Drodzy forumowicze i goście!

Przeżyliśmy przestój związany z migracją z serwera na serwer i zmianą istotnych danych adresowych dla hostingu. Teraz forum powinno działać szybko, bez długiego oczekiwania na odpowiedź serwera. Zależy to też od szybkości waszych łącz, ale do któregoś września serwer był trudny do zaakceptowania.
Niestety technicznie wielkość naszego forum się mocno powiększyła i musimy zwracać większą uwagę na wykorzystanie przestrzeni dyskowej, nie duplikować postów (dawać linki) itp., bo nie utrzymamy baz danych w limitach dostawcy hostingu, a upgrade jest finansowo nieopłacalny.

W związku z "wysypem" reklamodawców informujemy, że konta wszystkich nowych użytkowników, którzy popełnią jakąkolwiek formę reklamy w pierwszych 3-ch postach, poza przeznaczonym na informacje reklamowe tematem "... kryptoreklama" będą usuwane bez jakichkolwiek ostrzeżeń. Dotyczy to także użytkowników, którzy zarejestrowali się wcześniej, ale nic poza reklamami nie napisali. Posty takich użytkowników również będą usuwane, a nie przenoszone, jak do tej pory.
To forum zdecydowanie nie jest i nie będzie tablicą ogłoszeń i reklam!
Administracja Forum

To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem postów, bo stary folder jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

Tajemnicze zaginięcia

Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 6439
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 1076
x 319
Podziękował: 11510 razy
Otrzymał podziękowanie: 11986 razy

Tajemnicze zaginięcia

Nieprzeczytany post autor: chanell » piątek 14 mar 2014, 10:06

Co się stało, że samolot znikł z radarów?

Malezyjski samolot porwany przez armię amerykańską z użyciem samolotu AWACS

Media światowe wprowadzają w błąd twierdzeniem, że samolot znikł z ekranów radarów, gdyż transpondery zostały wyłączone. Radar wykrywa samolot niezależnie od tego czy ma transponder czy nie, gdyż to radar wysyła sygnał mikrofalowy, by na podstawie odbicia stwierdzić obecność obiektu w atmosferze.„Nadajnik radaru emituje wiązkę promieniowania oświetlającą badany obszar, sygnał odbija się od obiektu i odbierany jest w odbiorniku znajdującym się zazwyczaj w tym samym miejscu co nadajnik.” (Wikipedia - link)

Transponder natomiast „daje wysoki poziom bezpieczeństwa w środowisku, w którym możliwe jest duże zagęszczenie statków powietrznych” (zob: informacje techniczne o transponderze) i w ogóle nie jest wymagany w samolotach prywatnych.W Polsce wprowadza się w błąd, jak tu w Gazecie Wyborczej ”A to podaje w wątpliwość sprawność działania systemów łączności maszyny, w tym transponderów umożliwiających namierzenie jej radarem.” (link)To nie jest prawda, bowiem radary mogą dokładnie określić pozycję i prędkość samolotu. Dział „Technologie” Wyborczej nieco rzetelniej zajął się tematem, zaznaczając, że bez transponderów nie można wykryć samoloty tylko przez tzw. „wtórne radary dozorowania” używane przez kontrolę naziemną. Jak się okaże poniżej w artykule nie jest to tak dokładnie


Niemożliwe było również wyłączenie transponderów dokonane przez ludzi obecnych na pokładzie samolotu gdyż model 777 Boeinga jest jednym z tych, które mają zabezpieczenia całego systemu elektroniki przed wyłączeniem od wewnątrz, zob. „Special Conditions: Boeing Model 777-200, -300, and -300ER Series Airplanes; Aircraft Electronic System Security Protection From Unauthorized Internal Access” (link).
Tak więc transpondery prawdopodobnie nie zostały w ogóle wyłączone, a jeśli już to nie przez czynniki wewnątrz samolotu.

Co więc się stało, że samolot znikł z radarów?

Obrazek
To nie UFO porwało samolot

Nalogiczniejsze wytłumaczenie podaje Jim Stone na jimstonefreelance.com. Otóż, samolot 377 linii malezyjskich został prawdopodobnie porwany przez samolot AWACS amerykańskiego lotnictwa.
Armia malezyjska śledziła radarem samolot jeszcze przez godzinę po tym jak znikł on z radarów służb cywilnych. Sygnał AWACS zakłócił na tyle słaby sygnał odbicia z radarów cywilnych, że samolot dla nich znikł. Lecąc dalej na zachód, przez pewien czas mógł być śledzony przez radary armii malezyjskiej, do momentu gdy znalazł się on w punkcie gdzie AWACS był już w stanie zakłócić zarówno radar cywilny jak i wojskowy. To zniknięcie nastąpiło na wysokości 29,500 stóp, a więc na nic tłumaczenie, że było to zbyt nisko dla detekcji radarowej.

Dlaczego samolot został porwany?

Na pokładzie znajdowało się 20 czołowych pracowników firmy Freescale Semiconductors (http://www.freescale.com/). 12 z nich było z Malezji, a 8 to Chińczycy. Jednym z sztandarowych produktów tej firmy jest całkowicie elektryczny samochód. Inne produkty firmy obok to m.in. infrastruktura bezprzewodowa, zarządzanie energią, przenośne urządzenia medyczne, itp. (zob: link)


Stone wysnuwa wniosek, że kontrola nad samolotem lotu 377 została przejęta przez samolot AWACS amerykańskich sił zbrojnnych. Argumentuje to w sposób następujący:

1. Nie ma innej możliwości by sygnał z tak dużego aluminiowego samolotu znikł z ekranów radarów, niż zniwelowanie go innym sygnałem o odwrotnej fazie, wysłanym z zewnętrznego źródła (którym mógł być tylko samolot o takich zdolnościach jak AWACS). Potwierdza to fakt, że najpierw znikł z ekranów radarów cywilnych, a dopiero później wojskowych, które są bardziej czułe.
2. Rosja, mimo, że ma samoloty podobne do AWACS nie miała żadnego interesu porywać samolotu i wrabiać takich przyjaciół jak Iran. Chodzi o Irańczyków z podrobionymi paszportami, jak tutaj: >link.

3. Ponieważ był to samolot malezyjski z Chińczykami na pokładzie, można śmiało założyć, że nie mogły zrobić tego te kraje, mimo, że oba mają samoloty z podobnym do AWACS sprzętem.
4. Mimo, że Freescale Semiconductors zajmuje się technologią stealth (ukrywania) to samolot nie mógł „zniknąć” za pomocą sprzętu na pokładzie, gdyż do tego potrzebne są wielkie anteny w kształcie UFO, takie jakie mają właśnie samoloty AWACS. Firma nie jest więc na liście podejrzanych.
5. Izrael dąży do wojny z Iranem, tak więc źle sfałszowane zdjęcia rzekomych irańskich porywaczyb świadczą tylko na niekorzyść CIA, które jak wiadomo służy Izraelowi.
Obrazek
Ewidentna ściema

6. Porwanie dokonane zostało oczywiście w celu militarnym, a podstawową przesłanką jest tu fakt, że samolot zniknął tylko z radarów cywilnych, pozostając nadal na ekranach radarów wojskowych. Bardzo trudno jest oszukać oba systemy, chyba że nastąpi szczęśliwy zbieg okoliczności, że oba sygnały się pokrywają, tak więc wojsko musiało podjąć decyzję, który system ma być najpierw oszukany. Zakładano, że wojsko malezyjskie nie włączy się tak szybko do akcji śledzenia samolotu, co okazało się błędne. Wyszło szydło z worka.
7. No i te telefony komórkowe, które się odezwały. Jedyną organizacją, która może je dokładnie zlokalizować jest agencja amerykańska (podległa opanowanemu przez żydów Departamentowi Stanu) jest NSA (Nationa Security Agency). Dlaczego nie podano do publicznej wiadomości skąd odezwał się sygnał?

Jim Stone podejrzewa, że pracownicy Freescale Semiconductors są obecnie torturowani w celu wyciągnięcia jak największej ilości informacji nt. tajemnic firmy. Jeśli wrak samolotu się gdzieś znajdzie, będzie to oznaczało, że zaniechano ewidentnego oszustwa „porwania”, i że nie zostanie on użyty w nowej operacji fałśzywej flagi zamachu samolotowego np. przy ataku na Petronas Towers (Kuala Lumpur) czy Sears Tower (Chicago). Historia z porwaniem jest już teraz skazana na niepowodzenie, gdyż armia malezyjska była w stanie śledzić samolot już po zaniku sygnału w radarach cywilnych. Nie mógł tego zrobić nikt na pokładzie.

Zauważmy co się dzieje w mediach, które jawnie współpracują ze zbrodniarzami – forsuje się kłamstwo „transponderowe”. Stone twierdzi, że nie jest prawdą iż radary „wtórne” muszą być zdane natransponder by widzieć samolot. Transponder służy tylko do identyfikacji samolotu widzianego już przez radar aktywny (wysyłający własny sygnał, który jest odbijany od lecącego obiektu, a sygnał odbicia trafia do anteny radaru). Stone, który jak twierdzi jest byłym pracownikiem NSA, uważa, że promuje się jawne kłamstwo. Niemożliwe jest by lotniska malezyjskie nie miały aktywnych systemów radarowych, gdyż nawet znacznie mniej zaawansowany technologicznie kraj, jakim jest Boliwia, ma tego typu radary. W USA każde miasto z populacją większą niż 50,000 ma radar aktywny.

Samolot znikł z ekranów aktywnego radaru. W tym samym czasie znikł sygnał transpondera, co potwierdza podejrzenie, że czynnikiem sprawczym był samolot AWACS, gdyż te mają na pewno system zakłócania każdego sygnału.

http://www.monitor-polski.pl/malezyjski ... otu-awacs/

Przeczytajcie również komentarze ,które są pod artykułem.Niektóre bardzo ciekawe ! Oczywiście i ja mam swoje przypuszczenia.Po przemyśleniach ,skłaniam się do myśli że samolot musiał trafić na jakieś okno czasowe i został przeniesiony w inny wymiar . Nie wiem jakim korytarzem powietrznym leciał samolot ,ale jeśli leciał nad Morzem Południowochińskim to istnieje taka możliwość ,ponieważ w tym rejonie jest chyba ze trzy miejsca z podobnymi zjawiskami jak w Trójkącie Bermudzkim .Chyba miesiąc temu też w tym rejonie,zniknął mały samolot .
Natomiast wczoraj na stronie FN podali taka informację



WIZJA JASNOWIDZA KRZYSZTOFA JACKOWSKIEGO O ZAGINIONYM SAMOLOCIE

8 marca 2014 roku lecący z Kuala Lumpur do Pekinu samolot Boeing 777-200ER należący do Malaysia Airlines zniknął z radarów nad Morzem Południowochińskim. Na pokładzie samolotu znajdowało się 227 pasażerów i 12 członków załogi.

