Drodzy forumowicze i goście!

Przeżyliśmy przestój związany z migracją z serwera na serwer i zmianą istotnych danych adresowych dla hostingu. Teraz forum powinno działać szybko, bez długiego oczekiwania na odpowiedź serwera. Zależy to też od szybkości waszych łącz, ale do któregoś września serwer był trudny do zaakceptowania.
Niestety technicznie wielkość naszego forum się mocno powiększyła i musimy zwracać większą uwagę na wykorzystanie przestrzeni dyskowej, nie duplikować postów (dawać linki) itp., bo nie utrzymamy baz danych w limitach dostawcy hostingu, a upgrade jest finansowo nieopłacalny.

W związku z "wysypem" reklamodawców informujemy, że konta wszystkich nowych użytkowników, którzy popełnią jakąkolwiek formę reklamy w pierwszych 3-ch postach, poza przeznaczonym na informacje reklamowe tematem "... kryptoreklama" będą usuwane bez jakichkolwiek ostrzeżeń. Dotyczy to także użytkowników, którzy zarejestrowali się wcześniej, ale nic poza reklamami nie napisali. Posty takich użytkowników również będą usuwane, a nie przenoszone, jak do tej pory.
To forum zdecydowanie nie jest i nie będzie tablicą ogłoszeń i reklam!
Administracja Forum

To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem postów, bo stary folder jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

Koc orgonowy i inne takie urządzenia - doświadczenia

Awatar użytkownika
Dariusz
Administrator
Posty: 2755
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:32
x 17
Podziękował: 5079 razy
Otrzymał podziękowanie: 1625 razy

Koc orgonowy i inne takie urządzenia - doświadczenia

Nieprzeczytany post autor: Dariusz » niedziela 19 maja 2013, 22:05

No i zacząłem z tymi urządzonkami opisywanymi w książce J. Demeo, a nawiązującymi do odkryć W. Reich'a.
Co prawda nie ruszyłem z "kopyta", a zacząłem skromnie od konstrukcji koca orgonowego ale przynajmniej już coś się zaczęło dziać w temacie. :D
Podczas robienia tego koca mój syn (13 lat), którego prawie nic poza grami komputerowymi nie interesuje więc i o tym nie ma bladego pojęcia, siedząc przy stole, na którym to robiliśmy zerknął na koc już złożony ale jeszcze nie przepikowany i stwierdził, że coś z niego paruje. Ma młode i bystre oczy więc dostrzega to czego ja nie uwidzę już ale też na samym wstępie potwierdził moje przypuszczenia, że to musi działać.
Trudno mi cokolwiek więcej powiedzieć o jego skuteczności, bo i za mało czasu na praktykę. Niemniej powiem to co sam na sobie sprawdziłem. Jak co roku w promieniach pierwszego słońca zawsze się spalę na raka tak, że i trochę boli, i skóra złazi. Nie inaczej było i tym razem i z tak bolącymi plecami położyłem się na "godzinkę" na kocyku i ... praktycznie po bólu. Plecy jak były czerwone tak są ale nie boli choć skóra zapewne zejdzie. Przynajmniej mam osobiste potwierdzenie, że to łagodzi ból.
Natomiast mój syn czymś się struł i poza sensacjami żołądkowymi miał też bóle i gdy wreszcie mu powiedziałem by przykrył się nim, to również stwierdził, że to działa, że ból brzucha zelżał.
Zobaczymy jak to dalej będzie się sprawowało.
Będę tez opisywał prace nad akumulatorami le jak już się za nie wezmę. :D
0 x


Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.

Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3847
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 207
Podziękował: 1753 razy
Otrzymał podziękowanie: 4044 razy

Re: Orgon wg Reich'a - doświadczenia

Nieprzeczytany post autor: Kiara » niedziela 19 maja 2013, 22:09

Darek opisz jak się ten koc robi, ja nie wiem , a i inni skorzystają. Zdejmowanie bólu to dobry początek!


