Drodzy forumowicze i goście!

Przeżyliśmy przestój związany z migracją z serwera na serwer i zmianą istotnych danych adresowych dla hostingu. Teraz forum powinno działać szybko, bez długiego oczekiwania na odpowiedź serwera. Zależy to też od szybkości waszych łącz, ale do któregoś września serwer był trudny do zaakceptowania.
Niestety technicznie wielkość naszego forum się mocno powiększyła i musimy zwracać większą uwagę na wykorzystanie przestrzeni dyskowej, nie duplikować postów (dawać linki) itp., bo nie utrzymamy baz danych w limitach dostawcy hostingu, a upgrade jest finansowo nieopłacalny.

W związku z "wysypem" reklamodawców informujemy, że konta wszystkich nowych użytkowników, którzy popełnią jakąkolwiek formę reklamy w pierwszych 3-ch postach, poza przeznaczonym na informacje reklamowe tematem "... kryptoreklama" będą usuwane bez jakichkolwiek ostrzeżeń. Dotyczy to także użytkowników, którzy zarejestrowali się wcześniej, ale nic poza reklamami nie napisali. Posty takich użytkowników również będą usuwane, a nie przenoszone, jak do tej pory.
To forum zdecydowanie nie jest i nie będzie tablicą ogłoszeń i reklam!
Administracja Forum

To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem postów, bo stary folder jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

POLSKA - czy jesteśmy narodem wybranym?

Ramzes3
Posty: 583
Rejestracja: niedziela 03 lut 2013, 16:21
x 13
x 65
Podziękował: 2522 razy
Otrzymał podziękowanie: 1241 razy

POLSKA - czy jesteśmy narodem wybranym?

Nieprzeczytany post autor: Ramzes3 » środa 29 sty 2014, 20:06

Dariusz pisze:Wracając do tematu.
W świetle informacji jakie nam jawi pan Szydłowski można wysnuć wniosek, że w twierdzeniu, iż jesteśmy "narodem wybranym" rzeczywiście jest coś na rzeczy.
Należy teraz tylko uwypuklić różnicę pomiędzy wybraniem, jakie zaserwował JHVH Izraelitom, a tym jakie otrzymał Noe. :D ;)


Okazuje się, że w odkrywaniu naszej prawdziwej historii Pana Szydłowskiego o parę wieków wyprzedził Ks. Wojciech Dębołęcki 1585-1646 dlatego też warto zapoznać się z poniższym artykułem:

W raju Adam i Ewa mówili po polsku.

Rafał Gawroński

Gdy opublikowałem na moim blogu artykuł „From Polish to India”, a następnie nasze Stowarzyszenie ogłosiło Deklarację z okazji Święta Najświętszej Maryi Panny jedyną reakcją był brak reakcji. W Polsce media reżimowe milczą do tej pory. W internecie oczywiście pokazały się na różnych forach zmanipulowane i celowo zagmatwane informacje, aby ukryć prawdę zawartą w tych badaniach przed Polakami a opublikowanych na łamach pisma naukowego w USA, Journal of Genetic Geneaology, przez Petera Gwozdz w 2009 roku.

Opinię światową z premedytacją dezinformuje się poprzez zatajanie istotnych, lub uwypuklanie pewnych i mało znaczących elementów przeprowadzonych genetycznych badań naukowych. Jest to szczególnie widocznie w kategoriach interpretacyjnych wyników końcowych badań dotyczących Słowian wyznania prawosławnego uzurpującego sobie prymat doktrynalny. Prawdy jednak nie można zmienić, a jedynie można ją ukryć co od wielu lat czyni się w stosunku nas Polaków, że nie wspomnę o bezkarnym ludobójstwie Polaków w Rosji, a Katyń jest tego najlepszym dowodem.

Od wczesnego dzieciństwa intrygowała mnie sprawa jabłka, które zostało zerwane z drzewa zakazanego i było przyczyną wypędzenia Adama i Ewy z raju. Dlaczego jabłko a nie mandarynka ewentualnie pomarańcza, figa lub inny owoc z tej strefy klimatycznej ? Na odpowiedź musieliśmy czekać do 2009 roku i jak zwykle nauka udowodniła raz jeszcze, że wspiera wiarę.

Ale tym razem postaram się przedstawić zasadnicze dowody na to, że Ewa i Adam mówili w raju jednak po polsku. Zacznę od rozprawy ks. Wojciecha Dębołęckiego, który musiał czekać prawie 400 lat aby jego dzieło naukowe z tamtych lat zostało potwierdzone twardymi dowodami naukowymi przez kilka niezależnych zespołów międzynarodowych naukowców i ekspertów.

Ks. Wojciech Dębołęcki 1585-1646 pochodził z Rodu Dębołęckich herbu Prawdzic, starej pomorskiej szlachty niedaleko Wąbrzeźna, odnotowanych w roku 1561 jako Dębowa Łąka. Pod koniec XVI wieku Jakubowi Dębołęckiemu przeznaczono majątek w Konojadach gdzie urodził się kolejny potomek rodu, któremu nadano imię na cześć wielkiego świętego Wojciecha. Dzieciństwo przebiegało normalnie do dnia kiedy ojciec, dostrzegł w synu drzemiące talenty i postanowił je rozwinąć, ponieważ Wojciech już we wczesnej młodości posiadał nieprzeciętne zdolności. Gdy skończył lat 13 wysłano go do Krakowa pod opiekę franciszkanów. Zakonnicy w swych placówkach dali mu solidne wykształcenie retoryczne i łacińskie oraz ukończył studia dialektyczno – scholastyczne. Osiągając znakomite rezultaty po skończeniu pierwszych uczelni i odebraniu święceń kapłańskich objął w 1615 rok prestiżową funkcję w Kaliszu, gdzie przebywał przez niemal dwa lata. Po krótkim pobycie w Chełmnie zakon franciszkanów skierował go na dalsze studia do Włoch. Już wtedy doskonale znał kilka języków m.in. łaciński, włoski, niemiecki, ruski, w wieku lat czterdziestu biegle władał aż dziesięcioma! W Rzymie nauka pochłonęła księdza Dębołęckiego niemal całkowicie. W wolnych chwilach poznawał również tajniki muzyki i jak na prawdziwego naukowca przystało, sam zaczął z powodzeniem tworzyć. Według znawców, kompozycje były nieprzeciętne jak sam kompozytor. Zachowały się jego dwa 5-głosowe utwory religijne, będące najstarszymi w Polsce przykładami stosowania basso continuo wg. znawców muzyki to trudny, właściwy barokowi sposób realizowania, zapisywania oraz wykonywania akompaniamentu harmoniczno-kontrapunktycznego. Gdy w roku 1621 wrócił do Polski spotkał pułkownika Stanisława Stroynowskiego dowódcę Lisowczyków, który prowadził nabór do swych chorągwi. Ksiądz bez chwili wahania wstąpił do tej legendarnej formacji jeźdźców apokalipsy. Zapewne chciał poznać techniki prowadzenia działań wojennych, które jako naukowca bardzo go interesowały. Trudno tutaj nie wspomnieć o Mikołaju Koperniku czy Leonardo da Vinci, którzy również jako naukowcy poznawali sztuki walki. Już w 1623 roku wydał w Poznaniu swe wspomnienia oraz spisane dokonania żołnierzy zatytułowane: „Przewagi elearów polskich” czyli swoisty pamiętnik z wypraw tej formacji w latach 1618-1623. Badacze i naukowcy literatury polskiej są pewni, że ksiądz wydał pod różnymi pseudonimami kilka innych wspomnień, jak choćby: „List o Lisowczykach”, „Żywot kozaków Lisowskich”, „Kopia listu utrapionej Ojczyzny do Lisowczyków”, „Pieśni o cnych kozakach Lisowskich”.

