Drodzy forumowicze i goście!

Przeżyliśmy przestój związany z migracją z serwera na serwer i zmianą istotnych danych adresowych dla hostingu. Teraz forum powinno działać szybko, bez długiego oczekiwania na odpowiedź serwera. Zależy to też od szybkości waszych łącz, ale do któregoś września serwer był trudny do zaakceptowania.
Niestety technicznie wielkość naszego forum się mocno powiększyła i musimy zwracać większą uwagę na wykorzystanie przestrzeni dyskowej, nie duplikować postów (dawać linki) itp., bo nie utrzymamy baz danych w limitach dostawcy hostingu, a upgrade jest finansowo nieopłacalny.

W związku z "wysypem" reklamodawców informujemy, że konta wszystkich nowych użytkowników, którzy popełnią jakąkolwiek formę reklamy w pierwszych 3-ch postach, poza przeznaczonym na informacje reklamowe tematem "... kryptoreklama" będą usuwane bez jakichkolwiek ostrzeżeń. Dotyczy to także użytkowników, którzy zarejestrowali się wcześniej, ale nic poza reklamami nie napisali. Posty takich użytkowników również będą usuwane, a nie przenoszone, jak do tej pory.
To forum zdecydowanie nie jest i nie będzie tablicą ogłoszeń i reklam!
Administracja Forum

To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem postów, bo stary folder jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

Rodzimowierstwo - odrodzenie

Awatar użytkownika
Dariusz
Administrator
Posty: 2755
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:32
x 17
Podziękował: 5079 razy
Otrzymał podziękowanie: 1625 razy

Rodzimowierstwo - odrodzenie

Nieprzeczytany post autor: Dariusz » piątek 09 maja 2014, 19:45

Chciałbym naszkicować rys odradzania się u nas, w Polsce i w Europie, tradycji pogańskich/słowiańskich.
Zacznijmy od:

Zadruga (organizacja)

Zadruga – polska organizacja o charakterze narodowym, antyklerykalna i odwołująca się do rodzimej kultury i wierzeń, założona w 1935 przez Jana Stachniuka. Liczyła ok. 300 osób.

Stachniuk chciał przeciwdziałać "nożycom potencjału", jak określał zagrożenie ze strony dynamicznie rozwijających się i zbrojących do wojny Niemiec hitlerowskich i ZSRR. Uważał, że narody zachodniej Słowiańszczyzny znajdują się w stanie upadku cywilizacyjnego, spowodowanego głównie przez rzymski katolicyzm, i nie potrafią przeciwstawić się wyzwaniu. Przewidywał najazd agresywnych sąsiadów i podział Polski. Chciał stworzyć ideę, która miała narody słowiańskie odrodzić i połączyć. Należało, jego zdaniem, powrócić do przedchrześcijańskich korzeni świadomości zróżnicowanych religijnie i skłóconych narodów słowiańskich.

Doktryna pozbawiona była mglistej mistyki i elementów pseudonaukowych, państwo miało być czynnikiem kapitalizującym i inwestującym w rozwój gospodarczy, Zadruga popierała wielką modernizację, tworzenie zaawansowanej technologicznie cywilizacji[1].

Zadruga uważana jest za najbardziej prężny ruch neopogański w okresie międzywojennym. W latach 1937–1939 organizacja wydawała pismo "Zadruga". Czołowymi działaczami organizacji byli Jan Stachniuk oraz Antoni Wacyk. Po wojnie Stachniuk pisał kolejne książki, a niektórzy członkowie Zadrugi spotykali się na spotkaniach dyskusyjnych. Na spotkaniach tych omawiano idee zawarte w różnych systemach filozoficznych i religijnych. Władze zauważyły jednak, że pewne osoby, związane z Zadrugą wstąpiły do Stronnictwa Pracy i PZPR. Uznano to za próbę dywersji ideologicznej w PZPR[2]. Obawiano się m.in. możliwego wpływu Zadrugi na Gomułkę. Organizacja oskarżona została przez władze komunistyczne o faszyzm i zdelegalizowana.

Według wniosków śledztwa, Zadruga była instrumentem obcego wywiadu, amerykańskiego i hitlerowskiego. Niektórzy członkowie Zadrugi mieli dokonać dywersji ideologicznej, na przykład przez ośmieszenie szkoły partyjnej w Pabianicach przez dostarczenie radiu BBC kompromitujących tę instytucję materiałów. Chociaż śledczy utrzymywali, że celem Zadrugi było zjednoczenie zachodniej Słowiańszczyzny (m.in. przeciw Niemcom) , twierdzili jednocześnie, że organizacja ta była finansowana przez ambasadę niemiecką. Członkowie organizacji mieli zajmować się okultyzmem. W czasie okupacji rzekomo pozyskiwali fundusze z przemytu kokainy, sacharyny i kamieni do zapalniczek przez granicę niemiecko-radziecką na Bugu w latach 1941–1942, przy czym fakt, ze granica ta od końca czerwca 1941 nie istniała, nie miał dla śledczych znaczenia. Nie podano ilości przeszmuglowanych dóbr. Bardzo podejrzany wydawał się fakt, że podczas rewizji w czasie okupacji Stachniuk schował się za ręcznikami i w ten sposób uniknął aresztowania. Stachniuk określił podejrzewanie go o "spiski z marszałkiem Tito, Gomułką i Spychalskim jako wytwór "chorej wyobraźni", skarżył się, że "drugi rok siedzi w lochu bez zapytania i bez śledztwa" i twierdził, ze "nie istnieje czarny kot, z takim uporem poszukiwany przez Min. BP". Tak opracowany materiał śledztwa wystarczył jednak do uwięzienia Stachniuka i aresztowania kilku innych osób.

Po 1956 zadrużanie tworzyli nieformalne "środowisko intelektualne"[3]. Duchowym przewodnikiem odnowionej Zadrugi został Antoni Wacyk[4].

Po 1989, do ideologii Zadrugi odwołują się bądź odwoływały między innymi następujące organizacje: Wydawnictwo Toporzeł, Unia Społeczno-Narodowa oraz Zrzeszenie Wiary Rodzimej[5], a także Stowarzyszenie na rzecz Tradycji i Kultury "Niklot", Stowarzyszenie Młodzieży Patriotycznej "Świaszczyca", Zakon Zadrugi "Północny Wilk", Nacjonalistyczne stowarzyszenie "Zadruga" (powstałe w 2006 we Wrocławiu) prowadzone przez Dariusza Petryka. Do dorobku Zadrugi odwołuje się także Front Narodowo-Robotniczy i Tygodnik Ojczyzna.

Badania Zadrugi zapoczątkowały w Polsce badania ruchów neopogańskich.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Zadruga_%28organizacja%29
0 x


Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.

Awatar użytkownika
Dariusz
Administrator
Posty: 2755
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:32
x 17
Podziękował: 5079 razy
Otrzymał podziękowanie: 1625 razy

Re: Rodzimowierstwo - odrodzenie

Nieprzeczytany post autor: Dariusz » sobota 10 maja 2014, 20:51

wiki pisze:Rodzimowierstwo słowiańskie

Obrazek

Rodzimowierstwo słowiańskie (czasami także słowianowierstwo) – system wierzeń etnicznych odwołujących się do tradycji przedchrześcijańskich, głównie wspólnoty słowiańskiej – czasem z elementami mogącymi wywodzić się z mitologii i legend dawnych plemion zamieszkujących obecne tereny Polski przed osadnictwem słowiańskim (lub z tym osadnictwem się przenikającymi) jak ludność germańska, bałtycka (Prusowie), czy nawet celtycka, dla których wspólnym mianownikiem była świętość natury. Zespół poglądów opartych na mitologii słowiańskiej i zachowanych obyczajach lokalnej społeczności.[1] Największy powrót do wierzeń etnicznych miał miejsce w Polsce w 1037 r. w czasie powstania ludowego.

Obrazek

Historia rodzimowierstwa w Polsce

Rodzimowierstwo słowiańskie opiera się głównie na wierzeniach funkcjonujących wśród Słowian przed chrystianizacją. Niektóre prądy rodzimowierstwa czerpią także inspiracje zarówno z późniejszych elementów folkloru ludowego, który swoje źródła miał w obrzędach z czasów pogańskich (np. topienie Marzanny, Noc Kupały, itp.), jak również z wcześniejszych obrzędów i wiar pozostałych, dawnych kultur etnicznych na długo przed pojawieniem się chrześcijaństwa. Mogły to być elementy pochodzące od starych kultur celtyckich, zapożyczenia od ludów germańskich i bałtyckich, ze szczególnym uwzględnieniem Prusów, którzy przez długi czas sąsiadowali z plemionami słowiańskimi na północnym wschodzie. Wpływy tych kultur są generalnie akceptowaną zasadą wynikająca z faktu długiego sąsiedztwa i zapożyczania zwyczajów i elementów mitologii religijnej między różnymi kulturami w terenach styku tych kultur.

Doba romantyzmu polskiego przyniosła zainteresowanie zwyczajami ludowymi i usiłowania literackie i filozoficzne zwrotu ku kulturze rodzimej. Ten charakterystyczny rys polskiego romantyzmu był odwróceniem się od zasady epoki neoklasycznej, która często zwracała się ku tradycji klasyki śródziemnomorskiej, nie szukając wzorców lokalnych. Charakterystycznym jest tu przykład wczesnej twórczości Adama Mickiewicza, który nawiązywał do wierzeń i "guseł" lokalnych podnosząc je tym samym do wyżyn tematu literackiego i tworząc ethos ludowości i historyzmu.

Ruchy rodzimowiercze za swego duchowego prekursora uznają Zoriana Chodakowskiego. Pod wpływem idei romantyzmu niemieckiego podjął się badań nad ludowością polską i jej korzeni historyczno-mitologicznych[2]. W pracy "O Sławiańszczyźnie przed chrześcijaństwem" z 1818 r. zarysował propozycje odrodzenia duchowego narodu poprzez oparcie się na kulturze ludowej i odnalezienie w niej elementów z czasów przedchrześcijańskich.

W okresie międzywojennym powstały i działały organizacje o charakterze rodzimowierczym: Zadruga, Lechickie Koło Czcicieli Światowida oraz środowisko skupione wokół pisma Demiurg. Po upadku PRL powstało szereg nowych organizacji, stowarzyszeń i grup wyznaniowych, np. Rodzimy Kościół Polski, Polski Kościół Słowiański, Stowarzyszenie na rzecz Tradycji i Kultury "Niklot", Rodzima Wiara (zarejestrowane jako Zrzeszenie Rodzimej Wiary), Watra, Stowarzyszenie "Żertwa" i.in.


Obrazek

Główne założenia wyznaniowe

Rodzimowierstwo słowiańskie zazwyczaj klasyfikuje się jako [url=http://pl.wikipedia.org/wiki/Politeizmpoliteizm[/url] (w tym henoteizm), panteizm czasem panenteizm. W rzeczywistości rodzimowierstwo słowiańskie czerpie w różnych proporcjach ze wszystkich wyżej wymienionych systemów. Istniejące rodzimowiercze związki wyznaniowe mają zazwyczaj na swój sposób sformułowane założenia i doktryny, które w przypadku grup formalnie zarejestrowanych zawarte są w (oficjalnie złożonych w MSWiA) statutach tychże (często też publikowane na oficjalnych stronach internetowych związków)[3][4][5], a w pozostałych przypadkach publikowane i udostępniane w innej formie[6]. W wielu punktach wykazują one jednak cechy wspólne, które co jakiś czas próbuje się wyszczególnić w różnego rodzaju opracowaniach[7][8][9]

Obrazek

Rytuały

W rodzimej wierze rytuałami są przede wszystkim obchody świąt cyklu przemian w przyrodzie, związane z charakterystycznymi dla Europy porami roku. Poczynając od wiosny, a kończąc na zimie zataczany jest przez naturę krąg cyklu życia, śmierci oraz narodzin. W kluczowych momentach tego cyklu rodzimowiercy obchodzą cztery najważniejsze słowiańskie święta:

Główne święta słowian:

Jare Święto - równonoc wiosenna / 21 Marca - Wielkanoc
Noc Kupały - przesilenie letnie / 22 Czerwca - Noc świętojańska
Plony - równonoc jesienna / 23 Września - Dożynki
Święto Godowe - przesilenie zimowe / 22 Grudnia - Boże Narodzenie

Oprócz wymienionych świąt głównych obchodzone są również inne święta poboczne, związane z tradycjami regionalnymi oraz kultem zmarłych, np. obchodzone kilka razy w roku (szczególnie w okresie kwietniowym oraz koło 2 listopada) "Dziady" (święta ku czci zmarłych Przodków). W innych krajach słowiańskich współcześnie stosunkowo popularne są też święta poświęcone poszczególnym bogom, jak Dzień Welesa (Czechy, Rosja), Święto Peruna (20 lipca, Słowacja, Rosja) czy Mokoszy (Rosja, Słowacja, Czechy).

