Strona 13 z 16

Re: ETEROID - maszyna Rychnowskiego

: środa 25 lut 2015, 12:41
autor: likaon
Na razie sprawdzanie moich zakręconych pomysłów mało wychodzi.
Ale co tam się zrażać.
Sprawdzałem jak wpływa zwiększenie pojemności po stronie tarczy stałej
robiłem przestrzeń odpowietrzoną
podwójne tarcze
elektryzowanie na tarczach wirujących jest ale nie przekłada się to tarczę stałą
jeszcze dokładnie nie rozumiem co jest knocone
Znaczy ładunek nie chciał opuszczać urządzenia
załóżmy iskra po zbliżeniu elektrod była te 3 cm ale nie przekładało to się to na wypychanie tego ładunku
jak elektrody były oddalone.
Kolega energia mk coś tam pisał o warunkach wypychania ładunku ale szczerze mówiąc nie zrozumiałem jego sugestii.
Uczenie się na własnych błędach i sprawdzanie własnych pomysłów jest najefektywniejszym sposobem osobistego uczenia.
Jak nie rozumiem co ktoś mówi to nie rozbiorę tego z pełnym dla siebie pożytkiem.

Na razie zmieniam układ na taki w których tarcze zewnętrzne będą miały minimalną pojemność.
Tarcze wirujące będą takie jak w opisie patentowym odpowietrzone.
Zobaczymy co to da.

Co do pytań kolegi zalan wysokie napięcie ściąga coś co badał Reich

może w samej maszynie można używać aluminium
ale dalej może to być szkodliwe zamiast orgonu może się zbierać nściągać DOR
zapewne ta skrzyneczka czy ta woda była elementem istotnym w podnoszeniu gęstości tego ładunku.

Tak ale jak się nie ma maszynki o odpowiednim napięciu
to dalej z jakimiś choćby najprostrzymi obserwacjami i doświadczeniami nie da się przejść.

A tak w ogóle to cały czas usiłuję słuchać po rosyjsku tego Rybnikowa
on ma sporo racji
to nie jest kwestia elektronów protonów
takich raczej nie ma on do tego doszedł na podstawie obserwacji tarcia.
Abstrakcja.
Ale jak ktoś usiłował czytać naszego profesora Michała Gryzińskiego
to Rybnikow nabiera sensu
tak tylko on jest prosty technik a z kolei Gryziński to akademik operujący wzorami matematycznymi i fizycznymi
do których nie mam głowy i mało kto ma.

To i przy zwykłym Wimhurscie można stwierdzić że jest przepływ czegoś
i materiały wykazują jego nadmiar lub niedomiar
iskra może przeskoczyć równie dobrze między dwoma "tradycyjnie" postrzeganymi minusami jak i równie dobrze plusami
co to znaczy wymyślcie sobie sami.
Gryziński nie zakłada celowego nas okłamywania, Rybnikow wali po czym się da,
myślę że trochę mija się z prawdą tą ostateczną

ale żeby tę prawdę jakąś wycisnąć wielokrotne słuchanie jego akurat nie jest nie wskazane.
Ciekawą rzecz mówi o akumulatorze
mówi że gdyby tam była reakcja siarkowania płyt ołowianych to każdy wie że taki akumulator się nadaje na śmietnik.
Jeśli formuje się akumulator od zera to następuje zwiększenie objętości i masy.

Tak iż wszystko wygląda trochę inaczej
ale jak to nie przynosi zysku właściwym stronom
to reszta nie musi się nad tym zastanawiać.
I to jest podstawa tego aby patrzeć krytycznie na oficjalną wersję i sprawdzać czy coś nie jest zbyt uproszczoną wersją
której przyjęcie za prawidłową zamyka drogę do dalszych pytań.
Nie wiem czy mój punkt widzenia pomoże koledze
grzebanie się w czymś na jakimś poziomie wymaga głowy jak sklep
do czego nikt nas nie przygotowywał ani nie oczekuje.
Z Gryzińskiego i Rybnikowa wynika inny model atomu ale to chyba nie czas i miejsce na rozpatrywanie tego
szczególnie jak się to słabo rozumie.
pozdrawiam

Re: ETEROID - maszyna Rychnowskiego

: środa 25 lut 2015, 19:15
autor: zalan
Zrobię zdjęcia,skany tych patentów i spróbuję je wrzucić na stronę jak się uda. Ale to w weekend trochę więcej czasu jest i spróbuję wyłuskać jak ja to widzę.

