Drodzy forumowicze i goście!

Przeżyliśmy przestój związany z migracją z serwera na serwer i zmianą istotnych danych adresowych dla hostingu. Teraz forum powinno działać szybko, bez długiego oczekiwania na odpowiedź serwera. Zależy to też od szybkości waszych łącz, ale do któregoś września serwer był trudny do zaakceptowania.
Niestety technicznie wielkość naszego forum się mocno powiększyła i musimy zwracać większą uwagę na wykorzystanie przestrzeni dyskowej, nie duplikować postów (dawać linki) itp., bo nie utrzymamy baz danych w limitach dostawcy hostingu, a upgrade jest finansowo nieopłacalny.

W związku z "wysypem" reklamodawców informujemy, że konta wszystkich nowych użytkowników, którzy popełnią jakąkolwiek formę reklamy w pierwszych 3-ch postach, poza przeznaczonym na informacje reklamowe tematem "... kryptoreklama" będą usuwane bez jakichkolwiek ostrzeżeń. Dotyczy to także użytkowników, którzy zarejestrowali się wcześniej, ale nic poza reklamami nie napisali. Posty takich użytkowników również będą usuwane, a nie przenoszone, jak do tej pory.
To forum zdecydowanie nie jest i nie będzie tablicą ogłoszeń i reklam!
Administracja Forum

To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem postów, bo stary folder jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

Dziwne przygody nocne-paraliż senny

Chlebo
Posty: 137
Rejestracja: niedziela 10 lut 2013, 20:29
Podziękował: 2 razy
Otrzymał podziękowanie: 28 razy

Re: Dziwne przygody nocne

Nieprzeczytany post autor: Chlebo » środa 29 sty 2014, 10:34

Jak to, nie czaje? Oni mieli się bać? W sumie mieli prawdziwe twarze nie znajomych ale przecież to tylko sen.
Dziś miałem sen że brat cioteczny pokazywał mi tatuaż na moim przedramieniu lewej ręki to był numer 2x jakoś tak lecz nagle scena była mojego realnego pokoju kropka w kropkę No i zza drzwi zamkniętych Pyta się czy może wejść bo chce mi pokazać tatuaż mój na plecach. Pozytywna emocja i mówię wejdż lecz pózniej jakbym chciał natychmiast zanegować. Zmiana scenerii jestem na ulicy w mojej okolicy pieszo coś mi mówi nie bój się możesz przyszpieszyć daje czadu jakby przenikami przestrzeń jak rozpędzony do setki samochód mijam jedno skrzyżowanie na następnym kot. Na środku skrzyżowania szerokim łukiem wokół niego zataczam pełny okrąg i rzuca się na mnie w pełnej furii, czuję uderzenie może nie tira ale solidne. Z krzykiem na cały dom budzę się i napierdziela mnie wpierw 3 czakra i czuję 4 bo na co dzień to ta piąta dominuje. Raczej to pierwszy raz krzyknąłem przez sen i żeby nie było nie piszczałem jak panienka ;) tylko krzyknąłem z zaskoczenia bardziej że to kot, a wali jak tyson.
Czy to coś mnie nie zrobiło w bambuko i pozwoliłem temu czemuś wejść do pokoju? Na zdrowy rozsądek tak to dla mnie wygląda.
0 x



Awatar użytkownika
Przebiśnieg
Posty: 1207
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 16:41
x 2
x 24
Podziękował: 790 razy
Otrzymał podziękowanie: 1319 razy

Re: Dziwne przygody nocne

Nieprzeczytany post autor: Przebiśnieg » środa 29 sty 2014, 10:53

Chlebo pisze:skrzyżowanie na następnym kot. Na środku skrzyżowania szerokim łukiem wokół niego zataczam pełny okrąg i rzuca się na mnie w pełnej furii, czuję uderzenie może nie tira ale solidne.