Do najważniejszych elementów rytuału zalicza się:

* Obecność prowadzącego (lub prowadzących) obrzęd – tzw. żerców (wołchwów), czasem również ich pomocników (tzw. guślarzy).
* Ogień obrzędowy (rozpalany i witany rytualnie), o znaczeniu sakralnym.
* Rytuały oczyszczania wodą.
* Ofiary (tzw. obiaty) dla bogów, przodków, demonów, żywiołów (np. w postaci chleba, miodu, kaszy); również treby (ofiary obowiązkowe).
* Muzyka, rytm, śpiew – pieśni obrzędowe śpiewane przez żerców i uczestników.
* Wróżby, przepowiednie, odczytywanie znaków.
* Szczególnie podkreślanie jedności z naturą, związków ludzi i przyrody.
* Składanie prośb o pomyślność, ochronę. Podziękowania za doznane korzyści.
* Stymulowanie cyklów natury i wegetacyjnych – witanie, żegnanie, przyzywanie lub wyganianie pór roku (lub ich odpowiedników – np. odpowiednich bóstw), nowego (młodego) Słońca, rytuały pobudzania płodności Ziemi.
* Oddawanie czci przodkom, przyzywanie ich, witanie, odprawianie.
* Poczucie więzi – taneczny korowód, wspólna biesiada, utworzenie kręgu przez uczestników (dodatkowo o znaczeniu symbolicznego rozdziału obrzędowej strefy sacrum – kręgu uczestników i jego wnętrza – od reszty świata).
* Symboliczne powracanie do czasu mitycznego, odgrywanie i przypominanie mitów. Wykonywanie uświęconych czynności zwyczajowych.
* Czynności wykonywane przez wszystkich uczestników obrzędu – wspólne dzielenie się chlebem, miodem, wznoszenie tzw. zdrawic (rytualnych toastów), libacja, dzielenie się plonem (współcześnie również w znaczeniu symbolicznym), inwokacje.
* Obrzędowa uczta (biesiada, "igryszcza") po głównej części rytuału – zabawa, spożywanie pokarmów i napojów (głównie alkoholowych – miodu, piwa) na chwałę bogom, symboliczna uczta z przyzwanymi przodkami.


Obrazek

Zobacz też

* mitologia Słowian
* rodzimowierstwo
* Rodzima Ukraińska Wiara Narodowa
* Powstanie ludowe


Obrazek

Przypisy

1. Obrazek Gniazdo - Rodzima wiara i kultura, nr 2(7)/2009, ISSN 2081-9072, Rozważania o wizerunku rodzimowierstwa...
2. Obrazek Wpływ Johanna G. Herdera na badania Chodakowskiego (podgląd z 2009-06-20)
3. Obrazek Rodzimy Kościół Polski
4. Obrazek Wyznanie Wiary związku Rodzima Wiara
5. Obrazek Strona Zachodniosłowiańskiego Związku Wyznaniowego "Słowiańska Wiara"
6. Obrazek Watra - Wspólnota Rodzimowierców Śląskich"
7. Obrazek Ogólne założenia rodzimowiercze prezentowane na stronach internetowych Rodzimego Kościoła Polskiego
8. Obrazek Marek Rau – Współczesny ruch neopogański w Europie
9. Obrazek "Rodzima Wiara, Słowiańska Wiara, Rodzimy Kościół Polski - krótkie porównanie podstawowych założeń trzech formalnych, zarejestrowanych i czynnie działających rodzimowierczych związków wyznaniowych" - Ratomir Wilkowski, Piast Kulin, Gniazdo nr. Nr 2(9)/2010, ISSN:2081-9072.[/size]

Obrazek

Linki zewnętrzne



* Strona związku wyznaniowego Rodzimy Kościół Polski
* Strona związku wyznaniowego Rodzima Wiara
* Neopogaństwo, rodzimowierstwo i pseudorodzimowierstwo...
* Wierzenia słowiańskie. O słowiańskiej rodzimej wierze - geneza i współczesność..
http://pl.wikipedia.org/wiki/Rodzimowie ... %C5%84skie
0 x


Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.

Awatar użytkownika
Dariusz
Administrator
Posty: 2755
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:32
x 17
Podziękował: 5079 razy
Otrzymał podziękowanie: 1625 razy

Re: Rodzimowierstwo - odrodzenie

Nieprzeczytany post autor: Dariusz » niedziela 11 maja 2014, 20:33

WIKI pisze:Rodzima Wiara

Obrazek

Rodzima Wiara - rodzimowierczy związek wyznaniowy, odwołujący się do etnicznych, przedchrześcijańskich wierzeń Słowian (wyznający rodzimowierstwo słowiańskie).

Pierwotnie zarejestrowany w 1996 pod nazwą Zrzeszenie Rodzimej Wiary[1], w 2000 nazwę związku zmieniono na Rodzima Wiara.


4 marca 1996 roku Zrzeszenie Rodzimej Wiary zostało wpisane do rejestru MSWiA pod numerem 108 [2]. Oficjalna działalność grupy rozpoczęła się 23 marca 1996 roku na I Wiecu Wyznawców zwołanym we Wrocławiu. Tam też omówiono zasady i cele Zrzeszenia Rodzimej Wiary, wybrano też władze naczelne - Naczelnikiem został Stanisław Potrzebowski (Staszko z Wrocławia).

Rodzima Wiara jest członkiem Światowego Kongresu Religii Etnicznych.

Obrazek

Przypisy

1. Obrazek Skan decyzji o Rejestracji Zrzeszenia Rodzimej Wiary
2. Obrazek MSWiA

Linki zewnętrzne


* Oficjalna strona Rodzimej Wiary
* Marek Rau - Współczesny ruch neopogański w Europie, rozdział VII
* Informacja o Rodzimej Wierze na katolickiej stronie internetowej krytycznej wobec nowych ruchów religijnych
http://pl.wikipedia.org/wiki/Rodzima_Wiara
0 x


Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.

Awatar użytkownika
Dariusz
Administrator
Posty: 2755
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:32
x 17
Podziękował: 5079 razy
Otrzymał podziękowanie: 1625 razy

Re: Rodzimowierstwo - odrodzenie

Nieprzeczytany post autor: Dariusz » niedziela 11 maja 2014, 21:30

Marek Rau pisze:VII. Neopogaństwo w Polsce (część 8)

Zrzeszenie Rodzimej Wiary

Do tradycji przedwojennej Zadrugi odwołuje się kolejne neopogańskie ugrupowanie bazujące na wierzeniach dawnych Słowian, ZRZESZENIE RODZIMEJ WIARY. Obrazek 50 Jej założyciele podobno już w latach 1988 i 1989 "urządzali próby postrzyżyn według obrządku słowiańskiego". Obrazek 51 Właściwa grupa powstała na początku 1995 roku, składała się z byłych zadrużan, ze Stanisławem Potrzebowskim na czele. Grupa inicjatywna opracowała podstawowe założenia grupy ("Wyznanie Wiary Lechitów"), i złożyła wniosek o rejestracje wyznania. Doszło do niej 4 marca 1996 roku (numer 101 w rejestrze kościołów i wyznań religijnych). Działalność grupy rozpoczęła się 23 marca 1996 roku na I Wiecu Wyznawców zwołanym do Wrocławia. Tam też omówiono zasady i cele Zrzeszenia Rodzimej Wiary, wybrano też władze naczelne, Naczelnikiem został Stanisław Potrzebowski (Staszko z Wrocławia), jego zastępcą Piotr Malewicz. Obrazek 52 Podstawowym tekstem zawierającym założenia, cele i zasady działania Zrzeszenia Rodzimej Wiary jest szesnastopunktowe "Wyznanie Wiary Lechitów", autorstwa Potrzebowskiego, cytuję je poniżej w całości.

"WYZNANIE WIARY LECHITÓW

* Rodzima wiara Lechitów opiera się na dziedzictwie, instynkcie, rozsądku, doświadczeniu, rozumie i nauce. Naszym obowiązkiem przyczyniać się jak najwięcej do jej rozkwitu.
* Lechici czczą Bogów jak wszyscy Aryowie, czcząc słońce i cały wszechświat, matkę-ziemię naszą rodzicielkę i siły przyrody.
* W prawach przyrody stale odkrywamy boskie siły sprawcze świata. Wszelkie życie dzieje się wedle tych praw. Podporządkowanie się im jest naszą powinnością. Wyznajemy życie zgodne z prawami przyrody.
* Słońcu, najbliższym nam ognisku hierarchicznego, nieskończonego, wiecznego i żywego Wszechświata, zawdzięczamy wszystko na naszej Ziemi. Wraz z lądami, wodami, roślinami i zwierzętami jesteśmy Jej cząstką. Tylko człowiek jest tego świadom; przez to ciąży na nim ogromna odpowiedzialność.
* Obyczaje i obrzędy są składową każdej wspólnoty wyznaniowej, również naszej. Wyznajemy rodzime dziedzictwo Lechitów. Będziemy to przekazanie z przeszłości pomnażać i wzbogacać.
* Nasze istnienie zawdzięczamy rodzicom i przodkom. Oddajemy im cześć, a pamięć o nich przekazujemy przyszłym pokoleniom.
* Życie jest walką, jak walka jest życiem. Walka to ruch ku doskonalszemu, parcie naprzód, pokonywanie oporu. W walce wspierają nas instynkty. Takie są prawa przyrody, są one niezmienne i odnoszą się do każdego człowieka i do każdego narodu.
* Ciało i duch tworzą nierozerwalna i wzajemnie warunkującą się całość. To dwie strony tego samego bytu. Lechici podkreślają równą wartość obojga dążą do ich równomiernego i równoczesnego doskonalenia,
* Postępowanie każdego człowieka i narodu wyznacza ich charakter. Ten jest zaś wytworem dziedzicznych cech oraz otoczenia, nacisku środowiska i wychowania. Miarą wartości ludzi i narodów są i9ch osiągnięcia i tylko wedle nich oceniamy je.
* Pobłądzić i zawinić może każdy z nas; bywa takie zdarzenie losu. Błąd i winę można tylko własnymi czynami naprawić i zmazać. Takie są odwieczne zasady Lechitów i wszystkich Ariów.
* Ból i cierpienie ostrzegają nas przed niebezpieczeństwem oraz budzą siły obronne ciała i ducha. Wywołują one nie tylko wstrząs, ale i wspomagają ozdrowienie. Tak objawiają się prawa przyrody. Nie są one dobre ani złe. Śmierć jednostki była i jest konieczną dla stałego rozwoju gatunku i rodzaju. Pojmujemy tę przyrodniczą konieczność. Nie jest ona karą ani nagroda. Naród jest zaś potencjalnie nieśmiertelny w swej istocie, ciągle odnawiający się.
* Nieśmiertelność osiągamy przez potomstwo i twórcze działanie, które daje największą radość życia. Twórczość w narodzie i dla narodu uznajemy za najbardziej wartościową.
* Lechickie zasady etyczne opierają się na boskich prawach przyrody. Najwyższymi wartościami są wiedza i siła, rozum i zdrowie, prawość i tężyzna, odpowiedzialność i żywotność, godność i rzetelność, wytrwałość i odwaga, wierność i silna wola, duma i sprawiedliwość. Zwalczamy nieuctwo i słabość, głupotę i chorobę, chwiejność i tchórzostwo, zdradę i uzależnienie, podstępność i warcholstwo, bojaźń i niemoc, pokorę i bierność. Dążymy do WIELKOŚCI, MOCY, PIĘKNA, PRAWDY I DOBRA.
* Działanie zgodne z przyrodą i włączanie się w wiecznotrwały rozwój Świata daje życiu każdego z nas podniosłe, uświęcające je znaczenie, wykraczające poza byt jednostki, i możliwość stałego doskonalenia się. Lechicki naród polski i lechiccy sąsiedzi należą wraz z pozostałymi narodami sławskimi do wielkiego rodu aryjskich ludów Europy. Pragniemy odnowić zerwaną przed wiekami jedność między nami oraz jedność między naszym pochodzeniem a wyznaniem, ażeby oprzeć na niej duchowy i materialny byt narodu.
POLSKA-LECHIA-SŁAWA-ARYA - to nasze posłannictwo - SŁAWA im!
* Wiecznie rozwija się wszechogarniający człowieka jednorodny Bogo-Świat - Sława mu! Zaszczytnym powołaniem człowieka jest czynny udział w tym rozwoju i stałe zwiększanie wartości życia, by go czynić lepszym i piękniejszym, by mu nadać nadrzędne wymiary zgodne z wolą tworzycielską.
Niechaj Dobre będzie stale przekazywane w Lepsze, a Moc potężnieje w nieskończoność!"

