Drodzy forumowicze i goście!

Przeżyliśmy przestój związany z migracją z serwera na serwer i zmianą istotnych danych adresowych dla hostingu. Teraz forum powinno działać szybko, bez długiego oczekiwania na odpowiedź serwera. Zależy to też od szybkości waszych łącz, ale do któregoś września serwer był trudny do zaakceptowania.
Niestety technicznie wielkość naszego forum się mocno powiększyła i musimy zwracać większą uwagę na wykorzystanie przestrzeni dyskowej, nie duplikować postów (dawać linki) itp., bo nie utrzymamy baz danych w limitach dostawcy hostingu, a upgrade jest finansowo nieopłacalny.

W związku z "wysypem" reklamodawców informujemy, że konta wszystkich nowych użytkowników, którzy popełnią jakąkolwiek formę reklamy w pierwszych 3-ch postach, poza przeznaczonym na informacje reklamowe tematem "... kryptoreklama" będą usuwane bez jakichkolwiek ostrzeżeń. Dotyczy to także użytkowników, którzy zarejestrowali się wcześniej, ale nic poza reklamami nie napisali. Posty takich użytkowników również będą usuwane, a nie przenoszone, jak do tej pory.
To forum zdecydowanie nie jest i nie będzie tablicą ogłoszeń i reklam!
Administracja Forum

To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem postów, bo stary folder jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

Genetyka genealogiczna. Czyli pradzieje przodkòw naszych.

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 12950
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 900
x 319
Podziękował: 12879 razy
Otrzymał podziękowanie: 19591 razy

Re: Genetyka genealogiczna. Czyli pradzieje przodkòw naszych.

Nieprzeczytany post autor: songo70 » piątek 18 mar 2016, 10:43

abcd pisze:
Białczyński pisze:Jacek Wierzbicki, Safronow, Rezepkin i inni – Tocharowie oraz Indie i Iran mają prasłowańskie, prapolskie korzenie! (przełom genetyczny w archeologii)

to b.mozliwe, rozmawialem z jednym Hindusem I powiedzial mi ze w Indiach jest jedna prowincja gdzie tubylcy w wiekszosci trudnia sie,-
pedzeniem bimbru na handel I cale dni tylko pija.. :mrgreen:
0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3847
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 207
Podziękował: 1753 razy
Otrzymał podziękowanie: 4044 razy

Re: Genetyka genealogiczna. Czyli pradzieje przodkòw naszych.

Nieprzeczytany post autor: Kiara » piątek 18 mar 2016, 13:36

To wszystko jest odkrywaniem prawdy na NOWO..... bo tak naprawdę istniały i istnieją ( zarówno w kosmosie jak i w materialnych wymiarach) TYLKO DWA RODY.... KTÓRE MAJA TĄ SAMĄ PRAMATKĘ ALE RÓŻNYCH PRAOJCÓW.

Natomiast jakie kostiumy fizyczne/ ciała materialne zakładają.... nie ma większego znaczenia. Ważne jest co w środku... czyli całe DNA i RNa , a nie co na zewnątrz jego kolejna opcja wedle potrzeb czasu i klimatu oraz doświadczania określonymi zmysłami.

Może w końcu to do nas dotrze i zrozumiemy tą unikalną prawdę, ziemia to TYLKO szkoła rozwoju duchowego, a wcielające się TU Energie zakładają różne kombinezony doświadczalne zależne od swoich potrzeb i żyją w różnych miejscach na ziemi zależnie od chęci poznawczych.
Mają różne scenariusze życia, zależne od swojego rozwoju duchowego oraz poziomu wibracji i mocy sprawczej.

Ale cały czas jesteśmy jedna wielką rodziną pochodzącą od tej samej MATKI... I DWÓCH RÓŻNYCH OJCÓW.


Obrazek
0 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 12950
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 900
x 319
Podziękował: 12879 razy
Otrzymał podziękowanie: 19591 razy

Re: Genetyka genealogiczna. Czyli pradzieje przodkòw naszych.

Nieprzeczytany post autor: songo70 » piątek 18 mar 2016, 14:35

teraz powaznie- jest jakas dziwna nic sympatii miedzy Hinduasami I Polakami,-
trudno to sprecyzowac I nazwac- po prostu jest.
0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5771
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 383
x 227
Podziękował: 32225 razy
Otrzymał podziękowanie: 9245 razy

Re: Genetyka genealogiczna. Czyli pradzieje przodkòw naszych.

Nieprzeczytany post autor: abcd » sobota 19 mar 2016, 23:19

Adrian Leszczyński pisze:Języki słowiańskie a haplogrupa R1a1
16 marca 2016

Obrazek

Wstęp

Ostatnie lata przyniosły przełom w badaniu historii Słowian. Teoria o autochtonizmie Słowian w Europie Środkowej nabrała wiatru w żagle, głównie za sprawą najnowszych badań różnych dziedzin nauki. Szczególną rolę w tych badaniach odgrywa genetyka. W swoim artykule, z dnia 27 lipca 2014 r. pt. „Słowianie na ziemiach polskich w świetle badań genetycznych”, przedstawiłem odkrycia kopalnego, tzw. „genu słowiańskiego” R1a1, na terenie Niemiec. Dla przypomnienia: w 2005 r. w okolicach miejscowości Eulau (Saksonia-Anhalt) odkryto szkielety kilku osób, które zawierały haplogrupę R1a1. [1] Osoby te łączy się z tzw. kulturą ceramiki sznurowej, a okres ich życia datuje się na około 2600 r. p.n.e. Również w jaskini Lichtenstein (niem. Lichtensteinhöhle; Dolna Saksonia) znaleziono dwa męskie szkielety o haplogrupie R1a1. [url=http://www.taraka.pl/jezyki_slowianskie_a_haplogrupa_R1a1#ftn2[2][/url] Od tamtej pory dokonano kolejnych odkryć, które zdają się potwierdzać obecność Prasłowian na ziemiach Europy Środkowej. W lutym 2015 r. Wolfgang Haak wraz z zespołem opublikował pracę „Massive migration from the steppe is a source for Indo-European languages in Europe”. [3] Zawiera ona dane licznych próbek kopalnego DNA z terenu całej Europy. Zespół Haaka odkrył dwie próbki R1a1 na terenie Niemiec: Esperstedt- w miejscowości (Turyngia), datowaną na lata 2473-2348 p.n.e. z kręgu kultury ceramiki sznurowej. [4] - w miejscowości Halberstadt-Sonntagsfeld (Saksonia-Anhalt) datowaną na lata 1113-1021 p.n.e. z kręgu kultur pól popielnicowych. [4] Inny naukowiec, Morten L. Allentoft z zespołem, w swojej pracy „Population genomics of Bronze Age Eurasia” [5]opublikowanej także w lutym 2015 r., wyróżnił kilka próbek R1a1 na terenie Niemiec:
- w Tiefbrunn (Bawaria), dwie próbki datowane na 2750 r. p.n.e.
- w Bergrheinfeld (Bawaria), jedna próbka datowana na 2650 r. p.n.e.
Wreszcie pojawiły się też pierwsze próbki męskiego DNA z terenu Polski. Zespół pod kierownictwem Allentofta odkrył taką w miejscowości Łęki Małe (pow. grodziski, woj. wielkopolskie), datowaną na 2150 r. p.n.e. Odkryty szkielet, z którego pobrano próbkę, znaleziono na terenie tzw. „Wielkopolskich piramid" – grupie kurhanów z czasów prehistorycznych. Inne dwa szkielety (mężczyzny i chłopca) badano na odkrytym niedawno cmentarzysku w Rogalinie (pow. hrubieszowski, woj. lubelskie). Choć brak jest oficjalnej informacji o haplogrupie próbek z tych szkieletów, to jednak nieoficjalnie podaje się, że w obu przypadkach była to także haplogrupa R1a1. Oba szkielety pochodzą z około 2000 r. p.n.e. [6]

Przełom przyniosły także badania antropologiczne prof. Janusza Piontka [7] oraz badania kraniologiczne dr Roberta Dąbrowskiego. [8] Obaj naukowcy poddają w wątpliwość teorię allochtonistyczną, wedle której Słowianie mieli przybyć na ziemie polskie dopiero po V w. n.e. Dzięki ich badaniom okazało się, że czaszki przedstawicieli kultury wielbarskiej, przeworskiej i czerniachowskiej są bardzo podobne do czaszek Słowian. Zaprzecza to tezie prof. Godłowskiego o fizycznej wymianie ludności na ziemiach polskich.

Do zmiany swoich poglądów zmuszeni są także archeolodzy, którzy na podstawie najnowszych badań, z tzw. wykopalisk autostradowych, stwierdzili, że muszą zrewidować swe dotychczasowe silnie allochtonistyczne poglądy. W bardzo ciekawym tekście, archeolog - prof. Tadeusz Makiewicz - pisze tak:

„...praktycznie wszyscy badacze problematyki okresu przedrzymskiego i rzymskiego są przedstawicielami koncepcji allochtonistycznej. Najwybitniejszym spośród nich był Kazimierz Godłowski, który wywarł olbrzymi wpływ na badania nad tą epoką w Polsce. Dotyczy to również autora tych uwag, który zaczął rewidować swe poglądy dopiero w wyniku nowych odkryć...” [9]

Na końcu swojego tekstu prof. Makiewicz poddaje krytyce wnioski z badań najsłynniejszych polskich zwolenników teorii allochtonistycznej wśród archeologów:

„Stwierdzić więc trzeba, że w swej argumentacji K. Godłowski, a w ślad za nim M. Parczewski opierali się przede wszystkim na materiale z cmentarzysk, i to ze starszej fazy podokresu późnorzymskiego. Inne ujęcie było zresztą ówcześnie praktycznie niemożliwe ze względu na bardzo słaby stan rozpoznania osad, badanych prawie wyłącznie tylko wyrywkowo, na niewielkiej powierzchni, a wręcz katastrofalny stan opracowania i publikacji tej kategorii stanowisk. Nowe zaś materiały, przynajmniej dla terenu Wielkopolski, dowodzą, że poglądy na temat znaczenia naczyń garnkowatych, formułowane w ramach interesującej nas dyskusji przez zwolenników koncepcji autochtonicznej (J. Kostrzewski, K. Jażdżewski, J. Hasegawa i inni), były słuszne”. [9]

Teoria autochtoniczna ma również swoich zwolenników wśród znanych językoznawców. Jednym z nich jest prof. Witold Mańczak. [10] Dnia 2 czerwca 2000 r. w Komitecie Nauk Pra- i Protohistorycznych PAN w Warszawie odbyło się zebranie "okrągłego stołu", poświęcone praojczyźnie Słowian. Na zebranie zaproszono 14 osób różnych dziedzin nauki, wśród których był także prof. Mańczak. Z jedenastu przybyłych prelegentów tylko czterech opowiedziało się za etnogenetyczną koncepcją Godłowskiego, natomiast siedmiu odniosło się do niej z mniejszą lub większą rezerwą. [11]

W tej sytuacji teoria allochtonistyczna pochodzenia Słowian została, mówiąc slangiem bokserskim, zepchnięta do narożnika. Wszystkie najnowsze badania różnych dziedzin nauki zaczęły coraz śmielej stawiać jej opór i podważać jej wnioski. Na forach internetowych, związanych z historią, daje się zauważyć, że zwolennicy tej teorii, jak i niezaangażowani sceptycy stopniowo zaczynają akceptować brak fizycznej wymiany ludności na terenie Polski między IV a VI wiekiem oraz materialną ciągłość kulturową. Jednakże jednocześnie pojawił się kolejny argument – uznający rzekomy brak języków słowiańskich na tym terenie przed V wiekiem. Zwolennicy tej naprędce stworzonej tezy zakładają bowiem, że tutejsza ludność (głównie R1a1) musiała mówić do V wieku językami germańskimi, by następnie, z nieustalonych przyczyn, w błyskawicznym tempie zmienić mowę na słowiańską. Pomijając absurd tak szybkiej wymiany językowej na tak olbrzymim terytorium, [12] jak i jej zasadność oraz powód, będę udowadniał, że i ta teza jest mylna. Poniżej przedstawię liczne argumenty przemawiające za tym, iż ludność o haplogrupie R1a1 należy historycznie łączyć właśnie z językami słowiańskimi.

Występowanie R1a1

Na początku należy spojrzeć na jakim obecnie obszarze występuje haplogrupa R1a1. Zwrócić należy uwagę, że zdecydowanie dominuje ona w większości państw słowiańskich:
- Polska 57,5%, Białoruś 51%, Rosja 46%, Ukraina 44%, Słowacja 41,5%, Słowenia 38%, Czechy 34%. [13]

Warty podkreślenia jest fakt, że niezgermanizowana, słowiańska ludność Serbołużyczan z terenu Niemiec pochwalić się może aż 65% odsetkiem tej haplogrupy, co wyraźnie odróżnia ją od Niemców, zarówno pod względem genetycznym, jak i językowym. Świadczy to o fizycznym napływie Niemców o innej haplogrupie na terytorium Słowian połabskich, co silnie udokumentowane jest źródłami pisanymi. Haplogrupa R1a1 dość wyraźnie zachowała się na terenach uprzednio słowiańskojęzycznych, a obecnie zdominowanych przez inne języki. Wyłania się tu wniosek, że mimo asymilacji językowej, geny ludności pierwotnie słowiańskiej pozostały na terytorium swych przodków. Dlatego haplogrupa R1a1 dominuje na Węgrzech, gdzie jest najliczniejsza (29,5%) i gdzie, jak wiadomo z przekazów historycznych, ludność słowiańska dominowała do momentu przybycia plemion madziarskich. Również na terenie wschodnich Niemiec, zamieszkałych jeszcze w średniowieczu przez Słowian połabskich, hg R1a1 jest dość wyraźnie reprezentowana, zajmując drugie miejsce pod względem liczebności (24%). Ta sama sytuacja dotyczy Austrii i Rumunii, historycznie dość silnie zamieszkałych przez Słowian. W przypadku obu państw - R1a1 jest drugą najliczniejszą haplogrupą i wynosi odpowiednio: 19% i 17,5%. [13] Słowiańskojęzyczne państwa bałkańskie (poza Słowenią) musiały być w większości zeslawizowane, co potwierdzają źródła pisane, gdyż hg R1a1, choć wyraźnie obecna, nie jest tam dominująca. Średnio waha się ona w przedziale kilkunastu procent – poza Chorwacją, gdzie jej odsetek wynosi 24%.
Wszędzie w Europie, gdzie dominują języki słowiańskie, na większości terytoriów dominuje haploigrupa R1a1. A w tych państwach słowiańskich, gdzie ona nie dominuje, jest wyraźnie obecna. Dla zobrazowania występowania tej haplogrupy pomocna jest mapa:

Obrazek Mapa 1: Występowanie haplogrupy R1a1 (R1a-M417) [14]; źródło: http://s11.postimg.org/8lih8edcj/1177epk.png

Na mapie zwraca uwagę silne występowanie tej haplogrupy poza Europą, a konkretnie w Azji. I tak: mieszkańcy Indii Północnych to w 48–73% jej posiadacze. Równie silnie występuje ona u irańsko-języcznych Iszkaszimów (68%), Tadżyków (30%) i Pasztunów (45–51%), a także u ludów tureckich: Kirgizów (63%) i Ałtajczyków (38–53%).
Skąd „słowiańska haplogrupa” u Azjatów? Odpowiedź jest prosta: przynieśli ją tam Ariowie– biali wojownicy i ich rodziny, którzy w III i II tysiącleciu p.n.e. podbili i zasiedlili Iran, Indie i inne kraje Azji Środkowej. Ekspansja Ariów z północy jest udokumentowana m.in. w starych indyjskich pismach, zwanych wendami , a także w pismach irańskich.
Podobieństwo genetyczne Ariów do Słowian nie jest przypadkowe i pokrywa się ono z podobieństwem języków aryjskich do słowiańskich. Podobieństwo to przejawia się również w fizjonomii, antropologii i religii. Tak liczne dziedziny podobieństw nie mogą być przypadkowe. Wynikają one bowiem ze wspólnego pochodzenia Ariów i Słowian. Mimo upływu tysięcy lat przetrwało ich wzajemne podobieństwo fizyczne, genetyczne i językowe. Do momentu chrystianizacji Słowian i islamizacji niektórych narodów azjatyckich, przejawiało się ono także w podobnej symbolice religijnej. Wszystkie te podobieństwa przybliżę w wielkim skrócie poniżej.


Ariowie i Słowianie

1. Podobieństwo genetyczne

Powyżej przedstawiłem, że wśród narodów słowiańskich wysoka częstotliwość występowania haplogrupy R1a1 pokrywa się w większości przypadków z używaniem języków słowiańskich. Podobną zależność widać w Azji, gdzie wysoka częstotliwość występowania R1a1 pokrywa się zazwyczaj z używaniem języków aryjskich, z wielkiej rodziny języków indoeuropejskich. Pokazuje to tabela z anglojęzycznej Wikipedii: „Y-DNA haplogroups in South Asian populations”. Łatwo zauważyć, że duży odsetek haplogrupy R1a1 wiąże się w większości przypadków z używaniem języków indoeuropejskich (IE), a dokładniej z językami aryjskimi – silnie spokrewnionymi z j. słowiańskimi. Występowanie hg R1a1 jest bardzo silne w najwyższej kaście w Indiach – wśród braminów, gdzie wynosi w niektórych rejonach aż 72%. [15] Silna wielowiekowa izolacja kolejnych pokoleń z tej kasty przełożyła się na wysoki odsetek występowania haplogrupy charakterystycznej dla Ariów (R1a1) i na używanie języków z grupy indoaryjskiej. Również wśród Pasztunów, aryjskiego ludu z Afganistanu i Pakistanu, jest on wysoki i wynosi od 44,8% (Pakistan) do 51% (Afganistan). Tabela zwraca uwagę także na zależność odwrotną: im mniejsze występowanie R1a1, tym częstsze używanie języków nienależących do rodziny j. indoeuropejskich, takich jak: j. austro-azjatyckie (AA), chińsko-tybetańskie (ST), czy w nieco mniejszym stopniu drawidyjskie (Dr).