Ksiądz Dębołęcki poznał sztukę wojenną i powrócił do Rzymu aby kształcąc się dalej uzyskać w 1625 roku tytuł doktora teologii. Merytorycznie przygotowany i wspaniale wszechstronnie wykształcony napisał i wydał w Warszawie latem 1633 roku wiekopomną rozprawę, której tytuł należy przytoczyć w całości ponieważ jest to sprawa arcyważna:

„Wywód jednowładnego państwa świata, w którym pokazuje ksiądz Wojciech Dębołęcki, że najstarodawniejsze w Europie Królestwo Polskie samo tylko na świecie ma jedyne succesory Jadama, Setha i Japheta, a gwoli temu się pokazuje, że język słowieński pierwotny jest na świecie”. Rozprawa została wydrukowana w Warszawie, w drukarni Jana Rossowskiego, wraz z przywilejem królewskim z 3 maja 1633 roku podpisanym przez samego Władysława IV, Króla Polski 1632-1648, Króla Szwecji 1632-1648 i tytularnego Cara Rosji do 1634.

Prawie dziesięć lat pracy naukowej, pomimo ogromnych zdolności i predyspozycji, zajęło mu napisanie dzieła które dopiero w 2009 roku dzięki badaniom genetycznym naukowców z Uniwersytetu Stanford zostało w pełni potwierdzone po zdefiniowaniu halpogrupy R1a1a7. Badania naukowców nobilitują i potwierdzają tezy zawarte w dziele Księdza Wojciecha Dębołęckiego, że od jednego ojca Polacy pochodzą, który na imię miał Adam albo był nim któryś z synów Noego. Nie będę tutaj dociekał niech zrobią to teolodzy uwzględniając najnowsze badania genetyczne. Naukowcy w opublikowanym artykule naukowym jednoznacznie udowodnili okres i wiek posiadacza wyodrębnionego genu na przeszło 10 000 lat. Opublikowane wyniki badań naukowych nie pozostawiają wątpliwości dowodząc, że my Polacy zamieszkujemy swe tereny od zawsze i obalają wszelkie oszustwa napisane o pochodzeniu Słowian.

Odnaleziona w roku 1976 Waza w Bronocicach nad rzeką Nidzicą, około 50 km na północny wschód od Krakowa dostarcza kolejnego twardego dowodu. Prace na tym terenie między 1974 a 1980 r. prowadzili wybitni archeolodzy o światowej renomie prof. Janusz Kruk z krakowskiego oddziału Instytutu Archeologii i Etnologii PAN oraz Sarunas Milisauskas ze State University of New York z Buffalo. Wizerunek na odkrytej wazie jest najstarszym znanym wyobrażeniem pojazdu kołowego na świecie. Jej wiek potwierdzono za pomocą datowania radiowęglowego na 3635-3370 p.n.e. Pojazdy kołowe były zatem znane w Polsce już w IV tysiącleciu p.n.e. Pojazd taki ciągnęły prawdopodobnie tury ponieważ szczątki tych zwierząt znaleziono razem z wazą. Rogi zwierząt z Bronocic miały specyficzne otarcia potwierdzające, że były obwiązane sznurem tworzącym prawdopodobnie coś w rodzaju jarzma przyrożnego. Nasza kultura i cywilizacja jest jedną z najstarszych na świecie i dowodzi na przestrzeni już tysięcy lat, iż my Polacy nie utrzymujemy się z mordowania ludzi, lichwy lub rabowania a jedynie z pracy, ponieważ praca czyni człowieka szlachetnym jak nasz Naród.

W swym historycznym dziele Ks. Wojciech Dębołęcki udowadnia, że wszystkie języki świata powstały na skutek
„wypaczenia polszczyzny czyli języka „słowieńskiego”.
W swej pracy naukowej podaje przykłady odwołując się do wyników swojej pracy etymologicznej, np.: „Cupido, iż chciwość znaczy, jawno jest, że to słowo, przez przesadzenie sylaby do, uczyniono z naszego do kupy, jakoby chciwe zgromadzanie albo łączenie”, także słowo „Bachus powstał ni mniej ni więcej, tylko z zepsowanego polskiego imienia Beczkoś, podobnie jak na przykład z płomienia nie zaraz uczyniono flamma, ale pierwej było po polsku ploma, potym plama, nuż blama, aż na ostatek stanęło flamma”.

Dzięki ks. Dębołęckiemu dowiedzieliśmy się, że polskie źródłosłowy ma bardzo wiele wyrazów we wszystkich językach, a biblijne nazwy powstały u Polaków nad Wisłą, natomiast Adam i Ewa mówili w raju po polsku!

Tak to naukowo przedstawia ksiądz: „Nie może się wątpić, że pierwotny syryjski lubo z żydowska aramejski język najstarszy jest. Pierwotny mówię, bo dzisiejszy syryjski szczerochaldejski jest dopiero tam za czasów Nabogdonozora wprowadzony. Gdzie się od miejsca tylko zowie syryjskiem, równie jako tatarski w Krymie scytyckiem i niemiecki w Prusiech pruskiem. Na który stopień oczywisty prawdy wstąpiwszy, łacno się znowu dorachować, iż pierwotny język syryjski, którem Jadam, Noe, Sem i Jafet gadali, nie inszy był, tylko słowieński.(
) A iż w Koronie Polskiej nigdy od początku jej nie było inszego języka prócz dzisiejszego jako się w tym wywodzie obaczy, tedyć tenże musiał być i w Syryjej przodków naszych, którzy tam Egipcyjany o starożytność rodzaju przedysputowali.(
)”.Język słowiański dał początek grece, łacinie i innym językom. Najważniejszym momentem jest bez wątpienia rozdział dziesiąty i zawarte w nim „Reguły abo sposoby ktoremi pierwotne słowa psowano”, w których znajdują się doktrynalne i trafne tezy Dębołęckiego o głoskach (np. dostrzegł on „powinowactwo abo podobieństwo liter” – chodzi oczywiście o głoski – g i k, b i p, w i f, w i b) i coś, co obecnie nazywa się elementami językoznawstwa porównawczego. Dębołęcki rozumuje zgodnie z dzisiejszymi standardami w tej dziedzinie i słusznie wnioskuje z podobieństwa słów o pochodzeniu języków od wspólnego rdzenia jak współcześni naukowcy.

Oto mamy, iż Królestwo Polskie jest sukcesorem panowania Adama, Seta i Jafeta, i jako takie jest predestynowane do panowania nad światem !

Tak to prawda, którą próbują ukryć przed Polakami dewianci cywilizacyjni. Objawienia Najświętszej Maryi Panny na Wawelu w dniu 8 maja 1610 roku oraz objawienia, które miały miejsca w Gietrzwałdzie w 1877 roku od 27 czerwca do 16 września tego dowodzą ale również najnowsze badania naukowe opublikowane przez naukowców z Uniwersytetu Stanford udowodniły, iż od jednego ojca Polacy pochodzą.

