Drodzy forumowicze i goście!

Przeżyliśmy przestój związany z migracją z serwera na serwer i zmianą istotnych danych adresowych dla hostingu. Teraz forum powinno działać szybko, bez długiego oczekiwania na odpowiedź serwera. Zależy to też od szybkości waszych łącz, ale do któregoś września serwer był trudny do zaakceptowania.
Niestety technicznie wielkość naszego forum się mocno powiększyła i musimy zwracać większą uwagę na wykorzystanie przestrzeni dyskowej, nie duplikować postów (dawać linki) itp., bo nie utrzymamy baz danych w limitach dostawcy hostingu, a upgrade jest finansowo nieopłacalny.

W związku z "wysypem" reklamodawców informujemy, że konta wszystkich nowych użytkowników, którzy popełnią jakąkolwiek formę reklamy w pierwszych 3-ch postach, poza przeznaczonym na informacje reklamowe tematem "... kryptoreklama" będą usuwane bez jakichkolwiek ostrzeżeń. Dotyczy to także użytkowników, którzy zarejestrowali się wcześniej, ale nic poza reklamami nie napisali. Posty takich użytkowników również będą usuwane, a nie przenoszone, jak do tej pory.
To forum zdecydowanie nie jest i nie będzie tablicą ogłoszeń i reklam!
Administracja Forum

To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem postów, bo stary folder jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

Głagolica

Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5771
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 383
x 227
Podziękował: 32225 razy
Otrzymał podziękowanie: 9245 razy

Głagolica

Nieprzeczytany post autor: abcd » poniedziałek 07 gru 2015, 13:48

Osobiście śmiem twierdzić, że Głagolica i runy to zupełnie inne pismo, którym posługiwali się nasi przodkowie, ale jestem niekontenty w tym temacie i moje twierdzenia mają się jak pięść do oka. ;)
Mamy na forum kilku speców od tego więc moze niech oni się wypowiedzą. Nim jednak to uczynią, pozwolę sobie zamieścić rosyjskojęzyczny artykuł, ze strony Białczyńskiego, który traktuje właśnie o tym temacie (ów artykuł jest tłumaczeniem dokonanym przez Czesława Białczyńskiego i by był czytelniejszy pozwoliłem sobie na pominięcie ruskiej czcionki - wszystkich zainteresowanych dokładnym tekstem odsyłam do linku):

Białczyński pisze:Głagolica pierwszym alfabetem świata – z rosyjskiej strony: Глаголица. Первый в мире алфавит появился на Руси.
13 Listopad 2015

Глаголица. Первый в мире алфавит появился на Руси.

(po części zgadzam się z tym tytułem i wywodami autora, pod podstawowym warunkiem, że Ruś rozumiana jest głównie jako Słowiańszczyzna, czyli Nur-Rusja [Kharia- Haria-Aria, Nuria oraz Budynowia] Starożytna i Starożytna Wenetia, a nie Rosja) CB.

07.11.2015

Obrazek

Obrazek

[ Dyrektor Wołgogradzkiego Instytutu Edukacji Artystycznej Nikołaj Taranov posiada wiele tytułów: kaligrafa, doktora nauk pedagogicznych, profesora sztuki, członka Związku Artystów Rosji. Ale niewiele osób wie, że oprócz tego studiuje on symbolikę. Zajmując się zaś nią wszedł na ścieżkę detektywistyczną I w ten sposób, ciągnął, „szlak detektywa” i dokonał zaskakującego odkrycia.
Kto wymyślił słowiański alfabet?]

[Zdawałoby się, ze wszystkim jest wiadome: Cyryl i Metody, którym Kościół Prawosławny za te zasługi nadał godność świętych. Lecz jaki alfabet wymyślił Cyryl – cyrylicę czy głagolicę? Metody, co jest znane i udokumentowane we wszystkim wspierał brata Cyryla, ale „mózgiem operacji” i osobą wykształconą, która znała wiele języków, był mnich Cyryl. Na ten właśnie temat w świecie nauki do dzisiaj toczą się ciągłe spory. Niektórzy naukowcy twierdzą, że słowiańską cyrylicę, wszak jej nazwa pochodzi od pochodzi od twórcy. Inni mówią że głagolicę! Pierwsza litera tego alfabetu wygląda jak krzyż. Cyryl był mnichem więc to jest z jego strony wskazówka, znak. Twierdzi się również, że zanim Cyryl nie przystąpił do wymyślenia swojego pisma w Rosji nie używano w ogóle żadnego pisma. Profesor Nikołaj Taranow całkowicie się z tym nie zgadza.
Stwierdzenia, że w Rosji nie było pisma czasów Cyryla i Metodego, dokonano na podstawie jednego jedynego dokumentu – „Traktatu o literach” Czarnorieżca Chrabra, znalezionych w Bułgarii – mówi Nikołaj Taranow. – Jest to listek 73 zwoju, przy czym z różnych egzemplarzy ze względu na błędy w tłumaczeniu lub błędy skrybów wyłaniają się zupełnie różne wersje kluczowej dla nas frazy. W jednej z kopii jest zapisane „Słowianie do Cyryla nie mieli ksiąg”, w innej – „liter”, ale autor tekstu stwierdza zaraz, „pisali przy pomocy czert i rez.” Co ciekawe, arabscy podróżnicy, którzy odwiedzali kraje słowiańskie i Ruś jeszcze w VIII wieku, czyli przed czasami Ruryka, a na pewno przed czasem gdy Cyryl wymyślił słowiańskie pismo opisują pogrzeb ruskiego księcia, „Po pogrzebie jego wojownicy napisali coś na białym drewnie (brzozy) na cześć księcia, a następnie dosiedli koni i oddalili się.” A w słynnym Żywocie Cyryla Ruskiego Kościoła Prawosławnego, czytamy: „W mieście Korsuniu Cyryl spotkał Rusina, który miał ze sobą książki napisane ruskimi literami.” Cyryl (jego matka była Słowianką) wziął od niego listy i przy ich pomocy, uczył się czytać książki po rusku. I nie były to cienkie książki. Były to jak twirdzi się w owym „Żywocie Cyryla”, przetłumaczone na ruski język, „Psałterz” i „Ewangelia”. Na to że na Rusi był przed Cyrylem używany alfabet jest mnóstwo dowodów. I Łomonosow mówił o tym samym. Przytoczył jako dowód świadectwo papieża VIII współczesnego, Cyrylowi, twierdzące, że nie Cyryl wymyślił to pismo lecz je ponownie odkrył.]

Obrazek

[Powstaje pytanie: dlaczego Cyryl musiał stworzyć ruski alfabet, jeśli on istniał? Rzecz w tym, że mnich Cyryl miał zadanie od księcia morawskiego – stworzyć alfabet słowiański nadający się do tłumaczenia ksiąg kościelnych. I to uczynił. Litery którymi są zapisane książki kościelne (a w zmodyfikowanej formie – nasze współczesne drukowane dzieła) – są wytworem Cyryla, który nazywany jest cyrylicą.]

[Nikołaj Taranow, autor ksiązki „Runy Słowian u głagolica”.]


[Głagolicę zniszczono celowo?]

[Głagolica chorwacka]

[Istnieją co najmniej 22 twarde wskazówki, że głagolica była dawniej tym czym cyrylica, dowodzi Taranow. Archeolodzy i filolodzy operują takim pojęciem jak palimpsest. Jest to napis na wyskrobanym nożem innym napisie. Średniowieczne pergaminy wykonywano ze skóry jagnięcia i były one stosunkowo drogie. W związku z tym ze względu na oszczędność uczeni w piśmie zalecali niszczenie „niepotrzebnych” zapisów oraz dokumentów, ale nie pergaminu na jakim je sporządzono, tego wyskrobanego pergaminu używano ponownie. Zatem wszędzie mamy w ruskich palimpsestach do czynienia z taką sytuacją ze na głagolicy są wykonne zapisy cyrylicą. Nie ma wyjątków od tej sytuacji.]

[Na świecie znajduje się obecnie tylko pięć zabytków pisanych w głagolicy. Reszta została zniszczona. I, moim zdaniem, zapisy w głagolicy zostały zniszczone celowo – mówi profesor Nikołaj Taranow. – Głagolica nie nadaje się do pisania książek religijnych. Wartość liczbowa liter (a wiara w numerologię była bardzo silna), była inna niż jest to wymagane w chrześcijaństwie. Z wielkiego szacunku dla głagolicy Cyryl w swoim alfabecie te same nazwy dla poszczególnych liter. Są one zbyt złożone i trudne dla alfabetu powstałego w IX wieku, twierdzi. W czasie gdy wszystkie języki zmierzały ku uproszczeniu, litery w ich alfabetach zaczęły znaczyć jedynie tyle co dźwięki. I tylko w słowiańskim alfabecie występują takie nazwy liter jak: „Dobro”, „Ludzie”, „Myślenie”, „Ziemia” i tak dalej. Wszystko z tego powodu, że głagolica jest bardzo stara. Ma wiele cech pisma obrazkowego (piktogramów).

W piśmie obrazkowym – obraz zapisu słowa jest ikoną wskazującą na obraz obiektu, jakiego zapis stanowi. Ostatnie znaleziska archeologiczne przemawiają na korzyść tej wersji. Tak, znaleziono tabliczki ze słowiańskimi znakami, których wiek jest datowany na 5000 p.n.e.]


[Głagolicę stworzył geniusz]

[zapis notacyjny w głagolicy]

[Wszystkie współczesne europejskie alfabety pochodzą od alfabetu fenickiego. W nim litera A, jak już powiedzieliśmy, przedstawia głowę byka, obróconą rogami w dół.
– Historyk Diodor Sycylijski napisał: „Te litery są nazywane fenickimi, choć bardziej poprawnie, jest łączyć je z Pelazgami, ponieważ były one używane przez Pelazgów – mówi Nikołaj Taranow. – Czy wiesz, kto to Pelazgowie? To przodkowie plemion Słowian, plemion Proto-słowiańskich. Fenicjanie (Wenicjanie – przyp. CB) wyróżniali się wśród otaczających ich smagłych, czarnowłosych rolników takich jak Egipcjanie i Sumerowie, jasną skórą i rudymi włosami. Także swoim zamiłowaniem do morskich podróży, byli doskonałymi nawigatorami.]


[ W XII wieku p. n. e. Pelazgowie wzięli udział w Wielkiej Migracji i wędrowali z samozaparciem bardzo daleko odkrywając nowe lądy. To pozwala profesorowi z Wołgogradu przedstawić następująca wersję wydarzeń: Fenicjanie znali Słowian i pożyczyli od nich swój alfabet. W przeciwnym razie, dlaczego tak nagle w sąsiedztwie egipskich hieroglifów i sumeryjskich liter alfabetu klinowego powstał literowy alfabet?
– Mówią, że „głagolicy była zbyt dekoracyjna, złożona, więc stopniowo zastępowano ją bardziej racjonalną cyrylicą”. Ale głagolica nie jest taka zła – powiedział profesor Taranow. – Znalazłem najwcześniejszą wersję: pierwsza litera głagolicy oznacza nie krzyż lecz człowieka. Z tego powodu nazywa się „Az” – Ja. Człowiek jest dla siebie punktem odniesienia. Wszystkie znaczenia liter głagolicy – przez pryzmat ludzkiej percepcji. Narysowałem pierwszą literę alfabetu na przezroczystej folii. Zwróccie uwagę, że jeśli nakładamy ją na inne litery głagolicy, powstają piktogramy! Myślę, że nie każdy projektant potrafi tak pomyśleć, żeby każdy graf mieścił się w siatce. Jestem zdumiony artystyczną integralnością tego alfabetu. Myślę, że nieznany autor głagolicy był geniuszem! W żadnym innym alfabecie świata nie istnieje wyraźny związek między symbolem a jego wartością cyfrową i świętym znaczeniem!

Muszę tutaj wtrącić swoje trzy grosze – Pelazgowie, o czym nie wie profesor z Wołgogradu, byli Słowianami, a w każdym razie pomiędzy nimi byli Pra-Słowianie, czyli Scytowie (haplogrupa Y-DNA R1a), i to w większej ilości – tak dużej, że Pelazgowie stali się ludem o jasnej karnacji i rudych włosach. Nazwa Fenicjanie jest zniekształconą nazwą ludu Wenetów – Wenicjan (litera „w” jest typowo słowiańska, a „f” to „w” bezdźwięczne). Pelazgowie (Pałkini – Pało-Żgłowie, także Pyło-Złotogłowi to lud spod Góry Peuke znanej greckim historykom – Pałki w Łyskogórach – Łysej Góry). Nie musieli więc pożyczać alfabetu głagolicowego, gdyż oni go po prostu stworzyli i w związku z tym dobrze znali. Rosjanie niestety cierpią z powodu izolacji, nadmiernej pychy narodowej i braku dostępu do polskiej i zachodniej literatury na te tematy. Profesor przeczy też sam sobie. Jeżeli numerologia głagolicy nie odpowiadała judeo-chrześcijańskiemu przekrętowi numerologicznemu to ją intencjonalnie niszczono, i na jej miejsce wprowadzono cyrylicę. Nie było to działanie racjonalne, ale polityczne związane z chrystianizacją oraz koniecznością nadania znakom nowej numerologii. Przyznam też, że nie wiem na czym jest oparte datowanie głagolicy na 5000 lat p.n.e..


[Głagolica i numerologia]

[Każdy znak głagolicy ma święte znaczenie i oznacza jednocześnie czertę (świętą liczbę).

Znak «Аз» Człowiek — czerta 1.
Znak«Ведаю» Wieda — czerta 2, znak jest podobny do oczu i nosa „Widzę” a więc „Wieda”

Znak «Живите» Żywość — czerta 7, życie i rzeczywistość tego świata.
Znak «Зело» Niezwykłość — czerta 8, cudowna rzeczywistość i coś nadprzyrodzonego: «za», «bardzo» albo «niezwykłe».
Znak «Добро» Dobro — czerta 5, w liczbie pojedynczej, rodzące sobie podobne lub „dobro rodzi dobro”.
Znak «Люди» Ludzie — czerta 50, według rozumienia numerologii w świecie z którego przychodzą do nas dusze ludzkie.
Znak «Наш» Nasz — czerta 70, symbolizuje świat niebieski i ziemski, związek niebieskiego i ziemskiego, to nasz świat, dany nam do odczuwania.

Znak «Омега» Omega — czerta 700, boski świat „Siódme Niebo”.
Znak «Земля»Ziemia — według Taranowa oznacza Ziemie i Księżyc na jednej orbicie.


[Jak było rzeczywiście. Spróbujemy to rozpracować.]

Cała rozprawa ma 75 stron, przetłumaczyłem 10 – niestety mnie mam czasu na więcej, może ktoś inny spróbuje? CB]

więcej: tutaj
https://bialczynski.wordpress.com/2015/ ... more-53570
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5771
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 383
x 227
Podziękował: 32225 razy
Otrzymał podziękowanie: 9245 razy

Re: Głagolica

Nieprzeczytany post autor: abcd » poniedziałek 07 gru 2015, 20:07

Tadeusz Mroziński pisze:O historii GŁAGOLICY
piątek, 15, maj 2015 21:58

czyli kłamstwa historyczne pomniejszające rolę kulturotwórczą Słowian.

Głagolicę możemy zapisywać na 33 różnego rodzaju sposoby, z czego trzy są najbardziej popularne, a mianowicie : głagolica okrągła, inaczej obla, lub okrugla, zwana też bułgarską, czy macedońską , głagolica kanciasta inaczej uglata, oraz głagolica kursywana, czyli pochylona.

Obrazek Skan nr. 1
Kolejność przedstawiona na skanie odpowiada kolejności opisu powyżej od lewej: głagolica okrągła, głagolica kanciasta i głagolica kursywna


Głagolicą kursywną zapisano dziesiątki tysięcy różnego rodzaju dokumentów, tak tekstów religijnych jak i umów handlowych, jednak w swojej grafice jest ona bardzo odległa od swojego pierwowzoru, jaką jest głagolica okrągła.

Głagolicę kanciastą stosowano przede wszystkim do zapisów religijnych, z tekstami liturgicznymi włącznie, tą głagolicę stosowano również do druku od 1483 roku.

Natomiast głagolicą okrągłą zapisywano najważniejsze, kanoniczne teksty liturgiczne, związane z mechaniką nieba, w których zabronione było stosowanie jakichkolwiek zmian. Specyfika zapisu , jak też treść wynikająca z obrazowania poszczególnych liter jest bardzo istotna , ponieważ stanowiła o treści ukrytej zapisu. Podobnie ukryte znaczenie posiadał zapis cyfrowy głagolicy przykładowo ; głagolska nazwa obiektu astronomicznego, czy geograficznego stanowiła zapis cyfrowy jego współrzędnych astronomicznych, czy geograficznych.

Głagosze, czyli odpowiednio wykształceni znawcy całego skomplikowanego systemu podlegali eksterminacji.

W zapisach głagolicowych istnieje kilkudziesięciotysięczny zbiór zabytków piśmienniczych na całym świecie ,ale nie w Polsce.

Dostępne zapisy historyczne wykonane głagolicą okrągła są tzw. białymi krukami , w Polsce w Bibliotece Jagiellońskiej znajduje się zaledwie parę kart z zapisem głagolicowym, te parę to jest nie więcej jak 5 k. Głagolica okrągła była tępiona na przeróżne sposoby, przede wszystkim przez palenie bibliotek znajdujących się najczęściej przy klasztorach głagolskich.

W zbiorach światowych znajduje się nie więcej jak kilkadziesiąt egzemplarzy, które są pod postacią tzw. palimpsestów, czyli tekstów wykonanych na kartach uprzednio pozbawionych treści przez zmycie. Przy czym za pomocą techniki komputerowej udowodniono, że zmyte teksty wykonane były alfabetem głagolicowym- głagolicy okrągłej. Na zmytych pergaminach zapisywano także teksty pisane głagolicą kanciastą, jak też teksty cyrylickie. Ponadto na opisanych palimpsestach tak głagolskich jak i cyrylskich marginalne zapiski wykonywane były głagolicą okrągłą starego stylu. Widocznie skrybowie nie mieli jeszcze ustalonego systemu zapisów marginalnych istotnych dla zrozumienia tekstu, z tego też względu opierali się na starszych ustaleniach, upowszechnionych w głagolicy okrągłej.

Taki stan rzeczy dał podstawy do zajęcia stanowiska, że głagolica okrągła jest starsza od cyrylicy, a także od głagolicy kanciastej, jak też kursywnej. Stanowisko takie reprezentują znakomitości paleograficzne z różnych krajów, a są to J. P. Safarik – Szafarzyk, I. Taylor wraz z V. Jagic, J Vajs, S. M. Kulbakin, E. F. Karskij, N. N. Durnowo, N. S. Trubecki (niemiec), G. Tschernochvostoff, V. Tkadlcik, F. V. Mares, V. Mosina. Na ich to min. opracowaniach opieram swoją wiedzę.

W Polsce tematem głagolicy zajmował się Tadeusz Lehr Spławiński, oraz obecnie Marian Wójtowicz z Uniwersytetu Poznańskiego.

Do końca XVIII wieku panowała powszechna opinia, że twórcą alfabetu głagolicowego w formie kanciastej był św. Hieronim, jeden z tzw. Ojców Kościoła żyjący latach 342-429 n.e. znany w historii jako tłumacz Starego Testamentu pod nazwą Wulgaty. Podobne stanowisko zajmuje papież Innocenty IV żyjący w latach 1195-1254, jak też cesarz Karol IV (1316-1378), co możemy znaleźć w publikacji Vatroslawa Jagicia z 1890 roku.

Wielu badaczy historycznych szczególnie do roku 1812 utrzymywało takie stanowisko i dopiero podczas wojen napoleońskich zaczęto wprowadzać nową historię jedynie słuszną, bo dyskredytującą stare pismo Słowian. Od tego czasu obowiązuje nowa prawda historyczna , że alfabet głagolicowy wymyślili Bracia Sołuńscy, czyli Cyryl zwany Konstantynem i jego brat Metody.

Obrazek Skan nr. 2
przedstawia ikonę bułgarską, a na niej Braci Sołuńskich Cyryla i Metodego z alfabetem cyrylickim, a nie głagolicowym.


