Drodzy forumowicze i goście!

Przeżyliśmy przestój związany z migracją z serwera na serwer i zmianą istotnych danych adresowych dla hostingu. Teraz forum powinno działać szybko, bez długiego oczekiwania na odpowiedź serwera. Zależy to też od szybkości waszych łącz, ale do któregoś września serwer był trudny do zaakceptowania.
Niestety technicznie wielkość naszego forum się mocno powiększyła i musimy zwracać większą uwagę na wykorzystanie przestrzeni dyskowej, nie duplikować postów (dawać linki) itp., bo nie utrzymamy baz danych w limitach dostawcy hostingu, a upgrade jest finansowo nieopłacalny.

W związku z "wysypem" reklamodawców informujemy, że konta wszystkich nowych użytkowników, którzy popełnią jakąkolwiek formę reklamy w pierwszych 3-ch postach, poza przeznaczonym na informacje reklamowe tematem "... kryptoreklama" będą usuwane bez jakichkolwiek ostrzeżeń. Dotyczy to także użytkowników, którzy zarejestrowali się wcześniej, ale nic poza reklamami nie napisali. Posty takich użytkowników również będą usuwane, a nie przenoszone, jak do tej pory.
To forum zdecydowanie nie jest i nie będzie tablicą ogłoszeń i reklam!
Administracja Forum

To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem postów, bo stary folder jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

Słowiańska "duchowość" - obrzędy

Awatar użytkownika
Kriestovo Nysian
Posty: 695
Rejestracja: wtorek 20 sie 2019, 20:30
Lokalizacja: Nysa
x 22
x 55
Podziękował: 408 razy
Otrzymał podziękowanie: 1577 razy

Re: Słowiańska "duchowość" - obrzędy

Nieprzeczytany post autor: Kriestovo Nysian » czwartek 26 wrz 2019, 19:55

"Wróżba przed bitwą" - obraz Polskiego malarza Józefa Ryszkiewicza z 1890 roku.

Polski obraz przedstawia historyczna wróżbę, przepowiednię przed bitwa otrzymaną od Swantewita. Głównym symbolem wyroczni był przedstawiony na obrazie "wojowniczy bohate-arski koń" Swantewita białej maści - "JARKOŃ". Koń znany był powszechnie jako "JARY" - ogienny biały koń, "symbol wlacho dzieci boga świata". Szkoda że nie mamy chociaż lepszego zdjęcia tego jak pewnie skradzionego podczas II wojny światowej obrazu.

Link: https://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Rysz ... wrozba.jpg
Załączniki
ryszkiewicz-wrozba-od-swiatowita.jpg
ryszkiewicz-wrozba-od-swiatowita.jpg (16.51 KiB) Przejrzano 2474 razy
0 x



Awatar użytkownika
Kriestovo Nysian
Posty: 695
Rejestracja: wtorek 20 sie 2019, 20:30
Lokalizacja: Nysa
x 22
x 55
Podziękował: 408 razy
Otrzymał podziękowanie: 1577 razy

Re: Słowiańska "duchowość" - obrzędy

Nieprzeczytany post autor: Kriestovo Nysian » niedziela 29 wrz 2019, 02:15

Oryginalne szaty słowiańskiego Żercy/Diakona, używane przez rodzimego kapłana Moskwy do 1613 roku (Wielka Smuta). Obecnie prezentowane są na wystawie w Moskiewskim muzeum na Kremlu.
Załączniki
Szaty Slowiańskiego Zercy z Moskwy XVI w.jpg
Szaty Slowiańskiego Zercy z Moskwy XVI w.jpg (77.02 KiB) Przejrzano 2447 razy
0 x



Awatar użytkownika
Kriestovo Nysian
Posty: 695
Rejestracja: wtorek 20 sie 2019, 20:30
Lokalizacja: Nysa
x 22
x 55
Podziękował: 408 razy
Otrzymał podziękowanie: 1577 razy

Re: Słowiańska "duchowość" - obrzędy

Nieprzeczytany post autor: Kriestovo Nysian » poniedziałek 14 paź 2019, 19:56

"Wodzenie Kusta" - jeden z najstarszych słowiańskich obrzędów przetrwał i do dziś obchodzony jest na Białorusi.

https://youtu.be/j2N7nPIeEH8
0 x



Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 12950
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 900
x 319
Podziękował: 12879 razy
Otrzymał podziękowanie: 19591 razy

Re: Słowiańska "duchowość" - obrzędy

Nieprzeczytany post autor: songo70 » poniedziałek 28 paź 2019, 09:51

0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 15575
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 27
x 827
Podziękował: 29127 razy
Otrzymał podziękowanie: 23434 razy

Re: Słowiańska "duchowość" - obrzędy

Nieprzeczytany post autor: janusz » czwartek 31 paź 2019, 23:47

Przenikanie światów – Ucztowanie z Dziadami
1 listopada 2016 Szymon Gilis Święta

Obrazek
Naprzód wy z lekkimi duchy,
Coście śród tego padołu
Ciemnoty i zawieruchy,
Nędzy, płaczu i mozołu
Zabłysnęli i spłonęli
Jako ta garstka kądzieli.
Kto z was wietrznym błądzi szlakiem,
W niebieskie nie wzleciał bramy,
Tego lekkim, jasnym znakiem
Przyzywamy, zaklinamy.

