Drodzy forumowicze i goście!

Przeżyliśmy przestój związany z migracją z serwera na serwer i zmianą istotnych danych adresowych dla hostingu. Teraz forum powinno działać szybko, bez długiego oczekiwania na odpowiedź serwera. Zależy to też od szybkości waszych łącz, ale do któregoś września serwer był trudny do zaakceptowania.
Niestety technicznie wielkość naszego forum się mocno powiększyła i musimy zwracać większą uwagę na wykorzystanie przestrzeni dyskowej, nie duplikować postów (dawać linki) itp., bo nie utrzymamy baz danych w limitach dostawcy hostingu, a upgrade jest finansowo nieopłacalny.

W związku z "wysypem" reklamodawców informujemy, że konta wszystkich nowych użytkowników, którzy popełnią jakąkolwiek formę reklamy w pierwszych 3-ch postach, poza przeznaczonym na informacje reklamowe tematem "... kryptoreklama" będą usuwane bez jakichkolwiek ostrzeżeń. Dotyczy to także użytkowników, którzy zarejestrowali się wcześniej, ale nic poza reklamami nie napisali. Posty takich użytkowników również będą usuwane, a nie przenoszone, jak do tej pory.
To forum zdecydowanie nie jest i nie będzie tablicą ogłoszeń i reklam!
Administracja Forum

To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem postów, bo stary folder jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

ETEROID - maszyna Rychnowskiego

moviros
Posty: 15
Rejestracja: sobota 22 lut 2014, 17:35
Podziękował: 2 razy
Otrzymał podziękowanie: 20 razy

Re: ETEROID - maszyna Rychnowskiego

Nieprzeczytany post autor: moviros » sobota 03 maja 2014, 19:35

Dorzucam zdjęcie. Czekam na komentarz energia mk. Obejrzałem przed chwilą twoje zdjęcia świetna robota.
Załączniki
MR3.jpg
(243.01 KiB) Pobrany 600 razy
0 x



Awatar użytkownika
Dariusz
Administrator
Posty: 2755
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:32
x 17
Podziękował: 5079 razy
Otrzymał podziękowanie: 1625 razy

Re: ETEROID - maszyna Rychnowskiego

Nieprzeczytany post autor: Dariusz » sobota 03 maja 2014, 20:13

Może to słabe napięcie, na które narzekasz, jest wynikiem tylko dwóch tarcz, a Rychnowski stosował dwie ruchome i dwie stojące.
0 x


Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.

energia mk
Posty: 147
Rejestracja: piątek 21 cze 2013, 18:22
x 1
Podziękował: 11 razy
Otrzymał podziękowanie: 113 razy

Re: ETEROID - maszyna Rychnowskiego

Nieprzeczytany post autor: energia mk » sobota 03 maja 2014, 22:43

Witam
Maszyna F.R. jest podwójną maszyną Toeplera, czyli dwa równoległe zestawy i Ty taką zrobiłeś.
Można zrobić więcej zestawów w celu uzyskania większej wydajności prądowej.
Moje uwagi:
Zdjęcie nr 1- Kolektory kondensatorowe muszą być proporcjonalne w stosunku do sektorów, tak jak w maszynie F.R., aby pojemność kolektorów nie była za duża , co do zdolności ładowania maszyny i upływności.
Okładziny kolektorowe powinny być zaokrąglone na narożach i krawędzie zaizolowane przed ulotem ładunku.
Połączenia przewodów łagodne kuliste,przewód wychodzi z kulki.
Ładunki się przemieszczają po powierzchniach przewodników i izolatorów i gdy jest ciśnienie na powierzchni uciekają przez krawędzie, nawet mikro krawędzie.
Zdjęcie nr 3- Miedzy jednym zestawem Toeplera, a drugim powinna być większa odległość 5-10 cm, ponieważ pola elektryczne mijających się sektorów obu tarcz mogą się nanosić i osłabić głębokość polaryzacji sektorów , od tego też zależy napięcie na sektorach.
Odległość tarczy ruchomej od nieruchomej (blaszki sektorów i kolektorów) jak najmniejsze (głębsza polaryzacja-wyższe napięcie) ale istnieje niebezpieczeństwo przebicia miedzy sektorem a kolektorem w pozycji nieodpowiedniej, więc trzeba to odpowiednio dobrać.
Pozdrawiam
0 x



Awatar użytkownika
Dariusz
Administrator
Posty: 2755
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:32
x 17
Podziękował: 5079 razy
Otrzymał podziękowanie: 1625 razy

Re: ETEROID - maszyna Rychnowskiego

Nieprzeczytany post autor: Dariusz » poniedziałek 02 cze 2014, 20:22

Andrzej Pilipiuk na swojej stronie >> zamieszcza streszczenia, czy też kopie dawnych gazet. W jednej z nich, tj. w Kurjerze Warszawskim z 1899r. znajdujemy taką wzmiankę o maszynie wynalezionej przez F. D. Rychnowskiego:

Kurier Warszawski pisze:...