:D
Pogratulować wypada :)
Otwieranie, udrażnianie u jednego przebiega tak u drugiego siak, bo każdy jest inny :D
Zechciej tylko szacowny zauważyć, że nie ma przypadku i że ty serwujesz swojej formie te czy inne doświadczenia więc dobrze jest intelekt odstawić na boczny tor by nie zasilał tych fajnych doświadczeń i przemian lękiem boć to nie zdrowe dla formy :)
to może pozdrawiam :D
0 x



Chlebo
Posty: 137
Rejestracja: niedziela 10 lut 2013, 20:29
Podziękował: 2 razy
Otrzymał podziękowanie: 28 razy

Re: Dziwne przygody nocne

Nieprzeczytany post autor: Chlebo » niedziela 02 lut 2014, 15:51

Mi to chyba laserują w nocy głowę Kiedy grzyba jakąś muzykę słyszę co jakiś czas gdy się budzę. Często tylko echo, świadomość tego i wcale mi się to nie podoba. Proszę mi powiedzieć jasno czy to normalne bo wcale mi się to nie widzi.
0 x



Awatar użytkownika
Przebiśnieg
Posty: 1207
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 16:41
x 2
x 24
Podziękował: 790 razy
Otrzymał podziękowanie: 1319 razy

Re: Dziwne przygody nocne

Nieprzeczytany post autor: Przebiśnieg » niedziela 02 lut 2014, 18:54

Hm pozwoliłbym sobie Tobie szacowny zadać takie pytanie czy przestrajanie formy (ciała fizycznego ) jest normalne czy nie? :)
Szacowny wchodzisz na forum/a gdzie wiele no w każdym razie jest mowa o zmianach, przemianach ...jak zwał tak zwał.
Tak to zwykle powinno być, że najpierw się otrzymuje informację, następnie na bazie informacji realizuje się jakiś projekt.
Tak się jednak złożyło, że wielu z wierchuszki czyli tzw rządców naszej planety i nie tylko naszej nie wywiązuje się ze swoich obowiązków bo mając ,,raj na ziemi nie szukają go w niebie" :D
Zwyczajnie wiedzą, że w tej przestrzeni zwanej Nową, Inną i jak tam jeszcze nie ma dla nich miejsca i to nie dlatego, że tak ktoś chciał czy ktoś taką decyzje podjął to oni sami boć każdy kowalem swojego losu.
Więc nasze intelekty muszą zadowolić się informacjami od tych, którzy doświadczają i informacjami, które płyną z hm wnętrza, świadomości wewnętrznej - jak zwał tak zwał.
Jest to o tyle dla intelektu trudne do zaakceptowania, że całe wieki działał na bazie autorytetu, karmiony takimi czy innymi programami - manipulacyjnymi też.
Teraz zaś okres ,,STADO" się skończył no i każdy sobie rzepkę skrobie.
Dla każdego co innego i u każdego co innego
Każdy jest inny.
Procentu istot ludzkich przechodzących te przemiany nie ośmielę się podać, ale jestem w tej materii optymistą :D
Mogę za to stwierdzić z całą pewnością, że u każdego te zmiany i przemiany przebiegają inaczej indywidualnie boć choć stajemy się uniwersalni to jesteśmy innością w całości no całą gamą barw jak kwiaty na łące.
Doradzić tylko mogę nie zasilaj takich obrazków, doświadczeń, widziadeł, mar lękiem.
Człowiek któremu prawie zamarzły np nogi czuje nieraz duży ból w momencie, gdy wraca w nich krążenie :D
Po wyjęciu zadry z oka ono jeszcze jakiś czas boli.
Pośladków spinać też nie warto bo prędzej czy później :P
to może zielona herbatka :D

PS
Znam faceta po chemii, który wyszedł z raka i widział jak mu otwiera się serce, jak mu pękają złogi energetyczne w ciele i teraz świat energii nie jest dla niego tematem tabu, a kiedyś -> ło matko bez kija nie podchodź :D
Sam swojemu cielsku krzywdy nie zrobisz nie bojsa :D
0 x



Chlebo
Posty: 137
Rejestracja: niedziela 10 lut 2013, 20:29
Podziękował: 2 razy
Otrzymał podziękowanie: 28 razy

Re: Dziwne przygody nocne

Nieprzeczytany post autor: Chlebo » niedziela 02 lut 2014, 19:55

Z tym to nic coraz bardziej sobie uświadamiam jakimi skurczybykami wszyscy naokoło byli dla mnie. Obrazów czy innego gówna się nie boję a sam lęk może się bać mnie co najwyżej.. a jedyne czego się najbardziej boję to że komuś utnę łeb dosłownie..
0 x



Awatar użytkownika
Dariusz
Administrator
Posty: 2755
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:32
x 17
Podziękował: 5079 razy
Otrzymał podziękowanie: 1625 razy

Re: Dziwne przygody nocne

Nieprzeczytany post autor: Dariusz » niedziela 02 lut 2014, 20:05

@Chlebo, zmodyfikowałem Twego posta (pierwszy i ostatni raz, boś nowym forumowiczem w naszych progach) i specjalnie podkreśliłem to miejsce.
Pamiętaj, ze nasz
regulamin >>zabrania używania wulgaryzmów więc proszę Cię, byś w przyszłości ugryzł się trzy razy w palec nim raz coś wulgarnego klikniesz.
0 x


Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.