A.Mickiewicz, Dziady cz.II, Wydawnictwo Greg, 2009
Święto Przodków – Dziady to czas magiczny, kiedy zaciera się granica pomiędzy światem żywych i umarłych. W tym okresie dusze przodków powracają na ziemię by razem z nami ucztować, otoczyć opieką swoje rodziny i domostwa. Mimo poważnego charakteru zadumy i obcowania ze zmarłymi jest to święto radosne, tradycja słowiańska ukazuje bowiem śmierć oraz wszelkie zjawiska nadprzyrodzone jako naturalne elementy cyklu życia i harmonii w przyrodzie.

Bo dusza nie umiera

Kult Przodków i pamięć o zmarłych zajmowały istotne miejsce w przedchrześcijańskich wierzeniach Słowian. Koncentrowano się na życiu doczesnym, gdyż obca była Słowianom koncepcja nagrody lub kary po śmierci. Wierzono jednak w życie pozagrobowe i w to, że zmarli nie odchodzą ostatecznie, a jedynie ich dusze przenoszą się do Nawii* – zaświatów którymi rządzi Weles, bóg magii i przysiąg. Stamtąd zdarza im się odbywać wędrówki do swoich dawnych ludzkich siedzib, a dzieje się to właśnie w okresie Dziadów.
* Według wierzeń słowiańskich zaświaty dzielą się na Wyraj ptasi (gdzie odlatują na zimę ptaki i gdzie uchodzi część ludzkiej duszy) oraz Wyraj wężowy – Nawię (położoną pod ziemią, gdzie „bydlęcy bóg” siedzi na złotym tronie u stóp Drzewa Kosmicznego)
Dziad, dziadowie, dziady…

W licznych językach i gwarach słowiańskich istnieje przynajmniej kilkadziesiąt znaczeń i funkcji słowa dziad**. W najprostszym, bezpośrednim znaczeniu słowo to określa przodka. Druga najważniejsza definicja odnosi się do obrzędu jaki odprawia się w celu przyzywania dusz zmarłych i uzyskania łączności z zaświatami. Święto Przodków znane jest również pod nazwą pominki, przewody, zaduszki i radecznica.
** W polskim folklorze dziadem nazywano też m.in. opiekuńczego demona domowego, ostatni snop zboża zebrany w polu czy zwyczaj kolędowania tzw. dziady noworoczne i śmiguśne.
Obrzędy zaduszne odprawiano wedle tradycji słowiańskiej, w zależności od regionu nawet sześć razy w roku, jednak najważniejsze pozostają dziś dwa święta – Dziady wiosenne w okolicach 2 maja oraz jesienią – Noc Zaduszkowa z 31 X na 1 XI, po której następuje święto zmarłych około 2 XI. Daty świąt zależne są od faz księżyca – przypadają zwykle trzeciego dnia po nowiu. Dziadom Wiosennym patronuje Swarożyc, jako bóg niebiański, nad jesiennymi obchodami czuwa zaś Weles – pan świata podziemnego.

Obrazek
Weles – pan świata podziemnego

Dotknąć nadprzyrodzonego

Istotą obrzędu Dziadów jest nawiązanie łączności z duchami przodków, aby zyskać ich przychylność i opiekę. Dusze powracające do świata doczesnego powinny być odpowiednio ugoszczone i potraktowane z należytym szacunkiem. Poprzez obcowanie ze zmarłymi można zyskać pomyślność i dostatek, jednocześnie, co niemniej ważne, działania żyjących mogą pomóc duszom bliskich w uzyskaniu spokoju w zaświatach.

Jak przytacza Aleksander Brückner:
W te dni panuje po wsiach uroczysty nastrój, rozmawiają o nieboszczykach, wszystko do nich odnoszą; siędzie np. ptaszek na oknie, toż dusza nieboszczyka, żądająca czegoś lub wzywająca za sobą.

A.Brückner, Mitologia słowiańska i polska, PWN, Warszawa 1985, s.55
Należy pamiętać, że obrzęd Dziadów dotyczy nie tylko zmarłych krewnych, ale wszystkich zmarłych, którzy żyli w przeszłości w danym miejscu. Na Białorusi wiązał się z tym pewien zwyczaj nakazujący zaprzestania odprawiania rytuałów zadusznych po przeprowadzce do nowego domu, aż do momentu, kiedy nie umrze w nim ktoś bliski. Jeśli gospodarstwo było wcześniej zamieszkane – uczty dla dziadów były urządzane zgodnie z tradycją, pamiętano jednak, że pojawić się na nich mogą dusze nieznane, związane z miejscem, nie zaś z daną rodziną. [P.Grochowski, Dziady. Rzecz o wędrownych żebrakach i ich pieśniach, Wydawnictwo Naukowe Uniwersytetu Mikołaja Kopernika, 2009, s.20]

Obrazek

Święci dziadowie, chodźcie do nas wieczerzać!

Głównym elementem obrzędu Dziadów jest nakarmienie i napojenie przybywających na ziemię duchów. Wedle tradycji zmarły bowiem, pomimo braku cielesnej powłoki funkcjonuje w zaświatach w podobny sposób jak żyjący, odczuwa głód, pragnienie i wszelkie ziemskie potrzeby.

Ucztę przygotowuje się w domu, miejscu obrzędowym, magicznym jak uroczyska, święte gaje lub bezpośrednio w miejscach pochówku (ten też zwyczaj uważa się za najstarszy). Potrawy przygotowywane na obiatę (czyli ofiarę) to miód, kasza, kutia, chleb, sól, mleko, jajka oraz wódka. Podczas uczty pozostawia się lub upuszcza na ziemię, stół biesiadny czy tez grób kawałki potraw i wylewa napoje, aby zmarli mogli się posilić i ugasić pragnienie.