Obrazek
0 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 6439
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 1077
x 319
Podziękował: 11515 razy
Otrzymał podziękowanie: 11987 razy

Re: Koc orgonowy i inne takie urządzenia - doświadczenia

Nieprzeczytany post autor: chanell » niedziela 19 maja 2013, 22:14

No właśnie Darek , opisuj jak się to robi.może i ja taki zrobię ;)
0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

Awatar użytkownika
Dariusz
Administrator
Posty: 2755
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:32
x 17
Podziękował: 5079 razy
Otrzymał podziękowanie: 1625 razy

Re: Koc orgonowy i inne takie urządzenia - doświadczenia

Nieprzeczytany post autor: Dariusz » niedziela 19 maja 2013, 22:22

Wszystko masz opisane w książkach, do których zamieściłaś linki również w swoim wątku ale napiszę.
Kupiłem koc wełniany i watę stalową. Ogólnie trzy warstwy wełniane i dwie warstwy waty stalowej, i przekładasz jak kanapkę: wełna, wełna stalowa, wełna, wełna stalowa, wełna. Obszywasz wszystko i pikujesz by nie przesuwało się to wszystko w środku. Można też posłużyć się guzikami tapicerskimi.
Uważam, ze dobrze jest taki koc włożyć w jakąś poszewkę bo prać tego nie wolno, a ubrudzić łatwo więc łatwiej wymienić poszwę niż czyścić wełnę. Oczywiście poszwa musi być również naturalne np. bawełniana.
Powodzenia. :D
0 x


Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.

Awatar użytkownika
Dariusz
Administrator
Posty: 2755
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:32
x 17
Podziękował: 5079 razy
Otrzymał podziękowanie: 1625 razy

Re: Koc orgonowy i inne takie urządzenia - doświadczenia

Nieprzeczytany post autor: Dariusz » poniedziałek 20 maja 2013, 19:57

Podpowiem jeszcze, że wełna stalowa to niemal to samo co wata stalowa. Wata jest drobniejsza zaś wełna to min. typowe druciaki. Najłatwiej jest nabyć watę (sklepy z materiałami ściernymi). Wata uformowana jest w taśmę, którą można rozłożyć i z ok 10 cm szerokości uzyskujemy ok. 50 cm przy wystarczającej grubości by spełniało swoją rolę.
Jeśli już zrobimy taki koc to należy kategorycznie pamiętać by nie używać w najbliższym otoczeniu (min 10 m) koca telefonów komórkowych, zegarków elektronicznych, pieców elektrycznych i niczego co powoduje powstawanie ELF i innego promieniowania. Również silniki elektryczne i iskrowe są wykluczone.

EDYCJA:

Dla wszystkich zainteresowanych, podaję linka do książki J. Demeo, w której podaje opisy wykonania tychże urządzeń i co ważne dla laików, takich jak ja zamieszczone są również ilustracje dotyczące wykonania tego:

http://decentrum.bzzz.net/magazyn/txt/D ... Orgonu.pdf
0 x


Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.

Fair Lady
Posty: 1541
Rejestracja: czwartek 25 kwie 2013, 10:12
x 1
x 11
Podziękował: 579 razy
Otrzymał podziękowanie: 950 razy

Re: Koc orgonowy i inne takie urządzenia - doświadczenia

Nieprzeczytany post autor: Fair Lady » poniedziałek 20 maja 2013, 20:14

Dariusz
emisariusze wyruszyli juz pare lat temu na podboj Polski. I jednym z takich numerow jest u nich wlasnie sprzedaz tych kocow.
Moja mama i ciotka chodzily wielokrotnie na te spotkania reklamowe. Nie kupily. Choc wciaz dzwonia z reklamami. Ale... sasiad kupil... i niczego specjalnego nie zajarzyl.

Bo wlasnie w tym wszystkim jest technika ustawiona na przecietnego odbiorce, a nie na produkcje masowa.

Powtarzam - co Ciebie skosi z nog moze np. mnie uleczyc. Tak dzialaja prawa fizyki.

I nie wiem jakim kocem bys sie wtedy nie nakryl, nawet samym zlotym runem z Kolchidy.
0 x



Awatar użytkownika
Dariusz
Administrator
Posty: 2755
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:32
x 17
Podziękował: 5079 razy
Otrzymał podziękowanie: 1625 razy

Re: Koc orgonowy i inne takie urządzenia - doświadczenia

Nieprzeczytany post autor: Dariusz » poniedziałek 20 maja 2013, 20:19

Tak wiem. Sam również natknąłem się na ogłoszenie o sprzedaży takiego koca.
To ich broszka i niech robią co i jak chcą.
Wiem i robię swoje, a będę wiedział (mówię o praktycznej wiedzy) jeszcze więcej. :D
Może i mnie to powali alem uparty, jak na barana przystało i nie odpuszczę, natomiast przypadku Twego sąsiada, który "to" nabył nie będę roztrząsał bo snucie domysłów nie ma sensu. ;)
0 x


Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.

