Drodzy forumowicze i goście!

Przeżyliśmy przestój związany z migracją z serwera na serwer i zmianą istotnych danych adresowych dla hostingu. Teraz forum powinno działać szybko, bez długiego oczekiwania na odpowiedź serwera. Zależy to też od szybkości waszych łącz, ale do któregoś września serwer był trudny do zaakceptowania.
Niestety technicznie wielkość naszego forum się mocno powiększyła i musimy zwracać większą uwagę na wykorzystanie przestrzeni dyskowej, nie duplikować postów (dawać linki) itp., bo nie utrzymamy baz danych w limitach dostawcy hostingu, a upgrade jest finansowo nieopłacalny.

W związku z "wysypem" reklamodawców informujemy, że konta wszystkich nowych użytkowników, którzy popełnią jakąkolwiek formę reklamy w pierwszych 3-ch postach, poza przeznaczonym na informacje reklamowe tematem "... kryptoreklama" będą usuwane bez jakichkolwiek ostrzeżeń. Dotyczy to także użytkowników, którzy zarejestrowali się wcześniej, ale nic poza reklamami nie napisali. Posty takich użytkowników również będą usuwane, a nie przenoszone, jak do tej pory.
To forum zdecydowanie nie jest i nie będzie tablicą ogłoszeń i reklam!
Administracja Forum

To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem postów, bo stary folder jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

Genetyka genealogiczna. Czyli pradzieje przodkòw naszych.

Komandos045
Posty: 27
Rejestracja: sobota 09 lut 2013, 11:47
Otrzymał podziękowanie: 9 razy

Genetyka genealogiczna. Czyli pradzieje przodkòw naszych.

Nieprzeczytany post autor: Komandos045 » poniedziałek 23 lis 2015, 06:57

Witam. Zakladam temat, dość bardzo ciekawy. :) Kto z Was, moi drodzy, badał się na linię pochodzenia od ojca i matki ? :) Pozdrawiam. :)
0 x



Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 12969
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 901
x 319
Podziękował: 12910 razy
Otrzymał podziękowanie: 19618 razy

Re: Genetyka genealogiczna. Czyli pradzieje przodkòw naszych

Nieprzeczytany post autor: songo70 » poniedziałek 23 lis 2015, 11:41

cieszę się, że założyłeś taki wątek, no więc ja sam ze względu na moje nazwisko ze strony ojca w pewnym momencie życia zorientowałem się, że Polskie to raczej nie jest- więc po trochu zacząłem pytać rodzinę, sprawa rozwinęła się oczywiście z pojawieniem się internetu i portali gen.- tj chociażby:
https://www.myheritage.pl/
można tam sprawdzić występowanie swojego nazwiska na terenie Polski i innych krajów na świecie, jednak od jakiegoś czasu strony tego portalu w pewnych państwach nie udostępniają tej opcji(może ochrona danych os.?). Początkowo od dziadka dowiedziałem się, że nasi/jego przodkowie przybyli do Polski z terenów Holandii:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Ol%C4%99drzy
próbowałem znaleźć jakieś ślady na terenie kraju, ale wojna "wymiotła" chyba wszystko, jedynie w księgach parafialnych można jeszcze coś znaleźć, ale i tak niewiele tego jest, poza tym pisane często starą cyrylicą lub germańskim gotykiem- więc trzeba jeszcze mieć lingwistę tych języków do zrozumienia czegokolwiek, i na tym zakończyłem póki co moją przygodę z drzewem gen., jednak dzięki temu portalowi i innym znalazłem więcej osób o tym samym nazwisku w Polsce(326 zarejestrowanych). :D
inny portal:http://www.moikrewni.pl/mapa
0 x


panta rhei

Komandos045
Posty: 27
Rejestracja: sobota 09 lut 2013, 11:47
Otrzymał podziękowanie: 9 razy

Re: Genetyka genealogiczna. Czyli pradzieje przodkòw naszych

Nieprzeczytany post autor: Komandos045 » poniedziałek 23 lis 2015, 13:29

O prosze Songo, to masz podobnie tak jak i ja. :) Przewertowałem Gorzkòw i okolice Krasnegostawu. Baranòw, tez tam jest dość sporo, najlepsze jest to, ze to linia ròwnież do rodu Pulaskich. :) Zakończyłem na latach 1800-1918. Dalej jest przepaść z obu stron. Dlatego zajalem się genetyką ròwnież. :) Pozdrawiam. :)
0 x



Komandos045
Posty: 27
Rejestracja: sobota 09 lut 2013, 11:47
Otrzymał podziękowanie: 9 razy

Re: Genetyka genealogiczna. Czyli pradzieje przodkòw naszych

Nieprzeczytany post autor: Komandos045 » poniedziałek 23 lis 2015, 16:43

Parę dni temu na maila otrzymałem taką wiadomość. :)
Cyt. : " This welcome email is sent automatically upon joining. Please send any replies or requests to me, lgmayka@ieee.org . If you simply hit the Reply button, your email will go to FTDNA's help staff.)

Welcome!

I am the volunteer administrator of the Polish Project sponsored by Family Tree DNA (FTDNA). That is the project’s original and still official name, but long ago I extended the project's charter to embrace all those who descend from the Polish-Lithuanian Commonwealth and its predecessor and successor states, including modern Poland, Lithuania, Ukraine, Belarus, and Latvia. Our project now overlaps with other, often more tightly focused projects that have recently arisen, but that’s OK: FTDNA permits and encourages customers to join multiple projects as appropriate. Larger and smaller projects each have their advantages, so customers need not shun one to join another. Projects have also been created based on surname, and on Y-DNA or mtDNA haplogroup.

FTDNA offers three principal kinds of testing: Y-DNA, mtDNA, and autosomal (Family Finder). For mtDNA and Family Finder, FTDNA provides lists of matches, but no useful ability to search beyond those (for biological and technical as well as privacy reasons). Therefore, my assistance as an administrator has to focus primarily on Y-DNA.

For example, I can often provide lists of genetic “neighbors” beyond the close matches displayed on your Y-DNA Matches page. These more distant neighbors are not related to you in a genealogical timeframe (the last 500 years), but may be of interest for reasons of ancestry, medieval and ancient history and prehistory, etc. Because our project is large and my time limited, I cannot generate these lists routinely for everyone; but I can do so for you if you specifically ask (after your Y-DNA test results have arrived).

A distant-neighbor list is of greatest value at 67 or 111 Y-DNA markers. Such a list is less useful at 37 markers, and only seldom meaningful at 25 or 12 markers. A distant neighbor at 67 markers will often be more significant to your patrilineal history than a "close" match on only 12 or 25 markers, because the resolution at 12 or even 25 markers is so low.

I will classify your Y-DNA results into a category on our project spreadsheet, displayed on our web site. The category name may itself suggest a further test to confirm or tighten the classification, or you can ask me for a more specific, personalized recommendation.

The best choice right now for Y-SNP testing is the Big Y, which conducts an almost complete scan of the Y chromosome looking for both Known and Novel SNPs. The regular price of the Big Y is rather high; but it occasionally goes on sale, sometimes with a coupon as well.

If you first ordered from FTDNA rather recently, your results may not be visible on our web site unless you log into your account. This is due to a change in "default" privacy settings for new accounts. Here is how to make your DNA results visible to the public:

Log into your FTDNA account
In the upper right corner of your main page, hover over your name, then select Privacy Settings
On the resulting page, look for the question, "Who can view my DNA results in group projects?" Change the answer to Anyone ("Make my mtDNA & Y-DNA data public"), then click the Save button.

