonii i wewnętrznej jasności. Podobnie w wielu religiach praktykuje się śpiewy sakralne, podczas których zawsze bardzo istotną rolę odgrywa aspekt słuchania dobiegających dźwięków.

7. Medytacja oparta na koncentracji
Jako przykład rozpatrzmy tu najbardziej proste i podstawowe ćwiczenie oparte na koncentracji i skupieniu uwagi:
kładziemy w pewnej odległości od siebie (np. 2-3 metry) niewielki kamyk, okrągły przedmiot, jakiś symbol, czy podobiznę duchowego mistrza.
Następnie przez chwilę bardziej ostro wytężamy uwagę tak, aby aktem woli odciąć wszystkie przypadkowe i rozpraszające myśli w naszym umyśle.
Nasza uwaga w stu procentach zajęta jest jedynie obserwowaniem wybranego obiektu. Jest to dosyć mocna koncentracja uwagi.
Po pewnej chwili jednak, możemy nieco rozluźnić wyostrzenie naszej koncentracji, a zamiast tego przejść do stanu pełnej uwagi,
w której nadal nie ma wielu rozpraszających myśli, ale umysł jest bardziej "żywy", świeży i plastyczny, poprzez to, iż uwaga nie jest skrajnie wyostrzona, a mimo to jest pełna. Możemy w ten sposób nadal kontynuować to ćwiczenie utrzymywania uwagi skupionej na jednym punkcie.
Jak więc widzimy - może istnieć głębokie i intensywne skupienie, bez nadmiernego wysiłku, polegającego na wyostrzaniu uwagi.
Ze stanu intensywnie wyostrzonej uwagi i wysiłku przechodzimy do stanu współpracy z naszym wewnętrznym potencjałem duchowym - z inteligencją emocjonalną i duchową, które są naturalnie obecne w naszym wnętrzu.
Używamy wysiłku i wyostrzania koncentracji, jako elementu pomocniczego - np. aby wprowadzić się w stan pełnej i intensywnej uwagi,jak również w momencie, gdy podczas utrzymywania skupienia pojawia się nadmiar przypadkowych i rozpraszających myśli,po czym znowu przechodzimy do bardziej swobodnej, ale pełnej uwagi.
Kwestia intensywnej koncentracji i ostrego przykuwania uwagi koresponduje zatem ze sprawą "silnej woli" - z jednej strony pewien rozwój siły woli jest nam potrzebny (zarówno do rozwijania się w medytacji, jak i do codziennego życia), z drugiej zaś - rozwój silnej woli jest tylko etapem, a nie celem ścieżki duchowej.
Wszyscy znamy osoby, które mają silną wolę, a są dosyć nieznośne z powodu swego despotyzmu i braku tolerancji.
Kolejnym, bardzo istotnym etapem, dopełniającym silną wolę, jest umiejętność integracji z otoczeniem, tworzenia harmonii z mądrością wszechświata, wsłuchiwanie się w "Wieczną Wolę Boga", a inaczej - stan "nie-ja".
Na powyższą zasadę zwraca także uwagę znany uzdrowiciel Choa Kok Sui: często kojarzy nam się, że efekty uzdrowiciela będą szczególnie korzystne, jeżeli użyje on bardzo dużo silnej woli i swego wysiłku, jednak Choa Kok Sui stwierdza, że prawdziwie korzystne efekty w uzdrawianiu pojawiają się u uzdrowiciela, kiedy zaczyna on już wykonywać swe seanse uzdrawiania bez wysiłku.
Staranie się i wysiłki są typowe dla początkujących.
Jednak w dalszym etapie, gdy uzdrowiciel działa w skupieniu, ale swobodnie - bardziej współpracuje on z uniwersalną uzdrawiającą energią wszechświata (o znacznie większych rezerwuarach), a nie tylko posługuje się swoimi własnym, ograniczonymi jej zasobami.
Podobnie jest w przypadku medytacji - pierwszym etapem skupienia jest bardziej ostre przykuwanie uwagi, oparte na wysiłku, jednak, kiedy praktykujący przechodzi do uwagi bardziej zrelaksowanej, a nadal pełnej, wtedy bardziej łączy się z zasobami energii, współczucia i mądrości Kosmosu.
Dzieje się to naturalnie, i nie polega na wierze w takie, czy inne dogmaty.
Jeśli jesteśmy gotowi - odbijamy odwieczne światło. Najpierw są to przebłyski krótkotrwałe i ekscytujące, potem zaś dążymy do stałego jego doświadczania w każdych życiowych okolicznościach.

8. Prosta Medytacja Babaji'ego
Ta medytacja jest tak prosta, że trudno coś tu robić.
Nie odsuwasz na siłę myśli ani dźwięków. Nie musisz wizualizować nic szczególnego. Nie musisz śpiewać lub recytować mantry. Po prostu pozostajesz świadomy swojej Wewnętrznej Wibracji. Może to zająć jakiś czas, zanim nauczysz się doskonale rozpoznawać tę wibrację, ale na pewno ci się to uda. Od tej chwili wystarczy, że będziesz siadał wygodnie i pozwalał wibracji być. Możesz mieć jakieś myśli kiedy odczuwasz wibrację, ale jeśli zauważysz, że jesteś całkowicie zaabsorbowany myślami, delikatnie wróć świadomością do odczuwania wibracji. To wszystko co robisz przez 20 minut dwa razy dziennie.
Wewnętrzna Wibracja może zamanifestować się na różne sposoby. Niektórzy ludzie czują pulsowanie w ciele, które jednak nie jest biciem serca. Inni czują jak ich ciało się porusza, głowa lub góra tułowia chwieją się, ręce i nogi delikatnie się ruszają. Jeszcze inni będą wizualizować kolorowe wzory lub światła. Głównym czynnikiem jest "rytm", będzie on prosty i łatwo przyciągnie twoją uwagę, nawet jeśli myśli będą ciągle płynąć.

Teraz będą kolejne kroki prostej medytacji:
Krok 1 Znajdź spokojne miejsce, gdzie nikt nie będzie ci przeszkadzał, siądź wygodnie z zamkniętymi oczyma.
Krok 2 Przez około 10 minut oddychaj kołowo, tj. tak, żeby nie było przerwy pomiędzy wdechem a wydechem.
Krok 3 Przez następne 10 minut skoncentruj się w rejonie czakry serca (na środku klatki piersiowej) i zauważ (bez wysiłku i wysilania się) wibrację, w jakiej formie się przejawia (pulsowanie gdzieś w twoim ciele, poruszanie się ciała, wizje, może jakieś dźwięki). To jest twoja Wewnętrzna Wibracja.
Krok 4 Poczekaj kila minut zanim otworzysz oczy, po wyjściu z medytacji. Jeśli wyjdziesz za szybko, możesz poczuć się zirytowany lub wzburzony.
Krok 5 Powtarzaj tę medytację każdego ranka i wieczora, z co najmniej sześciogodzinną przerwą pomiędzy nimi.
Krok 6 Jeśli już twoja Wewnętrzna Wibracja jest ci znajoma i z łatwością się pojawia, możesz opuścić krok z połączonym oddychaniem. Zobaczysz, że za każdym razem gdy usiądziesz do medytacji, twoja Wewnętrzna Wibracja będzie się pojawiać. Wtedy po prostu pozostań jej świadomy, cokolwiek by się działo.