Po utracie kontaktu z samolotem, rozpoczęto jego poszukiwania. W niedzielę 9 marca wietnamski samolot odnalazł plamy oleju unoszące się na wodzie, oraz niezidentyfikowane części, które mogą pochodzić z zaginionego samolotu, jednak po kilkunastu godzinach okazało się, że są to fałszywe tropy. W poniedziałek 10 marca w operacji brało udział 40 statków i okrętów oraz 34 samoloty z dziewięciu państw.
12 marca nad ranem otrzymaliśmy e-mail następującej treści:


[...] Witam
Piszę do Was w sprawie zaginionego boeinga 777 w azji. Minęło już kilka dni i nadal nic na ten temat nie wiadomo. Dziś pojawiła się informacja że pasażerowie być może żyją a cała sprawa jest w dużej części utajniana. Codzień są jakieś sprzeczne informacje i coraz więcej niewiadomych. Pomyślałem sobie że może warto zapytać naszego słynnego jasnowidza Krzysztofa Jackowskiego co o tym sądzi?
Pozdrawiam
[...]
Jasnowidz Krzysztof Jackowski został poproszony o przedstawienie swojej wizji wydarzeń. Jego zdaniem doszło do awarii, stało się coś "z tyłu, z prawej strony". Jasnowidz zastrzegł, że jednocześnie nie wyklucza zamachu terrorystycznego, choć przyczyną katastrofy było coś, co stało się z tyłu samolotu!

Jego zdaniem maszyna zboczyła z kursu, uderzyła w wodę, a wszyscy pasażerowie nie żyją. Rozmowa z jasnowidzem była nagrana w Bazie Fundacji Nautilus 12 marca 2014 roku.



http://www.nautilus.org.pl/index.php?p=artykul&id=2768
0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 12930
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 897
x 319
Podziękował: 12849 razy
Otrzymał podziękowanie: 19555 razy

Re: Tajemnicze zaginięcia

Nieprzeczytany post autor: songo70 » piątek 14 mar 2014, 10:25

powtórzę post z najbardziej niewiarygodnym wyjaśnieniem, ale poczekajmy na efekty poszukiwań..
Tajemnica lotu 370 :!: :?:
co się stało z 70 metrowym samolotem, którego nikt nie może znaleźć,-
Obrazek
więcej, nikt nie wie co się stało, czyżby wszystkie wspaniałe "zabawki" XXI wieku oślepły/zawiodły..
:?:
Możesz także słyszałeś o samolocie, który zniknął w Malezji. Lot 370 był tuż przy wschodnim wybrzeżu na płytkiej wodzie, gdy zachwiał się w powietrzu, a następnie nagle spadł z 35.000 stóp na 0 i zniknął. W tym samym czasie, radar pokazał "samolot", który nagle przyspieszył do 4 lub 5 razy prędkości każdej innej jednostki, unosił się w jednym miejscu, a potem nagle zniknął z ekranu radaru, kilka sekund zanim samolot zniknął także.

Jestem bardzo zadowolony, by powiedzieć wam, że pasażerowie i załoga samolotu są bezpieczni i szczęśliwi w sekretnym miejscu. Było kilka statków zwykle w okolicy, i manewr został przeprowadzony bez wysiłku. Jest bardzo nieoczekiwane, że w samolocie jest duża liczba Lightworkers z wielu krajów, którzy są zachwyceni i bardzo entuzjastycznie przyjęli to co zrobiliśmy im, że oni służą jako "zakładnicy", aby przyspieszyć następujące wymagania:
Ich uwolnienie będzie uzależnione od natychmiastowego globalnego porozumienia, że wszystkie kraje teraz będące w posiadaniu jakichkolwiek broni masowego rażenia porzucają je do odparowania niezwłocznie.

http://kochanezdrowie.blogspot.com/2014 ... yrius.html
no to zobaczymy czy go znajdą.. :?: :P

viewtopic.php?f=7&t=259&p=16308#p16289
0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 6439
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 1076
x 319
Podziękował: 11510 razy
Otrzymał podziękowanie: 11986 razy

Re: Tajemnicze zaginięcia

Nieprzeczytany post autor: chanell » piątek 14 mar 2014, 11:18

Widziałam to, już gdzieś to zamieszczałeś i chyba ex-east nieźle się z tego uśmiał ;) Jednak jest tyle możliwych wersji ,nawet te najbardziej niewiarygodne, dlatego ja się nie będę z tego śmiać i tak jak ty piszesz ,poczekam na rozwój wypadków ;)
0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 9308
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 399
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 13440 razy

Re: Tajemnicze zaginięcia

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » sobota 15 mar 2014, 10:56

To niewiarygodne wyjaśnienie, które @songo tu i gdzie indziej wstawił pochodzi z przekazu Ashtara przez Kathryn E May (tej od "Nowego Pisma" Sanandy i wielu przepowiedni, jak choćby wymiana walut w końcu lutego ) - z 11 marca 2014. Są tam 3 warunki "uwolnienia". Jest tam więcej opisów i cytatów o obiekcie w kształcie cygara nad Krymem itd. i zapowiedzi Ujawnienia nad większymi miastami. Ciekawe - tzw. UFO-ki muszą się już posługiwać aktami terroru - aby osiągnąć nawet szlachetny cel? Coś mi się to wydaje wbrew Prawom Uniwersalnym.
Natomiast w innym przekazie z 11.03 Ashira z Intergalaktycznej Federacji stwierdził, że samolot nie został "wzięty" przez "poza ziemskich", oni nie mogą interweniować w taki sposób i mają ograniczone możliwości działania i demonstracji.
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 6439
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 1076
x 319
Podziękował: 11510 razy
Otrzymał podziękowanie: 11986 razy

Re: Tajemnicze zaginięcia

Nieprzeczytany post autor: chanell » sobota 15 mar 2014, 12:33

Blu ,nie wydaje mi się żeby samolot został porwany przez UFO ,ujawnienie w ten sposób ? Na pewno nie !. Są za to najnowsze informacje ze złotem na pokładzie w tle.....

Premier Malezji: Samolot mógł zostać porwany. Przeszukali dom pilota

Eksperci prowadzący śledztwo w sprawie zaginionego malezyjskiego samolotu pasażerskiego ustalili, że został on uprowadzony przez osobę, lub osoby, ze znacznym doświadczeniem w pilotażu - ujawnił w sobotę anonimowy funkcjonariusz rządu Malezji. O tym, że samolot mógł zostać porwany, powiedział w sobotę rano na konferencji prasowej premier Malezji Nadżib Razak. Policja przeszukała dom pilota boeinga.

- To sytuacja bez precedensu - powiedział o zaginionym samolocie premier Malezji. Jak dodał, według najnowszych ustaleń zespołu śledczego, można powiedzieć z ogromnym prawdopodobieństwem, że system komunikacji samolotu (ATARS) został wyłączony tuż przed tym, jak samolot dotarł na wschodnie wybrzeże półwyspu malezyjskiego. - Wkrótce potem niedaleko granicy między Malezją a Wietnamem, kontrola lotu stwierdziła, że transponder, nadajnik samolotu, został wyłączony - mówił w sobotę rano malezyjski premier Nadżib Razak. Jak dodał, później samolot zboczył z kursu.

Malezyjski premier podał, że ostatnia potwierdzona komunikacja z samolotem miała miejsce o godz. 8.11 rano w sobotę 8 marca. Według śledczych maszyna mogła znaleźć się w jednym z dwóch powietrznych korytarzy: między Turkmenistanem a Kazachstanem lub między Indonezją a Oceanem Indyjskim.
Premier poinformował także, że mimo medialnych doniesień o tym, że samolot został porwany, wciąż badane są wszystkie możliwości.



Przeszukanie domu pilota

Tymczasem malezyjska policja zakończyła już przeszukanie u pilota malezyjskiej maszyny. Policjanci weszli do domu 53-letniego Zahariego Ahmada Szaha w sobotę, krótko po konferencji premiera Nadżiba Rzaka, na której mówił o możliwym porwaniu samolotu. Według przedstawiciela policji przeszukanie miało na celu uzyskanie dowodów w sprawie zaginięcia samolotu, które mogłyby pomóc w śledztwie.

Nieustalony porywacz lub porywacze

O tym, że boeing został uprowadzony poinformował w sobotę anonimowy funkcjonariusz rządu Malezji. - Eksperci prowadzący śledztwo w sprawie zaginionego malezyjskiego samolotu pasażerskiego ustalili, że został on uprowadzony przez osobę, lub osoby, ze znacznym doświadczeniem w pilotażu - poinformował funkcjonariusz.

- To jest ostateczne ustalenie, a nie teoria - powiedział. Dodał, że nieustalony porywacz, lub porywacze, wyłączyli systemy łączności i skierowali maszynę na nowy kurs i to w taki sposób aby nie została ona wykryta przez radary.

Funkcjonariusz malezyjski podkreślił, że nie wiadomo jakie były motywy porywaczy, ani gdzie samolot został skierowany. Władze nie otrzymały dotychczas żadnych żądań.
Źródła USA: mógł spaść do Oceanu Indyjskiego

W piątek źródła w Waszyngtonie ujawniły, że analiza elektronicznych impulsów wysłanych przez zaginiony malezyjski samolot pasażerski wykazała, iż po wyczerpaniu paliwa, mógł on spaść do Oceanu Indyjskiego. Miało się to stać po tym, jak maszyna zboczyła z kursu w kierunku zachodnim, lub południowo-zachodnim, o co najmniej kilkaset kilometrów.

Według źródeł, powołujących się na dane uzyskiwane przez rząd USA od osób prowadzących śledztwo, nie wyklucza się też innej, chociaż mniej prawdopodobnej możliwości, według której samolot poleciał w kierunku Indii, lub archipelagu wysp Andamanów.
Impulsy odebrane przez satelity nie pozwalają na jednoznaczną interpretację, ale są pierwszą konkretną wskazówką dotyczącą losu zaginionego Boeinga 777 należącego do Malaysia Airlines.

W rezultacie nasilono poszukiwania w rejonie Morza Andamańskiego i Oceanu Indyjskiego. Malezja zwróciła się o nieprzetworzone dane z radarów do sąsiednich krajów: Tajlandii, Indonezji i Indii, które mają bazę lotniczą na Andamanach.

Samolot wyleciał do Pekinu ze stolicy Malezji Kuala Lumpur w ub. sobotę. Godzinę po starcie zniknął z cywilnych radarów nad Morzem Południowochińskim, między Malezją a Wietnamem. Na pokładzie było 239 osób.

ale jest jeszcze taka informacja

Amerykańscy śledczy: samolot był w powietrzu jeszcze przez godziny po zniknięciu z radaru

Amerykańscy śledczy podejrzewają, że boeing należący do Malaysia Airlines był w powietrzu jeszcze nawet cztery godziny po tym, jak zniknął z radarów - dowiedział się "Wall Street Journal", powołując się na źródła zbliżone do sprawy.
Niejawny raport Amerykanów pojawił się kilka dni od rozpoczęcia poszukiwań samolotu malezyjskich linii lotniczych. Maszyna zniknęła z radarów w sobotę ok. godziny po starcie z lotniska w Kuala Lumpur. Kierowała się do Pekinu.

Boeing jednak porwany? "Mógł mieć tony złota na pokładzie"

Zaginiony malezyjski samolot jednak mógł zostać porwany? Tak twierdzi premier Malezji. Przy tej okazji pojawiają się nowe teorie na temat motywów ewentualnych porywaczy. Czy prawdą jest, że boeing miał na pokładzie kilka ton złota?
Najbardziej prawdopodobny scenariusz zaginięcia malezyjskiego samolotu, zakładający porwanie, rozbudza nadzieje rodzin pasażerów. W Pekinie krewni pasażerów boeinga spotykają się regularnie z przedstawicielami linii Malaysia Airlines. Rozmowom tym towarzyszą nadzieja, niepokój, smutek i gniew. Na razie nadal brak jest konkretnych informacji. Przedstawiciel linii powtarza to, co mówił dzień i dwa dni wcześniej - linie nie będą komentować spekulacji na temat zaginięcia maszyny.