Awatar użytkownika
Przebiśnieg
Posty: 1207
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 16:41
x 2
x 24
Podziękował: 790 razy
Otrzymał podziękowanie: 1319 razy

Re: Dziwne przygody nocne

Nieprzeczytany post autor: Przebiśnieg » niedziela 02 lut 2014, 20:22

Chlebo pisze:a jedyne czego się najbardziej boję to że komuś utnę łeb dosłownie..

to pójdziesz do więzienia sam na własne życzenie - skutek

Proszę kto wokół Ciebie szacowny jest winny i czemu?
Nic takiego jak przypadek nie istnieje, a więc nic co Cie spotkało tzn żadne doświadczenie w którym uczestniczyłeś i tym bardziej żaden człowiek spotkany przez Ciebie nie był przypadkiem.
Każdy kowalem swojego losu więc szacowny wszystko co przeszedłeś tzn co doświadczyłeś przez tą i nie tylko ta formę sam sobie zafundowałeś.
Jeszcze raz powtórzę nie ma przypadków.
Oczywiście każdy jest inny są i tacy co zamiast wyciągać wnioski wolą tego czy tamtego o to czy o tamto obwiniać
Czemu nie toć dla każdego co innego
to może pozdrawiam
0 x



Chlebo
Posty: 137
Rejestracja: niedziela 10 lut 2013, 20:29
Podziękował: 2 razy
Otrzymał podziękowanie: 28 razy

Re: Dziwne przygody nocne

Nieprzeczytany post autor: Chlebo » poniedziałek 03 lut 2014, 00:38

Chcesz powiedzieć że k....a op......nie grupowe i przyzwolenie każdego z ludzi zafundowałem sobie sam. Gdzie znajdujesz przyczynę może w reinkarnacji? jak narazie nie doświadczyłem i sram na to. Ojca też może sobie sam fundnąłem no cie panie. Spraw mi mądralo taki mik żebym został królem mojego losu to zostanę królem dla mnie to się karmisz miętkim kałem by stłumić nie sprawiedliwość. A co ja takiego zrobiłem tak w młodym wieku jak i teraz.

@Chlebo, wykropkowałem te najgorsze i tym razem pozostawiłem, aby kolega mógł ci odpowiedzieć, choć nie zdziwiłbym się, gdyby nie zechciał ci odpowiedzieć. Jak dla mnie przekroczyłeś 2 punkty regulaminu, następnym razem taki post usunę i oprócz ostrzeżenia pewnie jako pierwszy tutaj złapiesz bana.
Więc proszę zapanuj nad emocjami, młody też może - nie jesteś tutaj sam.
pozdrawiam /blueray21
0 x



Awatar użytkownika
Przebiśnieg
Posty: 1207
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 16:41
x 2
x 24
Podziękował: 790 razy
Otrzymał podziękowanie: 1319 razy

Re: Dziwne przygody nocne

Nieprzeczytany post autor: Przebiśnieg » poniedziałek 03 lut 2014, 15:19

Chlebo pisze:Chcesz powiedzieć że k....a op......nie grupowe i przyzwolenie każdego z ludzi zafundowałem sobie sam. Gdzie znajdujesz przyczynę może w reinkarnacji?