Nie oceniaj medytacji. Nie oceniaj w medytacji. Niektóre z nich będą niesamowite. Inne będą przepełnione myślami, albo przyniosą głębokie emocje. Nie myśl o tym co się dzieje. To proces i pozwól niech się dokonuje. Z czasem korzyści same przyjdą, w każdej dziedzinie twojego życia.
To wszystko. To jest twój prosty klucz do bardziej szczęśliwszego, bogatszego i twórczego życia.
Najlepszym sposobem, aby nauczyć się Prostej Medytacji, jest poproszenie kogoś aby poprowadził cię przez poszczególne etapy. Zwykle zabierze wam to kilka sesji zanim ty i druga osoba będziecie czuły się komfortowo z tym sposobem. Nawet kiedy medytacja jest już stałą częścią twojego życia i praktyki, pozwól czasem przyjacielowi, aby poprowadził cię. To zapobiegnie jakimkolwiek przekłamaniom jakie mogły niechcący się zakraść.

Kiedy druga osoba siedzi wygodnie, poprowadź ją tymi słowami:
"Zamknij oczy, i w swój własny sposób zrelaksuj się".

Odczekaj minutę.

"Teraz oddychaj swobodnie, ale oddechem połączonym (bez przerw pomiędzy wydechem a wdechem). Oddech jest teraz jak koło. Bez wysiłku pozwól oddychaniu aby samo utrzymywało połączenie. Utrzymaj koncentrację na oddechu".

Odczekaj minutę.


Techniki wspomagające medytację
W procesie medytacji można stosować wiele różnych “soczewek” skupiających uwagę. Każdy powinien wybrać optymalna dla siebie. Oto kilka przykładów:

* Oddech:
Niektóre osoby w procesie medytacji skupiają swoja uwagę na oddechu. Koncentrują się na każdym wdechu i wydechu. Aby zintensyfikować ten proces można stosować odliczanie od 1- 9, wizualizować te cyfry, które w czasie wdechu wnikają do wnętrza organizmu zaś przy wydechu wydostają się na zewnątrz.
* Przedmiot:
Kiedy cała swoją uwagę koncentrujesz na przedmiocie, skup się na każdym jego szczególe- kształcie, kolorze, fakturze, temperaturze, etc. Często używanymi przedmiotami w procesie medytacji są kwiaty, płomień świecy. Niemniej jednak może to być również lampka, budzik czy dzbanek do kawy.
* Dźwięk:
Często ludzie skupiają się na dźwiękach. Klasycznym przykładem jest 'Om'-słowo z Sanskrytu oznaczające doskonałość. Sam najlepiej ocenisz dla ciebie dźwięk jest taka soczewką, która pozwoli ci skoncentrować uwagę.
* Wyobrażenia:
W swoim umyśle dokonujesz stworzenia przyjemnego, relaksującego obrazu, a następnie koncentrujesz na nim swoja uwagę. Powinieneś zaangażować w ten proces wszystkie swoje zmysły, by doświadczać tego obrazu na wielu modalnościach.


Najczęstsze błędy i problemy
Kiedy nadmiernie czegoś chcemy, próbujemy osiągnąć stan medytacji "na siłę", tak iż nas to przesadni spina czy wręcz paraliżuje, wtedy, pomimo włożenia bardzo dużej ilości energii - osiągamy mierny rezultat.

Na początku najwięcej kłopotu może sprawić zapanowanie nad aktywnością umysłu. Jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że nasz umysł cały czas jest czymś zajęty. Jeśli nie jest, to jego aktywność przejawia się nieustającym “wewnętrznym gadaniem”, z którego często w ogóle nie zdajemy sobie sprawy. To wewnętrzne gadanie towarzyszy nam stale, przez co przyzwyczajamy się do niego i przestajemy je zauważać. Myślenie wymaga dużo energii, tak więc ta niepotrzebna aktywność bardzo nas wyczerpuje. Niektórzy mają umysły gadające nawet w nocy, gdy powinni spać i wypoczywać. To już jest bardzo niebezpieczny objaw i ostatni moment, żeby coś z tym zrobić. Taki stan grozi problemami ze zdrowiem psychicznym i nie wolno go lekceważyć.
Tak więc na początku musimy nauczyć się opanowywać swój umysł. Ale uwaga! Nic na siłę, bo będzie jeszcze gorzej. To na czym się koncentrujemy rośnie w siłę i materializuje się, tak więc koncentrowanie się na walce zwiększa opór “wroga”. Sposobem na pokonanie tego "gadającego umysłu" jest CIERPLIWOŚĆ i medytacja REGULARNA (najlepiej codzienna i o stałej porze).


Przydatne porady
1. Niczego nie oczekuj: po prostu siedź i obserwuj, co się dzieje. Potraktuj to jak eksperyment. Zainteresuj się aktywnie samym testem. Ale nie pozwól, by twoje oczekiwania względem rezultatów rozproszyły cię. Jeśli już o tym mowa, nie oczekuj jakichkolwiek wyników. Pozwól, by medytacja biegła własnym rytmem i torem.
Pozwól, by medytacja nauczyła cię tego, czego powinieneś się nauczyć. Świadomość medytacyjna dąży do postrzegania rzeczywistości dokładnie takiej, jaką ona jest.
Bez względu na to czy to jest zgodne z naszymi oczekiwaniami, czy nie, konieczne jest byśmy na chwilę porzucili wstępne założenia i wyobrażenia. Na jakiś czas musimy odłożyć nasze wyobrażenia, opinie i interpretacje na górną półkę. W przeciwnym przypadku będą nam one przeszkadzać.

2. Nie napinaj się: nie przyspieszaj niczego, ani nie staraj się za bardzo. Medytacja nie jest agresywna. Nie można niczego gwałtownie robić na siłę. Działaj systematycznie i bez napięcia.

3. Nie spiesz się: nie ma pośpiechu, działaj powoli. Należy usadowić się na poduszce i siedzieć jakby miało się cały dzień wolny. Wszystko co cenne, wymaga czasu. Cierpliwość, cierpliwość, cierpliwość.

4. Niczego nie trzymaj się kurczowo i niczego nie odrzucaj: niech się dzieje, co się dzieje, przystosuj się do tego, cokolwiek by to było. Jeśli pojawią się pozytywne wyobrażenia, to dobrze. Jeśli pojawią się negatywne wyobrażenia, to też dobrze. Potraktuj je wszystkie równo i cokolwiek się zdarzy przyjmij to ze spokojem. Nie walcz z tym, czego doświadczasz, po prostu obserwuj to uważnie.

5. Odpuść sobie: naucz się płynąc z nurtem zachodzących zmian. Rozluźnij się i zrelaksuj.

6. Zaakceptuj wszystko, co się pojawi: zaakceptuj swoje uczucia, nawet te, których wolałbyś nie mieć. Zaakceptuj swoje doświadczenia, nawet te, których nienawidzisz.
Nie potępiaj się za to, że masz wady i słabości. Naucz się postrzegać wszystkie zjawiska zachodzące w twoim umyśle jako absolutnie naturalne i zrozumiałe. Spróbuj wyrobić w sobie nieustającą, bezstronną akceptację wobec wszystkiego
- czego doświadczasz.

7. Bądź dla siebie łagodny: bądź dla siebie miły. Być może nie jesteś ideałem, ale jesteś wszystkim, z czym będziesz pracował. Proces stawania się tym, kim będziesz, zaczyna się od całkowitej samoakceptacji.