Poniżej przedstawiam dokumenty źródłowe zadające kłam naukowej prawdzie, o autorstwie alfabetu głagolicowego przez świętych Cyryla i Metodego. Ci dwaj święci i ich mocodawcy uznali, że alfabet głagolicowy jest zbyt doskonały i otrzymali polecenie utworzenia innego alfabetu i tak powstała cyrylica. Stosunkowo mało zajmuję się cyrylicą, ale skromna moja wiedza na ten temat daje podstawy do stwierdzenia, że teza o autorstwie owych braci alfabetu cyrylickiego jest zwykłą lipą, podobnie jak ich rzeczywiste istnienie.

Pierwotnie cyrylica nosiła nazwę bukwicy, bądź azbuków. Symbolika tego alfabetu też była zbyt mocna, wobec czego poddawano ów alfabet wielokrotnym przeróbkom, aż do stanu cyrylicy obecnej jaka jest używana aktualnie w wielu krajach niesłowiańskich również.

Zadziwiające jest to , że na każdym Uniwersytecie istnieje Katedra Slawistyki, jak też wydziały filologii Słowiańskiej i tam wykładowcy z odpowiednimi tytułami świadczącymi o ich dorobku naukowym, zajmują się powielaniem fałszywego obrazu dziejów świętego pisma Słowiańskiego.


Poniżej przykłady zwykłej ignorancji świata tzw. nauki w zakresie wiedzy na temat starych świętych i prawdziwych alfabetów Słowiańskich.

Obrazek Skan nr. 3
wykonany z pracy encyklopedysty Guillaume Postela (1510-1581) z roku 1538 roku przypisując autorstwo głagolicy kanciastej św. Hieronimowi. Autor nazywa głagolicę kanciastą „Alphabetum Hiernymianum seu Dalmaticum aut Illiricum”


Obrazek Skan nr. 4
karty z 1545 roku wskazujący również na autorstwo głagolicy św. Hieronima. Karta pochodzi z książki Giovanniego Batisty Palatino pt. „Waga Nouvo”.


Obrazek Skan nr. 5
wykonany z pracy Lucii Orfei 1589 r. „ Tre alfabeti per gli Slavi”z zapisem o autorstwie głagolicy św. Hieronima, natomiast cała praca mówi o wielości alfabetów Słowiańskich.


Z tytułu pracy można wywnioskować, że Słowianie posiadali co najmniej trzy alfabety, stosowane indywidualnie w zależności od ważności przekazywanej treści.

Obrazek Skan nr. 6
W książce wydanej (1591) przez Angelo Rocca – twórcy Biblioteki Angelica znajdujemy również zapis mówiący o autorstwie św. Hieronima , gdzie alfabet głagolicowy nazwano „Sanctum Hieronymum Illricarum”.


Św. Hieronim uznawany za jednego z ojców kościoła beatyfikowany został w roku 1747 przez papieża Benedykta XIV, natomiast kanonizowany był w roku 1767 przez papieża Klemensa XIII . Beatyfikacja zalicza go w poczet błogosławionych, zaś kanonizacja w poczet świętych. Tak więc w roku 1591 św. Hieronim nie był jeszcze świętym, a był zwykłym Hieronimem. Wszystkie przedstawione powyżej skany są starsze od daty kanonizacji św. Hieronima.

Wobec takiego stanu rzeczy zapis widoczny na skanie w tekście z prawej strony: „Sanctum Hieronymum Illyricaru literrarum” , podobnie jak na innych skanach, mówi o głagolicy jako o Piśmie Świętym, czyli o Świętych Znakach graficznych.


We francuskiej encyklopedii z roku 1751 Diderota i D’Alamberta w dziale z alfabetami znajduje się zapis o głagolicy z notką o jej twórcy, czyli św. Hieronimie, gdzie głagolicę nazwano Illyrien ou Hieronimite.

Obrazek Skan nr. 7

Na Skanie nr. 5 część górna ze znakami głagolicy kanciastej opatrzona jest informacją o autorstwie św. Hieronima, natomiast poniżej znajdują się znaki graficzne alfabetu zwanego cyrylicą i autorstwo przypisane jest św. Cyrylowi. Z kolei ze świętością świętego Cyryla i Metodego jest jeszcze lepszy myk , otóż ci dwaj święci nigdy nie byli kanonizowani. Jest możliwe, że zostali wymyśleni dla uwiarygodnienia kolejnego oszustwa, tak też mogło być ze św. Hieronimem.

Być może pierwotna forma cyrylicy nazywana azbukami jest równie ważnym alfabetem, zaś Cyryl to imię nadane wymyślonej osobie , która rzekomo utworzyła ów alfabet. Na ważność tego alfabetu wskazuje litera „S” ( sanctus) na powyższym skanie poprzedzająca jego nazwę S. CYRILLUS, co tłumaczy się Święty Cyrillus , ale już bez nie świętego Cyryla.

Przedstawione powyżej skany, jak i zapisy historyczne wykazują niezbicie, że alfabet głagolicy kanciastej jest autorstwa jeszcze nie świętego Hieronima. I nie widzę powodów aby z takim stanowiskiem polemizować. Alfabet głagolicy kanciastej jest wytworem wtórnym w stosunku do głagolicy okrągłej i jej autorem bezsprzecznie jest jeszcze nie święty Hieronim. Z takiego stanu rzeczy wynika, że ów „święty” znał głagolicę okrągłą, która posłużyła mu za pierwowzór, co wynika ze znacznego podobieństwa graficznego jak i z imion nadawanych poszczególnym literom. Identycznie przypisane są wartości liczbowe poszczególnym znakom graficznym , jak też identyczna jest kolejność liter, co stwarza możliwość utworzenia traktatu akrofonicznego, jak też modlitwy abecadłowej. Znajomość głagolicy była konieczna Hieronimowi do wykonania tłumaczenia z oryginału w zapisie głagolicowym Starego Testamentu, czego owocem była Wulgata.

Przy obszerniejszym poznaniu głagolicy jak i cyrylicy oczywistym staje się fakt , że inne elementy sztuki pisarskiej ugruntowane w głagolicy okrągłej znalazły swoje miejsce w innych systemach pisarskich. Dotyczy to znaków diaktrytycznych jak i elementów typograficznych, a także ligatur, jak również kierunków pisma. Głagolicą okrągłą pisano od strony lewej do prawej i na powrót, czyli bustrofedonem, o czym pisze Michał Wiszniewski( 1794-1865) w Historii Literatury Polskiej. Ów zapis od strony lewej do prawej i od strony prawej do lewej stanowił o jeszcze jednym planie ukrytym przekazywanej informacji.

Bustrofedon kierunek pisma „ jak orka wołu „ od lewej do prawej i od prawej do lewej”. Nadrzędnym celem takiego sposobu pisania tekstów religijnych było uniemożliwienie dokonania fałszowania tekstu przez dopisywanie innych treści, w miejscu wolnym od zapisu po zakończeniu kwestii w linii. Ponadto przy zapisie głagolicowym ( gł. okrągłą) stosowano zapis morfemiczny, gdzie każdy morfem był oddzielony od siebie bezdźwięcznym znakiem graficznym o nazwie „jer” w dwóch postaciach , których znaczenie odpowiadało rodzajom męskiemu i żeńskiemu.

Morfem – najmniejsza grupa fonemów, która niesie ze sobą określone znaczenie i której nie można podzielić na mniejsze jednostki znaczeniowe. Jest elementarną jednostką morfologii, jednym z uniwersaliów językowych. Wikipedia

W tekstach głagolicowych późniejszej doby jak i w tekstach cyrylickich, jako echo opisanego powyżej zwyczaju, w niezapisanych do końca wersetach umieszczano zapis „ jer most”, co możemy przetłumaczyć „Jego (jeho-jehowa) mość Bóg” , z czasem zrezygnowano również z tego zwyczaju.

Bezsprzecznie nazwa boga w języku hebrajskim pochodzi od zaimka osobowego „jego” w wymowie „Jeho” z języka słowiańskiego.

Stopniowy zanik tego systemu pisarskiego datowany jest na III wiek p.n.e., czyli na czas pierwszego tłumaczenia Starego Testamentu z języka słowiańskiego na łacinę i grekę pod nazwą Septuaginta, dzieła bardzo podejrzanego autoramentu, gdyż okoliczności jego powstania są bardzo kontrowersyjne. Bardzo naukowa teza utrzymująca, że tłumaczenia dokonano z języka hebrajskiego także nie wytrzymuje krytyki, ponieważ najstarsza Tora zapisana w języku hebrajskim, pochodzi z 1225 lub 1263 roku ( różne źródła) i znajduje się na Uniwersytecie w Bolonii.

Bolonia zapewne nazywała się Polonia, nawet etymologia tej nazwy jest zbieżna z nazwą Polonia, gdyż w obu przypadkach nazwę tłumaczy się „Tam gdzie mieszka Pan”.

Tekst Tory Bolońskiej powstał na podstawie tekstów masoreckich Majmonidesa, które były zapisane na poły alfabetem arabskim, oraz literami wymyślonymi przez autora, i to te wymyślone litery przez Majmonidesa dały początek alfabetowi hebrajskiemu.

Nigdzie i nigdy nie odnaleziono żadnych inskrypcji w języku hebrajskim, powtarzam NIGDZIE, tam gdzie jest mowa o tekstach staro hebrajskich pojawia się zamęt i wielka tajemnica jak np. przy rękopisach z Qumran, co wygląda na zwykłą lipę.

Obrazek Skan nr. 8

Z analizy tabeli ze skanu nr. 8 jak i z innych dokumentów historycznych wynika, że głagolica kanciasta jest znacznie uboższa od głagolicy okrągłej, przy czym głagolica okrągła jest starszym systemem pisarskim na co wskazują badania historyczne.

Dla tropiciela historii samorzutnie rodzi się pytanie; po co i do czego tłumaczowi (św. Hieronim) Starego Testamentu (Wulgata) potrzebna była znajomość głagolicy, ano po to, że Stary Testament w pierwotnej formie zapisany był głagolicą okrągłą. Nasz bohater na podstawie głagolicy okrągłej „wynalazł” głagolicę kanciastą i raczej winien być nazwany podwójnym fałszerzem. Tak fałszerzem alfabetu jak i treści Starego Testamentu, jak pokazuje historia nie jest on osamotniony.

Ze stanowiskiem tym polemizuje cała współczesna nauka, która utrzymuje, że autorami głagolicy tak okrągłej jak i kanciastej byli również święci Cyryl i Metody, a dokonali tego po podróży do Chazarów – Kumanów. Jak zapisano w żywocie owych świętych nie świętych zdołali oni alfabet głagolicowy wymyśleć w ciągu kilku dni, alfabet składający się z 49 liter, około 30 znaków diaktrytycznych i typograficznych, oraz 800 ligatur w skład których wchodziło często 5 liter. Alfabet ten miał posłużyć „prymitywnej” ludności słowiańskiej do jej „oświecenia”, gdzie narody już wcześniej „oświecone” posiadały bardzo znacznie skromniejsze alfabety z liternictwem rzędu 20-30 znaków fonetycznych, ze skromna diakrytyką i typografią.

Przeróżne teorie o pochodzeniu głagolicy od różnego rodzaju systemów pisarskich wskazują na zależność odwrotną i wskazują na to, że inne rodzaje pisma powstały na podstawie głagolicy. Dowód jest bardzo prosty bez podstaw do obalenia, a mianowicie ; są bardziej PRYMITYWNE.

Stary Testament nazywany również Biblią , a także Torą nazywany jest również Pismem Świętym, wynika to z tego, że w formie pierwotnej zapisany był głagolicą, czyli PISMEM ŚWIĘTYM – Świętymi Znakami graficznymi o nazwie GŁAGOLICA. A co za tym idzie brzmienie języka jaki zapisywano tymi znakami jest również JĘZYKIEM ŚWIĘTYM .

Jest możliwe , że zapisy Nowo Testamentowe również były wykonane w głagolicy z zachowaniem rygorów prawidłowości i dokładności dla ukrycia głębszych treści. Wiedza tam przekazywana była bowiem w specyficzny sposób w przypowieściach rozumianych dziś bardzo powierzchownie i tak też rozpatrywana przez przeróżnych specjalistów (szpeniów).

Mateusz 5: 17-18 Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić. Zaprawdę bowiem powiadam wam: Dopóki Niebiosa i Ziemia nie przeminą , ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni.

Zapewne prawdziwi, podkreślam prawdziwi uczniowie Jezusa znali i posługiwali się głagolicą.

Zapewne u czytelnika pojawi się zamęt myślowy po przeczytaniu powyższego tekstu, lecz ja tego zamętu nie wprowadzam, a wręcz go usuwam. Zamęt ten wprowadzało wielu ludzi przez wiele wieków i dziś trudno oddzielić ziarno od plew. Plew jakie przybrały formę kanonu i są obowiązującymi prawdami naukowymi pod którymi nadal podpisują się „autorytety”.



Trzebnica dnia 28.01.2015r.

Tadeusz Mroziński
http://ffk.org.pl/index.php/slowianie-1 ... -glagolicy
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5771
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 383
x 227
Podziękował: 32225 razy
Otrzymał podziękowanie: 9245 razy

Re: Głagolica

Nieprzeczytany post autor: abcd » wtorek 08 gru 2015, 11:38

Głagolica podstawą słowiańskiej kultury - Tadeusz Mroziński - 10.07.2014
https://www.youtube.com/watch?v=9DN29VRDw2Y


Tadeusz Mroziński pisze:Tabela Nasza Głagolica

Tabela Rezów, tworząca Starosłowiański alfabet GŁAGOLICĘ.

Przechwytywanie.PNG
(164.22 KiB) Pobrany 3787 razy


Przechwytywanie 1.PNG
(82.04 KiB) Pobrany 3787 razy


Przechwytywanie 2.PNG
(83.87 KiB) Pobrany 3787 razy

Ostatnio zmieniony wtorek 08 gru 2015, 11:58 przez abcd, łącznie zmieniany 2 razy.
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5771
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 383
x 227
Podziękował: 32225 razy
Otrzymał podziękowanie: 9245 razy

Re: Głagolica

Nieprzeczytany post autor: abcd » wtorek 08 gru 2015, 11:52

ciąg dalszy:

Przechwytywanie 3.PNG
(94.6 KiB) Pobrany 3787 razy


Przechwytywanie 4.PNG
(89.48 KiB) Pobrany 3787 razy


Przechwytywanie 5.PNG
(26.38 KiB) Pobrany 3787 razy


Opracowanie merytoryczne Teresa Śmiejak-Mrozińska i Tadeusz Mroziński
Opracowanie graficzne Artur Tadeusz Mroziński
http://ffk.org.pl/index.php/slowianie-1 ... -glagolica
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5771
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 383
x 227
Podziękował: 32225 razy
Otrzymał podziękowanie: 9245 razy

Re: Głagolica

Nieprzeczytany post autor: abcd » wtorek 08 gru 2015, 21:20

Kwestia alfabetu starożytnych Słowian do dziś dnia budzi bardzo wiele kontrowersji i sporów. Większość historyków uważa, iż nasi przodkowie nie znali w ogóle pisma. Tak zresztą pisze w oficjalnych szkolnych książkach do historii. Lecz czy wydaje się prawdopodobne, aby lud, który ze wszystkich stron jako sąsiadów miał ludzi piśmiennych, sam był analfabetą? Jedną ważną rzecz trzeba powiedzieć- słowa CZYTAĆ, PISAĆ oraz BUKWA (czyli litera) są rdzennie słowiańskie. Jeśli by Słowianie nie umieli pisać, to po co używali by czasownika określającego tę czynność? Jest jeszcze inny, dużo lepszy, dowód. Otóż Thietmar w swojej kronice opisuje słowiańską świątynię: "Jej ściany zewnętrzne zdobią różne wizerunki bogów i bogiń - jak można zauważyć, patrząc z bliska - w przedziwny rzeźbione sposób, wewnątrz zaś stoją bogowie zrobieni ludzką ręką w straszliwych hełmach i pancerzach, każdy z wyrytym u spodu imieniem." Według mnie jest to jednoznaczny dowód, iż Słowianie znali pismo.

Dalszą kwestią jest jak wyglądało owo pismo. Na pewno znane było tylko nielicznym, lepiej wykształconym. Nie dziwi mnie fakt, że jak dotąd nie odnaleziono żadnego zabytku pisma prasłowiańskiego- przecież Słowianie wszystko robili w nietrwałym drewnie. Jednak jest pewna poszlaka- w czasie misji Wielkomorawskiej Cyryl oraz Metody używali pisma zwanego przez Słowian głagolicą ("mówiące litery" czy coś w tym rodzaju). Historycy mówią, iż to Cyryl wymyślił to pismo opierając się na greckim. Jednak głagolica posiada znaki, jakich NIGDZIE indziej nie ma- w żadnym alfabecie. A poza tym na opracowanie, wprowadzenie i naukę nowego systemu znakowego potrzeba czasu (jak miało to miejsce przy cyrylicy- alfabecie stworzonym od A do Z na podstawie greckiego i... głagolicy). W związku z tym uznaje się głagolicę za pierwotny (choć nieco na pewno przetworzony przez tych dwóch misjonarzy) alfabet starożytnych Słowian. Cyryl i Metody zabiegali, aby wprowadzić obrządek słowiański w Kościele. Jednak ta idea upadła (do XX w., ale nie całkowicie), a głagolicą posługują się już tylko nieliczni Chorwaci i Serbowie w czasie cerkiewnej liturgii. Zapisują nim słowa w języku staro-cerkiewno-słowiańskim- języku, który jest w zasadzie niezmieniony od 1000 lat i jest uznawany za protoplasta wszystkich języków słowiańskich (także naszego!). Ale o nim w dziale JĘZYK.

Skoro głagolica jest pierwotnym naszym alfabetem, to wypadałoby jakoś ją przybliżyć. Pod spodem znajdziecie schemat, według którego można tłumaczyć teksty z naszego na słowiański :). UWAGA! Występują tam tzw. jery: twardy i miękki. Jer twardy (dla uproszczenia: 'b) utwardza głoskę, a miękki (b) zmiękcza. Czyli np. chcąc napisać literkę "ń" musimy napisać "nb". Alfabet ten podaję na podstawie L. Moszyńskiego "Wstęp do filologii słowiańskiej".

Obrazek

Jak widać alfabet ten jest niezwykle egzotyczny. Warto dodać, iż głagolica stosowana obecnie w liturgii różni się nieco (ale tylko ewolucyjnie) od tej stosowanej dawniej. Poza tym widać różnicę między jej typami, np. istnieje głagolica okrągła, kwadratowa i pisana. Dokładne rozróżnienie tych znaków znajdziecie w dziale Teksty.

Jeszcze jedną rzecz należy dopisać- głagolica służyła do zapisu fonetycznego, czyli tak, jak się słyszy. Dzisiejszy język polski nie jest już taki (nie mówiąc już o np. angielskim!).
http://www.ashervah.republika.pl/alfabet.htm
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5771
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 383
x 227
Podziękował: 32225 razy
Otrzymał podziękowanie: 9245 razy

Re: Głagolica

Nieprzeczytany post autor: abcd » czwartek 10 gru 2015, 10:20

Jacek Stanisław Greczyszyn - GŁAGOLICA
https://www.youtube.com/watch?v=hOXZViiJgVI

Glęgolica - pismo wieszczów słowiańskich - Jacek Greczyszyn
https://www.youtube.com/watch?v=SlqOC7hnMnw

Tajemnice Głagolicy
https://www.youtube.com/watch?v=pd9HmeMDAgU
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5771
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 383
x 227
Podziękował: 32225 razy
Otrzymał podziękowanie: 9245 razy

Re: Głagolica

Nieprzeczytany post autor: abcd » niedziela 13 gru 2015, 19:08

Tadeusz Mroziński pisze:Biała Magia Słowiańska
czwartek, 26, marzec 2015 16:18

Obrazek

Najważniejszą z cech głagolicy jest połączenie w niej możliwości graficznych, spełniających jednocześnie funkcje fonetyczne, co owocuje wkroczeniem w świat dźwięków w zapisie graficznym. Stosowany obecnie alfabet łaciński jest alfabetem ubogim posiadającym 26 liter i w pełni nie oddaje możliwości głośni ludzkiej, co jest właściwe dla alfabetu głagolicowego o 49 indywidualnych znakach dla wszystkich brzmień. O istotnych różnicach między alfabetami jak i o doniosłości roli stosowanego alfabetu mówi Pani Małgorzata Brzoza od ok. 28 minuty na filmie.

