Drodzy forumowicze i goście!

Przeżyliśmy przestój związany z migracją z serwera na serwer i zmianą istotnych danych adresowych dla hostingu. Teraz forum powinno działać szybko, bez długiego oczekiwania na odpowiedź serwera. Zależy to też od szybkości waszych łącz, ale do któregoś września serwer był trudny do zaakceptowania.
Niestety technicznie wielkość naszego forum się mocno powiększyła i musimy zwracać większą uwagę na wykorzystanie przestrzeni dyskowej, nie duplikować postów (dawać linki) itp., bo nie utrzymamy baz danych w limitach dostawcy hostingu, a upgrade jest finansowo nieopłacalny.

W związku z "wysypem" reklamodawców informujemy, że konta wszystkich nowych użytkowników, którzy popełnią jakąkolwiek formę reklamy w pierwszych 3-ch postach, poza przeznaczonym na informacje reklamowe tematem "... kryptoreklama" będą usuwane bez jakichkolwiek ostrzeżeń. Dotyczy to także użytkowników, którzy zarejestrowali się wcześniej, ale nic poza reklamami nie napisali. Posty takich użytkowników również będą usuwane, a nie przenoszone, jak do tej pory.
To forum zdecydowanie nie jest i nie będzie tablicą ogłoszeń i reklam!
Administracja Forum

To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem postów, bo stary folder jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

"O wszelkiej maści GURU"

Awatar użytkownika
Angelrage
Posty: 82
Rejestracja: niedziela 18 sie 2013, 12:20
Lokalizacja: Alpha-Ori
Podziękował: 112 razy
Otrzymał podziękowanie: 152 razy
Kontakt:

Re: "O wszelkiej maści GURU"

Nieprzeczytany post autor: Angelrage » wtorek 09 gru 2014, 16:27

Kiara: Jak można oceniać Człowieka jedynie po obejrzeniu jakiegoś telewizyjnego programu z jego udziałem? Jak można oceniać przestrzeń kontaktu z Energiami , które są autorami książek nie czytając ich , jedynie na podstawie odniesienia do innych filmików w sieci, bez kontaktu osobistego ani z jednymi ani z drugimi?


Ależ no nie bądź taka skromna- Można – w końcu zrobiłaś tak z DI na podstawie filmu Chris White - "David Icke obnażony"
viewtopic.php?f=51&t=1232&hilit=david+icke

i Danem Winterem
. Na jakiej podstawie ? a- zapomniałem: „bo jam jest kiara”

Leszek: I co? I nic. Oczywiście nie odpowiadasz. A czemu? Bo Winter w tym punkcie mówi dokładnie to, co Ty, ale przekazuje dodatkowo wiedzę, której Ty nie posiadasz? Pewnie z powodu miłości do człowieka nie wahasz się sugerować, że "on mowi o tym tylko poprzez owa geometrie chce koniecznie wejść w sekret stwórczy serca żeby to wykorzystać do tworzenia rzeczywistości tego wymiaru."
Jak możesz wyciągać takie wnioski, skoro sama twierdzisz, że nie można posiąść "stwórczego sekretu serca" za pomocą głowy, że tylko prawdziwa miłośc otwiera takie sekrety?
Boisz się człowieka, który może udowodnić, kto żyje miłością, a kto żyje w iluzji miłości?

Tak objawia się twoja miłość do ludzi? - przez przypisywanie im niecnych intencji?
Nie wiem czemu atakujesz i dyskredytujesz osobę, która mówi o zasadach budowy świata i nie uprawia polityki, która

Ty zdaje się ciągle uprawiasz pod "kojącym" płaszczykiem powtarzanych setki razy słów o miłości?
Niech każdy sam oceni czy twoje słowa oczerniające bezpodstawnie człowieka, który wiele wycierpiał z powodu tego co mówi to przejaw miłości czy polityka dyskredytowania kogoś, kto dostarcza ludziom wiedzy?

http://www.cheops.org.pl/viewtopic.php?f=51&t=1232&hilit=david+icke&start=50#p28478

Ty zdaje się ciągle uprawiasz pod "kojącym" płaszczykiem powtarzanych setki razy słów o miłości?

Powyższe warto przeczytać


Swoją drogą: CIEKAWE to co wkleił ramzes3 ....

Znikł o PANI, z cheopsa dość dawno temu temat pod mniej więcej takim tytułem: Dlaczego Kiara i Myśliciele manipulują innymi.? " http://www.niesamowite.fora.pl/kawiarni%20...%204-165.html
0 x


Et lux in tenebris lucet et tenebrae eam non comprehenderunt

Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 9314
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 400
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 13451 razy

Re: "O wszelkiej maści GURU"

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » wtorek 09 gru 2014, 16:56

Kochani, @filiżanka coś napisała powyżej o ocenianiu ludzi, warto spojrzeć.
To jest temat o GURU, @Kiara, o ile mi wiadomo, sama siebie do takich nie zalicza.
Więc bardzo proszę o pozbycie się w postach odniesień personalnych. Oceniamy pracę / wypowiedzi, a nie osoby.
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 15588
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 27
x 827
Podziękował: 29149 razy
Otrzymał podziękowanie: 23454 razy

Re: "O wszelkiej maści GURU"

Nieprzeczytany post autor: janusz » wtorek 09 gru 2014, 20:58

Szanowni forumowicze, piszmy na temat i nie twórzmy tutaj ponownie konfliktów, które rozpoczęły się w odległej przeszłości i to na innym forum czy forach. Nie przenośmy stamtąd nieprzyjemnych sytuacji i osobistych urazów.
Jako administratorzy tego forum, staramy się, aby relacje interpersonalne były utrzymane u nas na poziomie osiągania wspólnego zrozumienia. Każdy ma prawo bronić swoich racji, ale niech robi to w sposób kulturalny, wszak jesteśmy przecież dorosłymi ludźmi. Do osobistych ataków, osądów, ocen, ingerowania w życie prywatne tzw.''przeciwników'', oraz umieszczania ich danych personalnych nie dopuszcza nasz regulamin, do którego przeczytania osobiście jeszcze raz zapraszam. Posty kontynuujące w/w działania będą usuwane.
0 x



Fair Lady
Posty: 1541
Rejestracja: czwartek 25 kwie 2013, 10:12
x 1
x 11
Podziękował: 579 razy
Otrzymał podziękowanie: 950 razy

Re: "O wszelkiej maści GURU"

Nieprzeczytany post autor: Fair Lady » wtorek 09 gru 2014, 22:55

blu

To jest temat o GURU, @Kiara, o ile mi wiadomo, sama siebie do takich nie zalicza.


A moze wg INNYCH wlasnie jest inaczej. Ale niby na tym Forum mozna kulturalnie dyskutowac o wszystkim, byle ... nie dotykac sie skrzynki z pradem.

Sorry blu, Janusz etc. ale zachowujecie sie nie FAIR w stosunku do dyskutantow. //Ciekawe dlaczego? :lol: :lol: :lol: //

Ramzes3 - Jestem Tobie ogromnie wdzieczna za ten prywatny wpis o dzialaniu wlasnie sil "wszelkiek masci Guru".

Osobiscie czytam z wielkim niesmakiem wieczne dolowanie WOLNEJ MYSLI (przez "bojowki" do tego celu powolane - straznicy jednej i jedynej prawdy, namaszczeni mianem oficjalow itp. itd. a w rezultacie zwykli kontrolerzy...)