8. Obserwuj siebie: kwestionuj wszystko. Niczego nie przesądzaj z góry. Nie wierz w coś tylko dlatego, że brzmi to mądrze i pobożnie, bo powiedział to ktoś, kto jest święty. Sam się przekonaj. To nie znaczy, że masz być cyniczny, zuchwały lub odnosić się do innych z lekceważeniem. To znaczy, że powinieneś opierać się na własnym doświadczeniu. Poddaj wszystkie stwierdzenia testowi własnych doświadczeń i pozwól, by rezultaty doprowadziły cię do prawdy. Medytacja wglądu rozwija się z wewnętrznej tęsknoty do tego, aby uświadomić sobie, co jest prawdziwe i uzyskać wgląd w prawdziwą strukturę egzystencji, który przyniesie wyzwolenie.
Całą praktyka opiera się na pragnieniu, żeby poznać prawdę. Bez niego praktyka jest powierzchowna.

9. Potraktuj problemy jak wyzwania: potraktuj negatywne doświadczenia jak okazję, by się czegoś nauczyć i rozwinąć.
Nie uciekaj od nich, nie potępiaj siebie ani nie cierp w milczeniu. Masz problem? Świetnie. To woda na twój młyn. Ciesz się, zagłęb się w nim i badaj go.

10. Nie rozmyślaj: nie musisz wszystkiego rozumieć. Dyskursywne myślenie nie uwolni cię z pułapki. W medytacji umysł oczyszcza się w naturalny sposób poprzez uważność, poprzez samą uwagę, bez słów. Nawyk roztrząsania problemów nie jest konieczny, by pozbyć się rzeczy, które cię zniewalają. Wszystko czego trzeba, to czysta, pozarozumowa percepcja czym są i jak działają. Samo to wystarczy, by się ich pozbyć. Pojęcia i rozumowanie są tylko zawadą. Nie myśl. Obserwuj.

11. Nie zastanawiaj się nad kontrastami: ludzie są różni, lecz roztrząsanie tych różnic to niebezpieczna rzecz. Jeśli nie będziemy ostrożni, doprowadzi nas to wprost do egoizmu. Tok zwykłego ludzkiego rozumowania pełen jest chciwości, zazdrości i dumy. Mężczyzna, który widzi innego mężczyznę na ulicy, może natychmiast pomyśleć: “Wygląda lepiej ode mnie.” Od razu pojawia się zawiść lub wstyd.
Dziewczyna, która widzi inną dziewczynę może pomyśleć: “Jestem ładniejsza od niej.” Od razu pojawia się duma. Takie porównywanie to nawyk mentalny, który prowadzi bezpośrednio do takich czy innych, negatywnych odczuć: chciwości, zawiści, dumy, zazdrości i nienawiści.
To negatywny nawyk mentalny, lecz tak właśnie robimy cały czas. Porównujemy się z innymi, jeśli chodzi o: wygląd, sukces, osiągnięcia, bogactwo, stan posiadania, iloraz inteligencji, a wszystko to prowadzi do tego samego miejsca - wyobcowania, barier pomiędzy ludźmi, negatywnych uczuć.


Medytacja w miejscach mocy
W miejscach mocy człowiek jest pod wpływem bardzo korzystnych energii wspomagających leczniczo, poprawiających samopoczucie, a także powodujących rozwój potencjału duchowego. To również dobre miejsca do medytacji, zwłaszcza że większość z nich usytuowana jest w otoczeniu bujnej roślinności. Energia, którą emanują te dobre punkty, jest tak silna, że odczuwa się ją jeszcze przez kilka tygodni. Nic zatem dziwnego, iż te energoterapeutyczne miejsca przyciągają do siebie mnóstwo osób. Miejsca mocy są też centrami duchowości i kontemplacji. Można tam wzbogacić wiedzę o pradawnych czasach, ówczesnych zwyczajach, religii i kulturze. Miejsca te mogą uzdrawiać serce, ciało i duszę.

– Bardzo silnie wpływają one również na podświadomą sferę człowieka i jego duchowość – tłumaczy Leszek Matela. – Stąd też nadają się świetnie do medytacji, ćwiczeń duchowych i modlitwy. Oczywistym jest zatem fakt, że przy lokalizacji miejsc kultu wybierano dawniej wyłącznie miejsca mocy. Nie tylko sprzyjają one pracy wewnętrznej, pobyt w nich wiąże się również z regeneracją organizmu i odprężeniem. Symbole odebrane w czasie medytacji nazywane są przesłaniami miejsc mocy. Wyrażają one istotę takich miejsc. Mówią o ich znaczeniu i ważnych wydarzeniach związanych z ich historią. Jest to oczywiście język symboliczny, wywodzący się z naszej intuicji i podświadomości. – Aby odebrać przesłanie, wystarczy wyciszyć umysł i nastawić się na jego odbiór. Występujący tam układ promieniowań oddziałuje na naszą sferę podświadomą, a podświadomość przemawia do nas podczas medytacji własnym językiem, próbując opowiedzieć” o funkcji i przesłaniu danego miejsca – wyjaśnia nasz rozmówca. Do takich miejsc przychodzimy również z różnymi rozterkami duchowymi i kwestiami do rozstrzygnięcia. Pozytywne energie występujące w nich inspirują często do decyzji pozwalających na rozwiązanie naszych problemów.

Jak skorzystać z energii miejsc mocy?
Należy się przede wszystkim na nią otworzyć. Ważne jest nastawienie wewnętrzne i chęć poddania się działaniu energii kosmosu. Można usiąść na ziemi czy oprzeć się o kamień w środku kręgu. Głębokie i spokojne oddechy sprzyjają wyciszeniu. Kilka minut w ciszy pobieramy energię. Podobnie czynimy, gdy miejscem mocy jest kościół. Wówczas staramy się zająć miejsce w ławce jak najbliżej ołtarza. Oddajemy się modlitwie czy medytacji. Jeśli będziemy umieli odpowiednio otworzyć się na energie miejsca mocy, zazwyczaj wzrośnie nasza biowitalność i powiększy się aura. Odczujemy spokój wewnętrzny i radość.

„Święte miejsca” pełnią szczególną funkcję w odniesieniu do całej Ziemi. Są jak organy w ciele. Niektóre można porównać do gruczołów, inne do ośrodków nerwowych, mięśni, stawów, tętnic czy pojedynczych komórek. Podobnie jak w przypadku ludzkiego organizmu, zachwianie równowagi tego systemu wywołuje poważne choroby. A co dopiero jeśli ulegają przypadkiem zniszczeniu. Co by się stało, gdyby usunąć z ludzkiego organizmu tarczycę, żołądek czy serce? A jednak nikt nie zastanawia się nad konsekwencjami zniszczenia miejsc mocy, które nie tylko emanują pozytywną energią, ale są również skarbnicą wiedzy o naszych korzeniach.

Lista miejsc mocy w Polsce:
http://www.msw-pttk.org.pl/odznaki/reg_odznak/pdf/okpmmwp_zalacznik.pdf
(lista oczywiście jest niepełna - tych miejsc jest o wiele więcej)


Bóg o medytacjach ;)

Zamieszczę tu kilka cytatów z książki "Rozmowy z Bogiem" N.D.Walscha dot. medytacji.
To kwestia świadomości, osiągnięcia stanu pełnej świadomości, o czym już mówiłem. Nie można tego sprawić, można jedynie być w pełni świadomym.