Fair Lady
Posty: 1541
Rejestracja: czwartek 25 kwie 2013, 10:12
x 1
x 11
Podziękował: 579 razy
Otrzymał podziękowanie: 950 razy

Re: Koc orgonowy i inne takie urządzenia - doświadczenia

Nieprzeczytany post autor: Fair Lady » poniedziałek 20 maja 2013, 20:25

Ten czlowiek nabyl dla zony. Ma chorobe psychiczna, Alzheimera. Choc wg wieku mloda jeszcze...
0 x



Awatar użytkownika
Dariusz
Administrator
Posty: 2755
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:32
x 17
Podziękował: 5079 razy
Otrzymał podziękowanie: 1625 razy

Re: Koc orgonowy i inne takie urządzenia - doświadczenia

Nieprzeczytany post autor: Dariusz » poniedziałek 20 maja 2013, 21:12

Zdaję sobie sprawę, że tego typu handlowcy chcą sprzedać wszystko i każdemu ale gdyby ktoś zechciał się w temacie zgłębić, to wiedziałby, iż w tego typu dolegliwościach należy zachować daleko idącą ostrożność. Nie mówię, że nie należy używać tego koca jednak sprzedawcy o tym nie mówią , a ludzie nie mając pojęcia używają go przed telewizorami (bo wygodnie i milej płynie czas) i przy wszelkiego innego rodzaju urządzeniach elektrycznych, a obecnie i elektronicznych co powoduje, że efekt finalny jest odwrotny do oczekiwanego. A najgorszym "grzechem" jest używanie tego koca z kocem elektrycznym. To paskudztwo szkodzi nawet gdy nie jest włączony, a tylko ma wetkniętą wtyczkę do gniazdka.
Dlatego też ważna informacja, którą chciałbym zamieścić za poradnikiem, do którego powyżej podałem linka. Jeśli już zmącimy sobie takie urządzenie lub już je skądś posiadamy, a używamy ich w opisanych powyżej warunkach to obowiązkowo musimy zawczasu zaopatrzyć się w "wysączarkę", która również jest opisana we wskazanej powyżej książce.
0 x


Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.

Awatar użytkownika
barneyos
Moderator
Posty: 1409
Rejestracja: piątek 04 sty 2013, 08:49
x 17
x 68
Podziękował: 138 razy
Otrzymał podziękowanie: 1806 razy

Re: Koc orgonowy i inne takie urządzenia - doświadczenia

Nieprzeczytany post autor: barneyos » wtorek 21 maja 2013, 07:31

Według mnie 10 metrów promienia "czystości EM" w warunkach domowych jest bardzo trudne do wykonania. Wszak mówimy tu o kuli, czyli w takim dajmy na to bloku mieszkaniowym, trzeba by też pogonić sąsiada z góry i z dołu, i to z dwóch pięter (piętro to jest 3,5-4 metry), co jest praktycznie niewykonalne.


I jeszcze pytanie - czy ten koc nasiąka falami TV, radiowymi, GSM, mikrofalami ? Bo na to też nie mamy wpływu.
0 x


======================================================
Nie ma rzeczy niemożliwych, są tylko rzeczy, których na razie nie potrafimy zrobić

Fair Lady
Posty: 1541
Rejestracja: czwartek 25 kwie 2013, 10:12
x 1
x 11
Podziękował: 579 razy
Otrzymał podziękowanie: 950 razy