- Larry Mayka, Volunteer Administrator of the Polish (and Neighbors) Project"

Może pomogą mi w finansowaniu projektu w BIG Y ? :) Pozdrawiam. :)
0 x



Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 12969
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 901
x 319
Podziękował: 12910 razy
Otrzymał podziękowanie: 19618 razy

Re: Genetyka genealogiczna. Czyli pradzieje przodkòw naszych

Nieprzeczytany post autor: songo70 » poniedziałek 23 lis 2015, 16:56

ja się aż tak profesjonalnie nie zająłem poszukiwaniami od strony naukowej,-
raczej byłem ciekaw jak to się stało i kiedy, że to Holendrzy emigrowali do Polski,-
a nie jak to się dzieje dzisiaj 8-) . Odnośnie badań genetycznych już wcześniej badacze DNA uzgodnili,-
że początek ewolucji kodu doprowadził ich wstecznie do centrum "czarnego lądu",-
więc jak to powiedział główny bohater filmu "Big Stan",-

wszyscy jesteśmy murzynami, nawet ja - tylko, że białym
:lol:

pozdrówka ;)
0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 6445
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 1079
x 319
Podziękował: 11534 razy
Otrzymał podziękowanie: 11995 razy

Re: Genetyka genealogiczna. Czyli pradzieje przodkòw naszych

Nieprzeczytany post autor: chanell » poniedziałek 23 lis 2015, 20:09

Witajcie :) No to macie trochę szperania w archiwach. Na szczęście ,ja nie mam tego problemu,moja rodzina ma dobrze udokumentowane drzewo genealogiczne
i wiem jakie są moje korzenie ,zarówno ze strony ojca, jak i matki. Ze strony matki (pradziadkowie ) to Kresy wschodnie ,a ze strony ojca (pradziadkowie ) Mazowsze
Nie będę ujawniać nazwiska ,ale wstawię herb Łada .Natomiast ja jestem rodowitą Krakowianką :P

Obrazek
0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

Komandos045
Posty: 27
Rejestracja: sobota 09 lut 2013, 11:47
Otrzymał podziękowanie: 9 razy

Re: Genetyka genealogiczna. Czyli pradzieje przodkòw naszych

Nieprzeczytany post autor: Komandos045 » poniedziałek 23 lis 2015, 20:10

Wiesz Songo, nie tak do końca. :) Z moich badań genetycznych linii po mieczu od ojca, wynika na mego pierwszego pra, na okres ok 8000 lat temu, czyli ok 6000 lat p.n.e. Potem zeszliśmy do 4.500 lat , aż w końcu do tzw. Kultury Hallstatt. Tereny oczywiście to zachodnia Wielkopolska. Czyli rejon Szamotulski. :) Po analizach subkladow panelu SNP, wylądowałem do ok 500 roku p.n.e. :) I na razie, na tym badania zakończyłem. Pozdrawiam. :)
0 x



Komandos045
Posty: 27
Rejestracja: sobota 09 lut 2013, 11:47
Otrzymał podziękowanie: 9 razy

Re: Genetyka genealogiczna. Czyli pradzieje przodkòw naszych

Nieprzeczytany post autor: Komandos045 » poniedziałek 23 lis 2015, 20:23

Piękny herb, i piękne labry droga Channel. Moje korzenie z linii Italo-Celtòw, wiodą ze strony ojca do rodu von Sydow. I wlaśnie Pròbuję tego dowieść drogą genetyczną. :) Jeden z moich Matches, jest Raymon Oran Sydow, mòj genetyczny ròwieśnik, i wspòlny przodek, ktòry nas Łączy to Johann Fredrik Sydow, z linii rodu von Sydow. Potwierdzenia ostatecznego, będę szukał, w analizie ostatecznej czyli w projekcie tzw. BIG Y. Obecnie, ten pakiet badań to koszt ok. 450 USD. Wiec, dobre ok. 2000 zł. Ale zaletą tego projektu, jest analiza od praojca (Y - Adam ), aż, do obecnych czasòw.(2015 rok. ) Dlatego też, te analizy, są aż tak kosztowne. Pozdrawiam. :)
0 x



Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 6445
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 1079
x 319
Podziękował: 11534 razy
Otrzymał podziękowanie: 11995 razy

Re: Genetyka genealogiczna. Czyli pradzieje przodkòw naszych

Nieprzeczytany post autor: chanell » poniedziałek 23 lis 2015, 21:28

Dzięki komandosie :D Z tego co piszesz to prowadzisz profesjonalne badania ,ja niestety nie sięgam tak głęboko w przeszłość.Może kiedyś .......
0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 12969
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 901
x 319
Podziękował: 12910 razy
Otrzymał podziękowanie: 19618 razy

Re: Genetyka genealogiczna. Czyli pradzieje przodkòw naszych

Nieprzeczytany post autor: songo70 » poniedziałek 23 lis 2015, 21:30

Komandos045 pisze:Wiesz Songo, nie tak do końca. :) Z moich badań genetycznych linii po mieczu od ojca, wynika na mego pierwszego pra, na okres ok 8000 lat temu, czyli ok 6000 lat p.n.e. Potem zeszliśmy do 4.500 lat , aż w końcu do tzw. Kultury Hallstatt. Tereny oczywiście to zachodnia Wielkopolska. Czyli rejon Szamotulski. :) Po analizach subkladow panelu SNP, wylądowałem do ok 500 roku p.n.e. :) I na razie, na tym badania zakończyłem. Pozdrawiam. :)

profesjonalnie się za to zabrałeś, ja traktuje to b. hobbystycznie jako wyjaśnienie pochodzenia mojego nazwiska,-
i może kiedyś nawiązanie kontaktu z inną linią tego rodu w Holandii,-
o ile wszyscy wtedy nie wyemigrowali do Polski i w inne strony, a badania naukowe nie dają też ostatecznych odpowiedzi.


pozdrówka :)
0 x


panta rhei

Komandos045
Posty: 27
Rejestracja: sobota 09 lut 2013, 11:47
Otrzymał podziękowanie: 9 razy

Re: Genetyka genealogiczna. Czyli pradzieje przodkòw naszych

Nieprzeczytany post autor: Komandos045 » poniedziałek 23 lis 2015, 22:42

Songo, jednak, musiałbyś się zabrać za genetykę np, tak jak ja, mam od paru miesięcy konto w Houston Texasie. :) Moje pochodzenie z linii po mieczu to R1b. :) Subklad M269 i aż do P312 i dalej do U152. :) Dlatego jestem po przodkach Celtem, z migracją Alpeisk- Frankońską. :) Pozdrawiam. :)
0 x



Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5771
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 383
x 227
Podziękował: 32225 razy
Otrzymał podziękowanie: 9245 razy

Re: Genetyka genealogiczna. Czyli pradzieje przodkòw naszych

Nieprzeczytany post autor: abcd » wtorek 24 lis 2015, 01:05

>Komandosie<, zwrot, którego użyłem w innym temacie czyli "zawsze pomijać czynnik słowiański" jest oczywiście cytatem, a pochodzi z jednego z artykułów zamieszczonych na tym zacnym forum. Tego nie uwypukliłem i stąd nasze rozminięcie. To nie istotne.
Być może zauważyłeś, żem zamieścił dość dużo artykułów dotyczących badań genetycznych naszych rodaków i zdaję sobie doskonale sprawę, że w tych przypadkach nasz udział w tworzeniu narodów jest druzgocąco duży w porównaniu z innymi i nikt naszego, czyli słowiańskiego czynnika nie może pominąć.
Były takie czasy, gdy byliśmy ostoją dla wszelkich nacji (oczywiście one powrócą; choć to tylko moja ... wizja) i nie dziwi fakt, że do nas właśnie napływali ludzie ze wszystkich niemal stron świata, stąd u wielu z nas znalezć można różne naleciałości genetyczne, jednak tak, czy inaczej, Ty i >songo< macie w sobie Słowian, czyli jesteście Słowianami, bez dwóch zdań.
Jako "czysty" Słowianin mam nadzieję, że bardziej utożsamiacie się już z nami, niż z nimi. ;)
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Komandos045
Posty: 27
Rejestracja: sobota 09 lut 2013, 11:47
Otrzymał podziękowanie: 9 razy

Re: Genetyka genealogiczna. Czyli pradzieje przodkòw naszych

Nieprzeczytany post autor: Komandos045 » wtorek 24 lis 2015, 02:11

Sam Pan Czesław Białczyński, napisał mi na genealogii genetycznej facebooka grupie, ze moje pochodzenie może być : Scyto - Celto - Italo - Słowiańskie.( M269 do L11 do P312 i do U152.(Italo - Celto - Słowianie. ) Sporo Match òw, mam na : Wyspach brytyjskich, Francji, Polnocne Niemcy, Włochy, Szwajcaria i Polska. Tak na razie wyglądają moje badania. Z analiz Y DNA 37, oraz SNP. Potwierdzając pozytywnie subklady wyżej wymienione. Jest to czasochłonny proces oczekiwania na analitykòw prace badawcze z laboratorium w Houston. Oraz kosztowne przedsięwzięcie. Tyle na tematp profesjonalnego podejścia, po wysyłce 2 ch markeròw w ampułkach, w których się wysyła obie próbki genetyczne. :) Pozdrawiam. :)
0 x



Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 12969
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 901
x 319
Podziękował: 12910 razy
Otrzymał podziękowanie: 19618 razy