Interesującą teorię przedstawił za to w TVN24 pilot boeingów kapitan Dariusz Sobczyński.


Na Oceanie Indyjskim jest wyspa Nikobar z pasem, na którym mógłby zaginiony Boeing wylądować. W rozmowach z pilotami dowiedzieliśmy się, że na pokładzie malezyjskiego samolotu mogło być kilka ton złota. Mógł to być jeden z elementów, dla których samolot został uprowadzony - powiedział kapitan Sobczyński.

Gdyby samolot rzeczywiście został porwany, to musiałaby zrobić osoba, która ma dużą wiedzę o terenie i umiejętności pilotażowe. Musiało nastąpić wyłączenie wszystkich urządzeń identyfikujących. Po zejściu na bardzo niską wysokość taki samolot zniknie zupełnie - wyjaśnił pilot w TVN24.

Według malezyjskiego rządu bardzo prawdopodobne jest, że maszyna jednak została porwana. Choć daje to nadzieję, że pasażerowie żyją, rodzi również pytanie, dlaczego analiza sygnałów satelitarnych zabrała aż tydzień.

Źródło: IAR/media

http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiat ... 07264.html
0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 9308
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 399
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 13440 razy

Re: Tajemnicze zaginięcia

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » sobota 15 mar 2014, 20:09

Dla sprostowania Ujawnienie dotyczy UFO na Krymie i potem ma być w dużych miastach, a "porwanie" samolotu, prze UFO to inny temat - ten fragment przywołał songo. Jednak wiarygodność tego źródła dla mnie jest niewielka, pamiętamy kilka zapowiedzi i "odprowadzenie ciemnych" podmiotów ogłoszone przez to źródło.
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 12930
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 897
x 319
Podziękował: 12849 razy
Otrzymał podziękowanie: 19555 razy

Re: Tajemnicze zaginięcia

Nieprzeczytany post autor: songo70 » niedziela 16 mar 2014, 08:00

Ashtar ma dobrą okazję ostatecznie się skompromitować jako źródło info.,-
i raczej nie byłby to akt terroru, choć zewnętrzne siły mają/miały zakaz interwencji,-
jednak w świetle info. od Cobry- można domniemać, że kwarantanna była/jest spowodowana szantażem ciemnych sił,-
lecz i to wydaje się zmieniać w ostatnim czasie.
Nic nie stoi w miejscu..!
0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 9308
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 399
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 13440 razy

Re: Tajemnicze zaginięcia

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » niedziela 16 mar 2014, 12:58

Problem chyba w tym, że Ashtarów jest dziesięciu, albo jeszcze więcej i nie dam głowy (nic nie dam), że którykolwiek z nich jest Ashtarem.
Choć różne źródła kompromitują się na okrągło, zawsze znajdą się tacy, co uwierzą. Identycznie było z Enki /Samuelem i Projektem Cheops.
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 12930
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 897
x 319
Podziękował: 12849 razy
Otrzymał podziękowanie: 19555 razy

Re: Tajemnicze zaginięcia

Nieprzeczytany post autor: songo70 » niedziela 16 mar 2014, 14:26

blueray21 pisze:Problem chyba w tym, że Ashtarów jest dziesięciu, albo jeszcze więcej i nie dam głowy (nic nie dam), że którykolwiek z nich jest Ashtarem.
Choć różne źródła kompromitują się na okrągło, zawsze znajdą się tacy, co uwierzą. Identycznie było z Enki /Samuelem i Projektem Cheops.

w ten sposób eliminują się sami jako warci czytania..
0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 12930
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 897
x 319
Podziękował: 12849 razy
Otrzymał podziękowanie: 19555 razy

Re: Tajemnicze zaginięcia

Nieprzeczytany post autor: songo70 » poniedziałek 17 mar 2014, 09:44

tylko krótki fragment całego art. ze str. Nautilusa- http://www.nautilus.org.pl/?p=artykul&id=2770
Czy UFO mogłoby doprowadzić do zniknięcia samolotu Boeing-777?



Oczywiście. Bez najmniejszego problemu.



Jak to możliwe?



Zanim odpowiem, może kilka słów wyjaśnienia. Mówimy tutaj o UFO jako obiektach, na pokładach których znajdują się istoty, które nie są ludźmi. Jakieś bezzałogowe wynalazki czy drony ze Strefy 51 czy Chińskich „Closed Zones” nie są dla mnie żadnymi UFO. O tym, że Ziemia jest odwiedzana przez obce cywilizacje trzeba mówić jasnym tekstem. Bez żadnych niedomówień.



Nie masz w tej sprawie żadnych wątpliwości?



Najmniejszych. W ogóle możemy pominąć jakiekolwiek dywagacje na ten temat, bo przez ostatnie 25 lat zbierania informacji o UFO w Polsce i na świecie dla mnie sprawa jest równie oczywista jak to, że po nocy nastąpi dzień.



Wracając do tematu: czy myślisz, że „obcy” mogliby przejąć i uprowadzić tak duży samolot?



Gdyby chcieli? Nie ma najmniejszego problemu! Przypominam sobie relację pilota wojskowego z naszego Archiwum, który samolotem MIG-21 wykonywał tzw. oblot ćwiczebny nad północną Polską. Było to w latach 80-tych. Nagle podleciała do niego jasna kula, po czym przejęła pełną kontrolę nad samolotem. W pewnym momencie zgasł nawet silnik odrzutowy, a MIG leciał dalej z tą samą prędkością. Pojazd UFO kontrolował wszystko, włącznie z parametrami lotu jednostki, która leciała obok niego w odległości ok. 10 metrów. Pilot opowiadał potem, że miał wrażenie, że śni, gdyż tego typu sytuacja była po prostu niemożliwa nie tylko ze względu na specyfikę budowy myśliwca odrzutowego, ale także ze względu na prawa fizyki.



Czyli mogliby to zrobić?



Na tysiąc sposobów. Bez najmniejszego wysiłku.
0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 6439
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 1076
x 319
Podziękował: 11510 razy
Otrzymał podziękowanie: 11986 razy

Re: Tajemnicze zaginięcia

Nieprzeczytany post autor: chanell » poniedziałek 17 mar 2014, 23:19

songo jednak powinieneś wstawić cały tekst ,bo teraz z tego fragmentu wynika że FN twierdzi iz samolot porwało UFO a w części dalszej artykułu zaprzeczają stanowczo że to jest niemożliwe i nie mogło się wydarzyć.
Natomiast na profilu Stanisława Barskiego na FB trwa gorąca dyskusja na ten temat.Barski twierdzi ze dopuszcza taką możliwość iż samolot porwali obcy.Podał wiele przykładów spotkań samolotów z pojazdami UFO.

Jest jeszcze taki artykuł:

Nowe, szokujące ustalenia dotyczące malezyjskiego boeinga 777! Tuż przed zniknięciem maszyny z radarów w jej pobliżu przeleciał kulisty niezidentyfikowany obiekt! Co więcej, według ustaleń amerykańskich śledczych samolot cztery godziny po zniknięciu z radarów wciąż był w powietrzu.

Obrazek

Ogromna, nowoczesna maszyna z 239 osobami na pokładzie, w tym z doświadczoną załogą. Do tej pory nikt nie miał wątpliwości, że w sobotni poranek czasu polskiego samolot Malaysia Airlines runął do morza i wszyscy nie żyją. Ale oni mogą żyć - na innej planecie!

Przeczytaj: Zaginiony boeing 777 NOWE FAKTY Samolot leciał jeszcze 4 godziny po tym, jak zniknął z radarów?!


Badacze zjawisk niewyjaśnionych z portalu Forbidden Knowledge dotarli do zdjęć radarowych ruchu lotniczego nad Malezją z chwili zaginięcia boeinga. Pojawia się na nich kulisty obiekt, którego system nie potrafi zidentyfikować. Przyjmuje kształt samolotu i... znika. Wtedy znika też maszyna Malaysia Airlines...

Czy trafiła do innego wymiaru? Tę szokującą teorię potwierdzają ustalenia śledczych z USA. Otóż silnik samolotu wyposażony jest w aparaturę wysyłającą sygnały do producenta, firmy Rolls Royce.

Zobacz też: Boeing został porwany... PRZEZ OBCYCH!

Sygnały były wysyłane jeszcze przez 4 godziny po zniknięciu z radarów! Gdzie jest zaginiony Boeing? Ktoś ukrył go na Ziemi czy raczej... w kosmosie?!

podaję link ,sami poczytajcie:
http://www.se.pl/wydarzenia/swiat/zagin ... 86078.html
0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

Awatar użytkownika
barneyos
Moderator
Posty: 1409
Rejestracja: piątek 04 sty 2013, 08:49
x 17
x 68
Podziękował: 138 razy
Otrzymał podziękowanie: 1806 razy

Re: Tajemnicze zaginięcia

Nieprzeczytany post autor: barneyos » wtorek 18 mar 2014, 07:49

Nie jestem uprzedzony, ale proszę pamiętajcie, że se to jest gazeta Super Express.
0 x


======================================================
Nie ma rzeczy niemożliwych, są tylko rzeczy, których na razie nie potrafimy zrobić

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 12930
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 897
x 319
Podziękował: 12849 razy
Otrzymał podziękowanie: 19555 razy

Re: Tajemnicze zaginięcia

Nieprzeczytany post autor: songo70 » wtorek 18 mar 2014, 08:25

chanell pisze:songo jednak powinieneś wstawić cały tekst ,bo teraz z tego fragmentu wynika że FN twierdzi iz samolot porwało UFO a w części dalszej artykułu zaprzeczają stanowczo że to jest niemożliwe i nie mogło się wydarzyć.
Natomiast na profilu Stanisława Barskiego na FB trwa gorąca dyskusja na ten temat.Barski twierdzi ze dopuszcza taką możliwość iż samolot porwali obcy.Podał wiele przykładów spotkań samolotów z pojazdami UFO.


no tak art. jest trochę nie spójny w interpretacji, wczoraj nawet w TVP przewinęła się dyskusja nt.,-
uprowadzenia tego lotu przez UFO i jak słyszę dalej od lat argumentacje, że to nie mogą być statki istot z innych planet,-
bo najbliższa gwiazda jest oddalona o ponad 4l. świetlne- no to albo ludki celowo nadal papkę ludziom robią z mózgu,-
albo wierzą, że nikt nie może się znajdować na wyższym poziomie technicznym w kosmosie..
:shock:
0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 6439
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 1076
x 319
Podziękował: 11510 razy
Otrzymał podziękowanie: 11986 razy

Re: Tajemnicze zaginięcia

Nieprzeczytany post autor: chanell » wtorek 18 mar 2014, 22:01

KUALA BESAR, MALEZJA: TAJEMNICZY 'BIAŁY OBIEKT' BYŁ WIDZIANY PRZEZ BIZNESMENA I DWÓCH WĘDKARZY

Historia związana z lotem MH370 komplikuje się z każdym dniem. Jest świadek, który dokładnie w czasie, kiedy samolot znikał z radarów, obserwował - jak opisuje - "silne białe światło". To Alif Fathi Abdul Hadi (l. 29) mieszkaujący w Ketereh w malezyjskim stanie Kelantan. Po obserwacji złożył sprawozdanie w Malezyjskiej Agencji Morskiej ( MMEA ).
Biznesmen powiedział, że widział jasne białe światło, podobne do tych używanych przez samoloty podczas lotów nocnych, które przemieszczało się w kierunku morza.