Luty 1899r.

„Wszystkie fantazje Julesa Verna sprawdziły się. Eteroid będzie podstawą nauki XX stulecia. Jest to energia która sprawi rewolucję w nauce i przemyśle” - pisali przed stu laty felietoniści Kuriera Warszawskiego.

Luty 1899 roku miał stać się przełomowym momentem w historii ludzkości. Franciszek Rychnowski, wynalazca, zbudował maszynę emitującą eter - mistyczną siłę której badaniem zajmowali się liczni uczeni XIX wieku. Eter miał wypełniać całą przestrzeń (z tamtych czasów pochodzi określenie „na falach Eteru”), jednocześnie miał być siłą sprawczą życia i przemian chemicznych. Eter był jednocześnie materią i energią (wedle niektórych nowym nieznanym stanem materii). Wynalazek Rychnowskiego emitował tę niezwykłą substancję. Badania przeprowadzone w obecności reporterów kilku gazet zdawały się potwierdzać, że istotnie dokonano niezwykłego odkrycia. Na przeciw maszyny umieszczono stalową kulę. Pod wpływem siły zaczęła obracać się wokół własnemargin-right: 21.15pt; text-align: justify; line-height: 22pt;j osi. Osłonięto ją szklaną szybą i powtórzono eksperyment. Kula ponownie zaczęła się obracać. Eter przenikał, siła mechaniczna działała przez szkło. Na przeciw maszyny umieszczono butelki z roztworami wodnymi soli. w ciągu kilkunastu minut nastąpiła krystalizacja. Strumień eteru skierowany na metalową płytę wywołał w niej zjawiska elektryczne. Cierpiący na ischias człowiek ustawiony na przeciw urządzenia ozdrowiał. Próżno szukać nazwiska Rychnowskiego w „Słowniku polskich pionierów techniki”. Nie odnotowały go także encyklopedie. O losach wynalazcy i jego maszyny wiadomo niewiele. W latach dwudziestych wydał autobiograficzną broszurkę pt. „Mene Tekel Fares”. Zawarte w niej opisy eksperymentów wskazują, że faktycznie dokonał ciekawego odkrycia. Jego urządzenie było prawdopodobnie słabym emitierem mikrofal używanych obecnie w kuchenkach.
...
http://www.pilipiuk.com/index.php/zbior ... l=&start=3
0 x


Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.

moviros
Posty: 15
Rejestracja: sobota 22 lut 2014, 17:35
Podziękował: 2 razy
Otrzymał podziękowanie: 20 razy

Re: ETEROID - maszyna Rychnowskiego

Nieprzeczytany post autor: moviros » poniedziałek 02 cze 2014, 23:06

Dzięki energia mk dla mnie to cenne wskazówki. Moje rozwiązania oparłem na patencie, starałem się także trzymać proporcji z niego. Będę dalej pracował nad maszyną ale teraz z uwzględnieniem twoich uwag. Planowałem podwoić ilość płyt w kondensatorach aby zwiększyć "moc", ale jeśli dobrze zrozumiałem nie będzie to dobrze. Byłyby to dwie aluminiowe płytki w każdym sektorze oddzielone jakimś izolatorem i w jednym miejscu złączone tak aby gromadziły więcej ładunków. Jako ciekawostkę podam, że nie mogąc mierzyć napięcia zacząłem mierzyć natężenie prądu za pomocą miernika kleszczowego maksimum jaki mi wskazał to 16 A. Problemem dla mnie są miejsca łączenia kabli między miedzianymi szczoteczkami a bolcami wystającymi z kondensatorów. Nie mam pomysłu jak zamienić je w kulki. I ciągle jest problem z widocznym upływem energii, co zaizolujesz jedno miejsce pojawiają się nowe. Zastanawiam się też, czy nie zaizolować podwójnie tych kabli przy dotknięciu wyraźnie wyczuwa się na powierzchni energię.
0 x



energia mk
Posty: 147
Rejestracja: piątek 21 cze 2013, 18:22
x 1
Podziękował: 11 razy
Otrzymał podziękowanie: 113 razy

