Drodzy forumowicze i goście!

Przeżyliśmy przestój związany z migracją z serwera na serwer i zmianą istotnych danych adresowych dla hostingu. Teraz forum powinno działać szybko, bez długiego oczekiwania na odpowiedź serwera. Zależy to też od szybkości waszych łącz, ale do któregoś września serwer był trudny do zaakceptowania.
Niestety technicznie wielkość naszego forum się mocno powiększyła i musimy zwracać większą uwagę na wykorzystanie przestrzeni dyskowej, nie duplikować postów (dawać linki) itp., bo nie utrzymamy baz danych w limitach dostawcy hostingu, a upgrade jest finansowo nieopłacalny.

W związku z "wysypem" reklamodawców informujemy, że konta wszystkich nowych użytkowników, którzy popełnią jakąkolwiek formę reklamy w pierwszych 3-ch postach, poza przeznaczonym na informacje reklamowe tematem "... kryptoreklama" będą usuwane bez jakichkolwiek ostrzeżeń. Dotyczy to także użytkowników, którzy zarejestrowali się wcześniej, ale nic poza reklamami nie napisali. Posty takich użytkowników również będą usuwane, a nie przenoszone, jak do tej pory.
To forum zdecydowanie nie jest i nie będzie tablicą ogłoszeń i reklam!
Administracja Forum

To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem postów, bo stary folder jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

Hrabia Saint Germain - inaczej

Awatar użytkownika
Dariusz
Administrator
Posty: 2755
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:32
x 17
Podziękował: 5079 razy
Otrzymał podziękowanie: 1625 razy

Hrabia Saint Germain - inaczej

Nieprzeczytany post autor: Dariusz » poniedziałek 27 sty 2014, 19:56

W jednym z wątków >> @filiżanka napisała:

filiżanka pisze:
Dariusz pisze:Rzeczywiście, bardzo ciekawe i ... wiele wyjaśnia.
Nic dziwnego, że Saint Germain i jemu podobni robili wszystko by wymazać nas z mapy świata, a później jako naród.

A to jestem zaskoczona. Sain Germain do tej pory to raczej ezoteryczny święty wolnomularski czy jakiś tam reinkarnowany plomień fioletowy, wypadający jak krolik z rękawa w różnych punktach historii.
Możesz coś wecej, co z ta Polską, w kontekście ww ?


Tak, masz rację, że przedstawia się go niemal jako świętego, ale na szczęście są jeszcze ludzie, którzy poza jego "magiczną" stroną starają się dostrzec coś więcej.
Na poprzednim forum >> próbowaliśmy troszkę rozgryźć ten temat w dwóch wątkach:
- Białe Bractwo i Saint Germain >>
- HRABIA SAINT GERMAIN >>

Pozwolę sobie zamieścić jeden z ciekawszych fragmentów dotyczących osoby osławionego hrabiego, zaczerpnięty z książki Bogowie Edenu, autorstwa WILLIAM'a BRAMLEY'a:

Bogowie Edenu pisze:
HRABIA ST. GERMAIN


Jedną z najbardziej kontrowersyjnych postaci intryg osiemnastowiecznej
Europy był hrabia St. Germain.' Jego życie stało się przedmiotem wielu
artykułów i co najmniej jednej książki. Od chwili jego śmierci w roku 1784 istnieją
dwie przeciwstawne tendencje: gloryfikowanie go lub traktowanie jako zwykłego
szarlatana. Żadna z tych charakterystyk nie oddaje jednak dokładnie tego, kim
w rzeczywistości był.
Działalność St. Germaina jest ważna, ponieważ zmiany jego miejsca pobytu
dostarczają interesującego związku między toczącymi się w Europie wojnami, głębokimi
poziomami Bractwa i kliką niemieckich książąt, zwłaszcza dynastią heską.
Pierwszą z wielu dotyczących go tajemnic są okoliczności jego urodzin. Wielu
historyków uważa, że był on potomkiem Franciszka II, władcy potężnego onegdaj
królestwa Transylwanii. Rozsławiona przez kino Transylwania, ojczyzna mitycznego
ludzkiego wampira Drakuli oraz innych literackich czarnych charakterów, związana
była z dynastią heską. Franciszek II Transylwański poślubił 25 września 1694 roku
w katedrze w Kolonii szesnastoletnią Karolinę Amelię Hessen-Rheinfels.
Ze wiązku tego urodziło się dwoje dzieci. Po otwarciu w roku 1737 testamentu
Franciszka II, okazało się. że część swojego spadku zapisał on także trzeciemu,
niekoronnemu synowi. Tym trzecim potomkiem okazał się jego najstarszy syn
pretendent do tronu Transylwanii, Leopold Jerzy. Nie wiadomo, kiedy dokładnie
przyszedł on na świat, bowiem istnieją na ten temat dwa sprzeczne poglądy
Według jednych stało się to w roku 1691, a według innych w 1696. Ponieważ
nie ma pewności, która z tych dat jest prawdziwa, przeto nie wiadomo, czy