Re: Koc orgonowy i inne takie urządzenia - doświadczenia

Nieprzeczytany post autor: Fair Lady » wtorek 21 maja 2013, 09:42

Ku przestrodze i dla poszerzenia wiedzy proponuje zapoznac sie z tym materialem:
http://www.elektrosmog.pl/
dotyczy elektrosmogu. Wykonac urzadzenie elektryczne np. zwykla lampke jest bardzo prosto, lecz sladowa jest ilosc takich z nieszkodliwym promieniowaniem. Swojego czasu zajmowalam sie tym tematem intensywnie, mialam nawet wlasna strone w necie, lecz ... jest to temat niewygodny, bo dotyka najwyzszej sily na naszej bazie, energii, wiec ucina sie glowy zbyt ciekawskim i dociekliwym.
Wiele mowi sie i pisze o wytwarzaniu tejze sily energetycznej, a prawie wogole nic o zabezpieczaniu, przed zlymi skutkami pol EM. Ekrany ochronne powinny byc wszedzie, miast tego wisza kable, przechodza przez sciany, lacza sie, krzyzuja i roztaczaja nad glowami.
I tu przylaczam sie do stwierdzenia barneyosa, ze uwzglednic nalezy rowniez sasiedztwo.
Juz wogole nie bede wspominac o mozliwosciach manipulacji biomasa, wlasnie przy uzyciu odpowiednich czestotliwosci.
Moja rada - zostawmy te koce orgonowe, zwrocmy sie w kierunku poglebiania wiedzy na temat biorezonansu naturalnego i oslon/tarcz ochronnych.
Na koncu dodam, ze sila przeplywu pradu to nic innego niz wlasnie nasza stara znajoma "chi", wiec aby ja oslabic nalezy wzmocnic przeciwwage to jest sile "sha".
0 x



Awatar użytkownika
Dariusz
Administrator
Posty: 2755
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:32
x 17
Podziękował: 5079 razy
Otrzymał podziękowanie: 1625 razy

Re: Koc orgonowy i inne takie urządzenia - doświadczenia

Nieprzeczytany post autor: Dariusz » wtorek 21 maja 2013, 20:17

barneyos pisze:Według mnie 10 metrów promienia "czystości EM" w warunkach domowych jest bardzo trudne do wykonania. Wszak mówimy tu o kuli, czyli w takim dajmy na to bloku mieszkaniowym, trzeba by też pogonić sąsiada z góry i z dołu, i to z dwóch pięter (piętro to jest 3,5-4 metry), co jest praktycznie niewykonalne.


I jeszcze pytanie - czy ten koc nasiąka falami TV, radiowymi, GSM, mikrofalami ? Bo na to też nie mamy wpływu.


Słuszne spostrzeżenie. Tego nie uwzględniłem w swoich wpisach, wychodząc z góry z założenie, że wszyscy to będą robili na wsi.
Więc tak, wszystkie te czynniki, które wymieniłeś mają bardzo negatywny wpływ na koc i wszelkie urządzenia akumulujące eter/orgon. To jest główny powód dla którego tak długo czekałem z jego uczynieniem, bo dopiero w maju mogłem wyjechać na wieś.
Oczywiście nie każdy mieszczuch może sobie pozwolić na takie wypady i musi (często z niewiedzy) korzystać z tego w mieście. Objawy mogą być różne nawet po powstanie doru (patrz link do książki) i nasilenie się różnych, przykrych objawów. Każdemu polecam wówczas uczynić wysączarkę, to bardzo proste i tanie urządzenie - kilka (5 szt.) rurek stalowych długości ok. 55 cm i grubości ok. 1 cala (najlepiej galwanizowanych jednostronnie) włożyć do wiadra, miski lub brodzika napełnionych wodą i zapewnić ciągły przepływ tej wody. Rurki ustawić w różnych kierunkach. Niech tak pracuje przynajmniej kilka godzin każdego dnia. Pamiętajmy, że nie wolno stawać ludziom ni zwierzętom na drodze ssania pracujących rur (pozbawia energii).
To najlepszy bodaj sposób oczyszczania atmosfery domowej z wszelkich zanieczyszczeń.
Koc używany w takich (miejskich) warunkach musi być systematycznie "czyszczony" taką wysączarką.

Na pewne rzeczy rzeczywiście nie mamy dziś wpływu ale mozemy je minimalizować starając się wybierać miejsca oddalone od tych cywilizacyjnych paskudztw, a jeśli już nie mozemy definitywnie ich wyeliminować to pozostają środki ochronne, jak choćby wysączarka, ekarany, o których wspomina @Lady - choć nie wszystkie spełniają swoją rolę.
Najkorzystniejsze warunki to usytuowanie siedliska w odległości min. 5 km od wszelkich wież GSM, dużych linii wysokiego napięcia, wież R/TV i wojskowych instalacji radarowych (dotyczy też lotnisk).
0 x


Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.