:D :D

Szacowny nie jestem na tym zacnym forum kimś, kto zna odpowiedzi na wszystkie pytania. :D
Zresztą większość tych pytań nie dotyczy mnie więc to nie ja szukam na nie odpowiedzi.
Zasadność mojego tu i teraz znam
Dlatego wiem z własnego doświadczenia, ze warto poznać tzn odpowiedzieć sobie na pytanie co ja tutaj robię i dlaczego właśnie to 8-)
Wtedy Wiem dlaczego tu tzn na planecie Ziemia jestem tzn przejawiam się w tej formie (ciele fizycznym)
Pozwolę sobie powtórzyć : Każdy Człowiek jest Inny
Co za tym idzie każdy dotyka czegoś innego, każdy pracuje w innym projekcie, każdy ma inne doświadczenia, każdy ma innych rodziców, każdy ma inne warunki finansowe, każdy ma hm inne ....
Każdy jest potrzebny
Nikt nie jest gorszy, ani lepszy tylko Inny
Jeżeli chodzi o doświadczenia to Ci Człowieka, którzy zdecydowali się ruszyć szacowne cztery litery i popracować nad rozwojem własnej świadomości też przejawili się tu na tej planecie i na tym planie zwanym potocznie materialnym.
Każdy podjął się na własne życzenie takiego a takiego zadania.
Można było to wykonać stopniowo,wtedy skutki były hm łagodniejsze, można było wyjechać na wakacje i zostawić sobie te ,,najmniej przyjemne" części zadania, które samemu się podjęło wykonać na później.
Cały myk jak mawia szacowny Dariusz polega na tym ile tych tzw mniej przyjemnych sobie ktoś zostawił na teraz :D
Oczywiście to o czym mówię nie dotyczy ,,pustaczków" lub ,,syntetyków" tzn stworzonych, a nawet nie bałbym się rzec sklonowanych z ludzkiego DNA ciał ludzkich, w które ,,powchodziły" takie lub siakie programy 8-)
Widzisz więc szacowny, że ani to nie jest jakieś obciążenie karmiczne, ani coś tam innego a tylko i wyłącznie jakaś część zadania może i ta najmniej przyjemna, która została Ci jeszcze do wykonania.
I dlatego by wykonać je jak najlepiej można masz takie ciało, a nie inne, masz taką rodzinę, a nie inną, spotykasz takich ludzi, a nie innych, wchodzisz na takie fora, a nie inne itd itd itd.
Banalne w swojej prostocie prawda? :D
Oczywiście można włączyć intelekt i doszukiwać się tego czy tamtego
Tzn można kombinować jak koń pod górę :D :D
Jak by nie kombinował to i tak musi ten wóz tam wciągnąć z chłopem na koźle na dodatek :lol:
Ba nawet i może z chłopa szacowna małżonką o ile założymy, że pies Burek biegnie obok.
Zaufaj mi szacowny, że im mniej ten koń kombinuje tym mniej batów dostanie od tego chłopa :D
Ba jak zrobi to szybko i sprawnie to jeszcze i pysznego owsa mu się dostanie i może jeszcze na łączce się wyhasa :D
Chłop go wytrze na sucho derka nakryje i świeżą wodą poczęstuje, a nawet i kostka cukru. :lol:
Druga opcja to spora ilość batów na zad za kombinowanie, a dodatkowo brak czasu hm na rozrywki, zamiast owsa zgniła koniczyna, a zamiast derki kopniak nogą uzbrojoną w gumofilc :)
O wytarciu do sucha nie wspomnę.
Jest też trzecia opcja - zerwanie się i danie drała.
Wtedy takiego konia oddaje się do innego właściciela najczęściej gorszego w gorsze warunki i dalej do rzeźni.
Bardzo przepraszam za porównanie bo nie jest moim zamiarem nikogo obrażać np chłopa i konia, ale pozwoliłem sobie na czysto materialne pisanko, bo ezoterycznie w innych działach tego szacownego forum jest to bardzo dokładnie czysto i przejrzyście opisane boć specjalistów tu na tym zacnym forum wielu, wystarczy poczytać to co piszą i nie oceniać bo oceniać potrafi każdy nie bójmy się nazwać typa jełop.
Nie każdy a wręcz mało potrafi dodawać do tego co Drugi napisał.
Moim skromnym zdaniem no przynajmniej ja tak się staram to robić, że jak nie mam co dodać do Drugiego to siedzę sobie cicho i ciesze się, że to czy tamto dowiedziałem się a może nawet zrozumiałem.
Oczywiście każdy jest inny ale zgodzę się z administracją tego zacnego forum, że jak ktoś lubi rzucać mięchem to winien sobie może zafundować wycieczkę w zakładach mięsnych np choć uparty nie jestem i się nie upieram :D
to może pozdrawiam :D
0 x