2. Podobieństwo fizjonomiczne

Niniejszy podtytuł zawiera zdjęcia i filmiki ukazujące dość zaskakującą środkowo-europejską fizjonomię części ludności azjatyckiej, z terytorium Afganistanu, Pakistanu, Tadżykistanu, Indii, Iranu czy nawet Chin. Ta ludność to potomkowie starożytnych Ariów spokrewnionych genetycznie ze Słowianami. Oto ich zdjęcia:

Obrazek
Foto 1: Pasztuński mężczyzna – źródło: https://www.pinterest.com/pin/483081497509612417/

Obrazek
Foto 2: Inny pasztuński mężczyzna.

Obrazek
Foto 3: Pasztuńska dziewczynka (Afganistan) – źródło:
http://www.paintermagazine.co.uk/show_i ... geID=45178

Obrazek
Foto 4: Dziewczynka z Afganistanu – blondynka o jasnych oczach z wyraźnymi cechami mongoidalnymi.

Obrazek
Foto 5: Chłopiec z Pakistanu – źródło:
http://www.missosology.info/forum/viewtopic.php?t=89717

Obrazek
Foto 6: Zara Sheikh – pakistańska modelka i aktorka

Obrazek
Foto 7: Sikhijska dziewczynka z Bangalore (Indie).

Jak widać, fizjonomie przedstawionych powyżej osób nie różnią się od wyglądu Słowian i ogólnie Europejczyków. Geny tych osób, potomków Ariów, przetrwały nie tylko w DNA, ale też w ich europejskim wyglądzie.
Więcej ciekawych zdjęć i filmików przedstawiam poniżej:

Zdjęcia Azjatów o środkowoeuropejskim wyglądzie:
http://www.allempires.com/forum/forum_p ... ?TID=29287
Zdjęcia Pasztunów:
https://sheokhanda.wordpress.com/tag/pashtuns/
Filmik „The Real Aryans” (pol. Prawdziwi Aryjczycy):
https://www.youtube.com/watch?v=URqN0Iu64D4
Filmik ukazujący Irańczyków o europejskiej fizjonomii:
https://www.youtube.com/watch?v=O2dJXfcUWCc
Filmik o europejskim wyglądzie mieszkańców różnych państw azjatyckich:
https://www.youtube.com/watch?v=5UKiI3c ... 2Dsbzlt_7A
Filmik – mieszkańcy Indii o aryjskim pochodzeniu:
https://www.youtube.com/watch?v=vYg0TnetgC0
Filmik – Tadżykowie z Chin:
https://www.youtube.com/watch?v=iAQpdNEWpng

3. Podobieństwo antropologiczne

Powyższe zdjęcia i filmiki ukazują podobieństwo fizjonomii Ariów i Słowian. Warto jednak byłoby podeprzeć je naukowymi danymi antropologicznymi. Niestety, materiał, jaki na ten temat udało mi się zebrać, jest skromny. W zasadzie ogranicza się on do kopii tego, co inni autorzy zebrali ze strony, która nie działa. Mając jednak do wyboru pominięcie tego zagadnienia lub przedstawienie go na podstawie kopii bez odnośników do konkretnych prac, postanowiłem dla ciekawości przedstawić cytaty z artykułu nieznanego autora, który powołuje się na niedziałającą stronę internetową. Na tę samą stronę powołuje się jeden z forumowiczów portalu prawda2.info[16] , podając te same cytaty. Oto one:

„Wygląd Ariów:
Najdawniejsze wiadomości o wyglądzie Ariów pochodzą z okresu ich inwazji na Grecję oraz z czasów ich najazdu na północne Indie. W przekazach starogreckich oraz staroindyjskich, opisujących te zdarzenia, Ariowie są przedstawiani jako herosi o jasnych włosach i jasnych oczach. Obok barwy włosów i oczu równie ważnym wskaźnikiem służącym do określenia różnic rasowych jest wskaźnik szerokościowo-długościowy głowy, zwany wskaźnikiem głównym. Odpowiada on liczbie otrzymanej przez podzielenie szerokości głowy poprzez jej długość, mierzoną od czoła do potylicy, i pomnożonej przez 100. W zależności od wielkości tego wskaźnika, dzielimy typy antropologiczne na długogłowe, pośredniogłowe i krótkogłowe. Jednym z najstarszych i przez długie lata stosowanych był podział przyjmujący wskaźnik do 74,9 dla długogłowości, od 75,0 do 79,9 dla pośredniogłowości i od 80,0 wzwyż dla krótkogłowości. [...]
Ogólny średni wskaźnik szerokościowo-długościowy zbadanych czaszek 27 różnych ludów i plemion Aryjskich, wyniósł 77,8. Z powyższych informacji wynika, że starożytne ludy Aryjskie były populacją pośredniogłową. Następnymi ważnymi wskazówkami służącymi do określenia rasy są wielkości wskaźnika wysokościowo-szerokościowego górnej części twarzy, czyli tzw. Wskaźnika górnotwarzowego oraz wskaźnika oczodołowego. Wskaźnik górnotwarzowy to stosunek wysokości twarzy „górnej”, mierzonej od nasady nosa do styku warg, a na czaszce - do punktu nad górnymi siekaczami, do szerokości twarzy, mierzonej między końcami łuków jarzmowych. Jak wynika z przeprowadzonych badań starożytni Ariowie byli populacją pośredniogłową, jasnowłosą i jasnooką, o szerokiej lub średnio szerokiej i dość krótkiej twarzy oraz niskich lub średnich oczodołach. [...]

Słowianie:
Najstarszy opis wyglądu Słowian pochodzi z „Historii wojen” Prokopiusza z VI w., w której to podaje, że Słowianie są wysokiego wzrostu, silnej budowy i mają włosy koloru ciemnoblond. Słowianie oprócz jasnych włosów odznaczają się w większości także jasnymi oczami - od niebieskich poprzez szaroniebieskie i szare do zielonych. Jeżeli zaś chodzi o wskaźnik szerokościowo-długościowy głowy, to - jak wykazały badania licznych słowiańskich kurhanów i cmentarzysk z okresu wczesnego średniowiecza, znajdujących się na obszarach dawnej Rusi, Polski, Czech i Połabia - wczesnośredniowieczni Słowianie odznaczali się w większości pośredniogłowością ( 58,3% ), w mniejszym zaś stopniu długogłowością (24,1%) i krótkogłowością (17,6%). Średni wskaźnik szerokościowo-długościowy czaszek wczesnośredniowiecznych Słowian był identyczny ze wskaźnikiem starożytnych Ariów i wynosił 77,8. Ponadto dawnych Słowian cechowała, podobnie jak starożytnych Ariów, szeroka lub średnio szeroka i dość krótka twarz oraz niskie lub średnie oczodoły, a także podobna jak u Ariów wartość wskaźnika nosowego. Opisane cechy rasowe Słowian wczesnośredniowiecznych występują również u Słowian współczesnych, zamieszkałych na północ od Karpat, określanych jako Słowianie północni, a do których należą Polacy, Rosjanie, Białorusini i Ukraińcy. "
[16]

4. Podobieństwo językowe

Języki słowiańskie łączy z językami aryjskimi silne podobieństwo. Choć na przestrzeni wieków języki aryjskie uległy ewolucji oraz mieszaniu się z innymi językami, to jednak zachowały się najstarsze zabytki pisemne w pierwotnych językach Ariów. Najbardziej znanymi językami starożytnych Ariów są: sanskryt i języki awestyjskie. Oba wykazują bardzo mocne podobieństwo do języków słowiańskich. Wyraźne podobieństwo języka awestyjskiego do języków słowiańskich zauważył już w XIX wieku orientalista prof. Ignacy Pietraszewski. [17] Od tamtej pory powstało dużo więcej publikacji na ten temat. Jednakże, aby uzmysłowić Czytelnikom podobieństwo języków aryjskich do języków słowiańskich, poniżej posłużę się dwoma przykładami – podobieństwem starożytnego sanskrytu do języka polskiego oraz języka palijskiegoze Sri Lanki także do języka polskiego.

Porównanie słów polskich ze słowami sanskrytu:

Dwa = Dva, Dwoje = Dvaja, Trzy = Tri, Troje = Traja, Cztery = Czatur, Pięć = Panća (w hindi, urdu i pasztuńskim jest Pańć), Sześć = Szasz, Siedem = Saptam, Dwanaście = Dvadaśa, Wiedza = Veda, Znać = Znati, Budzić = Budżati, Sława = Śravas, Prawda = Para Veda (Pra Wiedza / Stara wiedza), Bywać = Bhavati, Bóg = Bhaga, Święty = Śivata, Niebo = Nabhas , Chmura = Megha (por. Mgła), Raj = Raji (Bogactwo, Radość) , Oko = Aksi (por. Oczy), Nos = Nasika, Łono = Joni, Łakocie = Jakoti, Łoś = Josza (por. Łosza – samica łosia), Żyć = Żivati (por. Żywić), Rodzić = Rodhati, Kopulować = Jebhati (por. wulg. Jebać), Dom = Dam, Doić = Dhajati, Matka = Mati, Brat = Bratr, Mąż = Manusya (por. Mężczyzna), Żona = Żani, Drzewo = Dru, Góra = Giri, Wiać = Vati, Drzwi = Dvara (por. słowackie Dvere, ukr. Dveri, ros. Dver’), Ogień = Agni, Wilk = Vrka, Koza = Aża, Owca = Avi, Niedźwiedź = Madhvad (por. słoweńskie Medved), Mysz = Muś, Myszka = Muśika, Wydra = Udra, Żyto = Sitja.

Porównanie słów polskich ze słowami języka palijskiego:

Nie/Ani = Ani, Bóg = Bhagam, Pobożna kobieta = Bhagini (por. Bogini), Ogień = Aggini, Bardzo mało = Atithoko (por. Tylko), Brat = Bhata, Mówić = Braviti (por. Prawić), Drewno = Daru, Szary = Dausaro, Gadać = Gabati, Głosić = Ghoseti, Gęś = Hamso, Zimno = Himo, Jabłko = Jambu, Kiedy = Kada, Kaszel = Kaso, Kto = Ko, Kukułka = Kokila, Kogut = Kukkuto, Miód = Madhu, Mniemać = Mannati, My = Mayam, Niebo = Nebho, Nos = Nasa, Opadać = Opatito, Ranić = Paharati (por. Poharatać), Pięć = Panca, Pływać = Plavati, Pełno = Punno, Pijący = Payako (por. Pijak), Wrzawa = Rava, Wznosić = Ruhati (por. Ruszać), Sala = Sala, Samo = Samo, Szybko = Sigho, Sucho = Sukkho, Syn = Sunu, Spać = Supati, Tam = Taham, Ciemno = Tamo, Wiać = Vati/Vayati.

Więcej na ten temat z przykładami liczniejszych, pokrewnych słów można przeczytać w artykułach Kamila Dudkowskiego, z których między innymi korzystałem: "Sloveniska Samskrta" oraz „Język polski na Sri Lance". [18]
O językowym i genetycznym pokrewieństwie Ariów i Słowian piszą także indyjsko-kanadyjscy naukowcy w swojej pracy pt. „Indo-Aryan and Slavic Linguistic and Genetic Affinities Predate the Origin of Cereal Farming”.

5. Podobieństwo religijne

Kończąc wątek o podobieństwie Ariów i Słowian, wspomnieć należy o podobieństwie związanym z religią. Choć dziś Słowianie to w większości wyznawcy różnych religii chrześcijańskich, to jednak dawniej byli poganami. Z czasów pogańskich pochodzą elementy, które pokrywają się z niektórymi elementami z religii Ariów – braminizmu i później hinduizmu oraz buddyzmu. Podobieństwo te przejawia się między innymi w symbolice. Pomimo że temat jest dość szeroki, ja skupię się tylko na jednym symbolu wspólnym dla Słowian i Ariów. Symbolem tym jest swastyka. Ten prastary znak, zanim został splugawiony przez niemieckich nazistów, był uważany za symbol szczęścia. Używali go Słowianie, także po schrystianizowaniu. Dowodem jest, między innymi, symbolika przetrwała w Polsce aż do XX w. Dla Ariów i ich współczesnych potomków - swastyka jest do dziś ważnym symbolem religijnym. W niniejszym podtytule, analizy na temat podobieństw symboliki religijnej ograniczę do kilku ciekawych i zaskakujących zdjęć. Nieco więcej na ten temat można przeczytać we wspomnianym wcześniej artykule anonimowego autora, [16] w artykułach Ratomira Wilkowskiego[20] oraz w artykule na portalu "Słowiaństwo". [21] Szczególnie jednak polecam artykuł "Świaszczyca, Swarzyca, Swarga, Swastyka – symbol zwycięstwa, szczęścia, przychylności bogów, urodzaju". [22]

Obrazek
Foto 8: Hinduistyczny bóg Ganeśa i swastyka, Indie – źródło: http://swastika.cba.pl/

Obrazek
Foto 9: Denar Mieszka I – źródło: https://slowianowierstwo.wordpress.com/ ... -w-polsce/

Obrazek
Foto 10: Góralskie krzyże podczas defilady święta pułkowego – 2 Pułk Strzelców Podhalańskich, Sanok 1936 r.
(źródło: Wikipedia, autor: Silar).

Obrazek
Foto 11: Granatowa Swastyka na odznace LOPP 1928-1939 (źródło: Wikipedia).

Nazwy pastwisk we wschodnim Tyrolu a haplogrupa R1a1

Oprócz podobieństw Ariów i Słowian są jeszcze inne dowody wskazujące na korelację języków słowiańskich z haplogrupą R1a1. Ciekawą pracę na temat tej korelacji napisali austriaccy naukowcy. Stwierdzili oni zależność pomiędzy występowaniem słowiańskich nazw pastwisk w austriackim Wschodnim Tyrolu, a odsetkiem występowania u miejscowych mężczyzn haplogrupy R1a1, określanej w pracy jako R-M17. W badaniu posłużono się nazwami aż 853 pastwisk ze Wschodniego Tyrolu. Pomimo że dziś wszyscy mieszkańcy tego regionu na co dzień posługują się językiem niemieckim, to jednak historycznie przodkowie mieszkańców, o wspomnianej haplogrupie, mówili po słowiańsku. Świadczą o tym właśnie nazwy pastwisk o słowiańskim rodowodzie. Dość dobrze obrazuje to rysunek z omawianej pracy:

Obrazek
Rys. 1: Korelacja nazw pastwisk z genami we Wschodnim Tyrolu (Austria).

Mapa A pokazuje częstotliwość występowania nazw słowiańskich, mapa B nazw romańskich, zaś mapa C nazw germańskich. Kolor czerwony wskazuje na wysokie występowanie, kolor żółty na średnie, zaś kolor zielony na małe bądź żadne. Mapa D pokazuje dwa regiony wyodrębnione według zbadanych haplogrup. Region B zamieszkały jest przez osoby o haplogrupie przypisywanej Słowianom (R-M17). Jak widać region B z mapy D wyraźnie pokrywa się z licznym występowaniem pastwisk o etymologii słowiańskiej, zaznaczonych czerwonym kolorem na mapie A.
Z badań tych wysuwa się konkretny wniosek: tam, gdzie występują słowiańskie nazwy pastwisk, R1a1 (R-M17) jest powszechne. Tam, gdzie nie ma słowiańskich nazw pastwisk (region A), R1a1 nie ma w ogóle.
Badania te pokazują, że historycznie łączenie haplogrupy R1a1 w Europie z językami słowiańskimi jest jak najbardziej wskazane. [23]

Zakończenie

Kończąc, chciałbym również zwrócić uwagę na ważny artykuł Wojciecha Jóźwiaka pt. „Genetyczna granica Słowian i Germanów" [24] opartym na podstawie badań genetycznych dra Krzysztofa Rębały i zespołu. Wnioski z tych badań są takie, że istnieje dość wyraźna granica zarówno genetyczna, jak i językowa pomiędzy Germanami a Słowianami, porównując zwłaszcza Niemców i Polaków. Podczas gdy u Polaków dominuje haplogrupa R1a1, to u Niemców R1b. Zatem: języki słowiańskie ponownie pokrywają się z haplogrupą R1a1, a germańskie z haplogrupą R1b. Znamiennym przykładem są wspomniani wcześniej Sebołużyczanie – słowiańska mniejszość zamieszkująca do dziś Wschodnie Niemcy. Ludność ta różni się od swoich niemieckich sąsiadów jeszcze bardziej jak Polacy. U Serbołużyczan odsetek R1a1 jest bowiem wyższy niż u Polaków (57,5%) i wynosi, jak już wspomniałem na początku opracowania – aż 65%.