Re: Genetyka genealogiczna. Czyli pradzieje przodkòw naszych

Nieprzeczytany post autor: songo70 » wtorek 24 lis 2015, 11:45

chciałbym tylko zwrócić uwagę, że to tylko nasze opakowanie/skafander w 3G, poza tym jesteśmy aktualnie w tym momencie,-
końca specjalnego cyklu na ziemi, kiedy ludzkie DNA zmienia się/mutuje, teraz nie podam dokładnie materiałów,-
bo jest ich ostatnio spora ilość na ten temat, ale jedna sprawa to kosmiczne promieniowanie gamma docierające do nas z centrum galaktyki, lub też konstelacji Łabędzia powodujące transkonfiguracje, a druga rzecz- tj samouzdrawianie, możemy też sami wpływać na modyfikacje swojego kodu DNA za pomocą świadomości, już wcześniej dowodzono, że DNA działa jak "antena" i reaguje na (specyficzne)bodźce zewnętrzne. Z badań rosyjskich naukowców wynika, iż już >20% społeczeństwa ma transformujące DNA do 4 i więcej "nitek".
Warto jeszcze dodać, bo aktualnie jesteśmy w punkcie zwrotnym naszego gatunku, że zawsze mieszanie DNA różnych grup etnicznych wpływało na wzmocnienie gatunku ludzkiego.


pozdrówka :)
0 x


panta rhei

Komandos045
Posty: 27
Rejestracja: sobota 09 lut 2013, 11:47
Otrzymał podziękowanie: 9 razy

Re: Genetyka genealogiczna. Czyli pradzieje przodkòw naszych

Nieprzeczytany post autor: Komandos045 » wtorek 24 lis 2015, 15:48

Songo, i tak i nie. Faktycznie co "jakiś czas Y DNA mutują, ale nie zawsze, to są tzw. czynniki błędu. Takie geny mutują co 10, 20.000 lat, robiąc tzw. ulepszenia genòw. Żeby wykluczyć takie blędy, stosuje się wlaśnie badania na tzw. Big Y. Co automatycznie w kodzie, wyklucza błędy mutacji. Pozdrawiam. :)
0 x



Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 12969
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 901
x 319
Podziękował: 12910 razy
Otrzymał podziękowanie: 19618 razy

Re: Genetyka genealogiczna. Czyli pradzieje przodkòw naszych

Nieprzeczytany post autor: songo70 » wtorek 24 lis 2015, 16:02

warto w tym kontekście obejrzeć to:

https://www.youtube.com/watch?v=AroYPCIr2Uc
0 x


panta rhei

Komandos045
Posty: 27
Rejestracja: sobota 09 lut 2013, 11:47
Otrzymał podziękowanie: 9 razy

Re: Genetyka genealogiczna. Czyli pradzieje przodkòw naszych

Nieprzeczytany post autor: Komandos045 » wtorek 24 lis 2015, 20:25

Drogi Songo, co takiego ? :) Nic się nie wyświetliło.
0 x



Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 12969
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 901
x 319
Podziękował: 12910 razy
Otrzymał podziękowanie: 19618 razy

Re: Genetyka genealogiczna. Czyli pradzieje przodkòw naszych

Nieprzeczytany post autor: songo70 » wtorek 24 lis 2015, 20:29

Komandos045 pisze:Drogi Songo, co takiego ? :) Nic się nie wyświetliło.

sorki już poprawiłem ;)
https://www.youtube.com/watch?v=AroYPCIr2Uc
0 x


panta rhei

Komandos045
Posty: 27
Rejestracja: sobota 09 lut 2013, 11:47
Otrzymał podziękowanie: 9 razy

Re: Genetyka genealogiczna. Czyli pradzieje przodkòw naszych

Nieprzeczytany post autor: Komandos045 » środa 25 lis 2015, 20:23

Ok, Spoko. ;) Pozdrawiam! :)
0 x



Komandos045
Posty: 27
Rejestracja: sobota 09 lut 2013, 11:47
Otrzymał podziękowanie: 9 razy

Re: Genetyka genealogiczna. Czyli pradzieje przodkòw naszych.

Nieprzeczytany post autor: Komandos045 » sobota 12 gru 2015, 15:22

Witam Was ponownie! :) Analizuję ostattnio czynniki pochodzenia pierwszej Pra Matki - Eve, oraz jej 7 miu còrek ? Lub też ich w linii prostej, 7 pokoleń żeńskich Còrek. Chodzi oczywiscie tu o badania Mitochondrial DNA(Mt DNA). Wkròtce osiągnę wyniki z linii mych prababć. :) Pozdrawiam!
0 x



Awatar użytkownika
Dariusz
Administrator
Posty: 2755
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:32
x 17
Podziękował: 5079 razy
Otrzymał podziękowanie: 1625 razy

Re: Genetyka genealogiczna. Czyli pradzieje przodkòw naszych.

Nieprzeczytany post autor: Dariusz » wtorek 15 gru 2015, 11:33

Miło widzieć, że mamy przynajmniej kilku zapaleńców na naszym forum, którzy kontynuują ten dział.

Pozdrawiam i powodzenia. :D
1 x


Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.

Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 6445
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 1079
x 319
Podziękował: 11534 razy
Otrzymał podziękowanie: 11995 razy

Re: Genetyka genealogiczna. Czyli pradzieje przodkòw naszych.

Nieprzeczytany post autor: chanell » wtorek 15 gru 2015, 13:08

Dariusz pisze:Miło widzieć, że mamy przynajmniej kilku zapaleńców na naszym forum, którzy kontynuują ten dział.

Pozdrawiam i powodzenia. :D


Bardzo miło :) Zwłaszcza że jesteś jednym z nich i miło cię widzieć po dłuzszej przerwie ;)
0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5771
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 383
x 227
Podziękował: 32225 razy
Otrzymał podziękowanie: 9245 razy

Re: Genetyka genealogiczna. Czyli pradzieje przodkòw naszych.

Nieprzeczytany post autor: abcd » wtorek 15 gru 2015, 17:10

Osobiście uważam, że poniższy artykuł w jakimś, choć może małym sensie pasuje do tego tematu.
Jeśli uważasz inaczej, >komandosie<, to modzi przeniosą go w stosowniejsze miejsce:

indianchinook pisze:Rodzinne związki.

Obrazek

Rodzinne związki.