Obrazek
Było to dokładnie około 1:45 czasu lokalnego, kiedy miał zniknąć z radarów Boeing 777.

"Początkowo myślałem, że to nie było nic niezwykłego" - opowiadał dziennikarzom - "kiedy jednak usłyszałem, że dokładnie o tej porze zaginął samolot pasażerski z 239 osobami na pokładzie, postanowiłem zawiadomić władze".

"Światło zobaczyłem w momencie, kiedy szedłem do domu. Zwróciłem uwagę na niezwykły tor poruszania się tego obiektu. Zazwyczaj samoloty latające nad tym obszarem mają stałe tory przelotów, ale to światło poruszało się w zupełnie innym kierunku" - powiedział Abdul Hadi gazecie "New Strait Times". Jasny, świetlisty obiekt poruszał się w kierunku Morza Południowo-Chińskiego.

Przyznał jednocześnie, że nie był pewien, czy białe światło było faktycznie światłem samolotu, gdyż nie było widać migających czerwonych świateł na końcach skrzydeł .

" Nie myślałem o tym zbyt wiele i poszedłem spać. Dopiero następnego dnia, gdy usłyszałem wiadomość w radiu, myślałem, że to mógł być ten zagioniony samolot. Po rozmowie z rodziną uznałem, że muszę złożyć sprawozdanie i mam nadzieję, że informacja może być pomocna" - powiedział dziennikarzom.


Ale to nie jedyny świadek, który obserwował dziwne światło. Osiem kilometrów dalej pięciu wędkarzy znajdowało się na łodzi na wodach Kuala Besar. Było ok. 1:30, kiedy na niebie dostrzegli jasne światło, które poruszało się tuż pod warstwą chmur. Jednym z mężczyzn na łodzi był Azid Ibrahim (l. 55).
Jego zdaniem wyglądało to bardzo nietypowo. "Zazwyczaj światła samolotu wyglądają jak odległe gwiazdy w nocy, ale to, co widziałem, wyglądało inaczej i leciało pod warstwą chmur" - stwierdził świadek. Azid Ibrahim jest wędkarzem od 10 lat. Tajemnicze światło oprócz niego widział jeszcze jeden wędkarz, gdyż pozostała trójka spała.

"Obserwowaliśmy ten obiekt przez ok. 5 minut, po czym zniknął" - powiedział świadek. Jego zdaniem łódź znajdowała się około osiem mil morskich od Kuala Besar.
Obrazek

Sprawa lotu MH370 staje się absolutną światową "Tajemnicą numer 1". Dostaliśmy dwa ciekawe opracowania dotyczące hipotez związanych z możliwym zaginięciem Boeinga 777.

Pierwsza jest związana z tym, że samolot wpadł w tzw. "samoistny wlot do tunelu czasoprzestrzennego".

Obrazek

Druga hipoteza - równie fantastyczna - opiera się na założeniu, że w morzu powstało niezwykle rzadkie zjawisko związane z wytworzeniem się wiru magnetycznego. Siła tego wiru wciągnęła samolot w głębiny morskie. Ta hipoteza tłumaczyłaby nagłe zniknięcie samolotu z radarów.

Obrazek

Jeśli tylko przetłumaczymy oba teksty, postaramy się je opublikować w serwisie. Nawiązaliśmy kontakt e-mailowy z jednym ze świadków. Czekamy na rysunki, które obiecał wykonać. Przy okazji poszukiwań materiałów o locie MH370 natrafiliśmy na fantastycznie ciekawą relację malezyjskiego pilota, który kilka miesięcy wcześniej przelatując nad tym obszarem (gdzie zaginął samolot) miał spotkanie z UFO. Szczegóły wkrótce.

http://www.nautilus.org.pl/index.php?p=artykul&id=2772

osobiście skłaniam się do wersji tunelu czasoprzestrzennego
0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 9308
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 399
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 13440 razy

Re: Tajemnicze zaginięcia

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » środa 19 mar 2014, 23:07

W linku poniżej znajdziecie przekaz Kosmicznej Świadomości na temat tego "zaginięcia".
Krótko: przyczyną jest uprowadzenie ale do innego wymiaru i nie przez kosmitów, ale naszą ziemską "Moc, która Jest" jak Kosmiczna Świadomość nazywa ładnie CK, którzy zademonstrowali posiadaną pozaziemską technologię tym wobec nich opornym. "Moc, która jest", jest kojarzona z Orionem itp. i ma tą technologię od nich. Galaktyczna Federacja "walczy" o "przywrócenie" samolotu i ludzi, ale skutek tych zabiegów nie może być jeszcze przewidziany, bo CK bez wahania poświęcały już znacznie więcej ofiar. Jednak nie jest to wykluczone, a byłoby jednoznacznym uświadomieniem ludzkości istnienia innych rzeczywistości.
To tak w skrócie, CA podaje opis jak ta "akcja" wyglądała i jak jest to zgodne z zapisami radaru, gdzie były 2 niezidentyfikowane obiekty, jak pilot wykonywał manewry itd. - całość jest niestety długa, a treści niewiele więcej niż tym streszczeniu.
Link:
http://lightworkers.org/channeling/197709/mystery-missing-airliner
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 12930
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 897
x 319
Podziękował: 12849 razy
Otrzymał podziękowanie: 19555 razy

Re: Tajemnicze zaginięcia

Nieprzeczytany post autor: songo70 » czwartek 20 mar 2014, 06:49

blueray21 pisze:W linku poniżej znajdziecie przekaz Kosmicznej Świadomości na temat tego "zaginięcia".
Krótko: przyczyną jest uprowadzenie ale do innego wymiaru i nie przez kosmitów, ale naszą ziemską "Moc, która Jest" jak Kosmiczna Świadomość nazywa ładnie CK, którzy zademonstrowali posiadaną pozaziemską technologię tym wobec nich opornym. "Moc, która jest", jest kojarzona z Orionem itp. i ma tą technologię od nich. Galaktyczna Federacja "walczy" o "przywrócenie" samolotu i ludzi, ale skutek tych zabiegów nie może być jeszcze przewidziany, bo CK bez wahania poświęcały już znacznie więcej ofiar. Jednak nie jest to wykluczone, a byłoby jednoznacznym uświadomieniem ludzkości istnienia innych rzeczywistości.
To tak w skrócie, CA podaje opis jak ta "akcja" wyglądała i jak jest to zgodne z zapisami radaru, gdzie były 2 niezidentyfikowane obiekty, jak pilot wykonywał manewry itd. - całość jest niestety długa, a treści niewiele więcej niż tym streszczeniu.
Link:
http://lightworkers.org/channeling/197709/mystery-missing-airliner

kolejny szantaż CK. i ich ezoteryczne bronie..?
0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 12930
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 897
x 319
Podziękował: 12849 razy
Otrzymał podziękowanie: 19555 razy

Re: Tajemnicze zaginięcia

Nieprzeczytany post autor: songo70 » sobota 22 mar 2014, 16:16

to jeszcze jedna wersja, tym razem od Zorry..: ;)
Wiadomość od Zorry/Boga Ojca
ZORRA / BÓG OJCIEC


Obrazek
Kathryn: Założę się, że Bóg Ojciec ma w zanadrzu nieco informacji na temat tych pasażerów. Zapytajmy Go!


*


Zorra: Faktycznie, kochani Mistrzowie! Jak się macie?


To, co dotąd powiedziano, było bardzo interesujące i pouczające. Jeśli chodzi o jednostki widoczne na radarze przed zmianą kształtu, najpierw pojawił się kształt dysku, a potem zmienił on wygląd, przypominając drugi samolot. W każdym razie, tym, co się wydarzyło, był fakt, że przed startem samolotu linii malezyjskich musiała wystąpić na pokładzie jakaś usterka pozostawiona przez serwisantów. Samolot wystartował, a kiedy znalazł się nad linią brzegową, ujawniła się awaria systemu hydraulicznego. Samolot przechylał się na lewo i na prawo i miał trudności z działaniem klap znajdujących się na jego skrzydłach. Nabierał wysokości, lecąc w kierunku przeciwnym do zamierzonego. Z chwilą, gdy osiągał wyższy pułap wysokości, klapy ustawiły się w pozycji do wznoszenia się. Gdyby trwało to dłużej, odbyłby szybką podróż w stratosferę i w przestrzeń kosmiczną. Nie powinien osiagać tej wysokości, ponieważ mógłby ulec zniszczeniu. Ashtar zna się na przechwytywaniu, co uczynił. Był zawieszony w powietrzu i zakłopotał kontrolerów ruchu lotniczego, którzy widzieli ten statek na wysokości 30 000 stóp (ponad 9 000 metrów).


*


W każdym razie, kiedy statek stał zawieszony w powietrzu, jego załoganci weszli do samolotu i dali ludziom możliwość podjęcia decyzji. Jedną z opcji było przejście do 5. wymiaru, a drugą było wejście na pokład statku powietrznego, który był podtrzymywany przez pojazd kosmiczny. Wielu postanowiło udać się na pokład statku Ashtara i otrzymali oni tę sposobność. Innym, którzy wybrali przejście miedzywymiarowe, pozwolono pozostać na pokładzie statku powietrznego, który pikował w dół, wprost w wody oceanu.


*
Kathryn: Nie znaleziono szczątków, czy było to celowe?
*

Zorra: Faktycznie, to właśnie się wydarzyło. Ludzie, którzy wyruszyli na pokład statku Ashtara, byli bardzo zadowoleni. Przebywali z gwiezdnymi braćmi i siostrami, i byli uszczęśliwieni tym zjednoczeniem. Ci, którzy polecieli w dół, są już w pełni w 5-wymiarowych ciałach.
*
Anne: Trudno uwierzyć, że zdecydowali się na to.
*
Zorra: Zrobili to na mocy umowy Nadduszy.
*
Anne: Ilu ich było, Boże Ojcze?
*
Zorra: Samolot miał komplet pasażerów, a 75% jest na pokładach statków Ashtara, a 25% jest obecnie w kompletnych ciałach 5. wymiaru.
*
Kathryn: Dziękuję za te informacje. Na pokładzie było około 200 osób.
*
Zorra: Jeden ze statków o nazwie Dreadnought starano się opisać jako element systemu uzbrojenia armii USA. Gdyby to był samolot wojskowy, czyż nie zostałby natychmiast ostrzelany? Tym, co wydarzyło się, zanim on się pojawił, była transmisja ze statku skierowana do dowództwa rosyjskich sił powietrznych. Uzyskano połączenie i zawiadomiono o tym, co się ma wydarzyć, więc oni wiedzieli z wyprzedzeniem, co się stanie. W związku z tym nie wysłali żadnych myśliwców i nie odpalili rakiet bojowych, ponieważ wiedzieli o misji statku. Wiedzieli, że nie nastąpiło to ze strony Ameryki, ani z ich strony, wiedzieli, że jest to działanie Dowództwa Ashtara. To dlatego, nie ostrzelani samolotu