Re: ETEROID - maszyna Rychnowskiego

: środa 11 mar 2015, 14:19
autor: likaon
Chyba wiem gdzie popełniam błąd w swoich konstrukcjach
po prostu nie mam wypchnięcia z zewnętrznej tarczy

a to może być spowodowane jest że odejście środkowe jest samo przez się na środku
a potem odejścia boczne są po środku podzielonej powierzchni
a raczej powinny być z boku

na pewno coś nie jest dobrze bo kolejne konstrukcje nic nie wnoszą
trzeba zmienić zobaczyć
zobaczymy
pozdrawiam

Re: ETEROID - maszyna Rychnowskiego

: czwartek 12 mar 2015, 23:22
autor: abcd
Trzymam kciuki. :)

Re: ETEROID - maszyna Rychnowskiego

: piątek 13 mar 2015, 09:50
autor: likaon
Jest zdecydowanie inaczej chyba lepiej
jedna tarcza zewnętrzna z lustra mi się uszkodziła
nie bardzo mogę robić doświadczenia na całej maszynie
czyli na razie robiłem sobie doświadczenie na połówce maszyny

i mam duże elektryzowanie na zewnętrznej górnej stronie szkła
dolna strona tarczy uziemiona nie ma prawa wykazywać napięcia w stosunku do mnie bo stoję na Ziemi

czego przedtem nie doświadczałem

elektryzowanie było tylko wewnątrz
przy kręceniu się iskrzyło
co kolega energia mk stwierdził z opisu że materiał jest dobry jak po paru obrotach staje napięcie
ale nie przejawiało się zewnętrznie

tak iż jedną sprawą jest to że na tych wirujących tarczach przenosi się ładunek
to jest bezpośredni motor wirowanie w przeciwnych kierunkach
to zewnętrzna tarcza musi wyciągać ten ładunek
i na pewno pracuje wtedy na większym dystansie i wtedy większym napięciu.

zastanawiam się nad tym czy wewnętrzna tarcza musi być szklana
i odpowietrzona
na razie pracuję na cienkiej plastikowej
to nie musi być błędem

Problem rozumienia całości, jak to się przełoży uzysk tego co chcemy
czy to będzie większe napięcie czy większy prąd.


na razie to dwa centymetry z małymi milimetrami z tej jednej tarczy
rewelacji może nie ma
takie obserwacje konieczne do poznawania zagadnienia

ale jeśli się to zrobi na większej tarczy 50 cm
to przy takim elektryzowaniu
mogę naelektryzować całe otoczenie tak jak to udało się swojego czasu w łazience kolegi energia mk
też ciekawe doświadczenie.
zaczynam to widzieć tak
zabawka na dole zasysa na górze wyrzuca
to jeszcze inaczej daje pogląd na sprawy.
Znaczy tak jest spora iskra na dwu szczotkach krzyżujących
ale nie ma iskry na tych czterem szczotach z tarcz zewnętrznych
a to być może skutkuje nie wyrzucaniem ładunku na zewnątrz.

Czyli elektryzowanie z zewnątrz góry szkła świadczy o bardziej właściwej pracy.