Językowe i genetyczne podobieństwo Ariów i Słowian nie jest przypadkowe. Mimo rozdzielenia się obu grup ludności przed tysiącami lat, geny obu społeczności jasno pokazują ich pokrewieństwo. Co znamienne, ich języki wykazują także zadziwiające podobieństwo. Wnioski z tego, jak i pozostałych przykładów przedstawionych w niniejszym artykule, są bardzo konkretne. Choć dziś nie każda męska osoba mówiąca językiem słowiańskim jest nosicielem haplogrupy R1a1, a także nie każda osoba o tejże haplogrupie używa języka słowiańskiego - to jednak mowa, będąca w linii prostej przodkiem języków słowiańskich jak i aryjskich, wykształciła się w rodzie, w którym ta haplogrupa była dominująca lub nawet jedyna. Pomimo upływu tysięcy lat, pomimo różnych migracji, asymilacji, mieszania się z innymi rodami genetycznymi, jej dominacja trwa do dziś u większości narodów słowiańskich. Im dalej wstecz, tym wyższa jest korelacja języka słowiańskiego (prasłowiańskiego) z rodem genetycznym R1a1. Dotyczy to także korelacji z językami aryjskimi blisko spokrewnionymi ze słowiańskimi. Zatem łączenie starożytnych szkieletów o haplogrupie R1a1, z terenu Europy z językami prasłowiańskimi, jest jak najbardziej właściwe i uzasadnione.


Adrian Leszczyński
aleszczynski@interia.pl
http://www.taraka.pl/jezyki_slowianskie ... grupa_R1a1
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5771
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 383
x 227
Podziękował: 32225 razy
Otrzymał podziękowanie: 9245 razy

Re: Genetyka genealogiczna. Czyli pradzieje przodkòw naszych.

Nieprzeczytany post autor: abcd » poniedziałek 21 mar 2016, 17:18

Białczyński pisze:Genetyka – Skąd pochodzą Słowianie R1a – epizod Sundalandzki (na stronie księdza Pietrzaka)
5 Styczeń 2016

Ja napisałbym „skąd pochodzą Pra-Słowianie R1a lub Ariowie R1a”. CB. Fragment artykułu Księdza Stanisława Pietrzaka z Sanktuarium w Tropiu:


http://www.tropie.tarnow.opoka.org.pl/polacy1.htm#Praindoeuropejczycy

Pre-praindoeuropejski ród (genetyczna haplogrupa)
R1a-M420 i jego migracja z południowo-wschodniej Azji ku Polsce


Haplogrupa to grupa ludzi mająca wspólnego przodka, u którego powstała określona mutacja ( zwana SNP, single nucledotide polimorphism). Mutacje w Y-DNA dziedziczone są w liniach prostych przez wszystkich męskich potomków określonego tą mutacją przodka. Według tymczasowych obliczeń tabeli , około 34.000 lat temu w genealogicznym drzewie człowieka współczesnego w ojcowskim chromosomie Y wyłoniła się mutacja-polimorfizm SNP, oznaczona symbolem M207, która – dziedziczona przez wszystkich męskich potomków – utworzyła ludzką grupę rodową, czyli haplogrupę, oznaczoną symbolem R. Język tej grupy można umownie nazwać dialektem języka nostratyckiego. Kolejny polimorfizm typu SNP, do którego mogło dojść około 33.000 lat temu także w Azji Południowo-Wschodniej dał początek rodu (haplogrupy) o symbolu R1-M173. Kolejna, jakby przełomowa mutacja, powstała około 29.000 lat temu; oznaczona R1a-M420 (jak na poniższym drzewie).

1. Sundajski epizod haplogrupy (rodu) R, R1a i R1a-M420
Kiedy i gdzie żył pierwszy ojciec wspólny dla całej gałęzi R1a? Według eksperymentalnego obliczenia czasu haplogrup współczesnego człowieka (tabela z 01.05.2014) gałąź R1a wyłoniła się z ojcowskiej R1 (i wcześniejszej R) orientacyjnie około 10,400 lat przed Chr.
Natomiast testowanie archeologicznego Y-DNA Malta-1 (MA-1) z południowej Syberii datuje R* (bez nowszych mutacji) na czas 24.000 lat temu.
Gdzie to nastąpiło? Po opublikowaniu 4 czerwca 2014 r. pracy Karafet et al. 2014 „Improved phylogenetic resolution and rapid diversification of Y-chromosome haplogroup K-M526 in Southeast Asia” http://dienekes.blogspot.com/2014/06/re ... -m526.html Już więc wiemy, że na drodze migracji naszych przodków z Afryki do Europy i Polski zaistniał ważny „epizod sundajski”.


Obrazek

Otóż w czasie Wielkiego Zlodowacenia (LGM), gdy poziom oceanu był niższy nawet do 140 m, na terenie wielkiego wówczas lądu, zwanego Sunda (Sundaland), który był południowo-wschodnim przedłużeniem kontynentu azjatyckiego ku Australii, powstała (wyłoniła się) około 47.400 lat temu haplogrupa K-M526. Intensywnie tam, na Sundalandzie, rozwijająca się haplogrupa K-M526 wyłoniła z siebie wiele podgrup. Między nimi powstała haplogrupa N (dziś głównie w północnej Eurazji), O (dziś głównie w Azji wschodniej, Chiny), P i P1, Q (dziś Azja wschodnia i Ameryka), a w końcu R Grupy te wczesną migracją na północ i zachód Azji, jeszcze przed katastrofą Sundalandu, uratowały swoją wielką przyszłość.

Obrazek

Około 27.700 lat temu w rodzie R powstały podgrupy: euroazjatycka R1 i południowoazjatycka R2; następnie w tej pierwszej około 24.400 lat temu (22.400 przed Chr) powstały kolejne dwie podgrupy: R1a-M420 i R1b-M343. Język wczesnych etapów rozwoju grup R1a i R1b.
Trwająca kilka tysięcy lat migracja rodu R1a-M420* z Azji Południowo-Wschodniej ku Europie w ostatnim odcinku prowadziła zapewne, jak świadczą genetyczne ślady, przez północne Płaskowyże Irańskie


2. W Azerii na północnym Płaskowyżu Irańskim czasowy pobyt rodu R1a-M420*?

Gdy po okresie LGM około 12.000 lat przed Chr. zaczęły kurczyć się brzegi Morza Kaspijskiego, odsłoniły się i zazieleniły nadmorskie równiny na wschodzie, w pobliskich jaskiniach górskich mogła pojawić się jakaś pierwsza ludność paleolityczna, a później protoneolityczna, z hodowlą owiec i kóz i ceramicznymi naczyniami na mleko. Co to za ludzie? Intuicyjnie i na podstawie dalszych archeologicznych śladów myślimy o migrującym rodzie R1a-M420*.

Na południowym wybrzeżu Morza Kaspijskiego w grotach Hotu i Belt w Iranie, u stóp irańskich gór, pojawiła się jakaś wczesna, przedrolnicza ludność, zostawiając po sobie zabytki kamienne i ceramiczne, świadczące o kontaktach z przodującymi ośrodkami rodzącego się neolitu u zboczy gór Zagros i w rejonie Żyznego Półksiężyca. Wyobraźnia każe domyślać się rodu R1a-M420*

Groty Belt i Hotu nad Morzem Kaspijskim w Iranie


Obrazek

http://archaeology.org.az/pdf/AASIA&E%2 ... ation7.pdf albo https://www.google.pl/url?q=http://arch ... rsVy70eWYA

Wśród Azerów w północnym Iranie znaleziono 6 próbek (około 1%) R1a-M420* (Underhill et al. 2014)

Obrazek

Uwaga. Tu, na terenie Azerii i sąsiedniej Armenii na południe od Kaukazu około VII tysiąclecia przed Chr. musiało dojść do bliższych kontaktów kulturowych między rodami R1a i R1b, czyli potomkami wspólnego przodka R1, i ponownego zbliżenia ich proto-praindoeuropejskich języków. Obecność R1a-M420* jest stwierdzona badaniami Underhilla (2014). Natomiast obecność jakiejś wczesnej podgałęzi R1b na terenie wzgórz Armenii jest stwierdzona w badaniach Haak et al. 2015 – w postaci komponentu w genomach R1b kultury jamowej nad Samarą i Wołgą w Rosji.

3. 3. Osada Edzani (dziś Calka, ang. Tsalka) wśród gór Kaukazu
i ślady migracji R1a1-M459 przez Ukrainę ku Polsce

W archeologicznych zabytkach osady Edzani (Calka, Tsalka) z czasu około VII tysiąclecia przed Chr. znajdujemy pierwszy wyraźny ślad szlaku wędrówki proto-neolitycznej grupy ludności i jej archeologicznej kultury ku osadzie Dęby stan. 29 na Kujawach.


Obrazek

Zob. na liście kultur późnoneolitycznych: Janislawice-RudojOstrov-OleniOstrov.pdf

W Edzani rozpoznano migrację wkładek typu „Dęby”, podobnych narzędzi, surowca, metod produkcji i ludzi, zapewne z północnej części Płaskowyżu Irańskiego ku Polsce, do kręgu kultury janisławicko-rudoostrowskiej.

Obrazek

(http://www.tropie.tarnow.opoka.org.pl/images/georgia.tsalka.jpg)

Archeologiczne ślady (w postaci tzw. „wkładki typu Dęby„, o czym niżej) migracji jakiejś niewielkiej grupy ludzkiej ku Europie , od Płaskowyżu Irańskiego prowadzą szlakiem przez przełęcze Kaukazu, osada Edzani nad Tbilisi, VII tysiąclecie przed Chr.), krymskie stepy w kulturach Murzak i Kukrek http://www.tropie.tarnow.opoka.org.pl/i ... mfora7.jpg , ziemie nad Dniestrem (Soroki), osadę Rudoj Ostrow u brzegu rzeki Zdwirz pod Kijowem http://www.tropie.tarnow.opoka.org.pl/i ... fora11.jpg , natępnie Stare Baraki pod ujściem Sanu do Wisły, Janisławice pod Skierniewicami, gdzie odkryto bogato wyposażony grób ze szczątkami tzw.
Człowieka z Janisławic, datowany radiowęglowo na czas około 5,500 Cal. przed Chr.


http://www.czlowiekzjanislawic.pl/wstep ... zy-dna.php , by ostatecznie pojawić się na Kujawach w kulturze rudoostrowsko-janisławickiej, której świadkiem jest archeologia osady „Dęby 29” na Kujawach.

Obrazek

Rekonstrukcja grobu kultury janisławickiej (postawa siedząca) i jego bogate wyposażenie: wyroby z kamienia ozdoby z kości i rogu.
Czas 5500 lat przed Chr. Odpowiedniki takiego pochówku R1a1 znaleziono na Jeleniej Wyspie na J. Onega, z tego samego czasu.


Tutaj znajdujemy już wyraźny archeologiczny sygnał migracji protoneolitycznych wyrobów kamiennych, surowca oraz metod wytwarzania w kierunku Kujaw na polskiej ziemi, i zapewne ludzi, z docelowym punktem w miejscowości Dęby, stanowisko 29.
(Literatura: L. Domańska, Kaukasko-nadczarnomorskie wzorce kulturowe
, Inowrocław 1990 (passim); L. Czerniak, Wczesny i środkowy okres neolitu na Kujawach 5400-3650 p.n.e., Poznań 1994; tenże: The neolithization of the Cuyavian communities, Archeologia Polona 1988; Kośko, Szmyt, Między Bałtykiem a Morzem Czarnym
, Poznań 2011, s. 205 i n.; Kotova Nadezhda, The Neolithization of Northern Black Sea area in the context of climate changes, Documenta Praehistorica XXXVI (2009) Institute of Archaeology, Kiev, UA http://arheologija.ff.uni-lj.si/documen ... /36_10.pdf , 159-174; i inni.)

Obrazek

Tu warto zauważyć okoliczność, że powstanie około roku 6,000 przed Chr. kultury osady Rudoj Ostrow kojarzy się z migracją pod koniec katastrofalnej suszy ogólnoeuropejskiej w ostatnim kwartale VII tysiąclecia przed Chr. (N. Kotova 2009), kiedy rozmaite plemiona, niosąc z sobą tradycje szlaku protoneolitu kaukaskiego i zakaukaskiego oraz zachodniego szlaku neolitycznego (Bałkany, Anatolia), wędrowały z suchego stepu pontyjskiego, szukając ratunku w wilgotniejszej strefie leśnej nad środkowym Dnieprem, a później także na podmokłych ziemiach polskich Kujaw.

Ciekawym potwierdzeniem tej migracji R1a1 zza Kaukazu do Polski przez Rudoj Ostrov nad Dnieprem około roku 6000 przed Chr. jest wczesna obecność tej grupy w rosyjsko-fińskiej Karelii, na Jeleniej Wyspie (Олений Oстров) na jeziorze Onega. W tamtejszym archeologicznym cmentarzysku znaleziono szczątki ludzkie, w których genetycy (Haak et al. 2015) w 2015 r. rozpoznali genetyczną grupę R1a1* z mutacją M459. Grób datowano na lata 5500-5000 (więc około 5250) przed Chr. Powstanie tej mutacji datowane jest przez zespół YFull na około 9000 lat przed Chr. Ta mutacja dziedziczona jest przez olbrzymią indoeuropejską populację spośród całej haplogrupy (rodu) R1a.
O związku ludności ziem polskich z częścią ludności północnego plemienia Wepsów w rejonie północnych jezior i Jeleniej Wyspy już wcześniej sygnalizował Underhill i zesp. 2014:


Obrazek

Człowiek z Jeleniej wyspy (Oleni Ostrov) na pewno był jakimś migrantem na północ z kultury Janisławicko-rudoostrowskiej, zapewne z ziem polskich, skoro genetyczne testy wykazały największe jego podobieństwo genomowe (w R1a1 i autosomach HG) do Polaków, zob. niżej, Polska – kolor czerwony na ilustracji niżej.

Tabela podobieństwa 150 populacji świata do genomu R1a1 z jeleniej Wyspy:
http://www.tropie.tarnow.opoka.org.pl/G ... Ostrov.pdf
Obraz stopnia podobieństwa (intensywność koloru czerwonego w Polsce)

Obrazek




..
Niżej: kolor zielony – największe podobieństwo (IBD) do genomu człowieka z Jeleniej Wyspy (hg. R1a1 – ok. 5250 ybC);

kolor czerwony – największe podobieństwo do genomu ludzi z kultury jamowej znad Wołgi (hg. R1b – ok. 3000 ybC).

Obrazek



..
Podobieństwo genetyczne do ludzi kultury jamowej/Samara (kol. czerwony)
– brak go w Polsce, Ukrainie i Białorusi, bowiem tu podobieństwo do ludzi kultury ceramiki sznurowej.


Obrazek




.
Największe podobieństwo (IBD) do genomu człowieka z kultury ceramiki sznurowej (I0103. R1b?)
z Esperstedt w Niemczech. Widocznie dziedziczył genom ludzi z kultury Samara/jamowa.


Obrazek




.
Jak wyraźnie różniły się między sobą starożytne populacje
ENF/EEF (kolor zielony) и WHG/EHG/ANE (kolor czerwony), z których wywodzą się dzisiejsi Europejczycy.


Obrazek

* * *
Zasadnicze spostrzeżenie Geograficzna rozległość kultury janisławicko-rudoostrowskiej jest jakby matecznikiem dla wielu kolejnych późniejszych kultur w tym regionie: amfor kulistych, horyzontu ceramiki sznurowej, trzcinieckiego kręgu kulturowego, wschodniej strefy kultury łużyckiej, kultury przeworskiej, korczakowsko-praskiej, żeby wymienić najbardziej przejrzyste z nich.
Podczas, gdy zmiany samych kultur archeologicznych są najczęściej dowodem migracji rzemieślników, kupców i ich ideologii, przeważnie z zewnątrz, to nakładająca się geograficzna przestrzenność kolejnych kultur archeologicznych jest dowodem rozwiniętych kontaktów wewnętrznych, uzależnionych od tradycji pokrewieństwa, wspólnego języka i sprawowanych obrzędów.
Ten fakt kontynuacji geograficznej przestrzenności kolejnych kultur archeologicznych ułatwia nam ustalenie ciągłości ludnościowej, w tym lokalizację ojczyzny Prasłowian, a nawet ojczyzny Praindoeuropejczyków.


4.
Osada Dęby, stan. 29, w pradolinie rzeki Bachorza na Kujawach
O możliwości wczesnego przybycia grupy R1a1 świadczy archeologia wielokulturowej (w tym protoneolitycznej) osady Dęby:


Lech Czerniak, The neolithization of the Kuyavian communities ArchPol. 1988:
https://www.google.pl/url?q=http://www. ... W6QPH1O8-g
L. Domańska, Kaukasko-nadczarnomorskie wzorce kulturowe
, Inowrocław 1990, passim.

Mniej więcej około połowy VI tysiąclecia przed Chr. na Niżu polskim pojawiają się dwa neolityzujące nurty, sprowadzając na te tereny elementy protoagrarne i agrarne. Od południa, znad środkowego Dunaju i Bałkanów napływa tu ludność kultury ceramiki wstęgowej rytej (KCWR/LBK), niosąc ze sobą nowe formy ceramiki, kulturę rolną, hodowlę bydła i mniejszych zwierząt użytkowych, specyficzną formę budowy domów (wielkich) oraz zagospodarowania osiedli. Równocześnie (a może nieco wcześniej) od południowego wschodu, od płyty północnoczarnomorskiej i Kaukazu, pojawiają się tu wpływy kultury protorolniczej, preceramicznej, a więc nieco opóźnionej, ale już z pierwszymi elementami uprawy i zbioru roślin oraz hodowli udomowionych mniejszych zwierząt użytkowych; owcy-kozy oraz świni. Ten nowy nurt – to krąg janisławicko-rudoostrowski (KJR). Szczególnym miejscem tych wpływów okazała się osada Dęby, stanowisko 29, w pradolinie rzeki Bachorza na Kujawach

Obrazek
Osada Dęby, stan. 29.