Przepraszam, ale ktos musial to w koncu otwarcie powiedziec.
0 x



Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 6444
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 1078
x 319
Podziękował: 11529 razy
Otrzymał podziękowanie: 11995 razy

Re: "O wszelkiej maści GURU"

Nieprzeczytany post autor: chanell » wtorek 09 gru 2014, 23:09

Lady tu nie chodzi o " skrzynkę z prądem " ale o zachowanie i poszanowanie prywatności .Wot cały problem ;)
0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5771
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 383
x 227
Podziękował: 32225 razy
Otrzymał podziękowanie: 9245 razy

Re: "O wszelkiej maści GURU"

Nieprzeczytany post autor: abcd » wtorek 09 gru 2014, 23:54

Tylko mam pytanie:
o co to całe halo?
Skoro ktoś na jakichś stronach umieszcza swoje dane, a później ktoś to zamieszcza na innych, być moze nawet swoich to co to za brak poszanowania.
Tu akurat nikt czegoś takiego nie uczynił, a zamieścił jedynie odnośnik do strony, na której coś takiego figuruje.
Co innego jeśli ktoś nie ujawnia nigdzie swoich fotek i innych personaliów, a jakiś "życzliwy" robi to za niego.
W tym przypadku chyba coś ktoś niewłaściwie interpretuje.
To tak jakbym ja zamieścił swoje foto na fb czy gdzie indziej i miał pretensje, że powielili je na innych serwisach.
Wybaczcie, ale w takim razie należy w pierwszej kolejności oskarżać boty, bo wszędzie roznoszą informacje, a później dobrać się do skóry samego zainteresowanego, ze coś o sobie zamieścił.
Każdy wszędzie chwali się sobą na potęgę, a tu ma pretensje o ujawnianie tego czy tamtego. :o
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 9314
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 400
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 13451 razy

Re: "O wszelkiej maści GURU"

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » środa 10 gru 2014, 00:00

@Lady - taka nasza niewdzięczna rola tutaj, ale jesteśmy pacyfistami i nie kochamy wojen. Dobrze pamiętamy poprzednie forum. Nie marzy nam się powtórka z tej "rozrywki".
Resztę krótko ujęła @chanell, więc nic nie dodam.
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

Fair Lady
Posty: 1541
Rejestracja: czwartek 25 kwie 2013, 10:12
x 1
x 11
Podziękował: 579 razy
Otrzymał podziękowanie: 950 razy

Re: "O wszelkiej maści GURU"

Nieprzeczytany post autor: Fair Lady » środa 10 gru 2014, 08:56

abcd -

Skoro ktoś na jakichś stronach umieszcza swoje dane, a później ktoś to zamieszcza na innych, być moze nawet swoich to co to za brak poszanowania.
Tu akurat nikt czegoś takiego nie uczynił, a zamieścił jedynie odnośnik do strony, na której coś takiego figuruje.
Co innego jeśli ktoś nie ujawnia nigdzie swoich fotek i innych personaliów, a jakiś "życzliwy" robi to za niego.
W tym przypadku chyba coś ktoś niewłaściwie interpretuje.


Swiete slowa!
Mnie oburzyl fakt niesamowitej stronniczosci w zachowaniu administracji, ktora w imie "zazegnywania konfliktow" przyznaje palme zwyciestwa rzekomo ucisnionemu. Nic takiego! Kazdy wnikliwy czytelnik zauwazy od razu, ze cos tu nie gra. Nikt TYM RAZEM Kiary nie zaatakowal osobiscie, a jedynie wskazal na jakowych Myslicieli, ktorych to reprezentuje E. Nowalska, a lata temu rowniez Kiara.
Nic dziwnego, ze nowy uzytkownik zaciekawi sie tym, skoro przedtem nie zetknal sie z tematem. Ale jak widze cos tu w trawie piszczy i uczciwi ludzie poswiecili swoj czas, aby byc moze publicznie ostrzec innych przed nadmiernym angazowaniem sie w te zagadnienia.

"Wszelkiej masci Guru" to rowniez wszelkiej masci sekty! oczywiscie z cala menazeria, rytualami, inwokacjami, fetyszami itd. tylko owieczek trzeba bedzie nagonic, aby niezbuntowane grzecznie pobieraly nauki od bardziej doswiadczonych, wyzej postawionych, czyli wazniejszych.

Szkoda, by to forum spotkal los zapomnienia, jak inne tego typu platformy komunikacji publicznej, na ktorych nota bene udzialali sie aktywnie wielokrotnie ci sami osobnicy.
Prosze sobie wyobrazic jak bardzo musi komus zalezec na zdominowaniu swoja demagogia wszystkich dostepnych komunikatorow. Widac sprawa jest powazna!

I tu jeszcze raz dziekuje tym, ktorzy nie obawiaja sie podzielic z innymi swoimi spostrzezeniami. Moze czas dostrzec jakas tlaca sie w kaciku czerwona ostrzegawcza lampeczke...

A to sa slowa Thotal -

viewtopic.php?f=51&t=1253&start=25#p29499
0 x



Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 9314
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 400
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 13451 razy

Re: "O wszelkiej maści GURU"

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » środa 10 gru 2014, 10:29

@Lady, dokładnie o to chodzi, żeby pisać że Myśliciele są be i dlaczego, pomysły Icke są be, dlatego, że i tak dalej.
A tu ciągle mamy np:
Ty zdaje się ciągle uprawiasz pod "kojącym" płaszczykiem powtarzanych setki razy słów o miłości?

I mnóstwo innych, a potem są riposty i rozmywanie tematu.
Nie ważne co ktoś sobie uprawia, wyłącznie jego sprawa, mogę się wypowiedzieć tylko czy skutki tego uprawiania są dla mnie dobre, czy złe - ale nie mogę wypowiadać się za wszystkich - to ich wybór.
A tym bardziej "walczyć" w ich domniemanym imieniu.
A tu ciągle mamy "zrobiłaś" to czy tamto, ad personam i tak samo bez argumentów, jak przy "zrobiłaś",
pomijając, że większość dotyczy prehistorii.

Edit; słownictwo też się często kłania, vide "demagogia".
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3847
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 207
Podziękował: 1753 razy
Otrzymał podziękowanie: 4044 razy

Re: "O wszelkiej maści GURU"

Nieprzeczytany post autor: Kiara » środa 10 gru 2014, 11:15

Nie zabieram głosu bo wolę zobaczyć wasze twarze na tym kontrowersyjnym tle i wasze wielkie usiłowania manipulacji faktami , a są one jakie są.

Ja też uważam, że Madlen Namro jest fajną i miłą osobą, ale nie ma takiego doświadczenia i znajomości rzeczy, jak nasza wspaniała i wszystko wiedząca mistrzyni.
Osobiście nie czytałem nic z tego obszaru, ale komentarze mistrzyni mówią same za siebie, "nie czytajcie tego, bo JA nie udzieliłam jeszcze koncesji"
Sama Madlen jest jeszcze młoda i nie powinna bez konsultacji wypowiadać się na tematy zarezerwowane dla wyższych "szczebli" wibracyjno-bełgociarskich.
Ale to dopiero pierwsze kroki... podchody zaczynają się od małych i niewinnych uszczypliwości, dokładnie tak samo jak z pierdopiórką, tylko że tamta była tak słabą przeciwniczką, że załatwiona została po drugim, albo trzecim poście.
Tu, mamy rzecz ciekawszą, TU będziemy bełgotać na cztery klawiatury, im więcej przeciwników, tym więcej ENERGII...
Ale tej LICHEJ i na krótką metę


viewtopic.php?f=51&t=1253&start=25#p29499


....Madlen jest bardzo miłą osobą, ciekawą życia, poszukującą,sympatyczna młodą kobieta, jest utalentowana, ma spory potencjał , ale...... dosyć trudną rolę w walce o siebie.....

Napisała trylogię SF, która jest przekazem od pracującej z nią grupy, kończę czytać "Selekcjonerów" ( polecam tą książkę , jest krótka, łatwo się czyta, ale zróbcie to uważnie).....


.....Dla mnie Madlen jest tak samo wartościową postacią jak ja , dla mnie każda poznana osoba wnosi niezmiernie dużo do mojej wiedzy, każdy jest moim nauczycielem.
Dziękuję jemu/ jej z całego serca że się pojawili i dali mi niezbędne lekcje.

Wolę komentować , dyskutować o zagadnieniu , niż o jego autorze, zatem w następnym poście wrócę do tematu.
Dziwię się więc zdegustowanym niskim poziomem przekazu Madlen , zabrali tu głos jedynie w celu krytyki.