Re: ETEROID - maszyna Rychnowskiego

Nieprzeczytany post autor: energia mk » wtorek 03 cze 2014, 18:48

Witam
Na razie nie zwiększaj pojemności tarcz kondensatorowych, na to przyjdzie czas jak maszyna będzie sprawna.
Gdy połączenia elektryczne maja ostre krawędzie to zaizoluj żywicą lub
kulką wosku.
Do pomiarów taki miernik się nie nadaje, można go uszkodzić, zrób sobie
elektroskop do identyfikacji i orientacyjnego pomiaru wielkości ładunku.
Dobra jest też neonówka do sprawdzenia miejsc wzbudzenia maszyny.
Opisy jak zrobić są w internecie .
Maszyna F.Rychnowskiego to podwójna maszyna Toeplera.
Moja propozycja to uruchamiać stopniowo.
Uruchomić jeden segment, można uczyć się i eliminować nieprawidłowości .
Obserwuj pracującą maszynę w półmroku , na tarczy ruchomej nie powinno być żadnych
wyładowań między sektorami i do otoczenia.
To samo z tarczą kondensatorową, od niej zależy influencja na sektorach, musi mieć wysoki potencjał.
Bardzo ważne są wyrównywacze muszą działać symetrycznie w tym samym momencie powinny dotykać przepinek dwóch przeciwległych sektorów, następuje przepływ ładunku ujemnego z sektora(ładując go dodatnio) okolic kolektora ujemnego do sektora (ładując go ujemnie) okolic kolektora dodatniego.
Ostatnio prowizorycznie uruchomiłem moją ostatnią konstrukcję.
Na tarczach nie mam przeskoku iskier i ulotu.
Po kilku obrotach maszyna się wzbudziła, było czuć zapach ozonu.
Do uruchomienia ponownego wystarczy ręcznie obrócić tarczę o 90 stopni aby uzyskać wzbudzenie.
Jest jednak nieprawidłowość , mimo dobrze zaizolowanej tarczy kondensatorowej, po ustaniu obrotu tarczy kolektor nie trzyma ładunku (ładunek jest tylko w czasie ruchu).
Kolektory powinny trzymać ładunek , od nich zależy influencja.
To jest temat do rozpoznania, jak i gdzie jest upływność ?
Pozdrawiam
0 x



likaon
Posty: 127
Rejestracja: niedziela 27 paź 2013, 18:52
Podziękował: 2 razy
Otrzymał podziękowanie: 70 razy

Re: ETEROID - maszyna Rychnowskiego

Nieprzeczytany post autor: likaon » sobota 07 cze 2014, 13:43

Witam
Usiłowałem robić maszynę elektrostatyczną posiłkując się jako materiałem lustrem
i niestety nie działa

ponieważ to były dwa układy
gdzie powłoka zewnętrzną to był teflon przyklejany na szkło
powłoka lustrzana pod szkłem i druga strona identyczna
czyli podwójna tarcza
lub w drugim przypadku na powłokę lustrzaną klejony teflon
a szkło jest w środku wewnątrz

to należy przypuszczać że problem jest bardziej systemowy

iż w cienkim materiale influencja jest zbyt kiepska



wygląda na to że może przejdę na miedź 0,5 mm
albo tą kwasówkę jeszcze raz powtórzę

co jest to w miarę łatwo do zrobienia
przyklejenie na istniejące lustra kawałki miedzi

jeżeli to w istotny sposób zmieni
możliwości elektryzowania się maszyny
to będzie znaczyło że powyższe spostrzeżenie jest prawdą

na razie
w ogóle nie chce wchodzić w stan elektryzowania

pozdrawiam
0 x



energia mk
Posty: 147
Rejestracja: piątek 21 cze 2013, 18:22
x 1
Podziękował: 11 razy
Otrzymał podziękowanie: 113 razy

Re: ETEROID - maszyna Rychnowskiego

Nieprzeczytany post autor: energia mk » niedziela 08 cze 2014, 21:06

Witam
Kolego Likaon , proszę opisz jaką techniką wykonałeś tarcze szklane, podaj więcej danych (średnica, grubość, odległość). Pytam dlatego, ponieważ być może będę robił maszynę z tarczami szklanymi z uwagi na wysoki współczynnik dielektryczny. W obecnej mojej maszynie przy wysokich obrotach występuje ulot i uzyskuję wyładowanie miotełkowe tylko 7 cm a to stanowczo za mało.
W konstrukcji dobrze jest stosować ten sam gatunek izolatora.
Czy sprawdzałeś przewodność warstwy lustrzanej ?
Jeśli powierzchnia sektorów i tarcz kondensatorowej ma przewodność elektryczną to wstępne sztuczne naładowanie jednej tarczy kondensatorowej powinno wywołać indukcję elektrostatyczną w stosunku do sektorów. Ładunek przemieszcza się tylko na powierzchni.
Gdy wyrównywacze będą źle działały to nie uzyskasz ładunku na sektorach.
Przepływ ładunku z sektorów do tarczy kondensatorowej i kolektora odbywa się w formie impulsów, także jarzenie miotełkowe ma podobną charakterystykę , a to jest podstawą działania Testatiki (nowa energia).
Pozdrawiam
0 x



likaon
Posty: 127
Rejestracja: niedziela 27 paź 2013, 18:52
Podziękował: 2 razy
Otrzymał podziękowanie: 70 razy