Re: ETEROID - maszyna Rychnowskiego

: poniedziałek 16 mar 2015, 19:01
autor: falkonidas
Witam. Tak czytam i czytam i czytam ten temat i zastanawia mnie jedno. Co wy tak naprawdę chcecie osiągnąć ? Ta maszyna z patentu to zwykła maszyna elektrostatyczno indukcyjna (influencyjna). Czemu ktoś nie zbuduje zwykłej cewki tesli która generuje lepsze parametry elektryczne (napięcie i częstotliwość prądu) ? Do cewki tesli wystarczy dodać ten niby stalowy sztyft + słoik i wpuścić tam parę (jak wynika z opisu z pana samochodzika) i macie lepszą maszynę niż ta rychnowskiego mniejszym kosztem i nakładem środków. Po co sobie utrudniać życie kopiując coś co jest zwykłą trochę zmodyfikowaną maszyną elektrostatyczną ?

Re: ETEROID - maszyna Rychnowskiego

: poniedziałek 16 mar 2015, 20:38
autor: abcd
Witaj pośród nas >falkonidas<. :)
Jak widać znasz się na temacie, a i pomysł wydaje się być całkiem na rzeczy.
Mógłbyś troszkę szczegułów odnośnie tej cewki podac, bo nie każdy zainteresowany tym tematem zna się na fizyce/elektryce.

Re: ETEROID - maszyna Rychnowskiego

: poniedziałek 16 mar 2015, 21:31
autor: falkonidas
Witam.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Transformator_Tesli <--- co to jest
http://teslacoil.republika.pl/ <--- jak zrobić
https://www.youtube.com/watch?v=y5nmzPUj5sE <---- cewka tesli vttc

https://www.youtube.com/watch?v=P4XLUfBR0AU <---- 2 minuta, w tym eksperymencie uzyskana jest nietrwała chmura plazmy poprzez działanie wysokiego napięcią na wodę dzięki cewce tesli. Chmura tworzy się prawdopodobnie poprzez jonizację chmury pary wodnej podczas wyładowania i jest zielona tak jak te kulki z eteroidu rychnowskiego. Ten eteroid może być po prostu jakimś rodzajem plazmy powstałej na bazie zjonizowanej pary wodnej która przyjmuje stałe formy kuliste.

W tym kierunku bym mierzył. Sam mam zamiar uruchomić taki projekt i zobaczyć co tak naprawdę się wygeneruje po potraktowaniu mgiełki pary wodnej wyładowaniem o wysokiej mocy. Te eteroidy mogą być także podobne właściwościami do piorunów kulistych tworzących się podczas burzy. To by było nawet logiczne, wyładowanie + woda = piorun kulisty = jakiegoś rodzaju plazma "zapętlona" w ten sposób, iż utrzymuje trwałą formę.

Tyle ode mnie.

Re: ETEROID - maszyna Rychnowskiego

: poniedziałek 16 mar 2015, 21:45
autor: abcd
czy to Twoja strona: http://teslacoil.republika.pl/ ?
Dzięki za info i jeśli nie masz nic przeciw, to w miarę czasu, jakim dysponuje i środków, będę Ci podpytywał o różne różności.
Mogę? :)

Edycja:

Na zapodanym filmiku ( https://www.youtube.com/watch?v=y5nmzPUj5sE ) nad płomieniem z butelki widać pionowe, fioletowoniebieskie kreski spływające w dół, do butelki/płomienia.
Czy to błąd mego kompa, czy może rzeczywiste efekty tego doświadczenia, którego nota bene nie rozumiem. :( ;)

EDYCJA:

Ostatni film ( https://www.youtube.com/watch?v=P4XLUfBR0AU ), którego nie rozumiem z racji nieznajomości języka, domyślam się, ze traktuje o plaźmie, ale nic ponadto do mnie nie dociera.

Re: ETEROID - maszyna Rychnowskiego

: poniedziałek 16 mar 2015, 22:02
autor: falkonidas
Ta strona o cewce tesli nie jest moja, przytaczam ją bo gość opisuje naprawdę jak krowie na rowie. Budowa cewki tesli nie może być trudna skoro licealiści robią takie coś w ramach projektu szkolnego. A te linie na filmiku to zwykłe refleksy świetlne.

Re: ETEROID - maszyna Rychnowskiego

: poniedziałek 16 mar 2015, 22:13
autor: abcd
falkonidas pisze:A te linie na filmiku to zwykłe refleksy świetlne.

być może masz rację ale jako laik w temacie śmiałby sugerować co innego.