Madlen dasz radę...... :D bo masz piękne serce.......

.....Lady ... przeczytaj Selekcjonerów zorientujesz się o co im chodzi..... i pamiętaj że są oryginały i udające oryginały kopie.
Madlen ma dobre intencje, jest otwarta , odważna w poszukiwaniach, stawiam na nią , że jej się uda.......

......jako że zawsze istnieją co najmniej dwa dna.... polecam przeczytanie tej książki i samodzielną analizę,.....


Kilkakrotnie zachęcam do przeczytania książki M. Namro, wystawiam jej dobrą recenzję , o autorce wyrażam się z sympatią.
Osoby zabierające tu głos niech same zweryfikują swoje posty w temacie i przeczytają swoje negatywne i krytyczne wypowiedzi o autorce bez czytania jej twórczości.

To co tu wypisujecie na mój temat jest zwykłym usiłowaniem manipulacji informacją o mnie.

Włącznie z insynuacją iż to ja zamieściłam na jakimś forum moje dane, otóż nie,pomimo usiłowania wielokrotnego kontaktu z adminem w tej sprawie nie udało mi się go nawiązać.
Na tym forum używam nicku Kiara, zgodnie z moja wolą tak pozostanie, tym bardziej że gwarantuje to regulamin forum.

Jeżeli ktoś z was wyraża zgodę na publikacje TU waszych imion , nazwisk i zdjęć , to proszę to napisać, ja zwracając się w dyskusji do kogoś użyję tych 3 identyfikatorów dodatkowo.

Zastanawia mnie bardzo skąd u was tyle agresji, złości,nienawiści i zawiści publikowanej w postach.... :o :shock:
Podobno jesteście osobami rozwiniętymi duchowo..... podobno.... ale przedstawiacie swoje obrazy niezmiernie kontrowersyjne.

Wszystkim moim "wielbicielom"..... życzę wiele harmonii wewnętrznej , głębokiej refleksji , w codzienności radości i szczęścia w każdej chwili życia. :)
Tym bardziej , że przed nami już za 3 dni otwierają się zupełnie nowe wzorce życia , ktorych jeszcze nie było na ziemi.
Wpiszcie w nie dla siebie moc dobra, której pragną wasze serca !


Obrazek
0 x


Miłość jest szczęściem!

Fair Lady
Posty: 1541
Rejestracja: czwartek 25 kwie 2013, 10:12
x 1
x 11
Podziękował: 579 razy
Otrzymał podziękowanie: 950 razy

Re: "O wszelkiej maści GURU"

Nieprzeczytany post autor: Fair Lady » środa 10 gru 2014, 12:10

Kiara -

To co tu wypisujecie na mój temat jest zwykłym usiłowaniem manipulacji informacją o mnie.

Włącznie z insynuacją iż to ja zamieściłam na jakimś forum moje dane, otóż nie,pomimo usiłowania wielokrotnego kontaktu z adminem w tej sprawie nie udało mi się go nawiązać.


A konkretnie co? Przeciez dyskusja ozywiona zaczela sie od tych Myslicieli i p. E. Nowalskiej. O Madlen Namro jest inny watek.
Z innej strony, to przez te prawie 8 lat aktywnego uczestnictwa na roznych forach nie da sie ukryc nawiazania osobistych kontaktow z leaderami piszacymi od lat na roznych platformach. Wiec skoro zna sie osobiscie wiele osob, to trudno dziwic sie, ze ktos wpisze tu i owdzie prawdziwe nazwisko i imie. Nie tak wyglada zawoalowanie sie anonimowoscia.

I jeszcze jedno nikt tu nie manipuluje informacja o Tobie. Sama wstawialas fotografie miejsca, w ktorym podajesz, ze mieszkasz. Jeszcze na koncowce starego forum. Ty wogole nie ukrywasz sie, wiec nic dziwnego, ze stalas sie osoba publiczna, a takie osoby podlegaja jakiejs ocenie, bo juz nie mowimy o anonimowych kontach, lecz konkretnych, doswiadczonych i bardzo aktywnych dzialaczach.

Jak napiszesz i wydasz ksiazke, do czego Ciebie od lat goraco namawiam, to zapewniam, ze sama kupie. I chyba nie jest to oznaka wrogosci do Ciebie.

A teraz wrocmy do tych Myslicieli i innych masci Guru.

Ale ja lubie przejrzyste sytuacje, a nie niedomowienia i boczenie sie jeden na drugiego, wszyscy tu jestesmy w jakims celu, co nieznaczy, ze mamy jednakowo myslec.
0 x



Ramzes3
Posty: 583
Rejestracja: niedziela 03 lut 2013, 16:21
x 13
x 65
Podziękował: 2522 razy
Otrzymał podziękowanie: 1241 razy

Re: "O wszelkiej maści GURU"

Nieprzeczytany post autor: Ramzes3 » środa 10 gru 2014, 13:04

Fair Lady pisze:Ramzes3 - Jestem Tobie ogromnie wdzieczna za ten prywatny wpis o dzialaniu wlasnie sil "wszelkiek masci Guru".

Osobiscie czytam z wielkim niesmakiem wieczne dolowanie WOLNEJ MYSLI (przez "bojowki" do tego celu powolane - straznicy jednej i jedynej prawdy, namaszczeni mianem oficjalow itp. itd. a w rezultacie zwykli kontrolerzy...)
Przepraszam, ale ktos musial to w koncu otwarcie powiedziec.


I bardzo słusznie Fair Lady prawdy nie da się zamieść pod dywan czy regulamin bo jest do tego stopnia "złośliwa", że zawsze wypływa na wierzch.
Co do sposoby działania Pani Elżbiety mam jeszcze parę przemyśleń, które przez dłuższy czas chodziły mi po głowie. W sumie nie czepiam się wysokości jej honorarium bo sam przystałem na taką kwotę a mogłem z usługi zrezygnować. Nie gniewam się za to co mi zrobiła bo poradziłem sobie z tym i wybaczyłem jej. Najbardziej nurtowało mnie to, że osoba niby taka uduchowiona była na taki energetyczny "manewr" w pełni przygotowana! Zastosowanie techniki, która pozwoli w błyskawicznym tempie na wywołanie określonego skutku a przy okazji podłączenia się do człowieka i czerpania z niego energii wymaga poznania jej z jakiegoś źródła oraz dość sporego nakładu pracy własnej i ćwiczeń chyba, że człowiek poddał się na własne życzenie inicjacji na określony negatywnie działający znak lub znaki :evil:
Obawiam się też, że nie byłem pierwszym i ostatnim obiektem takiego postępowania no i nasuwa się też pytanie o tych, którzy nie zorientowali się w sytuacji i z takim "kukułczym jajem" musieli dalej żyć :(
Pozwolę sobie odnieść się też do pytania Kiary kiedy to było? Co prawda było to około dziesięciu lat wstecz a może nawet i wcześniej ale niestety czas - mając na myśli jako punkt odniesienia do okresu otrzymywanych od Myślicieli przekazów - nie ma żadnego znaczenia. Z punktu liniowego postrzegania czasu dla człowieka dziesięć czy kilkanaście lat to spory "kawał czasu". Dla świata ducha to zaledwie mgnienie ludzkiego oka a zgodnie z większością przekazów przeszłość, teraźniejszość i przyszłość to po prostu jedność. Zatem owi Myśliciele doskonale wiedzieli kiedy, co i komu przekazują. Pewne dalekowschodnie powiedzenie mówi, że "Mistrz przychodzi wtedy kiedy uczeń jest w pełni gotowy na przyjęcie jego nauk", ponieważ z tym wiąże się odpowiedzialność Mistrza za przyszłe czyny ucznia. W takim układzie pozostaje sobie zadać pytanie kim naprawdę są Myśliciele?
Tak na marginesie jako ciekawostkę dodam, że Pani Nowalska wystąpiła parę razy w Chikago w audycjach radiowych Barbary i Ryszarda Choroszy, którzy jak wiadomo wspierają Misję Faraon prowadzoną przez Lucyne Łobos a całość działa przecież pod "patronatem" bytu podającego się za En-ki. Osobiście jakoś nie wydaje mi się, że Pani Elżbieta nie wiedziała kogo wspiera swoim udziałem a przecież według Kiary En-ki to potężny demon. :o Oj te nauki Myślicieli i ich uczniowie....
0 x



Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3847
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 207
Podziękował: 1753 razy
Otrzymał podziękowanie: 4044 razy

Re: "O wszelkiej maści GURU"

Nieprzeczytany post autor: Kiara » środa 10 gru 2014, 14:47

Tak.... Ramzes3 z dużą częścią Twojej wypowiedzi się zgadzam bo jest prawdziwa, szczegulnie dotyczącą Enki i współpracy z Projektem Cheops... czym byłam zwyczajnie zszokowana.
Pisałam iż nie jestem w kontakcie z P. Nowalską około 10 lat, nie znam jej dzialalności ni przestrzeni energetycznej jej codzienności, więc nie wypowiem się na ten temat.
To jej wybory i jej potrzeby doświadczania, jak widać takie niezbędne dla niej. jak równiez fakt , że to jej powierzono spisywanie przekazów od Myślicieli i reprezentowanie prawne "Myśli Warszawskiej", są to jakieś układy Zaświatowe, których powodów nie znamy.

Trzeba zawsze rozgraniczać osobę jej wolną wolę i Energie które powierzyły jej jakieś zadanie. Wykonała je bardzo dobrze , zawsze gdy działalność P. Nowalskiej ma z nimi związek są przy niej, ale gdy MA Z NIMI ZWIĄZEK.
Natomiast ludzkie wybory każdego z nas są prawem naszej wolnej woli którą Myśliciele bezwzględnie akceptują.
Jeżeli P. Nowalska chciała przejść na stronę Enkiego czy innych Energii o podobnych wibracjach nikt jej tego nie zabroni i nie zabraniał.
Ona ma kontakt bezpośredni z Energiami... ale z grupą ... którą wybiera sama. My też mamy różnych znajomych z różnymi się spotykamy w różnych czasach, jedni są czasowi a inni bardziej stali gdy ich system wartości jest podobny do naszego.

Ale taka czy inna zmiana "przyjaciół"... nie zmienia wartości spisanych prze P. Nowalską przekazów od Myślicieli.

Opisałeś zdarzenie z przed ponad 10 lat, nie wiesz , czy P. Nowalska nadal jest w tamtym momencie doświadczeń? Może już poszła dużo wyżej? Nic nie stoi w miejscu, a tym bardziej LUDZIE.

Jeszcze raz chętnie podyskutuję o Myślicielach, ale nie o autorce przekazów od nich.
Nauki Myślicieli są OK! Ludzie poznający je różni, czami chwilowo jest im z nimi po drodze, czasami dłużej, a czasami wcale ich nie akceptują, wszystko jest dobre, bo tak wygląda poznawanie i wybór.


Obrazek
0 x


Miłość jest szczęściem!

Fair Lady
Posty: 1541
Rejestracja: czwartek 25 kwie 2013, 10:12
x 1
x 11
Podziękował: 579 razy
Otrzymał podziękowanie: 950 razy

Re: "O wszelkiej maści GURU"

Nieprzeczytany post autor: Fair Lady » środa 10 gru 2014, 14:56

Kiara -

Podoba mi sie Twoja odpowiedz, oraz to, ze juz nie piszesz, iz ktos sie na Ciebie uwzial etc.

Ale jak mam to rozumiec.

Jeszcze raz chętnie podyskutuję o Myślicielach, ale nie o autorce przekazów od nich.


Przeciez nie mozna tego rozlaczyc. Skoro wlasnie ci Mysliciele sa manifestacja p. Nowalskiej w jej 10 ksiegach opisana.
A wogole, to moze by ktos w koncu uchylil rabka tajemnicy i powiedzial wlasnymi slowami o co wogole chodzi z tymi Myslicielami, tak choc w skrocie.

Bo jak do tej pory to widze, ze sa to nie byle jakie sily Demoniczne, a z tym to lepiej ostroznie. :?
0 x



Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3847
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 207
Podziękował: 1753 razy
Otrzymał podziękowanie: 4044 razy

Re: "O wszelkiej maści GURU"

Nieprzeczytany post autor: Kiara » środa 10 gru 2014, 15:41

Tu masz mój ostatni post w temacie ;

viewtopic.php?f=8&t=669

O myślicielach i przekazach od nich TAK! Jak najbardziej TAK, ale o osobie spisującej przekazy i jej prywatności NIE! I jeszcze raz NIE!

Bo zdecydowanie wolę robić analizy mojego nie cudzego życia i dzięki nim je korygować.
W kwestii publicznej działalności związanej z tematem, jeżeli osoba jest publiczna można analizować drogę wartości , którą ona idzie i prowadzi ludzi.
Ale nie jej sferę prywatności, bo to zawsze jest i powinno być częścią nietykalności publicznej.

Obrazek
0 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
Angelrage
Posty: 82
Rejestracja: niedziela 18 sie 2013, 12:20
Lokalizacja: Alpha-Ori
Podziękował: 112 razy
Otrzymał podziękowanie: 152 razy
Kontakt:

Re: "O wszelkiej maści GURU"

Nieprzeczytany post autor: Angelrage » środa 10 gru 2014, 17:52

PODSTAWOWĄ ASEKURACJĄ FAŁSZYWEGO GURU JEST TO, ŻE NIE PRZYZNA SIĘ DO TEGO ŻE JEST GURU BEZPOŚREDNIO - TO RACZEJ ROZUMIE SIĘ SAMO PRZEZ SIĘ ;)


TAK NAPRAWDĘ JEDNAK, MA ON O SOBIE SAMYM WYOBRAŻENIE BOSKIEGO PRZEWODNIKA/GURU I CHCE ABY INNI GO TAK POSTRZEGALI. Powyższe jest tez kwestią „mody” i korzyści - w niektórych środowiskach status guru jest niemal „urzędowy” ale w środowisku w którym pojęcie guru jest niemodne(internet), i było by niekorzystne dla "wizerunku" guru nie powie że jest guru...

To zwykła kwestia marketingu- gdyż fałszywy guru sprzedaje swoje przekazy niczym towar- na ilość, z jak najszerszą siecią dystrybucji( portale społecznościowe)



To czy ktoś jest fałszywym guru - możemy natomiast stwierdzić jedynie na podstawie tego co robi, jak pisze, jak się odnosi do osób które podważają jego autorytet, albo jak eliminuje konkurencję :lol: :lol: :lol:


NO I UWIELBIA- POWTARZAM UWIELBIA PISAĆ OPINIE O „ZNANYCH” OSOBACH( KTÓRE NIE MUSZA BYĆ ŻADNYMI MISTRZAMI( ALE PRZEKAZUJĄ JAKĄŚ WIEDZĘ KTÓRA Z REGUŁY KOLIDUJE Z PRZEKAZEM TEGOŻ GURU) I TO JEDYNIE OPIERAJĄC SIĘ NA SWOIM SAMOUWIELBIENIU- PRZEWAŻNIE NIE ZNAJĄC NAWET PRACY OSOBY OMAWIANEJ.

Taki guru będzie natomiast wymyślał niesamowite historie jak to dobrze zna daną osobę w „świecie energii” albo jak na nią wpływa swoją mistrzowską mocą
..

Jedną z cech fałszywych guru jest to ze gdy ktoś próbuje nawiązać dyskusję zadając logiczne pytania- taki fałszywy guru udaje oburzenie, oskarżając rozmówcę o „atakowanie” i nagle nie chce rozmawiać
co dziwne, zważając na tony elaboratów jakie chętnie pisze- ale jak trzeba się do nich spójnie i zrozumiale ustosunkować to już gorzej- tym bardziej gdy ktoś wyłapuje niekonsekwentność często sprzecznych wypowiedzi „mistrza” - wtedy taki „boski przewodnik „ - niczym polityk oskarża rozmówcę o atak.