1. Nie należy go mylić z francuskim generałem o tym samym nazwisku ani z osiemnastowiecznym mistykiem Claudeem Louisem de Sr. Oermainem.
2 1 9



220

był synem Karoliny Heskiej, czy też synem poprzedniej żony Franciszka II. Pewne jest
natomiast, że w roku 1700 upozorowano jego wczesną śmierć, aby usunąć go ze sceny
i ocalić przed śmiertelnie niebezpiecznymi intrygami, których celem było pozbawienie
niepodległości Transylwanii i całkowite zniszczenie rządzącej nią dynastii transylwańskiej.
Uważa się. że to właśnie Leopold Jerzy był hrabią St. Germainem.
St. Germain po raz pierwszy pojawił się w europejskich salonach w roku 1743,
kiedy to powinien być ponad czterdziestoletnim mężczyzną. Z rozkazu francuskiego
cesarza Napoleona III, który rządził w latach 1852-1870, sporządzono dossier tajemniczego
hrabiego, lecz wszystkie te dokumenty uległy zniszczeniu w pożarze domu,
w którym były przechowywane. W rezultacie stracono wiele niemożliwych do
odtworzenia informacji na jego temat. Całe jego życie to ciąg zagadek. Ocalałe
informacje wskazują, że został wychowany na jednego z najaktywniejszych, najbarwniejszych
i najskuteczniejszych politycznie agentów Bractwa w XVIII wieku.
Snując wspomnienia na temat wczesnych lat życia St. Germaina, Wielki Mistrz loży
Ścisłego Posłuszeństwa, książę Karol Heski napisał, że jako dziecko był on wychowywany
przez ostatniego z potężnej włoskiej rodziny Medyceuszy. Książę Medycejski,
podobnie jak jego przodkowie, studiował mistyczne filozofie, które zdominowały
w tamtych czasach Włochy i mogły mieć także wpływ na głębokie zaangażowanie się
St. Germaina w działalność sieci Bractwa, kiedy był już dojrzałym mężczyzną. Uważa
się, że będąc pod opieką Medyceuszy studiował na uniwersytecie w Sienie.
Pierwsze udokumentowane pojawienie się St. Germaina na europejskiej scenie
politycznej nastąpiło w roku 1743 w Anglii. W tym czasie działalność Jakobitów wciąż
się wzmagała i do ich inwazji na Szkocję w roku 1745 pozostały tylko dwa lata. Okres
ten St Germain spędził w Londynie. Znane są nam jedynie strzępy informacji
dotyczących jego działalności z rym czasie. Był utalentowanym muzykiem i wiele jego
kompozycji było granych w Teatrze Little Haymarket na początku lutego 1745 roku,
zaś niektóre z tercetów wydane nawet przez walijską spółkę z siedzibą w Londynie.
Władze brytyjskie nie wierzyły, że St. Germain przybył do Londynu robić karierę
muzyczną. Kiedy w grudniu 1745 roku Jakobici dokonali inwazji, Anglicy aresztowali
go, podejrzewając, że jest ich agentem, po czym stwierdziwszy, że nie posiada
domniemanych listów Karola Edwarda, przywódcy stuartowskiej inwazji, wypuścili
go. Horacy Walpole tak opisał jego aresztowanie:


...pewnego dnia aresztowano dziwnego mężczyznę, który podawał się za hrabiego
St. Germaina. Jest tu już od dwóch lat, nie chce powiedzieć, kim jest i skąd
pochodzi, poza rym posiada dwie zdumiewające cechy, z których pierwszą jest to,
że nie używa swojego prawdziwego nazwiska, a drugą, że nigdy nie miał ani nie
pragnął mieć jakichkolwiek związków z kobietami... bądź ich substytutami. Śpiewa,
gra cudownie na skrzypcach, komponuje, jest szalony i niezbyt rozsądny.