Obrazek

Obcowanie z magią i zaświatami wymaga ostrożności, dlatego też rytuał przyzywania Przodków odprawiany jest w sposób szczególny. Istotnym rekwizytem w przywoływaniu duchów obok rytualnego ognia są instrumenty – wskazują one duszom drogę do miejsca świętowania. Żercy – guślarze używają też drewnianych rzeźbionych masek zwanych kraboszkami (karaboszkami), które symbolizują zmarłych przodków. Zasłanianie twarzy jest szczególnie ważne. Chroni to przed porwaniem w zaświaty przez nieprzychylne dusze i demony. Dlatego też pozostali uczestnicy podczas przywoływania duchów ustawiają się tyłem do Świętego Ognia. Należy również pamiętać o „odwołaniu”, odesłaniu przodków z powrotem w zaświaty po zakończonej biesiadzie.

Jak to drzewiej bywało
Na Białorusi podczas tzw. zmitrouskijch dziedów gospodarz otwierał drzwi chaty, po czym przywoływał duchy słowami:
Światyje dziedy prosim was,
Chadzicie, lecicie do nas,
Jeśli i pici szto Boh dau,
Szto ja dla was achwiarawau,
Czym tolki chata bahata,
Światyje dziedy prosim was,
Chadzicie, lecicie do nas.

Za: P.Grochowski, dz.cyt., s.28-29
Następnie siadano do uczty, dbano przy tym, by pozostało wystarczająco dużo miejsca
by dusze mogły usiąść i biesiadować wspólnie z domownikami. Pilnowano też, aby pierwsza czarka gorzałki przelała się na stół. Spożywano kanun – gotowany miód, w którym maczano pszenne bułeczki (Zwyczaj ten funkcjonował również na Polesiu), a także kwaśne zupy. Jedzono powoli, a po opróżnieniu misek łyżki kładziono na stole tak, by zmarli również mogli ich użyć. Po zakończonej uczcie gospodarz żegnał się z duchami wypowiadając zaklęcie zwane wyżen dziedou:
Światyje dziedy
Zletaliś siudy
Jeści – padjeli
Pić – napilisia,
Cześć i slawa wam!
Ciepier skażycie nam,
Czaho wam treba?
A lepiej:
Lecicie do nieba.
A kysz, a kysz, a kysz!

Za: P.Grochowski, dz.cyt., s.28-29
Świętowanie Dziadów wymagało od uczestników zachowania szczególnej ostrożności, nieodpowiednie bowiem działanie mogło odstraszyć lub znieważyć czy nawet skrzywdzić przybywającą z zaświatów duszę. Taka głodna czy urażona mogła wyrządzić szkody i przysporzyć kłopotów tym, którzy ja zaniedbali.

Obrazek

W okresie trwania święta pozostawiało się pokarmy na noc na stołach, niekiedy kładziono również słodycze i owoce na parapetach okiennych. Zabronione było głośne wstawanie od stołu, czy wylewanie wody po myciu przez okno by przechodzącego ducha nie zmoczyć. Okna i drzwi wejściowe pozostawiano otwarte, ażeby dusze mogły swobodnie odwiedzać swe dawne siedziby. Duchy mogły wędrować także przez komin, dlatego też nie wolno było palić w piecu – nieprzestrzeganie tego zakazu groziło pożarem. Zakazane było również szycie i tkanie po to, by duchy nie zaplątały się w nici i nie zostały uwiązane na tym świecie, a także takie czynności jak cięcie sieczki czy deptanie kapusty, aby dusza nie została skaleczona czy zgnieciona.

Oprócz strawy i napitku podczas Dziadów dbano, by dusze przodków mogły się ogrzać i oczyścić (np. w specjalnie przygotowanej saunie). Rozpalano ogień, tzw. gromadki na grobach oraz na rozstajach dróg, by zapewnić przodkom ciepło i ustrzec wędrujące dusze przed zabłądzeniem w ciemnościach. Ogniska wskazywały im drogę do domostw oraz z powrotem w zaświaty, chroniły również świat ludzi przed demonami (zbłąkanymi duszami topielców, samobójców, upiorami czy wąpierzami). Na Podhalu istniał zwyczaj, by w miejscach czyjejś gwałtownej śmierci przechodzień rzucał gałązkę. Uzbierany stos każdego roku palono.

W okresie dziadów wiosennych dużo częściej niż uczty domowe organizowane były huczne biesiady na grobach – charakter świętowania był o wiele bardziej radosny, dynamiczny i głośny. W okolicach Lwowa funkcjonował zwyczaj kuliszy – tzw. „tańców umarłych”, kiedy to dziewczęta i chłopcy bawili się razem i tańczyli w kole.

Gdy rok kołem się toczy

Pamięć o zmarłych w tradycji słowiańskiej nie była ograniczona jedynie dla świąt zadusznych. Symbolika związana z zaświatami oraz przenikaniem się sfer życia i śmierci obecna była również w innych zwyczajach praktykowanych w cyklu rocznym, z których wiele zostało przejętych później przez chrześcijaństwo. Do takich zwyczajów należało między innymi pozostawianie pustego miejsca przy stole podczas uczty w trakcie Szczodrych Godów czy spożywanie kutii. Ważnym symbolem pozostały również pisanki – zdobione jajka, które symbolizowały początek, nowe życie, odrodzenie. Także krakowskie święto Rękawki obchodzone na pamiątkę usypania kopca legendarnego władcy tego grodu nawiązywało do tradycji dziadów wiosennych.