Badania jednoznacznie podważają ustalenia masonów i żydów co do dat stworzenia świata powodując wielkie zwycięstwo nauki i Kościoła który daty przed narodzinami Jezusa traktuje na zasadzie umownej. Chrześcijańską rachubę czasu ustalił Dionizy Mały ok. 470-550, kościelny prawnik i chronograf, przyjmując za punkt wyjścia datę narodzenia Jezusa Chrystusa. Chociaż pomylił się, gdyż de facto Chrystus przyszedł na świat o kilka lat wcześniej, ustalenia Dionizego od VIII wieku zaczęły się powszechnie przyjmować i obowiązywać w Europie, a później na całym świecie. Natomiast Żydowska rachuba czasu zaczyna się od daty, przyjętej na oznaczenie dnia stworzenia świata czyli dokładnie 7 października 3761 roku przed Chrystusem Łatwo sobie zatem wyobrazić, że kiedy w roku 2000 chrześcijanie obchodzili początek trzeciego milenium od narodzenia Chrystusa, to żydowski kalendarz wskazywał rok 5761, natomiast masoni opowiadają kompletne brednie i uzależniają datowanie od rytu w którym odprawiane są tajemne spektakle nawiedzonych oszołomów. To podstawowe różnice określania daty z której zwycięsko wychodzi religia chrześcijańska na podstawie najnowszych badań.

Do badań naukowych wzięto chromosomy dużej grupy mężczyzn z różnych populacji Eurazji. Wydzieliły one z olbrzymiej tzw. słowiańską haplogrupę, którą oznaczono R1a1a7 (M458). Zarazem obliczono czas dzielący nosicieli tej haplogrupy R1a1a7, a dzielący współczesnych mężczyzn R1a1a7 według stawek mutacji Zhivotovsky’ego. Okazało się, że wśród populacji europejskich najstarszych przodków posiada polska haplogrupa R1a1a7, której naliczono 10700 lat.

Jak to się ma do udowodnionych naukowo potomków szczepu królewskiego Polaków pochodzącym od jednego Ojca; oceńcie Państwo sami. W internecie znajdują się liczne opinie dewiantów społecznych dotyczących ks. Wojciecha Dębołęckiego. Obrazują one zasady działania dezinformacji medialnej reżimów totalitarnych władzy funkcjonujące po dzień dzisiejszy. Dla mnie są to jednoznaczne dowody, iż nauka wspiera wiarę. Z badań wynika, że od tamtego czasu słowiańskie haplogrupy, a tym samym my Polacy jesteśmy na polskiej ziemi od zawsze i znad Wisły oraz Warty emigrowaliśmy do sąsiednich ziem.

Ks. Wojciech Dębołęcki planował dzieło znacznie ważniejsze. Podczas pobytu w Rzymie w latach 1630–1632 zaczął opracowywać zarys historii powszechnej od początku świata mający nosić tytuł: „Speculum universalis historiae”.

Cele dzieła były następujące: oczyścić wiedzę o dziejach ludzkości z zakłamań, przesądów, mylnych wyobrażeń oraz napisać historię prawdziwą dowodząc, że Polacy są najstarszym wśród wszystkich narodów i że do nich od zawsze należało panowanie nad światem; wykazać, że język polski jest pierwotnym językiem świata i że z niego wywodzą się wszystkie inne.

Swój wykład ks. Dębołęcki oparł na trzech kategoriach źródeł: Biblii, dziełach historyków, opowiadaniach i pieśniach ludowych oraz dociekaniach etymologicznych. W czerwcu 1631 roku uzyskał dla swych zamierzeń całkowitą aprobatę komisji powołanej w Rzymie przez generała zakonu Franceschiniego i pozwolenie na druk. Uzyskawszy to wyróżnienie, Dębołęcki postanowił opublikować skrót pierwszej części swego dzieła, obejmujący czasy od stworzenia świata do 370 roku po potopie, pod tytułem:

„Praemissum speculi historici verum statum gestorum in orbe demonstraturi, in quo praesenti antidiluviana historia ab Adam usque ad Tanaum VIII ab eo Panum orbis primumque regem Scythiae Regiae sive Poloniae deducitur, quem
Iovem et Herculem appellatum Hebraei Gog, Scythae vero Polach vocant”.

Do wydania nie doszło, rękopis przygotowany do druku, z datą 1631 roku, znajduje się w Bibliotece Czartoryskich.

Po prawie 400 latach ks. Wojciech Dębołęcki doczekał się naukowych potwierdzeń głoszonych tez potwierdzonych przez naukowców z Uniwersytetu Stanford w USA.

W świetle tych dokumentów przedstawionych powyżej powinna nastąpić niezwłoczna zmiana nazewnictwa z określenia encyklopedycznego „języki indoeuropejskie” na właściwą nazwę potwierdzone najnowszymi badaniami genetycznym „języki polskoeuropejskie” oraz korekta wszystkich prac naukowych i publikowanych artykułów w tej kwestii na świecie, w szczególności o migracji Słowian oraz rozpoczęcie prac badawczych teologów z uwzględnieniem ujawnionej prawdy naukowej i historycznej.

Załączniki (grafika i zdjęcia):

Adam i Ewa mowili po polsku 1 Obrazek
Adam i Ewa mowili po polsku 2 Obrazek
Adam i Ewa mowili po polsku 3 Obrazek

http://www.monitor-polski.pl/adam-i-ewa ... po-polsku/


Dodałem fotki -
darek
0 x



Awatar użytkownika
Dariusz
Administrator
Posty: 2755
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:32
x 17
Podziękował: 5079 razy
Otrzymał podziękowanie: 1625 razy

Re: POLSKA - czy jesteśmy narodem wybranym?

Nieprzeczytany post autor: Dariusz » środa 29 sty 2014, 22:00

Nie mogłem się powstrzymać i pozwoliłęm sobie na bezczelność wydzielenia tego posta jako zaczątek nowego/starego tematu. Starego, bo dyskutowaliśmy o tym na poprzednim forum, ale temat znikła, jak wiele innych.
Mamy wiele nowych informacji i jeszcze więcej się ukarze.
Dyskutujmy więc o naszych korzeniach. :D
0 x


Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.

Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 9313
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 399
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 13445 razy

Re: POLSKA - czy jesteśmy narodem wybranym?

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » środa 29 sty 2014, 22:16

Nie sprawdzałem, czy ten temat zniknął ze starego forum, ale u mnie jest, znaczy zachowało się 5 stron postów w tym temacie.
Jeśli ktoś chętny, zweryfikować, ewentualnie coś przenieść tutaj to udostępnię.
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3847
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 207
Podziękował: 1753 razy
Otrzymał podziękowanie: 4044 razy

Re: POLSKA - czy jesteśmy narodem wybranym?