Re: ETEROID - maszyna Rychnowskiego

Nieprzeczytany post autor: likaon » czwartek 12 cze 2014, 22:37

W momencie kiedy nie zadziałało
to trochę mało sensowne wypowiadać się o pełnych szczegółach wadliwej konstrukcji
na razie dokonałem zmiany przyklejając po obu stronach tarczy ruchomej szklanej
odpowiedniej ilości kawałków blachy czyli 12
tarcza ruchoma to są dwa kawałki lustra
stałej tarczy nie zmieniałem nadal lustro z przyklejonym teflonem
wielkość około 28 cm
grubość szkła około 4 mm

próbowałem odpalić jako pojedynczy kawałek Topllera
odległość tarczy stałej a ruchomej jakieś 4 mm
usiłowałem aktywować kawałkiem naelektryzowanego plastiku

jak na razie nie wzbudziła się

może być problem że to są dwa kawałki blachy połączone w środku elektrycznie
między szklanymi tarczami jest odstęp jakieś 3 mm
jeszcze teflon klejony na żywicę dwu składnikową to grubość tarczy ruchomej z 12 mm
może błąd być w tym że powinien to być tylko pojedynczy segment
jeden kawałek blachy a nie podwójny
może być tak że te dwa kawałki muszą być inaczej podłączone może na brzegu a nie w środku

chyba jak zwykle wszystko udziwniłem
zamiast pójść po prostej opcji.

Może też wrócę do wersji plastikowej
tylko zrobię elektryzowanie przez teflon jako materiał na powierzchni
bo może mocniej będzie elektryzowało
pozdrawiam
0 x



likaon
Posty: 127
Rejestracja: niedziela 27 paź 2013, 18:52
Podziękował: 2 razy
Otrzymał podziękowanie: 70 razy

Re: ETEROID - maszyna Rychnowskiego

Nieprzeczytany post autor: likaon » piątek 13 cze 2014, 23:52

Oprócz podłączenia środka dołożyłem połączenie par blach na brzegu

i to też nie poskutkowało jakimś efektem elektryzowania
być może pary powinny być podłączone
tam gdzie szczotki zbierają ładunek
czyli w środku tarcz a nie w środku blach czy na zewnętrznym brzegu.


Zjawisko jest zbyt proste aby popsuć je aż tak dokumentnie

Przyjmując że ładunek jest rzeczą powierzchniową
to lustro na zewnętrzną tarczę
nie powinno być błędem
psującym produkowanie ładunku

przynajmniej na razie wzbraniał bym się przed
zamienianiem tego lustra na coś grubszego

bo rozdzielanie ładunków może wymaga coś grubszego w sensie że nie lustra
i te klejenie blach miało sens

tak iż mam trochę kłopotliwą sprawę
poprzebijać się przez te warstwy szkła i sprawdzić czy wyprowadzanie ładunku ze środka par będzie
coś zmieniało.



Te działania może pozwolą ustalić o co chodzi z możliwością produkowania napięcia
czy zwiększenie możliwości produkcji
wynikać może tylko z powiększania średnicy tarcz czy
dodatkowo jeszcze z manipulowania grubością
poza materiałem oczywiście

pozdrawiam
0 x



likaon
Posty: 127
Rejestracja: niedziela 27 paź 2013, 18:52
Podziękował: 2 razy
Otrzymał podziękowanie: 70 razy

Re: ETEROID - maszyna Rychnowskiego

Nieprzeczytany post autor: likaon » niedziela 15 cze 2014, 00:01

Po przeróbce tarczy ruchomej usiłowałem to wzbudzić
i się nie udało

czyli ostatnie posunięcie w tym rozdaniu

przerobienie tarczy stałej na większą ilość metalu
musi być jakaś możliwość żeby choć trochę działało


Pamiętam że jedna połówka ta z lustrem w środku to trochę działała
po przyklejeniu cjanopanem pasków teflonu
ale nie było rewelacji po odjęciu wspomagania naelektryzowanym plastikiem zamierała

To było przed wyjazdem urlopowym.
To był teflon do uszczelnień hydraulicznych i było robione jako prowizorka

w celu stwierdzenia że szkło nie musi być materiałem powierzchniowym
jako kłopotliwe do wzbudzenia.