Nowe rodzinne związki powstawały tylko między przedstawicielami różnych Rodów Rasy Wielkiej. Rodzinne Związki między krewnymi zabronione i nienaturalne, tj. to doprowadza do
zwyrodnienia Rodu. Bóg Perun pozostawił naszym Przodkom Przykazania swoje, jedna z nich głosi: « nie bierzcie za żonę brat – siostry swojej, a syn – matki swoją, gdyż Bogów rozgniewacie, i krew Rodu zmarnujecie ». W rzeczywistości u naszych Przodków były zabronione Rodzinne Związki między krewnymi do siódmego pokolenia. Teraz zaś mężczyzna może ożenić się z siostrą o trzy pokolenia dalej (w poziomie), a u Żydów – nawet z cioteczną
(jak Einstein). W pewnych zaś krajach wolno nawet małżeństwa homoseksualne!
Dzierżawa (Mocarstwo) nasza była potężna, ją zaczęli rozwalać od wewnątrz.(poprzez dziedziczenie, przekupstwa i podstawianie swoich ludzi) Zaczęli przez Książęta. Najpierw byli wybieralni (do wykształcenia Kijowskiej Rusi), a następnie Księstwo zaczęto przydzielać w spadku. I zaczęli Książęta z Książętami zbliżać się. Często zaczynali naruszać Prawa Rita – brali sobie za żony bliskie krewne, żeby zachować i zwiększyć swoje bogactwa. To zaś samo zaczynało rozprzestrzeniać się (przechodzić) i na inne zamożne rodziny,przede wszystkim szlachtę.
Można przytoczyć przykłady całkowitego zniknięcia sławnych Rodów w ciągu zaledwie dwóchstuleci. Tak, z 487 rodzin, zaliczanych do Berneńskiej burżuazji, na dzisiaj pozostało tylko 168.Przy tym na zniknięcie były podatne głównie te rodziny, członkowie których żenili się ze sławnymi spadkobierczyniami, mającymi więcej niż wystarczająco dużo czasu na rozrywki, w
tym seksualne. A także na bliskich krewnych z celem połączenia bogactw swoich Rodów. Stworzenie nowego Rodzinnego związku u Rodów Rasy Wielkiej posiada bardzo duże znaczenie,gdyż dowolny Rodzinny Związek – ten warunek konieczny ciągu dalszego Życia i istnienia wszystkich starych Rodów Rasy Wielkiej, a także wszystkich Potomków Rodu Niebieskiego. Wiek dla wstępu młodych ludzi w Święty Rodzinny Związek w ciągu wielu stuleci i nawet tysiącleci ostatniego nie zmienił się. Narzeczona, wstępująca w Rodzinny Związek, powinna być
nie młodsza od Kręgu Lata, to jest 16 lat. Dla młodego człowieka, życie rodzinne możliwa tylko po osiągnięciu przez niego 21 roku.
W czasach starożytnych na wielkich przestrzeniach naszej potężnej Dzierżawy (Mocarstwa), zwanej Rassienijej (Рассенией), istniało kilka przykładów rodzajów (gatunków) Stworzenia Rodzinnego Związku np: Sielenskij, Wiesiewoj, Trojaki, Światowy, Klanowy, Rodo-plemienny, Kapłański, Wielki(Селенский, Весевой, Тройственный, Мировой, Клановый, Родо-Племенной, Жреческий,Великий ) i inne.
Trojakim Rodzinnym Związkiem nazywano długotrwałą umowę o stworzeniu rodzin między trzema starymi Rodami. Zgodnie z tą umową, każdy z trzech starych Rodów brał narzeczone dla
swoich synów z jednego Rodu, lecz swoich córek wydawał za mąż za synów innego Rodu.
Synowie pierwszego Rodu otrzymywali narzeczonych z drugiego Rodu. Synowie drugiego Rodu,otrzymywali sobie narzeczonych z trzeciego Rodu, a synowie trzeciego Ród, z kolei, otrzymywali
narzeczonych z pierwszego Rodu.Światowym Rodzinnym Związkiem nazywano umowę o stworzeniu rodziny i przyjaźni między dwoma walczącymi starymi Rodami. Zgodnie z tą umową, świat między starymi Rodami zapewniał stworzenie Rodzinnego Związku między dziećmi najbardziej Starszych z każdego
Rodu.
Klanowym Rodzinnym Związkiem nazywano umowę o całkowitym zbliżeniu dwóch wielkich i starych Rodów, tj. stworzenie Klanu z dwóch starych Rodów. Zgodnie z tą umową wszystkie
dziewczyny z pierwszego Rodu wyjdą za mąż za młodych ludzi z drugiego Rodu, i jednocześnie wszystkie dziewczyny z drugiego Rodu, wyjdą za mąż za młodych ludzi z pierwszego Rodu. W
czasie Poświęcenia Klanowego Rodzinnego Związku przed Kummirami Bogów stoją pary z wszystkich młodych ludzi dwóch wielki i starych Rodów.
Kapłańskim Rodzinnym Związkiem nazywało się stworzenie rodziny między młodym Kapłanem a Kapłanką, wychowanych w Pustelni albo Skufie z dzieci-sierot.
Rodowo-plemiennym Rodzinnym Związkiem nazywano umowę o całkowitym zbliżeniu kilku wielkich starych Rodów, tj. stworzenie Potężnego rodu-plemienia z kilku starych Rodów,
mieszkających na jednym obszernym terytorium.
Wielkim Rodzinnym Związkiem nazywano umowę o jednoczesnym stworzeniu kilku rodzin przy zbliżeniu dwóch starych Rodów. Zgodnie z tą umową, jeżeli w rodzinie rodziło się pięć i więcej
córek, to je wydawano za mąż za młodych ludzi z drugiego Rodu, gdzie było, pięć i więcej synów.
W miarę upływu czasu, niektóre rodzaje Rodzinnych Związków przestały istnieć. W dzisiejszych czasach zostały dwa gatunki stworzenia Rodzinnych Związków: Sielenskij i Wiesiewoj.
Sielenskim Rodzinnym Związkiem nazywa się stworzenie młodej rodziny po wzajemnej umowie między dwoma Rodami, które przeżywają w ramach jednego osiedlania, Miasta, Wsi, jeżeli
między narzeczonymi nie ma pokrewieństwa do siódmego pokolenia.
Wiesiewym Rodzinnym Związkiem nazywa się stworzenie młodej rodziny między dwoma starymi Rodami, żyjącymi w różnych Wsiach. Taki związek powstaje wtedy, gdy wszystkie Rody,
żyjące w danym osiedlu albo Mieście spowinowaciły się, o tyle, o ile Prawa Rita zabraniają ogarniać żonę synowi z Rodu albo Klanu Krewnych.
Trzeba wziąć jednak pod uwagę, że obraz ten został wynaturzony poprzez niszczenie i liczne próby zniszczenia naszego życia poprzez cudzoziemców.
Pomimo dużej liczby zaplanowanych Rodzinnych Związków, u Rodów Rasy Wielkiej nigdy nie było takiego, żeby dziewczynę na siłę wydawali za mąż, nie było przymusu żadnego. Jeździli i szukali narzeczonej po miastach i Wsiach (nie niewiadomo skąd wzięte, tj. z innej Wsi). Dużą rolę w wyborze narzeczonej grały święta,spotkania, święta narodowe, różne gry i zabawy. Mające na celu rozpoznanie się. Jak i wzajemnie dopasowanie się na poziomie energetycznym, uczuciowo emocjonalnym. Co było ważne do zaistnienia świętego związku rodzinnego pełnego miłości. I rzecz najważniejsza w Rodzinnym Związku – Błogosławieństwo Rodziców. Bez niego Rodzinne Związki nie powstawały.

http://gifakt.ru/archives/index/slavyan ... niya-roda/

Tłumaczenie: Norbert K.


Obrazek
https://indianchinook.wordpress.com/201 ... e-zwiazki/
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5771
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 383
x 227
Podziękował: 32225 razy
Otrzymał podziękowanie: 9245 razy

Re: Genetyka genealogiczna. Czyli pradzieje przodkòw naszych.

Nieprzeczytany post autor: abcd » poniedziałek 11 sty 2016, 22:59

Białczyński pisze:Mapa R1a – Z 284, Z 280 i M 417 w Europie Północnej (przekłamania i manipulacje).
24 Sierpień 2015

Obrazek Mamy tutaj mapę Corded War – Kultury Amfor Kulistych i jej zachodnioeuropejski opis.

Warto dobrze zrozumieć tę mapę, która lansuje kłamstwo pod płaszczykiem „prawdy” na jaką nabierają się nasze zmysły. Jest to szczególnie ordynarna manipulacja (chamskie kłamstwo), zwłaszcza jeśli się ją prezentuje bez żadnego komentarza, lub po laicku wyrywa z kontekstu badawczego. To mapa kultury Amfor Kulistych a nie rozłożenia w Euroazji haplogrupy R1a! Pamiętajcie o tym gdy ją powielacie w jakichkolwiek materiałach.



1. Obszar pierwotnego istnienia ludności o haplogrupie Y-DNA R1a został tutaj zawężony do kultury ceramiki sznurowej, podczas gdy naturalny jego zasięg wygląda następująco:


Obrazek

Nawet ta mapa z rozpowszechnionych w Internecie opracowań i powieleń popularnych wiedzy genetycznej nie pokazuje prawidłowego zasięgu R1a w Indiach, ani jego zasięgu w Turcji, Iranie czy Iraku.

Obrazek

Oto mapa prawidłowa.



2. Przedstawiony czas jest czasem trwania kultury archeologicznej Ceramiki Sznurowej. Należy pamiętać, że nie ma ona ani „ostrego” początku ani końca, czyli czasu który pozwoliłby ją naprawdę zamknąć w przestawionych w opisie ramach: 4000 p.n.e do 1800 p.n.e. Kultura ta płynnie przechodzi w kulturę trzciniecką i łużycką, które są datowane od początku w 1800-1300 p.n.e. Ludność tych kultur ma te same haplogrupy co poprzedniej epoki.



3. Kolejna manipulacja polega na pokazaniu zasięgu kultury Ceramiki Sznurowej od 4000 p.n.e. mapa sugeruje jej położenie Nadwiślańskie, podczas gdy rzeczywiście sięga ona, od Łaby przez Odrę i Wisłę nad Niemen, Wag, Dniestr i Dunaj.



4. Pamiętajmy że data 4000 p.n.e. oznacza 6000 lat wstecz, od dzisiaj. Znaczy to praktycznie że po zejściu Lodowca z Ziem Północnej Europy jest to ludność zamieszkująca stale do dzisiaj obszar Polski, Słowacji, Czech, Niemiec, Skandynawii, Białorusi, Krajów Bałtyckich, Ukrainy i Rosji, oraz Mołdawii i Rumunii .
https://bialczynski.wordpress.com/2015/ ... nipulacje/
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5771
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 383
x 227
Podziękował: 32225 razy
Otrzymał podziękowanie: 9245 razy

Re: Genetyka genealogiczna. Czyli pradzieje przodkòw naszych.