Kolejną taktyką obrony jest zgrywanie „niezrozumianego” :

„ bo wy nie rozumiecie”,
„złe interpretujecie moje słowa”

I o ile rzeczywiście często źle interpretujemy czyjeś słowa, w tym wypadku jest to NAGMINNIE NADUŻYWANY SCHEMAT POSTĘPOWANIA dla odparcia niewygodnych pytań i schemat ten powtarza się bardzo często.


Czy objawem fałszywego guru nie był by przede wszytkim „show” ? JAK NAJWIĘCEJ POZORNIE WZNIOSŁYCH UDUCHOWIONYCH SŁODKICH SŁÓW I OBSZERNE ELABORATY PRZY UŻYCIU NOWOMOWY – STWORZONEJ PO TO BY PRZYCIĄGNĄĆ JAK NAJWIĘKSZĄ UWAGĘ.

Zapewne taki guru NIE POPRZESTAŁ BY NA WYPISYWANIU SWOICH MĄDROŚCI NA JEDNYM FORUM- ROBIŁ BY TO NA WIELU RÓŻNYCH FORACH- ABY PRZYCIĄGNĄĆ JAK NAJWIĘKSZĄ UWAGĘ- czyli innymi słowy próbuje sprzedać swój towar.

FAŁSZYWY GURU UWIELBIA POPISYWAĆ SIĘ SWOJĄ NOWOMOWĄ NIEMAL W KAŻDYM TEMACIE- Powołując się jedynie na swoje „mistrzostwo” jako bazę do wypowiedzi i expertyzy.

Gdy ktoś, kto w danym zagadnieniu jest dobrze obeznany I ośmieli się zaoponować „mistrzowi” – NA BAZIE LOGICZNYCH PROSTYCH ARGUMENTÓW ORAZ RZECZOWEJ WIEDZY W TEMATYCE- TAKI FAŁSZYWY GURU NIE BĘDZIE W STANIE ODPOWIEDZIEĆ GDYŻ JEGO NOWOMOWA NIE BAZUJE NA NICZYM KONKRETNYM ABY MÓC JĄ UZASADNIĆ.


Taki pseudo mistrz poczuje się zapędzony w róg- gdyż wie ze został zdemaskowany i w zależności od tego kto ośmielił się mu przedstawić nielogiczności i dopytywać o uzasadnienie i zareaguje na następujące sposoby:

W stosunku do osób które „odznacza jako oponenta z którym nie musi się liczyć”

„odpowiem jak uznam za stosowne- nie masz prawa wymagać ode mnie odpowiedzi,”

„nie będę z tobą rozmawiać bo mi twój ton nie odpowiada” ( kiedy rozmówca jedynie w ramach normalnej dyskusji wymaga logicznych i spójnych wyjaśnień)


W przypadku gdy osoba podważającą autorytet takiego guru jest osobą bardziej uznaną i docenianą w danym środowisku w którym guru chce mieć dominację to taki guru nie może sobie pozwolić na powyższą taktykę „oburzania” i unikania odpowiedzi poprzez zarzucanie rozmówcy „nieodpowiedniego tonu czy ataku”

Łagodzi więc ton wypowiedzi z „oskarżającej o śmiertelny atak na jego lotosowe stopy ” na wymijająco słodzącą odpowiedź- tzw „unik strategiczny” (to także taktyka stosowana przez polityków)

Na przykład:

„Nie moja wina ze źle interpretujecie moje teksty”( co zakłada że są one z założenia nie do podważenia – i świadczy to o wypaczonym ego mistrza)

„Nie rozumiecie mnie, i usilnie próbujecie manipulować moimi słowami”

„Zatem wyjaśnię wam moi mili po raz ostatni i więcej nie odpowiem , bo nie mam ochoty na przepychanki” [ innymi słowy aby nie podważali przekazu i samego mistrza]


Co zresztą wynika ze sposobu w jaki pisze swoje „przekazy” przy użyciu
SŁÓW WYTRYCHÓW / ŁASICZEJ MOWY

http://pl.wikipedia.org/wiki/Wikipedia:%C5%81asica

(Dla Fałszywego guru sam fakt że ktoś podważa prawdziwość/ logiczność/konsekwentność jego wypowiedzi oznacza manipulację oraz atak o który oskarża rozmówcę-zamiast UDZIELIĆ ODPOWIEDZI- CHOĆBY TO MIAŁO BYĆ „NIE WIEM” (swoją drogą takie słowo w słowniku „guru” nie istnieje- „ja wiem, ja zawsze wiem, najwięcej wiem, we wszystkim wiem co wiem ale najwięcej ze wszytkich

Oczywiście nasz guru będzie się asekurował i gdy zajdzie potrzeba napisze:


"Nigdy nie twierdziłem/am ze wszystko wiem, dopiero się uczę itd. - skąd wpadliście na taki pomysł ze wszystko wiem "

:lol: :lol: :lol: :lol: no skąd ? ....widać słychać i czuć. Drapieżnik też nie skrada się do ofiary i woła- "hej to ja wilk- zraz na ciebie skoczę..." :lol: :lol: :lol:


Fałszywy guru ma OGROMNE MNIEMANIE O SWOJEJ WIELKOŚCI I LUBI TO PODKREŚLAĆ :)

np.:

„no i widziałam nawet że ten przepiór miał w zupie muchę i ona była zasiedlona prze demona a potem on rzucił urok i
. no ale
dzieci już kończy mi się moc złotego kryształu, dziś wam więcej nie opowiem - dowiecie się więcej za rok- oczekujcie więc cierpliwie mojej odpowiedzi" :mrgreen:


Kolejną strategią „uniku” jest użalanie się nad sobą [Przypomnę- w momencie gdy guru czuje przewagę nad oponentem to zagłusza i urywa dyskusję głośnym „wrzaskiem”
JAK ONI ŚMIĄ TAKIM TONEM ZE MNĄ ROZMAWIAĆ!!! ]

ALE gdy takich osób, które kwestionują jego autorytet pojawia się więcej
to zaczyna trząść portkami :lol: bo zdaje sobie sprawę że sprawa wymyka się spod kontroli i przestają kupować jego „towar"
To wtedy fałszywy guru przechodzi z pozycji "złotej krowy" do pozycji biednej sarenki ze zraniona nóżką nad którą trzeba się litować,

POWOŁUJĄC SIĘ TYM SAMYM NA OSTATNIĄ KARTĘ JAKĄ MA - POWOŁUJE SIĘ NA MIŁOŚĆ I WSPÓŁCZUCIE. ŻALĄC SIĘ ŻE ROBIĄ MU KRZYWDĘ( zauważcie- znowu „kompleks skrzywdzonego dziecka” )

„Skąd w was tyle nienawiści, po co ten gniew ? –ja tylko o miłości mówię
. zajrzyjcie do waszych lotosowych serc- miłość jest przecież szczęściem”!!!! Kochajmy się, po co tyle gniewu, co ja biedna zrobiłam..... :D :D :D :D

„ Ja wam tylko przekazuję boskie przekazy- to nieważne że nie możecie ich kwestionować- w KOŃCU to oczywiste BO TO JA PISAŁAM
.no przecież to takie oczywiste ze macie to łykać bez popitki

Oczywiście To nie zniechęci na dalszą metę mistrza do „nauczania” i udzielania się niemal w każdym temacie. Chyba ze zbyt wiele osób- jak na możliwości przerobowe mistrza- zacznie go kwestionować.


Gdy ktoś bardzo mocno zajdzie za skórę „mistrzowi” to będzie się mścił, nie zawsze bezpośrednio ale zrobi to w sposób który ZAWSZE MOŻE UZASADNIĆ MIŁOŚCIĄ.


W ostatecznym akcie desperacji i w akcie zemsty „guru” będzie wyżalał się i szkalował „niewiernego” w innych środowiskach( jak już wspomniałem robi prawdziwa inwazję na różne portale społecznościowe- oczywiście uzasadni to tym ze „dyskutuję tam jak każdy inny).