Jak? Jak? Na pewno są jakieś narzędzia, które możesz polecić.

Pytasz o narzędzia i podaje ci je.
Oddychaj. Oddychaj długo i głęboko. Oddychaj powoli i łagodnie. Wdychaj miła, słodka nicość życia, tak pełną energii, tak pełną miłości. To samą miłość Boga wdychasz. Weź głęboki oddech, a poczujesz ją. Weź jeszcze głębszy oddech, a sprawi ona, że się rozpłaczesz.
Z radości.
Bo spotkałeś swojego Boga i Bóg poznał cię z twoją duszą.
Gdy tego doświadczysz, życie już nigdy nie będzie dla ciebie takie samo. Ludzie opowiadają o “wzniesieniu się na szczyt" lub o zapadnięciu w błogą ekstazę. Ich jestestwo zmienia się na zawsze.

(...)

Chodzi o najprostsze rzeczy. Najprostsze działania i zarazem najczystsze.

Tak. Ale wiedz też, że niektórzy medytują latami i nigdy tego nie doznają. Liczy się to, na ile jesteś otwarty, na ile chętny. A także na ile potrafisz uwolnić się od wszelkich oczekiwań.

Czy powinno się medytować codziennie?

Jak w każdym innym przypadku, tak i tu nie ma żadnych nakazów i zakazów. Rzecz w tym, co wybierasz, a nie co powinieneś.
Niektóre dusze pragną przejść przez życie ze świadomością. Spostrzegają, że wielu ludzi chodzi jak we śnie. Idą przez życie nieświadomi, lecz dusze czuwające, przytomne, obierają inna drogę.
Pragną zaznać tyle pokoju i radości, bezmiaru i swobody, mądrości i miłości, ile przynosi Jedność, nie tylko wtedy, gdy porzucają ciało i ono “zasypia", ale także na jawie.
Wszystko sprowadza się do życia w świadomości. Potem przychodzi pełna świadomość.
A z czego ostatecznie zdajesz sobie sprawę? Uświadamiasz sobie w pełni swoją, prawdziwa istotę.
Jednym ze sposobów na osiągniecie tego jest codzienna medytacja. Lecz to wymaga poświecenia, wytrwałości - postawienia sobie za cel bogactwa duchowego, a nie poklasku tego świata.
Pamiętaj też, że cisza kryje swoje skarby. Toteż najsłodszym z dźwięków jest brzmienie ciszy. To pieśń duszy.
Jeśli zaś dasz wiarę hałasom tego świata raczej niż ciszy swojej duszy, będziesz stracony.


Zatem codzienne medytowanie to jest dobry pomysł?

Dobry pomysł? Tak. Ale zważ na to, co właśnie rzekłem. Dusza śpiewa na wiele sposobów. Słodkiego brzmienia ciszy można wysłuchać wiele razy.
Dla niektórych cisza skrywa się w modlitwie. Inni śpiewają przy pracy. Niektórzy zgłębiają tajemnice w zaciszu odosobnienia, inni w bardziej gwarnych miejscach.
Gdy dochodzi się do duchowego mistrzostwa - czy nawet doświadcza raz na jakiś czas - odgłosy świata ulegają stłumieniu, hałaśliwe pokusy ulegają wyciszeniu, nawet jesteś nimi zewsząd otoczony. Całe życie staje się wówczas medytacja.
Całe życie jest medytacja, w czasie której kontemplujesz Boskość. W tym zawiera się prawdziwa czujność.
W takim ujęciu, cokolwiek życie zsyła, jest błogosławieństwem. Giną troski i cierpienia. Pozostaje tylko doświadczenie, które możesz dowolnie określić. Możesz widzieć we wszystkim doskonałość.
Niech wiec twoje życie będzie ci medytacja, i wszystkie jego zdarzenia. Idź przez życie przytomny, a nie jak ktoś, kto jeszcze się nie ocknął. Bądź czujny, nie roztargniony. Nie popadaj w zwątpienie i lek, nie obwiniaj się i nie dręcz, lecz bądź zawsze Moim gościem, napawaj się blaskiem Mej miłości i wiedz, że zawsze jesteś kochany. Ja i ty stanowimy Jedno. Zaproszenie jest na cała wieczność. Witaj w domu.
Albowiem twój dom mieści się w Moim sercu, a Mój w twoim. Moim życzeniem jest, abyś dostrzegał to za życia tak, jak niechybnie ujrzysz to po śmierci. Wtedy zrozumiesz, że śmierci nie ma, a to, co nazywasz życiem i śmiercią to dwa składniki jednego nie kończącego się doświadczenia.



Trans
(tekst z http://yersis.wordpress.com/2008/12/06/58/)

Co to jest trans?

Jest to stan głębokiego relaksu, ale jednocześnie całkowitego skupienia myśli. Podczas transu jesteśmy skupieni tylko na jednej myśli. Nasze ciało jest w pełni rozluźnione, a bodźce pochodzące z zewnątrz bardzo osłabione. Wszystkie nasze myśli dochodzą bezpośrednio do naszej podświadomości co jest głównym celem transu. Jest to bardzo przyjemne i satysfakcjonujące doświadczenie. Trans może osiągnąć każdy, ponieważ codziennie wchodzi w podobny stan podczas snu. Fizjologicznie trans faktycznie bardzo przypomina sen. Czasem jest nazywany(podobnie jak LD – świadomy sen) jasnym snem. Jedyna różnica między transem, a snem to bardzo mocne skupienie myśli i świadomość.

Fenomen transu występuje gdyż umysł pracuje w ciągu doby na różnych falach. Fale beta – stan w którym znajdujemy się, gdy jesteśmy obudzeni, alfa – stan głębokiej relaksacji lub snu. Istnieją też inne fale mózgu oznaczające jeszcze głębsze odcięcie od rzeczywistości np. theta. Oczywiście wynika z tego, że wyróżniamy różne stopnie transu od bardzo płytkiego aż po bardzo głęboki. Płytkie poziomy transu osiągamy nawet relaksując się na chwile na kanapie czy świadomie marząc. Do większości zastosowań wystarczy nam średni stopień transu. Na nim postaram się skupić w dzisiejszym artykule.

Najgłębsze stany relaksacji są bardzo trudne do uzyskania i są jak poruszanie się między snem a jawą. Uzyskanie tak głębokiej relaksacji i skupienia jest konieczne do: OOBE(Doświadczenia po za ciałem) oraz WILD LD(świadomego snu uzyskiwanego bezpośrednio z jawy). W tym artykule zajmę się jednak uzyskaniem średniego transu do modyfikacji naszej podświadomości.

Co możemy osiągnąć za pomocą transu?

Zmiany w naszym zachowaniu, zmiany osobowości, pozytywne nakierowanie w dążeniu do celu. – wszystko według własnego uznania. Osiągniemy to używając odpowiednich afirmacji i przede wszystkim wizualizacji. Możemy zmienić w sobie to co nam przeszkadza. Jest to dokładnie to samo co usuwanie zmian w hipnozie, bo trans to nic innego jak stan auto-hipnotyczny.