*
Jednakże tym, co wyszło na jaw, był pokaz siły w pewnym sensie. Kiedy statek pojawił się nad obszarem Ukrainy, posłany został impuls, który zastopował wszystkie mechanizmy odpalania rakiet i wszystkie funkcje elektryczne służące do odpalania takich pocisków, więc byli oni bezsilni. Co najważniejsze, broń żołnierzy na ziemi odmówiła działania – pistolety, karabiny, broń automatyczna, itp. Celem tego było pokazanie im, że nie mają nad nią kontroli. To dlatego wycofali się tak szybko, nie chcieli, by część statku wisiała nad ich głowami.
*
Był to statek z Syriusza, a przebywali na nim również Arkturianie i Plejeadianie, dokonując obserwacji. Podobne do nich są również statki uzdrawiające. Są one podobne w konstrukcji, wyglądają jak jednostki w kształcie cygara. Każdy z nich ma ponad ponad 3000 stóp długości (914 metrów). Arkturianie są przygotowani do lądowania. Zobaczycie więcej statków, takich jak te na waszym niebie, ponad wieloma miastami i krajami i nad mniej zaludnionymi obszarami. Zobaczycie ich więcej w miarę upływu godzin i dni. To jest tylko początek tego, co można zobaczyć. Tu, w stanie Nevada, Q. i Z. byli na patio, oglądając lecącego na południowy wschód jeta. Z. powiedział, że był on na wysokości statków, które zaczęły się pojawiać. Będą one bardzo odróżniać się i będą łatwe do opisania, jak również wiele będzie oscylować w miejscach, które dają możliwość dokładnego ich sfotografowania. W najbliższych dniach będzie można obserwować ich coraz więcej.

http://soulowicz.wordpress.com/2014/03/ ... boga-ojca/
0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 9308
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 399
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 13440 razy

Re: Tajemnicze zaginięcia

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » sobota 22 mar 2014, 19:53

Oj, tych ezo- wersji się nieco namnożyło. Mateusz powiedział wprost, że na ten temat nic nie wie, i podstawił Ashtara, który w channelingu Suzi Ward zabrał ich na planetę poza systemem słonecznym.
Z kolei Ashira (komendant słynnego Neptune - nie udana wycieczka nań) oraz AA Michał przez Lindę Dijon twierdzą, że zabrano ich do innego wymiaru, z powodu awarii samolotu, ale tego nie zrobili "obcy" z GFL, bo szanują kontrakty przedurodzeniowe.
Poczekamy, może inni jeszcze coś wymyślą.
Tymczasem obudziło się wojsko Malezyjskie i Thaitańskie - jedni i drudzy mieli niezidentyfikowany samolot na radarach lecący w kierunku zachodnim czasy odpowiadają prędkości lotu 370 a Thaitańczycy mieli go na wysokości 29 500 stóp co w przybliżeniu jest wysokością przelotową, uznali, że samolot jest pasażerski ze względu na wielkość i prędkość i nie zwrócili na niego uwagi.

Statystycznie większość twierdzi, że samolot miał awarię systemu hydraulicznego i praktycznie pikował w dół.

Kathryn May dwoi się i troi jak widać, nie przejmując się wcale poprzednimi dwoma niespełnionymi zapowiedziami Sanandy.

Edit: nikt nie dopisał, to ja jeszcze dopiszę w zasadzie nie nową ezo-teorię. AA Michał w ostatnim przekazie / dyskusji ze Steve Beckovem powiedział, że był to akt dywersji / sabotażu i nie chodzi tu o jakieś państwo (podejrzewano rakietę marwoju) tylko o grupę ludzi i że prawda wyjdzie na jaw, ale teraz wszystkie agencje szukają kozła ofiarnego. Nie chciał odpowiedzieć na pytanie, gdzie samolot się znajduje, zasłaniając się złamaniem przyrzeczenia. Eksplozja, jak Ashira twierdził była z tyłu samolotu.
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 6439
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 1076
x 319
Podziękował: 11510 razy
Otrzymał podziękowanie: 11986 razy

Re: Tajemnicze zaginięcia

Nieprzeczytany post autor: chanell » niedziela 23 mar 2014, 00:25

Faktycznie ,mnożą się spekulacje ,a samolotu jak nie było tak nie ma .Dzisiaj słyszałam że znaleźli samolot ,jednak nie ma w nim ludzi ale to chyba plotka. Dorzucę jeszcze inna teorię :

Malezyjski Boeing mógł paść ofiarą kopii eksperymentu Philadelphia

Obrazek


Źródło: YouTube

Tajemnicze zniknięcie malezyjskiego Boeinga 777-200 z pewnością pretenduje do miana najbardziej niezwykłych incydentów w historii awiacji. Nadal pozostaje on oficjalnie niewyjaśniony, ale nawet jeśli znajdą się teraz cudownie jego szczątki wiele osób nie uwierzy w ich prawdziwość.
Interesujące jest to, że na pokładzie feralnego lotu MH 370 znalazło się aż 20 pracowników amerykańskiej firmy Freescale Semiconductors, którzy byli oficjalnie zatrudnieni jako inżynierowie pracujący przy produkcji mikroprocesorów, półprzewodników i urządzeń elektrycznych. W praktyce Freescale pracuje dla amerykańskiego rządu i to notabene nad technologiami zapewniającymi niewidzialność samolotów na radarach.
Poza tym pojawiły się pogłoski, że na kilka dni przed feralnym lotem z Kuala Lumpur, do amerykańskiego Urzędu Patentowego wpłynął wniosek o ochronę patentową technologii pozwalającej osiagnięcie niewidzialności. Cztery osoby będące właścicielami patentu były na pokładzie tego zaginionego samolotu. Wszystko to prowadzi do sugestii, że na pokładzie tego samolotu mogło dojść do jakiegoś eksperymentu, który wymknął się spod kontroli.
Trudno nie mieć skojarzeń do słynnego "eksperymentu Philadelphia" z niszczycielem"Eldridge" w roli głównej. Przypomnijmy, że w 1943 roku przeprowadzono eksperyment o takim kryptonimie. Rzekomo był w to zaangażowany sam Albert Einstein, który przy okazji potajemnie sprawdził poprawność jednolitej teorii pola. Eksperymentatorzy wygenerowali wtedy silne pole elektromagnetyczne, co spowodowało, że niszczyciel zniknął na chwilę, a następnie został przeniesiony do miejsca oddalonego o dziesiątki kilometrów. W tym przypadku ze 181 członków załogi niszczyciela przeżyło tylko 21 osób.
Być może coś takiego spotkało zaginionego Boeinga 777. Jeśli jest faktem, że na pokładzie znajdowali się właściciele patentów wartych miliardy dolarów, to wszystko jest możliwe. Niektórzy zwracają uwagę, że Freescale Semiconductor należy do funduszu inwestycyjnego Blackstone Group, który nabył firmę za 17,6 mld dolarów. Ale Blackstone Group jest też znane z tego, że wzięło w dzierżawę World Trade Center w Nowym Jorku, na krótko przed tym, gdy bliźniacze wieże zostały zniszczone przez rzekomych terrorystów.
Sprawa lotu MH 370 obrosłą takimi mitami, że nawet, jeśli dowiemy, się, iż spore fragmenty nieznanego pochodzenia dryfujące na oceanie należą do tego poszukiwanego Boeinga 777-200 to spora grupa ludzi nie uwierzy, że to coś więcej jak próba zamknięcia tematu dla opinii międzynarodowej.

http://innemedium.pl/wiadomosc/malezyjs ... iladelphia
0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 12930
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 897
x 319
Podziękował: 12849 razy
Otrzymał podziękowanie: 19555 razy

Re: Tajemnicze zaginięcia

Nieprzeczytany post autor: songo70 » niedziela 23 mar 2014, 07:28

mnożą się teorie, jak widać- coś się wydarzyło niestandardowego,-
najstarszą wypróbowaną metodą zamiatania sprawy pod dywan w takich przypadkach z ezoNOL jest ośmieszenie go,-
do istniejących pierwotnie teorii wystarczy dorzucić trochę oparów absurdu w kilku nowych teoriach od CK.,-
i koktajl dla mas gotowy. Sprawa nadal jest rozwojowa, a Chińczycy są już wściekli, więc trzeba coś rzucać głodnym "psom" na pożarcie..
0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 6439
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 1076
x 319
Podziękował: 11510 razy
Otrzymał podziękowanie: 11986 razy

Re: Tajemnicze zaginięcia

Nieprzeczytany post autor: chanell » niedziela 23 mar 2014, 22:22

ciekawe co na to Gracjana i jej opiekunowie. Tak się zastanawiam ,czy ktoś ja o to pytał ?

Zaginiony samolot malezyjski cz.1

George A. Filer III (MUFON)


To wydarzenie oczywiście przyciągnęło uwagę całego świata. Dane uzyskane przez satelitę i radar wskazują na to, że samolot leciał wspinając się na wysokość 45.000 ft/15.000 m, skręcił na zachód i leciał przez kilka godzin. Słyszałem byłych dyrektorów NTSB i śledczych , którzy powiedzieli, że to się nie mogło wydarzyć naprawdę – i że to wygląda na wydarzenie, które mogło się wydarzyć tylko na obszarze Trójkąta Bermudzkiego. Pewien były dyrektor DOT i dyrektor z NTSB powiedzieli, że jedyną przyczyną, która mogła spowodować tego rodzaju strącenie samolotu mogłaby być totalna dezintegracja maszyny, które nie mogłoby się zdarzyć bez pozostawienia śladów, które mogłyby być wychwycone przez mnogie satelity.

Oni także oświadczyli, że wszystkie systemy monitorowania lotu samolotu nie mogły być zniszczone jednocześnie i natychmiastowo. Ten model Boeinga 777 jest jednym, z najnowocześniejszych samolotów pasażerskich, on nie mógłby spaść bez śladu z nieba, a jego zasięg wynosi 7250 mi/11.600 km. Jeżeli mieliśmy przypadek FF (friedly fire – zestrzelenie samolotu przez własne lub sojusznicze jednostki OPLot, takie przypadki się zdarzały i to niejednokrotnie, jak np. zestrzelenie irańskiego Airbusa A300B2-203 nr boczny EP-IBU, z lotu IR655 przez amerykański krążownik przeciwlotniczy USS Vincennes w Zatoce Perskiej w dniu 3.VII.1988 roku, o godzinie 10:17 IRST – przyp. tłum.) to musiałby on zostać wykryty i zauważony przez satelity nieustannie obserwujące Ziemię. (To nie jest takie oczywiste, bowiem przelatując nad wieloma rejonami Ziemi satelity zwiadowcze są po prostu wyłączane ze względu na oszczędność akumulatorów i aparatury obserwacyjnej – uwaga tłum.)

Niektórzy spekulują, że samolot i pasażerowie byli bezpieczni i nie ponieśli żadnych szkód ale znajdowali się gdzieś indziej i będziemy wkrótce wiedzieć, gdzie. Możemy tutaj mieć do czynienia z zaawansowanymi możliwościami jakie mają Obcy czy z wojskowym super-sprzętem technicznym – o istnieniu którego może nikt nie wiedzieć, a które są niewykrywalne przez konwencjonalne metody obserwacji technicznej.

Porwanie samolotu dokonane przez pilotów lub pasażerów tego samolotu jest bardzo prawdopodobne. Dowódca tego samolotu jest znany ze swego negatywnego nastawienia do malezyjskiego rządu i być może wprowadził swój plan porwania tej maszyny w ramach protestu.