Nieprzeczytany post autor: Kiara » czwartek 30 sty 2014, 02:06

Była bym bardzo ostrożna z wyciąganiem aż tak radykalnych wniosków o naszym JEDYNYM dawnym pierwowzorze genotypu dla całej ludzkości. ;)

Pramatką wszystkich żyć jest jedna i ta sama postać kobieca dla wszystkich Istot ludzkich na ziemi ( na pewno nie jest nią biblijna Ewa) , to bzdura krzewiona od tysięcy lat, bowiem ona jest eksperymentem dla stworzenia ciał syntetyków. ten "Raj" .... nie ma nic wspólnego z rajem o jakim myślimy.
Ale jest pewne ( ta wiedza zostanie ujawniona) iż w tym samym czasie zostały założone dwie identyczne linie rodowe jedna bliskowschodnia, druga europejska przez tych samych prarodziców.
Stało się tak , ponieważ juz w trakcie rozpoczynania tego eksperymentu wiadomo było , że bliskowschodnia nie przetrwa w wystarczającej czystości genetycznej. Zatem europejska ( z daleka i niemalże w ukryciu) dala możliwość bardziej czystego istnienia dawnego genotypu , który zresztą był niejako wzmacniany , przez kolejne wcielenia , Energii żeńskiej strażniczki kodu.
Głownie dlatego jak rownież z powodu lokalizacji tego rodu na półkoli północnej ( o magnetycznej osobowości) istniała o wiele większa szansa iż wyżej opisywana linia DNA przetrwa w większej czystości, co da możliwość zachodzącym współcześnie energetycznym zmianom stymulującym ewolucję.
Zatem wnioski opisywane przez Pana Szydłowskiego o parę wieków wyprzedził Ks. Wojciech Dębołęcki 1585-1646 nie do końca są prawdziwe i prawidłowe , chociaż bardzo sensacyjne. Częściowo tak , ale nie wszystkie tak jak są opisywane.
trzeba wiedzieć iż klimat na naszych terenach wiele tysięcy lat temu był zupełnie inny niż obecnie, był bardzo ciepły , łagodny jak śród ziemno morski, inne były lokalizacje terenów, inaczej usytuowane morze, informacje z przed kilku tysięcy lat są bardzo młode w stosunku do rzetelnej prawdy historycznej która nadal jest ukrywana.

Ale zarówno nasza lokalizacja, geograficzna jak i energetyczna w stosunku do ustawień kosmicznych , plus nasze najbardziej czyste DNA są warunkami zaistnienia tego "wybrania Polski i Słowian" do odegrania decydującej roli w obecnej ewolucji ziemi.

Dobrze jest poznawać i odkrywać, ale nie jest dobrze dopisywać fabułę nacjonalistyczną do rzeczy naturalnych , bo to graniczy z obsesja i tworzeniem nienawiści.

Wszyscy ( oprócz syntetyków) mamy ten sam rodowód od tej samej Pramatki, z której powstały dwa rody ( TYLKO DWA RODY !) różniące się genem jądrowym ojców. Jeszcze raz PRA- MATKA JEST TYLKO JEDNA , ojcowie dwaj i dwa różne rody.


Obrazek
0 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
Dariusz
Administrator
Posty: 2755
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:32
x 17
Podziękował: 5079 razy
Otrzymał podziękowanie: 1625 razy

Re: POLSKA - czy jesteśmy narodem wybranym?

Nieprzeczytany post autor: Dariusz » czwartek 30 sty 2014, 08:39

Tak, może i twierdzenia jakoby jesteśmy "narodem wybranym" mają wydźwięk nacjonalistyczny i mogą sprzyjać szerzeniu różnych skrajności, to jednak kontekst naszej dyskusji i całego forum świadczy o naszym pacyfistycznym nastawieniu.
Nam idzie głównie o ujawnianie prawdy, rzeczywistości, dochodzenie swoich korzeni.

Zgodzę się, że rozbudzaniu takich skrajnych nastrojów sprzyjają strony, na których artykuły te zostały zamieszczone oryginalnie i pozostałe treści tego autora. Dobrze uczynił @Ramzes, że ograniczył się do wklejenia treści dotyczącej tylko tego zagadnienia, a pominął wstęp do tego tekstu.

Pozwolę sobie teraz na malutką wycieczkę osobistą. ;)
Uważam, że Ty @Kiara również przyczyniasz się do krzewienia skrajności szerząc swoje wywyższanie roli kobiet.
Nie jestem szowinistą, ba, chcę propagować ideę Prawa Jedności, jednak Ty w swych wypowiedziach zaczynać przejawiać coraz większy radykalizm.
Nie chciałbym byś popadała w skrajności, ale takie kategoryczne teksty zdają się wskazywać, ze właśnie w tę stronę zmierzasz. :?

W pozostałej części zgadzam się z Tobą. :D
0 x


Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.

Awatar użytkownika
Thotal
Posty: 7677
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 16:28
x 27
x 254
Podziękował: 6077 razy
Otrzymał podziękowanie: 12111 razy

Re: POLSKA - czy jesteśmy narodem wybranym?

Nieprzeczytany post autor: Thotal » czwartek 30 sty 2014, 09:10

Bądźmy "WYBRANI", ale w nowej formie podejścia do człowieka...

Wszystkie IDEE są grą umysłu, MY - ONI to wieczna walka, zaczynając od tego kto "rządzi" w kuchni :D
Bądźmy wybrani zaczynając od SIEBIE, zacznijmy obserwować rzeczywistość, krok po kroku dojdziemy do przekonania, że świat zewnętrzny jest jak plastelina, można go formować, a ON oddaje się cały...

SIŁA przymusu powoduje reakcję, gdy rozpuścimy "chciejstwo" umysłu, wszystkie granice otworzą się same :)



Pozdrawiam - Thotal :)
0 x



filiżanka
Posty: 356
Rejestracja: poniedziałek 24 cze 2013, 13:29
x 2
x 9
Podziękował: 661 razy
Otrzymał podziękowanie: 607 razy

Re: POLSKA - czy jesteśmy narodem wybranym?

Nieprzeczytany post autor: filiżanka » czwartek 30 sty 2014, 10:35

Jesli coś jest wybierane to jest wybierane przez kogoś i do czegoś.
Warto zanim odpowiemy sobie na pytane tytułowe zadać pytanie kto naród polski wybiera i do czego chce wykorzystać. Proces wyboru zakłada pasywność wybieranego. Coś jak wybór zawodników do drużyn na lekcji w-f., klasa stoi a dwie osoby wybieraja graczy.
Jesli chodzi o wybieranie narodu wybranego :) to czuć oddech, nieco siarkowy, egregorów biblijnych a kto zacz to wyłania się z mgły zakłamania.
Grzeczne narody ida do nieba (5gestośc, inna planeta, ewakuacja, itp banialuki) a niegrzeczne tam gdzie chcą.
Nie dajmy się wybierać :)
@Kiaro,
Z szacunkiem dla Twojej wiedzy,
Istota ludzka, każda, ma ojca i matkę i geny w sobie praojca i pramatki. Dopóki będą frakcje krzewiące wyższośc którejkolwiek ze stron jako WAŻNIEJSZEJ (czystoś itp. ) dopóty krew pot i łzy. Równawagą nie jest ani patriarchat ani matriarchat.
0 x



baba
x 116

Re: POLSKA - czy jesteśmy narodem wybranym?

Nieprzeczytany post autor: baba » czwartek 30 sty 2014, 10:55

Thotal pisze:Bądźmy "WYBRANI", ale w nowej formie podejścia do człowieka...

Wszystkie IDEE są grą umysłu, MY - ONI to wieczna walka, zaczynając od tego kto "rządzi" w kuchni :D
Bądźmy wybrani zaczynając od SIEBIE, zacznijmy obserwować rzeczywistość, krok po kroku dojdziemy do przekonania, że świat zewnętrzny jest jak plastelina, można go formować, a ON oddaje się cały...