Obrazek

Obecność przodków dało się zauważyć i w codziennym życiu. Wierzono, że zmarli czuwają po śmierci nad swoimi domostwami i rodzinami, pojawiając się w obejściach pod postacią duchów opiekuńczych – domowników czy stopanów*** . Po żniwach składano w ofierze pożywienie przodkom jako podziękę za obfite plony. Ostatni snop zebranego zboża formowano na kształt ludzkiej postaci, zwano dziadem lub starym i pozostawiano na polu lub zakopywano w ziemi.
*** W Bułgarii istniał zwyczaj tzw. stopanowej gozby – gdy duch sprawiał kłopoty domownikom starano się go obłaskawić składając ofiarę z czarnej kury i ciasta.
Ze zwyczajem obcowania ze zmarłymi wiązała się też w kulturze słowiańskiej postać dziada – wędrownego żebraka, któremu przypisywano umiejętności porozumiewania się z zaświatami i traktowano często jak medium. Niekiedy dopatrywano się w nich nawet samych przodków, którzy mieli powrócić na ziemski padół w ludzkiej powłoce. Dlatego też osoby te traktowane były zawsze w szacunkiem i gościnnością, gdzie tylko się pojawiały i szczególnie w okresie Dziadów obdarowywano ich pożywieniem.

Tradycja żywa i kultywowana

W toku chrystianizacji ziem polskich wiele z pogańskich zwyczajów i praktyk próbowano na stałe wykorzenić, jednak silne przywiązanie do tradycji i symboli przetrwało w różnych formach obrzędowości. Ich echem jest obchodzone dziś przez Kościół katolicki święto Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny – 1 i 2 listopada, zwyczaj wspominania zmarłych i palenia zniczy na grobach. Współcześnie na terenach Białorusi, Ukrainy i Rosji, a także we wschodniej Polsce przynosi się pożywienie i napoje na groby bliskich, by cieszyć się ich obecnością. Symbolika związana z cyklami życia i śmierci, a także mocne poczucie tożsamości i łączności z przodkami trwają żywo w warstwie ludowych tradycji, zakorzenione głęboko w słowiańskiej mentalności.

Obrazek

Artykuł napisany przez S.A. dla SKKS Jawia

Bibliografia:
Książki:
Brückner A., Mitologia słowiańska i polska, PWN, Warszawa 1985,
Grochowski P., Dziady. Rzecz o wędrownych żebrakach i ich pieśniach, Wydawnictwo
Naukowe Uniwersytetu Mikołaja Kopernika, 2009,
Szyjewski A., Religia Słowian, Wydawnictwo WAM, Kraków 2003
Urbańczyk S., Dawni Słowianie. Wiara i kult, Wydawnictwo Polskiej Akademii Nauk,
Wrocław, 1991

Artykuły:
Gołdowski K., Dziady – Święto Przodków, 2015 [źródło] Dziady – święto pamięci o przodkach, 2015 [źródło]

http://jawia.pl/przenikanie-swiatow-ucz ... EOu1UuptJs
1 x



Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 6441
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 1077
x 319
Podziękował: 11524 razy
Otrzymał podziękowanie: 11988 razy

Re: Słowiańska "duchowość" - obrzędy

Nieprzeczytany post autor: chanell » piątek 01 lis 2019, 11:01

ŚWIĘTO DZIADÓW – Święto Przodków wszystkich słowian i celtow
Strachy na Lachy oraz Słowiańskie Wedy


Życie zgodne z cyklami I wiara słowian w poszanowanie przyrody I świata otaczającego od tysięcy lat była przekazywana I kultywowana z pokolenie na pokolenie. Dzisiaj wmawia nam się ,że wsztstko to dostalismy w prezencie kilkaset lat temu.
W przed chrześcijańskiej europie Słowianie I Celtowie wierzyli w przyrodę I to że życie w zgodzie z poszanowaniu jej I świata w którym żyją pozwoli im przetrwać.
Nie przypadkowo data święta Helloween przypada na wieczór 31 pażdziernika , święto zmarłych 1 listopada a Święto Dziadów 2 listopada. Jest to okres ciemności kiedy noc wygrywa walkę w dniem. Jest to okreś zodiakalnego skorpiona . Skorpion kojarzony był z pierwotną wodą i z pierwotnym źródłem narodzin oraz z piekłem i śmiercią. Znak pochodzi z Babilonii. Według nauk astrologicznych Skorpion przebywał pod wpływem Marsa i Plutona. Związek z bogiem piekieł umacniał się poprzez pozycje Antaresa (Gwiazdy Duchów) na południowym krańcu Drogi Mlecznej. Kabaliści łączyli go z XIII arkanem Tarota, Śmiercią. Okres ten powiązany jest z Saturnem planetą zimna I ciemności – Saturn I pochodne słowa SATAN , SATURDAY -SATURN –DAY dzień Saturna , Sabbath – Sabado (Spanish) – Saturday szabat czarownic. Symbol trupich czaszek powiązany jest właśnie z Saturnem i numerem 13.Jest to również powiązany z Egipskim bogiem SETem bogiem podziemi z tąd do dzis w języku angielskich mamy słowo SUN-SET czyli upadające słońce- zachodzące przeciwieństwo HORUS-ZONE –Horyzont. SIN – Grzech. Strona negatywna przeciwieństwo pozytywnej Słońca symbolu Chrystusa
W bardzo wielu kulturach jest to okres w którym przychodzą zmarli do naszego świata z tąd też cała ta symbolika.