AMULETY I TALIZMANY

Tradycja Słowiańska posiada rozbudowany system zapisów ochronnych opartych na głagolicy, ułożonych w logiczną całość z wykorzystaniem elementów rękodzieła tkackiego.

A M U L L E T T

Amulet w nazewnictwie słowiańskim określany jako Ladanka, co oznacza Dar od Bogini Łady – Ledy uosabianej na Niebiosach przez gwiazdozbiór Łabędzia.

Pierwszym stopniem w słowiańskiej magii ochronnej jest kołowrotek służący do przędzenia nici . Podkreślenie ważności tworzenia nici związane jest z podstawami ludzkiego życia w ciele fizycznym. Mistyczne odniesienia do nici znajdujemy w wielu mitologiach , legendach i przekazach historycznych np. nić Ariadny.

Element przędzenia wykorzystywany jest jako myśl przewodnia wielu pieśni ludowych np.: „Kręć się kręć wrzeciono”, w samym tytule trzykrotnie użyto samogłosek nosowych właściwych dla języków Słowiańskich.

Ladanka, to spirala stanowiąca symboliczne połączenie Nas z Niebiosami Gwiaździstymi ,w której zawieramy swoje imię rzeczywiste, bądź imię duchowe, może być również pseudonim, lub zestaw innych dźwięków z jakimi się identyfikujemy. Treść wzmocniona jest literami pojedynczymi lub wieloznakami, które wyszły z użycia.

Owa Ladanka nosi również nazwę „Kołowrotek”, co bardziej przybliża jej funkcję przędzenia nici, oraz przedstawienie graficzne dynamicznego ruchu wirowego.

Obrazek

Wzór graficzny, to spirala prawo lub lewo skrętna zapisana w formie drabiny – lestnicy służącej do wspinania do Niebios, co z kolei wiedzie nas do specyficznego sznura modlitewnego o nazwie drabina. Odbicie tego mistycznego zjawiska prowadzi Nas do drabiny jaka śniła się św. Jakubowi w Starym Testamencie.


T A L L I Z M A A N

Podobnie jak amulety znane były również u Słowian talizmany, gdzie „ tele” oznacza ciało przy istniejącej oboczności przechodzenia „T” w „C”, natomiast „MAN” oznacza człowieka.

W Słowiańszczyźnie ów talizman nosi nazwę „Krosno” co jest logicznym następstwem przędzenia , otóż na krosnach z wyprzędzonej nici tkana jest materia. Owa materia może być spożytkowana na odzienie, bądź na inne cele w tym dywan, kilim czy kobierzec i właśnie tym kilimem jest utkany Nasz talizman o nazwie „Krosna”.

Na „Krosna” przenosimy ideę zawartą na „Kołowrotku” uzyskując jej wzmocnienie i spotęgowanie z zamknięciem w swoistym kartuszu , co zamyka dostęp z zewnątrz do Naszej duchowości.

Obrazek

W celu uzyskania łączności z Niebiosami Krosna wzmocnione są obrazem graficznym dźwięków zapisanych głagolicą, które wyszły z użycia. Brak ich w Naszym słownictwie jest ewidentnym zubożeniem Naszego języka.

Obrazek

Tradycja noszenia medalików w wieku wyznaniach religijnych wywodzi się również ze Słowiańszczyzny, którzy to małe kawałki materiału , skóry, kamienia czy drewna opatrywali właściwymi symbolami i nosili na szyi . Ten obyczaj został przejęty przez inne społeczności i stąd wywodzi się Gemma, czyli przedstawienie duszy ludzkiej jako postaci ubranej w powłóczyste szaty z rękoma uniesionymi do góry. W słowiańszczyźnie stosowano zawieszki na szyję z wypisanymi symbolami ochronnymi, które w rzeczy samej są literami głagolicowymi, lub ligaturami utworzonymi z tych liter.



Powyżej przedstawione są elementy białej magii ochronnej dotyczące pojedynczej osoby, zaś w dalszej części przedstawię magię ochronną domu i rodziny, bądź rodu.


K O S J A K

Obszar Naszego bytowania, czy to jest mieszkanie a w nim szczególne pomieszczenia, czy jest to dom jednorodzinny, jak również posesja, czy gospodarstwo rolne podlega magicznej ochronie jakim jest „Kosjak”.

„Kosjak”, jest to wyrażenie jakim określa się bramę wjazdową bez wrót, jakie stosowano do wjazdów na teren poszczególnych rodów. Wyrażenie to znalazło również zastosowanie na określenie ościeżnicy głównego wejścia do domu, bądź dworu.

Ta OŚ - CIEŻNICA to OŚ Naszego domu.

Inne znaczenie wyrażenia „Kosjak” diametralnie różne od poprzedniego, wręcz bardzo odległe to: tabun koni, ławica ryb, czy też klucz ptaków w locie. Ułożenie tych pojęć w całość da nam rzeczywiste przedstawienie ciągu myślowego na podstawie którego działa magia ochronna domostwa.

Otóż przez ową symboliczną bramę przechodzą Nasze stada jak i społeczność Naszego rodu , są to wartości dla Nas najcenniejsze.

Obrazek

Obrazek

Praktycznie w celu zapewnienia ochrony obejściu na ościeżach bram, czy drzwi wejściowych wieszano ozdobne pudełka, skrzyneczki, czy też inne pojemniki , w których umieszczano teksty ochronne zapisane głagolicą. Teksty te dotyczyły ochrony życia ziemskiego od momentu urodzenia do odejścia, jak również ochraniały życie właściwe w ciągu inkarnacyjnym przez wszystkie wcielenia.

Obrazek

Przykładowy fragment teksu ochronnego zapisanego głagolicą.

Obcowanie ze wszystkimi formami ochronnymi polega na dotykaniu ich możliwe najczęściej ,co pobudza je do działania, trzy pierwsze formy dotyczą osób, natomiast ostatnia dotyczy rodziny, czy też społeczności.

Istnieje możliwość wykonania wszystkich elementów białej magii ochronnej ,oczywiście poprzedzonej odpowiednia konsultacją za pomocą skypa „ Jesi49”, poczty elektronicznej- „angraffki@wp.pl” czy telefonu 797 161 805, od poniedziałku do czwartku miedzy godziną 20,oo a 23,oo.

Tadeusz Mroziński

23.03.2015 r.
http://ffk.org.pl/index.php/slowianie-1 ... slowianska
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5771
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 383
x 227
Podziękował: 32225 razy
Otrzymał podziękowanie: 9245 razy

Re: Głagolica

Nieprzeczytany post autor: abcd » niedziela 13 gru 2015, 20:01

Tadeusz Mroziński pisze:Głagolica - pismo starosłowiańskie
sobota, 01, styczeń 2011 00:00

Obrazek

Powstanie najstarszego alfabetu słowiańskiego, czyli GŁAGOLICY w świetle dzisiejszych badań naukowych eliminuje z tego procesu Cyryla i Metodego, gdyż fakt ten opierano na cudownym oświeceniu jakiego doznał Cyryl-Kirył-Konstanty co zapisano w „Żywocie Konstantego”. Ów „Żywot” informuje, że pierwszą rekcją Filozofa na zlecenie mu przez cesarza bizantyjskiego misji wielkomorawskiej były słowa: z radością tam pójdę, jeżeli tylko mają tam litery dla swojego języka”. A gdy dowiedział się, że nie mają:” zasmucił się i odszedłszy według dawnego obyczaju oddał się modlitwie wraz ze swoimi pomocnikami – i wkrótce ułożył litery i zaczął pisać słowa Ewangeli”.

Alfabet Glagolicowy posiada 49 liter, oraz dotychczs zbadanych ponad 800 ligatur – stanowiących połączenie od dwóch do pięciu liter, są to morfemy – rodniki słów, posiada również wiele innych znaków graficznych dotychczas nierozszyfrowanych. Same litery alfabetu Glagolicowego poza wyrażeniem dźwięku mowy jakiemu są przypisane posiadają również znaczenie właściwe dla części mowy lub zdania, wartość liczbową sobie tylko właściwą, a także tzw. obrazowanie ( w pojęciowości słowiańskiej obrazowanie - ABRAzowanije to oświecenie, to pewien stan umysłu wznoszący się ponad wiedzę i naukę, zaś morfem „ABRA” używany w wielu językach odnosi się do mistycyzmu).

_________________________________________________________________________________________

Z budową tegoż alfabetu związana jest jego nazwa wywodząca się od litery „G”- Glagolit- b ( w tym miejscu użyłem litery „b” jako znaku miękiego), co właściwe jest dla bezokolicznikowej formy czasownika i służy do określania wszystkich czynności.Najbardziej właściwym określeniem do omawianej litery jak i nazw alfabetu byłoby stare słowo „czasosław”. Sama zaś litera”G” oznacza materializację myśli – myśli bożej spływającej z nieba. Etymologiczne stawianie tezy , że wyrażenie "glagol” oznacza słowo jest błędne tym bardziej, że dla wyrażenia „słowo” poświęcona jest inna litera „S” .Etymologia to bardzo mocna strona Głagolicy i badanie pojęć, ich obrazowanie zgodnie z zasadami glagolicowymi daje zrozumienie tego co mówimy, co piszmy i co robimy, czyli jak materializujemy myśli- myśli Boże.

System tworzenia innych alfabetów oparty na ośmiopunkcie, rzekomym wynalazku greckim wywodzi sie z reguły Glagolicowe,j w którym to litery tworzono opierając się na odpowiednio:na tablicach 49 punktowych zapisanych w kwadrat 7×7, zaś ligatury tworzono na tablicach 64 punktowych zapisanych w kwadrat 8×8. W Glagolicy stosowano również inne kwadraty do obrazowania zapisów inicjalnych, z możliwością czytania ich we wszystkich możliwych kierunkach.

W zapisie głagolicowym bardzo często stosowano umieszczenie w tekście skrótów myślowych w postaci pojedynczych liter, lub kilku liter inicjujących dla wyrażenia stanu, myśli, bądź rzeczy i tak zapis Glagolicowy z „ Mszału Kijowskiego” KLM oznacza Kako Ljude Myślite.

Zwykły rozsądek nakazuje na zupełnie inne spojrzenie na zagadnienie glagolicy jeśli zaznajomimy się z jej budową i badaniami naukowymi w tej materii. Niemożliwe jest utworzenie tak skomplikowanego alfabetu chodząc na wyraźne skróty, historycznie zaś nonsensem jest tworzenie ekstra alfabetu dla społeczności niepiśmiennej-ciemnej, alfabetu wielopoziomowego, pełnego zawiłości i indywidualności, nie mającego konkurencji w swej złożoności.

Poznanie dogłębne głagolicy,alfabetu trwania i wzrastania z jej niuansami daje nam zrozumienie pojęcia innych alfabetów, które możemy określić jako”pustosłowie”, czyli alfabety schyłku lub upadku.

Optymalny trening umysłu prowadzący do Uważnego Życia, z rozszerzeniem pojmowalności; to uważne pisanie głagolicą obu rękoma przemiennie ze zrozumieniem, co pozwala na wejście do kaligrafii, czyli najważniejszej ze sztuk. Takie działanie na poziomie anatomicznym powoduje korelację obu półkul mózgu, w konsekwencji analiza uzyska wymiar intuincyjny, zaś intuicja wymiar analityczny. Opisywana w wielu religiach mistyczna walka dobra ze złem odbywająca się w człowieku to nic innego jak brak wzajemnych relacji między półkulami mózgowymi.



Tadeusz MRoziński

Trzebnica 04.02. 2013r.




Całkowity brak opracowań na temat głagolicy w języku polskim tak samo na przestrzeni historii jak i współcześnie, dowodzi niezrozumiałej awersji językoznawców i paleografów tworzących opasłe tomy na temat innych rodzajów pisma. Świat nauki postępując według utartych schematów i wypracowanych wzorów opracowuje ich historię, rozwój i stan istnienia bądź upadku. Opierając się na prawidłowościach właściwych dla wszystkich języków i rodzajów pisma, działając matrycowo trafia na niezwykle oporną materię, bądź ducha tegoż alfabetu niedającego się w żaden sposób okiełznać. Głagolica, bardzo indywidualny alfabet sobie tylko właściwy, nie dająca się nijak zaszeregować znajduje się poza przyziemną pojmowalnością i zmusza badacza do wejścia w inny stan pojmowania, szeroko rozumianych zjawisk przyrodniczych i duchowych.

Pierwszą literą głagolicy jest główny symbol chrześcijaństwa –krzyż ( błędnie zwany maltańskim), zaś dalsze litery stanowią kombinację krzyża i dwóch innych elementów – symboli: koła – symbolu wszechmocy, nieskończoności i doskonałości bożej i trójkąta-symbolu Trójcy Św. Do tworzenia liter, symboli głagolicowych używano kwadratów magicznych, z których najmniejszym jest szachownica jako symbol Polskiego Lotnictwa, a największą plansza do szachów. Ów Krzyż Głagolicowy w dwuwymiarowym układzie współrzędnych jest wykresem liczb pierwszych KLP.

http://www.mayapanweb.pl/

Badając czas powstania alfabetu-abecadła głagolicowego, zwanego też „obiecadłem” poniżej przedstawiam szereg rzeczowych dowodów co wiekowo stawia go na pozycji jako znacznie starszy od cyrylicy, czego dowodzą choćby palimpsesty (gr.ponownie oczyszczony) są to teksty pisane na pergaminie już używanym. Znane są palimpsety cyrylickie, pisane na zeskrobanym i zmytym zapisie głagolicowym, jak również palimpsety głagolicowo-głagolicowe, co rzuca zupełnie inne światło na istotę Obiecadła Głagolicowgo.

Najbardziej znanym palimpsetem cyrylicko-głagolicowym jest „Ewangelirz Bojański” tekst średniobułgarski, jak i też część „Kodeksu Assemaniego”. Długotrwałe stosownie owych niecnych praktyk stwierdzono jeszcze w XIV w., kiedy to na zmytym tekście głagolickiego oktoicha napisano nowy cyrylicki tekst teologiczny. Ze znanych palimpsetów głagolicowo-głagolicowych należy wyróżnić „Kodeks Zografski”, pisany wyraźnie młodszą głagolicą na uprzednio zmytym tekście głagolicowego „tetraewanagelium” jak i pierwsza karta głagolicowych „Fragmentów Praskich”. Dotychczas nie natrafiono i nie są znane palimpsety w kierunku odwrotnym, kiedy to na wcześniejszych i zmytych tekstach cyrylickich znaleziono-stwierdzono zapisy głagolicą okrągłą.

Drugim jakże istotnym dowodem świadczącym o starszeństwie głagolicy nad cyrylicą są; glosy, poprawki, objaśnienia trudniejszych zwrotów, uzupełnienia tekstów, oraz najrozmaitszego typu przypiski marginesowe robione cyrylicą na tekstach głagolicowych. Dokonywane były one przez młodszych użytkowników tekstów cyrylicowych, dla których głagolica była pismem zabytkowym, a marginalnych zapisków z objaśnieniami np. trudniejszych zwrotów dokonywali alfabetem używanym na co dzień, czyli cyrylicą. Odwrotnych sytuacji nie stwierdzono.

Następnym dowodem starszeństwa głagolicy są cyrylickie kopie tekstów głagolicowych, w których to występują litery głagolicowe ze szczególnym uwzględnieniem ozdobnych inicjałów. Ze względu na swoiście szeroką pojmowalność nieobecną w cyrylicy, zdarzają się również przenoszenia całych wyrazów, bądź fragmentów zdań. Przykłady „Apostoł Eninski”, „Ewangeliarz Dobromira”, „Triod Bitolski”, a także niektóre odpisy rozprawy Mnicha Chrabra.

Język tekstów głagolicowych jest wyraźnie bardziej archaiczny niż język tekstów cyrylicowych, zawiera wiele elementów wielkomorawskich co znacznie cofa go w czasie, znacznie wyprzedzając narodziny Cyryla i Metodego . Za dowód może posłużyć „ Mszał Kijowski „

Za starszeństwem głagolicy przemawia również system cyfrowy liter, który będę omawiał szczegółowo przy omawianiu poszczególnych liter.

Litery obu alfabetów wykazują wzajemną zależność, lecz kierunek zapożyczeń mógł być tylko jeden, bardziej skomplikowany system liter głagolicowych został uproszczony w cyrylicy.

Nowe litery pojawiające się w rozprawie „Mnicha Chrabra” nie wykazujące związku z alfabetem greckim przemawiają za tym, że odnoszą się do zupełnie innego alfabetu jakim jest głagolica.

Zasięg głagolicy związany z obrządkiem rzymskim dowodzi, że to ONA-GŁAGOLICA była pismem Słowian na dużo dużo wcześniej zaś cyrylica wyraźnie greckiego pochodzenia ze Słowianami nie miała nic wspólnego, a została im narzucona podobnie jak alfabet łaciński.

Trzebnica dnia 05.02.2013r.

Tadeusz MRoziński

Obrazek

Obrazek
http://ffk.org.pl/index.php/slowianie-1 ... lowianskie
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5771
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 383
x 227
Podziękował: 32225 razy
Otrzymał podziękowanie: 9245 razy

Re: Głagolica

Nieprzeczytany post autor: abcd » niedziela 13 gru 2015, 21:25

Tadeusz Mroziński pisze:Głagolica - Obrazowanie
sobota, 01, styczeń 2011 00:00

Mistycyzm i moc sprawcza głagolicy zawarta w obrazowaniu „Jako w Niebie tak i na Ziemii”, bądź idąc za Helmesem Trismegistosem „Jako na górze tak i na dole”próba dojścia prawdy obiektywnej czy ona jest ali jejo nietb.

Głagolica to system znaków pisarskich-alfabet ( nazwa helleńska) zwany po słowiańsku abecadłem, a dokładniej OBIECADLEM. Przypisywane autorstwo Cyrylowi i Metodemu, braciom sołuńskim okazało się nie do końca prawdziwe.Także autorstwo głagolicy przypisywane św. Hieronimowi nie posiada pewnych-twardych dowodów naukowych, choć istnieją poważne przesłanki znajomości tegoż „ obiecadla” przez wymienionego filozofa. Z moich dociekań wynika, że ów system znaków pisarskich sięga swymi korzeniami głębokiej starożytności. Owe znaki pisarskie obecne są na kamiennych stellach królestwa Akkadu w czasach Sargona I Wielkiego datowne na lata 2300-2200p.n.e. ,gdzie w stanowiskach archeologicznych znajdowane są szczątki ludzkie o genotypie słowiańskim, czyli Y- DNA R1a1.

Do zapisu głagolicy wykorzystywano przeróżne podłoża , stosowano podłoże kamienne jak i kawałki kory często z drzewa brzozowego, pisano także na papirusie i na pergaminie ze skór bydlęcych. Do zapisu i utrwalania znaków stosowano atrament-tinti (INIT) uzyskiwany z drewna tarninowego, kolorystycznie wzmacnianego granatową wydzieliną kałamarnic, a przy kolorze brązowym korzystano z sepii ośmiornic, co przy umiarkowanym działaniu bakteriobójczym tarniny chroniło zapisy przed rozkładem i zbutwieniem. Pisano najczęściej od strony lewej do prawej, jednak wiedzę nie jawną zapisywano na specjalnych kwadratach z możliwością ich odczytywania w różnych kierunkach. Stosowano również inne techniki szyfrowania wiadomości i ukrywania obrazowanej wiedzy. Przy budowie słów stosowano anagramy, palindromy, z wykorzystaniem morfemów, fonemów i leksów, także z zapisem wspak. Stosowano także ligatury, zaś rolę spacji spełniały JERY odpowiedniki znaku twardego i miękkiego podobnie jak w języku bułgarskim i macedońskim do 1945r.Jery nazywane też znakami tworzenia, z języka rosyjskiego usunięte znacznie wcześniej, podobnie jak „JAĆ i SZWA” samogłoski długie znane także z języka polskiego. Dla zwrócenia uwagi na bardzo istotną rolę określonego znaku pisarskiego w wielu wyrazach stosowano powielenie danej litery.