Tymczasem dr Ibrahim Wahid pisze:
- Ponad 50 UFO widziano nad wyspą Phuket w Tajlandii, po tym, jak ujawniono zaginięcie lotu MH370 – UFO było widoczne na radarze, jak w trakcie mijania malezyjskiego samolotu potroiło swoja prędkość. (Dzięki dr Ibrahimowi Wahidowi z Kairu)
Obrazek
Zasięg lotu zaginionego Boeinga 777 od punktu ostatniego kontaktu radarowego

Moje 3 grosze


Tyle podaje George Filer. Rzeczywiście, sprawa jest bardzo tajemnicza i poszukiwania zaginionego już od dwóch tygodni samolotu nie schodzą z pola zainteresowania mediów. Przecież tak potężna maszyna jak Boeing 777 to nie igła i gdzieś musiała się podziać. Problem w tym, że Ocean Indyjski to jednak ogromna przestrzeń wodna i przeszukać ją nawet przy pomocy najbardziej nowoczesnych i wyrafinowanych technik nie jest tak łatwo, jak to się wydaje.

Tydzień temu zwróciłem się do paru znajomych ufologów, dziennikarzy i pisarzy prosząc ich o opinię na ten temat, a oto, co mi odpowiedzieli:


Albert Rosales (USA) – Sądzę, że coś powinno się znaleźć, jakieś szczątki wraku, cokolwiek, ale dziwne jest to, że nie. I jeżeli nie został on porwany do Korei Północnej lub innego wrogiego kraju, to może znajduje się na daczy u Putina? Czy z powodów politycznych – trudno powiedzieć. Teraz mówi się, że radary wychwyciły trzy unoszące się na wodzie obiekty na obszarze nad którym nastąpiło zniknięcie samolotu (W Zatoce Tajlandzkiej – przyp. tłum.)

Dr Jiři Kult (Republika Czeska) – Przypadek jest bardzo interesujący, nie ma dowodów na katastrofę lotniczą, a hipoteza o porwaniu samolotu przez jakichś terrorystów jest bardzo możliwa. Uważam jednak, że uprowadzenie przez ET może być bardziej prawdopodobne. Zobaczymy!

Dr Michaił Gersztejn (Rosja) – Jestem zdania, że to była zwyczajna katastrofa. Proszę sobie obejrzeć zdjęcia satelitarne na stronie - http://www.extremetech.com/extreme/1781 ... go-missing - wszystkie szczątki zostały rozproszone na morzu i zatonęły. Morze jest w stanie ukryć jeszcze większe obiekty, niż takiego zwykłego Boeinga i to bez śladu.

Moja opinia: Osobiście jestem zdania, że to jednak było uprowadzenie. Lot wielotonową maszyną na wysokości 100-200 m nad oceanem jest bardzo ryzykowny - samolot to nie ekranoplan. Boeing jest na pewno gdzieś na dnie oceanu, a ludzie? No cóż - rekiny miały otwarty bufet...
No i oczywiście Teoria Wielkiego Spisku:

IvIartyn Pe (Polska) - 777 na razie zaparkował gdzieś po ciemnej stronie księżyca i czeka jak przyczajony tygrys i ukryty smok.. Nie ma cudów, aby sygnał tak dużego aluminiowego samolotu znikł z ekranów radarów cywilnych i wojskowych w różnych odstępach czasu z jednoczesnym wyłączeniem transpondera.. nie ma..! Otóż, skłaniam się ku wersji, iż samolot lotu MH370 z 239 pasażerami na pokładzie został przejęty przez samolot z systemem AWACS amerykańskiego lotnictwa i w niedalekiej przyszłości może być użyty do kolejnego zamachu samolotowego z użyciem broni nuklearnej w nowej operacji fałszywej flagi..
Uprowadzenie.. a i owszem i tak jest..! ale bez rekinów i nie zamiatajmy wszystkiego pod dywan [
] filmowa ucieczka na wysokości 100-200 m nad oceanem w celu uniknięcia namierzenia przez wiązkę radarową to archaizm z epoki kamienia łupanego
To zniknięcie nastąpiło na wysokości 29,500 ft/~9830 m, a więc na nic tłumaczenie, że było zbyt nisko dla detekcji radarowej
AWACS mógł zakłócić lub całkowicie przejąć na tyle słaby sygnał odbicia z radarów cywilnych i wojskowych, że samolot dla nich znikł
Poza tym nie zapominajmy, że na pokładzie znajdowali się właściciele patentów wartych miliardy dolarów
Jeżeli wierzyć takiej osobie jak Jim Stone przypadkowym przypadkiem spowodowanym przypadkiem na kilka dni przed feralnym lotem z Kuala Lumpur, do amerykańskiego Urzędu Patentowego wpłynął wniosek o ochronę patentową technologii pozwalającej na osiągnięcie "niewidzialności"
to jest tylko nieistotna odnoga tego tematu
w moim mniemaniu jest to początek łańcucha wielowątkowego przypadku w historii awiacji z niepokojąco dużą ilością symboli wywołujących chaos


Czy tak być mogło? Póki nie znajdzie się samolot lub jego wrak możemy sobie gdybać i wymyślać różne teorie i hipotezy. Mogę z czystym sumieniem powiedzieć – „wiem że nic nie wiem”. Mam nadzieję, że dowiemy się prawdy o ostatnim locie Boeinga 777 z lotu MH370. Tylko kiedy
?
Opracowanie – Robert K. Leśniakiewicz ©

CDN.


http://wszechocean.blogspot.com/2014/03 ... l?spref=fb
0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 12930
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 897
x 319
Podziękował: 12849 razy
Otrzymał podziękowanie: 19555 razy

Re: Tajemnicze zaginięcia

Nieprzeczytany post autor: songo70 » wtorek 25 mar 2014, 07:22

Premier Malezji oświadczył, że zaginiony Boeing 777 spadł do oceanu
admin, pon., 2014-03-24 17:46

Obrazek
Domniemane szczątki zaginionego samolotu Boeing 777-200
Od 16 dni trwały poszukiwania samolotu Boeing 777-200. Cały świat patrzył z niedowierzaniem na nieudane próby znalezienia samolotu z 239 osobami na pokładzie. Wygląda na to, że ta epopeja dobiega końca. Już od kilku dni docierają informacje, że na kolejnych zdjęciach satelitarnych można zauważyć szczątki dryfujące w południowej części Oceanu Indyjskiego. Mogą to być pozostałości poszukiwanego statku powietrznego.

Malezyjski premier, Najib Tun Razak, oświadczył dzisiaj, że najnowsze zdjęcia satelitarne udostępnione przez brytyjską prywatną firmę Inmarsat, wskazują, że feralny lot MH370 zakończył się w oceanie. Mimo, że nie zostało to powiedziane wprost, ale wszystko wskazuje na to, że samolot rozbił się o powierzchnię wody.

Hipotetyczny zasięg samolotu - źródło: wikipedia.org
Dryfujące szczątki wypatrzyły już satelity australijskie, chińskie, francuskie i brytyjskie, ale nikt nie zdołał jeszcze wyłowić czegokolwiek, co mogłoby potwierdzić z czym mamy do czynienia. Oświadczono, że jutro opinia publiczna usłyszy więcej szczegółów na ten temat.
File 35019
Być może dowiemy się dlaczego zaginiony samolot zamiast do Pekinu obrał kurs na Antarktydę, bo w tym właśnie kierunku podążał. Jeśli ustalona lokalizacja domniemanej katastrofy się potwierdzi, konieczne będzie jeszcze udzielenie odpowiedzi na podstawowe pytanie: co tam się stało?
File 35020
Sprawa nadal jest bardzo tajemnicza, a niektórzy sugerowali już kilka dni temu, że wkrótce cudownie pojawią się szczątki, bo komuś zależy, żeby zamknąć już ten temat, a światowa opinia publiczna domaga się wyjaśnień.[size=200]

[/size]

http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/premi ... adl-oceanu
no to czekamy co wyłowią...

i jeszcze Nautilus w tej samej sprawie:

CZY ZAGINIONY SAMOLOT ZOSTAŁ ZNALEZIONY I LEŻY NA DNIE MORZA?
Autor: FN Źródło: Dt, PAP, Reuters Dodany: Thursday, 20 March 2014 07:35
Satelita szukający śladów zaginionego boeinga malezyjskich linii lotniczych zlokalizował na Oceanie Indyjskim dwa obiekty, które prawdopodobnie są związane z poszukiwanym samolotem. Informację przekazał mediom premier Australii Tony Abbott.

- Prawdopodobieństwo, że to elementy wraku jest bardzo duże - powiedział polityk.

Dwa obiekty, które mogą być szczątkami zaginionego samolotu malezyjskich linii lotniczych, zlokalizowano w południowej części Oceanu Indyjskiego, około 2600 km na południowy zachód od australijskiego miasta Perth. Obiekty odkryli na zdjęciach satelitarnych australijscy eksperci.



Australia wysłała cztery samoloty w rejon, na którym zlokalizowano obiekty - Na zdjęciach widać dwa elementy, które mogą być fragmentami wraku tego samolotu - powiedział premier Australii podczas konferencji prasowej. - Nie mam co do tego pewności, ale prawdopodobieństwo jest bardzo duże. W tej chwili to główny nasz główny ślad - dodał.

Informację potwierdził także malezyjski minister transportu Hishammuddin Hussein. - Mogę potwierdzić, że mamy ślad - powiedział.

Abbott zaznaczył, że obecnie poszukiwania trwają na całym basenie Oceanu Indyjskiego. - Dotyczy to zarówno statków, jak i samolotów - stwierdził. - Wciąż mamy nadzieję na znalezienie rozbitków - stwierdził.

Premier Australii nie był w stanie dokładnie odpowiedzieć na pytanie, jakiej dokładnie wielkości są namierzone przez satelity obiekty, ale zaznaczył, że są one "stosunkowo duże". - Szacujemy, że mają ok. 24 metrów". Jest tam bardzo słaba widoczność, z powodu pogody - powiedział.

Podobne informacje podała Australijska Agencja Bezpieczeństwa Morskiego (AMSA).

- Są to obiekty znacznych rozmiarów, prawdopodobnie obmywane wodą - powiedział dziennikarzom John Young z departamentu zarządzania kryzysowego AMSA. Young zastrzegł, że akcja poszukiwawcza będzie utrudniona ze względu na złą widoczność. Według niego głębokość wody na wskazanym obszarze sięga "kilku tysięcy metrów".



Boeing 777 Malaysia Airlines z 239 osobami na pokładzie zniknął z radarów 8 marca, mniej niż godzinę po starcie z lotniska w stolicy Malezji, Kuala Lumpur. Samolot leciał do Pekinu. Koordynowane przez Malezję poszukiwania prowadzone przez wiele państw dotychczas nie przyniosły żadnych rezultatów.