Odpoczynek i usuwanie napięć – trans ma podobne właściwości do drzemki. Dodatkowo nakierowując organizm odpowiednimi afirmacjami i wizualizacjami przyjemnych rzeczy znacznie przyśpieszamy proces odpoczynku. Po pewnym czasie możemy na zawsze pozbyć się konieczności korzystania z takich używek jak: kawa, herbata, napoje energetyczne.

Pozbycie się dowolnych uzależnień i przykrych nawyków.

Zwiększenie koncentracji i przyśpieszenie procesu nauki – Gdy znajdujemy się w transie zapis informacji w naszym mózgu jest wielokrotnie szybszy niż podczas pracy na falach beta. Gdy nauczymy wchodzić w stan alfa bardzo szybko używając naszego klucza(o którym za chwile), nauka stanie się dla nas o wiele prostsza. Dodatkowo nawet sama nauka transu pozwala na stałe zwiększyć naszą koncentracje. Jest to spowodowane tym, że wiele procedur osiągania transu wykorzystuje metodę naprzemiennej pełnej koncentracji i zwolnienia kontroli nad myślami. Powoduje to rozwój naturalnych zdolności koncentracji, czyli przede wszystkim przedłużenie jej trwania.

Ułatwienie zasypiania – możemy wejść w trans i bezpośrednio z tego stanu usnąć. Ponieważ jesteśmy uspokojeni i zrelaksowani nastąpi to bardzo szybko. Jest to świetny sposób na bezsenność.

Osiąganie stanu Wild LD(świadomy sen bez utraty świadomości), w którym możemy robić co tylko chcemy, tak jak w każdym śnie(Oczywiście robienie czego się chce wymaga treningu koncentracji, bo na początku pewne wyobrażenia mogą być trudne dla naszego mózgu.)

I wiele, wiele innych. Dla mnie stan transu jest przede wszystkim bardzo ciekawym doświadczeniem oraz obszarem który wciąż nie jest do końca zbadany.

Jak osiągnąć trans?

Istnieje wiele metod. Postaram się najpierw opisać kolejne etapy, a potem podam dokładne procedury(co po kolei robić). Oczywiście aby osiągać coraz głębsze stany transu trzeba go po prostu ćwiczyć. Na początku w wyniku napięć mogą pojawiać się dziwne zjawiska: uczucie wyginania kończyn, zaburzenia orientacji w przestrzeni itp. Są one bardzo ciekawe, ale niestety po pewnym czasie ćwiczenia znikają xD. Nie oznaczają one głębokości transu, więc gdy za którymś razem przestaną występować nie oznacza to, że nie wchodzicie w trans. Najpewniej oznacza to, że jest on po prostu stabilny.

Najpierw przeczytaj tą teorię, a potem przeczytaj o procedurach. Potem wybierz sobie procedurę z trzech podanych pod koniec artykułu lub stwórz własną na podstawie dostępnych lub całkowicie inną. Pamiętaj, że to w końcu ty najlepiej znasz siebie!

1.Ćwiczenia rozluźniające mięśnie

Przed każdą próbą wejścia w trans wykonaj je by zmniejszyć skutki napięć. Najpierw zrób kilka skłonów, rozciągnięć, obrotów tłowia. Staraj robić się je powoli i monotonie. Nie angażuj za dużo siły mięśniowej. Później napnij mięśnie prawej nogi(możesz zacząć od dowolnej części ciała – to nie ważne), a następnie je rozluźnij, zrób wszystko jeszcze raz. Potem te same czynności powtórz z innymi częściami ciała.

2. Klucz.

Znajdź sobie gest lub wydarzenie, który będzie odtąd oznaczał dla ciebie stan transu. Będziesz o nim myślał zawsze przed wejściem w trans i przed wyjściem z niego. Po dłuższym czasie każde przywołanie klucza pozwoli bardzo szybko wejść w stan transu. Działa to na zasadzie kotwicy(symbol przypomina nam stan w którym byliśmy kiedyś).

Na klucz polecam sobie wybrać coś prostego co ma dla nas znaczenie np. wspomnienie najlepszego dnia w życiu albo prosty gest.

Przykłady gestów-kluczy:

-Złączone opuszki kciuka, palca wskazującego i serdecznego u obu rąk.

-Mój sposób: Sykanie się rąk opuszkami palców(czyli kciuk do kciuka itd.). Następnie w myślach wyobrażamy sobie ciemne tło a na nim zielone, bardzo jasne linie na wzór naszych palców. Wychodzą one z bardzo jasnych zielonych kul, na wzór naszych rąk.

Pamiętajcie:

-O kluczu myślimy przed wejściem i przed wyjściem z transu.

-W pierwszych dniach nie stosujemy go w innych sytuacjach(dopiero gdy zakotwiczymy go już z transem będziemy mogli zacząć go używać).

-Klucz musi być łatwy do wyobrażenia, oddziałujący na nasze emocje. Najlepiej wywołujący nastrój wzniosłości i poczucia bezpieczeństwa.

3.Położenie się i zamknięcie oczu.

Kładziemy się lub siadamy na wygodnym fotelu. Moją ulubioną pozycją jest leżenie na plecach. W tej pozycji mam pewność, że nie zasnę nieświadomie i nie będę po dłuższym czasie czuć dyskomfortu.

Co do zamknięcia oczu: staramy się wywołać to sugesiami. Skieruj wzrok na jakiś przedmiot np. żyrandol, sufit(jeśli leżysz na plecach). Patrz się dokładnie nie przymykając oczu. Potem nakierowuj się sugestiami, czyli mów sobię w myślach jak twoje oczy są zmęczone. Myśl: moje oczy są ciężkie, bardzo ciężkie, zamykają się, pięką mnie, muszę je zamknąć i nie mogę ich otworzyć. Staraj się myśleć o tym powoli, powtarzaj każde zdanie parę razy. Po pewnym czasie oczy same się zamkną. Jeśli nie po prostu je zamknij, a nad zamknięciem oczu w ten sposób popracujesz później. Zamykanie oczu w ten sposób jest potrzebne szczególnie do metod pogłębienia transu wykorzystujących senność.

4. Relaksacja - pogłebienie transu

Podam tutaj wiele sposobów na relaksacje. Oczywiście nie można stosować ich wszystkich na raz. Należy dobrać je sobie według własnego uznania, wybierając z podanych i własnych ćwiczeń. Ja pod spodem podam przykładowe procedury.

a) Rozluźnianie przez oddech

Najpierw stosujemy pogłębiony oddech, aby rozluźnić nasze mięśnie. Z każdym głębokim wdechem wizualizujemy wciąganie do płuc pozytywnej(u mnie biała) energii. Z każdym wydechem czujemy jeszcze większe rozluźnienie(bo jest to proces bierny) i wizualizujemy wyrzucanie z siebie negatywnej(czarnej) energii.