Awatar użytkownika
Przebiśnieg
Posty: 1207
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 16:41
x 2
x 24
Podziękował: 790 razy
Otrzymał podziękowanie: 1319 razy

Re: Dziwne przygody nocne

Nieprzeczytany post autor: Przebiśnieg » poniedziałek 03 lut 2014, 19:22

Zapomniałbym poinformować Cię szacowny Chlebo byś jeżeli oczywiście zechcesz poczytał sobie o tzw Dzieciach Indygo może to troszkę ułatwi Ci w zrozumieniu dlaczego np masz takich a nie innych ludzi w swoim otoczeniu i własne odczucia na ich temat :)
Dodam też że w poście wyżej koń to ciało fizyczne chłop to świadomość, wóz to bagaż doświadczeń, wierzchołek góry - cel drogi
Oczywiście w razie gdybyś nie wiedział choć oczywiście zakładam, że wiesz :)
to może zielona herbatka :D
0 x



Chlebo
Posty: 137
Rejestracja: niedziela 10 lut 2013, 20:29
Podziękował: 2 razy
Otrzymał podziękowanie: 28 razy

Re: Dziwne przygody nocne

Nieprzeczytany post autor: Chlebo » wtorek 04 lut 2014, 00:05

Czemu rodzice wyżywali się pod pretekstem tego że dziecko nie jje że popełnia błędy ucząc się ... że coś zepsuło.. jak można na dziecku się wyżywać drzeć przeklinać bić... nie odzywać się i traktować jak coś nie wartego uwagi(obrażać się na dziecko). I nie dość że udawać że wszystko jest w porządku i jeszcze. Pracowałem też z tym członkiem rodziny i wyżywał się on na najsłabszym i najlepiej pracującym pracowniku. Dowiedział się wcześniej że ten pracownik ma bardzo złą opinię w mieścinie na 20tys. Bił psa nagminnie. Jak tak można? Wiesz jaką ochotę na zemstę to rodzi im bardziej klarownie widzisz i jesteś już jakby nie było dorosły. Nigdy nie pałałem zemstą do nikogo też dlatego bo nie wiedziałem że zło mi jest czynione. Powiedz mi co mam zrobić z nim. Cokolwiek mi powiedz żebym nic nie zrobił. Powiedz mi co ty byś zrobił. Bo ja najchętniej i mówie ci z całą szczerością... i jestem do tego zdolny uwierz mi wziął do ubijania mięsa młotek i uderzałbym obie kostki i ba przeguby dłoni tak aby już w jego życiu nigdy się nie zrosły. Ja indygo :lol:
0 x



Awatar użytkownika
Przebiśnieg
Posty: 1207
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 16:41
x 2
x 24
Podziękował: 790 razy
Otrzymał podziękowanie: 1319 razy

Re: Dziwne przygody nocne

Nieprzeczytany post autor: Przebiśnieg » wtorek 04 lut 2014, 15:36

Przestań być Indygo zostań Człowiekiem.
Pozwól że zadedykuje Ci wierszyk:

„Żyłem na krawędzi szaleństwa, poszukując powodów.
Jak opętany waliłem do drzwi.
Otwierają się.
Pukałem od środka”.

Dżalaluddin Rumi,

Chlebo pisze:Powiedz mi co mam zrobić z nim. Cokolwiek mi powiedz żebym nic nie zrobił.


Szacowny ja mogę tylko i wyłącznie doradzić Ci byś porzucił misją naprawiania tego świata.
Skup się na sobie, zadbaj o siebie, nawiąż ze sobą łączność.
Masz ciało fizyczne fajnie predysponowane jak je odblokujesz będziesz potrzebował Drugiego tylko i wyłącznie do wymiany wiedzy z doświadczeń.
To co wysyłamy to do nas wraca.
Zmieniasz siebie zmieniasz swoje otoczenie - przyciągasz innych ludzi
Nie jesteś ciałem masz ciało - o tym też warto pamiętać.
Co do stosunków rodzinnych to proszę mogę Ci powiedzieć, że u mnie też różnie wyglądały stosunki ja moi rodzice czy ja i mój syn.
Też dostałem ileś tam razy od babci też, swoją droga mój syn tez kilka razy na swojej szacownej poczuł klapsa, dodam też że w rodzi nie mojego kuzyna było dużo gorzej.
Kobieta, która ich wspólny syn tytułował ,,chodzącym złem'
Kipisz w domu.
Obaj kuzyn i jego syn pod byle pretekstem z tego domu uciekali.
Ja sam osobiście też nie spieszyłem się do składania im wizyt domowych ani nikt z rodziny tak naprawdę
Gdy mieli dość (jeden i drugi podjęli decyzje że jej nie chcą w swoim domu), powiedzieli też sobie że czas ucieczek (inkwizycji) się skończył
Stało się, że ta kobieta przeżyła coś podobnego do śmierci klinicznej i jej ciało objął ktoś inny
Na tyle inny, że jak dzień do nocy.
Fajne wibracje, fajny wyraz oczu, radość z bycia tu i teraz w tym ciele - formie.
Dom ich teraz to fajne miejsce i lubię ich odwiedzać