Kulturę tej osady cechuje homogeniczność i troskliwe kontynuowanie pełnego zestawu cech wydzielonego nurtu kultury kaukasko-nadczarnomorskiej, cech dystynktywnych względem innych kultur. Tę dystynktywność kultury można wytłumaczyć allochtonizmem (obcością) przybyłej ludności wśród innych mezolitycznych populacji lokalnych, a także jednoznaczną odrębnością języka. W tej kulturze zidentyfikowano liczne ślady udomowionych zwierząt (owcy-kozy i świni) oraz kamienne, narzędziowe elementy protoneolityczne, w tym wkładki typu „Dęby”. „Tylko w materiałach ze stanowiska kultury janisławickiej w Dębach (
) najpełniej zaobserwowano zmiany dokonane przez ludność kręgu janisławicko-rudoostrowskiego (
) Fenomen kultur kręgu janisławicko-rudoostrowskiego tkwi przede wszystkim w tym, że są to na obszarach Niżu pogranicza Europy Wschodniej i Środkowej jedyne kultury w pełni odzwierciedlające procesy protonelityzacyjne strefy kaukasko-nadczarnomorskiej”
(L. Czerniak 1988; L. Domańska 1990, s. 46).

Datowania radiowęglowe z kalibracją uzyskały czas około 5.250 lat przed Chr.


Archeolodzy zauważają zaskakujący „fenomen miejsca” w pradolinie rzeki Bachorza na Kujawach, zwanego Piaski Krzywosądzkie (z miejscowościami zwłaszcza: Dęby, Dobre i Smarglin). Na tym niewielkim obszarze zarejestrowano „niezwykłe bogactwo różnorodnych tradycji kulturowych”, począwszy od protoneolitu, przez neolit, późny neolit, interstadium neolitu-brązu, wreszcie do brązu w kulturze łużyckiej.
Zidentyfikowano tu kilkanaście znanych w Polsce kultur archeologicznych z tamtych epok, przy czym wiele z nich zdradza na tle innych regionów swoją wczesność, podpowiadając, jakoby miejscowa ludność nad Bachorzą była ich inicjatorką albo przynajmniej niezwykle aktywną w przejmowaniu z bliższa lub dalsza cudzych inicjatyw kulturowych – do tego stopnia, że niekiedy trudno wskazać właściwego ich inicjatora i twórcę (zob. Czebreszuk, Makarowicz 1990; Czebreszuk, Ignaszak, Łoś 1997).


Owe wkładki typu „Dęby”, dla których uzyskano radiowęglową datę około 5.250 lat przed Chr. (Cal), to najbardziej informatywne świadectwo nie tylko migracji przedmiotów, metod ich wytwarzania i protorolniczego trybu życia, lecz także ślady osadników, wytwórców kultury. Przybyli oni tu od Kaukazu lub zza Kaukazu około połowy VI tysiąclecia przed Chr. zapewne szlakiem wyznaczonym przez powstałą około 6.000 lat przed Chr. w okolicach Rudoj Ostrov (nad brzegiem rzeki Zdwirz) kulturę rudoostrowską (Здвиж, dopływ rz. Teteriv pod Żytomierzem na Polesiu, płynącej na wschód do Dniepru pod Kijowem).

Na ten właśnie czas migracji aktualnie datuje się powstanie mutacji M417 u wspólnego ojca wszystkich Indoeuropejczyków z grupy R1a. Mutacji M417 możemy ewentualnie przypisać pochodzenie już kujawskie.
Pojawienie się w kręgu kultury janisławickiej na Kujawach zespołu kulturowego z wkładkami typu „Dęby” i innymi elementami było zapewne jakby końcowym aktem wielowiekowej migracji małej grupy ludzkiej, genetycznej haplogrupy
R1a, począwszy zapewne od zagrożonego wzrastającym poziomem morza ziem Sundalandu po LGM około 15.000 lat temu, przez wschodnie tereny przykaspijskie, np. kultury Dżebel (Dzhebel/Jebel) w Turkmenii, gdzie właśnie ród R1a w początkowych mutacjach mógł dłuższy czas przebywać i rozwijać się, a następnie przez południowe tereny przykaspijskie, np. groty Hotu i Belt (lub lub Anatolię). Kolejne migracje ku Polsce prowadziły przez Edzani na Kaukazie, krymski Kukrek, naddniestrzńskie Soroki, naddwirzowski Rudoj Ostrow i wreszcie nadwiślańskie Stare Baraki i Janisławice.


















.












..

















..


L. Czerniak (1988) wskazuje trzy cechy protoneolitycznej, wówczas świeżo odkrytej, ale bogatej grupy archeologicznych znalezisk w Dębach, stan. 29, datowanych na schyłek 6. tysiąclecia przed Chr., obejmujących pozostałości udomowionej owcy-kozy oraz świni, zarazem manifestujących odrębność wobec dotychczasowej tradycji kulturowej myśliwych-zbieraczy szeroko rozumianego kompleksu Maglemose:
a) przynależność do tradycji kultury janisławickiej,
b) oparcie wytwórczości prawie w 100 % na krzemieniu czekoladowym,
c) obecność w tym kompleksie wyrobów typowych dla kultur Kaukazu i Krymu (Kukrek, Grebeniki).
To każe dostrzegać szlak penetracji i kolonizacji tej części kujawskiej ziemi przez ludność pochodzącą z nadczarnomorskiej strefy formowania się kultur rolniczych. Jednak przybycie i powstanie kulturowego kompleksu typu „Dęby” było incydentem jakby jednorazowym. Nie włączył się on w proces dojrzałej neolityzacji, zapoczątkowanej przez KCWR/LBK. Nie wykazał więc większego wpływu na rozwój neolitycznych kultur LBK oraz kultury pucharów lejkowatych FBK/TRB.
Ten wniosek L. Czerniaka jest w pełni usprawiedliwiony. Przyczyną stagnacji w zespole „Dęby” jest widoczny w genetycznej analizie kryzys demograficzny w grupie R1a, trwający do lat około 5.500 przed Chr., gdy dopiero po pojawieniu się mutacji M-417 ród zaczyna się z powrotem, ale nadal powoli rozgałęziać i powiększać swoją populację; umożliwiło to powstanie około 4.000 r. przed Chr. jakby od zera nowej kultury, zwanej kulturą amfor kulistych (KAK) na Kujawach.


II-b.
Kujawy – kolebką Kultury Amfor Kulistych
i ostatnią wspólną ojczyzną Praindoeuropejczyków rodu R1a-M417


Obrazek

Poznawanie regionu

więcej: Tropie – ksiądz Stanisław Pietrzak
https://bialczynski.wordpress.com/2016/ ... more-54299
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 12950
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 900
x 319
Podziękował: 12879 razy
Otrzymał podziękowanie: 19591 razy

Re: Genetyka genealogiczna. Czyli pradzieje przodkòw naszych.

Nieprzeczytany post autor: songo70 » niedziela 05 cze 2016, 12:25

0 x


panta rhei


gogo
Posty: 65
Rejestracja: niedziela 15 lut 2015, 11:17
x 5
Podziękował: 51 razy
Otrzymał podziękowanie: 110 razy

Re: Genetyka genealogiczna. Czyli pradzieje przodkòw naszych.

Nieprzeczytany post autor: gogo » środa 06 lip 2016, 20:28

Jakiś czas temu i mnie trafiło aby szukać korzeni. Nie wiem czemu było takie parcie ale było. Okazało się, że po mieczu herbu jestem Wieniawa. Pradziad mój na koniu wojował. Z mamy strony kresy wschodnie. Chodź dochodzenie doprowadziło mnie do "carskiego sioła". Okazuje się, że pradziad pełnił tam służbę.
Obecne nazwisko jakie mam po mężu jest dość niespotykane, w Polsce jest tylko 83 osoby z tym nazwiskiem.
Ale wyraźnie łączy nas coś z przeszłości :mrgreen:
0 x



Komandos045
Posty: 27
Rejestracja: sobota 09 lut 2013, 11:47
Otrzymał podziękowanie: 9 razy

Re: Genetyka genealogiczna. Czyli pradzieje przodkòw naszych.

Nieprzeczytany post autor: Komandos045 » sobota 15 paź 2016, 00:13

Witam Wszystkich ponownie. :)
Moje badania genetyczno -genealogiczne wciąż trwają.
Obecny projekt, który mam na tapecie to Family Finder, oczywiście nadal w FT DNA Houston , Texas.
Pozdrawiam!
0 x



Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 15575
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 27
x 827
Podziękował: 29127 razy
Otrzymał podziękowanie: 23435 razy

Re: Genetyka genealogiczna. Czyli pradzieje przodkòw naszych.

Nieprzeczytany post autor: janusz » sobota 29 paź 2016, 23:02

Przekaz od prasłowiańskich przodków - Marzena Bielińska - 28.10.2016 r.

https://www.youtube.com/watch?v=QjI9Fc7X9b0

Opublikowany 29.10.2016

Spotkanie w NTV z Marzeną Bielińską
0 x



Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 15575
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 27
x 827
Podziękował: 29127 razy
Otrzymał podziękowanie: 23435 razy

Re: Genetyka genealogiczna. Czyli pradzieje przodkòw naszych.

Nieprzeczytany post autor: janusz » niedziela 06 lis 2016, 23:10

Słowianie i Ariowie - 4 wielkie rody. Napisy PL włączane

https://www.youtube.com/watch?v=6peyLOcYxW4
0 x



Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5771
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 383
x 227
Podziękował: 32225 razy
Otrzymał podziękowanie: 9245 razy

Re: Genetyka genealogiczna. Czyli pradzieje przodkòw naszych.

Nieprzeczytany post autor: abcd » wtorek 17 sty 2017, 22:57

Adrian Leszczyński pisze:Adrian Leszczyński – Krótka historia rodu genetycznego R1a
17 stycznia 2017

© by Adrian Leszczyński

WSTĘP

Badania genetyczne rewolucjonizują podejście świata nauki do zagadnień pochodzenia ludności na świecie. Choć są one w początkowej fazie, to jednak już zdążyły wnieść wiele nowych faktów do świadomości osób zainteresowanych tym zagadnieniem. Badania te nakazują zupełnie inaczej spojrzeć na problem pochodzenia człowieka oraz poszczególnych ras i etnosów. Ostatnie lata przyniosły również przełom w badaniu historii Słowian i innych ludów. Badania genetyczne rzucają także nowe światło na zagadnienie pochodzenia i kształtowania się języków. Niestety, nie wszyscy te badania rozumieją. Nie wszyscy umieją wyciągać z nich właściwe wnioski. Istnieją także liczne i dość wpływowe środowiska ludzi, którzy za wszelką cenę próbują podważać te badania wprowadzając do ich interpretacji chaos, fałsz, a nawet oczywiste nieprawdy. Fakty te skłoniły mnie do napisania niniejszego artykułu, który w sposób możliwie krótki i zwięzły wyjaśnia o co chodzi w badaniach genetycznych. Skupiam się tu jednak głównie na historii rodu genetycznego R1a uznawanego za „gen słowiański” w Europie i jednocześnie „gen aryjski” w Azji. Ród ten jest bowiem ściśle związany z historią Słowian i Ariów oraz ich językami. Choć w dzisiejszych czasach nie każdy nosiciel haplogrupy wywodzącej się z R1a jest Słowianinem i nie każdy człowiek mówiący po słowiańsku posiada tę haplogrupę, to jednak historyczny związek tej haplogrupy i jej gałęzi pochodnych z językami słowiańskimi jest faktem. Wykształcenie się języka prasłowiańskiego i pokrewnego mu języka praaryjskiego nastąpiło właśnie w rodzie R1a, tudzież w jego gałęziach potomnych. Tym samym wykształcenie się wspólnego języka będącego przodkiem języków słowiańskich i aryjskich także nastąpiło w tym konkretnym rodzie genetycznym.
Współczesne przypadki, gdy R1a nie łączy się z wymienionymi językami spowodowane są wielowiekowym mieszaniem się pierwotnych etnosów ze sobą, asymilacjami, wynaradawianiem czy kreolizacją języków. Kilka konkretnych przykładów tych faktów podaję w podtytule „Kontrowersje”.

KILKA ZDAŃ O HISTORII CZŁOWIEKA

Na podstawie badań genetycznych sporządzono historię rodu ludzkiego. Stan wiedzy na dzień obecny (styczeń 2017 r.) jest taki, że początki rodu ludzkiego miały miejsce w Afryce. Tam to, około 254.000 lat temu (Karmin et al. 2015) lub 291.000 lat temu (Trombetta et al. 2015) doszło do powstania gatunku współczesnego człowieka i zarazem do wykształcenia się pierwszej ludzkiej haplogrupy dziedziczonej w linii męskiej (tzw. Y-DNA) nazwanej pierwszą literą alfabetu „A”. W miarę upływu czasu na skutek mutacji w ludzkim DNA powstawały kolejne haplogrupy i ich podgrupy. Te kolejne haplogrupy nazywane były następującymi po sobie literami alfabetu: B, C, D, E itd. Poszczególne haplogrupy w ramach swojego rodu wykształcały wiele gałęzi synowskich, które to z kolei dalej mutowały tworząc coraz to nowe podgałęzie. Ich nazewnictwo bywa różne, jednak zasadniczo spotkać można dwa ich rodzaje:
– kolejne ciągi liter i cyfr w miarę powstawania nowych mutacji np. J1, J2, J1a, J2b, J1a1a itd.
– w celu skrócenia dość długich nazw mutacji, każdą mutację nazywano osobno np. M417, Z282, U106 i doczepiano do głównej gałęzi ojcowskiej – stąd mamy np. R1a-M417, R1a-Z282, R1b-U106 itp.
W DNA potomków człowieka o haplogrupie A zaczęły powstawać nowe haplogrupy i ich mutacje. Człowiek pierwotny prowadząc początkowo koczowniczy tryb życia wędrował po świecie w poszukiwaniu pożywienia i schronienia. Wyszedłszy z Afryki dotarł do Azji, na Daleki Wschód, do prehistorycznego lądu o nazwie Sunda, po czym powędrował z powrotem na zachód. Część jego pobratymców zostawała po drodze, część poszła do Ameryki, część na ląd Sahul, z którego powstała potem Australia i Nowa Gwinea. W jednej z grup wędrujących społeczności doszło do wykształcenia się rodu genetycznego określanego literą „R”. Z tego rodu wykształcił się ród R1, a z niego dwie podgrupy: R1a i R1b. Potomkowie ludzi wywodzących się z obu tych haplogrup stanowią dziś przeważającą większość mieszkańców Europy. Nosiciele mutacji potomnych R1b zamieszkują głównie Europę Zachodnią, zaś nosiciele mutacji potomnych R1a głównie Europę Środkową i Wschodnią. Ludność o haplogrupach potomnych R1a dominuje w państwach słowiańskich i dlatego w nauce określa się ją często mianem „haplogrupy słowiańskiej”. W niniejszym artykule zajmę się właśnie tą bardzo ważną dla Polaków i ogólnie dla Słowian, haplogrupą. [1]

Obrazek
Tab. 1: Filogenetyczne drzewo haplogrupy R1a
(źródło: http://www.eupedia.com/europe/Haplogrou ... -DNA.shtml ).

CZAS I MIEJSCE WYODRĘBNIENIA SIĘ RODU GENETYCZNEGO R1a

Amerykański genetyk Peter A. Underhill na podstawie badań najbardziej podstawowych, pierwotnych mutacji haplogrupy R1a skłania się ku stwierdzeniu, że do wykształcenia tego rodu genetycznego doszło na Bliskim Wschodzie (Iran lub wschodnia Turcja) około 25.100 lat temu. Możliwy przedział powstania tego rodu określa on szerzej na lata 21.300 do 29.000 lat temu. [2] Mniej więcej w tym samym czasie ze wspólnego rodu R1 oprócz R1a wyodrębnił się również wspomniany ród R1b.
Z Bliskiego Wschodu ludność R1a przedostała się do Europy. Istnieją trzy możliwe drogi tej migracji:
– przez Kaukaz
– przez Azję Środkową
– przez Anatolię i Bałkany.

Z czasem w rodzie R1a zaczęły powstawać kolejne mutacje. Ludność tego rodu stopniowo zaczęła się rozrastać. Najstarszą kopalną próbkę mutacji pochodnych R1a odkryto w 2016 r. w zachowanych ludzkich szczątkach w Karelii na Jeziorze Onega (stanowisko Yuzhnyy Oleni Ostrov; Rosja). Próbkę tę datuje się na ok. 5500 – 5000 r. p.n.e. [3] Był to okres późnego mezolitu, gdy tamtejsza ludność prowadziła koczowniczy, zbieracko-łowiecki tryb życia.
Nieco młodsze próbki kopalnego Y-DNA o haplogrupie pochodnej R1a spotyka się na terenie Niemiec oraz Szwecji. Szczątki należały do ludności kultury ceramiki sznurowej: Tiefbrunn (2750 r. p.n.e., Niemcy), Bergrheinfeld (2650 r. p.n.e., Niemcy), Eulau (2600 r. p.n.e., Niemcy), Esperstedt (2473 – 2348 r. p.n.e., Niemcy) i Viby (2550 r. p.n.e., Szwecja). [4][5] Zatem haplogrupę R1a1a1 będącą gałęzią synowską R1a spokojnie można utożsamiać z ludnością kultury ceramiki sznurowej, co zresztą genetycy powszechnie czynią. Jedną próbkę kopalnego Y-DNA o haplogrupie R1a1a1 znaleziono również na terenie Polski – stanowisko Łęki Małe (2150 r. p.n.e., woj. wielkopolskie). [5]

Kultura ceramiki sznurowej obejmowała swoim zasięgiem dość wyraźną część środkowej i wschodniej Europy zahaczając o południowe wybrzeża Skandynawii, co przedstawia Mapa 1:

Obrazek
Mapa 1: Wielkie kultury neolityczne w Europie w III tysiącleciu p.n.e. – Corded Ware (kultura ceramiki sznurowej);
źródło: Wikipedia; autor: Dbachmann.