Kłopot tych klejeń polega na tym że nie zawsze jest prosto przerabiać coś co nie wyszło
czyli użycie kolejnego świeżego materiału
i strata czasu który można było by lepiej wykorzystać
pozdrawiam
0 x



likaon
Posty: 127
Rejestracja: niedziela 27 paź 2013, 18:52
Podziękował: 2 razy
Otrzymał podziękowanie: 70 razy

Re: ETEROID - maszyna Rychnowskiego

Nieprzeczytany post autor: likaon » niedziela 15 cze 2014, 10:36

Dla mnie szkło jest interesujące bo jest to materiał sztywny
To daje możliwość robienia tarczy która się nie wichruje nie odkształca
pod wpływem klejenia i temperatury.

Na pewno produkcja ładunku zależy od powierzchni
i tych odległości miedzy tarczami

Przy odległościach miedzy tarczą stałą a ruchomą rzędu 1 cm
w wersji plastiku to nie chciało elektryzować się
przy małej tarczy średnicy rzędu 25 cm

czyli wydaje mi się że materiał na warstwie metalowej też lepiej było by żeby był cienki
jeśli mam 5 mm pleksi po obu stronach
to to już jest 1 cm
i teraz wziąć pod uwagę przerwę 5 mm to już jest 15 mm a ze spostrzeżenia powyżej że 1 cm to za dużo na przerwę powietrzną i że przy 20 mm nie pracuje
to sprowadza się do tego aby to blisko przylegało do siebie
to musi być nie zwichrowane

model dydaktyczny do szkoły ma tarczę grubości 3 mm
i ktoś to przemyślał że tak ma być
gdyby tarcza 5 mm lepiej produkowała napięcie to ktoś taką by zastosował.

Na tarczy szklanej też chyba łatwiej po izolować sektory
tylko mankament że łatwo się tłucze
co do obróbki
jest tyle narzędzi do cięcia i szlifowania że w miarę szybko można to opanować.

Problem
sprowadza się żeby nie brnąć w jakieś gigantyczne wielkości zabawki
tylko żeby model 30 cm spełniał oczekiwania

bo przy takiej wielkości
to każdy może sobie postawić na szafie w szafie czy gdziekolwiek i nie zagraca przestrzeni,
a jak od czasu do czasu się przydaje
to może być całkiem niezbędny w naszej przestrzeni życiowej jak sobie gdzieś stoi spokojnie z boku.

takie są moje uwagi dla kolegi energi mk
aby potraktować szkło jako materiał szkieletowy na tarczę ruchomą

a przy tarczy stałej te szkło mogło by być ale całkiem z daleka od tarczy ruchomej
po drugiej stronie od tarczy ruchomej
nie uważam że materiał na tarcze powinien być jednorodny
po obu stronach
ale kolega jest bardziej zaawansowany to przetworzy te sugestie w bardziej praktyczny sposób aby nie stracić efektów
tego zaawansowania na którym już jest

Niepokoi mnie dlaczego na tym lustrze nie zbiera się ładunek
przynajmniej w moim doświadczeniu
pozdrawiam
0 x



Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 9312
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 400
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 13451 razy

Re: ETEROID - maszyna Rychnowskiego

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » niedziela 15 cze 2014, 13:37

Jako materiał istnieje też doskonały laminat szklano epoksydowy, sztywny, daje się kleić, obrabia bez problemu, doskonała izolacyjność i odporność na przebicia. Najczęściej spotykamy go w wersji do obwodów drukowanych, obustronnie pokryty miedzią typowo 35 mikronów, ale są i inne grubości.
Miedź można wytrawić, tam gdzie nie jest potrzebna. Laminaty są różnej grubości, są też wersje wielowarstwowe. Jedyną ich wadą jest koszt - w porównaniu ze szkłem - i powiedzmy nieco ograniczona dostępność.
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

likaon
Posty: 127
Rejestracja: niedziela 27 paź 2013, 18:52
Podziękował: 2 razy
Otrzymał podziękowanie: 70 razy

Re: ETEROID - maszyna Rychnowskiego

Nieprzeczytany post autor: likaon » poniedziałek 16 cze 2014, 10:17

Na pewno szkło epoksydowe było by świetne
tylko najpierw kwestia dojścia do zadowalającej formy maszyny

potem inwestowania w najbardziej satysfakcjonujące wypasione środki trwałe


Myślę nad sprawą dlaczego maszyna mi nie funkcjonuje
gdzie mam błąd
udziwniając konstrukcje gdzieś przesadziłem
usiłując zachować wytyczne Rychnowskiego i zmieniając
zastosowane środki