Fair Lady
Posty: 1541
Rejestracja: czwartek 25 kwie 2013, 10:12
x 1
x 11
Podziękował: 579 razy
Otrzymał podziękowanie: 950 razy

Re: Koc orgonowy i inne takie urządzenia - doświadczenia

Nieprzeczytany post autor: Fair Lady » wtorek 21 maja 2013, 20:24

Dariusz urwal Ci sie film nagle?
Bo tylko cytujesz barneyosa, czy chcesz cos przez to powiedziec?

No, skoro milczysz jak grob, to przemowie ja - jasne, ze nasiakamy soba! A co to sa smieci? Czym jest oczyszczalnia sciekow?

KOPALNIA informacji o nas.

W przyrodzie NIC nie ginie, ... zmienia "wlasciciela"

//Dobrze wytlumaczylam?;)//
0 x



Awatar użytkownika
Dariusz
Administrator
Posty: 2755
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:32
x 17
Podziękował: 5079 razy
Otrzymał podziękowanie: 1625 razy

Re: Koc orgonowy i inne takie urządzenia - doświadczenia

Nieprzeczytany post autor: Dariusz » środa 22 maja 2013, 20:05

Fair Lady pisze:Dariusz urwal Ci sie film nagle?
Bo tylko cytujesz barneyosa, czy chcesz cos przez to powiedziec?


Chciałbym tyle powiedzieć alem sztywno językowy i trudno mi przełożyć na "język giętki co pomyśli głowa". Stąd mozesz odnieść wrażenie urwania się filmu. ;)
Pisałem o tej mojej, małej przypadłości już na starym forum. :oops: :D

No, skoro milczysz jak grob, ...


Milczenie wynika z nieobecności mej. Zazwyczaj. :lol:



... A co to sa smieci? Czym jest oczyszczalnia sciekow?

KOPALNIA informacji o nas.

W przyrodzie NIC nie ginie, ... zmienia "wlasciciela"

//Dobrze wytlumaczylam?;)//


Tak wiem o tym prawie nie przepadania niczego jednak nie rozumiem do czego nawiązujesz z tymi śmieciami.
0 x


Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.

Fair Lady
Posty: 1541
Rejestracja: czwartek 25 kwie 2013, 10:12
x 1
x 11
Podziękował: 579 razy
Otrzymał podziękowanie: 950 razy

Re: Koc orgonowy i inne takie urządzenia - doświadczenia

Nieprzeczytany post autor: Fair Lady » środa 22 maja 2013, 22:17

Wczoraj bylam tu aktywna. I nagle zobaczylam Twoj wpis Dariusz, bez tego obszernego komentarza. Troche mnie to zastanowilo. o co chodzi, i stad ten moj dodatek. A za jakies parenascie minut dopisalec reszte.
Kiedys na starym forum obowiazywal zwyczaj wpisywania edit:)I byl bardzo fajny, a teraz widac nie ma tego zwyczaju i jest jak jest;)

Z tego koca zrezygnuj i zacznij treningi, mowie Ci od serca.

p.S. A gdy znajdziesz chwile czasu wstaw cos nowego od LO.

Przyda sie.
0 x



Awatar użytkownika
Dariusz
Administrator
Posty: 2755
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:32
x 17
Podziękował: 5079 razy
Otrzymał podziękowanie: 1625 razy

Re: Koc orgonowy i inne takie urządzenia - doświadczenia

Nieprzeczytany post autor: Dariusz » czwartek 23 maja 2013, 17:07

FL pisze:Wczoraj bylam tu aktywna. I nagle zobaczylam Twoj wpis Dariusz, bez tego obszernego komentarza. ...


Przypadkowo kliknąłem jakiś przycisk i dlatego wysłało posta bez komentarza więc nie podglądając czy ktoś to zobaczył, i zareagował, czy też nie dokończyłem wpis. Zgodnie z regulaminowymi 15-ma minutami.