ZMORA i MARA - symbol zimna i okresu ciemności z tąd Topienie Marzanny na wiosnę - żegnamy śmierć i zimno i witamy wiosnę JAR z tąd jarskie jedzenie na wiosne najwięcej zielonego i świeżego nowego jedzenia.
Znaczenie mian i imion oraz przydomków, i ważniejsze pojęcia wywodzone z jego miana:

Imię Zmora nawiązuje po prostu do tego, że narodziła się ona z Mora. Wszystkie znaczenia wywodzące się od rdzenia mor (mór, mur) i sprowadzają się do kręgu takich pojęć, jak: mroczyć, morzyć, murować, mrozić, mamić.Do pojęcia marnieć nawiązują również obydwa przydomki bogini, Mara i Marcha. Marować znaczy także otumaniać (marzenie, marazm, markotnośc). Marcha, marszyna to po prostu padlina, ścierwo, marchać –trwonić, mrska –pręga, zmarsk – zmarszczka, mrskat’ – biczować. Także: marcha – babsko.

Polacy jak na Lechitów i Słowian przystało są radosnym narodem. Zauważcie, że w naszych zwyczajach nie ma smutnych świąt! Powiecie zaraz zaraz a Święto Zmarłych? No właśnie Święto Zmarłych nie jest smutnym świętem! Na dodatek wywodzi się ze Świąt Dziadów, słowiańskich dni oddawania czci zmarłym przodkom.

POCHODZENIE ŚWIĘTA I DZIADY DAWNIEJ
Dziady, to zwyczaj ludowy Słowian i Bałtów, wywodzący się z dawnych, pogańskich obrzędów słowiańskich. Celem obrzędu było oddanie czci przodkom, a nie tylko jak to na ogół się pisze – nawiązanie kontaktu z duszami zmarłych i pozyskanie ich przychylności.
W tym święcie, chodziło o okazanie wdzięczności Dziadom (przodkom), zachowanie ich w żywej pamięci i podziękowanie za podarowaną nam przez przodków możliwość bycia między żywymi oraz odbycia życiowej drogi na Ziemi.
Cechą Słowian, jest głęboki szacunek do zmarłych, jako tych, od których pochodzimy. Oddawanie czci dziadom istniało zawsze, wynikało to również z wiary w życie pośmiertne, bytu równorzędnego życia ludzkiego.

Dawniej Dziady obchodzono cztery razy do roku, w okresie równonocy i przesilenia, czyli pomiędzy dniem 20 a 26 danego miesiąca, najlepiej podczas pełni Księżyca. A więc były Dziady Wiosenne, Letnie, Jesienne i Zimowe. Letnie i Zimowe nazywano też Babami.
Tak więc pierwotnie Dziady powinno się obchodzić pomiędzy: 20 a 26 bierznia (polska nazwa marca), 20 a 26 czerwca, 20 a 26 września oraz 20 a 26 grudnia.
Oddawanie czci zmarłym chyba istnieje tak długo, jak człowiek. Na Słowiańszczyźnie cześć oddawano zawsze własnym przodkom w miejscach, gdzie grzebano zwyczajowo zwłoki lub prochy – na smętarzach (prawidłowa nazwa cmentarza) lub żalnikach, albo we własnym gospodarstwie. Czczono też pamięć władców i bohaterów w wyjątkowy sposób – sypiąc im okazałe kurhany i kopce (któż nie zna Kopca Kraka – a takich miejsc jest więcej). W miejscach pochówku władców, odbywały się więc także Święta Dziadów.

Kopiec Kraka


Obrzędy z okazji Dziadów odbywały się również w na wzgórzach, wzniesieniach, pod świętymi drzewami, w miejscach uważanych za święte (za chrześcijaństwa czasem nawet przy kaplicach czy kościołach, które często były budowane na dawnych miejscach pogańskich).

DAWNE WIERZENIA ZWIĄZANE ZE ZMARŁYMI
Bez względu jak starano się wymazać z pamięci naszą przeszłość której częścią były i zwyczaje, zamierzenie to nie do końca się udało. Przetrwały one w nazwach własnych, pieśniach ludowych, podaniach, czy nawet spisanych przez tych co je tępili, bądź się stykali, w naszej podświadomości która objawia się po zachowaniu oraz we współczesnych świętach czy to kościelnych czy to państwowych. Któż z nas nie zna topienia Marzanny, pisanek, oblewania wodą, Nocy Kupały, Dożynek, czy Dziadów…

Dziady Wiosenne

Dziady to były święta radości, dumy, chwały zmarłych, którzy stworzyli nas jako swoje najważniejsze dzieło życia. Dlatego w tym dniu śpiewano, jedzono, pito, śmiano się, tańczono, biesiadowano na grobach.
Miejsce pochówku Dziadów stanowiło dla Słowian jakby pośmiertną chatę. Wzywano więc Dziadów do wspólnego posiłku i biesiady jako gospodarzy tego miejsca.
Należy jeszcze dodać, że czynności związane z czarami, wzywaniem zmarłych po to by powiedzieli coś żywym, przekazali wiedzę – nie mają nic wspólnego ze Świętem Dziadów, jak to się przypisuje.
Ponadto Zaświaty dla Słowian to nie było straszne miejsce. Nie było także sądu nad duszą, gdy zmarły szedł do Nawi. Bogowie przyjmowali w Zaświaty wszystkich – kto był prawy zażycia nie musiał się niczego obawiać, kto był nieprawy na ogół miał możliwość odrodzenia (odkupienia winy).
Był tylko jeden rodzaj dusz, które wymagały pomocy – były to Zdusze, które albo błąkały się po Nawiach, albo po Ziemi z różnych powodów, w które nie wnikam.
Ogień świecono jako znak chwały, czci – dla zmarłego oraz dla bogów, dymy z ogniska niosły ku niebu modły, obietnice, spalone pokarmy, kwiaty, zioła, wieńce i prośby o opiekę. Ogień odpędzał upiory przed wyjściem na świat (np. samobójców). Ogniska rozpalano, by wędrujące dusze odnalazły drogę i by mogły spędzić czas wśród bliskich.