Mapa ukazuje znaczny obszar występowania kultury ceramiki sznurowej (ang. Corded ware). Poza wspomnianymi odkryciami kopalnych szczątków szkieletów o haplogrupach pochodnych R1a, odkryto także młodsze szczątki z tego samego obszaru. Szczątki te należały do ludności kultur, które nastały po kulturze ceramiki sznurowej. Mowa tu m.in. o kręgu kultur pól popielnicowych czy o wchodzącą w jej skład kulturze łużyckiej. Z tego okresu odkryto w miejscowości Halberstadt-Sonntagsfeld (Niemcy) jeden szkielet, którego próbka zawierała haplogrupę pochodną R1a datowaną na lata 1113 – 1021 p.n.e. [4] Natomiast w jaskini Lichtenstein w Harzu (Niemcy) odkryto dwa szkielety z próbkami potomnymi R1a datowanymi na około 1000 r. p.n.e. [6] W tym miejscu warto wspomnieć, iż niemiecki językoznawca Harald Haarmann twierdzi w swojej świeżo opublikowanej w 2016 r. książce „Auf den Spuren der Indoeuropäer” (pol. Na szlaku Indoeuropejczyków), że średniowieczni słowiańscy Lucice (Wieleci) są potomkami Słowian, którzy pomiędzy 1350 r. p.n.e., a 400 r. p.n.e. tworzyli wspomnianą kulturę łużycką. Potomkami Luciców są zaś żyjący do dziś na terenie Łużyc Serbołużyczanie, jedyna pozostała słowiańskojęzyczna ludność współczesnych Niemiec. [7] Również inny światowej sławy, wybitny językoznawca Mario Alinei uważa, że istnieje ciągłość i stabilność słowiańskiego zamieszkiwania w Europie od paleolitu, poprzez neolityczne kultury po czasy współczesne. Włoski profesor za całkowicie absurdalną uważa tezę o tzw. „późnym” przybyciu Słowian do Europy. [8] Wynika z tego, że coraz więcej współczesnych naukowców podziela pogląd o ciągłości zamieszkania ziem polskich i połabskich przez tę samą słowiańską ludność, którą obecnie wiąże się z podgałęziami haplogrupy R1a z okresu kultury ceramiki sznurowej i kultur późniejszych. Gorącym zwolennikiem poglądu ciągłości zamieszkania ziem polskich był żyjący w latach 1885 – 1969 wielki polski archeolog, prof. Józef Kostrzewski. Słusznie łączył on m.in. twórców kultury łużyckiej z Prasłowianami. Jak wykazują coraz liczniejsze badania nowoczesnych dziedzin nauki – miał rację. [9]
Pomimo, iż oprócz wymienionych odkryć wyraźnie brakuje próbek kopalnego Y-DNA z III i II tysiąclecia p.n.e. z całego obszaru kultury ceramiki sznurowej i kultur będących jej kontynuacjami, to jednak wiele wniosków można wysnuć na podstawie współczesnego występowania haplogrup Y-DNA. Otóż pochodne haplogrupy R1a występują w znacznym odsetku w niemal wszystkich państwach, w których występowała kultura ceramiki sznurowej: Polska 57,5%, Białoruś 51%, Rosja 46%, Ukraina 44%, Słowacja 41,5%, Łotwa 40%, Litwa 38%, Czechy 34%, Estonia 32%, Norwegia 25,5%, Dania 16%, Niemcy 16%, Szwecja 16%. Jedynie w Finlandii i Holandii odsetek występowania haplogrup pochodnych R1a jest niewielki i wynosi odpowiednio 5% i 4%. [10] W państwach słowiańskich haplogrupy te wyraźnie dominują. Powyższą mapę warto porównać z mapą występowania współczesnych mutacji pochodnych R1a:

Obrazek
Mapa 2: Występowanie współczesnych pochodnych mutacji R1a w Europie;
(źródło: http://www.eupedia.com/europe/Haplogrou ... -DNA.shtml ).

Mapa 1 pokazuje również obszar, z którego ludność o haplogrupach pochodnych R1a zaczynała swą migrację na inne obszary, zwłaszcza w kierunku wschodnim. Silna ekspansja rodów potomnych R1a na znaczne obszary Azji miała bez wątpienia swoją przyczynę w udomowieniu konia. To dzięki temu zwierzęciu człowiek mógł pokonywać znaczne odległości w dużo szybszym czasie niż to miało miejsce dotychczas. Naukowcy już od dawna nie mają wątpliwości, że udomowienie konia nastąpiło na terenie stepów Europy lub Azji. Najnowsze badania zawężają ten obszar do terytoriów współczesnej Ukrainy, południowo-zachodniej Rosji i zachodniego Kazachstanu. [11] Bez względu na to, czy udomowienia dokonali przedstawiciele rodu R1a czy inna ludność, faktem jest, że to właśnie ludność wywodząca się z rodu R1a umiała i skutecznie wykorzystała konia, jako środek transportu. Zwrócił na to uwagę m.in. zespół naukowy, na czele którego stała włoska genetyk Ornella Semino. [12] Dzięki temu już w II tysiącleciu p.n.e. kopalne szczątki ludności o haplogrupach pochodnych R1a znajdowane są na Dalekim Wschodzie Azji.
I tak np. w okolicach Krasnojarska (Kraj Krasnojarski) w południowej części Syberii (Rosja) odkryto starożytne szczątki 26 osób. Zespół genetyków pod kierownictwem francuskiej genetyk Christine Keyser przebadał te szczątki pod kątem genetycznym, pochodzenia geograficznego jak i cech fizycznych. Okazało się, że wiek szczątków jest różny i zawiera się w szerokim przedziale pomiędzy 1500 r. p.n.e., a 400 r. n.e. Szczątków mężczyzn było 12, z czego aż 11 zawierało haplogrupę R1a-M417 (potomna R1a). Stwierdzono europejskie pochodzenie ludności, która do południowej Syberii przybyła w drodze migracji z zachodu na wschód. W kwestii cech fenotypowych ludność, której szczątki badano, posiadała typowo europejski wygląd: jasną karnację, jasne włosy oraz niebieskie lub zielone oczy. We wnioskach zaznaczono, że w okresie brązu i żelaza ludność o tych cechach fizycznych dominowała na terenie południowej Syberii. [13] Również inni naukowcy od dawna zwracali uwagę na europejskie pochodzenie i tym samym na europejski fenotyp ludności tworzącej neolityczne azjatyckie kultury materialne, takie jak: afanasjewska, Sintaszta-Pietrowka, czy andronowską. Powszechnie wśród historyków uważa się, że kultury tzw. horyzontu andronowskiego związane są z wczesnym rozwojem języków indoirańskich. Według duńskiego genetyka Mortena L. Allentofta kultura Sintaszta-Pietrowka stworzona została przez ludność wywodzącą się z europejskiej kultury ceramiki sznurowej o haplogrupie pochodnej R1a migrującej z Europy na wschód. [5] [14] Kultura andronowska wyrosła zaś z kultury Sintaszta-Petrowka. Dopiero niedawno kulturę Sintaszta-Pietrowka odróżniono od kultury andronowskiej. Wcześniej obie kultury uznawano za jedną.
Jakieś 1500 km na południe od stanowiska w okolicach Krasnojarska, znajduje się inne stanowisko, w którym również odkryto starożytne szczątki ludności indoeuropejskiej. Zespół chińskich naukowców przebadał tam starożytne cmentarzysko Xiaohe w Kotlinie Tarymskiej (ang. Tarim Basin) w chińskiej prowincji Sinciang (Region Autonomiczny Sinciang-Ujgur / Wschodni Turkiestan). Szczątki ludzkie datowane są na ok. 2000 r. p.n.e. Wyniki badań genetycznych wykazały, iż wszystkie siedem osób płci męskiej były nosicielami haplogrupy R1a1a (potomna R1a). Spośród badań żeńskiego mitochondrialnego DNA (tzw. mtDNA) okazało się, że próbki zawierały haplogrupy charakterystyczne zarówno dla wschodniej Azji jak i dla Europy. Jednakże przeważały próbki charakterystyczne dla Azji (żeńska haplogrupa C4), których było aż 14. Pozostałych próbek mtDNA charakterystycznych dla Europy było pięć: jedna H, jedna K i trzy R*. [15] Oznacza to, że europejscy mężczyźni o haplogrupie R1a1a dość chętnie łączyli się w związki z azjatyckimi kobietami. Nieco szerzej wspominam o tym fakcie poniżej, opisując naród Kirgizów w podtytule „Kontrowersje”.
Poza cmentarzyskiem Xiaohe, w Kotlinie Tarymskiej znaleziono dużo więcej grobów ludności o europejskiej fizjonomii. Słynne są zwłaszcza „mumie tarymskie” (ang. Tarim mummies), pochodzące z rozległego okresu czasu od 1800 r. p.n.e. do 400 r. n.e. Najstarsze mumie są charakterystyczne dla rasy białej – europeidów. Do dziś zachowały się jasne włosy u niektórych mumii. Uznaje się, że biała ludność przybyła do Wschodniego Turkiestanu w II tysiącleciu p.n.e. wywodziła się z położonej na północ kultury afanasjewskiej, którą tworzyły plemiona mające swe korzenie w Europie Wschodniej. Potomkowie europeidalnej ludności z Kotliny Tarymskiej znani są w historii jako Tocharowie. Istnieją zapisy ich języka, bezwzględnie indoeuropejskiego. . [16] We wczesnym średniowieczu Tocharowie zostali podbici i z czasem zasymilowani przez tureckojęzycznych Ujgurów. Tocharskie pochodzenieczęści Ujgurów zachowało się w wyglądzie niektórych przedstawicieli tej nacji i w genach. Badania genetyczne wykazały bowiem, że w linii męskiej u współczesnych Ujgurów dominują europejskie haplogrupy przy wyraźnym odsetku haplogrup azjatyckich, zaś w linii żeńskiej większość stanowią haplogrupy azjatyckie przy wyraźnym odsetku haplogrup europejskich. [17]

Podobną koncepcję migracji i rozprzestrzeniania się ludności pochodzącej z rodu genetycznego R1a przedstawiła para naukowców: rosyjski genetyk Anatole A. Klyosov oraz Włoch Giancarlo T. Tomezzoli. We wspólnej pracy „DNA Genealogy and Linguistics. Ancient Europe” historycznie ściśle wiążą ludność R1a z językami indoeuropejskimi, a konkretnie z językami słowiańskimi w Europie i językami aryjskimi w Azji. Uważają oni, iż ludność R1a migrowała pierwotnie z Ałtaju do Anatolii. Następnie przez Anatolię dotarła na Bałkany około 10.000 / 8000 lat temu. Zajęła obszary środkowej Europy i poszła na wschód: najpierw na teren Rosji, a następnie część jej poprzez Azję Środkową do Indii. Co ważne: autorzy twierdzą, że do Europy ludność rodu R1a migrować mogła kilkoma drogami. Indoeuropejski język tej ludności ewoluował wraz z jej długą migracją. Około 6000 lat temu ród R1a zaczął się dzielić w Europie na poszczególne podgrupy, w większości obecne na tym obszarze do dziś. Według Klyosova i Tomezzoliego cześć ludności pochodzącej z rodu R1a przybyła na Równinę Rosyjską około 4800 – 4600 lat temu z już ukształtowanym językiem indoeuropejskim. Genetyka potwierdza, iż ludność R1a określana mianem legendarnych „Ariów ” i mówiąca językiem indoeuropejskim przybyła do Indii około 3500 lat temu. Pokrywa się to ze wcześniejszymi ustaleniami językoznawców i badaczy starych hinduskich Wed, iż Ariowie pojawili się na Półwyspie Indyjskim prawdopodobnie około 1500 r. p.n.e. Dzięki temu do dziś blisko 72% przedstawicieli indyjskich najwyższych kast braminów jest nosicielami haplogrupy pochodnej R1a. (Sharma et al., 2009) Wspomniany indoeuropejski język ludności R1a wyewoluował w Europie w języki słowiańskie, a w Azji w podobne im języki aryjskie. Z czasem obie grupy językowe podzieliły się na liczne inne języki. Naukowcy zwracają uwagę, że migracja ludności pochodzącej z rodu R1a była zarazem migracją języków indoeuropejskich z Europy do Azji. Zwracają także uwagę na podobieństwo języków słowiańskich do starożytnego hinduskiego sanskrytu. [18] O korelacji języków słowiańskich i aryjskich z haplogrupą R1a1 pisałem szerzej w artykule „Języki słowiańskie a haplogrupa R1a1”. [19] W artykule tym przytoczyłem nazwiska naukowców, którzy zwracali uwagę na bliskie podobieństwo, a tym samym na wspólne korzenie języków słowiańskich i aryjskich. Wspomniałem tam przykład polskiego językoznawcy Ignacego Pietraszewskiego, który już w XIX w. napisał pracę o bliskości języków słowiańskich i starożytnego języka awestyjskiegoz Iranu. [20] Powołałem się również na zespół kanadyjsko-indyjskich badaczy, którzy napisali pracę na podobny temat, dowodząc bliskiego pokrewieństwa języków indoaryjskich i słowiańskich. [21] Informacje te koniecznie należy uzupełnić wzmiankami o innych naukowcach. I tak np. rosyjsko-brytyjski językoznawca władający siedmioma językami, Constantine Borissoff także szeroko pisze o wspomnianych pokrewieństwach. Można o tym przeczytać na jego internetowej stronie https://borissoff.wordpress.com/ . Jeden z jego wpisów pokazuje bliskie podobieństwo języka słowiańskiego (na przykładzie j. rosyjskiego) do starożytnego aryjskiego sanskrytu. [22] Warto obejrzeć też 11-minutowy film, na którym indyjski youtuber Svaanik Kumar opowiada o bliskich podobieństwach języków słowiańskich do starożytnego sanskrytu. [23] Kończąc ten wątek, koniecznie muszę także przypomnieć artykuł, jaki na swym blogu opublikował w 2010 r. Czesław Białczyński. Mam tu na myśli artykuł napisany w j. angielskim przez pochodzącego z Polski mnicha buddyjskiego znającego biegle zarówno język polski, angielski jak i indoaryjski język pali ze Sri Lanki, w którym wskazuje on na podobieństwa j. polskiego do języka pali: http://bialczynski.pl/2010/08/23/vilasa ... sri-lanki/ . Artykuł mnicha o lankijskim nazwisku Vilasa Bhikkhu poprzedzony jest interesującym wstępem Czesława Białczyńskiego, dodatkowo potwierdzającym powiazania językowe Ariów i Słowian. [24]

Obrazek
Mapa 3: Migracje Indo-Europejczyków haplogrupy R1a z Europy do Azji
(źródło: http://steppeasia.pagesperso-orange.fr/ ... onovo3.jpg )

Obrazek
Mapa 4: Występowanie haplogrupy R1a1 (R1a-M417) w Eurazji
(źródło: http://s11.postimg.org/8lih8edcj/1177epk.png ).

KONTROWERSJE

Obecnie w Europie mutacje pochodne haplogrupy R1a dominują u narodów słowiańskich. W Azji mutacje te dominują lub są w sporym odsetku u grup ludności posługujących się językami aryjskimi (indoaryjskimi i irańsko-aryjskimi). Jednakże ich znaczny odsetek wśród narodów niemówiących językami słowiańskimi i aryjskimi można dość logicznie wytłumaczyć. Poniżej przedstawiam konkretne ludy i narody oraz wytłumaczenie faktu niepokrywania się haplogrupy R1a z wyżej wymienionymi językami:

BAŁTOWIE – pisałem o nich w artykule „Języki indoeuropejskie a genetyka”. [25] Dwa współczesne małe bałtyckie narody, litewski i łotewski posługują się językami, które przez wielu językoznawców zalicza się do grupy języków bałto-słowiańskich, wskazując na silne pokrewieństwo języków bałtyckich z językami słowiańskimi. Również i genetyka łączy narody bałtyckie ze słowiańskimi. Wspólną ich cechą są mutacje pochodne R1a występujące u znacznego odsetka obu grup ludności. Łotysze to genetycznie w 40% ludność R1a, a w 38% ludność o mutacjach haplogrupy N1c – najliczniej występującej wśród ludów ugrofińskich. Podobnie rzecz przedstawia się u współczesnych Litwinów: 42% to N1c, zaś 38% to R1a. Zatem podział pomiędzy obie haplogrupy jest niemal równy i można w uproszczeniu uznać, że wynosi 40% na 40%. Stąd dość logiczny wniosek, że Bałtowie i ich język powstał poprzez zmieszanie się dwóch różnych genetycznych populacji mówiących dwoma odmiennymi językami. Krótkimi słowy: symbioza Prasłowian R1a z jakąś starą ugrofińską populacją N1c dała początek nowej grupie językowej, zwanej dziś bałtycką.