Gdy poczujemy się bardzo rozluźnieni powracamy do normalnego oddechu. Zaczynamy oddychać bez kontroli. Przez dowolny czas odpoczywamy wizualizując siebie na plaży. Czujemy ciepło słońca i wyobrażamy sobie szum morza.

b) Skupienie na splocie słonecznym

Skupiamy naszą całą uwagę na splocie słoneczny, Koncentrujemy się na nim. Wyobrażamy sobie, że cała nasza energia krąży do tego punktu. Róbmy tak aż poczujemy niezwykłe ciepło w tym obszarze oraz pełne rozluźnienie. Potem na chwilę uwolnijmy koncentracje uwagi.

c)Przemieszczanie energii

Wyobrażamy sobie energie w całym naszym ciele. Następnie przenosimy całą naszą energie do kolejnych części ciała. Ręce, Nogi, Głowa, Szyja, Splot Słoneczny, Brzuch i gdzie tylko czujemy napięcia. Wraz z energią przenosimy tam całą swoją świadomość. Nie utożsamiamy swojego ja tylko z głową, pomyślmy przez chwilę, że jesteśmy tam gdzie jest ta energia. Gdy energia znajduje się w danej części rozgrzewa się ona i całkowicie rozluźnia. Możemy to jeszcze umocnić mówiąc na ten temat np. „Moja ręka jest w pełni rozluźniona, nie mogę nią poruszyć itd.”

d) Liczenie + Wyobrażenie opadania

Wyobrażamy sobie siebie jak opadamy. Może być to coś łagodnego: schodzenie ze schodów, jazda windą, opadanie piórka. Z każdym kolejnym opadnięciem, zejściem mówimy kolejną liczbę. Zaczynamy od 100 do 1. Po pewnym czasie będzie można tą liczbę zmniejszyć. Zachowujemy pełne skupienie.

e)Liczenie

Odliczamy w myślach od 100 do 1 zachowując przy tym pełną koncentracje. Wizualizujemy sobie każdą liczbę, wyobrażamy sobie jaki ma kolor, jaka jest w dotyku. Gdy dojdziemy do 1 chwilowo uwalniamy naszą uwagę.

f)Skalowanie

Wyobrażamy sobie skale porównawczą naszego rozluźnienia. Może to być pasek progresu, który z każdą chwilą powoli się zapełnia. Czym bardziej jest pełny tym bardziej jesteśmy rozluźnieni. Może to być wykres kołowy albo po prostu wyobrażamy sobie jak nasze ciało powoli napełnia się jakąś energią. Ważne żeby progres rósł bardzo wolno.

g)Masaż

Bardzo przyjemna technika. Wyobrażamy sobie jak ktoś lub same ręce robią nam masaż całego ciała. Wyobraźmy sobie, że te ręce są zimne, a my nam jest bardzo gorąco. Pogłębi to rozluźnienie. Masowane są po kolei różne części ciała. Czujemy tam wtedy energie, świadomość i rozluźnienie. Ta metoda jest bardzo podobna do przemieszczania energii.

h)Zegary

Wyobrażamy sobie zegar. W środku zegara są jeszcze cztery ułożone równomiernie. Mały zegar po prawej u góry to prawa ręka. Mały zegar po lewej na dole to lewa noga i analogicznie. Najpierw przyglądamy się małym zegarom rozluźniając te części ciała. Przekręcamy nasze zegary na pełne rozluźnienie. Następnie łączymy cztery zegary w jeden w środku dużego zegara. Gdy dobrze połączymy wizualizacje naszych części ciała z małymi zegarami będzie to bardzo przyjazne odczucie.

i)Otrzymywanie/Wizualizacja energii

Wizualizujemy sobie jak nasze ciało napełnia energia pochodząca z jakiegoś potężnego źródła. Może być to słońce/morze/wiatr. Staramy się poczuć jedność z nią, utożsamiać się przez chwilę z tą energią. Takie silne doznania bardzo szybko nas rozluźnią. Potem możemy przejść do rozdzielania tej energii(patrz przemieszczanie energii) po całym ciele, aby trans pogłębić.

j)Cięcie myśli

Jest bardzo dobrym wstępem do relaksacji. Polega na tym, że każdą kolejną myśl, która pojawi się w naszej głowie skracamy. Ucinamy ją w tym momencie kiedy zdajemy sobie sprawę, że ona wystąpiła. W ten sposób przez chwilę będziemy mięli w głowie pustkę, a potem z łatwością skupimy się na relaksacji i tylko jednej myśli.

Warto spróbować tego w miejscach gdzie jest dużo ludzi np.autobus i sprawdzić jak dobrze panujemy nad swoimi myślami. Takie ćwiczenia w różnych sytuacjach zwiększają koncentrację.

k)Zmęczenie i wyobrażenie snu

Dajemy sobię sugestie, że jesteśmy bardzo senni, zmęczeni. Potem wprowadzamy sugestie, że nasze ciało jest bardzo ciężkie i zmęczone. Gdy czujemy się już w miarę zrelaksowani i zmęczeni wyobrażamy sobię nasze ciało jak śpi. Problemem może być utrzymanie świadomości. Mogą się przydać sugestie na ten temat i wcześniejsze wyćwiczenie koncentracji.

Tą metodę warto poprzedzić sugestiami ciężkości oczu.(czyli nie zamykamy oczu po prostu, tylko przez sugestie)

5.Działanie

Jeżeli mamy jakiś cel np. Afirmacje – czyli takie słowa i wyrażenia które nakierowują nasz organizm do pewnej zmiany to czynimy to w tym miejscu. Jeżeli zależy nam na wild ld czy zaśnięciu to pomijamy wyjście z transu. W przypadku chęci zaśnięcia po prostu uwalniamy naszą uwagę. W przypadku wild ld staramy się właśnie tą uwagę jak najdłużej utrzymać.

6. Wyjście z transu.

Mówimy sobie, że będziemy liczyć od 10 do 1, a gdy doliczymy do 10 obudzimy się bardzo wypoczęci i pozytywnie nastawieni do życia. Liczymy starając się z każdym kolejnym numerem poczuć bardziej nasze ciało. Na 1 otwieramy oczy. Przed wyjściem z transu warto jeszcze przypomieć sobie klucz, aby skojarzyć go ze stanem transu.

Bardzo szybkie wyjście z głębokiego transu mogłoby spowodować ból głowy i mogło by być nieprzyjemne.

Możemy też po prostu zasnąć.

PRZYKŁADOWE PROCEDURY:

Sposób 1:
1.Napinanie i rozluźnianie mięśni
2.Przypomnienie klucza
3.Położenie się zamknięcie oczu
4.Cięcie myśli
5.Wizualizacja energii
6..Liczenie razem z opadaniem: schody, winda, piórko
7.Działanie
8.Wyjście z transu.

Sposób 2:
1.Napinanie i rozluźnianie mięśni.
2.Przypomnienie klucza
3.Położenie się i zamknięcie oczu
4.Pogłębione oddychanie - wizualizacja
5.Normalne oddychanie – wizualizacja
6.Skupienie na splocie słonecznym.
7.Koncentracja na dowolnym obiekcie i zwolnienie uwagi.
8.Działanie.
9.Wyjście z transu

Sposób 3:
1.Napinanie i rozluźnianie mięśni.
2.Przypomnienie klucza
3.Położenie się i zamknięcie oczu
4.Pogłębione oddychanie - wizualizacja
5.Normalne oddychanie – wizualizacja
6.Przemieszczanie energii
7.Masaż ciała równocześnie ze skalowaniem(wyobrażanie sobie napełnienia ciała energią jako wskaźnika głębokości rozluźnienia)
8.Działanie.
9.Wyjście z transu

Sposób 4:
1.Ćwiczenia rozluźniające.
2Przyponienie klucza.
3.Położenie się.
4.Zamknięcie oczu koniecznie za pomocą sugestii.
5.Sugestie zmęczenia organizmu i ociężałości ciała.
6.Wyobrażenie śpiącego ciała.
7.Działanie
8.Wychodzenie z transu.