SIŁA przymusu powoduje reakcję, gdy rozpuścimy "chciejstwo" umysłu, wszystkie granice otworzą się same :)



Pozdrawiam - Thotal :)


Podpisuję się wszystkimi recamy i nogamy jakie mam. :D

A w temacie dodam że Klimuszko też przepowiadał rolę Polski jako miejsca od którego się zacznie wielka ogólnoświatowa przemiana. Oczywiście też to można potraktować jako przejaw nacjonalizmu, takie wątpliwości zawsze będą się pojawiać kiedy Polak przewiduje coś dla Polski, a jakiś człowiek innej narodowości też może mieć w tym "interes własny". Ale miło jest myśleć że może jednak. Daje zachętę do tego, żeby bardziej się starać. 8-)

Jednak Klimuszko nie wahał się też przepowiedzieć "to dziecko wyrośnie na psychopatycznego mordercę". Do tej pory mam bardzo mieszane uczucia w związku z takimi przepowiedniami. Myślę, że przyszłość jest możliwa ale nie jest zdeterminowana. Ani pojedynczego człowieka ani losów świata. Przepowiednia czegokolwiek dotycząca powstaje w konkretnym momencie, kiedy istniejące warunki implikują konkretne najbardziej prawdopodobne następstwa. Wystarczy jednak drobna nawet zmiana powstała w międzyczasie, pomiędzy przepowiednią a jej momentem "spełnienia" i już jest do kosza. W związku z czym osobiście nie wierzę w żaden Armagedon, to zbyt stara przepowiednia. Jedyna jej siła może tkwić w cudzie "samospełnienia", który polega na tym, że bardzo wielu ludzi w nią wierzy. :roll:
0 x



Fair Lady
Posty: 1541
Rejestracja: czwartek 25 kwie 2013, 10:12
x 1
x 11
Podziękował: 579 razy
Otrzymał podziękowanie: 950 razy

Re: POLSKA - czy jesteśmy narodem wybranym?

Nieprzeczytany post autor: Fair Lady » czwartek 30 sty 2014, 11:42

bluray21

Nie sprawdzałem, czy ten temat zniknął ze starego forum, ale u mnie jest, znaczy zachowało się 5 stron postów w tym temacie.
Jeśli ktoś chętny, zweryfikować, ewentualnie coś przenieść tutaj to udostępnię.


Nie pamietam juz dokladnie jaki tytul nosil watek, o ktorym wspominasz, ale pamietam swietne opracowania bodajze o Wandalach, to chyba te korzenie polskosci.

Co do jakiejs specjalnej misji, czy roli Polakow moze zastanawaic chocby totalne odizolowanie (jak wsrod hodowcow jakiejs wybranej rasy, czy gatunku, aby sie nie mieszaly z innymi), ktore mialo miejsce po Jalcie. To nie byla tylko i wylacznie gra polityczna, lecz glownie ... genetyczna.
0 x



Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3847
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 207
Podziękował: 1753 razy
Otrzymał podziękowanie: 4044 razy

Re: POLSKA - czy jesteśmy narodem wybranym?

Nieprzeczytany post autor: Kiara » czwartek 30 sty 2014, 12:50

Lady ... nie WANDALACH.. a WANDACH / Wanadach.. to nie to samo.

@ Darek , nie potrafisz zaakceptować faktu iż aspekt żeński reprezentuje wiedze , jej przekaz ma osobowość magnetyczną, aspekt męski reprezentuje moc i ma osobowości elektryczną.tyle razy wyjaśniałam iż nie chodzi mi o żadna konkuręcje, ani przywracanie matriarchatu, nic z tego, a o ponowny powrót do WIEDZY PRAWDZIWEJ. żeby to się stało MUSI być zdjęty stary kod fałszu ze WSZYSTKICH zarówno kobiet jak i mężczyzn.
W Zaświatach jesteśmy WSZYSCY ENERGIAMI , nie mamy płciowości, możemy się przejawiać przez wybrany aspekt osobowości albo żeński , albo męski. To na ziemi , toczą się stare walki o dominację męskości/ siły, nic z rozwoju jeżeli nie zrozumiemy że nie o to chodzi ! trzeba przywrócić dawną , odebrana i ukrytą przed ludźmi wiedzę o kobiecości i jej roli i zaprzestać te ciągłe walki. Ty @ Darek jakoś nie potrafisz zrozumieć moich intencji , nie jest to w żadnym wypadku promowanie priorytetu KOBIET, nie jestem , nie byłam i nie mam zamiaru być feministką! :lol:
Nie wyobrażam sobie świata z zepchniętymi na margines facetami zdominowanymi przez kobiety !!!! :o :o
Każda pleć ma swoją niepowtarzalna rolę wypływającą z jej osobowości, chodzi o to by była ona znana , respektowana i prowadziła do wspólnych korzyści, a nie walk.

Filiżanka.. co to za wybranie Polski? Żadno wybranie, zwyczajnie lokalizacja miejsca w obecnym czasie , ustawienie geograficzne i astronomiczne w stosunku do energetycznych zjawisk i tyle. Urodziny tych a nie innych Energii na ziemi w obecnym czasie w Polsce oraz bliskich okolicach, w naszym genotypie DNA, jest wyborem planu przed urodzeniowego wcielającej się w materię Energii, i tu można sobie dociekać dlaczego ten , a nie inny tu , a nie tam.... ale ... są to nieprzenikalne ( bynajmniej dla większości Ludzi) sekrety losów rozwojowych zaświatowych Energii. Ja mogę dodać iż takie "wybory" dokonywane są na podstawie predyspozycji wszelakich danej Energii do zrealizowania globalnego planu ewolucji Ludzkości. Czyli predyspozycje , a nie nacjonalistyczne gierki o wyjątkowość materialnych form w jakimś miejscu.
Skoro wiemy iż ziemia jest szkoła rozwoju duchowego dla Energii Zaświatowych , to liczyć się też trzeba z jakimś "projektem" prowadzącym w stronę uzyskania najwyższej doskonałości. Oraz z faktem iż istnieje jakiś wzorzec tej doskonałości ( nie ważne jak to różni ludzie nazywają, Bóg, Kreator, Stwórca, czy Manitu) do osiągnięcia, którego dążymy, ale trzeba wziąć rownież pod uwagę ze On też ewoluuje nie jest w stagnacji, dlatego jest to wieczna opowieść życia.

Różne czasy rozwojowe, maja różne miejsca bardziej aktywne na mapie istnienia życia, ( pisałam zależy od ustawienia ziemi i jej czakramów względem kosmicznych punktów stymulujących ich maksymalną aktywność. teraz jest Polska, ale za 700 lat przy kolejnym aktywowaniu następnych możliwości, będzie Hiszpania.
Czy będzie wybrana? Tam urodzi się większość znaczacych dla kolejnego punktu ewolucji Energii , tam rozegrają się istotne zdarzenia otwierające następne możliwości dla cywilizacji. Ot i tyle.
Wszystko jest tylko kwestią wiedzy, nie ma powodu do egoistycznych szarpanin o źle zrozumiane priorytety.

Obrazek
0 x


Miłość jest szczęściem!

filiżanka
Posty: 356
Rejestracja: poniedziałek 24 cze 2013, 13:29
x 2
x 9
Podziękował: 661 razy
Otrzymał podziękowanie: 607 razy

Re: POLSKA - czy jesteśmy narodem wybranym?