GERMANIE – oni również zostali opisani w artykule „Języki indoeuropejskie a genetyka”. [25] Już w XIX w. niemiecki językoznawca, Sigmund Feist wskazywał na to, iż języki germańskie powstały poprzez zmieszanie się języka indoeuropejskiego (IE) z jakimś archaicznym językiem nie-indoeuropejskim (nie-IE). [26] Współczesne badania genetyczne i językowe zdają się w dużej mierze potwierdzać tę teorię z tą jednak różnicą, że języki germańskie powstały poprzez zmieszanie się dwóch języków indoeuropejskich (IE) z jednym językiem nie-indoeuropejskim (nie-IE). Genetycznie Germanowie, a zwłaszcza Skandynawowie to mieszanina trzech wielkich haplogrup: R1b charakterystycznej dla ludności italo-celtyckiej (IE), R1a charakterystycznej dla ludności słowiańskiej (IE) oraz I (I1+I2) charakterystycznej dla Staroeuropejczyków (nie-IE). Germanie i ich język powstali właśnie przez zmieszanie się ludności tych trzech haplogrup i ich języków. Potwierdzeniem tej tezy jest to, iż we współczesnych językach germańskich występuje słownictwo wspólne dla języków germańskich i słowiańskich, ale zarazem różne od języków italo-celtyckich. Występuje też słownictwo, które uważa się za nie-indoeuropejskie, a dominuje słownictwo pochodzące z języków italo-celtyckich.

NIEMCY I AUSTRIACY – występowanie haplogrupy R1a na terenie Niemiec i Austrii nie jest niczym nadzwyczajnym. Poza wspomnianymi potomkami Prasłowian R1a tworzącymi w odległej przeszłości etnos Germanów, większość współczesnych Niemców o tej haplogrupie to zniemczeni Słowianie. Potwierdza to fakt, iż występowanie haplogrup potomnych R1a jest znacząco wyższe we wschodnich landach (24%) aniżeli w zachodnich (9%). [10] Na wschodzie bowiem, Słowianie najdłużej opierali się germanizacji i ich ziemie najpóźniej zostały podbite oraz skolonizowane przez Niemców. Wymownym przykładem są żyjący do dziś na terenie wschodnich Niemiec słowiańscy Serbołużyczanie, u których odsetek haplogrupy R1a wynosi aż 65%. To samo tyczy się Austrii (19% R1a), która także zamieszkana była przez Słowian, którzy od średniowiecza zaczęli ulegać stopniowemu wypieraniu przez żywioł niemiecki oraz poddawani byli skutecznej germanizacji.

WĘGRZY – pochodne haplogrupy R1a dominują na Węgrzech – kraju, którego ludność mówi językiem z grupy ugrofińskiej, a nie językiem słowiańskim. Podgałęzie haplogrupy R1a są tam najliczniejsze i wynoszą 29,5%. [10] Odpowiedź dlaczego ludność ta mówi językiem z grupy ugrofińskiej jest dość oczywista. Udzielają nam ją liczne pisane przekazy źródłowe. Otóż ludność R1a to w większości zmadziaryzowani Słowianie, którzy jak wiadomo z pism historycznych dominowali na terenie Niziny Panońskiej do momentu przybycia na nią plemion madziarskich ze wschodu. Po utworzeniu państwa węgierskiego w X w. Słowianie panońscy poddani zostali stopniowej asymilacji przez rządzące państwem węgierskie elity. Jest wysoce prawdopodobne, że inne haplogrupy, które noszą dziś Węgrzy to pozostałości po innych ludach z Niziny Panońskiej.

MIESZKAŃCY BAŁKANÓW – nieco podobna, lecz w większości przypadków odwrotna sytuacja miała miejsce w przypadku Bałkanów. Haplogrupa R1a obecna jest tam zarówno wśród narodów słowiańskojęzycznych, jak i wśród innych. Analizując odsetek występowania tej haplogrupy na tym terenie widać, że im dalej na północ, tym wyższy odsetek występowania tej haplogrupy. Najwyższy jej odsetek występuje w Słowenii (38%), gdzie R1a jest na pierwszym miejscu. W innych państwach przedstawia się to następująco: Chorwacja 24% (2 miejsce), Bułgaria 17% (3 miejsce), Serbia 16% (3 miejsce), Bośnia i Hercegowina 15% (2 miejsce), Macedonia 13,5% (3 miejsce), Czarnogóra 7,5% (5 miejsce). [10] Podobnie jak w przypadku Węgrów, stare źródła pisane jasno wskazują jakie wydarzenia miały miejsce na Bałkanach i skąd wzięła się tam haplogrupa R1a. Od VI wieku miała bowiem miejsce silna ekspansja Słowian z północy na Półwysep Bałkański, którzy we wczesnym średniowieczu doszli i zamieszkiwali nawet Peloponez. Część współczesnej populacji słowiańskojęzycznych mieszkańców państw bałkańskich to potomkowie tych właśnie Słowian. Inna część to potomkowie zeslawizowanych ludów bałkańskich, głównie Ilirów z dominującą haplogrupą I2a1. Slawizację ludów bałkańskich silnie determinowało powstanie w średniowieczu różnych państw słowiańskich np. bułgarskiego, chorwackiego czy serbskiego.

KIRGIZI – naród ten wymyka się koncepcjom łączenia haplogrupy R1a z językami słowiańskimi i aryjskimi. Badania genetyczne wykazały, że aż 63% męskiej populacji mieszkańców Kirgistanu posiada haplogrupę pochodną R1a. Natomiast ludność tego państwa porozumiewa się językiem kirgiskim należącym do rodziny języków tureckich. Mało tego: przeważająca część ludności Kirgistanu jest rasy żółtej. Są to typowi wschodni Azjaci o skośnych oczach. Ten specyficzny fakt da się jednak logicznie wyjaśnić. Otóż wśród mitochondrialnego DNA, a więc dziedziczonego w linii żeńskiej dominują haplogrupy charakterystyczne dla Azji, a nie Europy. Zatem Kirgizi to mieszanina europejskich białych mężczyzn o haplogrupie R1a oraz azjatyckich skośnookich kobiet o różnych azjatyckich haplogrupach. Ta mieszanina na przestrzeni wieków zdeterminowała wygląd mieszkańców Kirgistanu. Łatwo to wytłumaczyć na teoretycznym przykładzie: Azjatka po złączeniu się z białym mężczyzną o haplogrupie R1a wyda na świat syna o męskiej haplogrupie R1a. Wygląd jego będzie mieszany azjatycko-europejski, w zależności od indywidualnej charakterystyki – raz może być bardziej europejski, innym razem bardziej azjatycki. Syn ten w dorosłości łącząc się również z Azjatką będzie miał syna także o haplogrupie R1a, mimo iż w zaledwie 25% będzie on z pochodzenia białym Europejczykiem. Jego z kolei syn, który również pocznie się ze związku z Azjatką wciąż będzie nosił haplogrupę R1a, lecz krwi białego człowieka będzie w nim już tylko 12,5%. Stąd można domniemywać, że jego wygląd będzie już silnie azjatycki. W dalszych pokoleniach azjatycka fizjonomia potomków takich związków zupełnie wyprze cechy europejskie. Dlatego właśnie Kirgizi mają azjatycki wygląd i haplogrupę R1a. Co do ich kirgiskiego języka, to mężczyźni musieli ulec językowej asymilacji ze strony azjatyckich ludów tureckich. Mogło to być o tyle łatwe, gdy wziąć pod uwagę fakt, iż dzieci, w tym chłopcy o haplogrupie R1a, wychowywane były przez kobiety mówiące po kirgisku. O łączeniu się białych Indoeuropejczyków R1a z azjatyckimi kobietami wskazują też opisane powyżej wykopaliska z cmentarzyska Xiaohe w Chinach oraz przypadek Ujgurów.

KORELACJA MIĘDZY HAPLOGRUPAMI A JĘZYKAMI – nie ma wątpliwości, że języki powstawały w rodach ludzkich, które ściśle były związane z rodami genetycznymi. Rody ludzkie przekazywały potomnym swój język, który w kolejnych pokoleniach ulegał ewolucjom. Tym samym historycznie można łączyć pewne rodziny czy grupy języków z konkretnymi rodami genetycznymi. Czasem jednak rody biologiczne lub ich część, traciły swe pierwotne języki poprzez asymilację ze strony silniejszych rodów czy poprzez kreolizację i mieszanie się z innymi rodami. Niemniej jednak do dziś można historycznie łączyć różne haplogrupy z charakterystycznymi dla nich językami. I choć dziś nie każdy nosiciel danej haplogrupy mówi językiem dla niej charakterystycznym (np. nie każdy człowiek o hg R1a mówi j. słowiańskim lub aryjskim), to jednak kierując się statystyką i logiką, a nierzadko przekazami historycznymi można wydedukować jaka haplogrupa koreluje z jakimi językami. W przypadku rodu genetycznego R1a i jego potomnych dość łatwo jest wywieść, że ludność haplogrupy R1a historycznie związana jest z językiem, od którego wywodzą się j. słowiańskie i aryjskie. [19] Uporczywe podważanie tego logicznego faktu przez oponentów świadczy o ich złej woli, o niewiedzy lub o nieumiejętności logicznego wnioskowania. Wysuwanie argumentu, że nie można łączyć haplogrup potomnych R1a z językami słowiańskimi i że nie można mówić o korelacji między nimi, gdyż nie każdy człowiek o hg R1a mówi językiem słowiańskim świadczy o tym, że głosiciel tych tez nie rozumie definicji słowa „korelacja”. Korelacja polega na prawdopodobieństwie popartym wynikami badań różnych dziedzin nauki. Prawdopodobieństwo zaś nie jest w stanie dać zawsze wyniku 100-procentowego. Zatem 100% osobników R1a nie jest w 100% użytkownikami j. słowiańskich i aryjskich. Natomiast prawdopodobieństwo oparte na statystyce, logice i różnych dziedzinach nauki (w tym archeologii), że ród genetyczny R1a należy historycznie łączyć z j. słowiańskimi i aryjskimi jest dużo wyższe niż to, że ród R1a należy łączyć z jakimikolwiek innymi językami. Trudno bowiem łączyć ten ród choćby z językami Indian amerykańskich (głównie hg Q) czy językami australijskich Aborygenów (głównie hg C4).

ZAKOŃCZENIE

Ród genetyczny R1a zgodnie z obecnym stanem wiedzy wykształcił się prawdopodobnie na Bliskim Wschodzie. Wówczas to rozdzielił się z innym, pokrewnym rodem R1b. Po rozdzieleniu oba rody trafiły do Europy. To tu gałęzie potomne R1a zaczęły tworzyć wielkie prehistoryczne kultury materialne i wchłaniać miejscową ludność o innych haplogrupach (głównie I1 oraz I2). To tu dzięki rolnictwu ludność tego rodu zaczęła rozrastać się demograficznie. To tu udomowiono konia i stąd dzięki konnemu transportowi zaczęto podbijać odległe, nawet azjatyckie terytoria. To ród R1a przyniósł do Azji znane dawne kultury materialne będące kontynuacjami kultur europejskich oraz swój europejski język, z którego potem wykształciły się języki aryjskie w Azji i języki słowiańskie w Europie, zwane dziś wspólną nazwą języków indoeuropejskich. W niektórych przypadkach odłamy tego rodu mieszały się z innymi rodami genetycznymi tworząc nowe grupy językowe (np. germańską i bałtycką) i tym samym nowe etnosy. Czasem europejska ludność R1a łączyła się z kobietami azjatyckimi tracąc swój ojcowski język (np. Kirgizi, Ujgurzy). Innym razem ulegali asymilacji i także tracili swój język (np. Słowianie panońscy, połabscy, tyrolscy czy bawarscy). To potomkowie rodu R1a podbili Iran, Indie i stworzyli na tamtejszych ziemiach potężne organizmy państwowe. W Europie zamieszkiwali ogromne obszary i tworzyli potężne plemiona Scytów, Sarmatów czy Wandalów, zwane potem wspólną nazwą Słowian. Istnieją także dość zasadne koncepcje, że ród R1a miał znaczący wpływ na tworzenie się cywilizacji helleńskich czy nawet etruskiej. Czas pokaże czy te koncepcje ostatecznie się potwierdzą. Według genetyków i licznych przedstawicieli innych dziedzin nauki, w Europie Środkowej ród R1a jest obecny od tysięcy lat. Peter Underhill twierdzi, że nawet od ponad 11.000 lat. [2] To głównie ten ród wraz z wchłoniętymi innymi, mniej licznymi ludami o innych haplogrupach, tworzył m.in. kulturę ceramiki sznurowej, kulturę łużycką czy kulturę przeworską oraz wielbarską. Dlatego nie powinno dziś dziwić to, że potomkowie tego rodu – Słowianie, zajmują większą część Europy. Zajmowali ją bowiem również w odległych czasach.
W bieżącym kwartale (I kw. 2017 r.) mają ukazać się wyniki kompleksowych badań genetycznych kopalnych szczątków ludności z okresu wpływów rzymskich z terenu Polski, a także średniowiecznych Polaków. Badania te mają dać odpowiedź na pytania czy między ludnością ówczesnych kultur materialnych, a średniowieczną i współczesną populacją Polski istnieje pokrewieństwo biologiczne w linii prostej, czy istnieje ciągłość zamieszkania ziem polskich i czy również w odległej starożytności na ziemiach polskich dominował ród genetyczny R1a. Choć oficjalne wyniki nie zostały jeszcze opublikowane, to jednak wypływają na jaw pierwsze sugestie. Znający już pewną cześć tych wyników, inspirator i główny koordynator tych badań, prof. Marek Figlerowicz w wywiadzie udzielonym PAP w lipcu 2016 r. zdradził, że skłania się ku koncepcji ciągłości zamieszkania ziem polskich przez tę samą biologiczną ludność. [27] Jeśli to się potwierdzi, wówczas świat nauki znacznie poszerzy swoją wiedzę w temacie historii rodu genetycznego R1a, jego związków z Polakami i innymi narodami słowiańskimi. Więcej będzie można powiedzieć też o tym, kto ma rację w słynnym sporze allochtonistów z autochtonistami w kwestii pochodzenia Słowian i ich obecności w Europie Środkowej. Pomijając to, powyżej przedstawione fakty oparte o liczne najnowsze badania dokonane w XXI wieku dość jasno pokazują jaka jest historia rodu genetycznego R1a i jakie są jego korelacje ze Słowianami i Ariami.

Adrian Leszczyński
aleszczynski@interia.pl

PRZYPISY:

[1] – Drzewo genetyczne Y-DNA: https://www.yfull.com/tree/A0-T/

[2] – Peter A. Underhill et al.; The phylogenetic and geographic structure of Y-chomosome haplogrupe R1a; European Journal of Human Genetics 26.03.2014:
http://www.nature.com/ejhg/journal/v23/ ... 1450a.html

[3] – Qiaomei Fu et al.; The Genetic History of Ice Age Europe; Nature 09.06.2016:
http://www.nature.com/nature/journal/v5 ... 17993.html

[4] – Wolfgang Haak et al.; Massive migration from the steppe is a source for Indo-European languages in Europe; 2015: http://biorxiv.org/content/biorxiv/earl ... 3.full.pdf

[5] – Morten L. Allentoft et al.; Population genomics of Bronze Age Eurasia; Nature 2015:
http://www.nature.com/nature/journal/v5 ... 14507.html

[6] – Felix Schilz; Molekulargenetische Verwandtschaftsanalysen am prähistorischen Skelettkollektiv der Lichtensteinhöhle; Göttingen 2006: https://en.wikipedia.org/wiki/Lichtenst ... References

[7] – Harald Haarmann; Auf den Spuren der Indoeuropäer; München 2016.

[8] – Mario Alinei, Francesco Benozzo; The Paleolothic Continuity Paradigm for the Origins of Indo-European Languages; 2016: http://www.continuitas.org/intro.html
– Mario Alinei; Interdisciplinary and linguistic evidence for Paleolithic continuity of Indo-European, Uralic and Altaic Populations in Eurasia; 2000; “Quaderni di Semantica” 24; s. 187-216.
– Mario Alinei; Origini delle lingue d’Europa, vol. II: Continuità dal Mesolitico al Ferro nelle principali aree europee; Bologna; Il Mulino; 2003.

[9] – Józef Kostrzewski; Zagadnienie ciągłości zaludnienia ziem polskich w pradziejach: (od połowy II tysiąclecia p.n.e. do wczesnego średniowiecza); Poznań 1961.