Jesienne Święto Dziadów u Słowian Zachodnich miało też kształt duchowy. Nie czczono zmarłych, ale wywoływano ich duchy po imieniu i zaopatrywano na dalszą drogę. W nocy odbywała się uczta dziadowska, zwana też ucztą Kozła. Uczcie przewodził gęślarz i człowiek w rogatej masce. W uczcie tej mogli brać udział tylko ludzie starzy i żebracy, czyli będący już “jedną nogą” w zaświatach. Dziadowie na uczcie reprezentowali Welesa, który przeprowadzał dusze z zaświatów podziemnych do zaświatów górnych (Wyraju), z których mogli oni powrócić na ziemię wraz z ptakami i nowym życiem. Żywi prosili dziadów żeby imiennie wzywali zmarłych na ucztę ,która miała ich zaopatrzyć w moc potrzebną do udania się do Wyraju.

Jadło dla zmarłych

Pozostali członkowie społeczności przygotowywali ucztę, w której nie uczestniczyli, a o zachodzie Słońca palili ognie na miejscach pochówków. W tym dniu wspierano jałmużną żebraków aby wspominali dusze zmarłych.

Żebracy w Zaduszki na cmentarzu w Kamieńcu Podolskim

W tym dniu niektóre czynności były zakazane, np. wylewanie wody po myciu naczyń przez okno, by nie oblać zabłąkanej tam duszy i palenie w piecu, bowiem tą drogą dusze dostawały się niekiedy do domu.W tę noc okna i drzwi musiały być otwarte. Poczęstunek dla przodków można było też umieścić w piecu – w głównym miejscu chaty.

Palenie ogniska

Również o zachodzie słońca odbywało się rozpalanie stogu pogrzebowego, aby zmarli, którzy pozostawali jeszcze Świętym Gaju (gaj-od starosłowiańskiego goit -miejsce gdzie dusze się goją) mogli udać się wraz ze słońcem do krainy Welesa, Nawi.
NISZCZENIE ZWYCZAJU
Po chrzcie Polski pogańskie miejscowe zwyczaje, były stopniowo ograniczane i zakazywane. Nie wszystko jednak udało się zniszczyć z pamięci oraz powiedzmy zakopać w ziemi. Zwyczaje słowiańskie zbyt głęboko tkwiły w nas, były jego częścią, dlatego to, czego nie udało się wyprzeć nawet surowymi zakazami, było przejmowane i dostosowane do chrześcijaństwa. I dobrze bo zwyczaje nasze są piękne i ważne dla kształtowania duszy człowieka. Jednym z nich jest Święto Dziadów – współczesny odpowiednik Zaduszek.
Kościół katolicki nie mogąc zwalczyć tego ważnego święta, zmuszony został przyjąć święto jesienne (ograniczając je do jednej pory roku, na dzień 2 listopada).
To wysiłki Kościoła na Słowiańszczyźnie związały słowiańskie święto przodków z dniem Wszystkich Świętych i przesunęły je sztucznie w miejsce, w którym jest dzisiaj.
I tak oto Dziady stały się Zaduszkami, obchodzonymi dzień po Wszystkich Świętych. A zanikającym zwyczajem stało się oddawanie czci na wiosnę w okolicach Wielkiej Nocy…
Należy też dodać jeszcze jedno. Nadal niszczy się okazywanie pamięci przodków, choć już nie przez Kościół, ale przez nas samych. Zauważcie, co obecnie oznacza słowo „dziad”. Ty dziadzie! To zdanie zna każdy, nie? A dziadami są przecież nasi przodkowie. Tak się niszczy nas, poprzez nadawanie nowego znaczenia słowom wymagającym szacunku! Innym jest słowo „wieśniak”, choć wieśniakiem jest każdy mieszczuch, bo ze wsi wszyscy pochodzą.
Jest to ważne święto dla jedności narodu pod tym względem, że wszyscy razem w tym samym czasie pochylamy czoła nad przodkami, dzięki którym jesteśmy i będziemy. Choć w tym dniu w zadumie stanowimy jedność.
Trzeba zaznaczyć, że z powodów jak wyżej opisałem, należy usunąć wciskający się nam bezwyznaniowy Halloween. Jest to obcy nam, świecki zwyczaj. O ile stanowi jakąś zabawę, to nie ma nic wspólnego z oddawaniem czci zmarłym przodkom i co najważniejsze nie leży w kręgu słowiańskich obyczajów, bo depcze pamięć o nich.

Poniżej mały fragment słowiańskich wed,których dzisiaj już nie znamy I nie nauczamy.
Santi Wedy odzwierciedlają najgłębszą starożytną wiedzę. Można nawet powiedzieć, że są skarbnicą wiedzy. Według tych przekazów indyjskie Wedy - to tylko część słowiańsko-aryjskich Wed, które zostały wysłane przez Ariów do Indii około 5000 lat temu. Wykonywane są w postaci złotych tablic.