Obrazek 53

W uzupełnieniu do powyższych punktów warto zauważyć iż Zrzeszenie Rodzimej Wiary, będąc wyznaniem panteistycznym i neopogańskim, odwołuje się w swojej filozofii do założeń racjonalistycznych. "Rodzima Wiara opierając się na rozumie i nauce, na doświadczeniu i zdrowym rozsądku oraz w ogóle na logice uznaje ten świat, w którym żyjemy, który nas otacza, który dostępny jest poznaniu za jedyny, rzeczywisty świat." Obrazek 54

Inaczej ujmuje to Maciej S. Czarnowski: "W wierzeniach ludów pierwotnych istniały bóstwa i demony, i magia, tj. stosowanie zaklęć skierowanych do nich i różnych zabiegów mających na celu pozyskanie ich przychylności [...]. Ale w ciągu ostatniego tysiąclecia nauka i filozofia poczyniły ogromne postępy, zmuszające do odrzucenia wierzeń w demony. Jednakże ponieważ do zaspokojenia naturalnych potrzeb ludzkich niezbędna jest instytucja celebrująca ważne życiowo wydarzenia (narodziny, osiągnięcie pełnoletności, zawarcie związku małżeńskiego, pochówek zmarłego), powstają tzw. Wyznania religijne, m.in. z zachowaniem (względnie przywróceniem) odziedziczonej po przodkach pogańskiej obrzędowości. A w niej stosuje się ceremoniały, ale już skierowane nie do bóstw, ale do umysłu solenizanta i towarzyszących mu uczestników uroczystości, a wiec nie jest to magia, ale teatralizacja i uwznioślenie uroczystości. Jest to już pogaństwo zreformowane, unowocześnione, czyli neopogaństwo, w którym nie ma już miejsca na takie przebrzmiałe zabobony jak magia, wróżbiarstwo, okultyzm". Obrazek 55

Odrzucana jest koncepcja nieśmiertelności duszy: "Nieśmiertelność można tylko pośrednio osiągnąć - fizycznie przez potomstwo, a duchowo starając się wnieść jak najwięcej do zbiorowej osobowości narodu." Obrazek 56 W warstwie obrzędowej Zrzeszenie Rodzimej Wiary opiera się na zrekonstruowanych przez siebie rytuałach dawnych Słowian. "Znaczna część pradawnych lechickich i ogólnosławskich obrzędów przetrwała, czasem w powierzchownie zchrystianizowanej postaci do obecnych czasów. Palenie zniczy na mogiłach, spożywanie kraszanek i topienie Marzanny w Jare Święto, puszczanie wianków i palenie sobutek na powitanie lata w Kupałową Noc, dożynki na powitanie jesieni, uroczysta wieczerza w szczodry wieczór przed Godami, a też święcenie ognia, wody, ziół czy okadzanie żywiny, obchodzenie pól należą do tych, których judeochrystianizm nie zdołał zniszczyć. Naszym obowiązkiem jest odzyskać i ożywić nasze prapolskie obrzędy i święta. [...] starodawnym obyczajem jest pozdrawianie rozpoczynającego się dnia i oddanie czci Słońcu-Swarogowi-Perunowi, poprzez zwrócenie się ku niemu ze słowami: Sława Mocy, Sława Bogom, Sława Niebu, Sława Ziemi." Obrazek 57

Zgodnie ze Statutem Zrzeszenia Rodzimej Wiary obchodzone są następujące święta: "[...] Gody - pierwszy dzień zimy; Sobutki [pisownia oryginalna - przyp. aut.] - Noc Kupały - w najkrótszą noc roku; Święto Odradzającego się Życia - w pierwszy dzień wiosny; Święto Zbiorów - w pierwszy dzień jesieni. Osobiste święta to urodziny, postrzyżyny i kosopleciny, zaślubiny i pożegnanie zmarłego. Zrzeszenie opowiada się za spopielaniem zwłok." Obrazek 58

Na czele Zrzeszenia Rodzimej Wiary stoi Naczelnik Zrzeszenia (obecnie Stanisław Potrzebowski), wybrany przez Wiec, członków zgromadzenia, zwykłą większością głosów, na czas nieograniczony, posiada on szerokie uprawnienia. Inne organy Zrzeszenia to: Zastępca Naczelnika, Ława Rozjemcza (składająca się z przewodniczącego i dwóch ławników) i Skarbnik, wszyscy mianowani przez Naczelnika na czas nieograniczony. Obrazek 59

Zrzeszenie Rodzimej Wiary za miejsca kultu uważa dawne sanktuaria starosłowiańskie: "Najwspanialszym sanktuarium na naszych ziemiach jest położony w środku Śląska w dawnej ziemi Ślężan zespół trzech gór: Ślęży, Raduni i Wieżycy, których szczyty są otoczone starożytnymi wałami z kamieni, [...] Łysiec w Łysogórach. Dobrzyniecka Góra w środku Polski na styku Małopolski z Mazowszem [...] Wieżyca jest świętą górą Kaszubów, a nad samym morzem wznosi się Rowokół, święta góra Słowińców. W innych okolicach są znane inne święte góry o miejscowym zasięgu oddziaływania. Świętymi jeziorami Polaków są przede wszystkim Gopło i Lednickie. Świętymi są źródła wszystkich polskich rzek." Obrazek 60 Oraz: "Łysa Góra w Borach Żercowskich, Biskupin, wzgórza w Szczecinie i na wyspie Wolin będącej niegdyś ośrodkiem sakralnym Słowian." Obrazek 61

Zrzeszenie Rodzimej Wiary liczy obecnie około 100-200 członków i sympatyków. Obrazek 62 Symbolem używanym najczęściej w publikacjach i dokumentach Zrzeszenia Rodzimej Wiary jest runiczna swastyka Obrazek 63, przypominająca równoramienny krzyż z wpisaną w środek swastyką lewoskrętną.

W dniu 1 listopada 1996 roku podczas spotkania na Ślęży, zawiązany został Oddział Ziemi Wielkopolskiej Zrzeszenia Rodzimej Wiary. Obrazek 64 W skład którego wchodzą między innymi członkowie Związku Jarotan, działającej w latach 1988-1990 na terenie Jarocka, nieformalnej grupy neopogańskiej skupiającej młodzież ze środowisk radykalnej prawicy. Obrazek 65 Oddział Ziem Wielkopolski wydaje pismo "Lechia Stregona" (ukazały się trzy numery, ostatni na jesieni 1997 roku), które jest organem prasowym Zrzeszenia Rodzimej Wiary. Obrazek 66 Pismo zawiera: artykuły historyczne, dotyczące pogaństwa słowiańskiego, o historii ruchu neopogańskiego i ugrupowań nacjonalistycznych (jak na przykład Zadrugi), opisujące odkrycia archeologiczne, manifesty i artykuły programowe, poezję, recenzje książek i grafiki o tematyce pogańskiej. Odział Zrzeszenia Rodzimej Wiary Ślężanie wydaje natomiast pismo "Barbaricum", "poświęcone szeroko rozumianej tradycji pogańskiej". Obrazek 67

Zrzeszenie Rodzimej Wiary utrzymuje kontakty z ugrupowaniami neopogańskimi (miedzy innymi na Litwie, Ukrainie i w Rosji) i jest jednym z inicjatorów powstania Zjednoczenia Rodzimych Wiar Europy, oraz Bałtosłowiańskiego Centrum Informacyjnego w Wilnie. "Podstawami naszej współpracy są: Jedność w różnorodności - wyrozumiałość, wzajemne zrozumienie zachowanie swoistości, rozwój naszych kultur jako ogólnoludzkiego bogactwa i uświadomienie sobie niebezpieczeństwa wywołanego przez okultyzm, magie, mitotwórstwo, polityczne rozgrywki, sztuczne religie lub mieszanie wyznaniowych tradycji." Obrazek 68 Przedstawiciele Zrzeszenia Rodzimej Wiary są sygnatariuszami wydanego (23 czerwca 1998 roku) podczas Światowego Kongresu Rodzimych Wiar, w Wilnie Oświadczenia:

"My, zebrani w Wilnie [...] wyrażamy naszą solidarność z tradycyjnymi etnicznymi religiami Europy i reszty Świata, oraz oświadczamy, że wszystkie rodzime wiary, wyznania i kultury powinny jednakowo być cenione i szanowane.
Każda kraina i każda ludzka społeczność mają własne odrębne tradycje - rodzimą religię, światopogląd i mitologię, które wyrażają miłość Ojczyzny i jej dziejów, świętość życia i boskość Przyrody. Ludzkość winna jak Przyroda swobodnie żyć i rozwijać się w swej kulturowej różnorodności.
Nasze odwieczne zasady nakazują, aby cała Ziemia i jej stworzenia były szanowane i chronione przez człowieka. My ludzie jesteśmy częścią Przyrody i nie wolno nam z Niej wyobcować się. Nasz wspólny los i obecne położenie mają swe źródło w przeszłości, gdy wszyscy znosiliśmy najcięższe prześladowania, byliśmy upokarzani a nasze dziedziczne kultury niszczono. Tak działo się za sprawą tych religii, które uzurpują sobie wyłączność naprawdę. Mimo tych doświadczeń szczerze pragniemy żyć w pokoju i harmonii z wyznawcami wszystkich religii, wiar i wyznań. Jesteśmy przekonani, że nadchodzą czasy osobistej i intelektualnej wolności, a powszechne możliwości wymiany informacji i poglądów tworzą warunki do odrodzenia rodzimych duchowych wartości i ożywienia dziedzictwa przodków.
Przeżytkiem jest wmawianie jedynie słusznych poglądów i narzucanie politycznie poprawnego myślenia.
My jesteśmy czcicielami Przyrody - jak nasi przodkowie zwani poganami, którymi była większość ludzkości w ciągu jej dziejów. Prawdziwa rodzima religia umacnia w miłości do i w poważaniu otaczającego nas świata. Dopuszczamy wszelkie postacie oddawania czci, jeśli zawierają one żywą otwartość, czystość myśli i szlachetne uczynki. Jesteśmy dumni z odrodzenia naszych rdzennie narodowych religii.
Nasz nowy uniwersalizm domaga się zaprzestania sztucznego dzielenia, a też izolowania i nienawidzenia tych, którzy tym podziałom przeciwstawiają się. Niech runą te mury i otworzą się szerokie widnokręgi nowego człowieczeństwa. [...]
Nasza przewodnia myślą jest JEDNOŚĆ W RÓŻNORODNOŚCI." Obrazek 69

Zrzeszenie Rodzimej Wiary w publikowanych przez siebie tekstach deklaruje wrogość do chrześcijaństwa, a szczególnie katolicyzmu (wpływy filozofii Zadrugi), a także specyficznie definiowany antysemityzm. "Antysemityzm - przeciwstawianie się uzurpacji Żydów, jakoby byli oni 'narodem wybranym przez Boga', jakoby byli oni 'narodem wyjątkowym', 'narodem-fenomenem' [...] powołanym do panowania nad światem." Obrazek 70

Marek Rau
przypisy

Obrazek50

Obrazek51 Monika Purzycka "Zrzeszenie Rodzimej Wiary." w: Grzegorz Rowiński, Monika Purzycka "Inne niebo czy w sieci szalonego proroka." Warszawa 1998 wyd. Bellona str.101

Obrazek52 Pełka Leonard "Współczesne neopogaństwo słowiańskie (Rodowody - Doktryna - Kult)." (maszynopis w posiadaniu autora) str.16-17

Obrazek53 Wyznanie Wiary Lechitów w: Stragona Lechia nr 1 1996 str.18; tekst jest opublikowany również w: Monika Purzycka "Zrzeszenie Rodzimej Wiary." w: Grzegorz Rowiński, Monika Purzycka "Inne niebo czy w sieci szalonego proroka." Warszawa 1998 wyd. Bellona str.102-103, a także Żywioł nr 5 1992 str.2-3

Obrazek54 Rodzima Wiara (tekst powielony maszynowo w posiadaniu autora) str. 1

Obrazek55 Cytat za: Monika Purzycka "Zrzeszenie Rodzimej Wiary." w: Grzegorz Rowiński, Monika Purzycka "Inne niebo czy w sieci szalonego proroka." Warszawa 1998 wyd. Bellona str.105

Obrazek56 Rodzima Wiara (tekst powielony maszynowo w posiadaniu autora) str. 6

Obrazek57 Tamże str.3

Obrazek58 Statut Zrzeszenia Rodzimej Wiary str.1 (paragraf 2. punkt 2.)