Nieprzeczytany post autor: abcd » czwartek 17 mar 2016, 18:30

Białczyński pisze:Jacek Wierzbicki, Safronow, Rezepkin i inni – Tocharowie oraz Indie i Iran mają prasłowańskie, prapolskie korzenie! (przełom genetyczny w archeologii)
15 Styczeń 2016

Obrazek

Cytuję bez zbędnego komentarza ze strony księdza Pietrzaka, coś co mnie absolutnie przekonuje i ma solidne poparcie wybitnych archeologów, lingwistów, antropologów i genetyków:

http://www.tropie.tarnow.opoka.org.pl/p ... ropejczycy

Uwaga. W ostatnim czasie Jacek Wierzbicki wysunął nieźle uzasadnioną tezę, że „W efekcie przerwania połączeń komunikacyjnych między [różnymi grupami ludności Kultury Pucharów Lejkowatych] dochodzi do zaniechania stosowania wspólnej, charakterystycznej dla tej ludności i akceptowanych przez nią wartości, symboliki. Lukę tę zapełnia pojawienie się grup ludności Kultury Ceramiki Sznurowej /Kultury Grobów Jednostkowych/, które choć niewielkie, dzięki swej ruchliwości na nowo scalają i „udrażniają” cały obszar wielkodolinny/
/ Dzięki temu trwanie grup ludności postpucharowej można śledzić w głąb KCSz, przynajmniej do horyzontu grup lokalnych„. Przeżywanie technologicznych cech „pucharowych” w wytwórczości społeczności KCSz „można uznać za dowód na przetrwanie jakiejś postaci grup ludności, dziedziczących pucharowe tradycje wytwarzania naczyń aż
do poziomów grup lokalnych KCSz„. Widocznie zmiana identyfikowanej kultury archeologicznej (w tym, przypadku KPL > KCSz) „nie musi być równoznaczna ze zmianą etnosu, a zanik kultury archeologicznej nie jest wystarczającą przesłanką aby podejrzewać wymarcie jej etnosu” (J. Wierzbicki, Wielka kolonizacja. Społeczności kultury pucharów lejkowatych w dorzeczu środkowej Warty,
Poznań 2013, s.295-297).

Powyższa teoria J. Wierzbickiego może być potwierdzeniem charakteru jednostki taksonomicznej ceramiki sznurowej nie jako kultury, lecz horyzontu, w którym obok populacji haplogrupy R1a, praindoeuropejskiej, znalazły swoje miejsce także bardziej od nich autochtonne populacje haplogrupy I1-I2, staroeuropejskie (zob. cz. IV), a od połowy III tysiąclecia – także kultura pucharów dzwonowatych (KPDz; zob. część V).
Wraz z wymianą kulturową między KAK a KCSz szła zapewne i jakaś ekspansja elementu ludzkiego. Zresztą juz od lat, zwłaszcza od prac M.Gimbutas, przypisuje się „sznurowcom”, choć niestety bardziej tylko intuicyjnie, etniczną indoeuropejskość. Tu trzeba przypomnieć, że genetyczne badania archeologicznych szczątków znad Solawy (Eulau) , które ujawniły haplogrupę R1a (z gałęzi północno-zachodniej) przez autorów badań zostały związane z kręgiem KCSz. Ta zaś na solawskim terenie, jak i na całym Połabiu, pokrywa się zarazem z KAK.


dalej u księdza Pietrzaka czytamy:


Wschodnioeuropejskie i azjatyckie migracje rodu R1a-M417.
Indo-irańscy Ariowie


1) Archeologiczna NEGACJA TEORII KURHANOWEJ na rzecz ŚRODKOWOEUROPEJSKIEJ,
a właściwie KUJAWSKIEJ

(Nikołajewa, Rezepkin, Safronow, Szmyt, Kozincev i inni).


Istnieje dotąd dość upowszechnione przekonanie, funkcjonujące w ramach teorii kurhanowej M. Gimbutas, że kultura grobów jamowych (Jamnaja – zob. mapa wyżej) była pierwszym stepowym nośnikiem indoeuropeizmu ku środkowej Europie, który mógł przejść do KCSz, i w kierunku Azji. Ale według nowszych autorów (archeologów i genealogów genetycznych) zespół kultur jamowych może być traktowany jako późniejszy owoc ekspansji praindoeuropejskiej ludności, od której pochodzą m.in. indo-irańscy Ariowie. Kultura jamowa przeszła zapewne w kulturę Abaszewo i uralską Sintaszta (w kręgu kultury andronowskiej, w której ujawniono jednoznaczne archeologiczne Y-DNA Rodu R1a).
Istnieje więc wyraźna ścieżka, wskazująca na odwrotny niż to proponuje tzw. teoria kurhanowa kierunek migracji: od Europy w kierunku wschodnim, ku nadczarnomorskim stepom i Kaukazowi, a stąd ku Azji. Ta ekspansja dokonała się w kulturze amfor kulistych oraz towarzyszącej jej ludności kultur pucharów lejkowatych i ceramiki sznurowej, co jest zresztą potwierdzeniem „polskiego” pochodzenie indoeuropeizmu.
Oto ponad 100 lat temu, bo 1892 r. w miejscowości Novosvobodnaja pod Kaukazem, w areale związanej z mezopotamską kulturą Uruk słynnej północnokaukaskiej kultury Majkop, wyodrębniono archeologiczną kulturę, która w niczym nie przystawała do kultury Majkop. W roku 1952 światowej sławy angielski archeolog Gordon Childe rozpoznał tu zupełnie odrębną jednostkę archeologiczną, kulturę amfor kulistych (KAK) i wskazał na jej pochodzenie z polskiego jej areału. Tę odrębność i jej związek z Europą Środkową potwierdzili archeolodzy A.D. Rezepkin oraz A.N. Gej. Następnie para badaczy rosyjskich, W.A. Safronov i N.A. Nikołajeva, podejmując w 1974 r. badania licznych kurhanów na teranie osady Novosvobodnaja, nie tylko jednoznacznie potwierdzili istnienie tam kamiennych i ceramicznych zabytków oraz dolmenowych obrzędów grzebalnych kultury, wywodzącej się ze środkowo-europejskiego areału KAK (w tym tzw. „amfory kujawskie”), ale je znacznie ubogacili swoimi odkryciami i publikacjami naukowymi.


Obrazek

Osada Novosvobodnaja i lokalizacja kultury nowoswobodnieńskiej ( Новосвободненская культура – Wikipedia).

Na szczególną uwagę zasługują podkaukaskie dolmeny i groby megalitowe w Novosvobodnaja, mające bardzo bliskie pokrewieństwa z podobnymi na Kujawach, tzw. groby „Cist” (to pod Kaukazem typ dolmenów tzw. środkowoeuropejski, a raczej kujawski; zobacz: Дольмены Западного Кавказа ), mające jednak datowanie znacznie młodsze niż zabytki kujawskie.
Nadto Nikołajewa (1978 r.) na terenie północnego Kaukazu rozpoznaje i wydziela kulturę kubano-terską, położoną w górnym międzyrzeczu Kubań-Terek, ze szczególnym wyróżnieniem rejonu Osetii Północnej, kraju pod szczytami Kaukazu. Kulturę kubano-terską datuje się obecnie na ostatnie dwa wieki III tysiąclecia przed Chr. i początek II tysiąclecia przed Chr., czyli na epokę schyłku kultury Majkop, choć M. Szmyt, polska badaczka kultury amfor kulistych, nie wyklucza daleko wcześniejszego datowania niektórych, zwłaszcza grobowych obiektów – już na początek III tysiąclecia (dotychczasowe datowanie kaukaskich zabytków jest niedopracowane, na co wskazuje M. Szmyt i co w przyszłości może nieco zmienić pogląd na wzajemne zależności KAK w Polsce i na Kaukazie).
Równocześnie w pólnocnokaukaskiej grupie języków kartwelskich lingwiści, np. G.A. Klimov (1994), rozpoznali liczne elementy języka praindoeuropejskiego, a w konsekwencji uczeni wskazują także na środkowoeuropejskie pochodzenie pierwotnych jakichś grup ludności na terenie dzisiejszej Osetii Północnej, areału język indoeuropejskiego grupy indo-irańskiej.
Wskazano także inne enklawy kultury amfor kulistych pochodzenia europejskiego. Nad Dolnym Dnieprem: Mihailovka, Baratovka i Boguslav; na Krymie Kemi-Oba; nadto wiele zabytków nad rzeką Kubań. Dlatego Safronow i inni wymieniają osobną kulturę, zwaną zwaną kubano-dnieprowską.
To wszystko stało się podstawą sformułowania tezy o ojczyźnie Praindoeuropejczyków w Europie Środkowej, którą usilnie głosi zwłaszcza W.A Safronov (zob.
http://istorya.ru/book/safronov/index.php ).
Sekunduje mu także archeolog, zwany ojcem archeologii Kaukazu i Środkowej Azji, A.D. Rezepkin (zob. Резепкин, Алексей Дмитриевич – Wikipedia, tam literatura). Rezepkin jednak w zabytkach kultur kaukaskich widzi raczej kulturę pucharów lejkowatych (wg niego związaną z ziemiami niemieckimi). Ale już sam ten fakt, że w archeologicznej kulturze północnego Kaukazu widzi się nawet trzy kultury, najściślej związane z ziemiami polskimi, świadczy o kierunku migracji ludności: z Polski na południowy wschód, a nawet dalej – ku Iranowi i Indiom).