[10] – Rozkład występowania R1a wśród współczesnej ludności Europy (mapa):
http://www.eupedia.com/europe/european_ ... oups.shtml

[11] – Udomowienie konia (artykuł): http://cordis.europa.eu/news/rcn/34741_pl.html

[12] – Ornella Semino et al.; The Genetic Legacy of Paleolithic Homo sapiens sapiens in Extant Europeans: A Y Chromosome Perspective; Science 10.11.2000: http://science.sciencemag.org/content/290/5494/1155

[13] – Christine Keyser et al.; Ancient DNA provides new insights into the history of south Siberian Kurgan people; Human Genetics 2009: http://link.springer.com/article/10.100 ... 009-0683-0

[14] – Wikipedia (ang.): Sintashta Culture – Origin and spread:
https://en.wikipedia.org/wiki/Sintashta ... and_spread

[15] – Chunxiang Li, Hui Zhou et al.; Evidence that a West-East admixed population lived in the Tarim Basin as early as the early Bronze Age; BMC Biology 17.02.2010:
http://bmcbiol.biomedcentral.com/articl ... -7007-8-15

[16] – Wikipedia (ang.) – Tocharian languages / Comparison to other Indo-European languages (pol. Języki tocharskie / Podobieństwa do innych języków indo-europejskich):
https://en.wikipedia.org/wiki/Tocharian ... _languages

[17] – Wikipedia (ang.) – Uyghurs / Genetics:
https://en.wikipedia.org/wiki/Uyghurs#Genetics

[18] – Anatole A. Klyosov, Giancarlo T. Tomezzoli; DNA Genealogy and Linguistics. Ancient Europe; 2015:
http://file.scirp.org/pdf/AA_2013051612554944.pdf

[19] – Adrian Leszczyński; Języki słowiańskie a haplogrupa R1a1; Taraka 16.03.2016:
http://www.taraka.pl/jezyki_slowianskie ... grupa_R1a1

[20] – Ignacy Pietraszewski; Miano slavianskie w ręku jednej familji od trzech tysięcy lat zostające, czyli nie Zendawesta a Zędaszta, to jest życie dawcza książeczka Zoroastra; Berlin 1857:
http://www.dbc.wroc.pl/dlibra/docmetada ... ublication
– Artykuł o I. Pietraszewskim: https://slowianin.wordpress.com/ignacy- ... y-slowian/

[21] – Joseph Skulj, Jagdish C. Sharda, Snejina Sonina, Ratnakar Narale; Indo-Aryan and Slavic Linguistic and Genetic Affinities Predate the Origin of Cereal Farming; 2008:
http://pl.scribd.com/doc/14180564/INDO- ... AFFINITIES

[22] – Constantine Borissoff; Russian – Sanskrit verbs; 18.11.2012:
https://borissoff.wordpress.com/2012/11 ... t-verbs-3/
oraz Constantine Borissoff; Russian – Sankrit nouns; 13.12.2012:
https://borissoff.wordpress.com/2012/12 ... rit-nouns/

[23] – Svaanik Kumar; Sanskrit Vs. Slavic: https://www.youtube.com/watch?v=ptDVaVlw9m4

[24] – Vilasa Bhikkhu; Podobieństwa języka polskiego i pali / Common features between pali and polish; Białczyński 23.08.2010:
http://bialczynski.pl/2010/08/23/vilasa ... sri-lanki/

[25] – Adrian Leszczyński; Języki indoeuropejskie a genetyka; Taraka 04.05.2014:
http://www.taraka.pl/jezyki_indoeuropejskie_a_genetyka

[26] – Sigmund Feist; The Origin of the Germanic Languages and the Europeanization of North Europe. Language; Linguistic Society of America 1932.
https://en.wikipedia.org/wiki/Germanic_ ... hypothesis

[27] – Tajemnice w zębach skryte; wywiad z prof. Markiem Figlerowiczem; Nauka online 21.07.2016:
http://www.naukaonline.pl/nasze-teksty/ ... ach-skryte
http://bialczynski.pl/2017/01/17/adrian ... ego-r1a-2/
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 6442
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 1077
x 319
Podziękował: 11525 razy
Otrzymał podziękowanie: 11988 razy

Re: Genetyka genealogiczna. Czyli pradzieje przodkòw naszych.

Nieprzeczytany post autor: chanell » środa 01 mar 2017, 23:22

Istniejemy trochę dłużej niż od roku 966

https://youtu.be/ZOdRlNKCYMM

Opublikowany 26 lut 2017
Badania DNA wykazały że nasz praojciec urodził się około 15 000 lat temu . Ziemie polskie były nieustannie zamieszkiwane przez naszych przodków przez dobrych kilka tysięcy lat . W skrócie wiele się wydarzyło przed rokiem 966
0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 12950
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 900
x 319
Podziękował: 12879 razy
Otrzymał podziękowanie: 19591 razy

Re: Genetyka genealogiczna. Czyli pradzieje przodkòw naszych.

Nieprzeczytany post autor: songo70 » sobota 01 kwie 2017, 11:24

brytyjska firma/org. oferuje testy DNA dla ciekawych swoich korzeni:
https://www.ancestry.co.uk/dna/?s_kwcid ... arch+Brand
0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5771
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 383
x 227
Podziękował: 32225 razy
Otrzymał podziękowanie: 9245 razy

Re: Genetyka genealogiczna. Czyli pradzieje przodkòw naszych.

Nieprzeczytany post autor: abcd » poniedziałek 10 kwie 2017, 21:47

Dość ciekawy artykuł ukazujący nie do końca czysto słowiańskie pochodzenie Piastów, a co za tym idzie również ich możnowładcze czyli judochrześcijańskie zapędy.
I jak przystało na destruktorów już zaczynają mącić ;) :

Mediewalia pisze:Czy trzeba będzie pisać historię Polski od nowa? Te badania mogą zmienić wszystko. Jesteśmy potomkami

2017/04/07

Obrazek

Polscy władcy wcale nie wywodzą się od Słowian, a raczej od Germanów i są potomkami Gotów lub wikingów-Normanów? Pojawiły się badania, które mogą być dowodem takiej teorii. Po raz pierwszy udało się ustalić haplogrupę chromosomu Y przedstawiciela rodu Piastów.

Potomkami Mieszka I, pierwszego władcy Polski, byli książęta mazowieccy Janusz III oraz Stanisław. To ich szczątki złożone w bazylice archikatedralnej św. Jana Chrzciciela w Warszawie badał zespół międzyuczelniany prowadzony przez dr. hab. Tomasza Kozłowskiego, kierownika Zakładu Antropologii Wydziału Biologii i Ochrony Środowiska UMK w Toruniu. W toku badań okazało się, że ostatni przedstawiciele dynastii Piastów mazowieckich mieli typowy dla ludów germańsko-celtyckich haplotyp R1b. Czy to oznacza, że Piastowie nie wywodzili się od Słowian?

Taką informację, powołując się na artykuł Grzegorza Kończewskiego z „Nowości. Dziennika Toruńskiego”, podał na Facebooku polski antropolog i archeolog Łukasz Maurycy Stanaszek.

Przechwytywanie11.PNG
(164.32 KiB) Pobrany 513 razy


– Badania były przeprowadzane w absolutnie sterylnych warunkach, kilkakrotnie powtarzane, nie pracował przy nich ani jeden mężczyzna, a koordynowała je dr hab. n. med. Iwona Teul, antropolog i anatom. Mamy więc stuprocentową pewność. Jest to haplogrupa R1b – mówił dr hab. Tomasz Kozłowski, antropolog z UMK w Toruniu.

Haplogrupa R1b nie oznacza wprost, że Mieszko I był wikingiem. Mogła ona zostać odziedziczona po przedsłowiańskich mieszkańcach Polski, lub przodkowie Mieszka mogli przybyć w okresie wczesnosłowiańskim i w X wieku już nie pamiętać swoich korzeni


– czytamy na łamach serwisu Mediewalia.pl.

W komentarzach pod wpisem już pojawiły się wątpliwości w kwestii tych badań. Nie brakuje też jednak pełnych ironii opinii na ten temat.

Przechwytywanie.PNG
(16.61 KiB) Pobrany 513 razy


Jedną z lansowanych teorii jest ta przedstawiona przez Zdzisława Skroka na kartach książki ,,Czy wikingowie stworzyli Polskę?”. Autor pisze w niej, że przodkowie Mieszka I pochodzili ze Skandynawii, a do Wielkopolski dotarli z Rusi Kijowskiej. Czy obecne badania potwierdzają jego teorie?

Co na to Stanaszek?

– Strzelam że to miejscowi Goci, podglebie tych ziem. Może będzie wiadomo, jaki to wariant R1b. Zobaczymy


– pisze. Warto dodać, że w świetle źródeł historycznych i archeologicznych normańska teoria pochodzenia Piastów nie ma w zasadzie żadnego ugruntowania.

Brak jest śladów silnych oddziaływań wikińskich w kulturze archeologicznej okresu budowy państwa polskiego. Źródła pisane nie znają tradycji obcego pochodzenia a imiennictwo dynastii jest słowiańskie


– czytamy na Mediewalia.pl

Więcej szczegółów dowiemy się na pewno z publikacji, która dopiero powstaje.

źródło: własne / Mediewalia.pl
http://niezlomni.com/trzeba-bedzie-pisa ... potomkami/
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 12950
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 900
x 319
Podziękował: 12879 razy
Otrzymał podziękowanie: 19591 razy

Re: Genetyka genealogiczna. Czyli pradzieje przodkòw naszych.

Nieprzeczytany post autor: songo70 » niedziela 16 kwie 2017, 09:20

1 x


panta rhei

Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5771
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 383
x 227
Podziękował: 32225 razy
Otrzymał podziękowanie: 9245 razy

Re: Genetyka genealogiczna. Czyli pradzieje przodkòw naszych.

Nieprzeczytany post autor: abcd » poniedziałek 12 cze 2017, 12:50

RudaWeb pisze:Polska kolebka Ariów w segmentach DNA
Czerwiec 11, 2017

Obrazek

Najświeższe ustalenia genetyków wskazują, że jesteśmy najbliższymi potomkami nie tylko pierwszych Indoeuropejczyków, ale także pierwszych Europejczyków w ogóle. Genetykę genealogiczną i paleogenetykę traktuję jako bardzo ważną dla śledzenia losów rodów i narodów Słowian. Jednak nie śmiem uważać się za jakiegokolwiek znawcę tej gałęzi wiedzy i stąd zazwyczaj cytuję innych, łącznie z ich interpretacjami. Jako Web, mogę łączyć te ustalenia z wynikami wykopalisk archeologicznych czy opracowaniami i źródłami historycznymi – na tej podstawie wyciągam wnioski. Prowadzą mnie one do uznania ziem polskich za źródło, z którego wypłynęły kultury zwane indoeuropejskimi. Podobne rezultaty dają wyniki badań sięgających znacznie głębiej, niż czasy o których zazwyczaj tu piszę.

Tym razem nie tylko o haplogrupach ojcowskich, ale także o znacznie obszerniejszym badaniu genetycznym. Chodzi o paleogenetykę, analizującą w archeologicznych szczątkach ludzkich głównie geny autosomalne (aDNA), które przenosząc się poprzez związki płci, wyrażają pokrewieństwa bliższego lub dalszego środowiska danego człowieka. Ponieważ nasi Czytelnicy nie zawsze mają czas na zgłębianie różnych forów specjalistycznych, proponuję najciekawsze ustalenia z dyskusji pod artykułem na histmag.org „Skąd wzięli się Polacy?”. Zapisy danych z badań genetycznych za okres od 2015 r. do tegorocznych, przekazał tam komentator Atim, o którym można sądzić, że dysponuje dobrym dostępem do aktualnych baz międzynarodowych zespołów badawczych.

Polacy i Litwini – pierwsi Europejczycy

Atim przytacza najpierw starsze ustalenia zespołu Qiaomei Fu. Opublikowali oni wyniki badań genetycznych 51. szkieletów ludzkich epoki lodowcowej z okresu od 45 000 do 7 000 lat p.n.e.. Na podstawie segmentów genów autosomalnych udało się autorom ustalić pięć grup rodowych euroazjatyckich. Nie udało się im uzyskać odpowiednich segmentów do robienia porównań od dwóch próbek – najstarszych w Europie. To człowiek z Kostenek-14 nad Donem (haplogrupa C1b) sprzed około 37 000 lat p.n.e. oraz człowiek z jaskini Goyet (Q116) sprzed około 35 000 lat p.n.e.. Jednak porównanie ich genów autosomalnych udało się inną metodą rosyjskiemu genetykowi Sergiejowi Kozłowowi. Wykazał, że najbliższymi człowiekowi Goyet okazali się Polacy i Litwini. Ponadto geny Goyet tak upowszechniły się i tak są powiązane z innym dzisiejszymi populacjami, że uznano je za autosomy bazowe Europy. Jaskinia Goyet jest w Belgii nad rzeką Mozą, ale brak tam w pobliżu intensywnego pokrewieństwa. Jest ono tylko u nas, co oznacza, że człowiek z Goyet był migrantem z ziemi nadwiślańskiej. Badania kilku innych próbek potwierdziły ten związek z Polską.

Kolejne wskazania nadwiślańskiej kolebki

Paleogenetycy w najnowszych badaniach przeanalizowali autosomalne DNA kilkuset szkieletów z Eurazji środkowej, a zwłaszcza zachodniej, od mezolitu do późnej epoki brązu. Potwierdzili (po wcześniejszych wnioskach m.in. P. Underhilla i M. Szmyta), że archeologiczną kulturę ceramiki sznurowej – rozwiniętą w Europie Środkowej, a wywodzącą się z Polski, której początek jest datowany teraz na rok 3500 p.n.e. (M.Wencel, Oxford 2015) – stworzył ród ojcowski z haplogrugrupy R1a. Dopiero znad Wisły ta kultura przeszła do zachodnioeuropejskiej kultury pucharów dzwonowatych (od 2800 lat p.n.e., haplogrupa R1b), a zwłaszcza do polskiej flanki kultury unietyckiej (od 2300 p.n.e. – rody R1a i R1b). Co więcej, z tej ludności ceramiki kultury sznurowej z Polski wywodzi się grupa migrująca na wschód, z synowską mutacją R1aZ93, która około 2000 p.n.e. utworzyła na południowym Uralu kulturę Sintaszta ze słynnym grodem Arkaim i stamtąd udała się na południe w kierunku Iranu i Indii jako Ariowie. Stan szczególnej bliskości genetycznej pierwszych populacji indoeuropejskich na terenie Polski ustalił właśnie zespół duńskiego genetyka M. Allentofta. Równocześnie stwierdzono zdecydowany dystans genetyczny wobec ludności kultury jamowej, w której archeologia upatrywała początków kultury ceramiki sznurowej i języka indoeuropejskiego. Krótko – centrum genów ojczyzny praindoeuropejskiej znajduje się wśród dzisiejszej ludności środkowej Europy – głównie Polaków, Czechów i Chorwatów. W tym świetle szczególnie uwypukla się prawda zapisana w staropolskich kronikach (np. u Jana Długosza), że Lech i Czech wyszli z Chorwacji.

Atim w swoich komentarzach dodał jedno ważne spostrzeżenie:
„[
] na jedną dobę udostępniono nam pełny materiał publikacji międzynarodowego prawie czterdziestoosobowego zespołu genetyków z instytutu w Kopenhadze (Population genomics of Bronze Age Eurasia, M. Allentoft et al. 2015). Udało się im wydobyć DNA ze 101 ludzkich szczątków archeologicznych z przestrzeni od Europy Zachodniej do rejonu Ałtaju w Azji. Wśród tych próbek było siedem, datowanych na lata 2800 – 2300 przed Chrystusem, z terenu kultury ceramiki sznurowej od Estonii, przez Wielkopolskę do Bawarii. Potomkami opisanych wyżej są głównie dzisiejsi Słowianie (w ich zdecydowanej większości) w Europie, a nadto azjatyccy migranci grup scytyjskich i indo-irańskich w kulturach Sintaszta, Andronowo, Karasuk, Meżowskaja i Afontowa Gora. Warto wiedzieć, że z kulturą ceramiki sznurowej archeolodzy i językoznawcy już od dawna łączą genezę Praindoeuropejczyków i ich pierwotną ojczyznę. Centralnym regionem dla nich okazują się nasze ziemie. Można nam tylko pozazdrościć!” –
kończy Atim.

To kolejne badania, które dowodzą słuszności pierwszych analiz wybitnego genetyka amerykańskiego Petera A. Underhilla, który już od 2009 r. widział ziemie nad Wisłą jako kolebkę kultur protosłowiańskich, a Polaków jako najstarszych i pierwszych ich przedstawicieli, nieprzerwanie żyjących w swojej Ojczyźnie od kilku tysięcy lat. Mało tego – im bardziej szczegółowe analizy, tym bardziej utwierdzają ten pogląd, a okres naszego pobytu – między Donem a Mozą z centrum nad Wisłą – wydłużają do kilkudziesięciu tysięcy lat! Strawestuję: „Najstarszy my Naród – królewski szczep
Lęhowy”.

NA ILUSTRACJI: struktura DNA, GRAFIKA: Michael Ströck/wikimedia.org
http://rudaweb.pl/index.php/2017/06/11/ ... ntach-dna/
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 12950
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 900
x 319
Podziękował: 12879 razy
Otrzymał podziękowanie: 19591 razy

Re: Genetyka genealogiczna. Czyli pradzieje przodkòw naszych.

Nieprzeczytany post autor: songo70 » poniedziałek 29 sty 2018, 16:25

0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 15575
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 27
x 827
Podziękował: 29127 razy
Otrzymał podziękowanie: 23435 razy

Re: Genetyka genealogiczna. Czyli pradzieje przodkòw naszych.

Nieprzeczytany post autor: janusz » piątek 16 lut 2018, 23:42

TOTALNA BIOLOGIA: DRZEWO GENEALOGICZNE - POWRÓT DO KORZENI. AGNIESZKA ZIEMBIŃSKA I MIROSŁAW ŁADOŚ

https://www.youtube.com/watch?v=5KkPq4BDK6E

Opublikowany 16 lut 2018
WARSZTATY Z AGNIESZKĄ ZIEMBIŃSKĄ I MIROSŁAWEM ŁADOSIEM: TOTALNA BIOLOGIA: DRZEWO GENEALOGICZNE, 24-25.02.2018 r. Sobótka. Zapisy tel: 507053125.
Facebook: Gabinet psychologiczny "W drodze".
0 x



Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 15575
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 27
x 827
Podziękował: 29127 razy
Otrzymał podziękowanie: 23435 razy

Re: Genetyka genealogiczna. Czyli pradzieje przodkòw naszych.