Złożoność i wielowarstwowość głagolicy polega na tym, że każda litera jest przedstawiona jako głęboko przemyślany znak graficzny, poza dźwiękiem (brzmieniem) głosu ludzkiego jakiemu jest przypisywana, a ponadto każda z liter podstawowych posiada wartość liczbową, która jest wartością sama w sobie. Ponadto litery jak i dwu lub wieloznaki posiadają stosowne nazwy własne, a wszystko to związane jest z obrazowaniem ; pojęcie to obecne jest w kulturze rosyjskiej i najbardziej odpowiada polskiemu pojęciu oświecenie.Wydaje mi się, że oddanie sensu głagolicy odnajdziemy przy połączeniu obu pojęć. Można powiedziedzieć, że droga do oświecenia wiedzie przez obrazowanie, obrazownie i oświecenie w świetle gramatyki są czasownikami. Słowo czasownik należy wywieść od starosłowiańskiego pojęcia „Czasosłow”, określającego księgę stosowaną w liturgii starocerkiewnosłowiańskiej.Księga ta jest niezbędna do ustalenia porządku i czynności religijnych, właściwych dla każdej pory dnia jak i roku w połączeniu ze świętami rocznymi i okresowymi. Stawia ją na równi z kalendarzem o bardzo dużym zasięgu, czyli ustalającym porządek życia tak pojedyńczego człowieka, jego rodziny jak i większych społeczności.

Przystępując do obrazowania „obiecadla” glagolicowego należy wyjaśnić-zobrazować pojęcie „ glagol”. Na podstawie posiadanej wiedzy dokonać dogłębnej wielopłaszczyznowej analizy tegoż wyrażenia, dotyczącej jego brzmienia, znaku graficznego jak i wartości liczbowej. Powszechnie przyjęte wyjaśnienie tej nazwy jest z gruntu błędne, gdyż stawia ono znak równości między glagol=słowo, wyjaśnienie znajduje się w tejże glagolicy, gdzie wyrażeniu „SLOWO” przyporządkowano zupełnie inny znak graficzny oznaczający literę „S”.

Jedną z nazw głagolicy jest nazwa BOHOMAZY co znaczy BOŻE ZNAKI, jednak przez wieki celowo upodlono tą nazwę obdarowując nas-ludzkość alfabetami upadku. Pamięć o glagolicy pozostała w alfabecie koptyjskim, oraz dewanagari co znaczy Dewa na górze- podwyższeniu, tam to możemy dopatrzeć się jednej z wielu form obrazowania, gdzie Dewa- tancerka poprzez układ tańca przekazuje obrazami-figurami mądrość Bożą.

Obrazowanie glagolicowe jest wartością samą w sobie, gdyż to ono właśnie stanowi o mocy sprawczej tegoż „ob-ie-ca-dla”. Obrazowanie to pojęcie czysto filozoficzne pobudzające umysł ludzki do wizualizacji, do tworzenia obrazów w naszej świadomości uprządkowanej znajomością glagolicy.

Zakaz tworzenia fizycznych obrazów dzieła Bożego bezsprzecznie wywodzi się z głagolicy, gdyż to ona stwarza inne możliwości obrazowania.Społeczności (słowiańnskie) posługujące się głagolicą nie czyniły żadnego obrazu .Wszystkie poznane orginalne teksty głagolicowe nie posiadają na swych stronach żadnego obrazu ukazującego istoty żywe.

Przyjęcie stanowiska, że zakaz czynienia obrazu dzieła Bożego jest tworem judaizmu bądź islamu czyni go z gruntu błędnym. Religie te za podstawę swojej tradycji i odrębności uważają swoje alfabety, związane dogłębnie z właściwym sobie nurtem filozoficzno religijnym. Ze względu na skromność i ubogość wspomniane alfabety nie radzą sobie nawet z językami jakie mają wyrażać i wspomagane są gestykulacją. Taki stan rzeczy rodzi poważne wątpliwości, czy wspomniane religie możemy zliczyć do religii objawionych, podobnie rzecz ma się z alfabetami łacińskim i greckim, one także pozbawione są obrazowania. W wielu alfabetach owe poważne braki obrazowania nadrabiane są kaligrafią jednak jest to zaledwie jeden z małych kroków, przy czym kaligrafia jest również wynalazkiem glagolicowym. Oprócz glagolicy istnieje jeszcze jednen alfabet z możliwością obrazowania, a minowicie AZBUKA również alfabet słowiański używany do zapisu języka starocerkiewnosłowiańskiego, także zabraniający czynienia obrazu. Jak daleko na słowiańszczyźnie posunięty był zakaz tworzenia obrazu; „każdej rzeczy, która Jego jest” niech zaświadczy fakt, że na Świętej Rusi do czasów Piotra I istniał zakaz używania luster.

Nazwa omawianego „obiecadla” wywodzi się od litery „G” nazywanej „glagol”, co oznacza wykonywanie czynności, wszystkich czynności jakie może wykonać człowiek, czyli odpowiada to czasownikowi bądź bezokolicznikowi. W rozbiciu z tegoż słowa otrzmamy dwa morfemy „gla” i „gol” pierwszy z nich stanowi morfem do budowy słowa „ gladiet”- patrzeć-oglądać, zaś drugi morfem,, gol ‘’służy do budowy wyrażenia goły, co można tłumaczyć pozbawiony okrycia, powierzchowności ukazujący sedno. Tak też możemy przyjąć znaczenie tego słowa jako patrzeć dogłębnie. Rozpatrując oba morfemy wspak uzyskamy „alg” i „log”, gdzie pierwszy z nich stanowi podstawowy morfem budujący wyrażenie „algorytm”,to co definjuje się jako ciąg ściśle określonych czynności koniecznych do wykonania przed rozwiązaniem zadania, bądź poszukiwanie innych optymalnych dróg , czynności do rozwiązania problemu. Morfem „log” zaś służy do budowy wyrażenia logika, to jest nauka o sposobach jasnego i ścisłego formułowania myśli, o regułach prawidłowego rozumowania i uzasadniania twierdzeń. Znajduje to odzwierciedlenie w modlitwie Ojcze Nasz, gdzie w prastarym języku rezjańskim początek tejże modlitwy brzmi L OGGJA NASZ .Tak to przechodzimy do uniwersalnego pojęcia logosu wytworu obrazowania głagolicowego w pojęciowości Słowian.

Podobnie przedstawia sie obraz zawarty w znaku graficznym, jednak poruszając inne aspekty tego samego zagadnienia daje

Obrazek

poszerzenie oglądu.

W dalszym ciągu obrazowania proponuję zajęcie się samym znakiem graficznym litery „G” który to przedstawia dwa kręgi ; krąg niebieski ( niebios) ojczyznę bogów i ich mądrości, oraz krąg ziemski ojczyznę ludzi i człowieczy-ludzki rozum-umysł . Boże-boskie działanie przychodzi od Boga dochodzi do Ziemii i znajduje tam rozum-umysł-um człowieka. Niebiosa pełne są Mądrości zawartej w Myśli Bożej. Ziemia zaś gromadzi i reprezentuje Siłę. Trzy połączone aspekty Mądrość, Myśl i Siła idą manifestjąc się jako materializacja myśli- zamiaru Bożego – tworząc „ glagol „ czyli szeroko pojętą pracę twórczą. Wprowadzanie w plan materialny Myśli Bożej to glagol wynik obcowania – kontaktu człowieka z Bogiem, czyli wszystko co czynimy winniśmy czynić na Chwałę Bożą. Mądrość i Słowo , a Słowo to już działanie, czyli zmaterializowana myśl spełniona w dzialaniu. Człowiek mówi i działa dokonując rzeczywistego oglądu czyli glagoli, modli się, śpiewa hymny, orze ziemię – uprawia ją –kultywuje, co wiąże się tak z kulturą jak i z kultem. Wszystko wykonuje w bardzo ściśle określonym porządku połączonym z równie ścisłą oprawą duchową –liturgiczną, czego przkładem w ludowości są korowody ( korowód wiosenny-marzanna, żniwny, dożynkowy) ,nabożeństwa codzienne np. „Godzinki czy Anioł Pański, bądź Nieszpory”, które powoli schodzą ze sceny dziejowej. Poświęcony jest temu „Czasoslow” ,w którego etymologii bez trudności doszukamy się CZASU SLOWA – SŁOWIAN.

Związek człowieka z Bogiem – Bogami – Niebiosami biegnie według ścisle określonych reguł i prawideł to jest glagol- glagolenie zaś podlega Czasosłowowi.

Z tegoż Czasoslowu wywodzą sie codzienne i inne modlitwy tak islamu jak i judaizmu. Podobnie jest z modlitwami różańcowymi- sznurowymi w wielu religiach , wywodzą się one ze starosłowiańskiej Lestowki.

Wartości liczbowe przypisywane poszczególnym literom posiadają rownież bardzo indywidualne , filozoficzno mistyczne podstawy. Dla litery „G” glagol przypisano wartośc 4. Wartość ta jest wynikiem połączenia elementów składających się na istotę tej litery; 1. Bóg, 2. Człowiek, 3. Mądrość , 4. Glagol- czyli dokonująca sie materializacja Mądrości Bożej przez działanie Człowieka.

W obrazie graficznym literki „G” glagol wykorzstano znaki graficzne liter „C” i „H” co jest prwidłowością, ponieważ gramatycznie litera „G” przchodzi w „CH” brzmieniowo dając „H” miękkie. Tam natomiast gdzie „H” przechodzi w „K” dla litery „H” zastosowano inny znak graficzny co brzmieniowo daje „H” twarde.

Pełne obrazowanie tak litery”G” jak i pozostałych liter Głagolicy jest przedmiotem opracowania i ukaże się w formie książkowej. Tam to litery zostaną odniesione do poszczególnych gwiazdozbiorów oraz gwiazd, jak i innych obiektów oraz prawideł astronomicznych .



TAT MRozińscy

Trzebnica 20.02.2013r.
http://ffk.org.pl/index.php/slowianie-1 ... brazowanie
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
Enigma
Posty: 116
Rejestracja: czwartek 03 sty 2013, 19:50
x 3
x 18
Podziękował: 37 razy
Otrzymał podziękowanie: 177 razy

Re: Głagolica

Nieprzeczytany post autor: Enigma » niedziela 13 gru 2015, 23:49

Litery są piękne, szczególnie wersja 'kwadratowa' gdybym miała znaleźć alfabet który w moich wyobrażeniach miałby być pismem Ufo, to ten byłby idealny.

abcd pisze:W tekstach głagolicowych późniejszej doby jak i w tekstach cyrylickich, jako echo opisanego powyżej zwyczaju, w niezapisanych do końca wersetach umieszczano zapis „ jer most”, co możemy przetłumaczyć „Jego (jeho-jehowa) mość Bóg” , z czasem zrezygnowano również z tego zwyczaju.

Bezsprzecznie nazwa boga w języku hebrajskim pochodzi od zaimka osobowego „jego” w wymowie „Jeho” z języka słowiańskiego.


:lol:
0 x



Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5771
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 383
x 227
Podziękował: 32225 razy
Otrzymał podziękowanie: 9245 razy

Re: Głagolica

Nieprzeczytany post autor: abcd » niedziela 13 gru 2015, 23:52

Do mnie natomiast "kwadratowy" najmniej przemawia. ;)
A, jeszcze tylko małe sprostowanie, cytat nie jest moim wytworem, a pana T. Mrozińskiego, autora powyższego, cytowanego przez Ciebie tekstu. :lol:


Tadeusz Mroziński pisze:Głagolica
sobota, 01, styczeń 2011 00:00

Powstanie najstarszego alfabetu słowiańskiego, czyli GŁAGOLICY w świetle dzisiejszych badań naukowych eliminuje z tego procesu Cyryla i Metodego, gdyż fakt ten opierano na cudownym oświeceniu jakiego doznał Cyryl-Kirył-Konstanty co zapisano w „Żywocie Konstantego”. Ów „Żywot” informuje, że pierwszą rekcją Filozofa na zlecenie mu przez cesarza bizantyjskiego misji wielkomorawskiej były słowa: z radością tam pójdę, jeżeli tylko mają tam litery dla swojego języka”. A gdy dowiedział się, że nie mają:” zasmucił się i odszedłszy według dawnego obyczaju oddał się modlitwie wraz ze swoimi pomocnikami – i wkrótce ułożył litery i zaczął pisać słowa Ewangeli”.

Alfabet Glagolicowy posiada 49 liter, oraz dotychczs zbadanych ponad 800 ligatur – stanowiących połączenie od dwóch do pięciu liter, są to morfemy – rodniki słów, posiada również wiele innych znaków graficznych dotychczas nierozszyfrowanych. Same litery alfabetu Glagolicowego poza wyrażeniem dźwięku mowy jakiemu są przypisane posiadają również znaczenie właściwe dla części mowy lub zdania, wartość liczbową sobie tylko właściwą, a także tzw. obrazowanie ( w pojęciowości słowiańskiej obrazowanie - ABRAzowanije to oświecenie, to pewien stan umysłu wznoszący się ponad wiedzę i naukę, zaś morfem „ABRA” używany w wielu językach odnosi się do mistycyzmu).

Z budową tegoż alfabetu związana jest jego nazwa wywodząca się od litery „G”- Glagolit- b ( w tym miejscu użyłem litery „b” jako znaku miękiego), co właściwe jest dla bezokolicznikowej formy czasownika i służy do określania wszystkich czynności.Najbardziej właściwym określeniem do omawianej litery jak i nazw alfabetu byłoby stare słowo „czasosław”. Sama zaś litera”G” oznacza materializację myśli – myśli bożej spływającej z nieba. Etymologiczne stawianie tezy , że wyrażenie "glagol” oznacza słowo jest błędne tym bardziej, że dla wyrażenia „słowo” poświęcona jest inna litera „S” .Etymologia to bardzo mocna strona Głagolicy i badanie pojęć, ich obrazowanie zgodnie z zasadami glagolicowymi daje zrozumienie tego co mówimy, co piszmy i co robimy, czyli jak materializujemy myśli- myśli Boże.

System tworzenia innych alfabetów oparty na ośmiopunkcie, rzekomym wynalazku greckim wywodzi sie z reguły Glagolicowe,j w którym to litery tworzono opierając się na odpowiednio:na tablicach 49 punktowych zapisanych w kwadrat 7×7, zaś ligatury tworzono na tablicach 64 punktowych zapisanych w kwadrat 8×8. W Glagolicy stosowano również inne kwadraty do obrazowania zapisów inicjalnych, z możliwością czytania ich we wszystkich możliwych kierunkach.

W zapisie głagolicowym bardzo często stosowano umieszczenie w tekście skrótów myślowych w postaci pojedynczych liter, lub kilku liter inicjujących dla wyrażenia stanu, myśli, bądź rzeczy i tak zapis Glagolicowy z „ Mszału Kijowskiego” KLM oznacza Kako Ljude Myślite.

Zwykły rozsądek nakazuje na zupełnie inne spojrzenie na zagadnienie glagolicy jeśli zaznajomimy się z jej budową i badaniami naukowymi w tej materii. Niemożliwe jest utworzenie tak skomplikowanego alfabetu chodząc na wyraźne skróty, historycznie zaś nonsensem jest tworzenie ekstra alfabetu dla społeczności niepiśmiennej-ciemnej, alfabetu wielopoziomowego, pełnego zawiłości i indywidualności, nie mającego konkurencji w swej złożoności.

Poznanie dogłębne głagolicy,alfabetu trwania i wzrastania z jej niuansami daje nam zrozumienie pojęcia innych alfabetów, które możemy określić jako”pustosłowie”, czyli alfabety schyłku lub upadku.

Optymalny trening umysłu prowadzący do Uważnego Życia, z rozszerzeniem pojmowalności; to uważne pisanie głagolicą obu rękoma przemiennie ze zrozumieniem, co pozwala na wejście do kaligrafii, czyli najważniejszej ze sztuk. Takie działanie na poziomie anatomicznym powoduje korelację obu półkul mózgu, w konsekwencji analiza uzyska wymiar intuincyjny, zaś intuicja wymiar analityczny. Opisywana w wielu religiach mistyczna walka dobra ze złem odbywająca się w człowieku to nic innego jak brak wzajemnych relacji między półkulami mózgowymi.

Tadeusz Mroziński Trzebnica 04.02. 2013r.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
http://ffk.org.pl/index.php/slowianie-1 ... -glagolica
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5771
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 383
x 227
Podziękował: 32225 razy
Otrzymał podziękowanie: 9245 razy

Re: Głagolica

Nieprzeczytany post autor: abcd » poniedziałek 14 gru 2015, 11:56

Mapa 49 Gwiazdozbiorów na województwach

Obrazek http://ffk.org.pl/index.php/slowianie-1 ... 46-mapa-49


Tadeusz Mroziński pisze:Psalmy w GŁAGOLICY
środa, 11, listopad 2015 22:56

P S A L M Y
ICH DZIAŁANIE I ROLA


Obrazek

Psalm to liryczny utwór modlitewny mieszczący się w ramach systematyki literackiej jako jeden z gatunków literackich; zaznaczam, że systematyka literacka obowiązuje jedynie w krajach o pochodzeniu słowiańskim.

Psalm jest utworem religijnym o podniosłym charakterze, którego adresatem jest Bóg Najwyższy, celem zaś psalmu jest opisanie potęgi wszechmocy Bożej objawiającej się na Niebiosach z ich wpływem na życie ziemskie we wszystkich jego przejawach. Psalmy mają zadanie oddawania czci – chwały Stwórcy jako Sile Sprawczej, która jest autorem dzieła stworzenia Niebios Gwiaździstych, czyli całego wszechświata ; gwiazd, planet, mgławic, galaktyk, jak też Ziemi z życiem biologicznym. Dziełem Bożym jest zarówno świat materialny jak i świat duchowy.

Dokładnie treść psalmów jest literackim komentarzem do mechaniki nieba.

Tak na temat Bożego tworzenia czyli ruchów Niebios wypowiada się Mikołaj Kopernik w przedmowie do swojego dzieła „ O obrotach ciał niebieskich”:

„ Któregoż bowiem z badaczy widok tych rzeczy, tak cudnie Opatrznością Bożą urządzonych, oraz pilne nad nimi rozmyślanie i jakoby oswojenie się z nimi, nie zagrzeje do cnoty i nie przejmie podziwem dla Stwórcy Wszechświata, w którym mieści się wszystko dobre i wszelka szczęśliwość. I nie bez przyczyny ów Boski Psalmista mienił się ucieszonym w stworzeniach Boga i uradowanym w uczynkach rąk jego, że za ich pośrednictwem (psalmów), jak gdyby za pomocą jakiego wózka, przenosimy się do rozmyślań o najwyższym dobru”.

Obrazek

Galileusz w jednej z wypowiedzi tak mówi o Królowej Nauk Filozofii :



„Filozofia zawarta jest w tej wielkiej księdze, którą mamy przed oczami – mam na myśli Wszechświat – ale nie uda się nam jej zrozumieć, dopóki nie poznamy właściwego języka i symboli, jakimi ją napisano”.

Filozofia jest dyscypliną opierającą się na wiedzy i znaczy „umiłowanie mądrości”, natomiast religia jest obszarem filozoficznym życia ludzkiego opierająca się na wierze . Jednak do Soboru Nicejskiego I ( Konstantynopol – Istambuł) obie te dyscypliny były jednością i wiara religii wynikała z wiedzy filozofii, jest to czas od którego religia rozpoczęła rozbrat z filozofią, czyli wiedzą.

Obrazek

Jeszcze jeden cytat współczesnego niemalże Nam filozofa Immanuela Kanta:

„ Są dwie rzeczy, które napełniają duszę podziwem i czcią, Niebiosa Gwiaździste nade mną i Bóg we mnie”. Są to dla mnie dowody, że jest Bóg nade mną i Bóg we mnie.

Obrazek

Siły natury



Treść psalmów stanowi literacką formę mechaniki nieba czyli ruchów Ziemi, a w konsekwencji opisują one stałe i niezmienne Prawa Boże obowiązujące we Wszechświecie. Chrześcijaństwo Obrządku Słowiańskiego nazywane Chrestomatią (poszukiwaczy wiedzy) opierało się na wiedzy o ruchach Niebios, stąd ich druga nazwa Czcicieli Niebios Gwiaździstych. Owe ruchy Niebios to nic innego jak nauka która nazywamy astronomią.

W tejże samej przedmowie Mikołaj Kopernik mówi o astronomii: „ „Jak wielki zaś pożytek i ozdobę ta umiejętność przynosi powszechności, pomijając mnogie przysługi dla osób prywatnych, bardzo trafnie zauważył Platon, który w siódmej księdze traktatu o prawach dlatego astronomię za nader szacowną naukę uważa, ponieważ za jej pomocą czas rozłożony porządkiem dni na miesiące i lat, tudzież na uroczystości i ofiary, czyni naród żywotnym i czujnym”.