Krótko rzeknę, że z wielu znanych mi adeptów wiedzy o energiach miało nie zaciekawię w gniazdach domowych.
Byli i tacy, którzy ze względu na swoją ,,INNOŚĆ" zostało już w wieku dziecięcym wykluczonym przez swoich rówieśników też.
Jeżeli wiesz kim jesteś łatwo odgadniesz dlaczego tu jesteś i jaka jest zasadność Twojego bycia tu i teraz.
W Twoim przypadku szacowny wystarczy tylko mała korekta nauczanie, zmienianie, naprawianie, poprawianie... innych zamienić na zmienianie siebie.
Zmieniając siebie zmieniasz wszechświat.
Zmiany zacznij od siebie - ja przynajmniej tak zacząłem.
Zacząłem zmieniać siebie
W moim przypadku za skutkowało to zmiana stosunków z rodziną z synem z żoną.
Nawet kruk się wprowadził do mojego sadu
Sam więc widzisz szacowny, że inni sielanki też nie mają ewentualnie też nie mieli.
Pozwolę więc sobie doradzić Ci byś skoncentrował się na sobie i nie wytracał energii na innych bo tylko i wyłącznie niepotrzebnie tą energie wytracisz.
Jeżeli pytasz co ja bym zrobił to Ci odpowiem skupił bym się na sobie
pozdrawiam :)
0 x



Chlebo
Posty: 137
Rejestracja: niedziela 10 lut 2013, 20:29
Podziękował: 2 razy
Otrzymał podziękowanie: 28 razy

Re: Dziwne przygody nocne

Nieprzeczytany post autor: Chlebo » środa 05 lut 2014, 21:19

Zajarzyłem o co chodzi i skąd ta krwiożercza chęć zemsty. Syndrom "Jak ktoś może mnie mieć w dupie" i strach związany. Te wszystkie historie to po prostu była niemoc szukanie odpowiedzi... no ale jakoś one były gdzieś głębiej związane - poniżenie. Dzięki szacowny ;)
0 x



Awatar użytkownika
Thotal
Posty: 7677
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 16:28
x 27
x 254
Podziękował: 6077 razy
Otrzymał podziękowanie: 12111 razy

Re: Dziwne przygody nocne

Nieprzeczytany post autor: Thotal » środa 05 lut 2014, 22:07

Chlebo.
Wielkość tragedii i sposób pojmowania krzywd dotyczy tylko i wyłącznie Twoich własnych myśli... o tym, CO JEST
Wystarczy, że przekierujesz jakąkolwiek część z tych myśli na pozytywne rezultaty spowodowane krzywdami ("nie ma tego złego, co by się dobrze nie skończyło") i zaczniesz się cieszyć z tego CO JEST :)

Wyciągaj wnioski z doświadczeń, one są po coś...
Szanuj wszystkich i nie pozwól na brak szacunku wobec siebie...


Reszta to już pestka :D


Pozdrawiam - Thotal :)

Ps, no to może jeszcze tak.... :D


DEZYDERATA
Przechodź spokojnie przez hałas i pośpiech, i pamiętaj, jaki spokój można znaleźć w ciszy.

O ile to możliwe, bez wyrzekania się siebie bądź na dobrej stopie ze wszystkimi.
Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoja opowieść.
Unikaj głośnych i napastliwych - są udręką ducha.
Porównując się z innymi możesz stać się próżny i zgorzkniały, bowiem zawsze znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Niech twoje osiągnięcia zarówno jak plany będą dla Ciebie źródłem radości.
Wykonaj swą pracę z sercem - jakakolwiek byłaby skromna, ją jedynie posiadasz
w zmiennych kolejach losu.
Bądź ostrożny w interesach, na świecie bowiem pełno oszustwa.
Niech Ci to jednak nie zasłoni prawdziwej cnoty; wielu ludzi dąży do wzniosłych ideałów
i wszędzie życie pełne jest heroizmu.