Polecam zobaczyć które metody najbardziej na ciebie działają. Warto samodzielnie modyfikować zarówno całe procedury jak i pojedyncze ćwiczenia. Po dobraniu odpowiedniej procedury zalecam używanie tylko jej przez dłuższy czas. Daje to najlepsze efekty.

Czym więcej tym lepiej: Czym dłużej ćwiczysz relaksacje i koncentracje tym głębszy stan transu możesz osiągnąć. Otwiera to nowe możliwości. Kluczem do sukcesu jest regularność i pozytywne nastawienie.


BrainWave Generator - czyli sztuczne wspomaganie medytacji, technologia XXI wieku

BrainWave Generator (generator fal mózgowych) to program komputerowy wykorzystujący metodę dudnień rożnicowych do synchronizacji półkul mózgowych i indukowania określonych fal mózgowych (i tym samym zmianę stanu umysłu). Dzięki tej metodzie (pierwotnie opracowanej przez Instytut Monroe) można bardzo szybko osiągnąć efekty, jakie uzyskują wieloletni praktykanci używający tradycyjnych metod (!!!).

Oto przykłady zastosowań tego programu:
- Rzucenie palenia, picia, pozbycie się otyłości, itp. (o odchudzaniu się jest w dziale artykuły, tytuł pracy to "Hemi-sync: F-15")
- Relaks po pracy, indukowanie snu, szybkie budzenie się, usuwanie bólów głowy
- Medytacja, autohipnoza
- Bardzo szybkie uczenie się
- Eksterioryzacja (ang. OOBE - Out of Body Experience)
- Świadome sny (and. LD - Lucid Dreams)
- I WIELE WIECĘJ...

Dokonuje się tego za pomocą zwykłych słuchawek stereofonicznych podłączonych do karty muzycznej w naszym PC. Następnie należy wybrać żadany preset (zadanie), założyć słuchawki, wybrać dogodną pozycję i właczyć. Po osiągnięciu wybranego stanu można zastosować afirmacje, próbować wyjść z ciała (eksterioryzacja), delektować się uzyskanym stanem :-), itp.

UWAGA!!!
Programu BrainWave Generator w żadnym wypadku nie mogą używać osoby:
- Cierpiące na wszelkie epilepsje i ataki
- Chorujące na arytmie serca i inne choroby serca
- Biorące narkotyki, stymulanty, itp.

Program można pobrać stąd:
http://www.bwgen.com/download.htm

Więcej o dudnieniach różniczkowych i zasadzie działania programu można znaleźć np. tutaj:
https://hemi-sync.com.pl/hemi-sync-rozwoj-osobisty/

Program w mojej ocenie jest bardzo dobry. Szybko pozwala umysłowi osiągnąć pożądany stan. Oczywiście presety do autohipnozy nie działają zbyt dobrze u kogoś, kto nigdy tego nie praktykował. Ale pozwalają osiągnąć ją szybciej. To samo tyczy się presetów do medytacji. U mnie kiedyś nie działały wcale. teraz, gdy regularnie praktykuję medytację - działają. Pozwalają osiągnąć stan medytacji dużo szybciej. Presety do relaksacji działają od razu. Kilka sekund i umysł a następnie całe ciało osiąga stan relaksu i odprężenia - taki do jakiego osiągnięcia normalnie muszę słuchać np. relaksującej muzyki przez 10-15 min. Oczywiście im dłużej słucham presetu, tym bardziej stan się pogłębia.

Wyjątkowość dudnień różnicowych Hemi-Sync polega na tym, że nie są one prostymi dudnieniami fal sinusoidalnych, lecz zostały stworzone jako złożone formy podobne do fal mózgowych.
(...)
Hemi-Sync oddziałując na świadomość dostarcza informacji do systemu siatkowatego w mózgu, który jest dużym podobnym do sieci obszarem w mózgu. Kieruje on przytomnością, skupieniem uwagi i świadomością. Sposób, w jaki reagujemy na informacje (bodźce wewnętrzne, uczucia, postawy, wierzenia oraz bodźce zewnętrzne) jest zawsze kierowany przez twór siatkowaty pnia mózgu, który stymuluje wzgórze i korę mózgową oraz kieruje skupieniem uwagi, sprawnością kojarzenia i poziomem aktywności, a także jest odpowiedzialny za budzenie się ze snu.
(...)
Słuchanie Hemi-Sync'u dostarcza informacji dla układu siatkowatego, ponieważ unikalne formy dudnień różnicowych Hemi-Sync akceptowane są przez ten układ jako formy fal mózgowych. Informacja ta charakterem, jakością i cechami odpowiada stanowi świadomości reprezentowanemu przez daną formę sygnałów Hemi-Sync (presety programu - do wyboru przez użytkownika: medytacja/stan relaksacji/autohipnoza/koncentracja...). Jeżeli bodźce wewnętrzne (uczucia, postawy czy wierzenia) i zewnętrzne (sensoryczne) nie są w konflikcie z tą informacją, to układ siatkowaty zmienia stany świadomości tak, aby dopasować je do stymulacji sygnałami Hemi-Sync.
(...)
Dzięki temu, że charakterystyki pola dźwiękowego Hemi-Sync podobne są do charakterystyk fal mózgowych, układ siatkowaty inicjuje powtarzanie przez korę mózgową informacji niesionej przez sygnały Hemi-Sync, wierząc, że informacja niesiona przez sygnały Hemi-Sync pochodzi od aktualnej aktywności falowej mózgu. W miarę upływu czasu układ siatkowaty monitoruje środowisko wewnętrzne i zewnętrzne oraz stan świadomości w celu stwierdzenia czy zachodzi konieczność dostosowania się do nowych warunków. Dopóki nie występują konflikty, układ siatkowaty kontynuuje dostosowywanie charakteru, jakości i cech stanu świadomości do informacji niesionych przez sygnały Hemi-Sync.
0 x



Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 13000
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 902
x 325
Podziękował: 12947 razy
Otrzymał podziękowanie: 19665 razy

Re: Medytacje - dokładny poradnik dla początkujących

Nieprzeczytany post autor: songo70 » piątek 18 sie 2017, 10:21

zbliża się duża medytacja na 21/08 połączona z zaćmieniem słońca,-
udział oczywiście nie obowiązkowy ;)

https://meditation539.wordpress.com/201 ... ia-slonca/
0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 11602
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 62
x 559
Podziękował: 26962 razy
Otrzymał podziękowanie: 17439 razy

Re: Medytacje - dokładny poradnik dla początkujących

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » środa 21 lut 2018, 21:07

SEN STAROŻYTNYCH – PRADAWNA RECEPTA NA ZDROWY SEN

Sen starożytnych może diametralnie zmienić nasze życie.
Biorąc pod uwagę, że każdy człowiek przesypia 1/3 czasu swojego życia, trzeba dobrze się zastanowić, czy robimy to prawidłowo.
Wiele rzeczy w dzisiejszym społeczeństwie jest postawionych do góry nogami. W takich przypadkach najlepiej sięgnąć po wiedzę tych, którzy dany temat już dawno przerobili.
Ponownie, jak to często ostatnio bywa, z pomocą i odpowiedzią przybywają nasi przodkowie.