Ta strona o cewce tesli nie jest moja, przytaczam ją bo gość opisuje naprawdę jak krowie na rowie. Budowa cewki tesli nie może być trudna skoro licealiści robią takie coś w ramach projektu szkolnego.

Tak, licealiści o ukierunkowanym profilu potraią zaskoczyć nawet profesorów ale mnie daleko do jednoznacznego kierunku. ;)
Stąd laicke, by nie powiedzieć sztubackie pyatnia. :lol:

Re: ETEROID - maszyna Rychnowskiego

: wtorek 17 mar 2015, 08:53
autor: falkonidas
abcd pisze:Ostatni film ( https://www.youtube.com/watch?v=P4XLUfBR0AU ), którego nie rozumiem z racji nieznajomości języka, domyślam się, ze traktuje o plaźmie, ale nic ponadto do mnie nie dociera.

Oni po prostu potraktowali wodę wyładowaniem z wysokim napięciem. Energia była na tyle duża, iż spowodowała 'plusk" wody + wytworzenie się mgiełki pary wodnej. Para wodna została zjonizowana i powstała plazma.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Plazma

Dzięki za info i jeśli nie masz nic przeciw, to w miarę czasu, jakim dysponuje i środków, będę Ci podpytywał o różne różności.
Mogę? :)


Możesz pytać o co chcesz, odpowiem w miarę możliwości mojej wiedzy ale podkreślam nie jestem jakimś specjalistą i fizykiem dyplomowanym z poczwórną habilitacją.

Re: ETEROID - maszyna Rychnowskiego

: środa 15 kwie 2015, 12:12
autor: mvpiotr
Cześć,

Znalazłem w " Sztokholmie" książkę Rychnowskiego o eteroidzie ale niestety po niemiecku, link poniżej. Czy jest ktoś kto może ten nieludzki język przetłumaczyć? Na razie zaciekawiła mnie ostatnia strona z odręczną notatką Rychnowskiego zerknijcie na nią.

pozdr.
mvpiotr

http://www.diva-portal.org/smash/resultList.jsf?aq2=[[]]&af=[]&searchType=SIMPLE&query=rychnowski&language=en&aq=[[]]&jfwid=-2372&sf=all&aqe=[]&sortOrder=author_sort_asc&onlyFullText=false&noOfRows=50&dswid=5156

ps. Link trzeba skopiować CAŁY i wkleić w przeglądarkę ( kliknąć nie wystarczy)

Re: ETEROID - maszyna Rychnowskiego

: czwartek 16 kwie 2015, 14:02
autor: likaon
To była jakaś maszyna do pokazywania ruchu w modelu układzie planetarnym.
Tak przynajmniej było napisane w prasie o jego dokonaniach.

Po polsku jego osobistej dokumentacji nie ma jakiejś dostępności.
może warto przetłumaczyć co o tym powiedział.

Najważniejsze dlaczego tworzył się ruch.

Ale czy to ma coś wspólnego z miejscem w którym żyjemy,
ostatnio zainfekowany jestem spojrzeniem Mariusza Szczytyńskiego
w imię władzy i pieniędzy właściwie każde kłamstwo można sprzedać
nie mam kontr argumentu który by mnie odwodził od tego modelu co Mariusz przedstawia,
jedyne co nie pełny jest mój obraz dlaczego jest zaćmienie Księżyca .
Pozdrawiam

Re: ETEROID - maszyna Rychnowskiego

: czwartek 16 kwie 2015, 16:18
autor: abcd
mvp pisze:Na razie zaciekawiła mnie ostatnia strona z odręczną notatką Rychnowskiego zerknijcie na nią.

pozdr.
mvpiotr

http://www.diva-portal.org/smash/resultList.jsf?aq2=[[]]&af=[]&searchType=SIMPLE&query=rychnowski&language=en&aq=[[]]&jfwid=-2372&sf=all&aqe=[]&sortOrder=author_sort_asc&onlyFullText=false&noOfRows=50&dswid=5156

ps. Link trzeba skopiować CAŁY i wkleić w przeglądarkę ( kliknąć nie wystarczy)

Nie umiem tego znaleźć choć strona mi się wyświetla.
Chyba, że ta notatka jest po niemieckiemu, a tego języka nie znam i stąd mój problem.
Czy mógłbyś skopiować tu na forum tę notkę?