Ogłoszone (15.9.2014) wyniki badań archeologicznego mtDNA a grobu w Novosvobodnaja podają datę grobu: 3500 lat przed Chr. i jego przynależność do środkowoeuropejskiej kultury pucharów lejkowatych.

WYBÓR LITERATURY TEGO TEMATU – odsyłaczy do dalszej literatury


1) Н. А. Николаева, ЦЕНТРАЛЬНО-ЕВРОПЕЙСКАЯ ЛИНИЯ В РАЗВИТИИ БРОНЗОВОГО ВЕКА СЕВЕРНОГО КАВКАЗА
(N.A.Nikolaeva, Central-European Tradition in the developmemnt of the Bronze Age in the Northern Caucasus)
http://vestnik.kemsu.ru/Content/documen ... u_11_3.pdf, p.49-55. Akademia.edu. Tam dalsza literatura.

2) N.A. Nikolajeva, Etnokulturowe procesy na północnym Kaukazie w III-II tysiącleciu p.n.e. według danych archeologii, lingwistyki i mitologii, Moskwa 2011, http://archaeolog.ru/media/ksia/223/09_nikolaeva.pdf

3) Н. А. Николаева, ПЕРИОДИЗАЦИЯ КУБАНО-ТЕРСКОЙ КУЛЬТУРЫ (КОНЕЦ III – НАЧАЛО II ТЫС. ДО Н.Э.),
(N.A. Nikołajeva, Periodyzacja kubano-terskiej kultury (koniec III – początek II tys. p.n.e., Moskwa 2012)
http://www.vestnik.vsu.ru/pdf/history/2 ... -02-23.pdf

4) Н. А. Николаева, Европа и Кавказ: культурно-исторические параллели естник ТГПУ . 2011.
N.A. Nikołajeva, Europa i Kaukaz: kulturowo-historyczne paralele, Moskwa 2011
http://vestnik.tspu.ru/files/PDF/articl ... 3_2011.pdf

5) В. А. Сафронов, Индоевропейские прародины, Moskwa 2005 (str. 402, online) – http://istorya.ru/book/safronov/index.php
(W.A. Safronov, Indoeuropejskie praojczyzny, Moskwa 1989 (2005 online).

6) Н. А. Николаева, Этно-культурные процессы на Северном Кавказе в III – II тыс. до н.э в контексте древней истории Европы и Ближнего Востока. – Этно-культурные процессы на Северном Кавказе в III – II тыс. до ... [url=http://www.academia.edu/.../]http://www.academia.edu/.../
(N.A. Nikolajeva, Etnokulturowe procesy na Północnym Kaukazie w III-II tysiącleciu w kontekście starożytnej historii Europy i Bliskiego Wschodu, Moskwa 2011, monografia, s.536, online). Tam pełna literatura i dokumentacja badań.

7) Новосвободненская культура , Wikipedia ; Резепкин, Алексей Дмитриевич

8) G.A. Klimov, Drevniejszije indoeuropeizmy kartwelskich jazykov 1994 (‚Starożytne indoeuropeizmy w kartwelskich językach’)

9) Wiadomość agencji RIA Novosti (badania archeologicznego PIE-mtDNA) : http://ria.ru/science/20140915/1024223871.html

10) N.A.Nikolaeva, O koncepcji czterech praojczyzn Indoeuropejczyków, Zbiór zrtykułów pamięci V.A.Safronova, Moskwa 2010.
https://www.academia.edu/attachments/33 ... &s=sidebar

Teoria Safronowa ‚Czterech praojczyzn Indoeuropejczyków’
N.A. Nikolaeva, O концепции четырех прародин индоевропейцев//Сборник памяти В.А.Сафронова, 2010


Archeolog północnego Kaukazu V.A.Safronov w monografiach (n.p. В.А.Сафронов, Индоевропейские прародины, 1989 /online 2005/ oraz w: Николаева Н.А., Сафронов В.А. Истоки славянской и евразийской мифологии, 1999) i w kilkudziesięciu innych publikacjach rozwinął koncepcję czterech praojczyn Indoeuropejczyków (albo inaczej: czterech ojczyzn Praindoeuropejczyków). Według niego poszczególne etapy migracji pre- i praindoeuropejskiej ludności rozpoznawalne są na podstawie archeologicznych kultur i ich ciągłości oraz śladów ewolucji języka od borealnego (euroazyjskiego) do praindoeuropejskiego.
Szczególnym zwornikiem tych prac jest Nikolaevej, Safronova i kilku wcześniejszych uczonych dokładne rozpoznanie na północnym Kaukazie i na dniepro-kubańskich nizinach kultur archeologicznych pochodzących z Europy Środkowej: KPL, KCSz, a zwłaszcza KAK. Na skutek tego w diametralny sposób zmienili oni kierunek historycznych migracji ludności i kultur, ustalony przez M. Gimbutas w teorii kurhanowej (z Powołża i Nadczarnomorskich Stepów na zachód), a przez wielu naukowców przeważnie bezmyślnie i sztucznie podtrzymywany.

Oto poszczególne ojczyzny Pre- i Pra-indoeuropejczyków
1. Archeologiczna kultura świderska w regionie karpacko-poleskim, język borealno-eurazyjski –

zachodni oddział kultury świderskiej, rozpoznany na przestrzeni od północnego przykarpacia do obrzeża zlodowacenia blisko Bałtyku i datowany na IX tysiąclecie przed Chr. Pod koniec IX tysiąclecia, na skutek powrotu zlodowacenia – migracja kultury do Kotliny Karpackiej i Podunajskiej. Kultura świderska to archeologiczny ekwiwalent procesu wydzielanie się gałęzi praindoeuropekiej z borealnego („eurazyjskiego”) prajęzyka, zidentyfikowanego przez N.D. Andreeva.

2. Archeologiczna kultura tahuńska na wschodnim wybrzeżu M. Śródziemnego i w Azji Mniejszej –
– datowana przez autorów na drugą połowę V i całe IV tysiąclecie przed Chr. (jej pochodne: Bojan, Gumelnita, Cucuteni-Tripolje); rozciąga swoje wpływy niemal ku środkowym i zachodnim Karpatom; jest ona jakby podosnową dla kultur eneolitu południowego rejonu, a w dziedzinie przestrzeni i formacji języka określa ojczyznę środkowego praindoeuropeizmu. Z tym kręgiem Safronov kojarzy migracje Tocharów ku Chinom Zachodnim.

4. Archeologiczna kultura lendzielska; jej pochodna – pucharów lejkowatych oraz pochodne KPL – kultury amfor kulistych i ceramiki sznurowej -
to kultury IV i III tysiąclecie przed Chr.; określają one środkowoeuropejską, ostatnią praojczyznę i etap „późnego praindoeuropeizmu”. Kultura lendzielska (od nazwy węgierskiej miejscowości Lengyel: ‚Polak’ – a więc nomen omen) jest przez Safronowa nazwana podosnową dla kultur eneolitu środkowej Europy. Szczególnym ośrodkiem jej uformowania się były Łużanki w zachodniej Słowacji, ale swoją bezpośrednią obecność rozciągała przez Małopolskę aż do polskich Kujaw; a pośrednią – przez kultury KPL, KAK i KCSz – od Renu na Zachodzie do Donu i Północnego Kaukazu na Wschodzie.







































































Teoria Safronowa, Nikolaevej i innych o ekspansji Praindoeuropejczyków znad Wisły i Odry i w ogóle z Europy Środkowej w kulturach KPL, KCSz i KPL w kierunku Północnego Kaukazu i stąd do Stepów Nadczarnomorskich w IV i III tysiącleciu przed Chr. jest archeologicznie i lingwistycznie dobrze uzasadniona i wiarygodna, potwierdzona także badaniami antropologicznym, np. A. Kozinceva (zob. niżej). W istocie potwierdza ona naszą teorię Kujawskiej ojczyny Praindoeuropejczyków.
Natomiast jest wątpliwa w punkcie wyjaśniania ich pojawienia się i przybycia do środkowoeuropejskiej, tzw. późnej praojczyzny Indoeuropejczyków. Autorzy Safronow i Nikołajewa wykorzystują niektóre dotąd nierozwiązane problemy nauki: pojawienie się lub zanik niektórych kultur lub społeczności ludzkich w Europie lub Azji Mniejszej; by przy pomocy niekiedy niewielu danych lub wbrew wbrew tworzyć własny obraz ciągłości kultur archeologicznych jako ekwiwalentów rozwoju ludności praindoeuropejskiej.