Inaczej mówiąc z ruchów Niebios wynikają kalendarze, które regulują całość życia ludzkiego tak materialnego jak i duchowego, zaś twórcą tych ruchów jest Bóg Najwyższy, jest to odwieczny porządek, który stanowi podstawy wszystkich religii.

Wiedza zaś o nich i prawidła rządzące tym wszechświatowym zjawiskiem została zapisana w Tablicach Rezjańskich, czyli królewskich przez astronomów z Nceii Bityńskiej ( Konstantynopol) uczyniono to dla nauki, zaś ludowi podano w formie Psalmów. Wyznaczając na podstawie tychże tablic kalendarze tak cywilne, rolne jak i liturgiczne.

Badania genetyczne szczątek ludzkich Bitynii i Pontu z okresu klasycznego wykazują dominację na tym terenie haplogrupy R1a, czyli słowiańskiej.

Obrazek

Psalmy zamieszczone na tej stronie są ręcznie przepisanymi psalmami z Psałterza Synajskiego, w języku starosłowiańskim, który wg oficjalnej nauki powstał w IX wieku i zapisany jest głagolica klasyczną, czyli okrągłą. Zapisane są w języku którym Słowianie posługiwali się przez tysiąclecia i szczególnie oddaje on Naszą energetykę , budując pole ochronne dla osoby, czy miejsca gdzie jest recytowany. Posługiwanie się tym językiem na dużym obszarze geograficznym takim jak np. Rzeczpospolita buduje przestrzeń ochronną dla tego obszaru, im więcej osób bierze udział tym pole ochronne jest większe pod względem obszaru jak i siły.

Obecnie jedynie Autokefaliczna Cerkiew Prawosławna posługuje się w swojej liturgii językiem starocerkiewnosłowiańskim i to właśnie Ona jako jedyna jest w stanie zbudować odpowiednio silną ochronę duchowo-energetyczną przed zalewającym nas islamem. Wzmocnienie tej przestrzeni można uzyskać poprzez wprowadzenie pełnego zapisu głagolicowego , który jest bogatszy o dźwięki samogłosek nosowych takich jak: „ nga, ę, ą, ją, ję, jak też przez inne dźwięki i specyfikę zapisu obecnie zaniechaną.

Obrazek

Czym są siły przyrody:

Otóż w rozumieniu potocznym, które przechodzi do wszystkich dziedzin życia łącznie z nauką, religiami oficjalnymi jak i ruchami pogańskimi, czy też rodzimowierczymi, są to zjawiska atmosferyczne, sejsmiczne, czy tektoniczne. Tak również siły przyrody postrzegają różnego rodzaju ezoterycy czy tzw. uduchowieni przywódcy . Do sił przyrody zalicza się również prawa rządzące życiem biologicznym ze wszystkimi jego aspektami, czyli wszystko to z czym spotykamy się w czasie kiedy posiadamy ludzkie ciało. Takie rozumienie sił przyrody sprowadza Nas do powstawania poglądów materialistycznych, zaś siły przyrody w rozumieniu wyżej opisanym są zjawiskami wtórnymi będącymi pochodną prawdziwych sił natury – Bożych Mocy Sprawczych.

O prawdziwych siłach przyrody mówi św. Jan w prologu do swojej Ewangelii, a mianowicie mówi On o Światłości czyli świetle, jasności jak i o Słowie Bożym, czyli dźwięku. Oba te zjawiska w sposób uporządkowany wypełniają przestrzeń międzygwiezdną i są Siłą Sprawczą wszystkich zjawisk zachodzących we wszechświecie jak również na Ziemi, jest to emanacja Mocy Bożej.

Obrazek

Zjawisko dźwięku jak i światła mają podobną strukturę i zbudowane są zgodnie z dualizmem korpuskularno-falowym i opierają się na ruchu 8 fal o amplitudzie małej i 1 (dziewiątej)fali o amplitudzie większej. Tak harmonizują swoje ciała i dusze z Mocą Bożą Starowiercy dokładnie wykonując pokłony 8 mniejszych i dziewiąty głęboki do Ziemi.

W rzeczy samej emisja owych Mocy Bożych jest zjawiskiem znacznie bardziej złożonym i wymaga umiejętności spojrzenia na nań z innej perspektywy. To co obserwujemy na Ziemi w Naszym otoczeniu jest zaledwie znikomą cząstką Materializacji Myśli, Zamiaru Bożego.

Rolą Psalmów jest harmonizacja ludzkiego ciała jak i jego duszy wraz z otaczającą je przestrzenią za pomocą głośni ( emisji dźwięku), z Ową Przestrzenią Międzygwiezdną wypełnioną Słowem Bożym bezpośrednio, prowadzącą do zetknięcia się ze Światłością Bożą .

Psalmy zapisane głagolicą spełniają swoją rolę w dwojaki sposób, a mianowicie odczytywanie ich czyli recytacja powoduje wykorzystanie w sposób maksymalny i optymalny głośni ludzkiej do wydawania dźwięków harmonizujących człowieka jego duszę, oraz otoczenie z dźwiękami emitowanymi przez przestrzeń międzygwiezdną.

Obrazek

Taką samą rolę spełniają znaki graficzne głagolicy, które są wynikiem połączenia grafiki z fonetyką, czyli z dźwiękiem inaczej mówiąc dźwięk znalazł swoje odbicie w rysunku. Takim zjawiskiem, odwzorowaniem dźwięku w obrazie, zajmuje się dyscyplina naukowa o nazwie Kymatyka.

Etymologia dla ezoteryków: Kymatyka – Kimatyka, gdzie Ki lub Czi czy też Psi to owa ciągle poszukiwana tajemnicza energia, natomiast Mat to Matka tejże energii, czy też Ojciec jak kto woli.

Zgodnie z tymi prawidłowościami Świątynie Chrestomatów, czyli chrześcijan do czasów wprowadzenia ikonodulii, czyli oddawania czci ikonom pokryte były od wewnątrz jak i od zewnątrz literami głagolicowymi, układającymi się w teksty religijne. Ważna była również specyfika ich ułożenia w celu zachowana odpowiedniego rytmu, zgodnego ze strukturą falową dźwięku jaki miał również wynikać ze znaku graficznego.

Takie zachowanie kultywuje islam, który przejął ten model dokładnie w czasie kiedy chrześcijaństwo go zaniechało, w konsekwencji meczety pokrywają wersety Koranu, co powinno nam dać co nieco do myślenia.

Gorąco zachęcam do skorzystania z Psalmów umieszczonych na tej stronie aby je skanować i rozwieszać w różnych miejscach, a szczególnie w waszych domach, oraz zaprzyjaźnianie się z nimi poprzez dotyk. Co prawda będą to tylko skany, jednak i moc ich będzie zapewne nieco pomniejszona, ale można samemu je przepisać, aby zwiększyć ich siłę budowania przestrzeni ochronnej.

Można również po prostu zamówić takie Psalmy u mnie drogą elektroniczną, jak również w celu poszerzenia wiedzy na sygnalizowane wyżej tematy wziąć udział w spotkaniach głagolicowych.

Takie spotkania głagolicowe wprowadzają możliwość zmiany posadowienia obserwatora sił przyrody tożsamych z emanacją Mocy Bożej, jak też wyjaśniają pochodzenie liter głagolicy okrągłej.

Tadeusz Mroziński Trzeb-nicea

11.11.2015r.

Źródła:

Psalm 23

Psalm 90
http://ffk.org.pl/index.php/slowianie-1 ... -glagolicy
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5771
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 383
x 227
Podziękował: 32225 razy
Otrzymał podziękowanie: 9245 razy

Re: Głagolica

Nieprzeczytany post autor: abcd » poniedziałek 14 gru 2015, 12:42

Tadeusz Mroziński pisze:G Ł A G O L I C A P I Ś M I E N N I C T W O S T A R E G O S T Y L
07. 03.2014 | 20:08

GŁAGOLICA
PIŚMIENNICTWO STAREGO STYLU


W badaniach systemów piśmienniczych współczesna nauka z tępym rozmysłem pomija starosłowjański alfabet jakim jest Głagolica, nazywany Obiecadłem Głagolicowym. Specyfika budowy tegoż Obiecadła optymalnie wykorzystuje możliwości głośni ludzkiej do wydawania dźwięków umożliwiających komunikację ludzką na wielu poziomach, łącznie z wibracjami mającymi wpływ na ludzką kondycję zdrowotną, tak w sferze fizycznej jak i psychicznej. Jest to aspekt fonetycznego, a można powiedzieć fonologicznego myślenia Twórców tegoż Obiecadła. Innym aspektem nie mniej istotnym właściwym jedynie Głagolicy jest jej grafika , którą możemy nazwać wynikiem myślenia grafologicznego, co w rzeczy samej sprowadza się do stanu, gdzie wymowa równa jest pismu. W konsekwencji takie same efekty możemy uzyskać zarówno przez mowę jak i przez zapis. W Głagolicy zawarta jest istota „Słowa” tegoż właśnie „Bożego Słowa”, o którym opowiada wiele historii i mitów.

Głagolica w swej istocie jest obiecadłem na wskroś żywym opiekującym się człowiekiem w stanie kiedy posiada ludzkie ciało, jak i w czasie kiedy ludzkiego ciała nie posiada. Żywość i znajomość Głagolicy skłania Nas do stwierdzenia , że jest ona systemem filozoficznym, leżącym u podstaw kultury, kultury stanowiącej o pełnym rozwoju człowieka. Należy zaznaczyć , że w zakres Głagolicy wchodzi również miara czasu, czyli kalendarze w różnych przedziałach czasowych od wielokrotności ruchu precesyjnego wynoszącego 28980 lat, oraz przesuwania się punktu równonocy wiosennej trwającym 24150 lat, po przez długość życia ludzkiego, do czasu wydawanego brzmieniem jednej z głosek.

We wszystkich swych aspektach Głagolica odnosi się do bardzo szeroko pojmowanej przyrody od budowy atomu do budowy Wszechświata, gdzie znajduje jego odbicie ze wszystkimi prawidłami, mówiąc: „ jako w niebie tak i na ziemi”. W Głagolicy proces stworzenia Świata i Wszechświata jest wynikiem materializacji Myśli-Zamysłu Bożego najpierw w dźwięku czyli Słowie, a następnie w materii, tu możemy powiedzieć, że Głagolica jest to droga tajemnej mantry.

Istotę Głagolicy jako systemu filozoficznego zawarł w swej myśli Galileusz „ Filozofia zawarta jest w tej wielkiej księdze, którą mamy przed oczami – mam na myśli wszechświat – ale nie uda się nam jej zrozumieć, dopóki nie poznamy właściwego języka i symboli jakimi ją napisano”.

Słowjanie posługiwali się językiem starosłowiańskim, którego namiastką jest język starocerkiewnosłowiański i obecnie ten język jest nieprzetłumaczalny na żaden z istniejących języków ze względu na zbyt rozbudowaną strukturę pojęciową. Osoby posiadające choćby odrobinę pojęcia o istocie języka – mowy w budowie kultury mogą jedynie sobie wyobrazić co zaprzepaszczono i na jakim poziomie rozwoju stali Słowjanie. Na marginesie możemy dodać, że systematyka literacka jest tworem Słowjąńskim i tylko kraje słowiańskie stosują jej zasady.

Obiecadło Głagolicowe posiada w sobie wiele aspektów, jednym z nich są sobie właściwe nazwy liter zróżnicowane gramatycznie, co stanowi o tymże Obiecadle że jest ono samo w sobie tworem literacko filozoficznym. Przedstawiona budowa Obiecadła Głagolicowego stanowi, że wszystkie tzw. modlitwy abecadłowe swój rodowód mają w Głagolicy, zaś zabieg taki nazywamy akrofonią.

Jako przykład poniżej przedstawiamy akrofoniczne Obiecadło Głagolicowe.



Trzebnica, czyli Treb – Nickea

Tadeusz Mroziński

05.03.2014
http://apokalipsa-eden.bloog.pl/id,3403 ... index.html
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5771
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 383
x 227
Podziękował: 32225 razy
Otrzymał podziękowanie: 9245 razy

Re: Głagolica

Nieprzeczytany post autor: abcd » piątek 18 mar 2016, 18:30

T. Mroziński pisze:HISTORIA GŁAGOLICY i CYRYLICY
07. 03.2016 | 19:55

HISTORIA GŁAGOLICY i CYRYLICY

Boho Mazy - Boże Znaki - Święte Pismo

Tytułem wstępu należy zaznaczyć , że głagolica jako system pisarski jest bardzo złożona, w skład tegoż pisma wchodzi 49 liter, ponadto jej integralną częścią jest 820 ligatur, także w skład systemu wchodzi olbrzymia ilość znaków diaktrytycznych, oraz typograficznych.

Obrazek

Przykładowe alfabety głagolicy okrągłej i kanciastej, oczywiście są one pozbawione wielu znaków, ze względu na pomijanie przez naukę zagadnienia głagolicy. Pełen alfabet głagolicowy uzyskany drogą eliminacji, oraz stosowanego kryterium wartości liczbowych znajduje się na mojej stronie
internetowej.

Obrazek

Obrazek

Na skanach przedstawione są przykładowe ligatury głagolicy kanciastej w liczbie 180, ten skromny materiał rodzi dwa podstawowe pytania:

1. Dlaczego wymyślano tak skomplikowany alfabet dla społeczności niepiśmiennej?
2. Czy dwie osoby( Cyryl i Metody ) w bardzo krótkim czasie ( 4 dni ) były w stanie to wykonać ?

W dalszej części rozprawy zmierzymy się z wieloma innymi zagadnieniami, które pomogą nam zrozumieć i poznać choćby częściowo istotę Świętego Pisma.

Głagolicę możemy zapisywać na 33 różnego rodzaju sposoby, z czego trzy są najbardziej popularne, a mianowicie : głagolica okrągła, inaczej obla, lub okrugla, zwana też bułgarską, czy macedońską , głagolica kanciasta inaczej uglata, oraz głagolica kursywana, czyli pochylona.

Obrazek

Na Skanie przedstawiono głagolicę okrągłą, kanciastą i kursywną.

Głagolicą kursywną zapisano dziesiątki tysięcy różnego rodzaju dokumentów, tak tekstów religijnych jak i umów handlowych, jednak w swojej grafice jest ona bardzo odległa od swojego pierwowzoru jaką jest głagolica okrągła. Co prawda w literach występuje taka sama ilość zakreślonych pól, jednak graficznie głagolice odbiegają od siebie, tak też może być z ich przesłaniem.

Głagolicę kanciastą stosowano przede wszystkim do zapisów religijnych, z tekstami liturgicznymi włącznie, tą głagolicę stosowano również do druku od 1483 roku.

Natomiast głagolicą okrągłą zapisywano najważniejsze kanoniczne teksty liturgiczne związane z mechaniką nieba, w których zabronione było stosowanie jakichkolwiek zmian. Specyfika zapisu, jak też treść wynikająca z obrazowania poszczególnych liter jest bardzo istotna, ponieważ stanowiła o treści ukrytej zapisu.

Ukryte, a nawet wielowarstwowe znaczenie posiadał zapis głagolicy przykładowo ; głagolska nazwa obiektu astronomicznego, czy geograficznego, po podstawieniu wartości liczbowych stanowiła zapis cyfrowy jego współrzędnych astronomicznych, czy geograficznych.

Głagosze, czyli odpowiednio wykształceni znawcy całego skomplikowanego systemu podlegali eksterminacji, jak też z wielką bezwzględnością niszczono Klasztory Głagoszy.

Ostatnie na Ziemiach Polskich klasztory Benedyktynów Słowiańskich w Krakowie i Oleśnicy stanowiące filie Klasztoru Głagolskiego z Pragi, zostały spalone wraz z bibliotekami.

Silna pozycja głagolicy w Czechach jeszcze w XIV i XV wieku może budzić przypuszczenie, że Jan Hus na stosie został spalony za Głagolicę i Cyrylicę, a nie za znaki diaktrytyczne jakie wprowadził w języku czeskim. Natomiast wojny nazywane Wojnami Husyckimi , to okres krucjat Watykanu przeciwko Słowianom i ich Słowiańskiemu obrządkowi. Wojny te były w konsekwencji przedłużeniem Bitwy Grunwaldzkiej, bardzo słabo wykorzystanej politycznie, toczyły się one również na terenie Polski i ziemiach zakonu Krzyżackiego.

W zapisach głagolicowych istnieje kilkudziesięciotysięczny zbiór zabytków piśmienniczych na całym świecie,ale nie w Polsce. Tak skutecznie niszczono teksty głagolicowe.

Dostępne zapisy historyczne wykonane głagolicą okrągła są tzw. białymi krukami, w Polsce w Bibliotece Jagiellońskiej znajduje się zaledwie parę kart z zapisem głagolicowym, te parę to jest nie więcej jak 5 kart. Głagolica okrągła była tępiona na przeróżne sposoby, przede wszystkim przez palenie bibliotek znajdujących się najczęściej przy klasztorach głagolskich.

W zbiorach światowych znajduje się nie więcej jak kilkadziesiąt egzemplarzy, które są pod postacią tzw. palimpsestów, czyli tekstów wykonanych na kartach uprzednio pozbawionych treści przez zmycie. Przy czym za pomocą techniki komputerowej udowodniono, że zmyte teksty wykonane były alfabetem głagolicowym- głagolicy okrągłej. Na zmytych pergaminach zapisywano także teksty pisane głagolicą kanciastą, jak też teksty cyrylickie. Ponadto na opisanych palimpsestach tak głagolskich jak i cyrylskich marginalne zapiski wykonywane były głagolicą okrągłą starego stylu. Widocznie skrybowie nie mieli jeszcze ustalonego systemu zapisów marginalnych istotnych dla zrozumienia tekstu, z tego też względu opierali się na starszych ustaleniach, upowszechnionych w głagolicy okrągłej.

Taki stan rzeczy dał podstawy do zajęcia stanowiska, że głagolica okrągła jest starsza od cyrylicy, a także od głagolicy kanciastej, jak też kursywnej. Stanowisko takie reprezentują znakomitości paleograficzne z różnych krajów, a są to J. P. Safarik – Szafarzyk, I. Taylor wraz z V. Jagic, J Vajs, S. M. Kulbakin, E. F. Karskij, N. N. Durnowo, N. S. Trubecki (niemiec), G. Tschernochvostoff, V. Tkadlcik, F. V. Mares, V. Mosina. Na ich to min. opracowaniach opieram swoją wiedzę.

W Polsce tematem głagolicy zajmował się Tadeusz Lehr Spławiński, oraz obecnie zajmuje się dr Marian Wójtowicz z Uniwersytetu Poznańskiego.

Do końca XVIII wieku panowała powszechna opinia, że twórcą alfabetu głagolicowego w formie kanciastej był św. Hieronim, jeden z tzw. Ojców Kościoła żyjący latach 342-429 n.e. znany w historii jako tłumacz Starego Testamentu, czyli Wulgaty. Takie stanowisko zajmuje papież Innocenty IV żyjący w latach 1195-1254, jak też cesarz Karol IV (1316-1378), co możemy znaleźć w publikacji Vatroslawa Jagicia z 1890 roku.

Wielu badaczy historycznych szczególnie do roku 1812 utrzymywało takie stanowisko i dopiero podczas wojen napoleońskich zaczęto wprowadzać nową historię jedynie słuszną, bo dyskredytującą stare pismo Słowian. Od tego czasu obowiązuje nowa prawda historyczna , że alfabet głagolicowy jak i cyrylicki wymyślili Bracia Sołuńscy, czyli Cyryl zwany Konstantynem i jego brat Metody.

Obrazek

Skan nr. 2 przedstawia ikonę bułgarską, a na niej Braci Sołuńskich Cyryla i Metodego z alfabetem cyrylickim, a nie głagolicowym. Brak jest jakiegokolwiek dowodu historycznego, że osoby przedstawione na ikonie to rzeczywiście owi słynni bracia Sołuńscy. Wiele jest ikon o podobnej treści jednak ich powstanie datuje się na początek XIX wieku naszej ery. Na tych pozbawionych wartości historycznej obrazkach przedstawiona jest cyrylica po reformie tegoż alfabetu dokonana w czasach Piotra I Romanowa ( Rzymskiego), czyli na początku XVIII wieku. Na podstawie tej reformy usunięto z bukwicy (cyrylicy) samogłoski nosowe i na powyższych skanach nie występują.