Obrazek59 Tamże str.2 (paragraf 5, punkty 1, 2, 3, 4)

Obrazek60 Rodzima Wiara (tekst powielony maszynowo w posiadaniu autora) str. 3

Obrazek61 Pełka Leonard "Współczesne neopogaństwo słowiańskie (Rodowody - Doktryna - Kult)." (maszynopis w posiadaniu autora) str. 18

Obrazek62 Liczba podana za: Tadeusz Doktór "Nowe ruchy religijne i parareligijne w Polsce." Warszawa 1999 wyd. Verbinum str.99; Szymon Beźnic w: Barker Eileen "Nowe Ruchy Religijne." Kraków 1997 wyd. Nomos str.311, podaje iż jest to liczba 100 osób; Podczas obchodów Jarego Święta (w dniach 20, 21 III 1999), odbywających się w miejscowości Wiśniowa koło Krakowa (podczas których prowadziłem obserwację uczestniczącą), obecnych było około 120 członków i sympatyków Zrzeszenia Rodzimej Wiary. Oprócz "starszyzny" (około 15 osób), przeważała młodzież w wieku od 17-18 lat do 25-30, głównie wywodząca się, jak można sądzić po strojach i uczesaniu, z subkultur związanych z muzyką metalową i ruchem skinheads, z przewagą tej pierwszej.

Obrazek63 Klasyfikacja na podstawie: Walker G. Barbara "The woman's dictionary of symbols and sacred objects" London 1995 wyd. Pandora str.60, patrz także d'Alvella Coun Goblet "The migration of Symbols." New York 1956 wyd. New York University Books

Obrazek64 "Ważniejsze wydarzenia z dziejów Zrzeszenia Rodzimej Wiary Oddziału Ziem Wielkopolski." w: Lechia Stregona nr 2 1997 str.28

Obrazek65 Na podstawie artykułów Gorazda Drogomira Bogdanowica między innymi: "Stregonianin Zwiastun Lechickiego Zrywu Młodych.", "Stregonianina przymiotów cztery.", "Jarotanie drużba młodzieży lechickiej." w: Lechia Stregona nr 3 1997 str.22-29

Obrazek66 W skład redakcji wchodzą: Bormił, Czcibór Krut, Gorazd Drogomir Bogdanowic, Wielkopolan Lupus Wszesławiewicz i Wilczan.

Obrazek67 Pierwszy numer ukazał się w 1998 roku.

Obrazek68 "Posłanie." w: Lechia Stregona nr 3 1997 str.5

Obrazek69 Oświadczenie Światowego Kongresu Rodzimych Wiar, Wilno dnia 23 czerwca 1998 roku (druk w posiadaniu autora).

Obrazek70 Cytat za: "Wybrane hasła ze słownika Zrzeszenia Rodzimej Wiary" (zestawił Maciej Czarnowski) w: Grzegorz Rowiński, Monika Purzycka "Inne niebo czy w sieci szalonego proroka." Warszawa 1998 wyd. Bellona str.166
http://www.taraka.pl/ruch_neopoganski_30
0 x


Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.

Awatar użytkownika
Dariusz
Administrator
Posty: 2755
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:32
x 17
Podziękował: 5079 razy
Otrzymał podziękowanie: 1625 razy

Re: Rodzimowierstwo - odrodzenie

Nieprzeczytany post autor: Dariusz » piątek 16 maja 2014, 20:26

Pan Marek Rau, autor powyższego tekstu, podszedł do zagadnienia odradzania się neopogaństwa bardziej systematycznie niż jam to uczynił, a że na jego stronie jest tych opracowań cała masa więc miast kopiować to wszystko, pozwolę sobie odesłać zainteresowanych na łamy Ruch Neopogański - Współczesny ruch neopogański w Europie >>.

Gość pisze bardzo ciekawie więc zachęcam do lektury. :D
0 x


Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.

baba
x 116

Re: Rodzimowierstwo - odrodzenie

Nieprzeczytany post autor: baba » piątek 16 maja 2014, 21:33

Dariusz pisze:Gość pisze bardzo ciekawie więc zachęcam do lektury. :D

A znasz jakiś sposób na podział przez pączkowanie bo tyle mam do czytania, że siedzę dniami i nocami i nie wyrabiam. I wszystko jest ważne, nie ma z czego zrezygnować. Przydałyby się jeszcze trzy baby. :D
0 x



Awatar użytkownika
Dariusz
Administrator
Posty: 2755
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:32
x 17
Podziękował: 5079 razy
Otrzymał podziękowanie: 1625 razy

Re: Rodzimowierstwo - odrodzenie

Nieprzeczytany post autor: Dariusz » piątek 16 maja 2014, 21:39

Na pączkowanie sposobu nie znam, ale poradzę Ci coś, czegom sam nauczył się z czasem.
Na początku łykałem wszystko, jak przysłowiowy "pelikan rybki", po jakimś czasie zacząłem czytać intuicyjnie. Wiele treści, choć szumnie zapowiadanych, choćby w tytułach, po pierwszych kilku wersach, najdalej stronach zaczęły tracić na wartości, a to wskazówka, ze tekst już nie dla mnie.
Oczywiście, każdy innymi kryteriami się podpiera więc i intuicja u niego inaczej kieruje, niemniej jest to bardzo pomocne w wyborze lektury.
osobiście np. zaprzestałem czytania wszelkich chanelingów i wszystkiego co trąci naleciałościami tzw. "chrześcijaństwa". :D ;)
0 x


Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.

baba
x 116

Re: Rodzimowierstwo - odrodzenie

Nieprzeczytany post autor: baba » piątek 16 maja 2014, 22:19

Ja też od razu rzucam, co mi nie pasuje. Tylko zaległości mam ogromne bo od wielu lat miałam bardzo długie, nawet kilkuletnie okresy kiedy nie byłam w stanie czytać, ledwo zipałam, ciurkiem spałam w jedynej ogromnej nadziei że może się kiedyś nie obudzę, więc i niektórych tematów, które Wy od lat zgłębiacie nawet nie znam a są mi teraz potrzebne. Samo forum przeczytać, nawet w tych najistotniejszych dla mnie wątkach to kupa czasu a jeszcze do tego książki i inne rzeczy.. mnie po prostu wszystko jest teraz "na duś" potrzebne, zachłanna jestem okropnie. :roll:
Dobrze że mam rentę i tzw wolny czas na to wszystko, jeszcze tylko więcej kasy by się przydało na więcej książek i warsztatów zdrowotnych. :D :lol:
A mnie sporadycznie niektóre chanelingi się przydają bo wyczytuję w nich potwierdzenie tego co mi samej po głowie od lat chodzi, na to akurat najmniej czasu tracę. :D
0 x



Awatar użytkownika
Dariusz
Administrator
Posty: 2755
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:32
x 17
Podziękował: 5079 razy
Otrzymał podziękowanie: 1625 razy

Re: Rodzimowierstwo - odrodzenie

Nieprzeczytany post autor: Dariusz » sobota 17 maja 2014, 14:01

Myślę, że nie robisz sobie kogla mogla z mózgu i nie czytasz wielu różnych tematów na raz?
Ufam, że zgłębiasz wiedzę systematycznie, tematycznie.
Jeśli tak, to z czasem wiele z tego co dziś chcesz przeczytać, jutro już będzie miało dla Ciebie mniejszą wartość. To naturalny proces (to oczywiście moje zdanie), dzięki któremu zrozumienie jednego tematu może pomóc w rozjaśnieniu innego i nie ma już konieczności tracenia czasu na zajmowanie się tym. Przeskakujemy dalej nad tym, co jeszcze wczoraj było zagwozdką. ;)

No, ale chyba odbiegliśmy od tematu przewodniego. :D
0 x


Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.

baba
x 116

Re: Rodzimowierstwo - odrodzenie

Nieprzeczytany post autor: baba » sobota 17 maja 2014, 14:15

Myślę, że nie robisz sobie kogla mogla z mózgu i nie czytasz wielu różnych tematów na raz?

Jestem kobietą, robię. :D
I wszystko ze wszystkim się jakoś zaczyna łączyć. 8-)
0 x



Awatar użytkownika
Dariusz
Administrator
Posty: 2755
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:32
x 17
Podziękował: 5079 razy
Otrzymał podziękowanie: 1625 razy

Re: Rodzimowierstwo - odrodzenie

Nieprzeczytany post autor: Dariusz » sobota 17 maja 2014, 19:36

Kciuka dałem Ci za szczerość, ale żebym to pochwalał ... daleki jestem od tego; zapewne dlatego, żem facet. ;)

W jednym z powyższych postów zamieściłem info o instytucji, która krzewi słowiańskie zwyczaje >>. Takich organizacji powstaje coraz więcej i będę o nich pisał, niemniej teraz chciałbym zamieścić artykuł ze strony o profilu chrześcijańskim, mówiąc delikatnie:

Aleksandra Charęzińska pisze: Rodzima Wiara - podstawowe informacje

Oprac. Aleksandra Charęzińska

» Więcej o serii Podstawowe informacje

Opublikowano: 20.08.2005
Ostatnia aktualizacja: 20.08.2005

1. Nazwa grupy: Rodzima Wiara
2. Inne nazwy:


Grupa pierwotnie została zarejestrowana (4 marca 1996 r.) pod nazwą Zrzeszenie Rodzimej Wiary, a od 10 lipca 2001 r. funkcjonuje jako Rodzima Wiara. Posługują się także nazwami: Wyznanie Lechitów, Wyznanie Lechickie, Wyznanie Prapolskie.

3. Organizacje satelitarne:

Brak danych

4. Założyciel:

Stanisław Potrzebowski (Staszko z Wrocławia), który pełni funkcję Naczelnika.

5. Geneza:

Ojcem duchowym jest Jan Stachniuk, jego filozofia oraz stworzony przez niego ruch nacjonalistów polskich " Zadruga" stanowią podstawy ideologiczne dla wyznawców RW.

Doktryna J. Stachniuka nazywana jest kulturalizmem, bądź panteizmem ewolucyjnym. Przyjmuje on, iż zasadniczą cechą odróżniającą człowieka od innych istot jest jego zdolność tworzenia, tajemniczy pierwiastek tworzycielski, człowiek doznaje swoje własne "ja" jako element spełniającego się dzieła kultury. Przyjęcie takiej koncepcji człowieka doprowadziło Stachniuka do konkretnych rozwiązań w dziedzinie gospodarki przyszłego społeczeństwa zbudowanego w zgodzie z zasadami kulturalizmu, czyli tzw. narodowej wspólnoty tworzącej. Autor opowiada się za kolektywistycznym ustrojem społeczno-gospodarczym (industrialno-kolektywnymi sposobami produkcji). Opowiada się także za zabiegami eugenicznymi, w celu poprawiania i ukierunkowywania ewolucji. Krytykuje chrześcijaństwo i inne religie światowe: islam, buddyzm i hinduizm.

Chrześcijaństwo a szczególnie katolicyzm miał, według niego, zgubny wpływ na historię narodu polskiego, ponieważ religia katolicka, złamała ducha naszych słowiańskich przodków. Katolicyzm zniszczył Polaka-Słowianina i zastąpił go jednostką, zwaną przez autora polakatolikiem.

6. Nauka:

Wpływ filozofii J. Stachniuka widoczny jest w "Zasadach wiary Lechitów", które to mówią o dziedzictwie prapolaków. Jest to próba powrotu do zasad leżących rzekomo u podstaw przedchrześcijańskiego światopoglądu – mamy tu raczej do czynienia z idealizowaniem pogańskiej przeszłości. Znaczące jest oparcie wiary na rozumie i nauce. Pociąga to odrzucenie przez nich koncepcji świata nadprzyrodzonego i dlatego czczą oni przyrodę, a nie wyimaginowanego Boga czy "tamten świat". Podstawy lansowanego przez RW panteizmu tkwią w słowiańskim naturalizmie i w myśli Stachniuka. Koncepcja religijna RW jest kontynuacją i rozwinięciem panteizmu ewolucyjnego. Postawa panteistyczna uświadamia, iż są cząstką przyrody, na której ciąży odpowiedzialność za inne stworzenia. Przekłada się to na myślenie proekologiczne i podejmowanie działań zmierzających do ochrony środowiska naturalnego. Z panteizmem RW wiąże się również swego rodzaju kult słońca. Obok kultu przyrody występuje w doktrynie RW silnie akcentowany kult przodków. Rodzimowiercy podkreślają, że życie naszych najdalszych praprzodków wypełniała walka z bezpośrednimi zagrożeniami i własną słabością. Jednostkowa dusza ludzka nie jest nieśmiertelna. Nie ma dowodów na jakąkolwiek formę istnienia człowieka po śmierci. RW proponuje zatem, aby spożytkować nasz skończony czas na ziemi jak najlepiej i jak najpożyteczniej. Stawia się tu na aktywizm, pracę nad sobą, walkę z własnymi słabościami oraz na doczesność bez oczekiwania nagrody lub kary po śmierci. Odwołanie się do korzeni aryjskich jest kolejnym ważnym elementem doktryny RW. Podkreśla się wyraźnie przynależność Bałto-Słowian do wspólnoty aryjskiej, postuluje się przywrócenie utraconej jedności ludów aryjskich.