Kierunek poszukiwań
ma sens
chodzi o sztywną tarczę która nie wichruje
ma dużą odporność na przebicie

i szkło czy lustro wydaje się być właściwe
i jeszcze jest tanie i dostępne
same plusy

ale teraz w ramach kwestii grubości wynikały by te dwie powierzchnie metalowe
aby były w miarę blisko obu stron
albo jedna pod cienkim obustronnym izolatorem

Może te przepychanie na dwu powierzchniach jest niewłaściwe


może to powinno być jedno lustro pod teflonem

nie musi to mieć formy lustrzanej
że z jednego materiału po obu stronach

bo teraz
to ma możliwość ucieczki elektronów jak na kondensatorze na drugą powierzchnię w obrębie tarczy ruchomej

a nie ucieka
z tarczy ruchomej na tarczę stałą

błąd musi być jakoś tak prozaiczny

wynika z niezrozumienia co tam się dzieje
jeśli prąd jest czymś powierzchniowym to lustro nie musi być błędnym materiałem

chyba że na takim poziomie że jest to tak cienka warstwa
to zrobi to różnicę

może trzeba dorobić jeszcze tarczę z pojedynczego lustra
bo znowu rozwalę coś co wypadało by jeszcze sprawdzić zamiast z tego rezygnować za szybko

pozdrawiam
0 x



likaon
Posty: 127
Rejestracja: niedziela 27 paź 2013, 18:52
Podziękował: 2 razy
Otrzymał podziękowanie: 70 razy

Re: ETEROID - maszyna Rychnowskiego

Nieprzeczytany post autor: likaon » poniedziałek 16 cze 2014, 17:09

Rzeczą która może zachodzić
jest też to że przy cienkich powierzchniach
takich jak lustro
może zachodzić że za mało elektronów jest przepychanych.

I to może być jakieś źródło niepowodzenia
ale może się to wyjaśnić jak się zrobi maszynkę działającą.

Łatwiej coś psuć jak działa niż reperować jak nie działa. :|
0 x



Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 9312
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 400
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 13451 razy

Re: ETEROID - maszyna Rychnowskiego

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » poniedziałek 16 cze 2014, 17:44

Przy tak małych prądach i tak wysokich napięciach, elektrony wędrują po każdej metalowej powierzchni bez problemu. Zdecydowanie grubość warstwy przewodzącej nie jest tu problemem, wszystkie zwijane kondensatory mają teraz metalizowane poprzez napylanie warstwy i działają doskonale.
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

likaon
Posty: 127
Rejestracja: niedziela 27 paź 2013, 18:52
Podziękował: 2 razy
Otrzymał podziękowanie: 70 razy

Re: ETEROID - maszyna Rychnowskiego

Nieprzeczytany post autor: likaon » poniedziałek 16 cze 2014, 18:51

Kolega się sugeruje
że są tam bardzo małe prądy

ja niczego nie jestem pewny

rzeczą najistotniejszą jest to że coś jest nie tak
jest brak przepchnięcia elektronów.

Whimhurst działa na pyle aluminiowym
czyli błąd może być w zastosowaniu podwójnej warstwy metalu
i zadziałaniu jak kondensator

Zwiększenie pojemności może dotyczyć tarczy zewnętrznej a dla wewnętrznej nie musi być wskazane w taki sposób.

może być jeszcze okoliczność że klejenie coś zwiera
ale epidian niby nie przewodzi.
0 x



Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 9312
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 400
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 13451 razy

Re: ETEROID - maszyna Rychnowskiego

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » poniedziałek 16 cze 2014, 19:30

Ja się nie sugeruję, tylko jako elektronik rozważam możliwości, a ponieważ takiej maszyny nie robię, "nie widzę, ani nie czuję" całego układu. Ale zasady są zasadami, Pamiętam maszyny ze szkoły i ze studiów, te zwykłe i pamiętam gromadzenie ładunku - nie szło to szybko, więc wydajność prądowa była kiepska. Trochę rzeczy z wysokich napięć też widziałem, co prawda zmiennych i dość niskich częstotliwości z sieciową włącznie.

Co do żywicy epoksydowej kolega może być w błędzie - dopóki nie zwiąże - to w tym kontekście możemy mówić o przewodzeniu. Dlatego nie należy dawać nadmiaru utwardzacza, raczej lekki niedomiar (będzie dłużej zastygała), bo utwardzacz z wierzchu można zmyć, ale w masie pozostanie i będzie powodował upływności. W popularnych zastosowaniach, nawet elektrycznych nie są one istotne, ale w przypadku np naklejania płytek maszyny, które mają między sobą niewielkie odstępy będzie miało zasadnicze znaczenie, czy oporność skrośna żywicy ma 10 do 11-tej, czy rzędu 10 do 16-tej potęgi.
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

energia mk
Posty: 147
Rejestracja: piątek 21 cze 2013, 18:22
x 1
Podziękował: 11 razy
Otrzymał podziękowanie: 113 razy