Kiedys na starym forum obowiazywal zwyczaj wpisywania edit:)I byl bardzo fajny, a teraz widac nie ma tego zwyczaju i jest jak jest;)


I tu, na tym forum również ten zwyczaj obowiązuje. Zerknij choćby na ten wpis >>.
0 x


Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.

Awatar użytkownika
Dariusz
Administrator
Posty: 2755
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:32
x 17
Podziękował: 5079 razy
Otrzymał podziękowanie: 1625 razy

Re: Koc orgonowy i inne takie urządzenia - doświadczenia

Nieprzeczytany post autor: Dariusz » piątek 24 maja 2013, 20:38

Piątek ma się już ku końcowi, a u mnie ani śladu schodzenia skóry z pleców.
Czyżby to kolejny przykład działania tego typu urządzeń?
To znaczy, że nie musimy używać nijakich kremów i temu paskudztw, które wciąż każą nam kupować. ;) Oczywiście sam nigdy ich nie używam, jednak moja rodzinka notorycznie.
Za to koc i akumulatory będą juz w stały użyciu. :D
0 x


Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.

Fair Lady
Posty: 1541
Rejestracja: czwartek 25 kwie 2013, 10:12
x 1
x 11
Podziękował: 579 razy
Otrzymał podziękowanie: 950 razy

Re: Koc orgonowy i inne takie urządzenia - doświadczenia

Nieprzeczytany post autor: Fair Lady » sobota 25 maja 2013, 09:54

Dariusz
zrobiles sam ten koc i uwierzyles w jego moc! A to podstawa. Jednakze osobiscie radze Tobie nasmarowac plecy i wogole cialo kremami zabezpieczajacymi od oparzen slonecznych. Wybierz sredni filtr - np. 20, starczy.
Ja tez przeprowadzam doswiadczenia, ale nie o moc orgonu mi chodzi, lecz o zabezpieczenie przed nadmiarem (atakow).
Dobrym akumulatorem jest woda.

//P.S. A tak prywatnie i z ciekawosci, to gdzie Ty przebywasz, ze az takie nasilenie sloneczne jest ;) //
0 x



Awatar użytkownika
Dariusz
Administrator
Posty: 2755
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:32
x 17
Podziękował: 5079 razy
Otrzymał podziękowanie: 1625 razy

Re: Koc orgonowy i inne takie urządzenia - doświadczenia

Nieprzeczytany post autor: Dariusz » sobota 25 maja 2013, 11:46

Fair Lady pisze:Dariusz
zrobiles sam ten koc i uwierzyles w jego moc! A to podstawa. Jednakze osobiscie radze Tobie nasmarowac plecy i wogole cialo kremami zabezpieczajacymi od oparzen slonecznych. Wybierz sredni filtr - np. 20, starczy.
Ja tez przeprowadzam doswiadczenia, ale nie o moc orgonu mi chodzi, lecz o zabezpieczenie przed nadmiarem (atakow).
Dobrym akumulatorem jest woda.

//P.S. A tak prywatnie i z ciekawosci, to gdzie Ty przebywasz, ze az takie nasilenie sloneczne jest ;) //


Moim zdaniem z eterem/orgonem jest nieco inaczej niż np. z jakimiś doniesieniami o cudownych uleczeniach itp. Tu wiara nie ma nic do rzeczy. To powszechna energia, która działa na wierzących, niewierzących, laików i wszelkiej maści ludzi oraz wszelkie stworzenie. Uwierzyć mogą ci, którzy idą do kościoła Jezuitów, bo tam dość często zdarzają się "cuda" uleczenia. W takich przypadkach wiara jest podstawowym czynnikiem zdrowienia tych ludzi, nieświadomych faktu, że mogą ten sam efekt osiągnąć nie oddając swojej energii organizacjom i ich egregorom.

Olejków i kremów, jak już zaznaczyłem, nigdy nie używałem i nie zamierzam. W całym moim życiu (tym dorosłym) może ze dwa razy mnie posmarowali na plecach tymi specyfikami, ale pozwoliłem na to tylko dla świętego spokoju.

A przebywam w naszym kraju, w Polsce. Nie wiem gdzie Ty mieszkasz ale u nas w ubiegłym tygodniu, co najmniej od czwartku mieliśmy duużo słoneczka, na tyle że przy pracach w obejściu mnie zjarało na raka. ;)
0 x


Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.