7. Praktyka:

RW, jak wszystkie inne grupy neosłowiańskie, obchodzi tylko święta kalendarzowe. Wszystkie uroczystości osobiste mają najczęściej charakter bardzo prywatny i celebruje się je w gronie najbliższych. Różny jest stosunek wyznawców do rekonstrukcji pogańskich obrzędów, prasłowiańskiej przeszłości i obyczajów. Największą popularność zyskały takie inicjatywy w Małopolskim Oddziale RW, ale są krytykowane przez np. rodzimowierców z Pomorza jako próba uczynienia z neopogaństwa "skansenu".

Rodzima Wiara stawia sobie trzy cele:

1) szerzenie prapolskiej religii wśród Polek i Polaków na całym świecie,

2) pielęgnowanie i rozwijanie prapolskich obyczajów i obrzędów oraz inicjowanie obchodów rodzimych świąt,

3) prowadzenie badań nad religią lechitów.

Wymienione cele realizuje poprzez m.in. określanie doktryny religijnej i zasad wiary, organizowanie obrzędów i publiczne sprawowanie kultu, kształcenie, działalność wydawniczą, kulturalną i artystyczną.

Wyznanie to obchodzi cztery święta kalendarzowe: Gody - w pierwszy dzień zimy; Sobótkę, Noc Kupały - w najkrótszą noc w roku; Jare Święto - w pierwszy dzień wiosny; Dożynki, Święto Zbiorów - w pierwszy dzień jesieni oraz uroczystości osobiste jak urodziny, postrzyżyny i kosopleciny, zaślubiny, pożegnanie zmarłych. Wyznawcy RW opowiadają się za spopielaniem zwłok oraz podejmują wysiłki w celu zakładania żalników, czyli miejsc, w których spoczną prochy zmarłych.

Do najpowszechniejszej formy działalności należy wydawanie czasopism. W kręgu RW ukazywało się kilkanaście pism o różnej zawartości i poziomie merytorycznym. Oficjalnym organem prasowym RW była redagowana przez Oddział Wielkopolski "Lechia Stragona", obecnie jej miejsce zajęła nieoficjalnie szczecińska "Odala".

8. Organizacja:

Struktura grupy składa się z Oddziałów, Obwodów i Gniazd, a organami wyznania są Wiec, Naczelnik i Ława Rozjemcza. Dziś w Polsce działa pięć Oddziałów: Wielkopolski, Pomorski, Małopolski, Śląski i Mazowiecki. W obrębie Oddziału może istnieć co najwyżej dziesięć Obwodów; skupiających dowolną ilość minimum czteroosobowych Gniazd. Na czele każdej komórki organizacyjnej stoi Starszy wyznaczony przez Naczelnika. Oprócz powoływania Starszych, tworzenia nowych struktur i kontroli pozostałych organów, do kompetencji Naczelnika należy m.in. reprezentowanie RW na zewnątrz oraz sprawowanie ogólnego nadzoru i kierowanie bieżącą działalnością obrządku.

9. Stosowane metody rekrutacji:

Brak danych.

10. Relacje z otoczeniem:

Grupa deklaruje wrogość do chrześcijaństwa, a szczególnie katolicyzmu, a także specyficznie definiowany antysemityzm.

11. Ilość członków na świecie:

Brak danych, mało prawdopodobne by posiadał członków poza granicami kraju. RW jest członkiem Światowego Zgromadzenia Etnicznych Religii z siedzibą w Wilnie, powołanego w 1998 roku.

12. Ilość członków w Polsce:

Szacuje się 100-200 osób, członkowie twierdzą, że mają ok. 1000 sympatyków, którzy czasami uczestniczą w ich obrzędach.

13. Główne zagrożenia:

- Wypowiedź księdza Arkadiusza Szczepanika bywalca czata WIARA.PL : "wszystkie pogańskie ruchy prowadzą do iluzji i fikcji podszytej dreszczykiem niezwykłych emocji, które powstają na styku z magią, okultyzmem, spirytyzmem i w ogóle światem ezoterycznym."

- To nie kółko folklorystyczne - ocenia działalność neopogan ojciec Cezary Jenta dominikanin z Ośrodka Informacji o Nowych Ruchach Religijnych w Szczecinie. - Próbują rekonstruować kulty pogańskie. Wiemy, że w tych kultach były także krwawe ofiary. Przede wszystkim cechuje ich nienawiść i nietolerancja wobec innych religii, szczególnie wobec judeochrześcijaństwa. Na łamach swych pism gloryfikują postawy antychrześcijańskie i nacjonalistyczne - Istnienie takich ruchów świadczy o kryzysie duchowości w Polsce. Ludzie by doświadczyć jakiejś duchowości, wchodzą w obrzędy pogańskie. Próbują nawet nadać satanizmowi intelektualne cechy, zrobić z niego nurt religijny.

14. Ciekawostki:

Rodzima Wiara zdaje się prowadzić najżywszą działalność spośród polskich wyznań neopogańskich. Ściśle współpracuje z wrocławskim Wydawnictwem "Toporzeł" oraz ze Stowarzyszeniem na Rzecz Tradycji i Kultury "Niklot", którego liderem jest Tomasz Szczepański. Jest to nowoprawicowe środowisko dążące do integracji polskiego nacjonalizmu z neopogaństwem. Członkowie RW biorą udział w życiu politycznym. Przedstawiciele pomorskiego Oddziału RW (związani z "Niklotem") kandydowali w ostatnich wyborach samorządowych do władz lokalnych z list Samoobrony. Z partią Andrzeja Leppera współpracują też neopoganie z koszalińskiego Stowarzyszenia Młodzieży Patriotycznej "Świaszczyca" (blisko związanego z RW).

15. Polecana bibliografia:

Doktór T. Nowe ruchy religijne i parareligijne w Polsce. Mały słownik. Warszawa 1999.
Drozdowicz Z. Sekty religijne w nowożytnej Europie. Poznań 2002.
Libiszowska- Żółtkowska M. Kościoły i związki wyznaniowe w Polsce. Mały słownik. Warszawa 2001.
praca magisterskia Marcina Kończala "Wiara naszych ojców" - neopogaństwo słowiańskie w Polsce. Praca ta została napisana na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu w 2003 roku pod kierunkiem prof. Dr hab. Zbigniewa Drozdowicza- dostępna w internecie na stronie www.sekty.net

Oprac. Aleksandra Charęzińska
Centrum Przeciwdziałania Psychomanipulacji
http://www.psychomanipulacja.pl/art/rod ... rmacje.htm
0 x


Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.

Awatar użytkownika
Dariusz
Administrator
Posty: 2755
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:32
x 17
Podziękował: 5079 razy
Otrzymał podziękowanie: 1625 razy

Re: Rodzimowierstwo - odrodzenie

Nieprzeczytany post autor: Dariusz » sobota 31 maja 2014, 19:29

...

Co się zdarzyło na Ślęży? – Wnioski:

1. Kościół Katolicki w Polsce jest korporacją działającą bardzo długo. W swoich działaniach jest taki, jak ludzie, którzy tę korporację tworzą. Ludzie ci przez wieki nie podlegali żadnej kontroli społeczności, nie odważano się ich krytykować i analizować ich zachowań. Przez to nabrali przekonania, że są nieomylni, bezkarni, że zostali stworzeni nie do służenia, a do Zarządzania Innymi Ludźmi. Sprawują, jak to sami określają, Rząd Dusz. Taka jest istota „towaru” jakim „handluje” ta korporacja. Oferują oni, jako Pośrednicy, nie „Zbawienie” nawet, lecz „Obietnicę Zbawienia”, oczywiście po śmierci. Trudno o towar bardziej niemożliwy do zweryfikowania.

Niech Wierni Kościoła nie zżymają się teraz czytając te słowa w cudzysłowie – „towar”, „handel”, „Obietnica Zbawienia”. Kto chce Wierzyć ten Wierzy w tę Obietnicę i nie zamierzamy nikogo „nawracać”, czyli przekonywać, że nie powinien, albo że jest „coś lepszego”. Odwiecznymi Specjalistami od nawracania są inni. My mówimy: Wierzysz to wierz nadal. Twój wybór – Twoja Wola – A z naszego punktu widzenia, Wolnych Ludzi, Twoja Wola jest święta i masz prawo ją realizować wszelkimi środkami. Z tymi jednak dwoma zastrzeżeniami, że:

a) nie wtedy kiedy Twoje Działanie jest wymierzone w Innych Ludzi i Ich Wolną Wolę

b) poza tym, odpowiadasz osobiście za każdy swój czyn, w każdym życiu i nie ma żadnych zwolnień lekarskich od odpowiedzialności, ani rozgrzeszeń od czynów

2. Z jakichś powodów, Przedstawiciele/Pośrednicy Kościoła Katolickiego w Polsce, Ludzie, którzy tworzą tę Korporację i realizują cele wyznaczone przez Centralę Watykańską widzą w Wierze Przyrodzonej Słowian, w polskich Rodzimowiercach, w NAS, wyłącznie to o czym powyżej piszą w swoich artykułach na portalach katolickich, o czym mówią na filmach (do których macie linki) widzą w NAS, wyłącznie Satanistów – roznosicieli Złego.

3. Instytucję stanowią ludzie, którzy ją współtworzą i Prawo Korporacyjne, które realizują. Istotą tego Prawa jest, w myśl reguł kapitalizmu/feudalizmu, którego ta instytucja jest wytworem, niepohamowany Rozwój Korporacji. Ludzie, którzy służą korporacji realizują jej cele. I nie przestaną ich realizować, dopóki Korporacja będzie istnieć i działać.

4. Czy ich sąd, że to Rodzimowiercy Polscy są wrogiem, którego należy zniszczyć ma sens logiczny? Czy ich działania przeciw NAM skierowane,są w XXI wieku uprawnione, czyli czy mieszczą się w jakichkolwiek prawnych ramach?

Czy „rozprawa” z Odmienną, Równoprawną w Polsce religią, jaką oni realizują mieści się w kanonach etycznych głoszonych przez ten kościół? Nasza Wiara Przyrodzona ma prawo istnienia i działania zagwarantowane Konstytucją Polski i Konstytucją Świata zaakceptowana przez Polskę – zwaną Paktem Praw Człowieka i Obywatela, którą Polska podpisała i zobowiązała się respektować. Jednak Państwo Polskie nie chroni nas przed ich złowrogim działaniem!

Czy ta działalność kościoła katolickiego spotka się wreszcie z jakąś prawną reakcją Państwa i społeczeństwa? Czy ich apetyt, pęd do zawłaszczania Przestrzeni Publicznej, należącej przecież do Wszystkich Obywateli – jak Góra Ślęża i Góra Radunia – przestrzeni nie tylko wierzących, ale przecież także ateistów, cyklistów i miłośników przyrody, wielbicieli Słowiańszczyzny , wszystkich Słowian, zostanie powstrzymany?

Na Ślęży nie wydarzyło się nic innego niż dzieje się wszędzie w Polsce (patrz artykuły pod linkami). Śledziliście zapewne w różnych telewizjach, także w Niezależnej Telewizji, sprawę tzw Diabła z Krakowa. Traktowano tę sprawę przeważnie w kategoriach ciekawostki, z pobłażliwością, bez należytej refleksji i bez zastanowienia nad mechanizmem działania Kleru.

Porównajmy zatem te dwie sytuacje, wyciągnijmy WNIOSKI i nazwijmy po imieniu Ludzi, którzy to czynią. Nie zasłaniajmy ich „parawanem” korporacji. Czynią to ludzie, konkretni, proboszcze, wierni Kościoła, najczęściej z inspiracji owych proboszczów.

Zarówno w Krakowie jak i na Ślęży:

1. Stała pod kościołem od lat figura/mim-aktor (w Krakowie przebrany za Diabła, na Ślęży Świętowit – według kościoła katolickiego symbol satanistyczny, pogański – Luciferus), która jednych bawiła i śmieszyła, a innym nie wadziła przez wiele lat.