4 (20). Odpowiadał Perun Gromowładny Mędrcowi wielce mądremu,
i wszystkim zebranym słuchającym go:
poznawajcie ludzie Przykazania moje,
pouczań słów moich słuchajcie:
Czcijcie Rodziców swoich,
i utrzymujcie ich w starości,
bo jak wykażecie troskę o nich,
tak i o was zatroszczą się dziecięta wasze...

5 (21). Zachowajcie pamięć o wszystkich Przodkach Rodów waszych
i wasi potomkowie będą pamiętać o was...
Brońcie starych i małych,
ojców i matek, synów i córek,
gdyż to Krewni wasi, mądrość i piękno narodów waszych...
Wychowajcie w dzieciętach swoich
miłość do świętej ziemi Rasy,
żeby nie łakomili się cudami zamorskimi,
a mogli same uczynić cuda
wspanialsze i piękniejsze,
ku chwale świętej ziemi waszej...

6 (22). Nie czyńcie cudów dla dobra własnego,
a czyńcie cuda dla dobra Rodu swego i Rodu Niebieskiego...
Pomóżcie bliźniemu w nieszczęściu jego,
a gdy do was nieszczęście przyjdzie
pomogą i wam bliźni wasi...
Czyńcie dzieła dobre,
ku chwale Rodu waszego i Przodków waszych,
a otrzymacie opiekę od Bogów Jasnych waszych...

7 (23). Pomagajcie ze wszystkich sił budować Sanktuaria i Świątynie,
zachowujcie Mądrość Bożą, Mądrość Starożytną...
Obmywajcie po pracach ręce wasze,
bo kto rąk swych nie obmywa, ten siłę Bożą traci...
Oczyszczajcie się wy w wodach Irija,
gdzie płynie rzeka w świętej ziemi
by obmyć swojo ciało białe,
poświęcić go Bożą siłą...

8 (24). Utwierdzajcie na Ziemi waszej Prawa Niebiańskie,
które dali wam Jaśni Bogowie wasi...
Czcijcie ludzie dni rusalskie,
przestrzegajcie świąt Bożych...
Nie zapominajcie o Bogach waszych,
wysławiajcie Bogów paląc kadzidła
i doświadczajcie łaski Bogów waszych...

9 (25). Nie czyńcie krzywd sąsiadom waszym,
żyjcie z nimi w pokoju i harmonii...
Nie poniżajcie innych ludzi,
a nie będziecie poniżeni...
Nie czyńcie krzywdy ludziom innej wiary,
gdyż bóg-Stwórca Jedyny nad wszystkimi Ziemiami...
i nad wszystkimi Światami...

10 (26). Nie sprzedawajcie ziemi waszej za złoto i srebro,
gdyż przekleństwa na siebie ściągniecie
i nie będzie przebaczenia po wszystkie dni bez reszty...
Brońcie ziemi waszej, a
zwyciężycie bronią prawą wszystkich wrogów Rasy...

11 (27). Brońcie Rody Raszenów i Swiatorusow
od cudzoziemskich wrogów, którzy wchodzą do ziem waszych
ze złymi planami i z bronią.
Nie przechwalajcie się swą siłą łapiąc za broń,
lecz chwalcie się sukcesami na polach bitwy...
Zachowujcie w tajemnicy Mądrość Bożą,
Mądrości Tajnej cudzoziemcom nie dawajcie...

12 (28). Nie przekonujcie tych ludzi,
którzy nie chcą słuchać was i wysłuchiwać słów waszych...
Zachowajcie wasze Sanktuaria i Świątynie
od pohańbienia przez cudzoziemców,
jeśli nie zachowacie Świątyń Świętej Rasy...
i Wiary Przodków waszych,
nawiedzą was lata smutku, krzywd i cierpień...

13 (29). Kto ucieknie z ziemi swej na obczyznę
w poszukiwaniu życia łatwego,
ten odstępcą Rodu swego,
nie będzie wybaczenia Rodu jego,
gdyż odwrócą się Bogowie od niego...
Nie radujcie się z nieszczęścia cudzego,
gdyż kogo cudze nieszczęście cieszy,
ten do sobie nieszczęście wzywa...
Nie oczerniajcie i nie śmiejcie się,
z tych, co was miłują
a odpowiadajcie na miłość miłością
by doświadczyć opieki Bogów waszych...
Kochajcie bliskiego waszego, jeżeli on tego godny...

14 (30). Niech brat siostry swej za żonę nie bierze,
a syn - matki swej, bo Bogów rozgniewacie
i krew Rodu zmarnujecie...
Nie bierzcie żon z czarną skórą,
gdyż sprofanujcie dom i swój Ród zmarnujcie,
biorąc żony ze skórą białą,
swój dom rozsławicie...
i swój Ród przedłużycie...
Żony odzień męskich nie noście,
gdyż kobiecość stracicie,
a noście żony to, co wam polega na...

15 (31). Nie naruszajcie więzów Związku Rodzinnego przez Bogów poświęconych,
gdyż wbrew prawu Boga-Stwórcy Jedynego postąpicie
i szczęście swoje stracicie...
Nie zabijajcie dziecięcia w brzuchu matki,
gdyż kto zabije dziecię w brzuchu
ściągnie na siebie gniew Boga-Stwórcy Jedynego...