Fair Lady
Posty: 1541
Rejestracja: czwartek 25 kwie 2013, 10:12
x 1
x 11
Podziękował: 579 razy
Otrzymał podziękowanie: 950 razy

Re: Koc orgonowy i inne takie urządzenia - doświadczenia

Nieprzeczytany post autor: Fair Lady » sobota 25 maja 2013, 21:00

Dariusz

Ile hektarow ma to "obejscie"...°°
Bo wg mnie, rece, ktore Ciebie smarowaly powinienes ucalowac. I nie uciekac.
Gdybys byl u mnie na szkole:), to bym, Tobie podala prawa reke na przywitanie, ...a wtedy w oka mgnieniu lezalbys na brzuchu z wykrecona lapa...
i wtedy bylbys nasmarowany jak nalezy.

// A ja z krainy "deszczowcow" ---:// :oops:
0 x



Awatar użytkownika
Dariusz
Administrator
Posty: 2755
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:32
x 17
Podziękował: 5079 razy
Otrzymał podziękowanie: 1625 razy

Re: Koc orgonowy i inne takie urządzenia - doświadczenia

Nieprzeczytany post autor: Dariusz » sobota 25 maja 2013, 23:55

Toś Ty szpieg!
Tylko czyj? :lol:
Miałabyś pewne problemy z przewróceniem mnie, no ale próbować zawsze można.

Co do samego koca.
Czym to jest i jak działa mało komu tłumaczyłem dokładnie, bo większość mnie otaczających ludzi traktuje te sprawy jak przystało na nowoczesnych i światłych obywateli naszego światłego choć ograniczonego społeczeństwa. ;)
Tak więc nie wysilam się za nadto by uświadamiać nawet moich bliskich, a skupiam się na czynach. Może to i lepsze bo eliminuje czynnik sugestii, a nawet wiary, o którą mnie podejrzewasz. Tak więc, uczyniwszy ten kocyk zachęciłem do poleżenia na nim, bądź też przykrycia się nim mego zięcia i jego mamę. Oboje mają pewne dolegliwości, mniej lub bardziej upierdliwe dla nich. Zięć od dawna ma duże problemy z kręgosłupem, których nie potrafią wyeliminować ni medycy, ni kręgarze i skutkiem ich niemożności przyniesienia mu pomocy jakowej, ma przyznane pewne "przywileje" wynikające z uszczerbku na zdrowiu. Połżywszy się na tymże, odręcznie wykonanym kocu, na ok. 45 min. po dniach dwóch stwierdził, że od dawna nie czuł się tak dobrze, a bóle jakoś dziwnie ustąpiły. A to tylko pierwszy i to tak krótki odpoczynek na tym kocyku.
Jego mama zaś w pracy nabawiła się paskudnego odciska na piszczeli - praca specyficzna, bo związana z tkactwem, a więc różne wysokości wykonywania tychże prac, niekiedy przy pomocy drabinki, która to stała się przyczyną owego odgniotu. Ów zaczął się rozprzestrzeniać ponad miarę, pomimo stosowania różnych maści zacnych mnichów i lekarzy. Dwa dni temu dowiedziałem się od córki, że teściowa chwali pod niebiosa ten "mój" koc, bo odgniot nie tylko nie boli ale też i zmniejszył się. Czy całkowicie znikł, nie wiem, nie widziałem, jednak poprawa jaką zaobserwowała i jej o tym opinia mówi sama za siebie.
0 x


Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.

Fair Lady
Posty: 1541
Rejestracja: czwartek 25 kwie 2013, 10:12
x 1
x 11
Podziękował: 579 razy
Otrzymał podziękowanie: 950 razy