2. Figura jednak kłuła kogoś w oczy. kogo – wiernych., turystów? Kłuła oczy hierarchii kościelnej, poszczególnych proboszczów, przedstawicieli Korporacji.

3. Pojawili się nagle w obu wypadkach, po latach braku zainteresowania, tzw. „Turyści”/Wierni”, którzy wyrażali nagle sprzeciw i niezadowolenie. Owi turyści nękali systematycznie urzędników Magistratu, a na Ślęży dzierżawcę, żeby wymusić na nim usunięcie z przestrzeni publicznej, tego co właśnie im się nie podobało. Aż do skutku.

4. Obiekty „niepożądane” przez katolików w Krakowie i na Ślęży – usunięto z przestrzeni PUBLICZNEJ, tak jakby tylko ich zdanie liczyło się w Polsce. Na Ślęży i w innych miejscach dotyczyło to symboli religijnych Równoprawnego w naszym kraju wyznania – Wiary Przyrodzonej Słowian a jednocześnie symbolu słowiańskiej tradycji – Świętowita.

Dodatkowo na Ślęży, nachodzenie schroniska przez „Turystów”/”Parafian”, zaczęło się wraz z ustawieniem nowej drogi krzyżowej (14 krzyży w Przestrzeni Publicznej, na głównym szlaku) i ogłoszeniem, że Masyw Sobótki – cały masyw a nie sama tylko Góra Ślęża ma się stać Centrum Maryjnym, którego jądrem będzie odremontowany kościół na Górze Ślęży. Oczywiście w planach proboszcza jest też zagospodarowanie „po katolicku” Góry Raduni, co proboszcz sygnalizuje w publikacji rozpowszechnianej w Parafii. Co jeszcze ma w planach nie wiadomo. Na spotkaniach z biznesmenami mówi się o „30-stometrowym krzyżu neonowym, który miałoby być widać we Wrocławiu. Może to tylko marzenie, a może jednak plan realny?

Jak widzicie Drodzy czytelnicy, z artykułu przedrukowanego na Polonia Christiana, z wPolityce.pl, przedstawicielom kościoła od dawna leży na sercu kwestia „odradzania się” na Ślęży, czy też aktywności „grup satanistów”. Podobne epitety co w szacownym portalu padają na naszym blogu wypisywane z klawiatur „Wiernych Parafian”. Czy to jest przypadkowe „naśladownictwo”?

Uczyniono z naszego kraju arenę Głównej Bitwy o rząd Dusz, który wymyka się z rąk Korporacji Watykańskiej, a jest jedynym, JEDYNYM, sensem jej istnienia. Rodzą się Wolni Ludzie, którymi MY Jesteśmy. Powstaje Środowisko Alternatywne i Jego Wolne Media. Stąd, to My właśnie, stanowimy główny cel ICH działania w tej wojnie. Możemy apelować do Korporacji, odwoływać się do zdrowego rozsądku, do ROZUMU (Rozum i Wiara – jak powiedział w 1998 papież Jan Paweł II), do Konstytucji, takiej czy owakiej, ale tylko swoimi własnymi działaniami możemy zagwarantować sobie Bezwzględną Egzekucję Naszych Praw zawartych w tejże Konstytucji.

Możemy się uskarżać, że ta gigantyczna Korporacja, która się chwieje i być może rozpada na naszych oczach, wzięła za cel w Polsce tak słabego pozornie, niezorganizowanego, rozproszonego, przeciwnika, ale ona Moi Drodzy Czytelnicy w rzeczy samej wzięła sobie za cel zniszczenie w Polsce Wolnego Człowieka, Człowieka Niezależnie Myślącego. Wzięła na cel humanizm. Korporacja przeciwstawia Rozumowi i Wolności Myślenia swoją Jedynie Słuszną Ideologię i Egzorcystów, Magów, których mnoży w swoich uczelniach. Ci Wierzący Inaczej i Niewierzący – Wolni Ludzie, są głównym celem Nowej Krucjaty, którą oficjalnie w Watykanie ogłoszono i nazwano NOWĄ EWANGELIZACJĄ.

Wniosek końcowy: Należy traktować działania przedstawicieli Kościoła pod Ślężą jako PROWOKACJĘ. Nie ma sensu zagłębiać się w meandry, wydaje się, że niezależnie od momentu pojawienia się informacji w NTV i na tym blogu o Usunięciu Świętowita „reakcja” na tę informację była z góry przygotowana.


Obrazek

PLAN DZIAŁANIA

1. Petycja do Władz Kościelnych w Polsce i Watykanie o powściągnięcie osób w łonie korporacji, które nie działają wcale w duchu tzw. ekumenizmu i dialogu.
2. Petycja do odpowiednich władz Państwa Polskiego, lokalnych i centralnych, o zapewnienie legalnie działającej Wierze Przyrodzonej Słowian – Polskim Rodzimowiercom, zgromadzonym w Związkach Wyznaniowych jak i wyznawcom niezrzeszonym w żadnych związkach, których zjazd zjednoczeniowy odbył się w tym roku, w sierpniu w Łodzi, zapewnienia możliwości wykonywania obrzędów publicznych NASZEJ WIARY w Świętych Miejscach Kultu Wiary Przyrodzonej Słowian w Polsce, w tym szczególnie na Ślęży, możliwości obchodzenia NASZYCH Świąt oraz ochrony Symboli Religijnych Wiary Przyrodzonej Słowian w całej Polsce, a szczególnie na Ślęży, która jest odwieczną Świętą Górą Wiary Przyrodzonej Słowian, ale przede wszystkim wspólną „własnością” Wszystkich Polaków i Słowian.
3. Zebranie funduszy na budowę Świętowita z Kamienia Góry Ślęży, który stanie na tej górze jako symbol Naszej Wiary, nie w formie gigantycznego, 30-stometrowego krzyża, który miałby neonowym blaskiem, oświetlać całą okolicę i być widzialnym z Wrocławia ZNAKIEM, lecz w formie pasującej do Góry kapliczki, w tym miejscu Góry w pobliżu jej szczytu, które wskaże właściwa instytucja Państwa Polskiego zajmująca się dbałością o Park Krajobrazowy na Ślęży.
4. Zebranie odpowiednich funduszy na ochronę Ślężańskiego Niedźwiadka – symbolu Wiary Słowian – który jest obecnie nieustannie bezczeszczony, i innych istniejących TAM SYMBOLI – W TYM SZCZEGÓLNYCH DRZEW KTÓRE CHCEMY UCZCIĆ I OCHRONIĆ . Założenie przy którymś z istniejących Związków Wyznaniowych Słowiańskich, Centrum Dokumentacji Wrogich działań przeciw Wierze Przyrody i Zapobiegania Wrogim Aktom, poprzez nagłaśnianie wszystkich takich zdarzeń.
Proszę by wszyscy zainteresowani potraktowali tę propozycję jako Propozycję i wypowiedzieli się na ten temat. My jesteśmy ze swej strony gotowi przygotować tekst Petycji do Biskupa Wrocławskiego, do Papieża Franciszka, i petycje do Władz Państwa Polskiego (centralnych i lokalnych) – jako zaczyn tego działania.
Jest dla nas zrozumiałe, że takie petycje powinny znaleźć się w Internecie i zostać udostępnione do podpisania NIE TYLKO RODZIMOWIERCOM POLSKIM, nie tylko miłośnikom poszanowania tradycji i dziejów Słowiańszczyzny, nie tylko miłośnikom Przyrody i wszystkim Wolnym Ludziom, ale wszystkim Polakom, którzy chcą wesprzeć tę inicjatywę.
Olbrzymia społeczność, która w ostatnich dniach wykazała zainteresowanie tematem Usunięcia Świętowita ze Ślęży i wyraziła owo poparcie, mamy nadzieję zintegruje się wokół tej sprawy i będzie konsekwentna w działaniu. Jak to jest trudne pokazuje doświadczenie Zielonej Mocy w Warszawie, która to inicjatywa mocno się rozmyła i straciła impet – a przecież w Parku Krasińskich wycięto 300 Starych Drzew. Ta sytuacja może stać się katalizatorem naprawdę Wielkiej Zmiany w sytuacji środowiska rodzimowierczego, ruchów tradycji słowiańskiej, ruchów przyrodotwórczych i ochrony Przyrody, środowisk Zielonych – ekologicznych, powinna się przełożyć na równie wielką liczbę podpisów pod naszymi petycjami i dokumentami. Rolą społeczności zgromadzonej wokół tej inicjatywy jest na pewno jak najszersze rozpropagowanie owych petycji, kiedy już będą one gotowe.
Dziękujemy Wszystkim za wielkie wsparcie okazane w tych dniach Tradycji Słowian, Słowianofilom, obrońcom krajobrazu i przyrody i Wierze Przyrodzonej Słowiańskiej, za zjednoczenie wokół wspólnego celu jakie się dokonało, za to że zamanifestowaliście Wszyscy, że Jesteście, że JESTEŚMY, i że JEST NAS SETKI, a nie jakaś grupka, jakaś „SEKTA”. Prawdziwym testem będzie znalezienie środków finansowych na zapewnienie bezpieczeństwa Niedźwiadkowi oraz na zbudowanie Kaplicy Świętowita na Ślęży.
Czas bezkarnego zajmowania przestrzeni publicznej przez Jedno Wyznanie, czas rugowania z ziemi polskiej starożytnych znaków i symboli Słowian, znaków starożytnej tradycji i wierzeń, symboli Wiary Rodzimej Słowiańskiej, skończył się ostatecznie. Na takie działania nie ma i nie będzie naszego przyzwolenia. Nie pozwolimy by całą otaczającą nas Przyrodę oznakowano symbolicznie, opieczętowano, jako czyjąś wyłączną własność. Ta przestrzeń należy do wszystkich obywateli Polski.
Wszyscy powiedzieliśmy, mam nadzieję wystarczająco głośno, STOP cichemu wypieraniu z przestrzeni publicznej Rodzimej Wiary Słowian i jej symboli, STOP wypieraniu z przestrzeni publicznej symboli starożytnej tradycji słowiańskiej i polskiej, STOP bezkarnemu Zaśmiecaniu Krajobrazu i Niszczeniu Przyrody – Starych Drzew.
Nie wolno nam zmarnować tej szansy jaka się właśnie stworzyła – Nasze działania muszą zostać doprowadzone do końca – choćby przyszło do procesu w Strasbourgu, jeżeli władze w Polsce nie okażą zrozumienia, że Konstytucję Świata podpisaną przez Polskę już dawno temu, jeszcze za czasów PRL, zwaną Paktem Praw Człowieka i Obywatela, Polska powinna uszanować i zapewnić jej praktyczną realizację na swoim terytorium.


Zwracamy się też do wszystkich Katolików Polskich, którym leży na sercu dobro kraju, żeby przyłączali się do kampanii na rzecz zapewnienia powrotu na Święte Góry w Polsce symboli tradycji słowiańskiej i zapewnienia możliwości sprawowania publicznego obrzędu i publicznego obchodzenia Świąt Wiary Słowiańskiej oraz o współtworzenie ruchu ochrony symboli tradycji słowiańskiej w Polsce, ruchu krzewienia wiedzy o tradycji i dziejach Słowiańszczyzny, a także wspieranie Ruchu Obrony Najstarszych Drzew w Polsce.
Zakładajmy wspólnie owe stowarzyszenia obrony, ochrony i krzewienia wiedzy. Pamiętajcie drodzy Bracia Katolicy Polscy, że zawsze wspieraliśmy wszelkie wasze działania w sprawie Wolnych Mediów. Czyniliśmy to dlatego, że zaistnienie różnorodnych opcji światopoglądowych i różnorodnych środowisk w Przestrzeni Publicznej jest gwarantem dobrego rozwoju Polski, a pamięć o Korzeniach jest gwarantem naszej Przyszłości - Polskie Drzewo wyda taki Owoc na jaki pozwolą mu jego Korzenie. Wspólnie dbajmy o te korzenie właśnie. Katolicy, ateiści, rodzimowiercy, słowianofile, zieloni, wolni ludzie – Wszyscy jesteśmy przecież Słowianami – to nasza wspólna tradycja. Wspólnie zagospodarujmy Masyw Ślęży w taki sposób, żeby każdy znalazł tam swoje miejsce i nie czuł się nachalnie agitowany jakąkolwiek ideologią. Na Ślęży „napastować” człowieka powinna wyłącznie Przyroda.
Nie działamy przeciw nikomu. Chcemy być Równoprawnymi Obywatelami we Wspólnym Domu, Polsce. W przeciwnym razie Obywatelstwo Polski jakie posiadamy z urodzenia i postawa patriotyczna jaką upowszechniamy, którą nie tylko upowszechniamy ale czynimy WZOREM do postępowania dla wszystkich Polaków, jest nam do niczego niepotrzebne.