16 (32). Kochajcie żony mężów swoich,
gdyż oni obroną i oparciem waszym, i całego Rodu waszego...
Nie nadużywajcie chmielonych napoi,
miejcie umiar w piciu,
gdyż kto nadużywa alkoholu,
traci wygląd ludzki...


Grzegorz Skwarek
30 października 2016
https://www.facebook.com/profile.php?id ... JE&fref=nf
0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

Awatar użytkownika
Kriestovo Nysian
Posty: 695
Rejestracja: wtorek 20 sie 2019, 20:30
Lokalizacja: Nysa
x 22
x 55
Podziękował: 408 razy
Otrzymał podziękowanie: 1577 razy

Re: Słowiańska "duchowość" - obrzędy

Nieprzeczytany post autor: Kriestovo Nysian » poniedziałek 04 lis 2019, 01:11

"Złota Orficzeska Księga" - najstarsza książka na świecie wykonana przez Słowian dotyczy ceremoniału pogrzebu.

Książka wykonana z najwyższej próby 24-karatowego złota 2500 lat temu jet instrukcją słowiańskiego obrzędu pogrzebowego. W książce zapisano informacje, które poszczególnymi etapami mówią w jaki sposób przeprowadzić ceremonie pogrzebową. Materiał wideo Bułgarskiej telewizji z Sofijskiego Muzeum, w którym znajduje się książka.

https://youtu.be/91UPGuCnFys
0 x



Awatar użytkownika
BABA
Posty: 1226
Rejestracja: niedziela 09 wrz 2018, 11:31
x 218
x 128
Podziękował: 4113 razy
Otrzymał podziękowanie: 2442 razy

Re: Słowiańska "duchowość" - obrzędy

Nieprzeczytany post autor: BABA » czwartek 14 lis 2019, 19:27

0 x


Zawsze bierz pod uwagę fakt, że możesz się mylić - Terry Pratchett

Awatar użytkownika
Kriestovo Nysian
Posty: 695
Rejestracja: wtorek 20 sie 2019, 20:30
Lokalizacja: Nysa
x 22
x 55
Podziękował: 408 razy
Otrzymał podziękowanie: 1577 razy

Re: Słowiańska "duchowość" - obrzędy

Nieprzeczytany post autor: Kriestovo Nysian » piątek 17 sty 2020, 18:43

Słowiańska duchowość i obrzędowość - Tadeusz Mrozinski wiec w Radzimowicach.

https://youtu.be/g8Fg9emiwks
0 x



Awatar użytkownika
Kriestovo Nysian
Posty: 695
Rejestracja: wtorek 20 sie 2019, 20:30
Lokalizacja: Nysa
x 22
x 55
Podziękował: 408 razy
Otrzymał podziękowanie: 1577 razy

Re: Słowiańska "duchowość" - obrzędy

Nieprzeczytany post autor: Kriestovo Nysian » niedziela 19 sty 2020, 18:08

Słowiańscy kolendnicy - podczas obchodzenia rodzimego święta Kolędy w serbskiej miejscowości Perunowa Straża (1969 rok). Poniżej oryginalna maska obrzędowa używana przez serbskich kolędników po dziś dzień.
Załączniki
Slavic_carnival_village_Straža.jpg
Slavic_carnival_village_Straža.jpg (76.59 KiB) Przejrzano 1646 razy
Koledarska_maska_srbija.jpg
Koledarska_maska_srbija.jpg (51.22 KiB) Przejrzano 1646 razy
0 x



Awatar użytkownika
Kriestovo Nysian
Posty: 695
Rejestracja: wtorek 20 sie 2019, 20:30
Lokalizacja: Nysa
x 22
x 55
Podziękował: 408 razy
Otrzymał podziękowanie: 1577 razy

Re: Słowiańska "duchowość" - obrzędy

Nieprzeczytany post autor: Kriestovo Nysian » czwartek 12 mar 2020, 19:31

Antyczne naczynia liturgiczne z grodziska Vinca na przedmieściach Belgradu - 4000-5500 rok p.n.e.

Naczynia obrzędowe znalezione w antycznym grodzisku Vinca/Vinica/Venisa na wystawie w Belgradzkim Muzeum. Popielnica, chrzcielnica i kielich zostały odnalezione w centralnym grodzisku tzw. "Kultury Vinca"(sr. Venisanska Kultura), najstarszej kultury południowych Słowian. Szczątki pochodzące z pochówków Vinca posiadają haplogrupę Y-DNA - I2A (Indoeuropejska Słowiańska). Najstarsze słowiańskie znalezisko archeologiczne związane z obrzędem chrztu i kultem źródła krystalicznej wody datowane jest na ok. 10000 rok p.n.e.


Link: https://sr.wikipedia.org/sr/Датотека:Pehar_iz_Vince.JPG

...
Załączniki
Venisanka_Kultura_Belgrad.jpg
Venisanka_Kultura_Belgrad.jpg (44.17 KiB) Przejrzano 1421 razy
0 x



Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 15575
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 27
x 827
Podziękował: 29127 razy
Otrzymał podziękowanie: 23434 razy

Re: Słowiańska "duchowość" - obrzędy

Nieprzeczytany post autor: janusz » niedziela 16 sie 2020, 23:17

LACHICKIE JASNOWIDZENIE ZE ŚWIĄTYNI OGNIA I WODY! - Marzena "MASZKA" Bielińska© VTV
Data premiery: 14 sie 2020

https://www.youtube.com/watch?v=aIyRSJdoXLI
0 x



ODPOWIEDZ