Re: ETEROID - maszyna Rychnowskiego

: czwartek 16 kwie 2015, 17:40
autor: barneyos

Re: ETEROID - maszyna Rychnowskiego

: czwartek 16 kwie 2015, 17:58
autor: abcd
Dzięki >barny<.

likaon pisze:Po polsku jego osobistej dokumentacji nie ma jakiejś dostępności.
może warto przetłumaczyć co o tym powiedział.

Podzielam zdanie >likaona< i zapytowuję się, czy ktoś z forumowiczów byłby w stanie przetłumaczyć tę notatkę Rychnowskiego, którą o zgrozo popełnił po niemiecku, a nie po naszemu. :)

Re: ETEROID - maszyna Rychnowskiego

: czwartek 16 kwie 2015, 18:47
autor: blueray21
Chodzi chyba o ostatnie zdjęcie w tej książce. Niestety gdy to Rychnowski pisał Polska (po zaborach) dla świata nauki nie istniała, jedyną szansą porozumiewania się wtedy w naukach ścisłych był u nas niemiecki, angielski dopiero praktycznie po II WŚ.
Po pierwsze to trzeba odczytać słowa, a przy moich 3 latach nauki niemieckiego w liceum, to nawet nie mówić jak Kali. Ktoś musi dobrze znać język w tym historyczny i z nauk ścisłych.
Sam podpis pod zdjęciem stanowi, że jest to aparat do demonstracji promieniowania eteroidu bezpośredniego i przy podwójnej rotacji.
Przynajmniej ja tak to rozumiem bez zaglądania do słowników. Wątpliwość budzi słowo Strahlung - klasycznie jest to promieniowanie, ale może być też użyte jako pochodna promienia i chyba strumienia.
Po prawej jest więcej opisu i to już nie dla mnie, coś o wprowadzaniu tego promienia (-wania) w pole magnetyczne itd. Jest to chyba opis uzyskiwanych efektów, ale trzeba byłoby odczytać poprawnie napisane słowa, a potem tłumaczyć.

Re: ETEROID - maszyna Rychnowskiego

: piątek 24 kwie 2015, 08:50
autor: likaon
falkonidas pisze:Witam. Tak czytam i czytam i czytam ten temat i zastanawia mnie jedno. Co wy tak naprawdę chcecie osiągnąć ? Ta maszyna z patentu to zwykła maszyna elektrostatyczno indukcyjna (influencyjna).

maszyna oczywiście jest maszyną influencyjną
tyle że z opisu pana Franciszka bardzo wydajną
my tego może nie osiągnęliśmy ale kwestia nie zrozumienia zamysłu wynalazcy
czy w ogóle istoty problemu
nie da się jej zastąpić cewką tesli
bo to co uzyskamy nie będzie miało własności leczniczych
ogólnie miotełka jaką wytwarza ta maszyna jest bardzo przyjemna
tak tylko trzeba wytworzyć odpowiednie napięcie
i może dużą wydajność
Żeby wytworzyć większe napięcie ostatnio krzyżowałem ją nie tak jak jest w opisie patentowym
ale wziąłem z góry jednej części maszyny zasiliłem dół drugiej
i może większe napięcie wyszło
choć trochę ciężko było żeby "zaskoczyła".

ten zewnętrzny plus czy właściwie minus bo to jest nadmiar elektronu po obu stronach ma swój sens
sprzyja przeciąganiu ładunku