Nieprzeczytany post autor: filiżanka » czwartek 30 sty 2014, 15:42

Kiara napisała
Stało się tak , ponieważ juz w trakcie rozpoczynania tego eksperymentu wiadomo było , że bliskowschodnia nie przetrwa w wystarczającej czystości genetycznej. Zatem europejska ( z daleka i niemalże w ukryciu) dala możliwość bardziej czystego istnienia dawnego genotypu , który zresztą był niejako wzmacniany , przez kolejne wcielenia , Energii żeńskiej strażniczki kodu.
Głownie dlatego jak rownież z powodu lokalizacji tego rodu na półkoli północnej ( o magnetycznej osobowości) istniała o wiele większa szansa iż wyżej opisywana linia DNA przetrwa w większej czystości, co da możliwość zachodzącym współcześnie energetycznym zmianom stymulującym ewolucję


Czystość zakłada, że jest coś co może zabrudzić , zatem co zanieczyszcza linie genetyczne ludzi?
Zakładam, ze nie można być pół czlowiekim-pól "syntetykiem" bo przeciez to dwa różne światy - magnetczny i elektryczny . Idąc tokiem wiedzy albo iskra jest albo pustostan.
:)
0 x



Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3847
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 207
Podziękował: 1753 razy
Otrzymał podziękowanie: 4044 razy

Re: POLSKA - czy jesteśmy narodem wybranym?

Nieprzeczytany post autor: Kiara » czwartek 30 sty 2014, 16:16

Filiżanka, tak czystość zakłada że można zabrudzić.... bo doskonale wie iż droga poznawania , to droga eksperymentowania wszelakiego. A przy pracy jak przy pracy... wszystko się zdarza,po za tym wolność wyborów , a nie ukierunkowanie nakazowo , zakazowo żeby coś pozostało takie, a nie inne. Wszystko było w przewidywaniach z tego też powodu ta "czystość' pozostawiła depozyt pierwowzoru, który stanowi punkt osiągania ostatecznej doskonałości.
Linie genetyczne ludzi zanieczyszcza blokowanie i przestawianie kodów genetycznych, łączenie tych eksperymentalnych z pierwotnymi , tego nie powinno się robić.
Wyeliminowanie pierwotnych starych linii DNA , zastąpienie ich sztucznie tworzonymi z ograniczonymi mozliwościami odczuwania blokuje i opóźnia rozwój całej cywilizacji. Jest to usiłowanie przejęcia banku genów , a to równa się przejęciu banku wiedzy, co jest równoznaczne z całkowitym dysponowaniem potencjałem energetycznym na skalę mikro i makro.
To nie jest gra o coś, o cześć , Europę, czy Amerykę, albo tylko o ziemię ..... to jest gra o WSZYSTKO w całokształcie znaczenia słowa WSZYSTKO.

Aspekt męski reprezentuje, energię elektryczną, ale on ma w sobie potencjał magnetyczny, trzeba to odblokować i uruchomić by był harmonijny, aspekt męski to juz nie tylko męska fizyczność, to również kobieca fizyczność , która ma aktywną lewą , męską półkule mózgową. Czyli myśli i odbiera świat bardziej przez logikę niż uczucia.
Syntetyki to programy , oparte na elektrycznych reakcjach, tu nie ma mowy o żadnym rozwoju indywidualnym, jest tylko rozwój programu wcielanego w materię.
Nie, nie można być pol na pół... tak się nie da, ale iskra może wcielać się w linię DNA syntetyków, kiepski to rodzaj doświadczania, jak orzeł w klatce dla gołębi, ale jest to możliwe.


Obrazek
0 x


Miłość jest szczęściem!

ex-east
Posty: 1051
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 20:57
x 2
x 82
Podziękował: 357 razy
Otrzymał podziękowanie: 1303 razy

Re: POLSKA - czy jesteśmy narodem wybranym?

Nieprzeczytany post autor: ex-east » czwartek 30 sty 2014, 23:34

Kiara pisze:(..) usiłowanie przejęcia banku genów , a to równa się przejęciu banku wiedzy, co jest równoznaczne z całkowitym dysponowaniem potencjałem energetycznym na skalę mikro i makro.
To nie jest gra o coś, o cześć , Europę, czy Amerykę, albo tylko o ziemię ..... to jest gra o WSZYSTKO w całokształcie znaczenia słowa WSZYSTKO. (..)

Bank wiedzy leży POMIĘDZY i POZA genami. Geny to zestaw instrukcji wykonawczych tylko. Można je włączać i wyłączać. Słowiańskie geny , te pradawne, czekają wciąż na swój czas "epigenetyczny" - swoją kolej uruchomienia w wyniku ustawienia środowiskowego ( ok , potencjału energetycznego "mikro-makro" , niech będzie ). Tak czy inaczej są to uwarunkowania /manifestacje fizyczne . Cały wic polega na tym, że "gra o WSZYSTKO" w zasadzie nie jest żadną grą . Potencjał słowiańskich genów jest .. był zawsze. Niezniszczalny ,nie do wyrugowania mimo usilnych zabiegów Najeźdźców , bo zapisany w samych genach - tych , które teraz usiłują patentować, aby przejąc kontrolę. Na szczęście wszelkim próbom kontroli opiera się "słowiański wirus" ( właśnie na taki sposób, jak robią to wirusy ).

Być może czasy nie nadeszły jeszcze po temu właściwe (środowiskowe uwarunkowania) , aby geny te zrealizowały swój najwyższy potencjał, ale coś się dzieje .. to mianowicie, że te geny się po świecie rozprzestrzeniają i .. mieszają- zaszczepiając TO - informacje (executive commands :D )
0 x



filiżanka
Posty: 356
Rejestracja: poniedziałek 24 cze 2013, 13:29
x 2
x 9
Podziękował: 661 razy
Otrzymał podziękowanie: 607 razy

Re: POLSKA - czy jesteśmy narodem wybranym?

Nieprzeczytany post autor: filiżanka » poniedziałek 03 lut 2014, 10:07

Jeszcze taka mnie konkluzja naszła;
wiara, przekonanie, bycia wybranym czyli szczególnym, może się łączyć z poczuciem nobilitacji.
Im powody tego" wybrania' pochodzą bardziej ze źródeł niezależnych od wybrańca- ideologii np. religijnej, urodzenia się w danej populacji genów, tym więkasz potrzeba pilnowania bycia w pozycji satyfakcjonujacej nobilitacji.Co łatwo przyszło może odejśc :)
np. szcególny, nobilitowany naród w świadomości to Amerykanie-"strażnicy demokracji" (cudzysłów prosze zauważyć) albo Niemcy swego czasu-"nadludzie, albo też często tu na forum podkerślani, właśnie ludzie.
W imię tych ideologii poszło wiele "ulepszeń" świata ,abu dopasować jego obraz do wyobrażeń wybrańców.
Konsekwencje dla wszystkich Ziemian są trudne.
Poczucie nobilitacji wybrańca może też dotyczyć jednostki, złaszcza takiej która posiada umijętności szersze od innych ludzi np. zarządza bioenergią czy też wgląd do wiedzy z Akaszy. Pułapka poczucia własnej wyjątkowości i tu prowadzi najczęściej do bezpardonowego wykorzystywania "niewybrańców" aby utrzymać stan nobilitacji.
I wraca pytanie kto wybiera takich wybrańców i do czego ?
0 x



Awatar użytkownika
Dariusz
Administrator
Posty: 2755
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:32
x 17
Podziękował: 5079 razy
Otrzymał podziękowanie: 1625 razy

Re: POLSKA - czy jesteśmy narodem wybranym?