19 marca w gazecie "Super Express" ukazał się tekst o wizji Krzysztofa Jackowskiego. Jest tam trochę więcej szczegółów, choć jasnowidz cały czas podtrzymuje tezę postawioną na łamach serwisu FN, że samolot rozbił się o wodę po tym, jak stało się coś niedobrego w maszynie "z tyłu z prawej strony". Poniżej ten tekst:
Obrazek






I powiększenie fragmentu, gdzie jest tekst:
Obrazek



http://www.nautilus.org.pl/?p=artykul&id=2774
0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 6439
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 1076
x 319
Podziękował: 11510 razy
Otrzymał podziękowanie: 11986 razy

Re: Tajemnicze zaginięcia

Nieprzeczytany post autor: chanell » wtorek 25 mar 2014, 10:43

Też to czytałam a servisie FN ,ale nie rozumiem dlaczego nikt nie poda tej wizji Jackowskiego ,choćby do ambasady Malezji w Polsce ?
0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 12930
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 897
x 319
Podziękował: 12849 razy
Otrzymał podziękowanie: 19555 razy

Re: Tajemnicze zaginięcia

Nieprzeczytany post autor: songo70 » wtorek 25 mar 2014, 10:48

chanell pisze:Też to czytałam a servisie FN ,ale nie rozumiem dlaczego nikt nie poda tej wizji Jackowskiego ,choćby do ambasady Malezji w Polsce ?

może podał i wreszcie wczoraj to ogłosili,-
choć żadnych twardych dowodów póki co nie ma..
0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 6439
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 1076
x 319
Podziękował: 11510 razy
Otrzymał podziękowanie: 11986 razy

Re: Tajemnicze zaginięcia

Nieprzeczytany post autor: chanell » wtorek 25 mar 2014, 21:22

Zaginiony samolot malezyjski (2)


Co się stało z samolotem Boeing 777 o numerze bocznym 9M-MRO, z lotu MH370 malezyjskich linii lotniczych, lecący z Kuala Lumpur (KUL) do Pekinu (PEK). Na jego pokładzie znajdowało się 239 osób w tym 12 załogantów.

Samolot wystartował dnia 8.III.2014 o godzinie 00:41 MYT i wziął kurs na północ-północny wschód nad Zatokę Tajlandzką (Syjamską) w stronę wybrzeży Wietnamu. Lądowanie miało mieć miejsce o godzinie 06:30 CST. Jednakże do nich nie doleciał – o godzinie 01:22 MYT przestały działać systemy nawigacyjne i komunikacyjne – samolot znikł z ekranów radiolokatorów. Działały jedynie nadajniki wysyłające sygnały do satelitów – co godzinę i ostatni z nich został nadany przez silniki o godzinie 08:41 MYT. Oznacza to, że samolot mógł jeszcze znajdować się w powietrzu 51 minut po 08:41, czyli silniki musiały skończyć pracę o godzinie 09:30 MYT. Według niepotwierdzonych informacji malezyjskie radary wojskowe jeszcze ok. 2:40, czyli ponad godzinę po zniknięciu MH370 z radarów cywilnych, śledziły niezidentyfikowany obiekt mogący być zaginionym Boeingiem. Kierował się on na zachód, w stronę Oceanu Indyjskiego. Według źródeł „The New York Times” obiekt najpierw wzniósł się na 45.000 ft/~15.000 m, potem obniżył lot do 23.000 ft/~7667 m.

Władze Malezji wyznaczyły dwa pasy poszukiwań w oparciu o dane satelitarne, lecz również dzięki symulacji lotu MH370. W ciągu tygodnia, wykorzystując takiego samego Boeinga 777-200ER, ekipy poszukiwawcze wykonały lot zgodny ze znanymi informacjami o MH370.

Jak przypomina „The New York Times”, północna część pasa poszukiwań to obszar mocno zmilitaryzowany, obejmujący Chiny (w tym Tybet), Afganistan, Pakistan, republiki środkowoazjatyckie oraz Iran.
Analitycy danych z nowojorskiego medium WNYC wyliczyli, że w zasięgu samolotu były aż 634 lotniska w 26 państwach, na których samolot mógł teoretycznie wylądować.

Choć spalanie zależy m.in. od poziomu lotu i prędkości samolotu, analitycy oceniają, że w momencie wysyłania ostatniego pingu o 8:11 MYT w zbiornikach paliwa Boeinga 777 musiało być już bardzo niewiele kerozyny.

Wszystkie źródła są zgodne, że poszlaki wskazują na to, że zniknięcie samolotu jest skutkiem działań osoby wyszkolonej w pilotażu i znającej ten typ samolotu. Podejrzenia padły m.in. na kapitana MH370, Zaharie Ahmeda Shaha, którego dom został wczoraj przeszukany. Miał on w domu m.in. bardzo rozbudowany symulator lotniczy. Władze przeszukały również dom pierwszego oficera oraz ponownie sprawdzają wszystkich pasażerów.

Zgodnie z międzynarodowym prawem lotniczym śledztwo powinien prowadzić kraj, na terenie którego nastąpił wypadek. W przypadku rejsu MH370 wielostronne działania koordynuje Malezja, skąd samolot wystartował i gdzie był zarejestrowany. Międzynarodowa współpraca i brak danych utrudniają jednak sprawne poszukiwania. Malezja jest krytykowana za brak przejrzystości, a wczoraj ostrą oceną akcji poszukiwawczej opublikowała chińska agencja Xinhua. Dopiero wczoraj, po ponad tygodniu poszukiwań, premier Malezji po raz pierwszy podsumował informacje na konferencji prasowej. [Źródło – Dominik Sipiński - http://www.pasazer.com/in-16033-minal,t ... ,mh370.php]


Co się stało? W zasadzie istnieją trzy zasadnicze hipotezy:
1. Samolot z nieznanych przyczyn runął do morza nie pozostawiając po sobie żadnych śladów katastrofy;
2. Samolot został porwany przez dwóch terrorystów legitymujących się skradzionymi paszportami Włoch i Austrii;
3. Samolot został uprowadzony przez załogę w nieznanym kierunku i z nieznanych przyczyn – być może politycznych.


Punkt 2 i 3 możemy już odrzucić – gdyby chodziło o okup czy polityczne żądania terrorystów, to byłyby one znane już w ciągu 72 godzin. Tymczasem niczego takiego nie było
Pozostała zatem katastrofa.

Oczywiście istnieją także egzotyczne hipotezy mówiące o porwaniu samolotu i ludzi przez Ufitów – podobnie jak to rzecz się miała z wieloma samolotami i statkami nad i na akwenami Trójkąta Bermudzkiego.

Ta możliwość jest o tyle uprawiona, że samolot leciał w korytarzu powietrznym przebiegającym nad Zatoką Tajlandzką (Syjamską), gdzie – jak podaje wielu autorów – pojawiały się tajemnicze świetliste kręgi na i w wodzie, a także obserwowano UFO i USO. Pisze Aleksander Grobicki:

Pierwszą wiadomością, która tym świetlistym kołom nadała rozgłosu, były zeznania wiarygodnego światka opublikowane 30.VI.1870 roku w „Kölnische Zeitung”. Miały one wychodzić z głębi Oceanu Indyjskiego i otaczać statek świecącą mgłą, tworząca z nocy dzień.
Bardziej precyzyjny był raport kapitana Evansa, hydrografa i członka Królewskiego Towarzystwa, złożony w 1879 roku brytyjskiej Admiralicji, w przypomniany w 1977 roku przez francuski miesięcznik „Science et Vie” w artykule zatytułowanym „Dziwne zjawiska czekające na wytłumaczenie”:
Na pokładzie statku Vulture płynącego przez Zatokę Syjamską. Godzina 10 wieczorem. Noc ciemna. Niebo wygwieżdżone. Otaczają nas dziwne kręgi świetlne. Obserwator wdrapał się na maszt i stwierdził, ze promienie te wychodzą z morza. Maja charakter bardzo szybkich drgań. Z lewej burty przypomina to koło o szprychach z promieni świetlnych. Z prawej zaś wydaje się, że kręci się ono w odwrotnym kierunku. Obserwator jako naukowiec wyciągnął stąd wniosek, że jest to tylko złudzenie, gdyż w rzeczywistości są to równoległe kręgi światła. Szerokość każdego wynosiła 8 m, przerwa między nimi 25 m, szybkość z jaką się poruszały, około 130 km/h
[
]
24.VII.1908 roku, George A Turner, II oficer na SS Conseller był świadkiem, jak na Zatoce Syjamskiej jego statek znalazł się nagle w zasięgu promieni o niebywałej fosforencji i długości od 200 do 300 i szerokości ok. 30 m.[1]


Inne fakty przytacza Arnold Mostowicz:


tak było z brygiem portugalskim Santa Maria, na którym w 1884 roku znaleziono wszystkich marynarzy martwych. Tak było ze statkiem Abbey S. Hart, na pokładzie którego znaleziono trupy marynarzy i dogorywającego kapitana. Tam też – w Zatoce Syjamskiej zniknęła – tak zniknęła! – podczas konfliktu indyjsko-pakistańskiego w 1971 roku cała fregata wraz z załogą, a stwierdzono, że żaden okręt podwodny nie znajdował się w pobliżu. Tam wreszcie bez śladu zaginął SS Holchu.[2


Drugim podejrzanym akwenem jest Cieśnina Malakka – obszar cieszący się równie paskudną sławą, gdzie poza kręgami świetlnymi w, na i nad wodą zaobserwowano UFO i USO, a także świetliste koła na i w wodzie. Aleksander Grobicki opisał to tak:

W czerwcu 1909 roku kapitan Gabe, szyper statku Bintang płynącego przez Cieśninę Malakka zaobserwował na powierzchni wody ruchome kręgi świetlne. Gabe stwierdził, że [
] te koła świetlne nie mogły mieć innego, poza głębią morską, źródła.


Na tym akwenie zdarzały się także przypadki tajemniczych katastrof morskich. Pisze o nich Arnold Mostowicz:


mogło to mieć miejsce w przypadku holenderskiego parowca SS Urang Medan (wg Innych źródeł SS Orang Medan – przyp. R.K.L.), którego cała załoga w roku 1948 poniosła z nieznanych przyczyn śmierć. Statek przepływał wówczas Cieśninę Malakka w czasie zupełnie spokojnego morza. [
]


I wreszcie trzeci akwen – Morze Andamańskie, gdzie również obserwowano światła w wodzie i pod wodą:

Dnia 7.II.1953 roku, handlowy statek angielski MS Rance zauważył między wyspami Nicobar Andeman (Andamanami i Nikobarami – przyp. R.K.L.) błąkający się motorowiec MS Holchu. I w tym przypadku okazało się, że załoga zniknęła.

Jak widać istnieje rozbieżność pomiędzy opisami wydarzenia odnalezienia SS Holchu, tym niemniej wszyscy autorzy zgadzają się co do jednego – ta tajemnica nie została w ogóle wyjaśniona


I jeszcze jedna sprawa – poszukiwania z satelitów na akwenie południowo-wschodniego Oceanu Indyjskiego są utrudnione i to znacznie, bowiem znajduje się tam trash vortex podobny do tego, który znajduje się na Pacyfiku pomiędzy Hawajami, Alaską i Kalifornią. (Sprawa ta została opisana na stronach:

http://wszechocean.blogspot.com/2012/03 ... umu-1.html
http://wszechocean.blogspot.com/2012/03 ... umu-2.html
http://wszechocean.blogspot.com/2012/03 ... umu-3.html oraz http://wszechocean.blogspot.com/2012/03 ... umu-4.html i http://wszechocean.blogspot.com/2013/03 ... shimy.html a także http://wszechocean.blogspot.com/2012/10 ... a-hel.html) Ta problematyka jest rozwojowa i dopiero teraz widzimy, jak bardzo. Jak na razie, to nie odnaleziono szczątków tego nieszczęsnego samolotu wśród pływającego tam śmiecia. Rzeczywiście przypomina to szukanie igły w stogu siana


Piszą moi znajomi:

Kiyoshi Amamiya (Japonia) – to jest bardzo interesujące wydarzenie. Istnieje wiele punktów widzenia reprezentowanych przez intelektualistów z różnych krajów. Z tych na pierwsze miejsce wybija się pogląd o tajemnicy tych ludzi. Wygląda na to, że teraz będą badane szczątki namierzone ostatnio na Oceanie Indyjskim, jednak nie wiadomo czy są to szczątki tego malezyjskiego samolotu. Przeszukano dom pilota z dziwnym rezultatem (znaleziono m.in. symulator lotu). To jest rzeczywiście głęboka tajemnica.