Re: ETEROID - maszyna Rychnowskiego

Nieprzeczytany post autor: energia mk » poniedziałek 16 cze 2014, 21:10

Witam
Kolego Iikaon , po tylu trudach nie możesz się poddać, czasami trzeba zrobić krok do tyłu, aby iść dalej i osiągnąć cel.
Moja rada, to zrobić sobie elektrofor i nim zrobić trochę doświadczeń, na tej zasadzie działają maszyny elektrostatyczne.
Dobrze zrobić sobie do badania ładunku elektroskop i zrobić doświadczenia.
W internecie wpisz –maszyna elektrostatyczna i włącz grafikę.
Na początku zastosuj folię aluminiową , jak będziesz miał sukces, to dokonasz zmian, dobrze jest wykorzystać gotowe elementy np. płyty gramofonowe, cd i nakleić folię aluminiową.
Jako oś można wykorzystać gotowe pręty gwintowane z nakrętkami i napęd ręczny.
Cel jest jeden , uzyskać b. wysokie napięcie po przez zdolność naładowania kondensatora i doprowadzić go do upływu ładunku w formie miotełki, a nie do wyładowania łukowego.
Ulot do otoczenia z elementów naładowanych jest niewidoczny nawet w ciemności
Na podstawie doświadczeń, przewód kolektorowy z ostrzem .skierowany na tarcze pracującej maszyny z odległości 0,5 m potrafi zburzyć ładunek sektorów. I unieruchomić maszynę.
Interesuje mnie jak wykonałeś (jak obrabiałeś) tarcze szklane.
Pozdrawiam
0 x



likaon
Posty: 127
Rejestracja: niedziela 27 paź 2013, 18:52
Podziękował: 2 razy
Otrzymał podziękowanie: 70 razy

Re: ETEROID - maszyna Rychnowskiego

Nieprzeczytany post autor: likaon » poniedziałek 16 cze 2014, 23:20

W tarczy szklanej jak potrzeba zrobić dziurę to robiłem wiertłem z węglikiem
to stricte nie jest wiertło tylko trzpień z trójkątną widią na końcu

mając otwór środkowy robiłem zarysowanie po kole kółkiem do cięcia szkła czy płytek

na drucie wiązałem te kółko do zarysowania i ciągnąłem rysę

obłamywałem to kluczem nastawnym
albo w kawałku płaskownika wyciąć szczelinę na grubość szkła i tym łamać szkło

generalnie trochę trzeba poćwiczyć i się opanuje zabawę w pozbywanie się tego szkła które wydaje się zbędne
jeśli coś było nierówne na szkle szlifowanie tarczą zieloną do kamienia
można pod szlifować tarczą diamentową ale ta ona szczerbi mocno
to tylko zgrubne

trudno zrobić tak obłamanie żeby nie zostawić czegoś do doszlifowania .

Na pewno zacząłem zbyt skomplikowanie swoje zabawki
z taśmą aluminiową było by to wiele prostsze

ale jakoś przemęczę
Zacięty jestem aby to zrobić

Najwyżej jak trzeba będzie cofnąć się do aluminium

Patrząc na to że każda maszyna była podwójna a wersja jest któraś z kolei to trochę tego się narobiłem
ale mam już praktykę i jak już startuję z pomysłem to w miarę szybko przerabiam pomysł jak oczywiście nie wypada coś innego.



Sprawdzę wersję o co chodzi z tą grubością warstwy
praktyka jest najistotniejsza

a po co się upierać że na pewno coś jest tak jak się nam wydaje.

A jak jest inaczej
jak nie działa to jest ewidentnie inaczej.

W maszynie prąd tworzy się z tego co jest oddawane

a skąd
nie z dielektryka
tylko z metalu
i coś może być na rzeczy że jak będzie grubiej to coś to zmieni może tych elektronów będzie więcej.

Ta próżnia wytworzona przez te uciekające elektrony może być właśnie zapełniana przez pożądany przez nas czynnik.