Wiem ze gdzieś, niedawno był dobry przykład czegoś takiego
nie mogę sobie przypomnieć kogo to dotyczyło konkretnie
hmm- no nieważne - ale gdyby to się powtórzyło to sobie przypomnę i dołączę niezwłocznie do tego tematu jako uniwersalny i przykład.
:mrgreen:

Tak więc po raz kolejny - NIE WAŻNE CO GURU MÓWI O SOBIE INNYM, NIE WAŻNE JAKIE ROBI WYMÓWKI- ROZPOZNAJMY GO PO TYM CO PISZE, JAK PISZE, JAK ODPOWIADA, CZY PISZE TAK ABY UŁATWIĆ INNYM ZROZUMIENIE ABY INNYM NAPRAWDĘ POMÓC

CZY PO TO BY POSŁUGIWAĆ SIĘ TRUDNĄ ZAKODOWANĄ SPRZECZNĄ NOWOMOWĄ- NA POPIS I ABY WYWOŁAĆ ZAINTERESOWANIE MNIEJ DOŚWIADCZONYCH, DOINFORMOWANYCH I ŚWIADOMYCH SIEBIE OSOB A CO GORSZA ABY WYWOŁAĆ ZAMĘT W UMYSŁACH ODBIORCÓW UTRUDNIAJĄC IM PRAWDZIWE POZNANIE SIEBIE....


Co zrobić z takim guru ?
Na pewno nie kamienować, nie "palić na stosie" ALE DEMASKOWAĆ TO CO ROBI I MECHANIZMY JAKIMI SIĘ POSŁUGUJE ORAZ PRZECIWDZIAŁAĆ DEZINFORMACJI JAKĄ STOSUJE .



MOŻNA MU TEŻ WSPÓŁCZUĆ GDYŻ MUSI MIEĆ POWÓD DLA SWOJEGO SZALEŃSTWA I MA WYPACZONĄ PSYCHIKĘ.
WSPÓŁCZUCIE NIE OZNACZA JEDNAK BY DAWAĆ SIĘ ROBIĆ W KONIA I NABIERAĆ NA JEGO SZTUCZKI Gdyż jak już mówiłem - taki guru w ostatnim desperackim akcie będzie liczył na wywołanie fałszywego współczucia u rozmówców- syndrom ofiary

„krzywdzicie mnie”
„smutno mi że tak jestem bez powodu atakowany/atakowana”

Otóż nie- to taki guru krzywdzi sam siebie w swojej głupocie przy okazji siejąc zamęt i krzywdząc często innych- jedynie możemy nie dać się zarazić jej szaleństwem i nie pozwalać na wypaczanie przez jej/jego szaleństwo informacji które mogły by nam pomóc.
0 x


Et lux in tenebris lucet et tenebrae eam non comprehenderunt

Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 9314
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 400
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 13451 razy

Re: "O wszelkiej maści GURU"

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » środa 10 gru 2014, 19:26

No i mamy idealny obraz fałszywego GURU - brawo @Angelrage za zebranie tych cech do kupy.
Zakładam, że są poprawne nie wnikam ile i na ile.
Jednak teraz, zawsze mnie już tylko śmieszy próba "obronienia" innych przed fałszywym, czy prawdziwym guru.
Śmieszy dlatego, że ta pseudo obrona odnosi się do argumentów innego GURU, czy pseudo GURU. Choć tutaj częściej ta obrona polega na ataku umownego GURU w różnych sferach. Ktoś w imieniu kogoś lub czegoś walczy o "owiecki" jak mawia @Lady. Albo walczy o ich dostęp do prawdziwej wiedzy, albo przynajmniej tak mu się wydaje.
Jedyny problem jaki tu widzę jest taki: kto tu narusza wolną wolę owych "owiecek".
"Owiecki" zgodnie z zasadą wolnej woli powinny mieć wolność wyboru pastwiska, czy zostaną potem ostrzyżone dłużej, krócej, czy może obdarte ze skóry. Mają prawo do swoich doświadczeń, jakie wybrały.
Owszem można i trzeba ostrzegać, że na tym a tym pastwisku grasują wilki - ale to koniec nieingerencyjnych działań. Młócenie tej samej słomy w kółko nie przynosi rezultatów w postaci nasion, tylko znacznie większej ilości plew.
A ja pozyskiwania większej ilości nasion wszystkim życzę.
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

Fair Lady
Posty: 1541
Rejestracja: czwartek 25 kwie 2013, 10:12
x 1
x 11
Podziękował: 579 razy
Otrzymał podziękowanie: 950 razy

Re: "O wszelkiej maści GURU"

Nieprzeczytany post autor: Fair Lady » środa 10 gru 2014, 20:42

Ramzes3 -

Nie mam teraz specjalnie wiele czasu wolnego na dlugie dysputy, ale myslalam o tym co napisales i przekazales.

I nagle! Dotarlo do mnie cos, o czym inni nie wiedza, ale podyskutowac warto.

Opisales jak sadze uczciwie dzialanie sily p. N. ale byc moze chodzilo o Ciebie, jako mezczyzne, ktory byl dla nie tak atrakcyjny, ze nie chciala, aby odszedl.
Na potwierdzenie moich slow przytocze dwa cytaty (niech kazdy je sobie wyszuka).

Jeden, ze Twoja zona zauwazyla zmiany.
A drugi, ze Kiara wyskoczyla bez zadnego "pytania" z rzekomym mezem p. N. o imieniu Krzysztof.

Ale to jeszcze nie tlumaczy tego, co w sercu jej sie dzialo...

Kobieta zrobi bardzo duzo, aby zatrzymac upatrzonego faceta.

;)
0 x



Awatar użytkownika
Thotal
Posty: 7677
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 16:28
x 27
x 254
Podziękował: 6077 razy
Otrzymał podziękowanie: 12111 razy

Re: "O wszelkiej maści GURU"

Nieprzeczytany post autor: Thotal » czwartek 11 gru 2014, 07:09

Nawiążę do postu Angelrage...

Słyszałem kiedyś takie adekwatne stwierdzenie, dotyczące fałszywych GURU, które brzmiało w podobnym sensie;
"Gdyby taki ktoś, skacząc z wysokości swojego EGO na poziom intelektu, to na pewno by się zabił..."

Czytając wiele wypowiedzi różnych Guru, czuję dyskomfort, ktoś swoimi prymitywnymi i infantylnymi spostrzeżeniami próbuje zawładnąć przestrzenią, a na moje delikatne i subtelne próby zwrócenia uwagi, wszczynają RABAN!!!
Ktoś pisząc wykluczające się wzajemnie zdania, nie szanuje mojego intelektu, ktoś obraża moje poczucie dobrego smaku, ale i tak życzę wszystkim jak najdłuższego życia :D


Pozdrawiam - Thotal :)
0 x



baba
x 116

Re: "O wszelkiej maści GURU"

Nieprzeczytany post autor: baba » czwartek 11 gru 2014, 07:35

W zasadzie na ten moment może najbardziej zgodziłabym się z Blu gdyby nie jeden "myk". Zarówno działania guru jak i anty guru można traktować nie jako misję (chory przymus) ratowania owieczek lecz jako zadanie do wykonania, prawda? Wtedy i jedno i drugie są OK chociaż są sobie przeciwstawne. Też lekcja do odrobienia, korzystna dla wszystkich biorących udział z owieczkami włącznie. 8-)
0 x



Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 9314
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 400
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 13451 razy

Re: "O wszelkiej maści GURU"

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » czwartek 11 gru 2014, 09:33