Bądź sobą, zwłaszcza nie udawaj uczucia.
Ani też nie podchodź cynicznie do miłości, albowiem wobec oschłości i rozczarowań ona jest wieczna jak trawa.
Przyjmij spokojnie co Ci lata doradzają z wdziękiem wyrzekając się spraw młodości.

Rozwijaj siłę ducha, aby mogła cię osłonić w nagłym nieszczęściu.
Lecz nie dręcz się tworami wyobraźni. Wiele obaw rodzi się ze znużenia i samotności.
Obok zdrowej dyscypliny bądź dla siebie łagodny.
Jesteś dzieckiem wszechświata nie mniej niż drzewa i gwiazdy, masz prawo być tutaj.
I czy to jest dla ciebie jasne, czy nie - wszechświat bez wątpienia jest na dobrej drodze.

Tak więc żyj w zgodzie z Bogiem, czymkolwiek On ci się wydaje,
czymkolwiek się trudzisz i jakiekolwiek są twoje pragnienia, w zgiełkliwym pomieszaniu życia zachowaj spokój ze swą duszą.
Przy całej swej złudności, znoju i rozwianych marzeniach jest to piękny świat.
Bądź pogodny. Dąż do szczęścia.


Max Ehrmann
0 x



Chlebo
Posty: 137
Rejestracja: niedziela 10 lut 2013, 20:29
Podziękował: 2 razy
Otrzymał podziękowanie: 28 razy

Re: Dziwne przygody nocne

Nieprzeczytany post autor: Chlebo » środa 26 lut 2014, 13:25

Czemu kiedy mój brat używa głosu tak na mnie działa że odczuwam go w czakrach tak przyjemnie i pięknie???? co on mi robi??? z wszystkich ludzi na ziemi ta świnia największa robi mi jakieś czary zasrane czy może ktoś mi to wytłumaczyć co to jest czemu on sobie mi to robi kiedy chce ...
0 x



Awatar użytkownika
Thotal
Posty: 7677
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 16:28
x 27
x 254
Podziękował: 6077 razy
Otrzymał podziękowanie: 12111 razy

Re: Dziwne przygody nocne

Nieprzeczytany post autor: Thotal » środa 26 lut 2014, 14:07

Nie pytaj się nikogo, spytaj o to swoje wyższe JA...

Twój brat jest Twoim NAUCZYCIELEM, patrz w niego jak w lustro... :)




Pozdrawiam - Thotal :)
0 x



ex-east
Posty: 1052
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 20:57
x 2
x 82
Podziękował: 358 razy
Otrzymał podziękowanie: 1307 razy

Re: Dziwne przygody nocne

Nieprzeczytany post autor: ex-east » środa 26 lut 2014, 16:58

chlebo on nie robi tego Tobie. Odczuwasz po prostu nierozdzielenie :-D
0 x



Awatar użytkownika
Przebiśnieg
Posty: 1207
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 16:41
x 2
x 24
Podziękował: 790 razy
Otrzymał podziękowanie: 1319 razy

Re: Dziwne przygody nocne

Nieprzeczytany post autor: Przebiśnieg » środa 26 lut 2014, 17:45

Thotal pisze:Twój brat jest Twoim NAUCZYCIELEM, patrz w niego jak w lustro... :)


Pozwolę sobie troszkę zmienić zdanko szacownego Thotala :D
Szacowny zacząłeś widzieć - odczuwać w sowim bracie własne odbicie :D
Resztę sobie dopowiesz sam :D
to może pozdrawiam :D
0 x



ex-east
Posty: 1052
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 20:57
x 2
x 82
Podziękował: 358 razy
Otrzymał podziękowanie: 1307 razy

Re: Dziwne przygody nocne

Nieprzeczytany post autor: ex-east » środa 26 lut 2014, 19:40

Przebiśnieg pisze:Szacowny zacząłeś widzieć - odczuwać w sowim bracie własne odbicie :D

W sowim to można zobaczyć .. wieeeelkie oczy :lol: .. ale to też jak najbardziej brat .. no chyba , że bratowa ;)
0 x