Pozdrawiam
0 x



energia mk
Posty: 147
Rejestracja: piątek 21 cze 2013, 18:22
x 1
Podziękował: 11 razy
Otrzymał podziękowanie: 113 razy

Re: ETEROID - maszyna Rychnowskiego

Nieprzeczytany post autor: energia mk » wtorek 17 cze 2014, 15:55

Witam
Kolego Likaon dziękuję za informacje dotyczące obróbki szkła.
Maszyna elektrostatyczna Bonetti nie posiada na wirujących tarczach żadnego metalu - nie posiada sektorów.
Ładunek jest zbierany z tarczy plastikowej za pomocą grzebieni, wyrównywacze mogą, ale nie muszą dotykać plastikowej tarczy.
Metal na tarczy- sektory mają cel ogniskowania ładunku po przez pojemność swojej powierzchni.
Zewnętrzne pole elektryczne oddziałuje na powierzchnię izolatora ciśnieniem przepychając jak najdalej elektrony, usuwamy je w tym momencie przez wyrównywacze. Tarcza przesuwa się dalej pole przestaje oddziaływać i ta część tarczy ma niedobór elektronów- jest naładowana dodatnio.
Aby powstała część tarczy naładowana ujemnie działa pole elektryczne odwrotnie spolaryzowane i na powierzchnię izolatora działa podciśnienie - elektrony są ssane z wyrównywaczy . Tarcza przesuwa się dalej pole przestaje oddziaływać i tarcza ma nadmiar elektronów - jest naładowana ujemnie.
Wytwarzany ładunek elektrostatyczny oficjalnie uważany za elektrony bierze się z innej przestrzeni .
Pozdrawiam
0 x



likaon
Posty: 127
Rejestracja: niedziela 27 paź 2013, 18:52
Podziękował: 2 razy
Otrzymał podziękowanie: 70 razy

Re: ETEROID - maszyna Rychnowskiego

Nieprzeczytany post autor: likaon » wtorek 17 cze 2014, 20:08

Witam
dzięki kolego energia mk za sugestie

kiedyś się zrobi coś działającego


jak się wyjdzie z błędów które na razie się czyni

założenia miałem na początek trochę ambitne
a doświadczeń za mało
za dużo zewnętrznych sugestii
i sugerowania się czymś nie koniecznie poprawnym

ale teraz troszkę trzeba skończyć te kierunki
które się mało fortunnie wybrało

bo to, da wiedzę czego nie robić a co robić
tak na przyszłość

bo i tak by do jakiś podobnych czy takich pytań w sferze konstrukcji doszedł.



Tu teraz
może rodzaj szkła wpływać na efekty otrzymywane
więc trudno trudno potem doradzić wszystkim że
coś trzeba tak i tak zrobić
bo miało się takie a nie inne osiągnięcia
ale użyło takich a nie innych materiałów

Moje niepowodzenie z moją szklaną maszyną mogło wynikać z niewłaściwego szkła
pomijając to że konstrukcja był podwójna i może za gruba

liczę się z tym że szkło mogło nie pasować
dlatego wprowadziłem element teflonu
jako coś co na pewno zadziała


wszystko myślę że jest na dobrej drodze
wydaje mi się
że strony metalowe czy metalizowane powinny być od wnętrza
strony stałej i do strony ruchomej
bo tak chyba będą na siebie najbardziej oddziaływały

okaże się

pozdrawiam
0 x



energia mk
Posty: 147
Rejestracja: piątek 21 cze 2013, 18:22
x 1
Podziękował: 11 razy
Otrzymał podziękowanie: 113 razy

Re: ETEROID - maszyna Rychnowskiego

Nieprzeczytany post autor: energia mk » wtorek 17 cze 2014, 20:31

Witam
Celem komunikacji na forum jest wymiana wiedzy i poglądów na określone tematy, a także pomoc i doradztwo, aby nie otwierać już otwartych drzwi.
Moje podpowiedzi są sprowokowane tym o czym piszesz kolego Likaon.
Życzę powodzenia
Pozdrawiam
0 x



Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 9312
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 400
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 13451 razy

Re: ETEROID - maszyna Rychnowskiego

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » wtorek 17 cze 2014, 20:56

Dlatego każdy z nas dorzuca swoje 3 grosze, choć nie robi to kibicuje.
Bezbarwne szkło jest elektrycznie bardzo podobne jedno do drugiego, tutaj nie szukałbym żadnych różnic.
Grubość oczywiście zmniejsza pojemność sektorów i wielkość ładunku (nie mylić z napięciem).
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

likaon
Posty: 127
Rejestracja: niedziela 27 paź 2013, 18:52
Podziękował: 2 razy
Otrzymał podziękowanie: 70 razy

Re: ETEROID - maszyna Rychnowskiego

Nieprzeczytany post autor: likaon » wtorek 17 cze 2014, 22:15

Zrobienie czegoś zgodnie z wytycznymi projektu patentowego
nie zawsze jest trafione
szczególnie iż
projekt był ogólnikowy
nie opisuje materiału, nie opisuje wymiarów grubości

luźna sugestia po prostu
ale z właściwym przesłaniem

i potem jest za dużo poszukiwań, za dużo błędnych dróg
taka jest droga trzeba ją przejść

Pozdrawiam
0 x



ODPOWIEDZ