ZDROWY SEN – SZCZĘŚLIWE ŻYCIE

Dzisiejsze społeczeństwo daleko odbiega od prawdziwej natury człowieka.
Nasze naturalne zachowania zostały przekształcone w mechaniczne, niekoniecznie zdrowe przyzwyczajenia, które krok po kroku robią z nas żywe roboty.

Dostrajanie nas do nienaturalnych zachowań sprawia, że bardzo często zapominamy co to znaczy zdrowy tryb życia.

Obrazek

W tym przypadku sen musimy postawić na równi z żywnością czy aktywnością fizyczną, jest on bowiem rzeczą niezbędna, do szczęśliwego życia.

ROZWÓJ TECHNOLOGICZNY A ZABURZENIE SNU

Ostatnie kilkaset lat powoli, lecz skutecznie pozbawiało nas naturalnego instynktu.

Rozwój technologiczny i mowa tutaj głównie o sztucznym oświetleniu przestawił biologiczny zegar człowieka i tak o to zdrowy i spokojny sen, stał się przywilejem ułamka procenta ludzkości.

Działanie to ma na celu łatwiejszą kontrolę całej populacji.

Człowiek zmęczony, mówiąc prościej – niewyspany, jest bardziej uległy i tak koło się zamyka.

Obrazek

Wzrost świadomości sprawia, że coraz więcej ludzi zaczyna dostrzegać ten proces.

Niektórzy z nich postanowili na nowo odkryć to, jak powinniśmy żyć.

Przyjrzyjmy się odkryciom naukowców.

EKSPERYMENT NA LUDZIACH

W 1990 r. na grupie ochotników został przeprowadzony długoterminowy eksperyment. Do ciemnego pomieszczenia wprowadzano ludzi na 14 godzin.

Następnie obserwowano, w jaki sposób zmieni się ich zachowanie i funkcjonowanie ciała.

Już po 4 tygodniach, można było zaobserwować ciekawe zjawisko, które duplikowała coraz większe grono badanych.

Ludzie zaczęli zmieniać swój tryb spania, na coś zupełnie nowego niż dotychczas.

Przede wszystkim, spano dwa razy w ciągu doby z krótką przerwą na przebudzenie.

Przykładowo sen zaczynał się o normalnej porze, trwał ok. 3 godzin, przebudzano się na półtorej godziny, a następnie ponownie zasypiano.

Obrazek

W ciągu przerwy pomiędzy spaniem mózg badanych był bardzo aktywny i pobudzony. Był to świetny czas na czytanie książek czy planowanie interesów.

Wraz z upływającym czasem eksperymentu, coraz więcej badanych przestrajało się na taki właśnie tryb snu.

Zrodziło to wśród naukowców wiele pytań, a fundamentalnym było czy naturalny tryb snu dla człowieka, to właśnie taki z owymi przerwami?

Tego typu myślenie było podpierane faktem, że osoby poddane eksperymentowi, pozbyły się zmęczenia powodowanego niewyspaniem.

Aktywność w ciągu dnia wzrosła.

NIC NOWEGO

Dwa lata po zakończeniu eksperymentu, na światło dzienne wychodzi praca znanego historyka Rogera Ekircha, który to spędził 16 lat na odkrywaniu, jak wyglądał sen dawniej, a jaki jest dzisiaj.

Erich za zadanie obrał sobie poznanie tego, jak wyglądał sen naszych przodków. Nie opierał się tylko na cywilizacji europejskiej, poszukiwania zawiodły go nawet do dzikich plemion Ameryki Południowej.

Analizując setki dokumentów państwowych, czytając pamiętniki czy nawet podręczniki spisane przez dawnych lekarzy zrozumiał, że sen opierający się na dwóch przedziałach czasowych w ciągu doby, był dawniej czymś zupełnie normalnym.

NATURALNY SEN

Ludzie wykorzystywali przerwę w spaniu na najprzeróżniejsze rzeczy. Jedni zamykali się w swoich czterech kątach i łapali się za czytanie.

Drudzy, ci bardziej towarzyscy, odwiedzali swoich sąsiadów lub bliskich, nocne życie było świetnym porą na kufel gorącego piwa.

Co zabawne, został odnaleziony również podręcznik o zdrowym życiu seksualnym, właśnie o tej szczególnej porze.


Obrazek

Autor opisuje w nim, że uprawianie seksu pod wieczór, jest czymś zdecydowanie nie zdrowym, nieprzynoszącym prawdziwych, namiętnych doznań.

Pobudzony organizm podczas przerwy pomiędzy snem to idealne narzędzie ku cielesnej miłości. Jednak nie tylko cywilizacje europejskie stosowały taki tryb snu.

Źródła ukazują, że ludzie na całym globie w naturalny sposób, korzystały właśnie z tej techniki.

I choć nazwaliśmy to techniką, lepszym sformułowaniem będzie po prostu naturalne zachowanie.

PRAKTYKA

Tak więc w jaki sposób zastosować ową rzecz w dzisiejszych czasach. Od razu trzeba zaznaczyć parę istotnych kwestii.

Pierwszą podstawową sprawą jest to, że społeczeństwo wychowane na zasadach wyścigu szczurów w bardzo często nie może sobie pozwolić na tego typu eksperymenty.

Wstawanie rano do pracy, czy też w niektórych przypadkach nocne zmiany, skutecznie oddalają nas od wizji powrotu, do naturalnego snu.

Druga kwestia to indywidualność naszych ciał i stan ich zdrowia. Przykładowo, przechodząc na dietę po wieloletnim niezdrowym odżywianiu, ciało fizyczne będzie robiło wszystko co może, aby skłonić nas do powrotu do starych nawyków.

Wiąże to się oczywiście z uzależnieniem od śmieciowego jedzenia. To samo może przydarzyć się nam podczas powracania do zdrowego trybu snu.

Pojawiające się nerwobóle, zawroty głowy czy negatywne nastawienie umysłu, to najczęstszy problem do pokonania na początku owej drogi.

Dlatego więc dobrze jest to robić z głową. Prosta technika może znacznie przyspieszyć rezultaty.

Mowa tutaj o nastawianiu budzika.
Przede wszystkim, dźwięk budzika niech będzie cichy i łagodny, a nie urywkiem z koncertu rockowego.


Obrazek

Budzik nastawcie na dzwonienie co 10 min, ponieważ jedne fazy snu, są głębsze od drugich i niewskazane jest gwałtowne wybudzenie się z nich.

Cichy budzik dzwoniący w odstępach czasu wyłapie moment, kiedy jesteśmy bardziej pobudzeni, to właśnie on jest idealny do całkowitego przebudzenia.

Obserwujcie dokładnie swoje ciało i umysł, ponieważ każdy z nas jest unikalny.
Kierując się intuicją, stosujcie swoje odpowiedniki przedziałów czasowych tak jak wam wygodnie.

Sen starożytnych to kolejny, powracający to świadomości społeczeństwa rozdział wiedzy o nas samych.

Jak to często wspominamy, można tworzyć nowe systemy społeczne, czy też metody funkcjonowania, jednak o wiele prostsze wydaje się to, co już było sprawdzone przez tysiące lat istnienia ludzi.

Bardzo prawdopodobne, że już niedługo, ludzie powrócą do takiego trybu spania, a nocne życie nabierze całkowicie nowego znaczenia.
https://www.odkrywamyzakryte.com/sen-starozytnych/
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

ODPOWIEDZ