Poniżej przedstawiam dokumenty źródłowe zadające kłam naukowej prawdzie, o autorstwie alfabetu głagolicowego przez świętych Cyryla i Metodego. Stosunkowo mało zajmuję się cyrylicą, ale skromna moja wiedza na ten temat daje podstawy do stwierdzenia, że teza o autorstwie owych braci alfabetu cyrylickiego jest również zwykłą lipą, podobnie jak ich rzeczywiste istnienie.



Pierwotnie cyrylica nosiła nazwę bukwicy, bądź azbuka, wyrażenie „cirilicus” stosowane było dla określenia przeznaczenia tegoż alfabetu. Symbolika tego alfabetu też była zbyt mocna, wobec czego poddawano ów alfabet wielokrotnym przeróbkom, aż do stanu cyrylicy obecnej jaka jest używana aktualnie w wielu krajach słowiańskich jak i niesłowiańskich również.



Poniżej przykłady zwykłej ignorancji świata tzw. nauki w zakresie wiedzy na temat starych świętych i prawdziwych alfabetów słowiańskich.

Mając na uwadze zbieżność tematyczną jaka występuje między Głagolicą i Cyrylicą w dalszej części niniejszej rozprawy zmuszony jestem do przechodzenia z jednego alfabetu do drugiego. Przede wszystkim krętactwo historyczne doprowadziło do zatarcia nazw właściwych tym dwóm nierozłącznym alfabetom. Zapewne jest to okoliczność sprzyjająca dalej postępującemu zakłamywaniu historii.

Obrazek

Skan nr. 3 wykonany z pracy encyklopedysty Guillaume Postela (1510-1581) z 1538 roku przypisując autorstwo głagolicy kanciastej św. Hieronimowi. Autor nazywa głagolicę kanciastą „Alphabetum Hiernymianum seu Dalmaticum aut Illiricum”. Należy zauważyć, że gdziekolwiek na skanie brak jest słowa – „głagolica”

Obrazek

Skan nr. 4 karty z 1545 roku wskazujący również na autorstwo głagolicy św. Hieronima. Karta pochodzi z książki Giovanniego Batisty Palatino pt. „Waga Nouvo”. Na tym Skanie brak jest również określenia – „głagolica”

Obrazek

Skan nr. 5 wykonany z pracy Lucii Orfei 1589 r. „ Tre alfabeti per gli Slavi”z zapisem o autorstwie głagolicy św. Hieronima, natomiast cała praca mówi o wielości alfabetów Słowiańskich. Podobnie na tym skanie brak jest słowa – „głagolica”

Z tytułu pracy można wywnioskować, że Słowianie posiadali co najmniej trzy alfabety, stosowane indywidualnie w zależności od ważności przekazywanej treści.

Obrazek

Skan nr. 6

W książce wydanej (1591) przez Angelo Rocca – twórcy Biblioteki Angelica znajdujemy również zapis mówiący o autorstwie św. Hieronima, gdzie alfabet głagolicowy nazwano „Sanctum Hieronymum Illricarum”. Następny skan na którym brak jest słowa – „głagolica”.



We francuskiej encyklopedii z roku 1751 Diderota i D’Alamberta w dziale z alfabetami znajduje się zapis o głagolicy z notką o jej twórcy, czyli św. Hironimie, gdzie głagolicę nazwano Illyrien ou Hieronimite.

Obrazek

skan nr. 7

Na skanie nr.5 część górna ze znakami głagolicy kanciastej opatrzona jest informacją o autorstwie św. Hieronima, natomiast poniżej znajdują się znaki graficzne alfabetu zwanego cyrylicą i ze względu na zapis słowa S. Cyrillus ,autorstwo przypisane jest św. Cyrylowi.

Na powyższym skanie brak jest słowa – „głagolica”





Św. Hieronim uznawany za jednego z Ojców Kościoła, wg historyków żył między rokiem 340, a 420 n.e. beatyfikowany został w roku 1747 przez papieża Benedykta XIV, natomiast kanonizowany był w roku 1767 przez papieża Klemensa XIII . Beatyfikacja zalicza go w poczet błogosławionych, zaś kanonizacja w poczet świętych.

Tak więc tytulatura owego św. Hieronima jest kłamstwem ponieważ w roku 1591 św. Hieronim nie był jeszcze świętym, a był zwykłym Hieronimem, bez tytułu świętego.

Wszystkie przedstawione powyżej skany są starsze od daty beatyfikacji jak i kanonizacji św. Hieronima. Z przedstawionego prostego dowodzenia wynika, że mamy tu do czynienia z kolejną mistyfikacją.

Wobec takiego stanu rzeczy zapis widoczny na jednym ze skanów w tekście z prawej strony: „Sanctum Hieronymum Illyricaru Literrarum”, podobnie jak na innych skanach, mówi o głagolicy jako o Piśmie Świętym, czyli o Świętych Znakach Graficznych. Aby dojść do konkluzji należy przeprowadzić analizę etymologiczną i znaczeniową łacińskiego zapisu powtarzanego na przedstawionych skanach.

GŁAGOLICA

Analizie etymologicznej poddam zapis ;

„Sanctum Hieronimum Illicaru Literrarum.

Ciekawym jest, że pismo staroegipskie o nazwie HIEROGLIFY nie zostało przypisane świętemu HIEROGLIFOWI, bądź HIEROGRYFOWI. Ciekawym jest również fakt, że w przypadku HIEROGLIFÓW nieomylna nauka tłumaczy to wyrażenie jako ŚWIĘTE ZNAKI. Natomiast w przypadku głagolicy opierając się na tym samym słowie tworzy jakiegoś bardzo świętego osobnika.

I tak znaczenie poszczególnych słów- wyrażeń składających się na nazwę:

Sanctum - oznacza sanktuarium, czyli miejsce szczególnie święte, obejmujące obiekt sakralny wraz z przyległościami

Hieronimum – gdzie Hiero to miejsce święte obejmujące przybytek świątynny, prezbiterium w katolicyzmie, czy światłyszcze w prawosławiu. Miejsce to w greckim nazywa się „Hieron Vema”.

Natomiast wyrażenie „nimum” tłumaczy się jako rzecz, bądź coś co pozostało, czy też zbytek olbrzymia ilości wykraczająca poza potrzeby, nadmiar.

Całość pojęcia Hieronimum możemy tłumaczyć jako miejsca świętego, gdzie znajduje się pełnia świętości.

Illyricaru - Illyrucaru – gdzie „illy- ille” jest zaimkiem osobowym określającym osobę, lub istotę żyjącą bardzo dawno, a jej istnienie ma wpływ na przeszłość, teraźniejszość jak i na przyszłość. Obecnie tłumaczy się jako „tamten”.

Natomiast „caru” jest określeniem Boga Najwyższego zapisywanego w formie Caru Niebiesnyj. Stąd tytuł władców Rosji. W czasach obecnych nazwę tą sprofanowano nazywając tak po angielsku samochód.

Literrarum- gdzie „litera” jest to określenie tekstu prawnego lub religijnego zapisanego według określonych zasad podzielonego na mniejsze jednostki redakcyjne.

Etymologia słowa „arum” – to obrazek, jako gatunek literacki określa zwięzły utwór fabularny zapisany wierszem, lub prozą.

Takimi utworami, obrazkami są: Psalm, Ewangelia, Edda czyli Pieśń, Oda, czy Lamentacja.

Nazwa, a raczej inwokacja umieszczona na przedstawionych skanach mówi o przeznaczeniu i roli alfabetu jaką spełniał w społeczności słowiańskiej, czyli Czcicieli Niebios Gwiaździstych.

Z etymologii tychże inwokacji wynika, że w rzeczy samej alfabet ten służył do zapisu mechaniki Niebios Gwiaździstych według ściśle określonych zasad, tak systemowych jak i literackich z zaznaczeniem miejsca przechowywania, czyli miejsca Najświętszego. Dla wyznawców Sił Przyrody alfabet ten służył do zapisu prawideł rządzących Prawami Nieba, czyli Ładu Kosmicznego, co było podstawą życia duchowego, które nazywa się dziś religią.

Na podkreślenie zasługuje fakt, że nigdzie nie użyto pojęcia GŁAGOLICA, czyli powszechnie obowiązująca nazwa tegoż alfabetu. Otóż wyrażenie „glagolit” znaczy czynienie wszystkiego na większą chwałę Niebios Gwiaździstych.

CYRYLICA, a raczej BUKWICA, bądź AZBUKA

Z kolei ze świętością świętego Cyryla i Metodego mamy do czynienia z ewidentnym oszustwem. Otóż ci dwaj święci nigdy nie byli beatyfikowani, ani kanonizowani. Święci ci nigdy nie istnieli, zostali wymyśleni dla uwiarygodnienia kolejnego oszustwa, gdyż słowo CYRILLUS i METODIUS są słowami pomocniczymi w określeniu roli i przeznaczenia przedmiotowego alfabetu .

Podobnie jak w przypadku Hieronima wątpliwości jest w stanie wyjaśnić etymologia imion naszych bohaterów: otóż imię CYRYL wywodzi się z języka greckiego, gdzie w brzmieniu „kyrios” oznacza ono Pana i Władcę. Natomiast imię METODY również wywodzi się z języka greckiego „methodos”, gdzie oznacza ono „człowiek kroczącego właściwą drogą”. Tak więc połączenie tych imion w sumie daje obraz Pana i Władcy kroczącego właściwą drogą.

Zapis: „ S. Cirillus Aliarum Illyrucaru Litteraru Auctor”, w tłumaczeniu znaczeniowym gdzie

S.- ma znaczenie Sanktum, czyli sanktuarium oznaczając miejsce święte obejmujące obiekt sakralny. Obiekty czy centra sakralne były również ośrodkami władzy.

Cirillus – oznacza Władcę, bądź Pana.

Metodius oznacza człowieka szlachetnego kroczącego właściwą drogą.

Aliarum- tłumaczy się jako „inne” lub „kolejne”, czy „następne”.

Illyrucaru – gdzie „illy” jest zaimkiem osobowym określającym osobę, lub istotę żyjącą bardzo dawno, często tłumaczonym jako „tamten”,a jej istnienie ma wpływ na przeszłość, teraźniejszość jak i na przyszłość , natomiast „caru” jest określeniem Boga Najwyższego. Stąd tytuł władców Rosji, w czasach obecnych nazwę tą sprofanowano nazywając tak po angielsku samochód.

Literrarum- gdzie „litera” jest to określenie tekstu prawnego lub religijnego zapisanego według określonych zasad podzielonego na mniejsze jednostki redakcyjne.

Dodatkowa etymologia słowa „arum” – to obrazek, jako gatunek literacki określa zwięzły utwór fabularny zapisany wierszem lub prozą.

Auctor – jest określeniem protoplasty, prekursora, inicjatora.

Alfabet ten nigdy nie nazywał się CYRLICĄ, natomiast jego prawidłowe nazwy to bukwica, czy azbuka i służył do zapisu prawideł dotyczących życia ludzkiego zgodnie z prawidłami wtórnych Sił Przyrody manifestującymi się w przyrodzie ziemskiej.

Oba alfabety służyły do zapisu praw rządzących Siłami Przyrody, głagolica kosmicznymi, natomiast bukwica ziemskimi, czyli były to alfabety ŁADU i PORZĄDKU. W tradycji Słowiańskiej alfabety te były poświęcone, dane w opiekę bogini ŁADZIE, która na Niebiosach Gwiaździstych symbolizuje gwiazdozbiór Łabędzia, wg Naszej tradycji przedstawiany jako biało ubrana młoda kobieta, często z dzieckiem na ręku. Jako ciekawostkę mogę podać, że dla Apaczów małego plemienia Indian największą świętością była Biało Ubrana Młoda Kobieta z dzieckiem na ręku.

Do dziś dotarła do Nas pod przeróżnymi imionami : SIWA, MAT, TIAMAT, MARZANNA, DZIEWANNA. IZYDA, KYBELE, a nawet ATENA. Słowa te piszę z pełną odpowiedzialnością, ponieważ na Całej Naszej Ziemi oddawano cześć Niebiosom Gwiaździstym opartym na tych samych zasadach.

Obrazek

Obraz ze strony WWW Bogowie Polscy net

W tradycji Wiary Przyrodzonej nazywana była BOGURODZICĄ, jej to wspomożenia wzywali rycerze wojsk Polsko-Rusko-Litewskich przed bitwą pod Grunwaldem. Dodać należy, że imię Maria na morfemy przedstawia taki obraz M – ARIA , czy M –ARYJA i jego pochodzenie jest bezwzględnie Słowiańskie. Racji mojego stanowiska dowodzi Watykan, rzucając klątwę na Polskę po onej bitwie, a żeby było ciekawiej to w tym samym czasie obłożono klątwą Jana Husa za litery i znaki diaktrytyczne.



Na terenie Polski, bądź innych krajów owe Sanktuaria bogini Łady są bardzo łatwe do lokalizacji, gdyż znajdują się one w miejscach Kultu Maryjnego. Na terenie Polski istnieje ich blisko 500, a może więcej i wszystkie łącznie z Jasna Górą były miejscami kultu Bogini Ładu i Porządku Kosmicznego. Odnoszę wrażenie, że mimo niewiedzy ludu ten kult działa.

MAŁE CO NIECO O GWIAZDOZBIORACH

Oba alfabety tak głagolica jak i bukwica rozpoczynają się od litery „AZ”, zaś kończą literą o imieniu „IŻICA”. Obecnie chcąc powiedzieć od początku do końca używając zwrotu od A do Z. Podobne znaczenie mają ewangeliczne słowa Jezusa ja jestem Alfa i Omega, tak w krajach z głęboką kulturą Słowiańską mówi się od „AZA” do „IŻICA”.

Z moich wieloletnich badań wynika, że każda z liter głagolicowych jest przyporządkowana jednemu z 48 gwiazdozbiorów Ptolomeusza i Kopernika, natomiast litera ostatnia występująca w postaci ligatury odpowiada mgławicy o nazwie Ćma. Co ciekawe, że pierwsza litera o imieniu AZ , jej grafika odpowiada wizerunkowi krzyża, litera ta odpowiada Caru Niebiesnemu, czyli Bogu Najwyższemu.

Obrazek

Na skanie widoczny zarys krzyża odpowiada literze głagolicowej

Obrazek

skan mgławicy o nazwie Motyl Nocny, czyli Ćma odpowiadająca literze IŻICA posiadająca wartość liczbową 10 000, co pojęciowo odpowiada bardzo dużej ilości, tłumowi. Tak też tłumaczona jest min. w psalmie 90 Psałterza Synajskiego, czyli wyrażenie Ćma oznacza 10 000.

DYWAGACJE NAD ŚW. HIERONIMEM, oraz ŚW. CYRYLEM I METODYM

Św. Cyryl i Metody jest to najzwyklejsze kłamstwo historyczne. Ci święci w ogóle nie istnieli, zaś twierdzenie o ich autorstwie alfabetu – alfabetów słowiańskich jest bzdurą. Z istnienia eliminuje ich św. Hieronim, którego mit jest kolejnym kłamstwem historycznym, czyli mamy do czynienia z kłamstwem wielopoziomowym.

Współczesna nauka trzyma się jednak tezy, że autorem tłumaczenia Starego Testamentu z języka hebrajskiego na łacinę dokonał ów święty Hieronim, i owo tłumaczenie jest znane pod nazwą Wulgaty. Jeżeli założymy, że to on właśnie dokonał tego tłumaczenia to w takim razie po co potrzebna była mu znajomość G Ł A G O L I C Y?

Święty Hieronim wg historii żył na przełomie IV i V wieku Naszej Ery, natomiast najstarszy tekst TORY w języku hebrajskim, czyli Starego Testamentu pod nazwą Tora Bolońska pochodzi z XIII wieku ne. Lekko licząc tekst ten został sporządzony 900 do 1000 lat później, czyli kłamstw ciąg dalszy. Bardzo interesującym jest fakt, że owa Tora Bolońska została sporządzona na podstawie tzw. Tekstów Masoreckich zapisanych przez niejakiego Majmonidesa, który pisał nie po hebrajsku, a po arabsku. Wygląda na to, że alfabet hebrajski został wymyślony w XIII wieku ne. Dla niedowiarków proszę wygoglować „ inskrypcje staro hebrajskie”, wówczas zobaczy prawdziwe cuda. Nigdzie i nigdy nie odnaleziono żadnych inskrypcji w języku hebrajskim, powtarzam NIGDZIE, tam gdzie jest mowa o tekstach staro hebrajskich pojawia się zamęt i wielka tajemnica jak np. przy rękopisach z Qumran, co wygląda na zwykłą lipę.



Co do alfabetu arabskiego to na skanie poniżej przedstawiam najważniejsze słowo w tym języku, czyli ALLAH i po pierwsze etymologia tego słowa brzmi ON POLAK. Gdzie Al jest rodzajnikiem określonym, natomiast Lah, Lach, czy Lech to nikt inny tylko POLAK, może odnosić się to do gwiazdy Polaris, jednak tak czy siak chodzi o POLAKA.

Obrazek

Z analizy zapisu słowa Allah w języku arabskim wynika, że nie włożono zbyt wiele wysiłku w tworzenie zupełnie nowych znaków graficznych, a posłużono się jedynie kosmetyką, bądź odwróceniem litery z alfabetów Słowiańskich. Wszystko jest do potwierdzenia na mojej stronie, znaki bukwicy znajdują się na Skanie z Cyrylem i Metodym.

Przy obszerniejszym poznaniu głagolicy jak i bukwicy (cyrylicy) oczywistym staje się fakt , że inne elementy sztuki pisarskiej ugruntowane w głagolicy i bukwicy znalazły swoje miejsce w innych systemach pisarskich. Dotyczy to znaków diaktrytycznych jak i elementów typograficznych, a także ligatur, jak również kierunków pisma.

Głagolicą okrągłą pisano od strony lewej do prawej i na powrót, czyli bustrofedonem, o czym pisze Michał Wiszniewski( 1794-1865) w Historii Literatury Polskiej. Ów zapis od strony lewej do prawej i od strony prawej do lewej stanowił o jeszcze jednym planie ukrytym przekazywanej informacji.

Bustrofedon kierunek pisma „ jak orka wołu „ od lewej do prawej i od prawej do lewej”. Nadrzędnym celem takiego sposobu pisania tekstów religijnych było uniemożliwienie dokonania fałszowania tekstu przez dopisywanie innych treści, w miejscu wolnym od zapisu po zakończeniu kwestii w linii. Ponadto przy zapisie głagolicowym stosowano zapis morfemiczny, gdzie każdy morfem był oddzielony od siebie bezdźwięcznym znakiem graficznym o nazwie „jer” w dwóch postaciach, których znaczenie odpowiadało rodzajom męskiemu i żeńskiemu.

Morfem – najmniejsza grupa fonemów, która niesie ze sobą określone znaczenie i której nie można podzielić na mniejsze jednostki znaczeniowe. Jest elementarną jednostką morfologii, jednym z uniwersaliów językowych. Wikipedia

W tekstach głgolicowych późniejszej doby jak i w tekstach cyrylickich, jako echo opisanego powyżej zwyczaju, w niezapisanych do końca wersetach umieszczano zapis „ jer most”, co możemy przetłumaczyć „Jego (jeho-jehowa) mość Bóg ), z czasem zrezygnowano również z tego zwyczaju.

Bezsprzecznie nazwa Boga w języku hebrajskim pochodzi od zaimka osobowego „jego” w wymowie „Jeho”, stąd Jehowa z języka słowiańskiego. Oczywiście na ten temat powstanie kolejna rozprawa „O imionach Świętych” „Nomina sacra”

Przeróżne teorie o pochodzeniu głagolicy od różnego rodzaju systemów pisarskich wskazują na zależność odwrotną i wskazują na to, że inne rodzaje pisma powstały na podstawie głagolicy. Dowód jest bardzo prosty bez podstaw do obalenia, a mianowicie ; są bardziej PRYMITYWNE i PROSTE.

Stary Testament nazywany również Biblią , a także Torą nazywany jest również Pismem Świętym, wynika to z tego, że w formie pierwotnej zapisany był głagolicą, czyli PISMEM ŚWIĘTYM – Świętymi Znakami graficznymi o nazwie GŁAGOLICA. A co za tym idzie brzmienie języka jaki zapisywano tymi znakami jest również JĘZYKIEM ŚWIĘTYM .