Nieprzeczytany post autor: janusz » sobota 16 cze 2018, 23:38

Co determinuje nasze życie? - Agnieszka Ziembińska

https://www.youtube.com/watch?v=maI05oqK0Q8

Nadawane na żywo 15 cze 2018
0 x



Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5771
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 383
x 227
Podziękował: 32225 razy
Otrzymał podziękowanie: 9245 razy

Re: Genetyka genealogiczna. Czyli pradzieje przodkòw naszych.

Nieprzeczytany post autor: abcd » niedziela 24 cze 2018, 23:03

CZESŁAW BIAŁCZYŃSKI - Krzeszowice 21.06.2018 BiBLiOTEKA - R1a, SŁOWIANIE i KONIEC KULTURKAMPF TERAZ!

https://youtu.be/y1mE0PYSwI4
https://www.youtube.com/watch?time_cont ... 1mE0PYSwI4

Zdrojowa TV
Opublikowany 22 cze 2018

Znany autor - literat i bloger CZESŁAW BIAŁCZYŃSKI - gościł w krzeszowickiej Bibliotece Publicznej. O Słowiańszczyżnie, genetyce, kulturze i tradycji oraz o Krzeszowicach opowiada Pan Czesław Białczyński - zobaczcie sami. Zdrojowa Telewizja Krzeszowice.
Zapraszamy na nasze filmy i pozdrawiamy wszystkich ludzi dobrej woli - ZDROJOWA TV team.
SLOW LIFE REBEL KRZESZOWICE
ZDROJOWA TV. Zobaczcie jak było. Zapraszamy do komentowania.
Krzeszowice
Krzeszowice gmina
Krzeszowice kultura
Krzeszowice CKiS
Krzeszowice Teatr Rozrywki
Krzeszowice Verso
Magazyn Krzeszowicki
Krzeszowice Kopalnia Talentów
Dolina Informacji
Krzeszowiceone
Źródło Sukcesu Krzeszowice
Zdrojanie Krzeszowice
Krzeszowice Miasto
Krzeszowice Imprezy
Krzeszowice Kultura
Krzeszowice alternatywnie
ZDROJOWA TV Enjoy slow life
Moda ANNISS
Unique Agency
Agencja Modelek Unique
Anis, Annis, Fashion Poland, Haute Couture
Slow Life Rebel Krzeszowice
ZDROJOWA TV KRZESZOWICE
Krzeszowice
Kobieta w regionie
Małopolska zachodnia
lubię Krzeszowice
Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Krzeszowickiej
Nawojowa Góra
Dolina informacji
CKiS Krzeszowice
Krzeszowiceone
Krzeszowice przedszkole
Tenczynek przedszkole
Tenczynek facebook
Tecza Tenczynek
LGD Zdrój
OSP Miękinia
OSP Tenczynek
OSP Wola Filipowska
OSP Grojec
OSP Krzeszowice
Krzeszowice
Miękinia
Gmina Krzeszowice
Normalni Polacy
Bieganie Na Wulkanie
Społeczność lokalna Krzeszowice
Baciary
Polska Serce Świata
Slow life rebel Krzeszowice
Tenczynek
Krzeszowice
Gmina Krzeszowice
SLOW LIFE REBEL KRZESZOWICE
Krzeszowice
krzeszowice gmina
Krzeszowice jarmark
Krzeszowice pogoda
Krzeszowice ludzie
Krzeszowice Wielkanoc
Krzeszowice Święta
Magazyn Krzeszowicki
Krzeszowiceone
Przełom Krzeszowice
Normalni Polacy
Polska Sercem Świata
Krzeszowice społeczność
ZDROJOWA TV
Polonia
Poland
Polen
Lahistan
波蘭
بولندا
Польша
Poland
Polen
पोलैंड
لهستان
Peace around the World
ZDROJOWA TV
Krzeszowice wydarzenia
Krzeszowice imprezy
Krzeszowice Kultura
KGW Tenczynek
Szkoła Muzyczna Krzeszowice
Ognisko Muzyczne Krzeszowice
Majówka Hrabiny Zofii Krzeszowice
Majówka Krzeszowice
ZDROJOWA TV
LINKUJCIE LAJKUJCIE SUBSKRYBUJCIE
Telewizja o was - dla was.
NOWA GÓRA
ZDROJOWA TV
Zalas
Sanka
Parafiada Sanecka
Stowarzyszenie Dorzecza Sanki
Szkoła Sanka
Teatr amatorski
Ekipa ZDROJOWA TV Telewizja Krzeszowice.
Linkujcie, lajkujcie, subskrybujcie.
ZDROJOWA TV https://zdrojowatv.wordpress.com
Slow Life Rebel Krzeszowice
ZDROJOWA TV
Krzeszowice
Małopolska zachodnia
lubię Krzeszowice
Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Krzeszowickiej
Nawojowa Góra
Dolina informacji
CKiS Krzeszowice
Krzeszowiceone
Krzeszowice przedszkole
Tenczynek przedszkole
Tenczynek facebook
Tecza Tenczynek
LGD Zdrój
OSP Miękinia
OSP Tenczynek
OSP Wola Filipowska
OSP Grojec
OSP Krzeszowice
Krzeszowice
Miękinia
Gmina Krzeszowice
Normalni Polacy
Bieganie Na Wulkanie
Społeczność lokalna Krzeszowice
Baciary
Polska Serce Świata
Slow life rebel Krzeszowice
Tenczynek
Krzeszowice
Gmina Krzeszowice
SLOW LIFE REBEL KRZESZOWICE
Krzeszowice
Krzeszowice gmina
Krzeszowice jarmark
Krzeszowice pogoda
Krzeszowice ludzie
Krzeszowice Wielkanoc
Krzeszowice Święta
Magazyn Krzeszowicki
Krzeszowiceone
Przełom Krzeszowice
Normalni Polacy
Polska Sercem Świata
Krzeszowice społeczność
ZDROJOWA TV
Polonia
Poland
Polen
Lahistan
波蘭
بولندا
Польша
Poland
Polen
पोलैंड
لهستان
Peace around the World
ZDROJOWA TV
Krzeszowice wydarzenia
Krzeszowice imprezy
Krzeszowice Kultura
KGW Tenczynek
Szkoła Muzyczna Krzeszowice
Ognisko Muzyczne Krzeszowice
Majówka Hrabiny Zofii Krzeszowice
Majówka Krzeszowice
Ochotnicza Straż Pożarna w Gminie Krzeszowice
Dzień Strażaka Krzeszowice
Święto Straży Krzeszowice
Straż Krzeszowice
Pałac Zdrojowy Krzeszowice
Willa Domańskich
Verso
Contra
Kopalnia Talentów
Sołectwo Sanka
Frywałd
ZALAS
Kopalnia Talentów Krzeszowice
Wielka Zmiana
Wielka Lechia
Wielcy Polacy
Tomirysa i Czaropanowie
Niezależna Telewizja
Zdrojowa Telewizja Krzeszowice
Zdrojowa TV Krzeszowice
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

cedric
Posty: 5391
Rejestracja: sobota 10 mar 2018, 21:53
x 82
x 126
Podziękował: 3144 razy
Otrzymał podziękowanie: 7968 razy

Re: Genetyka genealogiczna. Czyli pradzieje przodkòw naszych.

Nieprzeczytany post autor: cedric » środa 12 gru 2018, 23:41

0 x



Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5771
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 383
x 227
Podziękował: 32225 razy
Otrzymał podziękowanie: 9245 razy

Re: Genetyka genealogiczna. Czyli pradzieje przodkòw naszych.

Nieprzeczytany post autor: abcd » sobota 23 lut 2019, 21:00

Niektóre wypowiedzi czy artykuły bardzo trudno jest zakwalifikować do odpowiedniego tematu najlepszym wyjściem byłoby ich powielenie w wielu jednocześnie i mam właśnie taką zagwozdkę dlatego poniższy tekst wklejam tu, a jeśli ktoś uzna, że powinien znaleźć się w innym miejscu to proszę o przeniesienie go:
RudaWeb pisze:Nowe się dzieje w państwie polskim
Styczeń 27, 2019

Obrazek

Rzadko zaskakuje mnie oficjalny przekaz, zwłaszcza płynący z kręgów władzy państwowej, w zakresie dziejów słowiańskich. Z reguły wywiady czy filmy w mediach publicznych są przewidywalne w swojej prypecko-mieszkowej misji. Stąd artykuł z internetowego Tygodnika TVP wywołał moje szczere zdziwienie swoją logiką, zgodną z nowoczesną wiedzą.

25 stycznia na tej stronie www ukazał się obszerny wpis „Słowianie – ‚antropologiczny śmietnik’ czy ‚najbardziej wierni genetycznemu dziedzictwu Europy’?” Magdaleny Kawalec-Segond. Autorka jest biologiem molekularnym i mikrobiologiem. Dlatego pewnie stara się racjonalizować tezy historyków i archeologów. W oparciu o dokonania genetyki, w sprawie pochodzenia Słowian, zauważa m.in.:

„Powszechne jest jednak błędne wywodzenie jej [nazwy Słowian] od greckiego slávoi, późnołacińskiego sclavus, angielskiego slave, francuskiego esclave – czyli niewolnik.

Nie da się też o nikim gorzej pomyśleć – i powiedzieć – niż że nie wiadomo, skąd tu nie tak dawno przylazł, a matka i babka mu się puściły z żołdakami, którzy wielokrotnie maszerowali we wszystkie strony przez jego dom. ‚Jeżdżenie’ w ten sposób po Słowianach – w tym Polakach – było i nadal bywa w Europie zjawiskiem naukowym. To znaczy badania lingwistyczne, archeologiczne i historyczne prowadzono tak – a może i po to – aby ten stereotyp utrwalać.

Byliśmy w powszechnej świadomości elit europejskich, jak to barwnie określił porucznik von Nogay w ‚CK dezerterach’: ‚trzodą słowiańskich bydląt niezdolnych do samodzielnego życia’. Takie podejście bywa nadal prezentowane np. w niemieckim muzealnictwie.

Na szczęście Genetix miesza w Archeo. Na razie jeszcze w kwestii Słowian i Polaków oficjalnie nieznacznie, choć gdy światło dzienne ujrzy wreszcie wielka praca dotycząca bitwy sprzed 3300 lat nad Tołężą (rzeka Tolensee w Meklemburgii-Pomorzu przednim), to zaczniemy z pewnością żyć w nieco inaczej opisanym świecie. To zmaganie – choć nie opiewał go żaden Homer – zaangażowało siły porównywalne z wojną trojańską. A nawet – biorąc pod uwagę ówczesną gęstość zaludnienia wynoszącą mniej więcej 5 osób na kilometr kwadratowy – ze swoimi około 4 tys. walczących wojowników była to po prostu największa bitwa epoki brązu znana dziś historii, przy której potyczki faraonów opisane hieroglifami na monumentach to zabawy w piaskownicy”.


Uff… . Szczerze przyznam, że tak otwarte i syntetyczne jednocześnie przedstawienie tego co my Turbosłowianie myślimy – o głównym nurcie zachodniej humanistyki – w medium mainstreamowym jest zaskoczeniem. Przy tym trzeba jednak zastrzec, że właśnie naukowcy z Zachodu (np. Underhill, Alinei czy Kortlandt) sformułowali w ostatnich kilkunastu latach logiczne teorie o słowiańskiej etnogenezie. Na wszelki wypadek redaktorka portalu TVP od „turbosłowianizmu” zdecydowanie odcina się, ale wśród naszej braci fantastów przecież nie brakuje. Gwoli sprawiedliwości Kawalec-Segond podkreśla rolę blogerów genetycznych, których lekceważą historycy i archeologowie. Nawołuje: „Byłoby dobrze, gdyby ich trud spotkał się z życzliwą i krytyczną uwagą środowisk naukowych. Nie chodzi tu bowiem o budowanie jakiś ,kompletnie od czapki’ turbosłowiańskich teorii, tylko o dotarcie do własnych korzeni, zbudowanie genealogicznego drzewa. A i zakumulowana przez hobbystów wiedza i obeznanie z tematem czasem mogłaby zawstydzić profesjonalnych genetyków”.

Zdaniem publicystki z portalu TVP, wiedza genetyczna jest niezbędna dla badaczy dawnych cywilizacji, co my bezustannie podkreślamy. Ze swojej strony możemy polecić historykom i archeologom opracowanie „Homo sapiens w Europie – historia zapisana w DNA” Ireneusza Stolarka i Marka Figlerowicza z Poznańskiego Centrum Archeogenomiki.

Na marginesie – nigdy nie twierdziłem, że jestem lingwistą czy genetykiem. Studiowałem historię, co pozwala mi najwyżej stosować różne teorie innych nauk do odtwarzania dziejów. Z przykrością i beztroską profana stwierdzam, że tradycyjne językoznawstwo historyczne jest mało przydatne do śledzenia rozwoju języka słowiańskiego sprzed Średniowiecza. Po pierwsze, niestosowanie źródeł pisanych w językach słowiańskich przy użyciu znaków oddających właściwe brzmienie głosek. Po drugie (związane z pierwszym), odrzucenie w oficjalnym nurcie rekonstrukcji słowiańskich alfabetów (runicznego i winczańskiego). Te pierwsze i drugie można streścić jako brak „nagrań”. Po trzecie, metodologia stworzona głównie przez Niemców, którzy nie są w stanie zapisać dźwięków słowiańskich we właściwym brzmieniu, a źródłosłowy pochodzenia słowiańskiego traktują jako germańskie. Po czwarte, ogólnie naukowcy zachodni „myślą” swoimi ojczystymi językami i raczej nie powinni zabierać się za analizowanie inskrypcji, które kontekst historyczny wskazuje jako możliwe słowiańskie. Generalnie lingwistyka jest mało precyzyjna i obarczona spekulatywnością. Próbują temu zaradzić naukowcy poprzez wprowadzanie metod matematycznych (Alinei, Mańczak, Swadesh, Perdih, Gray, Atkinson, Garret czy Chang). Te bardziej ścisłe dociekania prowadzą do wniosku, że protosłowiański powstał ok. 9,5 tys. lat temu i zaczął różnicować się na Bałkanach i w Europie Środkowej ponad 7 tys. lat temu i od tego momentu wszystkie kategoryczne stwierdzenia, że dany wyraz miał jedną formę na terenie całej Słowiańszczyzny są nieuprawnione. Stąd tradycyjni językoznawcy nie mogą wypowiadać się autorytatywnie, bo to mniemanologia. Mogliby tak postępować, gdyby mieli owe „nagrania”. Takimi „nagraniami” dla nowoczesnego historyka są np. wykopaliska archeologiczne i odczytanie genomów. Jeśli chodzi o funkcję wykopalisk to sprawa nie budzi kontrowersji. Natomiast w przypadku genetyki mamy niesamowicie ważny, niepodważalny dowód – owo „nagranie” jest kodem wklejanym przez naturę (lub Boga) precyzyjnie przez pokolenia danych ludów i do tego związanym z reguły z ich etnosami. Do tego to „nagranie” nie podlega spekulacjom – jest po prostu obiektywny wynik. Tak więc modele matematyczne i analizy genetyczne mówią np., że w kolebce Wandalów od tysiącleci żyli Słowianie, a więc owi Wenedowie/Wandalowie byli Słowianami. Nie twierdzę, że moje odczytanie jest bezbłędne, ale stwierdzam, że przyjęte w nauce „oficjalnej” jest tendencyjną manipulacją, która stała się możliwa dzięki m.in. spekulatywności tradycyjnej lingwistyki.

Podobnie jak Kawalec-Segond uważam, że „archeolodzy też pewnie w końcu zmienią opcję i dostrzegą, że nie święci garnki lepią, tylko konkretni ludzie – o konkretnym DNA”. To jest oczywistość, o której piszemy na naszych blogach nie od dziś. Cieszy więc, że ta zaraza naukowej logiki zbłądziła również pod strzechy głównego nurtu.

Cały artykuł Magdaleny Kawalec-Segond.

Na zdjęciu rycina Walerego Eljasz-Radzikowskiego przedstawiająca Lecha, Czecha i Rusa, fot. wikimedia.org.
http://rudaweb.pl/index.php/2019/01/27/ ... e-polskim/
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 15575
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 27
x 827
Podziękował: 29127 razy
Otrzymał podziękowanie: 23435 razy

Re: Genetyka genealogiczna. Czyli pradzieje przodkòw naszych.

Nieprzeczytany post autor: janusz » niedziela 03 mar 2019, 20:24

Energia rodowa - Jerzy Kryształowiacz - 11 Konwent Wiedzy Alternatywnej.

https://www.youtube.com/watch?v=cX6b0VY72wM

Opublikowany 3 mar 2019
0 x



Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 15575
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 27
x 827
Podziękował: 29127 razy
Otrzymał podziękowanie: 23435 razy

Re: Genetyka genealogiczna. Czyli pradzieje przodkòw naszych.

Nieprzeczytany post autor: janusz » poniedziałek 04 mar 2019, 14:24

Seksualizacja Słowian - Jaruha - 11 Konwent Wiedzy Alternatywnej.

https://www.youtube.com/watch?v=FYSvH13OE1U

Opublikowany 4 mar 2019
0 x



ODPOWIEDZ