Nieprzeczytany post autor: Dariusz » poniedziałek 03 lut 2014, 15:03

Posty dotyczące naszego pobytu na Ziemi, jego przyczynowości, wydzieliłem jako niezależny temat: ZIEMIA - poligonem doświadczalnym? >>
0 x


Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.

ex-east
Posty: 1051
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 20:57
x 2
x 82
Podziękował: 357 razy
Otrzymał podziękowanie: 1303 razy

Re: POLSKA - czy jesteśmy narodem wybranym?

Nieprzeczytany post autor: ex-east » poniedziałek 03 lut 2014, 16:48

filiżanka pisze:Jeszcze taka mnie konkluzja naszła;
wiara, przekonanie, bycia wybranym czyli szczególnym, może się łączyć z poczuciem nobilitacji.
Im powody tego" wybrania' pochodzą bardziej ze źródeł niezależnych od wybrańca- ideologii np. religijnej, urodzenia się w danej populacji genów, tym więkasz potrzeba pilnowania bycia w pozycji satyfakcjonujacej nobilitacji.

Zauważ, że to interpretator , a nie niezależne źródło pochodzenia - przypisuje SOBIE - wyjątkowość pochodzenia, genów wybrańca , ideologii, czy religii.
Sam garniturek genów nie decyduje jeszcze o niczym. Niektórzy ludzie mogą być nosicielami cudownych właściwości genetycznych , które jednak nigdy się nie ujawnią, jeśli nie nastąpi określony zestaw zdarzeń, czynników uruchamiających te a nie inne geny właśnie. I to uruchomienie nawet nie musi nastąpić w tym ciele nosiciela, lecz w którymś przyszłym pokoleniu. Nosicielstwo niczego nie nobilituje - to interpretator w umyśle nadaje temu znaczenie.

Dla mnie przegięciem jest również teraz gloryfikowanie tych .. SWOICH (wtf ??? ) genów aby uzasadnić roszczenie sobie jakiś tam praw do władania innymi. Takie wypaczenia, jak piszesz już znamy (Hitler, USA ).

Słowianie nie muszą tą drogą podążać i nie podążali, z tego co wiadomo z odległej historii. Całą swoją "wyjątkowość" postrzegali wyłącznie w powiązaniu z Naturą , z Całością. "Wyjątkowość" była tu raczej rolą jaka przypada do spełnienia, obowiązkiem wobec Całości, a nie czymś, co uprawnia do władania ową Całością. Sprzeniewierzenie się prawom natury traktowano jako utratę mandatu "wyjątkowości". Jasne, że mieli swoich bożków - każdy od czego innego ;) - ale to były jedynie próby opisowego wyjaśnienia sobie świata na podobnej zasadzie jak dziś nazywamy nowo poznawane zjawiska, siły, czy pierwiastki chemiczne. Gdyby porzucić własne postrzeganie religijności jako jakieś obrzydlistwo, a przyjrzeć się na chłodno i bez uprzedzeń, językowi dawnych Słowian , to można by dostrzec wielość znaczeń.

Słowianin w drzewie widział duszę, która do niego przemawia. Dziś powiedzielibyśmy, że każda żywa tkanka emituje biofotony niosące informacje, które wymienia ze wszystkimi innymi żywymi istotami - poza świadomym umysłem. Być może warto się zastanowić czy Słowianin widział owe biofotony (ich wartość informacyjną ) "rozmawiając z duchem drzewa" ?
Dlaczegóż nasz współczesny aparat pojęciowy miałby być lepszy od tego dawnego ?
0 x



Fair Lady
Posty: 1541
Rejestracja: czwartek 25 kwie 2013, 10:12
x 1
x 11
Podziękował: 579 razy
Otrzymał podziękowanie: 950 razy

Re: POLSKA - czy jesteśmy narodem wybranym?

Nieprzeczytany post autor: Fair Lady » środa 05 lut 2014, 22:13

Przenioslam tu blu -

"Maria Konopnicka pisala:

"Nie rzucim Z I E M I skąd nasz ród!
Nie damy pogrześć mowy.
Polski my naród, polski lud,
Królewski szczep Piastowy
.

Nie damy, by nas gnębił wróg!
Tak nam dopomóż Bóg!
Tak nam dopomóż Bóg!

Do krwi ostatniej kropli z żył
Bronić będziemy ducha,
Aż się rozpadnie w proch i w pył
Krzyżacka zawierucha.

Twierdzą nam będzie każdy próg!
Tak nam dopomóż Bóg!
Tak nam dopomóż Bóg!

Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz
Ni dzieci nam germanił,
Orężny wstanie hufiec nasz,
Duch będzie nam hetmanił.

Pójdziem, gdy zabrzmi złoty róg!
Tak nam dopomóż Bóg!
Tak nam dopomóż Bóg!

Nie damy miana Polski zgnieść
Nie pójdziem żywo w trumnę
W Ojczyzny imię, na jej cześć
Podnosi czoła dumne.

Odzyska ziemi dziadów wnuk!
Tak nam dopomóż Bóg!
Tak nam dopomóż Bóg!

To tlumaczy chyba wszystkie opcje.

P.S. przenioslam we wlasciwe miejsce ;)
0 x



Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 9313
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 399
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 13445 razy

Re: POLSKA - czy jesteśmy narodem wybranym?

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » środa 05 lut 2014, 22:32

No teraz jest właściwy kontekst.
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

Awatar użytkownika
Przebiśnieg
Posty: 1207
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 16:41
x 2
x 24
Podziękował: 790 razy
Otrzymał podziękowanie: 1319 razy

Re: POLSKA - czy jesteśmy narodem wybranym?

Nieprzeczytany post autor: Przebiśnieg » sobota 08 lut 2014, 20:46

Jasne na 100% jesteśmy znaczy mieszkamy obok właściwych miejsc tej planety ale pozwolę sobie wkleić przemyślenia Innych.

Żydowski hymn triumfu

"Niezupełnie rozumiejąc co my wam czynimy, staliście się powszechnymi agentami naszej rasowej tradycji..."

"Żydowscy rzemieślnicy, żydowscy rybacy są waszymi nauczycielami i waszymi świętymi z niezliczonymi wyrzeźbionymi postaciami w niezliczonych katedrach wzniesionych dla ich pamięci. Żydowska dziewczyna jest waszym ideałem macierzyństwa i dziewictwa. Żydowski zbuntowany prorok jest centralną figurą w waszych religijnych modlitwach. My zlikwidowaliśmy waszych bogów, odstawiliśmy waszą rasowa spuściznę i zastąpiliśmy ja naszym bogiem i naszymi tradycjami. Żaden podbój w historii nie może być nawet porównywalnym z tym czystym i sprawnym opanowaniem was!"

Marcus Eli Ravage - osobisty biograf klanu Rothschildów o chrześcijaństwie

:D to pierwsze

Katolicki “patriotyzm”

“Cóżby ci przyszło z wolnej ojczyzny, gdyby Kościół miał na tym stracić”

Cytat z książki dla harcerzy "Czuj duch" ksiądza Kazimierza Lutosławskiego napisanej krótko po odzyskaniu przez Polskę niepodległości.