Ale alnielica się z ciebie zrobiła, no, no.
Obojętne, czy to jest zadanie, powołanie, czy widzemisie to jest jedna zasada - nie interwencji - czyli moja przestrzeń zaczyna się tam, gdzie kończy się twoja - i chyba to wszystko najlepiej tłumaczy Huna. Tam jest to proste aż do bólu.
Te przedurodzeniowe, zwłaszcza negatywne zadania opisywał niejaki Mateusz, albo Matthew jak kto woli.
Problem w tym, że w/g dużo dusz się nie wybudziło i nie realizuje całości kontraktu, ale to taka interpretacja.
Polemizować można zawsze, przekonywanie to już namolność, jednak nawet do tego nie potrzeba oceniać niczyjego życia, czy faktów z niego, choćby w/g starej zasady; "NIE SĄDŹCIE...".
1 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

baba
x 116

Re: "O wszelkiej maści GURU"

Nieprzeczytany post autor: baba » czwartek 11 gru 2014, 13:50

Ale znafaca cudzych granic przez Ciebie przemówił, no, no. :D
Rozumiem, że cudze granice i moment ich naruszenia najłatwiej jest określić z zewnątrz? ;)

Bo mnie się jednak wydaje, że najlepiej czuje to ten, który przekroczenia doświadcza. Osobiście jakoś mnie już nie bardzo interesują cudze interpretacje dotyczące zadań i przebudzeń np. Wolę się opierać na własnych przemyśleniach, podpieram się cytatami tylko dla lepszego wyrażenia własnych myśli, których nie umiem jeszcze zwerbalizować. Rozumiem że Ty masz podobnie? 8-)

Ja bym proponowała jednak nie nazywać rozróżniania i rozpoznawania ocenianiem to takim nie będzie ani po jednej ani po drugiej stronie, kiedy tak robisz sam przecież też oceniasz. Osobiście coraz mocniej widzę że "każdy" ma rację ale nie umiem jeszcze ich w sobie zsynchronizować. To się przejściowo zrobił ze mnie jakiś taki "wielolicowiec" wredny. Z każdym się zgadzam. Po trochu. :mrgreen: :lol:

Każdy poziom istnienia ma swoje reguły i to jest w porządku. Orientację w terenie trzeba jednak mieć żeby w lesie po omacku się z drzewem nie przepychać i chorobę też przecież poznaje się po objawach, prawda? Ludzi (ich "moment" aktualnej identyfikacji) rozpoznajemy po efektach ich działań. I niestety przeciwnie do ciebie w tym kawałku dalej uważam, że właśnie FAKTY i efekty liczą się najbardziej, są namacalne, realne, "fizyczne" i niepodważalne. Takie rozróżnianie jest nam bardzo potrzebne do określania siebie samych w kontekście do innych i tylko tak długo dopóki nie nawiążemy bezpośredniego kontaktu z własnym wnętrzem. Co wcale nie jest proste jak wszędzie dookoła widać, jesteśmy mocno skołowani nawet kiedy nam się wydaje że ogarniamy dość prędko pojawia się jeszcze głębszy poziom zakłamania siebie i obrazu rzeczywistości.

Zapamiętujemy traumy poprzez jednoczesny zbitek zdarzenia, jego interpretacji i emocji, która mu towarzyszy. Jeśli jest zbyt trudna do ogarnięcia w danym momencie życia to często usuwamy to wszystko z pamięci. Żeby je uzdrowić (zmienić mylną interpretację/nazwę) trzeba pamięć odblokować i to się dzieje najczęściej właśnie za pomocą emocji a jeśli inną drogą to też w ich towarzystwie. Jest pogląd, że traum doświadczamy będąc w stanie izolacji, dlatego wypowiedzenie tego wszystkiego już jest uzdrawiające. Po prostu - wszyscy jesteśmy ofiarami i jednocześnie swoimi "terapeutami".

Więc myślę, że zamiast to tłumić i pacyfikować lepiej jest nauczyć siebie lub adwersarza nieinwazyjnie wypowiadać jego racje, żeby szybciej przejść przez ten etap. Kiedy umiemy sami to zrobić wtedy zamiast krytykować kogoś za niewłaściwą wypowiedź używamy parafrazy czyli powtarzamy jego wypowiedź w takiej formie jak według nas powinna brzmieć (jak się sama nauczę to pokażę jak to się robi :lol: ). Etap zawsze ogarniamy kiedy go w sobie i innych zaakceptujemy. Akceptacja etapu wcale nie jest tożsama ze zgodą na wszystkie działania z nim związane. Tak to wygląda według mnie.

Spadam dalej się synchronizować i nawiązywać kontakty bezpośrednie z własnym wnętrzem, właśnie odkryłam że mam dwie chorobliwie komplementujące się postawy, jedna reaguje na stres odejmowaniem, druga dodawaniem. To może być bardzo toksyczne i samo nakręcające choroby, ale myślę, że można to też bardzo konstruktywnie wykorzystać, kiedy już rozpoznam obszary i sposoby którymi to robię np choćby odejmując sobie problemów a dodając ich rozwiązań. 8-)
0 x



Awatar użytkownika
Angelrage
Posty: 82
Rejestracja: niedziela 18 sie 2013, 12:20
Lokalizacja: Alpha-Ori
Podziękował: 112 razy
Otrzymał podziękowanie: 152 razy
Kontakt:

Re: "O wszelkiej maści GURU"

Nieprzeczytany post autor: Angelrage » czwartek 11 gru 2014, 15:27

Thotal: Nawiążę do postu Angelrage...

Słyszałem kiedyś takie adekwatne stwierdzenie, dotyczące fałszywych GURU, które brzmiało w podobnym sensie;
"Gdyby taki ktoś, skacząc z wysokości swojego EGO na poziom intelektu, to na pewno by się zabił..."

Czytając wiele wypowiedzi różnych Guru, czuję dyskomfort, ktoś swoimi prymitywnymi i infantylnymi spostrzeżeniami próbuje zawładnąć przestrzenią, a na moje delikatne i subtelne próby zwrócenia uwagi, wszczynają RABAN!!!
Ktoś pisząc wykluczające się wzajemnie zdania, nie szanuje mojego intelektu, ktoś obraża moje poczucie dobrego smaku, ale i tak życzę wszystkim jak najdłuższego życia



Jedną z cech fałszywych guru jest to ze gdy ktoś próbuje nawiązać dyskusję zadając logiczne pytania- taki fałszywy guru udaje oburzenie, oskarżając rozmówcę o „atakowanie” i nagle nie chce rozmawiać
co dziwne, zważając na tony elaboratów jakie chętnie pisze- ale jak trzeba się do nich spójnie i zrozumiale ustosunkować to już gorzej- tym bardziej gdy ktoś wyłapuje niekonsekwentność często sprzecznych wypowiedzi „mistrza” - wtedy taki „boski przewodnik „ - niczym polityk oskarża rozmówcę o atak.


CHoć w powyższym zapomniałem dodać ze każdy "mistrz" ma swojego wiernego i broniącego go za wszelką cenę i do śmierci "Igora"

-Mistrz mówi do Igora: Igor umiesz walić głową w mur tak aby cię nie bolała ?
Igor- to zależy jak uważasz panie...
Mistrz- to wal gową w mur bo ja mówię ze nic nie poczujesz
Igor- wali głową w mur...czaszka niemal pęka, krew się leje, zęby wypadaja

Mistrz- No widzisz Igor, widzę że nic nie czujesz już ....
Igor- nieee mistszu,nis a nis, tso prafda nie wisę się mistsu i semno się robi jakos ale skoro powieciałeś se nie boli to nie boli...tyko tak jakos mi sowa przec tsęby usekają....
0 x


Et lux in tenebris lucet et tenebrae eam non comprehenderunt

Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 9314
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 400
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 13451 razy

Re: "O wszelkiej maści GURU"

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » czwartek 11 gru 2014, 19:21

Widzisz @baba, właśnie tak jest, te czyjeś granice są o wiele łatwiej dostrzegalne z zewnątrz niż od siebie samego. Dlatego też mamy tu aktywność @Angelrage i nie tylko. Oczywistą prawdę wydusiłaś, że najlepiej czuje się ten, co granice przekracza, nie bardzo ważne jakie. Sedno dualizmu. A ja nie jestem guru, żeby się od ciebie zbytnio różnić.
Jednak są granice w rozróżnianiu, rozpoznawaniu i osądzaniu, dla jednych wyraźne, dla innych nie. Dopóki robisz to na własny użytek - twoja sprawa. Z tym zgadzaniem się ze wszystkimi problem polega na tym, że znajdujesz, powiedzmy u każdego, jakiś element, który z tobą współgra. Niestety w niektórych przekazach, ale i na żywo, tutaj jest to znany "haczyk" - przyciąga twoją uwagę - dla ciebie niezaprzeczalnie jest prawdziwy, więc możliwości rozróżniania zostają tym osłabione. Technika, ot co.
Z faktami, gdzieś tu pisałem, nie da się walczyć, więc techniką jest odwracanie uwagi. Poobserwuj sobie.
Dalej zacytuję, bo lepiej tego nie ujmę:
Więc myślę, że zamiast to tłumić i pacyfikować lepiej jest nauczyć siebie lub adwersarza nieinwazyjnie wypowiadać jego racje, żeby szybciej przejść przez ten etap.