Jest możliwe, że zapisy Nowotestamentowe również były wykonane w głagolicy z zachowaniem rygorów prawidłowości i dokładności dla ukrycia głębszych treści. Wiedza tam przekazywana była bowiem w specyficzny sposób, w przypowieściach rozumianych dziś bardzo powierzchownie i tak też rozpatrywana przez przeróżnych specjalistów.

Zapewne u czytelnika pojawi się zamęt myślowy po przeczytaniu powyższego tekstu, lecz ja tego zamętu nie wprowadzam, a wręcz go usuwam. Zamęt ten wprowadzało wielu ludzi przez wiele wieków i dziś trudno oddzielić ziarno od plew. Plew jakie przybrały formę kanonu i są obowiązującymi prawdami naukowymi pod którymi nadal podpisują się „autorytety”.

Na zakończenie skany napisów wykonanych bukwicą

Obrazek

Zapis bukwicą na pierwszy rzut oka wygląda jak pismo arabskie

Obrazek

Zapis bukwicą „paliczkową” stanowi pierwowzór dla run

Obrazek

Kilka przykładowych możliwości zapisu bukwicą świadczy o bardzo szerokich możliwościach tego alfabetu w przeciwieństwie do innych systemów pisarskich.



Trebnicea 07.03.2016r. Tadeusz Prus Mroziński
http://apokalipsa-eden.bloog.pl/id,3538 ... aid=616aca
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
Thotal
Posty: 7677
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 16:28
x 27
x 254
Podziękował: 6077 razy
Otrzymał podziękowanie: 12111 razy

Re: Głagolica

Nieprzeczytany post autor: Thotal » czwartek 31 mar 2016, 05:13

0 x



Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5771
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 383
x 227
Podziękował: 32225 razy
Otrzymał podziękowanie: 9245 razy

Re: Głagolica

Nieprzeczytany post autor: abcd » czwartek 26 maja 2016, 13:18

Białczyński pisze:Falkonidas: Boski alfabet: litera ϕ (Fi), owoc życia – i inne artykuły poświęcone głagolicy.
7 maja 2016

Polecam u Falkonidasa cały cykl artykułów poświęconych głagolicy. CB
https://falkonidas.wordpress.com/2015/07/23/boski-alfabet-litera-fi-owoc-zycia/

Boski alfabet: litera ϕ (Fi), owoc życia

Głagolica, starożytny alfabet Słowian poprzez symbolizm swoich liter przekazuje świętą i uniwersalną wiedzę dotycząHow-to-Enable-Cut-and-Paste-in-Mac-OS-X-402905-5cą podstawowych pryncypiów rządzących wszechświatem pozornego ruchu. Litera Fi(Phi) w najprostszym wydaniu to koło przebite kreską, dzieląc je na dwie połowy. Wygląda jak jabłko.

Obrazek

Głagolityczne znaczenie litery to frĭtŭ, Frьtъ co wymawia się jako frit(u) co znaczy owoc bo angielske fruit czyli owoc, ma swój korzeń właśnie tu. Blisko brzmiące Fert jest pierwotnym rdzeniem i rozwija się do Fertylizacja czyli zapłodnienie a więc święty dźwięk F i jego ilustracja pz17175937Q,Zloty-podzial-widac-takze-u-roslin--Kwiat-slonecznrzedstawia zasadę tworzenia. Owoc życia, którym Ewa obdarowałą Adama zrywając je z ogrodu Boga. Phi to złota proporcja,

Obrazek

którą tak upodobała sobie natura tworząc swoje dzieci. Fraktalna matryca dzięki której powstkalfiorfj3aje słonecznik, kalafior i muszla łodzika. Lecz nie tylko. Dzięki złotej proporcji natura tworzy wszystko co istnieje. Hebrajska litera Peh, która reprezentuje również dźwięk F znaczy usta, bo Bóg tworzy świat wypowiadając go, wygłasza swoją kwestię w tym wirującym spektaklu, teatrze gry cieni rzucających swe iluzoryczne ciała na ekrany naszych zmysłów. Niech przemówią geniusze i ich dzieła. Niech mądrość spłynie na maluczkich. Me usta głosem światła.

Obrazek

Światło rozżarzonych słońc jest tylko efektem jednego z dwóch dokładnie przeciwnych, elektrycznych stanów nacisku, które tkają ten wszechświat w widzialne bryły i płyny otoczone niewidzialnymi gazami przestrzeni.

Te dwa elektryczne stany, które formują podstawę budowy materii są sprężonym stanem nacisku grawitacji i rozprężonym stanem ciśnienia radiacji. Te dwa elektryczne stany są dokładnie równymi i przeciwnymi stanami ciśnień, które rozkazują ruchowi i bez nich ruch jest niemożliwy.


Obrazek

Dodatni stan elektryczny ściska duże objętości fal świetlnych w małe objętości przez skręcanie ich dośrodkowo w spiralne wiry przez wypchanie ich z zewnątrz do wewnątrz. Tym jest grawitacja.

Negatywny elektryczny stan rozszerza małe objętości fal świetlnych do dużych objętości przez odwinięcie ich odśrodkowo w kierunku równików unieważniającej pustki gdzie materia znika. Tym jest Radiacja. Radiacja wypycha na zewnątrz z wewnątrz by zdepolaryzować materię i wyciszyć ruch.

Elektryczność to jedyna siła której używa Bóg by stworzyć ten wszechświat. A jedyne dwa narzędzia, których bóg używa do tworzenia tego wszechświata to 2 przeciwne spiralne wiry. Jedne wiry z tej pary spotykają się w wierzchołkach amplitud fali tworząc sfery materii a drugie pary wirów spotykają się w podstawach stożków pod osiami fal by unieważnić zarówno materię i ruch.

Te dwie pary przeciwnych spiralnych elektrycznych wirów są podstawowymi jednostkami, które tworzą materię. Razem formują elektryczne fale ruchu, które tworzą różne stany ciśnienia konieczne do wytworzenia wielu pozornie różnych składników widzialnej i niewidzialnej materii.

Elektryczność jest podzielona na dwie równe i przeciwne siły, które „odrzucają” się od siebie, budując ten spolaryzowany wszechświat.

Kiedy w pulsie wszechświata kolej bierze niemożność odrzutu od siebie, depolaryzacja unieważnia opozycję. Zatem ten wszechświat składa się z cykli życia z następującą śmiercią – wzrost z następującym rozkładem i generacja z następującą radiacją. – wyrażone jednocześnie i powtórzone kolejno wiecznie, bez końca.


Walter Russell

Obrazek

Obrazek Obrazek

Obrazek

To wszechświat torusów, które próbują się stać doskonałymi kulami w siatce kubicznych fal przestrzeni. Torusy których krzywizną jest złota proporcja. Starożytni wiedzieli o wiele, wiele więcej. Dla nas zachowały się jedynie strzępy informacji, które musimy sobie przypominać jak genialne dziecko z amnezją. Wielcy geniusze odkrywają na nowo muzykę sfer i jej wirtuoza. Głagolityczna alfabetyczna matryca znowu ukazała swoją mądrość. Zasiejmy ziarno tego owocu aby w najbliższej przyszłości zebrać dorodne plony.

Fragmenty tłumaczeń, „Universal one alchemy” or „New concept of the Universe” Waltera Russella.

Odnośniki:
http://www.zobaczycmatematyke.krk.pl/00 ... x.html#OD3
http://www.natures-word.com/sacred-geom ... -in-nature


Inne artykuły Falkonidasa na temat głagolicy:

- Głagolica, starożytny alfabet słowian odkrywa dla nas tajemnicę duszy.

- Odkrywanie tajemnic Głagolicy. Poszukiwanie zagubionych źródeł.

- Głagolica, źródło niewyczerpanej mądrości naszych przodków. Kolejne zmagania.

- Odkłamywania historii ciąg dalszy. Prawdziwi twórcy alfabetu.

- Katodebilne historyczne brednie zdruzgotane, czyli o dwóch takich co rzekomo wymyślili Słowianom pismo.
http://bialczynski.pl/2016/05/07/falkon ... more-56766
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 15575
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 27
x 827
Podziękował: 29127 razy
Otrzymał podziękowanie: 23435 razy

Re: Głagolica

Nieprzeczytany post autor: janusz » poniedziałek 28 lis 2016, 23:35

Glęgolica - pismo przodków

https://www.youtube.com/watch?v=tPbfYC-I0oE

Opublikowany 23.11.2016

Jacek Greczyszyn zabierze nas w przeszłość opisując pismo którym posługiwali się nasi praojcowie Słowianie.
Glęgolica to znaki i symbole wypływające prosto z ducha jako obrazowanie życia. zapraszamy na cz. 1 cz. 2
Program w wersji dla niesłyszących.

https://www.youtube.com/watch?v=dVkYrWvLCNk

Opublikowany 23.11.2016

As Bogów Wiedzę Ględzi
Dobrem jEst Zycie
DZwoniące Ziemi MIękko
I Jawa Kątyny
Ludzką Myśl Nawy
NIeby Prawi
0 x



Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 15575
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 27
x 827
Podziękował: 29127 razy
Otrzymał podziękowanie: 23435 razy

Re: Głagolica

Nieprzeczytany post autor: janusz » wtorek 06 gru 2016, 23:58

Symbolika Głagolicy i Obiektów Niebieskich - Tadeusz Mroziński - 6.12.2016

https://www.youtube.com/watch?v=QnpHbwycw_c

Opublikowany 06.12.2016

W programie Tadeusz Mroziński z nieodłączną GŁAGOLICĄ. Okazuje się, że litery z tego słowiańskiego alfabetu dość często stanowią element lub nawet całość logo znanych firm, jak np. Macdonald.
0 x



Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 15575
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 27
x 827
Podziękował: 29127 razy
Otrzymał podziękowanie: 23435 razy

Re: Głagolica

Nieprzeczytany post autor: janusz » wtorek 20 gru 2016, 19:36

Natura Głagolicy Tadeusz Mroziński

https://www.youtube.com/watch?v=l8EnYSrgEC4
0 x



Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 15575
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 27
x 827
Podziękował: 29127 razy
Otrzymał podziękowanie: 23435 razy

Re: Głagolica

Nieprzeczytany post autor: janusz » wtorek 20 gru 2016, 20:47

0 x



Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 15575
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 27
x 827
Podziękował: 29127 razy
Otrzymał podziękowanie: 23435 razy

Re: Głagolica

Nieprzeczytany post autor: janusz » niedziela 25 gru 2016, 23:04

Tadeusz Mroziński – Życzenia głagolicowe oraz o Pasterzu-Orionie i Pasterce
Opublikowano 25 grudnia 2016 przez Białczyński

Obrazek

Według tradycji Słowiańskiej, czas Świąt Bożego Narodzenia to połączenie święta solarnego obchodzonego 21, lub 22 grudnia, czyli przesilenia zimowego. Obchodzenie tego święta poprzedzone było okresem postu i wyciszenia trwającym od 6 grudnia ( św. Mikołaja ) z obchodzonym ( HODY) w międzyczasie 13 grudnia świętem Światła ( św. Łucji i św. Otylii ) do 21 -22 grudnia , kiedy to następuje przesilenie zimowe.
Okres ten od 13 grudnia do 21 grudnia nazywany był czasem Stania Słońca, w tym czasie praktycznie niezmienna była długość dnia jak i nocy. Od czasu przesilenia zimowego następuje odczuwalna zmiana długości dnia i nocy , mianowicie nocy zaczyna ubywać, natomiast dnia zaczyna przybywać.

Obchodzenie tego święta jest kultem solarnym.

Słowianie znając specyfikę pozornego poruszania się gwiazdozbiorów po Niebbiosach w czasie świąt Bożego Narodzenia, oddawali cześć gwiazdozbiorom umieszczonym na firmamencie niebieskim.

W dniu Bożego Narodzenia 25 grudnia spada aktywność gwiazdozbioru Łabędzia poświęconemu Bogini Ładzie ( Matka Boska , Maat, Mać ), natomiast wzrasta aktywność gwiazdozbioru Oriona, nazywanego w tradycji Słowiańskiej Prawdziwym Pasterzem Nieba. Najkrócej Matka Boska – Łada rodzi Syna Pasterza – Oriona.

Uroczystość Bożego Narodzenia poprzedzona jest wieczorną biesiadą o nazwie Wigilia rozpoczynaną w momencie ukazania się pierwszej gwiazdy, po której przeprowadzano rytuał nazywany Pasterką. Obchodzenie tego święta odbywało się po zachodzie Słońca,co wskazuje na to, że oddawano cześć niebu nocnemu, co świadczy o kulcie nie tylko solarnym. Nazwa głównych uroczystości; Pasterka pochodzi od nazwy gwiazdozbioru Oriona – Pasterza.

Podobnie święta Wielkanocy, czy Bożego Ciała są świętami w trakcie których oddawano cześć Niebiosom, czyli konstelacjom nieba nocnego.

Całość zjawisk astronomicznych zachodzących podczas wymienionych świąt jest niemożliwa do przedstawienia w formie wpisu na bloga, wymaga poznania innych zależności astronomicznych, jak i tradycji,w oparciu o specyficzną prezentację.

W tym celu organizuję Spotkania Głagolicowe, w czasie których wyjaśniam zjawiska astronomiczne oraz ich powiązanie z głagolicą.

Tadeusz Pruss Mroziński


Obrazek

Uwaga: Według mojej wiedy pochodzącej od Kazimierza Moszyńskiego „Kultura Duchowa Słowian” gwiazdozbiór Oriona-Orzyjona-Orzyjąta (Mającego Or/orch, Mogącego Or-hem Obdarzać; orch-orzech-jądro-jarzęcość to OR- aktywna forma światła świata RA) nosił też nazwę Kosy, lub Kosiarz. Przystaje to o tyle do jego określenia jako Pasterza, iż miano kos/kosz – znaczy los, a więc Darzący Orchem Kosiarz niesie też Przeznaczenie i Opiekę Odradzającemu się Światłu Świata. Jego Pas to Trzej Pasterze podążający za Gwiazdką -Wielkim Psem Syriuszem ku gwiezdnemu Żłobkowi/Kolibie Odrodzonego Światła Świata.

Według tradycji Greków Orion był Myśliwym polującym z dwoma psami (Wielkim Psem – Syriuszem i Małym Psem – Procjonem) na Atlantydy (Hyady – Nozdrza Byka, Hesperydy – Strzegące Świętej Jabłoni Spora ze Złotymi Jabłkami oraz Plejady-Welesożary – Odcięta Noga Byka – Płaszcz Miru – Szczęśliwą Siódemkę Panien Niebieskich). Jest on jednym z tych bytów Niebiańskich, nie bogów, lecz Skrzystych Istot Nieba (Skrzydlatych i Świetlistych), która jako Pasterz-Opiekun-Myśliwy bierze udział w Dzikich Łowach dni 20-26 grudnia, następujących po Łuczywie (13-21 grudnia, św. Łucji – przesilenie, SłońcaStanie). W czasie Noc-Bodnyjak zatrzymuje się, przestając się wydłużać.

Jest to Święto Narodzenia/Odrodzenia Światła Świata w postaci Jasnej Bożej Krówki (Jaśnieny, Jaśnicy-Swątlnicy, Welesożary) jako jej Opiekun Obrońca i Pasterz. Odrodzone Światło Świata nie ma płci, lecz jest w Bajnej Opowieści pokazywane jako żeńska postać Krowy Tura (TU-RA-MA, Tu Ra Mający), która od Iskry-Wedraka-BedrRAka-BiedROnki dorasta zmieniając postać w ciągu roku gospodarskiego (godu) poprzez Orła do Wielkiej Białej Krowy Letniego Górowania Jasności – K-RAszu. Latem Orion staje się prawdziwym Myśliwym, Łowcą rodzącej się Ciemnej Bożej Krówki – Swątlnicy-Ćmy Peruniki. Słowiańska Baja wyraźnie zaznacza że Boża Krówka i Biała Skryzsta Krowa może być Bykiem czyli ma jednocześnie męską postać Byka/Tura.

http://bialczynski.pl/2016/12/25/tadeus ... -pasterce/
0 x



Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5771
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 383
x 227
Podziękował: 32225 razy
Otrzymał podziękowanie: 9245 razy

Re: Głagolica

Nieprzeczytany post autor: abcd » czwartek 29 gru 2016, 19:18

RudaWeb pisze:Koniec głagolicowych dyrdymałów
Grudzień 26, 2016

Obrazek

Przez stulecia wmawiano kolejnym pokoleniom Słowian, że swoje pierwsze pismo zawdzięczają greckim mnichom. Dokładniej Cyrylowi, który sam miał stworzyć nowy alfabet, by przetłumaczyć Ewangelię z greki na słowiański. Dowodzono, że podobieństwo niektórych liter greckich i głagolicowych to właśne dowód na taki zabieg. Wszystko jednak wskazuje na to, że było wręcz odwrotnie. To pismo słowiańskie stało się źródłem dla pisma greckiego i nie tylko tego jednego.

Pisaliśmy już o odkryciach takich, jak najstarsze pismo ludzkiej cywilizacji i o odszyfrowanych inskrypcjach Filistynów. Kolejnym dowodem na rodzime pochodzenie pisma słowiańskiego jest praca Pawła Serafimowa, która analizuje genezę głagolicy głównie na gruncie śladów bułgarskich. Polskie tłumaczenie tego opracowania pochodzi ze strony falkonidas. Serafimow zauważa: „Propozycja, iż greckie pismo mogło mieć wpływ na głagolicę – święte słowiańskie pismo – jest kusząca, ponieważ Cyryl, któremu przypisujemy stworzenie głagolicy urodził się w greckich Salonikach. Jest także 8 liter dziewięciowiekowego greckiego pisma kursywnego, które było wprowadzane stopniowo w Grecji w czasie IX w. n.e. po tym jak pismo uncjałowe było używane w oficjalnych dokumentach i korespondencji, to pokazuje jednocześnie pewne podobieństwa do ich głagolitycznych odpowiedników. Te litery to: δ, γ, ω, ε, ρ, ο, θ, ϕ (delta, gamma, omega, epsilon, rho, omikron, theta i phi). Także parę hebrajskich znaków: ש , ר , ף , ב , א (a, b, p, r, š) ukazuje pewne podobieństwa ze swoimi głagolitycznymi odpowiednikami. Pozostałe pisma orientalne nie oferują żadnych znaczących dopasowań. Koptyjskie litery kopt (shei, hori, ti) ukazują podobieństwa z głagolicowymi Ⱋ, Ⱈ, Ⰰ (št, h, a) a samarytańskie litery samar (š, r, m) mogą przypominać głagolicowe Ⱎ, Ⱃ, Ⱋ (š, r, št).”

Dalej Serafimow koncentruje się na najlepiej znanej mu historii ziem bułgarskich i okolicznych, pisząc:
„Ziemie pomiędzy Północnym Kaukazem a wschodnimi brzegami Czarnego Morza były znane jako Stara Wielka Bułgaria. W tym regionie, zamieszkanym w przeszłości przez Scytyjskie, Sarmackie i Trackie plemiona znaleziono starożytne runiczne pismo, przypominające głagolicowe litery Ⰲ, Ⰳ, Ⰴ, Ⰵ, Ⰶ, Ⰷ, Ⰹ, Ⰾ, Ⰿ, Ⱀ, Ⱄ, Ⱆ, Ⱉ, Ⱋ, Ⱌ, Ⱎ, Ⱍ, Ⱏ, Ⱑ, Ⱔ, Ⱘ, Ⱙ, Ⱛ ( v, g, d, e, ž, dz, i, l, m, n, s, u, o, št, c, š, č, ъ, ě, en, on, jon i ižica).
Te znaki są datowane na I-III w. n.e.. (
) W południowej Bułgarii podobne znaki zostały znalezione na mieczu datowanym na I-II w. n.e.. Data ta może znacznie odbiegać od rzeczywistego wieku skryptu runicznego, runy mogą być znacznie starsze. Według mojej wiedzy okazało się, że pisane obiekty i inne znalezione w ich pobliżu nie były datowane za pomocą sposobu C-14, lecz tylko wstępnie. Wnioski naukowców oparto na przyjętej dacie pojawienia się Sarmatów na bułgarskiej ziemi około I w. p.n.e. Znaleziska archeologiczne i historyczne źródła zaprzeczające tej dacie były ignorowane. Sarmatów nazywano członkami wielkiej Getyckiej rodziny, zamieszkujących od głębokiej starożytności Trację, podobnie (jak – dop. RudaWeb) Geci, którzy byli zwani Słowianami w VI w.. Nikt nie liczy się z tym poważnym problemem chronologicznym. Starobułgarskie artefakty w tym rogi jelenia z napisami, są podobne do tych z ziem staro-Wenetyjskich. Bułgarskie przedmioty były datowane do VII w. n.e., podczas gdy wenetyckie pochodzą z V w. przed naszą erą. Luka wynosi około 1200 lat, ale runy są takie same jak znaki wenetyckie. To oznacza, iż było kulturalne pokrewieństwo pomiędzy Wenetami a Starobułgarami przed tym, jak starożytne litery wyszły z użycia z Wenetyckiego pisma w I w. p.n.e..”