Mamy pewność, ze droga przed nami niełatwa i długa, i że stoimy w tej chwili na jej początku.


Obrazek

Wspólnymi krokami sprawmy by w Święto Pamięci Przodków,
Nasi Dziadowie byli z nas Dumni!
http://bialczynski.wordpress.com/2013/1 ... -na-slezy/
0 x


Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.

Awatar użytkownika
Przebiśnieg
Posty: 1207
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 16:41
x 2
x 24
Podziękował: 790 razy
Otrzymał podziękowanie: 1319 razy

Re: Rodzimowierstwo - odrodzenie

Nieprzeczytany post autor: Przebiśnieg » sobota 31 maja 2014, 22:15

Zapewniam, że nigdy nie istniało cos takiego jak słowiańska wiara.
Lata, wieki skutkują, że mówi się np o Świętosławie a nie Światowidzie itd itd.
Światowid.
Ś w i at o w i d
Co tu do zrozumienia pozwolę sobie zadać takie pytanie 8-)
Mam wiedzę na temat świata to w co potrzebuję wierzyć.
Czy jeżeli wiem to muszę wierzyć?
Więc nie odrodzi się to co nigdy nie istniało
to może tak coś mocniejszego :lol:
0 x



Awatar użytkownika
Dariusz
Administrator
Posty: 2755
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:32
x 17
Podziękował: 5079 razy
Otrzymał podziękowanie: 1625 razy

Re: Rodzimowierstwo - odrodzenie

Nieprzeczytany post autor: Dariusz » niedziela 01 cze 2014, 12:29

Tak, tu się zgadzamy, jednak musimy być też świadomi faktu, że nasi przodkowie przed narzuceniem im chrześcijaństwa mimo wszystko wierzyli w różnych bogów i kultywowali różne zwyczaje o zabarwieniu mniej lub bardziej religijnym.
Osobiście jestem już na etapie "pozareligijnym" i nie interesuje mnie jaki bóg czczony przez Słowian odpowiada jakiemu odpowiednikowi w panteonie bogów rzymskich, greckich czy judaistycznych. Nie mam też najmniejszej ochoty wracać do kultywowania tych "pogańskich" praktyk, a zamieszczam nich informacje po to by choć w małym stopniu przyczynić się do obudzenia świadomości w naszym społeczeństwie (tych, którzy czytają nasze forum), że historia przedstawiana im powszechnie jest zakłamana, oscylująca w zdegradowanie naszych korzeni.
Ludzie muszą sobie uświadomić, że czasy przed przyjęciem "jedynie słusznej wiary" to nie czasy ciemnoty i zacofania, a potężna i prężna cywilizacja, która była w stanie skutecznie stawiać czoło ówczesnej tyranii w postaci choćby Rzymu. To cywilizacja, która słynęła z osiągnięć również technicznych, często nie znanych Rzymianom.
To chcą przed nami ukryć nasi "historycy" i ich mocodawcy, i dlatego staram się krzewić jak najwięcej i najróżniejszych treści o naszych "pogańskich" przodkach. :D
0 x


Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.

Awatar użytkownika
Przebiśnieg
Posty: 1207
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 16:41
x 2
x 24
Podziękował: 790 razy
Otrzymał podziękowanie: 1319 razy

Re: Rodzimowierstwo - odrodzenie

Nieprzeczytany post autor: Przebiśnieg » niedziela 01 cze 2014, 18:07

Dariusz pisze:Tak, tu się zgadzamy, jednak musimy być też świadomi faktu, że nasi przodkowie przed narzuceniem im chrześcijaństwa mimo wszystko wierzyli w różnych bogów


Wiece szacowny jeden taki prezydent był :,,Za a nawet przeciw" :)
Słowianie nie musieli wierzyć bo Widzieli, Słyszeli, Czuli i Odbierali, a zdarzały się Kobiety, które dodatkowo uruchomiły w swoich formach naddotyk i nadsmak.
Widząc świat nie tylko fizyczny ale i energii nie musisz wierzyć, choć temu co nie widzi Twoje opowieści z wrażeń mogą wydać się baśniowe.
To też powstały określenia w języku a to : Cuda, Dziwy ...
Do tej pory o Polakach mówi się że fantazjują, najbarwniej opisują dane zdarzenia, oraz zarzucają nam kłamstwo.
Widząc no skrzaty nie musiałeś w nie wierzyć, choć dzieląc się wśród ,,normalnych" uchodziłeś za Diwa, dziwaka, dziwnego :D
No i przyszła Wolna Wola, a z nią upadek programu Światowid.
Czy warto reaktywować program Światowid?
Moim zdaniem jest dużo fajniejszy i zwie się Nowy lub Inny :D
Oczywiście dla każdego co innego jak stok lubi... :D
to może i pifko :D
0 x



Awatar użytkownika
Dariusz
Administrator
Posty: 2755
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:32
x 17
Podziękował: 5079 razy
Otrzymał podziękowanie: 1625 razy

Re: Rodzimowierstwo - odrodzenie

Nieprzeczytany post autor: Dariusz » niedziela 01 cze 2014, 18:59

Nie jestem zwolennikiem tego prezydenta i nigdy nie byłem. :lol:
Co do Słowian i ich widzenia, wiedzenia.
Słusznie zauważyłeś, że to były jednostki, choć zapewne było ich więcej niż w tzw. cywilizowanym ówczesnym świecie. reszta społeczeństwa pozbawiona tych zdolności opierała się już na tradycyjniejszych formach. Oczywiście, jak Słowianie, nawet ci, którzy nie posiadali tak rozwiniętych zdolności mają jednak w sobie to "coś", co do dziś zadziwia ludzi zachodu, jednak tak wtedy jak i dziś w zdecydowanej większości nas Słowian to "coś" jest wciąż w fazie "czegoś". ;)
0 x


Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.

Awatar użytkownika
Przebiśnieg
Posty: 1207
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 16:41
x 2
x 24
Podziękował: 790 razy
Otrzymał podziękowanie: 1319 razy

Re: Rodzimowierstwo - odrodzenie

Nieprzeczytany post autor: Przebiśnieg » niedziela 01 cze 2014, 19:44

Dodałbym do tego co piszesz odnośnie XSłowian, że wielokrotnie za granicą Polacy siebie sami postrzegają jako tych co nie umieją ze sobą trzymac.
Turcy to jedność Rosjanie to jedność, Litwini ...no oprócz Polaków jeden drugiemu pomaga, a tu każdy sobie rzepkę skrobie :D
Widzisz, że nawet i ci z Polaków, którzy nie wiele by zrozumieli o czym piszemy na tym zacnym forum jest indywidualistami tzn nie mają tzw owczego pędu nie są stadem.
Zniszczono fundament, którym była Wiedza to przestało nam Polakom pasować to co się dzieje w nas i wokół nas i co w naszym kraju.
Kiedyś to u nas była Jedność :D
Dlatego tak ważne jest Słuchanie.
Dlatego tak ważna jest Wiedza.
Historia ok tylko do tego aby z niej wyciągnąć wnioski, a jak np wyciągać wnioski z tej zafałszowanej lub z tej co jej nigdy nie było a? :D
to moze pozdrawiam :D
0 x



Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3847
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 207
Podziękował: 1753 razy
Otrzymał podziękowanie: 4044 razy

Re: Rodzimowierstwo - odrodzenie

Nieprzeczytany post autor: Kiara » niedziela 01 cze 2014, 20:56

Dodam tylko iż tak zmniejszyliśmy własne poczucie wartości i poczucie wartości Polaków jako grupy iż wszystko co zagraniczne uważamy za lepsze, mądrzejsze i bardziej doskonałe.... ;) :D
W większości głów nie mieści się iż wiedza jest w nas iż największe i najbardziej aktywne miejsca mocy w obecnych czasach są w Europie a te najbardziej znaczące w Polsce, że to właśnie Polska jako miejsce i jako ludność przewodzi obecnemu rozwojowi energetycznemu. Oraz , że wielcy ludzie wiodący ten "korowód" wcale nie muszą stać na świecznikach i błyszczeć w elitarnych salonach ezo... i tele....
Odebrano nam wiedzę , a my oddaliśmy wiarę w siebie, możne nie wszyscy, ale znaczna część, może juz pora skupić się na sobie i docenić KIM jesteśmy i CO posiadamy na naszych terenach, przejąć stery we własne ręce i zacząć wspólnie działać, miast toczyć boje o to kto jest głupi a kto, mądry i mądrzejszy....
Może przestańmy oceniać po wyglądzie a cenimy mądrość i dobro w Człowieku obok nas.

Bowiem jedynie prawdziwą miarą wartości człowieka jest DOBRO które on zrobił dla siebie i innych ludzi.


Obrazek
0 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
Przebiśnieg
Posty: 1207
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 16:41
x 2
x 24
Podziękował: 790 razy
Otrzymał podziękowanie: 1319 razy

Re: Rodzimowierstwo - odrodzenie

Nieprzeczytany post autor: Przebiśnieg » poniedziałek 02 cze 2014, 18:40

Kiara pisze:Dodam tylko iż tak zmniejszyliśmy własne poczucie wartości i poczucie wartości Polaków jako grupy iż wszystko co zagraniczne uważamy za lepsze, mądrzejsze i bardziej doskonałe...


Pozwolę sobie na małe sprostowanie to nie my sami to nam zafundowano 8-)
Zauważyłem też, że młodzi ludzie którzy wyjeżdżają za granicę są coraz bardziej uwolnieni od tego co szacowna piszesz :D
Ja sam zaliczając kilka delegacji zagranicznych wyzbyłem się kompleksów całkowicie, a wręcz miło było doświadczyć, iż my Polacy jesteśmy najlepsi - słowa Holendrów z rafinerii Total :D
to może pozdrawiam :D
0 x



Awatar użytkownika
Thotal
Posty: 7677
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 16:28
x 27
x 254
Podziękował: 6077 razy
Otrzymał podziękowanie: 12111 razy

Re: Rodzimowierstwo - odrodzenie

Nieprzeczytany post autor: Thotal » wtorek 03 cze 2014, 15:05

Przebiśniegu :D
z miodu który lejesz na moje serce, zaraz bym Ci coś "zrafinował"... bez zielonej herbaty :D



Pozdrawiam - Thotal :D
0 x



Awatar użytkownika
Przebiśnieg
Posty: 1207
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 16:41
x 2
x 24
Podziękował: 790 razy
Otrzymał podziękowanie: 1319 razy

Re: Rodzimowierstwo - odrodzenie

Nieprzeczytany post autor: Przebiśnieg » środa 04 cze 2014, 19:25

Dziękuje wielce szacowny i kłaniam się nisko w pas po słowiańsku :D
Miód zawsze mieliśmy przedni, najlepszych rzemieślników o rolnikach nie wspomnę bo co tu gadać, zresztą sam główny sprawca wybuchy II wojny światowej niejaki Adolf H twierdził, że jesteśmy krótko mówiąc najlepsi to samo powtarzał jeszcze jeden z naszych wrogów niejaki Otto Bismarck -) przepraszam, że zamieściłem nazwisko ale otto b mógłby dla niektórych z nas pozostac niewiadomym( :lol:
Od czasów wolnej elekcji nie rządzili nami Słowianie no z małymi rodzynkami np Sobieski ;)
No więc powiedzcie szacowni komu to nagle zaczęła przeszkadzać nasza kultura nasz folklor nasze tradycje, krótko mówiąc nasza polska słowiańszczyzna czy aby nie obcym.
Od głowy ryba śmierdzi.
Więc dwór obcego przybysza nie był w stanie odnaleźć się w obcym otoczeniu i wprowadzał obce zwyczaje, mody - niektóre bardzo śmieszne np pończoch u facetów :mrgreen:
Więc dwór, a na dworze trzeba było bywać by być kimś czyli sprawować jakaś tam funkcję kaptował elite tego narodu i tak z elity stali się wrzodem na naszym ciele i czy aby nie trwa to do dziś.
Nie reprezentowali i nie reprezentują naszych interesów, męczą ich nasze zwyczaje, kultura i ta dziwna przemyślność, która czyni z nas uniwersalnych, szybko dostosowujących się.
Proszę mi wierzyć, że rafinerie Totala i shella w Belgi i Holandii bardzo chętnie zatrudniają na remontach tych co polską mową wyróżniają się też :D
Wiedzą na co nas stać i co potrafimy.
Inni też o tym wiedzą i dlatego tak panicznie się nas boją choć nie z punktu widzenia ichnich pracodawców :D
A jak jeszcze zadarza się, że Polak z Polakiem nie może się dogadać to tylko i wyłącznie dlatego, że po pierwsze primo sekstyno margines chołoty występuje w każdym narodzie tak jak jemioła na dębie po drugie primo sekstino setka naszych znaczy tyle co dziesięc secin innych a inni przestają powoli być dla nas wyzwaniem bo nie długo nasze panie ichnim facetom zaczną tyłki kopać w fizycznym tego słowa znaczeniu też :mrgreen:
Jak się rozpędziłem to chyba nie za dużo ale jeśli to serdecznie przepraszam bo leszek chmielewski mnie odwiedził i głowa mi się cieszy :lol:
to może pozdrawiam :D
0 x



Awatar użytkownika
Dariusz
Administrator
Posty: 2755
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:32
x 17
Podziękował: 5079 razy
Otrzymał podziękowanie: 1625 razy

Re: Rodzimowierstwo - odrodzenie

Nieprzeczytany post autor: Dariusz » poniedziałek 09 cze 2014, 22:11

Wiki pisze:Jan Stachniuk

Obrazek Jan Stachniuk

Jan Stachniuk, pseud. „Stoigniew” (ur. 13 stycznia 1905 w Kowlu na Wołyniu, zm. 14 sierpnia 1963) – polski publicysta. Ideolog i twórca polskiej nacjonalistycznej grupy "Zadruga" oraz pisma o tym samym tytule.