Kluczem, jak zwykle zresztą jest słowo i jego znaczenie: "akceptacja".
Na dodatek podpis zmieniłaś - spostrzegawczy jestem, co?

Napiszę jeszcze w tym temacie, choć jest to odniesienie globalne dla tego forum. Jest to wynik obserwacji.
Żaden GURU, system, czy nawet polityk nie będzie zajmował się swoim rzeczywistym, czy domniemanym "przeciwnikiem", jeżeli ów "nadaje" totalne bzdury, bo wcześniej, czy później ten przeciwnik sam się wyłoży, co najlepiej chyba widać w polityce. I żaden z w/w filantropem nie jest, żeby marnować swój czas i energię.
Gdybym nie miał własnego zdania, biorąc powyższe pod uwagę, musiałbym się zainteresować na tym forum "nadawaniem" @Kiary, bo ono powoduje tu najwięcej przepychanek. Z logiki jasno wynika, że propagowane przez nią treści stają ością w gardle, przynajmniej niektórym, a z drugiej strony są ośmieszane przez nich jako bzdury. Trudno o lepszy wskaźnik, że coś z tymi treściami jest na rzeczy, skoro nie można ich zwyczajnie "olać", czy zignorować jako klasyczne trollowanie, co jest ponoć najlepszym ze wszystkich sposobem.
Proponuję to wszystkim zainteresowanym tematem przemyśleć, choć nie jest i nie może to być temat poświęcony @Kiarze, ale propagowane treści można "pomłócić".
O EGO też mieliśmy chyba temat na starym forum, nie ma przeszkód, aby go w kulturalny sposób tutaj kontynuować.
1 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

Awatar użytkownika
Angelrage
Posty: 82
Rejestracja: niedziela 18 sie 2013, 12:20
Lokalizacja: Alpha-Ori
Podziękował: 112 razy
Otrzymał podziękowanie: 152 razy
Kontakt:

Re: "O wszelkiej maści GURU"

Nieprzeczytany post autor: Angelrage » czwartek 11 gru 2014, 21:31

Blue: Dlatego też mamy tu aktywność @Angelrage i nie tylko.


Angelrage: Jedną z cech fałszywych guru jest to ze gdy ktoś próbuje nawiązać dyskusję zadając logiczne pytania- taki fałszywy guru udaje oburzenie, oskarżając rozmówcę o „atakowanie” i nagle nie chce rozmawiać
co dziwne, zważając na tony elaboratów jakie chętnie pisze- ale jak trzeba się do nich spójnie i zrozumiale ustosunkować to już gorzej- tym bardziej gdy ktoś wyłapuje niekonsekwentność często sprzecznych wypowiedzi „mistrza” - wtedy taki „boski przewodnik „ - niczym polityk oskarża rozmówcę o atak.



Tu dodam pewną bezosobową analogię -

Jak ktoś wchodzi innym w ich przestrzeń ( niczym złośliwe dziecko, które szturcha pod ławką kolegę w klasie) to jest OK według moderatora blue21 ?

Ale jeśli w odpowiedzi na ingerencję w tą przestrzeń osoba szturchana choćby RACZY SIĘ SPYTAĆ - DLACZEGO I NA JAKIEJ PODSTAWIE TO ROBISZ ? To zaczepliwy dzieciak naglę zmienia( celowo) minkę na pokrzywdzonego( albo wrzeszczy- zależnie od sytuacji) i woła: paaaniii „Mateuszek” mnie bije- to on zaczyna !!!!!

A opiekun może nie dostrzegać sprawiedliwego obrazu sytuacji(tego jak zosia szturcha inne dzieci pod ławką) i hipokryzji dokuczliwego dziecka, którego tak naprawdę W KLASIE INNE DZIECI MAJĄ JUŻ DOŚĆ, I ZACZYNAJĄ DOSTRZEGAĆ CORAZ BARDZIEJ JAKIE MECHANIZMY STOSUJE „NIEWINNA ZOSIA”


Pytanie kolejne – CZY ZOSI TAKIE TRAKTOWANIE WYJDZIE NA DOBRE ? CZY NAPRAWDĘ TAKA OPIEKUŃCZOŚĆ POZWOLI JEJ NA POZBYCIE SIĘ ZŁOŚLIWOŚCI ? NIE- UMOCNI JĄ W PRZEKONANIU ŻE ROBI DOBRZE BO JEJ POZWALAJĄ. TAK NARPAWDĘ NAJBARDZIEJ UCIERPI NA TYM „DOKUCZLIWA PRZEMĄDRZAŁA ZOSIA”. POWINNA DOSTAĆ LINIKĄ PO DUPSKU TO BY SIĘ NAUCZYŁA.

no nic – w końcu osamotniona zosia zrozumie ze nikt w klasie jej nie lubi i nikt nie chce się ani z nią bawić ani słuchać tego co mówi.

Thotal: Ja też uważam, że Madlen Namro jest fajną i miłą osobą, ale nie ma takiego doświadczenia i znajomości rzeczy, jak nasza wspaniała i wszystko wiedząca mistrzyni.
Osobiście nie czytałem nic z tego obszaru, ale komentarze mistrzyni mówią same za siebie, "nie czytajcie tego, bo JA nie udzieliłam jeszcze koncesji"
Sama Madlen jest jeszcze młoda i nie powinna bez konsultacji wypowiadać się na tematy zarezerwowane dla wyższych "szczebli" wibracyjno-bełgociarskich.
Ale to dopiero pierwsze kroki... podchody zaczynają się od małych i niewinnych uszczypliwości, dokładnie tak samo jak z pierdopiórką, tylko że tamta była tak słabą przeciwniczką, że załatwiona została po drugim, albo trzecim poście.
Tu, mamy rzecz ciekawszą, TU będziemy bełgotać na cztery klawiatury, im więcej przeciwników, tym więcej ENERGII...
Ale tej LICHEJ i na krótką metę


Fair Lady: Ale niby na tym Forum mozna kulturalnie dyskutowac o wszystkim, byle ... nie dotykac sie skrzynki z pradem



Thotal: Czytając wiele wypowiedzi różnych Guru, czuję dyskomfort, ktoś swoimi prymitywnymi i infantylnymi spostrzeżeniami próbuje zawładnąć przestrzenią, a na moje delikatne i subtelne próby zwrócenia uwagi, wszczynają RABAN!!!


Abcd: Czy któryś z nas "troli" wrzuca swoje zainteresowania "zdrowotne" do działów np. o paranaukach albo do ezoteryki, nie wspominając już o Milabie?
Nie zauważyłem takiego zjawiska za to bardzo wyraźnie rzuca się w oczy twoja aktywność w krzewieniu "bezwarunkowej miłości" nawet wówczas gdy wyrazie daje ci ktoś do zrozumienia, ze nie chce takich tekstów w swoich tematach.
0 x


Et lux in tenebris lucet et tenebrae eam non comprehenderunt

ODPOWIEDZ