Re: Koc orgonowy i inne takie urządzenia - doświadczenia

Nieprzeczytany post autor: Fair Lady » niedziela 26 maja 2013, 12:31

Niestety na Mate Hari nie nadaje sie ... gadam za duzo:)
Ale skoro o matach, to bardzo interesujacy sprzet wynalazles. Czynnikiem uzdrawiajacym jest magnetyzm, wlasciwie pole rezonujace z biomasa.
Wstawialam juz na watku o polach torsyjnych technologie polaryzatorow. To rowniez maty, materace, i inne generatory. Podejrzewam, ze wibracje dzwiekowe rowniez moga przynosic ulge.
Ciekawa jestem Dariusz, czy miales przypadki odwrotne, ze niby kogos odpychalo od tego koca orgonowego, czul sie zle w poblizu?
A inne pytanie, ale to juz kwestia prywatnosci, czy taki koc orgonowy zwieksza sily witalne w sensie potencji? Bo orgon to jak najbardziej ekstaza.
A moze oslabia. Mnie interesuja zagadnienia pol magnetycznych oraz torsyjnych, bo to inna nazwa na jedno zjawisko.
0 x



Awatar użytkownika
Dariusz
Administrator
Posty: 2755
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:32
x 17
Podziękował: 5079 razy
Otrzymał podziękowanie: 1625 razy

Re: Koc orgonowy i inne takie urządzenia - doświadczenia

Nieprzeczytany post autor: Dariusz » niedziela 26 maja 2013, 19:04

Fair Lady pisze:... Podejrzewam, ze wibracje dzwiekowe rowniez moga przynosic ulge.


Oczywiście, że mogą, nie wątpię w to, tylko po co dalej stosować półśrodki skora w zasięgu ręki mamy zdecydowanie lepsze i skuteczniejsze metody.

Ciekawa jestem Dariusz, czy miales przypadki odwrotne, ze niby kogos odpychalo od tego koca orgonowego, czul sie zle w poblizu?


Za krótko "bawię" się tym by to zaobserwować, stwierdzić.
Staram się być obiektywny i będę wspominał o wszelkich odczuciach różnych ludzi.
Póki co odsyłam do książki wskazanej w jednym z wcześniejszych postów i tam więcej na ten temat wyczytasz.

A inne pytanie, ale to juz kwestia prywatnosci, czy taki koc orgonowy zwieksza sily witalne w sensie potencji? Bo orgon to jak najbardziej ekstaza.
A moze oslabia. Mnie interesuja zagadnienia pol magnetycznych oraz torsyjnych, bo to inna nazwa na jedno zjawisko.


W tym przypadku odpowiedź jest identyczna jak powyżej.
Z treści książki wynika, że ma też i takie działanie.
0 x


Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.

Fair Lady
Posty: 1541
Rejestracja: czwartek 25 kwie 2013, 10:12
x 1
x 11
Podziękował: 579 razy
Otrzymał podziękowanie: 950 razy

Re: Koc orgonowy i inne takie urządzenia - doświadczenia

Nieprzeczytany post autor: Fair Lady » niedziela 26 maja 2013, 20:40

W tym przypadku odpowiedź jest identyczna jak powyżej.
Z treści książki wynika, że ma też i takie działanie.


Acha! Czyli wszystko mozna wyczytac w ksiazkach:) ;)

Tak tez myslalam Darek, ze skoro JA Ciebie nie powale na plecy, to na pewno ten... koc orgonowy:)

;)

Edit: na brzuch:)
0 x



Awatar użytkownika
Dariusz
Administrator
Posty: 2755
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:32
x 17
Podziękował: 5079 razy
Otrzymał podziękowanie: 1625 razy

Re: Koc orgonowy i inne takie urządzenia - doświadczenia

Nieprzeczytany post autor: Dariusz » niedziela 26 maja 2013, 20:58

Fair Lady pisze:
Tak tez myslalam Darek, ze skoro JA Ciebie nie powale na plecy, to na pewno ten... koc orgonowy:)

;)

Edit: na brzuch:)


Na plecy mogę go sobie położyć ... bądź na brzuchu. ;)
Nie wiem czego oczekujesz ode mnie, ale nie jestem wytrawnym praktykiem. Kocyk uczyniłem sobie dopiero tydzień temu z czego w praktyce użyłem go na sobie ok. 1 godziny, co też opisałem powyżej. Oczekujesz wyczerpujących i fachowych, popartych praktyką informacji, nie ma sprawy, otrzymasz je we wskazywanej książce. Jej autor, J. DeMeo jest wieloletnim praktykiem i zawarł tam swoje i nie tylko spostrzeżenia.
Moje będą się sukcesywnie, w miarę nabywania praktyki, ukazywały. ;)
0 x


Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.

ODPOWIEDZ