"Gdybym miał 150 mln rubli miałbym w dupie Watykan"

Roman Dmowski w rozmowie z Wańkowiczem

to drugie :D

Polak-katolik czyli Żyd

".....Dzień Judaizmu to dobry moment, by uświadomić sobie, że jako chrześcijanie jesteśmy i musimy być Żydami (w wymiarze najważniejszym, bo duchowym). Zostaliśmy bowiem wszczepieni w Izrael, który pozostaje narodem nie tylko wybranym, ale wręcz stworzonym przez Boga. Dla wierzącego chrześcijanina nie ma i nie może być wątpliwości, że jest on w duchowym wymiarze Żydem. I aby mieć tego świadomość wcale nie trzeba było Soboru Watykańskiego II, bo w podobnym duchu wypowiadał się także (choćby) Pius XI. (...) Wiara Abrahama, Mojżesza, ale także Dawida jest naszą wiarą. I choć różnimy się w wielu kwestiach (powiedzmy otwarcie także absolutnie fundamentalnych) z Żydami wyznawcami judaizmu, to dzielimy z nimi fundamentalne przekonanie, że nasz Bóg jest Bogiem Izraela, a naszą wobec Niego postawą jest wierność i oddanie. I wysławianie Jego Imienia..."
.

katolik Tomasz Terlikowski - ja jako Żyd (duchowy).

---

"...A gdy do tego wszystkiego dodać dawniejsze pogardliwe nazywanie środowiska Frondy mianem "judeochrześcijan", to widać, że na części konserwatywno-katolickiej prawicy wciąż istnieje niemały problem z jawnym uznaniem dla żydowskich korzeni chrześcijaństwa."
.

katolik Mirosław Salwowski - ja też jestem Żydem (duchowym)
to trzecie :lol: :lol:

Fikcja Polski “od zawsze” katolickiej

Cytat z dzieła prekursora Słowiańszczyzny, pisanego 850 lat po tzw. "chrzcie Polski":

"Trzeba pójść i zniżyć się pod strzechę wieśniaka w różnych odległych stronach, trzeba śpieszyć na jego uczty, zabawy i różne przygody. Tam, w dymie wznoszącym się nad głowami, snują się jeszcze stare obrzędy, nucą się dawne śpiewy i wśród pląsów prostoty odzywają się imiona Bogów zapomnianych."
(Od siebie dodam - imiona Bogów nie zapomnianych przez lud a zapomnianych przez katolików-renegatów).

Adam Czarnocki (pseudonim Zorian Dołęga Chodakowski; 1784–1825)

A to takie sobie przemyślenia



Pierwsze przykazanie z żydowskiego dekalogu, przekazanego rzekomo przez plemiennego boga Jahwe Żydom brzmi:

"Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną".

Żydzi pozostali wierni temu przykazaniu. Za to biblijny, plemienny Jahwe wynagrodził ich oddając im prawie cały świat we władanie.

Naszym przodkom siłą wydarto ich rodzimych Bogów. Narzucono im obcego Boga, żydowskiego.
Odkąd gorliwie zaczęli jemu służyć (kontrreformacja), nasz kraj podupadać zaczął.
Na koniec Polacy stali się wywłaszczoną tanią siłą roboczą we własnym kraju.
Bo cudzy, żydowski Bóg nie ma powodu troszczyć się o nas. On troszczy się o jego naród wybrany

http://opolczykpl.wordpress.com/slowianski-zew/

to może i pifko na zdrowie narodu wybranego :lol:
0 x



Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 12950
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 900
x 319
Podziękował: 12879 razy
Otrzymał podziękowanie: 19591 razy

Re: POLSKA - czy jesteśmy narodem wybranym?

Nieprzeczytany post autor: songo70 » niedziela 09 lut 2014, 07:49

tak wybranym do okradania.. :evil:
Obrazek
0 x


panta rhei

ex-east
Posty: 1051
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 20:57
x 2
x 82
Podziękował: 357 razy
Otrzymał podziękowanie: 1303 razy

Re: POLSKA - czy jesteśmy narodem wybranym?

Nieprzeczytany post autor: ex-east » niedziela 09 lut 2014, 18:49

Tyle nienawiści , tyle jadu, a oni się tym bardziej cieszą, bo nic tak nie odbiera ducha , jak jad nienawiści.
0 x



Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 12950
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 900
x 319
Podziękował: 12879 razy
Otrzymał podziękowanie: 19591 razy

Re: POLSKA - czy jesteśmy narodem wybranym?

Nieprzeczytany post autor: songo70 » niedziela 09 lut 2014, 19:27

..ktoś nie owijał w bawełnę, ale milczenie,-
równa się akceptacja..
:?:
0 x


panta rhei

ex-east
Posty: 1051
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 20:57
x 2
x 82
Podziękował: 357 razy
Otrzymał podziękowanie: 1303 razy

Re: POLSKA - czy jesteśmy narodem wybranym?

Nieprzeczytany post autor: ex-east » niedziela 09 lut 2014, 19:47

songo70 pisze:..ktoś nie owijał w bawełnę, ale milczenie,-
równa się akceptacja..
:?:

Niekoniecznie. Jeśli zasilasz zupełnie inną przestrzeń nie zwracając uwagi i nie wchodząc w relację z pasożytniczym najeźdźcą , to nie jest jednoznaczne za przyzwoleniem . Akceptacja nie oznacza przytakiwania.
Można zwrócić się w stronę korzeni słowiańskich bez konieczności polemizowania z Żydami czy innymi Chrześcijanami o to kto ma rację i czemu. Niech się tamci zakłamują dalej. Co nas to interesuje ?
0 x



Awatar użytkownika
Przebiśnieg
Posty: 1207
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 16:41
x 2
x 24
Podziękował: 790 razy
Otrzymał podziękowanie: 1319 razy

Re: POLSKA - czy jesteśmy narodem wybranym?

Nieprzeczytany post autor: Przebiśnieg » niedziela 09 lut 2014, 20:01

Pozwolę sobie dodać do tego co napisał szacowny ex, że warto sobie czasem przypomnieć w jaki sposób Hindusi wyprosili Anagoli ze swojego kraju.
Ano powtarzali za Gandhim : wracajcie do domu.
Skutek był i obyło się bez zrywu z bronią w ręku.
Tyle wytrzymaliśmy wytrzymamy i jeszcze troszkę, a oni sami nie zauważyli, że piłują gałąź na której siedzą.
Proszę mi wierzyć w pracy słyszę rozmowy ,,prostych ludzi" i widzę jak się zmienia nastawienie czy do kleru czy do ...
Program Światowid zakończył się dawno i moim skromnym zdaniem nie ma potrzeby by go wskrzesić boć to byłby krok w tył ale dużo z tego programu można by zastosować w Nowym :D
Oczywiście uparty nie jestem i się nie upieram :D
to może pozdrawiam :D

PS
Starego programu nie rozbije się stosując metody, które są jego fundamentem : np podział, walka... :D
0 x



Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 12950
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 900
x 319
Podziękował: 12879 razy
Otrzymał podziękowanie: 19591 razy

Re: POLSKA - czy jesteśmy narodem wybranym?

Nieprzeczytany post autor: songo70 » poniedziałek 10 lut 2014, 07:45

Przebiśnieg pisze:Pozwolę sobie dodać do tego co napisał szacowny ex, że warto sobie czasem przypomnieć w jaki sposób Hindusi wyprosili Anagoli ze swojego kraju.
Ano powtarzali za Gandhim : wracajcie do domu.
Skutek był i obyło się bez zrywu z bronią w ręku.

a jednak coś robili/mówili.. ;)
0 x


panta rhei

ODPOWIEDZ