Patrick Moncelet (Singapur) – Moja opinia? No cóż – samolot zaczął się palić w powietrzu od kokpitu pilotów, a ogień błyskawicznie przerzucił się do kabiny pasażerskiej, zanim zdołano go opanować. Cały samolot się zapalił i rozpadł (tlen, aluminium, tlenek żelaza) – jak stary sterowiec Hindenburg. Jego odłamki spadły do Morza Chińskiego, nie pozostawiając śladów. Są świadkowie, którzy widzieli samolot w płomieniach w tym samym czasie na dużej wysokości. Jedno co mnie zdumiewa, to brak reakcji władz na doniesienia tych właśnie świadków.

Rzeczywiście – to jest bardzo dziwne


I jeszcze jeden aspekt tej tajemniczej sprawy, a mianowicie – kilkoro moich znajomych widzi w tym wydarzeniu działania służb specjalnych, które jakoby porwały samolot, bo na ich pokładzie znajdowali się specjaliści w zakresie maskowania taktycznego statków powietrznych.

Dorota Dybała (Polska) - Zabrakło mi tutaj składu pasażerskiego (w dzisiejszej dobie to istotna kwestia), o którym wspomniał cząstkowo IvIartyn Pe....a swoją drogą - jeśli jest tak jak sugeruje wspomniany wcześniej, to podobny zabieg miał miejsce podobno na Titanicu... ktoś wytrzepie trochę kasy takim sposobem a na pewno coś ugra... - a i jeszce jedno---skoro często zdarzają sie różnorakie dziwne wydarzenia nad tym rejonem, to z jakich względów/powodów nikt nie chce zmienić tras przelotów ?.........czyżby komuś było to na rękę ?

Zofia Eleonora Piepiórka (Polska) - Do tej pory tylko UFO miało własciwości znikania z radarów czyli niewidzialności... Odkrycie i opatentowanie "niewidzialności" to wielki postęp techniczny, który ma przyszłość w najnowszych technologiach kosmicznych... Więc to zniknięcie najnowocześniejszego samolotu pasażerskiego może być porwaniem przez UFO, jak również testowaniem najnowszej technologii ... Przypomina to słynny "eksperyment filadelfijski" o którym pisał kiedyś Robert... Podobne eksperymenty robili hitlerowcy w porcie gdyńskim już podczas II WŚ ... https://www.facebook.com/photo.php?fbid ... =1&theater

Powołane przez Eleonorę zdjęcie jest ordynarnym fotomontażem, zresztą samolot ten z tym zapasem paliwa nie byłby w stanie przelecieć całego Pacyfiku i wylądować w brazylijskiej selvie. Podobnie lecąc w drugą stronę musiałby przelecieć cały Ocean Indyjski, kontynent afrykański i Atlantyk


Jednakże porwanie dla pozyskania nowych technologii – to też może być motyw, szczególnie że wskutek wydarzeń na Ukrainie w Europie znów zapachniało prochem
Jeżeli prawdą jest to, co pisze Eleonora i IvIartyn Pe, to faktycznie – ich wersja może być prawdziwa lub zbliżona do prawdy. Komuś bardzo chce się powrotu do Zimnej Wojny i dwubiegunowego świata


A zatem czekamy dalej na wyniki poszukiwań.




Zaginiony samolot malezyjski (3)

Brytyjska Wikipedia podała historię lotu MH370 i jego zaginięcia w formie tabeli, którą przytaczam poniżej, bo jest ona bardzo ciekawa i może rzucić nieco światła na tą dziwną tragedię – w dniu 24.III.2014 roku po południu podano wiadomość, że szczątki samolotu znaleziono na południowych akwenach Oceanu Indyjskiego. A oto tabela przebiegu wydarzeń:

nie mogę skopiować tabeli - na dole podam link do strony - chanell

Mimo tego zagadka pozostaje zagadką – co spowodowało, że samolot lecący na północ naraz zmienia kierunek na zachodni, a następnie leci w kierunku Antarktydy? Tego nie wiemy.

We wczorajszych „Wiadomościach” TVP-1 pokazano, że szczątki samolotu znaleziono na Oceanie Indyjskim na pozycji: 44°57’29” S - 090°13’43” E – pomiędzy Australią a wyspami Amsterdam i St. Paul, 2500 km na zachód od australijskiego miasta Perth.

Obrazek

Trasa lotu MH370 - kolor czerwony - trasa planowa, kolor fioletowy - trasa pokonana przez samolot Boeing 777 do domniemanego miejsca katastrofy (rys. R. Leśniakiewicz)


Oczywiście pojawiły się teorie spiskowe, i tak:

v UFO - według Boston.com, Alexander Bruce w ForbiddenKnowledgeTV zaproponował, że lot został schwytany przez istoty pozaziemskie. Jako dowód, przedstawił na YouTube wideo przedstawiające symulację komputerową wyjścia samolotu z Kuala Lumpur, co zaowocowało tym, że w symulowanym locie MH370 samolot porusza niezwykle szybko. Jednak dziennikarz Boston.com Jack Pickell również zauważa, że obiekt w symulacji, którym jest rzekomo UFO faktycznie jest to koreański lot KAL672. Pickell cytuje również witrynę CEO mówiąc, że ponaddźwiękowa prędkość samolotu była wynikiem usterki w systemie.
v Pitbull i Shakira – ponoć piosenka Pitbulla i Shakiry „'s Get It Started” została pokazana przed sprawą zaginięcia lotu 370. Najczęściej wymieniane przez zwolenników tej teorii spiskowej są „Teraz to się do Malezji” i „Dwa paszporty, trzy miasta, dwa kraje, jeden dzień”, które to piosenki mają związek z tą katastrofą.
v Teoria zestrzelenia - Rush Limbaugh, według CNN, pierwszy zaproponował „teorię zestrzelenia” samolotu z Flight 370, która wygląda następująco: «Samolot leci wzdłuż korytarza powietrznego i pada mu cała elektronika (dlaczego???) ale silniki pracują. Kapitan mówi – Musimy wracać do domu, musimy wrócić do Kuala Lumpur, nie możemy lecieć bez elektroniki. Jest ciemno, noc. Lecą nad krajami nieprzyjaznymi, a oni nie mogą zidentyfikować się, nie ma światła na pokładzie, nie ma nawet świateł pozycyjnych. Nastąpiła całkowita awaria elektroniki. Co będzie jeśli jakiś wrogi kraj wysłał myśliwce i zestrzelił go, a następnie odkrył ich błąd i nikt nie chce się przyznać do tego, co się stało?...»
v Uderzenie meteorytu - meteor mógł trafić w samolot. Teoretycznie jest to możliwe, ale krytycy oceniają, że bardzo mało prawdopodobne. Osobiście uważam, że prawdopodobieństwo takiego zdarzenia jest nikłe (ale wyższe od zera).
v Teoria czarnej dziury – Być może nad Oceanem Indyjskim powstała czarna dziura i pochłonęła samolot.
v Numerologiczne teorie – Chodzi o numerologiczne powiązania liczb 3 i 7. Jeden z twórców teorii pisze: «Lot 370 znika na 3/7 drogi, która wynosi 3700 kilometrów. Lot 370 leciał na wysokości 37.000 stóp, kiedy był ostatnio zgłaszany przy użyciu oprogramowania do śledzenia lotu. Luigi Maraldi, lat 37, był jedną z osób, których paszport został skradziony. Malaysia Airlines jest jednym z największych przedsiębiorstw lotniczych w Azji, przewozi blisko 37.000 pasażerów dziennie. Od dziś zaczynamy 37 miesiąc od tragedii w Fukushimie, która znajduje się na 37. stopniu i 37 obrażeń spowodowanych początkowo w elektrowni jądrowej».
v Zaangażowanie Korei Północnej – Inni badacze sugerują, że samolot został porwany przez mieszkańców Korei Północnej i poleciał do Phenianu. Niektórzy zwolennicy tej hipotezy twierdzą, że samolot miał dość paliwa, aby lecieć nie pozostając w zasięgu telefonu komórkowego. To zostało zaproponowane w celu wyjaśnienia obserwacji, że niektóre telefony pasażerów wciąż funkcjonowały po zniknięciu samolotu.
v Fantomowa teoria telefoniczna - Jak wspomniano powyżej, niektórzy przedstawili hipotezę, która stwierdza, że pasażerowie są wciąż żywi, ale nie mogą odpowiedzieć na ich telefony komórkowe - zjawisko znane jako „fantomowa teoria telefoniczna”. Ta została oparta na początku o informuje, że członkowie rodziny pasażerów lotu 370 usłyszeli ich telefony komórkowe po zniknięciu samolotu, jednak teoria ta została obalona przez Jeffa Kagana, analityka telefonii bezprzewodowej. W wywiadzie dla NBC News, Kagan powiedział, że nawet całkowicie zniszczony telefon wciąż może produkować dzwonienie podczas gdy sieć szuka połączenia.
v Spiskowe teorie na temat poszukiwania - Niektórzy twierdzą, że rządy Stanów Zjednoczonych, Malezji i nieokreślonej liczby innych krajów wiedzą, gdzie jest samolot i starają się ukryć jego prawdziwe położenie. Teoria ta twierdzi również, że powód, dla którego te agencje nie poinformowały społeczeństwa o miejscu pobytu samolotu jest taki, że się boją skandalu.
v Teoria Microsoft Flight Simulator – Zdjęcia z wnętrza domu I pilota Zaharie Ahmad Szacha, ukazują symulator w którym próbuje wylądować na pasie startowym, otoczony przez wodę. Ta teoria mówi, że on może być symulacja wodowania.

Jak dotąd mamy więcej znaków zapytania, niż odpowiedzi. Jedno jest absolutnie pewne – ta katastrofa jest niezwykle tajemnicza. Być może było to porwanie – ale po co? Wszystko – jak na razie wyglądałoby tak, jakby piloci wykonali nad Zatoką Tajlandzką skręt na zachód albo południowy zachód i wyskoczyli ze spadochronami nad kontynentalną Malezją, puszczając samolot samopas w locie na południowy zachód – ku środkowi Oceanu Indyjskiego. Ale dlaczego?

Jak to mówią, im dalej w las, tym więcej drzew. Na razie jesteśmy skazani wyłącznie na domysły, bowiem w rejonie znalezienia szczątków samolotu panuje bardzo zła pogoda, i ich poszukiwania zostały przerwane. Drugim problemem jest głębokość oceanu w tym miejscu, która wynosi 5000 m, a niektórzy twierdzą, że nawet 7000 m! A to oznacza, że wydobycie czarnych skrzynek będzie niezwykle trudne, jak nie niemożliwe


A zatem czekamy na dalsze wieści i mam nadzieję, że




CDN.

Źródło - Wikipedia

autor: Robert Leśniakiewicz
http://wszechocean.blogspot.com/
0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

ODPOWIEDZ