Życiorys

Obrazek Grób działacza narodowego Jana Stachniuka (1905-1963) na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie

Urodził się w rodzinie kolejarskiej. W 1927 zdał maturę w Gimnazjum im. Juliusza Słowackiego w Kowlu i rozpoczął studia w [url=Wyższej Szkole Handlowej w Poznaniu. W czasie studiów działał w ZPMD, Bratniej Pomocy WSH i był członkiem "Zetu". W 1930 r. ukończył Wyższą Szkołę Handlową w Poznaniu. Po studiach krótko pracował w Kasie Chorych w Tucholi a następnie odbył służbę wojskową w Tomaszowie Lubelskim. Powrócił do Poznania gdzie w okresie od grudnia 1931 do maja 1932 pełnił funkcję redaktora odpowiedzialnego organu ZPMD w Poznaniu - "Życie Uniwersyteckie". W 1932 zrezygnował z członkostwa w "Zet".

W 1933 roku wydał swą pierwszą książkę "Kolektywizm a naród" (łączącą w sobie idee nacjonalistyczne z kolektywizmem), dwa lata później ukazała się "Heroiczna wspólnota narodu". Zawarł w niej swoją wizję ustroju "zadrużnego", której celem jest "ukierunkowanie wszystkich dziedzin działalności ludzkiej na rozwój osobisty i narodowy". Nazwa "Zadruga" pochodziła od określenia starosłowiańskiej wspólnoty plemiennej. Był też autorem książki "Dzieje bez dziejów", będącej "anatomią upadku dziejowego Polski", za który winą obarczał katolicyzm i kontrreformację jezuicką w Polsce. Stworzył nacjonalistyczną i zarazem antykapitalistyczną ideologię, odrzucającą chrześcijaństwo jako "wytwór żydowski", nawołującą do powrotu do życia w tradycyjnej wspólnocie prasłowiańskiej.

W 1935 przeniósł się do Warszawy wraz z Sabiną Różycką, jego ówczesną towarzyszką życia. W 1937 roku założył pismo "Zadruga", które wydawał w Warszawie do 1939 roku. Wokół pisma skupiło się grono zwolenników jego koncepcji historiozoficznej – Józef Grzanka (formalny redaktor odpowiedzialny), Bogusław Stępiński, Antoni Wacyk i in. Członkowie grupy przyjmowali imiona słowiańskie, wówczas przybrał imię Stoigniew, będący później jego pseudonimem w AK.

W 1939 nie został zmobilizowany. Wraz z nie zmobilizowanymi mężczyznami wyruszył na wschód (po apelu płk Umiastowskiego z 7 września 1939). W październiku 1939 powrócił do Warszawy. Ponownie skupił wokół siebie środowisko zadrużan, pozyskując też nowych zwolenników. W czasie II wojny światowej był członkiem Stronnictwa Zrywu Narodowego nie brał jednak udziału w bezpośredniej działalności politycznej koncentrując się na publicystyce – był autorem szeregu artykułów w konspiracyjnych pismach "Zryw" (organ SZN) i "Kadra" - organie Kadry Polski Niepodległej. Używał okupacyjnej kennkarty na nazwisko Mieczysław Adamek. Stachniuk walczył czynnie w szeregach AK w powstaniu warszawskim, w kompanii powstałej na bazie wcielonych do AK żołnierzy KPN, w ramach Zgrupowania mjr "Bartkiewicza" (Śródmieście Płn). Wykazał się odwagą (odznaczony Krzyżem Walecznych, trzykrotnie ranny).

Po upadku Powstania Warszawskiego uciekł z transportu i dotarł do Częstochowy gdzie ukrywał się, z pomocą rodziny Antoniego Wacyka, do czasu odejścia Niemców. W lutym 1945 wrócił do Warszawy. Damazy Tilgner "Jaromir" zwolennik jego poglądów i znajomy z konspiracji zaproponował mu pracę w "grupie operacyjnej" w Bydgoszczy przejmującej z rąk wojsk radzieckich poniemieckie zakłady przemysłowe w województwie pomorskim. Po zakończeniu jej działalności do czerwca 1945 pracował w Wojewódzkim Wydziale Przemysłowym w Bydgoszczy, korzystając z poparcia wojewody Zygmunta Felczaka. Następnie utrzymywał się z handlu, pisując też pod pseudonimami (A.Mieczkowski, M. Adamek) do dwutygodnika "Zryw" oraz dziennika "Ilustrowany Kurier Polski". Zdając sobie sprawę z niesuwerennego charakteru Polski pojałtańskiej był jednak zwolennikiem legalnego odtworzenia ruchu zadrużnego. W związku z tym zadrużan pozostałych na emigracji namawiał listownie do powrotu do kraju[1]. Pozostając osobą prywatną i bezpartyjną starał się propagować swoje idee drukiem i poprzez swoich zwolenników tworzących zauważalną grupę w koncesjonowanym Stronnictwie Pracy. Zamieszkał w Bydgoszczy gdzie związał się z Franciszką Stembrowicz.

Korzystając ze wsparcia dawnych sympatyków, działaczy "Zrywu" i Stronnictwa Pracy (Zygmunt Felczak, Feliks Widy-Wirski), którzy po 1945 jako działacze koncesjonowanego SP otrzymali stanowiska państwowe wydawał legalnie swoje prace (zob. niżej). Nie został jednak – mimo starań i spełniania warunków formalnych – przyjęty do Związku Literatów Polskich. Nie udało mu się zalegalizować Zadrugi, a publikowane książki wywoływały wrogie reakcje zarówno w legalnej prasie krajowej jak i emigracyjnej. Śmierć Zygmunta Felczaka (1946) oraz zmiana ogólnej sytuacji kraju po 1948 r. wiążąca się też z politycznym upadkiem Widy-Wirskiego i SP pozbawiła Stachniuka punktu oparcia, jakim byli.

Istnieje teza że napisany przez Stachniuka memoriał pt. "Tragifarsa Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej", będący ostrą krytyką sytuacji w Polsce, doprowadził do aresztowania go w 1949 przez UB. Teza ta nie może być prawdziwa, ponieważ nazwa "Polska Rzeczpospolita Ludowa" po raz pierwszy pojawiła się w 1952 roku w związku z wprowadzoną Konstytucją z 22.07.1952 zmianą nazwy państwa polskiego z istniejącej oficjalnie do tego dnia "Rzeczpospolita Polska". Potocznie w kręgach lewicowych pastwo polskie było nazywane "Polska Ludowa". Użycie w tytule zwrotu "Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej" świadczy, że rzeczony memoriał powstał po 1952 roku więc nie mógł być powodem aresztowania Stachniuka w roku 1949. Oczywistym jest, że w zachowanych dokumentach UB brak jest memoriału i nie ma o nim wzmianki w akcie oskarżenia[2]. W pokazowym procesie prokurator Beniamin Wejsblech zażądał kary śmierci, jednak wyrokiem z 9 lipca 1952 roku Stachniuka skazano na 15 lat więzienia. Sąd Najwyższy wyrokiem z 24 grudnia 1953 roku zmniejszył tę karę do lat ośmiu, a po zastosowaniu amnestii kara wynosiła siedem lat. Razem z nim w tym procesie sądzeni byli: Teodor Jakubowski, Janina Kłopocka, Bogusław Stępiński. Stachniuka zesłano do jednego z najcięższych więzień (Barczewo), gdzie był bity i torturowany. Z niewoli wyszedł jako kaleka niezdolny do sprawnego życia. Nie powiodła się próba emigracji do Szwecji. 15 sierpnia 1963 roku zmarł w zakładzie leczniczym w Radości koło Warszawy. Został pochowany na cmentarzu na Powązkach Wojskowych.


Książki

Kolektywizm a naród (1933)
Heroiczna wspólnota narodu (1935)
Państwo a gospodarstwo (1939)
Dzieje bez dziejów (1939)
Mit słowiański (1941, wydane w 2006)
Zagadnienie totalizmu (1943)
Człowieczeństwo i kultura (1946)
Walka o zasady (1947)
Wspakultura (1948)
Droga rewolucji kulturowej w Polsce (1948, wydane w 2006)
Chrześcijaństwo a ludzkość (1949, wydane w 1997)
Przyszłość Słowiańszczyzny – rękopis zaginął po aresztowaniu, niepublikowana


Przypisy

1. Wacyk A. "Jan Stachniuk 1905-1963. Życie i dzieło" t I-III (mszps w BJ). Tam cytowane niektóre listy
2. "Dokumenty z procesu Jana Stachniuka i towarzyszy", "Trygław" nr 5 , Warszawa 2001


Linki zewnętrzne

Dzieła Jana Stachniuka
http://pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Stachniuk
0 x


Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.

Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 15575
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 27
x 827
Podziękował: 29127 razy
Otrzymał podziękowanie: 23434 razy

Re: Rodzimowierstwo - odrodzenie

Nieprzeczytany post autor: janusz » poniedziałek 09 cze 2014, 22:40

Cel tych, którzy przywracają pamięć dotyczącą istnienia kultury słowiańskiej, jest wart chwały. Ale obserwując działania, niektórych odłamów Rodzimowierców, można zauważyć, iż dążą Oni do tworzenia, powstania ''nowej wiary'' i ''nowych kapłanów''. Pytanie, czy jest potrzebna nam ''jakaś'' powtórka z ''rozrywki'' ? Czy nie powinniśmy wyzwolić się wreszcie z takich okowów ? :?
0 x



Awatar użytkownika
Dariusz
Administrator
Posty: 2755
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:32
x 17
Podziękował: 5079 razy
Otrzymał podziękowanie: 1625 razy

Re: Rodzimowierstwo - odrodzenie

Nieprzeczytany post autor: Dariusz » poniedziałek 09 cze 2014, 22:51

janusz pisze:...Pytanie, czy jest potrzebna nam ''jakaś'' powtórka z ''rozrywki'' ? Czy nie powinniśmy wyzwolić się wreszcie z takich okowów ? :?

Dla nas to pytanie retoryczne.
Oczywistym jest, iż czas wszelakich religii i ich przywódców już minął, niestety, wciąż jednak są ludzie, którym jedynie władza w głowie i zrobią wszystko by ten cel osiągnąć :( :shock: . Podszyją się pod wszelkie wartości, by kultywować zniewolenie, jakim są religie.
A przecież Słowiaństwo to "system" areligijny, gdzie każdy mógł wierzyć w co chciał i czynić co chciał, byle by to nie kolidowało z wolnością innych. :D
Widać teraz mamy czas "podziału" i nawet w naszych szeregach (słowiańskich) muszą ujawnić się czarne owce, które ... pójdą swoją drogą. ;)
0 x


Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.

Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 15575
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 27
x 827
Podziękował: 29127 razy
Otrzymał podziękowanie: 23434 razy

Re: Rodzimowierstwo - odrodzenie

Nieprzeczytany post autor: janusz » środa 11 cze 2014, 00:04



Krótki film przedstawiający Zachodniosłowianski Związek Wyznaniowy "Słowiańska Wiara" wyemitowany w TVP 3. "Słowiańska Wiara" - rodzimowierczy związek wyznaniowy, nawiązujący do etnicznych, przedchrześcijańskich wierzeń Słowian. Grupa została wpisana 9 października 2009 roku do rejestru kościołów i innych związków wyznaniowych, jej siedzibą jest Opole.
0 x



ODPOWIEDZ