źródłem napięcia jest wirowanie w przeciwnych kierunkach dwu tarcz dielektryka
powierzchnia metalowa z której zbiera się ładunek te 6 sektorów musi być na zewnątrz tej tarczy
może być cienko przemalowanych lakierem izolacyjnym
musi
ale chodzi o to
że ja mam. przynajmniej w dotychczasowych modelach stosowałem wewnątrz miedzy płytami dielektryka
i wydaje mi się że tam jest błąd
bo jest to raczej powierzchnia przestrzeń obojętna elektrycznie
to jest bardziej dobre rozwiązanie jak się robi przestrzenie próżniowe to w środku otrzymujemy większą pojemność elektryczną
i większą wydajność elektryczną
ale w prostych pierwszych modelach najlepiej podjąć takie działanie że te powierzchnie metalowe powinny być na zewnątrz tarczy wirującej i od wewnątrz zewnętrznej
tak by wyglądało z rozmieszczenia ładunku
jeśli może się mylę to rozwiązaniem była by przeciwna strona
ale na pewno nie między identycznymi grubościami dielektryka .
taka jest moja sugestia.
pozdrawiam

Re: ETEROID - maszyna Rychnowskiego

: piątek 24 kwie 2015, 17:23
autor: abcd
Będę pamiętał o tej sugestii. :)

Re: ETEROID - maszyna Rychnowskiego

: środa 15 lip 2015, 23:33
autor: moviros
Witam
nie pisałem, bo mam problem z maszyną, wielokrotnie ją rozbierałem i składałem, ale pozwoliło mi to lepiej ją poznać i podzielę się teraz moimi doświadczeniami.
Wreszcie chyba zrozumiałem dlaczego ta maszyna jest tak sprawna, musiałem zagłębić się w elektrostatykę. Trudno dziś znaleźć jakieś szersze wiadomości na ten temat, wszystko bardzo zdawkowe. Trzeba szukać książek i materiałów z przełomu XIX i XX w.
Maszyna Rychnowskiego to chyba najsprawniejsza maszyna elektrostatyczna jaką można spotkać. Cała rzecz polega na tym, że oddziałują na siebie obracające się sektory metalowe (za patentem) a stałe tarcze kondensatorowe. Czyli im większy zgromadzimy ładunek na tarczy kondensatorowej tym oddziaływanie będzie większe, co z kolei daje większy ładunek na sektorach, a to zwiększa moc maszyny. To pokazuje, że rozwiązanie jest genialne. Prawidłowo (w tym szkopuł) zbudowana maszyna, będzie działać jak żadna inna.
Na razie wprowadziłem dwa ulepszenia do maszyny. Zamiast dwóch sklejonych tarcz trzymających metalowe sektory, dałem tylko jedną, przez co zbliżyłem sektory metalowe i tarcze kondensatorowe do siebie, co wzmocniło oddziaływanie; po drugie sektory metalowe zrobiłem z miedzi a tarcza kondensatorowa jest z aluminium - mam więc na starcie różnicę potencjałów. Od razu wyczułem "mocniejsze" zachowanie maszyny, pomimo problemów.
W taj chwili zastanawiam się, czy można zwiększyć jakoś ładunek na tarczy kondensatorowej? Przyznaję nie mam pomysłu. Może jakieś sugestie?
Dzięki lekturze starych książek dowiedziałem się, że szkło nie zawsze będzie dobrym materiałem, są takie odmiany które przewodzą i trzeba się na tym znać.
Pozdrawiam

Re: ETEROID - maszyna Rychnowskiego

: czwartek 16 lip 2015, 00:50
autor: likaon
Ja uważam że można przemyśleć problem materiału na dielektryk
a ten polega na tym że jeden buduje napięcie a inny nie buduje
jak jeden przesuwa się nad drugim
szkło raczej może być na zewnątrz jako izolator
ten robelit nie jest zły
teflon też usiłuję stosować nie jest zły
ale
płyta laminatu jak na płytki drukowane nie dawała się naelektryzować
szkło też mi się nie elektryzuje

ale cały czas jakieś porażki, brak postępu
pozdrawiam

Re: ETEROID - maszyna Rychnowskiego

: czwartek 16 lip 2015, 22:33
autor: moviros
Moim zdaniem w przypadku maszyny elektrostatycznej ładunek gromadzi się na metalowej płytce, dielektryk ma go tylko izolować, ja używam pleksi i jestem zadowolony, choć jest dosyć droga. Stanowczo trzeba się stosować do patentu Rychnowskiego. Ważne jest jak najmniejsza szczelina między sektorami metalowymi a metalowym kondensatorem aby oddziaływanie między nimi było jak największe.