Gdzie nie sięgniesz – tam zawsze Wendowie

Dla Weba ten wniosek o pokrewieństwie Wenedów i Starobułgarów jest oczywisty. Pisaliśmy już, że Geci, Trakowie, Wenedowie, Sarmaci i Scytowie to różne nazwy tego samego żywiołu prasłowiańskiego, któremu udało się wielokrotnie w ciągu swoich dziejów tworzyć wspólny organizm państwowy, zwany w naszej historiografii Lechią. Wspominaliśmy zwłaszcza o cywilizacyjnej roli Wendów/Wene(t)dów, np. we wpisie „Monety z Krakowa na statkach Wenedów
, zwłaszcza od śródtytułu „Mocarstwo Wenedów”, gdzie przypominamy, że panowali oni również nad ziemiami obecnej Polski, której aktualni mieszkańcy są w większości ich potomkami. Z ustaleń Radivoje Pešicia wiadomo zaś, że pismo Wenedów pochodzi z protopisma winczańskiego, a samo dało początek etruskiemu i łacińskiemu. Z drugiej strony naddunajskie alfabety zapoczątkowały pisma minojskie i fenickie. Serafimow tak rozwija tę teorię: „(
) odpowiedzi na podobieństwa między głagolicą, greką, hebrajskim, samarytańskim i koptyjskim należy szukać w głębokiej przeszłości Bałkanów, w 6 do 4 tysiąclecia p.n.e., kiedy kwitły Vinča, Valci Dol, Karanovo, Gradešnitsa i inne pokrewne kultury. Twórcy tych kultur założyli również pierwszy system pisma na świecie, a to wydaje się, że wpłynęło na egejskie pisma liniowe i alfabet protokananyjski, z których następnie rozwinął się hebrajski, fenicki i aramejski. Hebrajski wpłynął na alfabet samarytański a fenicki był prototypem alfabetu greckiego. Z kolei grecki alfabet wpłynął na koptyjski.
Migracja ludzi ze starych trakoscytyjskich ziem do Krety, Levantu a nawet do Egiptu (pierwszy okres przejściowy) w 3 i 2 tysiącleciu p. n. e. jest potwierdzona przez odkrycia archeologiczne. Rozkład specyficznych rodzajów ceramiki (linearnych/wstęgowych ceramik, ceramiki sznurowej) i pojawienie się nowego typu pochówku (z poświęceniem koni), nowy typ domu itp. jasno wskazują przybycie nowej populacji w rejonie egejskim, Lewantu i północnego Egiptu podczas wczesnej epoki brązu”.


Obrazek
Tabela porównawcza liter głagolicy i scyto-sarmackich run. Opisy: G. s. v. – wartość fonetyczna litery głagolicy; R – scyto-sarmackie runy; SlL – słowiańska łacina; G. – litery głagolicy; SlC – słowiańska cyrylica; L – litery łacińskie. Znaki 2, 8, 9, 11, 16, 23 są z pracy S. Rjabchikova, reszta pochodzi z pracy I. T. Taneva i M. Minkova.

Źródło było więc jedno i praca Serafimowa jest kolejną, która na to wskazuje. Potwierdza również znaczenie basenu naddunajskiego dla rozwoju cywilizacji nie tylko europejskich, w tym prapolskich.

Alfabet magiczny

Jak podaje strona apokalipsa-eden: „Najważniejszą z cech głagolicy jest połączenie w niej możliwości graficznych, spełniających jednocześnie funkcje fonetyczne, co owocuje wkroczeniem w świat dźwięków w zapisie graficznym. Stosowany obecnie alfabet łaciński jest alfabetem ubogim, posiadającym 26 liter i w pełni nie oddaje możliwości głośni ludzkiej, co jest właściwe dla alfabetu głagolicowego o 49 indywidualnych znakach dla wszystkich brzmień”. Na marginesie warto dodać, że współczesny polski alfabet ma w rzeczywistości więcej liter niż 26 (policzmy: a,ą,b,c,cz,ć,d,dz,dż,dź,e,ę,f,g,h,ch,i,j,k,l,ł,m,n,ń,o,p,q,r,s,ś,sz,t,u,ó,v,w,x,y,z,ż,rz,ź).

Natomiast alfabet głagolicowy, poza 49. podstawowymi literami, ma zbadanych ponad 800 ligatur – stanowiących połączenie od dwóch do pięciu liter. Posiada również wiele innych znaków graficznych dotychczas nierozszyfrowanych. Same litery głagolicy, poza wyrażeniem dźwięku mowy jakiemu są przypisane, posiadają również znaczenie właściwe dla części mowy lub zdania, wartość liczbową sobie tylko właściwą, a także tzw. obrazowanie. Przywołana apokalipsa-eden tak to tłumaczy: „(
) w pojęciowości słowiańskiej obrazowanie – ABRAzowanije to oświecenie, to pewien stan umysłu wznoszący się ponad wiedzę i naukę, zaś morfem „ABRA” używany w wielu językach odnosi się do mistycyzmu”.


Natomiast Serafimow we wnioskach końcowych swojej pracy podkreślił: „To co mamy dzisiaj to niemało. Nie znamy całej historii, ale nawet fragmenty są przekonującym świadectwem wysokiego poziomu kultury naszych przodków – Prasłowian”.

NA ZDJĘCIU GŁÓWNYM: najstarsza zachowana tablica z tekstem głagolicowym z chorwackiej wyspy Krk, FOTO: Neoneo13/wikimedia.org

http://rudaweb.pl/index.php/2016/12/26/ ... yrdymalow/
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5771
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 383
x 227
Podziękował: 32225 razy
Otrzymał podziękowanie: 9245 razy

Re: Głagolica

Nieprzeczytany post autor: abcd » środa 04 sty 2017, 18:18

Tadeusz Mroziński pisze:Słowianie cz1
24. 02.2014 | 13:47



Historia jak i inne dyscypliny naukowe bardzo niechętnie wkraczają na pole wiedzy o Słowianach traktując ich co nieco po macoszemu. Nawet w czasie kiedy genetyka bezsprzecznie udowadnia, że haplogrupa R1a1a od wielu dziesiątków tysięcy lat istnieje i rozwija się, że nie wspomnę o typowo polskiej R1a1a7. Na temat Słowian znawcy historii jak i filozofowie cywilizacji komponowali teorie, nawet pozbawione dobrego smaku i taktu wykazując, prymitywność tego ludu, co świadczy o braku elementarnej wiedzy.

Początek rozważań na temat Słowian determinuje sama nazwa jako taka,tak przez polskich jak i obcych badaczy nie dość, że błędnie wnioskowana to najczęściej wulgarna i obraźliwa. Z nikim nie zamierzam podejmować polemiki, gdyż obecna nauka przyjmuje stanowisko jedynie poprawne politycznie znacznie odbiegające od prawdy historycznej. Celowe i tendencyjne zamazywanie historii i osiągnięć Słowian na przestrzeni tysiącleci prowadzone równolegle z ciągłym ich podbojem, a raczej z rozbijaniem ich od wewnątrz przez wrogie haplogrupy wpisuje się dokładnie w ów schemat poprawności politycznej.

Etymologia nazwy SŁOWIAN wywodzi się od SŁOWA SOWA, tak też i termin SŁOWO pochodzi od tejże SOWY. Prześledziwszy zapisy historyczne z wykorzystaniem tej nazwy spotkamy się bardzo często w formie znanej nam jako sowa jak i pochodzące od nazwy zwyczajowej i regionalnej tego ptaka. Analiza nazwy Sowa w innych językach, czy też w zapisie odwrotnym może dokonać wielu zmian w historii wszystkich cywilizacji.

W polskich nazwach geograficznych Sowa obecna jest w nazwie Mazowsza – Masovia, regionu Rzeszowskiego – Resovia, czy w nazwie stolicy Warsovia, przy dogłębnej analizie słowa Warsovia możemy się dopatrzeć zwrotu „ czekająca sowa” bądź „gotująca czy też gotowa sowa” jako że źródłosłów „war” obecny jest w słowie warzyć-gotować. ( od słowa war- warzyć-gotować pochodzi angielskie słowo wojna -„gotuj się”). Przeniesienie stolicy do Warszawy odbyło się w dość enigmatycznych okolicznościach, tu wyrażam przypuszczenie, że taka kolej rzeczy była przewidziana przez Lechitów i nazwa GOTOWA SOWA = WARSZAWA, była przygotowana wcześniej przez owych.

W językach Słowian Wschodnich; rosyjskim, ukraińskim czy białoruskim sowę nazywają „sicz” , „sawa” czy też „sowopodobna” poddawszy analizie owe nazwy w połączeniu z wiedzą z innych dziedzin możemy wysnuć ciekawe wnioski. Wziąwszy pod uwagę nazwę „sicz” kojarzy się nieodłącznie z Kozakami, dla których sowa była bardzo ważnym zwierzęciem, jednak historia przypisała im nazwę związaną z kozą chcąc przedstawić ich w złym świetle. Dziś w niektórych społecznościach koza budzi różne skojarzenia, najczęściej jest synonimem biedy i zacofania jakby nikt nie pamiętał, że Zeusa Gromowładnego wykarmiła Koza Almatea z rogiem obfitości, a Djonizje odbywały się w przebraniach z kozich skór. Tarcza Ateny pokryta była kozią skórą, zaś na jej ramieniu siedziała Sowa symbol mądrości. Wyrażenie mądrość, czyli sofia (SOFIA) , a także podobnie brzmiące imię Zofia,skąd już tylko mały krok do filozofii , wywodzi się od słowiańskiego wyrażenia S O V I A – S O W A.

Mleko kóz wolnego chowu ma właściwości lecznicze. Wiedza o tym przetrwała do dziś ale cała tajemnica tkwi w tym, że koza przy swobodnym chowie na naturalnych pastwiskach żywi się bardzo wybiórczo i może zjadać nawet rośłiny trujące, a organizm jej jest tak zbudowany, że potrafi przetworzyć je na substancję leczniczą. Przy dzisiejszym chowie kozy zjadają to co im dostarcza człowiek i z właściwości leczniczych pozostała legenda. Genetyka zaś twierdzi, że wszystkie gatunki kozy na całym globie pochodzą od niewielkiej grupy tzw. pionierów, których występowania w stanie dzikim nie stwierdzono.

Następna nazwa sowy „Sawa” jest imieniem bardzo często przyjmowanym przez osoby duchowne w Cerkwi Prawosławnej, co jest bez wątpienia echem dawnej tradycji religijnej czcieli wody- wody z lodu, którzy dziś nazywają się chrześcijanami ( z czasem spróbuje udowodnić czy wszyscy zasługują na to miano).

Naukowa nazwa sowy w tychże językach brzmi sowopodobna; z wyjaśnieniem tej nazwy proponuję wycieczkę w przestrzeń kosmiczną do gwiazdozbioru Wielkiej Niedźwiedzicy, bądź Wielkiego Wozu , gdzie we wnętrzu tego obiektu znajduje się Mgławica Sowy z towarzyszącymi jej gwiazdami Sową Północną i Sową Południową. Będąc przy gwiazdozbiorze Wielkiego Wozu, chciałbym zaznaczyć, że taka nazwa teraz astronomiczna wcześniej astrologiczna obowiązuje tylko w Polsce i Chinach i czy czasem nazwa chińskiej prowincji Syczuan nie jest dalekim echem nazwy „sicz”. W takim przekonaniu może nas utwierdzić fakt, że ligatura głagolicowa oznaczająca Sowę jest w nazwie Chin. Głagolica jest to najbardziej rozbudowany system pisma z dotychczas poznanych i jest „o zgrozo” uznawany z najstarsze pismo słowiańskie utworzone jako pomoc w chrystianizacji Słowian, przez Braci Sołuńskich Cyryla i Metodego. Całe rzesze historyków róznych dziedzin przechodziły do porządku dziennego po zaznajomieniu się z tym pismem. Zamazywanie historii Słowian jest już widoczne w nazwie całego systemu piśmienniczemu odpowiadającemu Głagolicy. System nazywał się BOHOMAZY czyli boskie znaki, z czasem upodlono tą nazwę i ma on oznaczać coś pisanego bez ładu i składu. Nazwę Głagolica wyprowadza się od znaku litery „G” przy, której stoi znak pisarski głagolicy będący jednocześnie ligaturą wyrażenia GŁAGOŁ wyjaśniając , że w języku starocerkiewnosłowiańskim tak brzmi nazwa ‘SŁOWO’. W dalszej części owego alfabetu znajduje się znak pisarski oznaczający literę „S” a zarazem ligaturę oznaczającą „SŁOWO”. Takie zachowanie paleografów może budzić poważne wątpliwości co do ich kompetencji. Przy tym wszystkim we wszystkich językach słowiańskich wyraz ‘SŁOWO’ brzmi „SŁOWO” bądź „SLOWO” i jego etymologia wywodzi się od SOWY, zaś to SŁOWO jest tym samym SŁOWEM z Ewangelii Janowej. Natomiast wyrażenie GŁAGOŁ oznacza Chochoła postać mityczną bądź pierwszego człowieka. System piśmienniczy BOHOMAZY jest potężnie rozbudowany i wszystko ma w nim znaczenie ponieważ nie dość, że posiadał on 46 znaków pisarskich( tyle ile chromosomów ma człowiek oraz tyle ile usypano kopców-piramid w Krakowie) , to również w nim zawarty był dziesiętny system liczbowy. Za pomocą tego systemu piśmienniczego możliwe było opisanie wszystkich zjawisk przyrodniczych na ziemi jak i na niebie do czego służyły opisane znaki pisarskie, jak też około 20 000 ligatur na , których to podstawie utworzono pismo chińskie jak też inne znane i nie znane systemy pisarskie. Pozostałością pisma węzełkowego są znane wici – wieści tak te same, których używali Chińczycy oraz Inkowie. Wszystkie znaki oznaczające ciała niebieskie, oraz relacje między nimi do dziś stosowane w astrologii i astronomii są ligaturami G Ł A G O L I C O W Y M I, nie mam żadnych wątpliwości kto był twórcą astronomii i astrologii na pewno nie Kaldejczycy tylko Słowianie. Znaki stosowane w matematyce „plus”, „minus” itp., stary zapis nutowy to też BOHOMAZY. Jaki cel i czym kierowali się Cyryl i Metody tworząc tak skomplikowany system piśmienniczy mając za zadanie misję chrystianizacji niezbyt rozgarniętej„bandy obdartusów”( Słowian) całe przedsięwzięcie komplikując dodatkowo potrójnym systemem zapisu czyli: kursywnym, kwadratowym i okrągłym.

Artefakt archeologiczny tzw. Waza z Bronocic datowana przez naukowców amerykańskich na 3500 lat p.n.e, którzy twierdzą , że ornament tam umieszczony jest dowodem na pierwsze w dziejach ludzkości użycie koła jest niczym innym jak zapis literowo – ligaturowy w systemie BOCHOMAZÓW, o czym dokładnie wiedzą, a z tym kołem chcieli się obłudnie podchlebić. Władcy Słowiańscy od zawsze nazywani byli P I A S T A M I – K O Ł O D Z I E J A M I, co ma bezpośredni związek z kołem i jego piastą jak też wytwarzaniem. Jakiekolwiek wątpliwości powinien rozwiać fakt , że pierwsze rydwany zaczęto produkować w ARKAIM (bardzo blisko ARKI) w południowej części Uralu, gdzie odnalezione szczątki ludzkie zawierały kod genetyczny R1a1. Profesor Jasienica twierdził, że VII w p.n.e na terenie Polski istniało dobrze zorganizowane Państwo Rydwanów, tym samym należy wykonać ukłon w stronę Wincentego Kadłubka, a dzieło nieznanego nikomu Galla Anonima uznać za apokryf i poddać gruntownej analizie w czyim interesie napisał swoją kronikę.

Po dziś dzień wykorzystywana jest magia zawarta w Bohomazach. Wszystkie inicjacje w reiki odbywają się za pomocą tajemnych znaków, jest to nic innego jak ligatury Głagolicowe, w nieco innej formie dokonuje ksiądz katolicki odwiedzający swych parafian podczas corocznej kolędy, obecnie pisząc litery łacińskie a wcześniej pisano ligatury na odpędzenie złych mocy.

Jednoznakowe oznaczenie walut USA to jest dolara $ z dwoma kreskami, oraz funta Wielkiej Brytanii stylizowaną literą Ł jest niczym innym jak ligaturami, jakiś cel musiał temu przyświecać aby do języka angielskiego wprowadzić polskie ł, te ligatury zapisane są prawidłowo. Nieco inaczej ma się sprawa z euro, które jest również oznaczone ligaturą głagolicową oznaczającą literę „E” a także wyrażenie „jest” z tym , że zapisaną odwrotnie wówczas oznacza on wyrażenie „niema” i zapewne tak potoczą się losy owej waluty.

Prowadzona obecnie likwidacja szkół oraz inne działania administracyjne, medialne itp. prowadzące do ogłupiania społeczeństwa, można porównać do czasów zaborów i okupacji , takie rzeczy nie działy się nawet w PRL. Początek takich działań można datować dość precyzyjnie i podaję dwie do wyboru; pierwsza to 04.06.1989r. i druga , która wydaje się bardziej adekwatna 22.12.1990r. , kiedy to prezydenturę objął ” próżny ignorant’’ (Oriana Fallaci).

W swojej, można przypuszczać utopijnej twórczości Orwell niewiele pomylił się w datowaniu istniejącemu status quo, co ciekawe brzmienie jego pseudonimu jako źródłosłów odpowiada wyrażeniu „Sowa” w języku angielskim i po usunięciu liter „r” i „e” otrzymamy owl-sowa. Twórca „Wielkiego Brata” przewidział również, że wielu będzie pośpiesznie kręcić bat na własną dupę, zaś twórcy nowego systemu poniosą dotkliwe konsekwencje.

Preferowane dziś prymitywne języki zachodu, w stałym słownictwie posiadające wyrażenia onomatopeiczne zbliżające je do języka mlasków; w angielskim krowa to MUU, a baran to BEE, nie posiadające własnego nazewnictwa gramatycznego z iście akrobatycznym słowotwórstwem, które bardzo ogranicza myślenie o rzeczach abstrakcyjnych, jest jednym z elementów ogłupiania społeczeństw. Wszystkie języki zachodnie, zresztą jak i społeczności nie radzą sobie z dziesiętnym systemem liczbowym.

Ciekawe co na to ścigacze z IPN, których ustawa zobowiązuje do ścigania działań skierowanych przeciwko Narodowi Polskiemu, a także co na ten temat powiedzą historycy z sympozjum na temat Miecza św Piotra.

C


D


N


.

Trzebnica dnia 24.01.2012r.
http://apokalipsa-eden.bloog.pl/id,3402 ... aid=618629
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 15575
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 27
x 827
Podziękował: 29127 razy
Otrzymał podziękowanie: 23435 razy

Re: Głagolica

Nieprzeczytany post autor: janusz » niedziela 08 sty 2017, 23:54

Sprzyjaciele - Tadeusz Mroziński - Głagolica 1/5

https://www.youtube.com/watch?v=p_Tn0rtN5Y4&t=70s

Opublikowany 7 sty 2017
Ogrom wiedzy astronomicznej Tadeusza i wiele nieznanych ciekawostek historycznych przyprawiających o zawrót głowy.
Wiec Kruszwica 25-29.05.2016
0 x



Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5771
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 383
x 227
Podziękował: 32225 razy
Otrzymał podziękowanie: 9245 razy

Re: Głagolica

Nieprzeczytany post autor: abcd » sobota 14 sty 2017, 20:08

Sprzyjaciele - Tadeusz Mroziński - Głagolica 2/5

https://www.youtube.com/watch?v=5Mon1lAkrFQ
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

ODPOWIEDZ