Awatar użytkownika
Przebiśnieg
Posty: 1207
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 16:41
x 2
x 24
Podziękował: 790 razy
Otrzymał podziękowanie: 1319 razy

Re: Dziwne przygody nocne

Nieprzeczytany post autor: Przebiśnieg » środa 26 lut 2014, 22:03

ex-east pisze:Przebiśnieg pisze:Szacowny zacząłeś widzieć - odczuwać w sowim bracie własne


:lol:
Przepraszam bardzo nalewka z aronii robi swoje oczywiście nie chodziło mi o sowę tylko o ,,swojego brata" :D
Przepraszam raz jeszcze :D
to może pozdrawiam :D
0 x



baba
x 116

Re: Dziwne przygody nocne

Nieprzeczytany post autor: baba » czwartek 27 lut 2014, 08:00

Chlebo pisze:Czemu kiedy mój brat używa głosu tak na mnie działa że odczuwam go w czakrach tak przyjemnie i pięknie???? co on mi robi??? z wszystkich ludzi na ziemi ta świnia największa robi mi jakieś czary zasrane czy może ktoś mi to wytłumaczyć co to jest czemu on sobie mi to robi kiedy chce ...

Chlebo, ja się trochę z szeregu przedmówców wyłamię. Albowiem choć jestem przekonana, ze dobrze mówią to jeszcze mam takie doświadczenia. Że wszystko dobrze jest załatwiać w tym konkretnym miejscu gdzie się dzieje i powstaje.
Czyli ludzkie sprawy między ludźmi. To że zrozumiesz i ogarniesz głębię tego co się między wami (Tobą i bratem) dzieje wcale nie oznacza że się to na realia przełoży. Może tak a może nie. Dlatego moja sugestia jest taka - idź do psychologa i pogadaj jak rozwiązać problem na tym przyziemnym poziomie. Jak tu go rozwiążesz to "głębia" się dostosuje i też się naprawi. I to działa często lepiej niż odwrotnie, kiedy za pomocą "głębi" próbujesz naprawić przyziemne. Do sprzątania w domu są rączki a nie rozumienie przyczyn istnienia chaosu we Wszechświecie. :mrgreen: 8-)
To ostatnie to i sobie do rozumu mówię przy okazji... :D :lol:
0 x



ex-east
Posty: 1052
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 20:57
x 2
x 82
Podziękował: 358 razy
Otrzymał podziękowanie: 1307 razy

Re: Dziwne przygody nocne

Nieprzeczytany post autor: ex-east » czwartek 27 lut 2014, 09:31

Ja tam czekam az mnie glebia Wszechswiata do sprzątania wezwie :-D :-D :-D
0 x



baba
x 116

Re: Dziwne przygody nocne

Nieprzeczytany post autor: baba » czwartek 27 lut 2014, 14:22

Tak po prawdzie to ja też. :lol:
Przemawiam sobie do rozumu i dalej leżę i dociekam. :D
I wszystko by było fajnie tylko denerwuje mnie ten bałagan okropnie. :mrgreen:
Jakoś nie mogę się doczekać.. nie wiem może głębia ma to w d. a może mnie próbuje do czegoś przekonać np weź sprawy w swoje ręce... :roll:
0 x



Awatar użytkownika
Przebiśnieg
Posty: 1207
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 16:41
x 2
x 24
Podziękował: 790 razy
Otrzymał podziękowanie: 1319 razy

Re: Dziwne przygody nocne

Nieprzeczytany post autor: Przebiśnieg » czwartek 27 lut 2014, 16:48

Szacowni ośmielę się zadać pytanie 8-)
Co będzie jak do sprzątania powołani będą inni :D
to może pozdrawiam :D

PS
Wielokrotnie zakpiłem z własnych oczekiwań :D
0 x



baba
x 116

Re: Dziwne przygody nocne

Nieprzeczytany post autor: baba » czwartek 27 lut 2014, 18:06

Przebiśnieg pisze:Szacowni ośmielę się zadać pytanie 8-)
Co będzie jak do sprzątania powołani będą inni :D

Ano tak będzie, że ktoś Ci inny przyjdzie i zrobi porządek w Twoim domu ALE według własnego gustu, pomysłu i uznania. :D
0 x



ODPOWIEDZ