Raczej niewiele wskazuje na to, by np. KAK (GAC) wyłoniła się z KPL (FBC/TRB); ludność ‚amforowa’ była bardzo dbała o swoje cechy dystynktywne i zachowanie swojej pierwotnej odrębności, co jej gwarantowało długie, bo około dwa tysiące lat trwanie na polskich ziemiach; na terenie Niemiec wykazała nawet wyraźny konflikt wobec KPL (gdzie pojawiła się ta pierwsza, ta druga zanikła). Także niewiele wskazuje na to, aby KPL pochodziła od Lengyel w zachodniej Słowacji; choć wykazuje ona wiele cech naddunajskiej kultury Lengyel , bo powstała pod jej wpływem, jednak wytworzyła się na Kujawach wśród ludności miejscowej, późno-linearnej, PKCLR, grupy brzesko-kujawskiej; Lengyel też nie demonstruje pochodzenia od Vinca. Nie można też udowodnić pochodzenia tej ostatniej z kultury Tahun. Teoria tej czteroetapowej migracji Praindoeuropejczyków nie spotkała się więc w większym odzewem w naukowej archeologii (zob. Петр Золин 2: http://www.proza.ru/2010/10/21/258 :Н.А.Николаева, В.А.Сафронов в книге «Истоки славянской и евразийской мифологии»).
Dlatego mimo dostarczonych przez autorów argumentacji i olbrzymiego wkładu pracy, wobec ich „teorii czterech ojczyzn PIE” należy zachować dystans.
Zachowuje jednak moc podstawowa teza Safronowa i Nikołajewej, współodkrywców i wielkich znawców kultur na Północnym Kaukazie i przyległych ziemiach, o ich środkowoeuropejskim pochodzeniu z kultury amfor kulistych, „kujawskich” i zindoeuropeizowanych przez nią środkowoeuropejskich KPL i KCSz. Potwierdzeniem tej tezy jest też sygnalizowana przez lingwistów obecność licznych elementów języka praindoeuropejskiego w formie pierwotnej (niedialektalnej), zwanego przez nich staroeuropejskim, w językach grupy kartwelskiej (na Południowym Kaukazie i w Osetii). Swoją wymowę ma też bardzo rozwinięta na północnym Kaukazie mitologia eposu o Nartach, ale teraz przez kulturoznawców (m.in. przez Dumezila i Nikolaevą) rozpoznana jako pochodna od eposu i systemu wartości staroeuropejskiego ludu PIE.

Zachowuje także aktualność nasza teza o lokalnej genezie KAK na Kujawach, wytworzonej przez małą resztkę ludności haplogrupy R1a, przybyłej kiedyś na tę ziemię z Bliskiego Wschodu przez Kaukaz (Edzani), Krym i Rudoj Ostrov nad Dnieprem i pojawieniu się w kulturze janisławickiej na Kujawach, by około połowy VI tysiąclecia przed Chr. w osadzie Dęby 29 rozpocząć protoneolityczną egzystencję i swój biologiczny rozwój, który zapoczątkował wielką rodzinę Praindoeuropejczyków rodu R1a z ojcowską mutacją M417.

Proces indoeuropeizacji kultur sąsiednich wobec KAK, np. wcześniejszej KPL lub późniejszych badeńskiej, KCSz, unietyckiej i pucharów dzwonowatych doprowadził do poszerzenia terenu ekspansji i powstania pierwszych dialektów środkowoeuropejskich języka PIE, a potem wschodnioeuropejskich i azjatyckich.
Indoeuropejskie dialekty w Azji Mniejszej – anatolijskie i inne – to owoc dwukrotnych migracji rodu R1a przez Kaukaz: w VII tysiącleciu ku Europie i w III-II tysiącleciu ku wyżynie Irańskiej i Afgańskiej.













2) Antropologiczna negacja teorii kurhanowej
na rzecz teorii migracji indoeuropejskiej kultury amfor kulistych jako praojczyzny Indoeuropejczyków
na wschód, a więc w sumie – NA RZECZ TEORII KUJAWSKIEJ.

W 12013 r. w Rostowie nad Donem w Rosji odbyła się międzynarodowa konferencja naukowa: „Zasiedlenie Rosji Południowej od czasów starożytnych do dni dzisiejszych” Ważne jest to, że w kilku wykładach sugerowano przeciwny teorii kurhanowej kierunek migracji Praindoeuropejczyków i ich archeologicznych kultur: Od Środkowej Europy (KAK) na wschód aż do Ałtaju. Wykłady, przeważnie w skrótach, są dostępne w PDF:
Международная научная конференция: «НАСЕЛЕНИЕ ЮГА РОССИИ С ДРЕВНЕЙШИХ ВРЕМЕН ДО НАШИХ ДНЕЙ» (ДОНСКИЕ АНТРОПОЛОГИЧЕСКИЕ ЧТЕНИЯ), International Scientific Conference: «THE POPULATION OF SOUTHERN RUSSIA ACROSS THE AGES» (THE DON READINGS IN PHYSICAL ANTHROPOLOGY), Collection of papers 26–30 August 2013 Rostov-on-Don Russia; http://ssc-ras.ru/files/files/Southerns
lation.pdf

Tezę tę szczególnie opracował europejskiej sławy rosyjski antrololog Aleksander Kozincev, Zob. tam str. 34.
Jego wykład (z przeźroczami) prezentuje związki zwłaszcza kraniometryczne i pomiary szkieletowe (przeważnie jeszcze niepublikowane) tysięcy szkieletów archeologicznych kultur Europy, południowej Rosji i Azji Środkowej. „Kraniometria osadnictwa południoworosyjskich stepów w epoce brązu (w związku a indeoeuropejską problematyką)”
Aleksander Kozincev, Краниометрия населения южнорусских степей в эпоху бронзы (в связи с индоевропейской проблемой), презентация, 2013. (Craniometry of southern Russian and Ukrainian Bronze Age steppe populations, with reference to the Indo-European problem (PowerPoint, 2013)) https://www.academia.edu/4740966/%D0%9A
oint_2013_

W temacie pochodzenia środkowoazjatyckiego wariantu kultury amfor kulistych Kozincev korzysta z odkryć niemieckich antropologów i archeologów, którzy odkrywali i badali kurhany w „Dolinie Królów” (Republika Tuwa), a zwłaszcza w osadzie Ajmyrlyg nad Jenisejem. Niemcy tę protoscytyjską kulturę porównywali tylko z kulturą amforową u siebie, na terenie Niemiec w Osdorf, dziś dzielnica Hamburga (autor błędnie zapisał: Ostorf). Autor (i nie tylko on) sugeruje, że Scytowie powstali z emigrantów kultury amforowej z Europy Środkowej, a po blisko dwóch tysiącach lat życia w otoczeniu plemion prototureckich w Azji Środkowej, wracali ku Europie z dialektami tureckimi (z wyjątkiem tych, którzy migrowali przez Iran).







.

Wyłoniona w grupie R1a poniżej mutacji M417 i Z645, satemizowana haplogrupa z mutacją Z93 migrowała więc zapewne także poprzez kultury Północnego Kaukazu, Jamowej i Abaszewo dalej na wschód, by w kulturze Sintaszta na Południowym Uralu ostatecznie uformować się etnicznie do wymarszu na południe pod nazwaniem Aria (Ariowie). Ariowie z definicji – to ta populacja, w kręgu której po emigracji na południe na terytorium Iranu i Indii powstały święte księgi Rigwedy i Awesty. Zdobyły one szerokie wpływy w tamtejszych systemach religijnych (np. w najwyższej kaście hinduskich braminów – 72 procent) i politycznych. Dialekty indoeuropejskie stanowią tam w sumie najliczniejszą grupę językową.

Mapa rozprzestrzenienia się
południowo-wschodniej
gałęzi rodu R1a-Z93
(tzw. gałąź azjatycka)


Mapa wskazuje na tych, których zasługą jest przeniesienie aryjskich języków indoeuropejskich do Indii i Iranu.