Re: ETEROID - maszyna Rychnowskiego

: piątek 17 lip 2015, 22:53
autor: likaon
Troszkę chyba nie tak
Ładunek się przemieszcza
między sektorami metalowymi
ale źródłem tego przemieszczania jest jest budowanie napięcia
na płycie pleksiglasu czy innego "dobrego" materiału

to tak jak dla taśmy w maszynie Van De Graffa jeden kawałek taśmy przemieszcza się nad drugim kawałkiem taśmy i wstępny ładunek
wymusza na drugim kawałku elektryzowanie i wzdłuż ruchu następuje coraz mocniejsze separowanie ładunku

czyli z taśmy można ściągać ładunek ale lepiej jak są tam elementy metalowe
bo wydajność ściągania jest lepsza
zrobiona jest jakaś maszyna gdzie taśma jest właściwie gąsienicą

Wimshurst też byłby wydajniejszy jak by grzebienie ściągające praktycznie dotykały pinesek
ale by się trudniej kręciło.
I pewnie parę innych problemów by wynikło.

Maszyna Franciszka jest najdoskonalszą maszyną
w sensie koncepcji i wydajności a my nie koniecznie umiemy ją zrobić.
Być może można było by zastosować różne metale w różnych miejscach

ale nie doszedłem do tego na razie ilość porażek trochę mnie zniechęciła
problem dla mnie jest że na tej zewnętrznej stałej tarczy musi dojść różnicy potencjałów
która by pompowała napięcie na tarcze ruchome

tarcze ruchome muszą mieć sporą pojemność,
bo one przenoszą ładunek
zewnętrzna nie musi mieć pojemności
na dolną podajemy Ziemię
a z górnej
jest kwestia żeby wyrzucała ten ładunek jeszcze gdzieś dalej, temu służył prawdopodobnie ten osprzęt dodatkowy.
Tak ja to widzę.
pozdrawiam

Re: ETEROID - maszyna Rychnowskiego

: sobota 18 lip 2015, 22:07
autor: moviros
likaon przeczytałem trochę o elektrostatyce, moim zdaniem istotą jest to, że na powierzchni metalu w sektorze gromadzi się przy obrocie ładunek. Kiedy zbliża się do naładowanej na plus tarczy kondensatora, ładunki ujemne są przyciągane na sektorze metalowym ku płytce kondensatora, a dodatnie są odpychane na drugą stronę ku tzw. przepince, metalowa szczotka je wtedy zbiera i doładowuje kondensator. Tak więc im większy ładunek jest na kondensatorze i im bliżej są sektory kondensatora , tym większy ładunek gromadzi się na sektorze i tym więcej z niego zbierzemy. Tak jest to opisane w elektrostatyce i tak działa maszyna Rychnowskiego. Wiele razy rozbierałem i przyglądałem się mojej maszynie i w zasadzie nie spostrzegłem nic innego, jak to co napisałem powyżej.
Jeśli zrobisz tak jak napisałem, kondensator z aluminium, a sektory z miedzi lub odwrotnie to na starcie masz już różnicę potencjałów ok. 0,7 V, a to dużo podobnie jeśli uziemisz jedną z tarcz kondensatora. Nie należy komplikować, jak pisałem genialność maszyny R. polega właśnie na wykorzystaniu przyrostu ładunku na kondensatorze, tak więc tylko jakość użytych materiałów i dokładność w wykonaniu całej maszyny decyduje ile energii uzyskasz.