Czas powstania gałęzi rody R1a-Z93

Pineski karmazynowe – z około 3500 lat przed Chr.
Pineski fioletowe – z około 2400 lat przed Chr.
Pineski zielone – z około 700 r. AD, grupa kirgiska.
Europejska część populacji Z93 to przeważnie imigranci z Bliskiego Wschodu – Żydzi aszkenazyjscy.
Żródło: mapy I.Rożanskiego, marzec 2012, http://www.r1a.org/3.htm#top

Poznaliśmy już SNP wszystkich siedmiu mumii męskich z populacji Tocharów, którzy zapewne jako pierwsi, bo jeszcze z językową wersją kentumową, migrowali z Europy na Wschód, by osiedlić się w kotlinie Tarim Basin na obrzeżach pustyni Takla Makan w zachodnich Chinach i tam na swój, dziś już wymarły język tocharski wcześnie przetłumaczyli religijne księgi buddyjskie. Chińscy genetycy [urrl=http://www.biomedcentral.com/1741-7007/8/15]Chunxiang Li et al., 2010[/url] stwierdzili u nich kaukaskie, europejskie cechy rasowe i u wszystkich zidentyfikowano tylko mutację M198, gdyż w czasie dokonanych badań jej podrzędne mutacje, M417 i Z93, nie były jeszcze genetyce znane. Ich oddzielenie się od populacji M417 mogło nastąpić przed dokonaniem się satemizacji, albo ich pierwotny język satemowy uległ kentumizacji w środowisku jakiejś azjatyckiej grupy populacji R1b.

(Uwaga. Na rosyjskich ziemiach brak śladów najstarszych gałęzi spod R1a-M417, które dziś rozpoznawane są w rejonie Środkowej, Zachodniej i Północnej Europy. Oznacza to, że one powstały raczej w środkowej Europie. Oznacza to także, że i główna ojcowska mutacja, M417, musiała powstać raczej w Środkowej Europie albo jako pierwsza do niej przyemigrować, by tu realizować kulturę amfor kulistych; kolebki M417 nie można lokalizować nad Wołgą, jak to czynią – na wyczucie – niektórzy autorzy).

* * *

Zasadnicze spostrzeżenie

Genealogia Y-DNA Praindoeuropejczyków jako niezbity dowód geograficznej kolebki tej wspólnoty może przytoczyć fakt obecności tylko w Środkowej Europie blisko genetycznie spokrewnionych gałęzi z rodem R1a-M417. Są to, jak ukazuje diagram (wyżej): bratnia gałąź YP1041, synowskie CTS4385 i Z645 oraz kolejne: Z283, Z282, Z280, M458 i Y2395. Jedyną wczesną podgałęzią jest „aryjska” mutacja Z93, która dowodnie wyemigrowała na wschód Rosji i południe Azji.


W kulturze indo-aryjskiej znajdujemy dodatkowe potwierdzenia obecności
kujawskiego (KAK), a więc środkowoeuropejskiego pochodzenia PIE


Prócz omówionych wyżej archeologicznych i obrzędowo-pogrzebowych znalezisk kultury amfor kulistych ze środkowej Europy, a także towarzyszących im elementów środkowoeuropejskiej kultury pucharów lejkowatych i ceramiki sznurowej oraz indoeuroopejskich lingwistycznych śladów na Północnym Kaukazie, zwłaszcza w kulturze Nowosvobodnaja i Kuban-Terek (Safronow, Rezepkin, Nikołajewa, Szmyt) oraz także jednoznacznych argumentów antropologicznych (A Kozincew) zauważyć trzeba także inne dowody, potwierdzające związek indo-irańskiego rodu Ariów i całej azjatyckiej gałęzi, wyróżnionej mutacją Z93, z polską praojczyzną w kulturze amfor kulistych.

1. Polskie mtDNA w otoczeniu migrantów Z93 w Azji.
Opublikowane 2 czerwca 2014 r. wyniki badań genetycznych, antropologicznych i archeologicznych szczątków, zwłaszcza ze środkowego okresu epoki brązu, wydobytych z grobów na terenie południowego Ałtaju (na terenie zachodniej Mongolii), które wskazują, że dwóch spośród czterech mężczyzn z indoeuropejską mutacją Z93 odznaczało się jednoznacznymi europejskimi cechami fizycznymi (np. niebieski kolor oczu i rozjaśniony kolor włosów), a kobiece szczątki wykazały rzadką mitochondrialną grupę H1b,dla której znaleziono pięć współczesnych meczów mt w Polsce i jeden w Portugalii. Ten mitochondrialny związek z Polską świadczy zapewne o wspólnej, męsko-żeńskiej migracji na Wschód, w kierunku Ałtaju – z naszego właśnie kraju.
Omówienie wyników badań: http://eurogenes.blogspot.com.au/2014/0 ... golia.html

2. Kultowy i znak swastyki u indyjskich Ariów, wcześniej obecny na terenie polskiej KAK.
W hinduizmie rozwinięta jest tradycja swastyki jako symbolu kultu solarnego. Choć swastyka jest obecna wwiększości starożytnych kultur świata, to jednak jej euroazjatycki najstarszy ślad w hinduizmie ma – jak sie wydaje – swoje źródło w starszej kulturze amfor kulistych w Polsce w postaci znaku swastyki na ścianach zewnątrz i wewnątrz amfor (np. Rębków, woj. mazowieckie), czas co najmniej 3,100 przed Chr., i bardzo licznych podobnych znaków solarnego kultu, np. w wyrobach bursztynowych.

Na temat tradycji swastyki w kulturach: http://pl.wikipedia.org/wiki/Swastyka
W świecie indoeuropejskim nie znaleziono symbolu swastyki wcześniejszego niż w polskiej KAK.
Niemiecka encyklopedia o „Hakenkreuz” podaje, że w Europie (poza przemilczaną przez nią Polską) najstarsze symbole swastyki znaleziono w Drosa w widłach Solawy i Łaby oraz w Roßlau nad Łabą z czasu około 3,000 przed Chr. [czyli na terenie pochodzącej z Polski kultury amfor kulistych]. Droga pochodzącego z Europy symbolu wiodła przez Azję Mniejszą do Indii. Ustalono dotąd, że im im dalej od obszaru znalezisk w Europie Środkowej, tym młodsze są znaleziska tego symbolu. W Azji Mniejszej w Troy – około 2,500 lat przed Chr.

3. Hinduski obrzęd sati, zapoczątkowany i praktykowany wcześniej w KAK w Polsce.
Na podstawie materiałów grobowych archeolodzy domyślają się istnienia w kulturze amfor kulistych obrzędu pogrzebowego par ludzkich, zwanego na terenie hinduizmu sati. Obrzęd taki realizowany był pochówkami żon zmarłego mężczyzny lub pochówkami umiłowanych przez niego zwierząt domowych, wyposażanych dodatkowo w honorowe dary. Paralelę ideologiczną między ofiarą lub samoofiarą żon lub umiłowanych zwierząt szczególnie dostrzegała M. Gimbutas, widząc w tej praktyce rezultat dominującej roli mężczyzny w ustroju patriarchalnym; patriarchat panował przecież już w rodach kultury amforowej. Ślad obrzędu sati dostrzeżono także w praktykachgrupy złockiej.
Obyczaj sati został przeniesiony, z pewnością przez ludzi haplogrupy Z93, do Indii, gdzie w hinduizmie od starożytności prawie do współczesności praktykowano dobrowolne lub wymuszone przez tradycję (samo)spalenie czy zabijanie i pogrzebanie żony obok zmarłego męża. Z Indii ideologia ta przenosi się później na niektóre inne kraje Azji.
Na temat tradycji obrzędu sati w kulturach: http://pl.wikipedia.org/wiki/Sati_(ceremonia)

4. Symbolika zębu jako znaku siły i trwania.
Jest ona wyraźna w hinduiźmie, w kulcie jednego z największych bogów o imieniu Śiwa. W przedstawieniach występuje on z atrybutem trójzębu, triśula (‚trójząb’). Triśula jest symbolem trzech sił (gun) i trzech epok czasu. Streszczając, jedna siła świata to dobroć, która władała przeszłością. Druga siła to żądze i namiętności, do których należy teraźniejszość. Trzecia siła to głupota, a ona będzie rządzić w przyszłości, dokonując zniszczenia i końca świata.
Trójząb, symbol ponadczasowych sił, był już godłem założycieli ruskiej dynastii Rurykowiczów, później znalazł się w herbie Kijowa, a teraz jest godłem państwa ukraińskiego.
Z wymową zębu, jako przedchrześcijańskiego i zapewne praindoeuropejskiego symbolu siły i trwania, spotykam się np. w jednym ze starych drewnianych kościółków małopolskich (miejscowości tu nie wymienię), początkiem sięgającym średniowiecza. W nim między belkami znajdują się bardzo liczne, mocno wciśnięte zęby ludzkie, wyjęte może z grobów wcześniejszego tam cmentarza. Służą one zapewne dla dodania siły i trwania tej świętej budowli.

więcej: http://www.tropie.tarnow.opoka.org.pl/p ... ropejczycy
https://bialczynski.wordpress.com/2016/ ... -przelomu/
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

ODPOWIEDZ