Po uwolnieniu St. Germain opuszcza Anglię i spędza rok u księcia Ferdynanda von
Lobkowitza, pierwszego ministra austriackiego cesarza, jako jego gość. Był to okres,

2W.S. Lewis (pod redakcją), Horace Walpoles..., vol. 20, str. 570


221

w którym wciąż trwała wojna o austriacką sukcesję, w której sprzymierzone Austria
i Anglia walczyły z Francją i Prusami. W czasie pobytu w Austrii St. Germain został
przedstawiony francuskiemu ministrowi wojny, marszałkowi de Belle-lsle, który
wprowadził go następnie na francuski dwór.
Jest to bardzo intrygujący zbieg okoliczności. Oto aresztowany i podejrzany
0 wrogość do Anglii człowiek wyjeżdża z niej w czasie trwającej wojny, po czym
spotyka się głównym ministrem sprzymierzonej z nią Austrii. Będąc jego gościem
(•przyjaźnią się z ministrem wojny wrogiego Austrii kraju (Francji)! To sprawia, że
|ego kontakty po obu stronach frontu zasługują na szczególną uwagę.
Nie wiadomo dokładnie, co St. Germain robił przez kolejne trzy lata po opusz-
czeniu Austrii.
Jego ponowne pojawienie się na scenie politycznej nastąpiło w roku 1749. Tym
razem był gościem króla Francji, Ludwika XV. Francja będąc krajem katolickim
aktywnie popierała Jakobitów walczących z zasiadającymi na angielskim tronie
Hanowerczykami. Była ponadto zamieszana w wiele innych zagranicznych intryg.
Oto, co napisała później pewna dama francuskiego dworu w swoich pamiętnikach
0 st. Germainie:


Od roku 1749 Król [Ludwik XV] angażował go [St. Germaina] do misji
dyplomatycznych, z których wywiązywał się nienagannie.3


Król Ludwik XV przeszedł do historii jako architekt osiemnastowiecznej tajnej
dyplomacji. Akceptacja St. Germaina na francuskim dworze i jego działalność na rzecz
Ludwika XV w charakterze politycznego agenta jest znacząca z wielu względów.
Po pierwsze, wskazuje ona na doniosłą rolę jaką członkowie Bractwa odgrywają
w tworzeniu i operacjach narodowych i międzynarodowych tajnych służb przez całą
historię - sprawą tą zajmiemy się dokładniej w dalszych rozdziałach.
Po drugie, będąc katolikiem król Ludwik XV podlegał jurysdykcji papieskiej.
Kościół z kolei był wrogo ustosunkowany do masonerii. Obie te od dawna przeciw -
stawne sobie frakcje wywodziły się z Bractwa. W roku 1737 Ludwik XV wydał edykt
zabraniający wszelkim francuskim ugrupowaniom jakichkolwiek kontaktów z masonami.
I Przez następne dziesięciolecia rząd francuski aktywnie represjonował masonów
w wolnym kraju, urządzając na nich policyjne obławy i osadzając ich w więzieniach.
W ślad za Ludwikiem XV poszedł papież Klemens, który rok po jego edykcie wydał
bullę zabraniającą wszystkim katolikom przynależności bądź wspierania masonerii
z groźbą ekskomuniki. Zakazy te omijały jednak hrabiego St. Germaina, który
bywał stałym gościem króla Francji, od lat działał na rzecz Bractwa. Najbardziej
prawdopodobnym wyjaśnieniem tego stanu rzeczy, które znajduje potwierdzenie
niektórych faktach z jego życia, jest to, że nie był on masonem, ale wysokim rangą
w uni Bractwa. Jest również mało prawdopodobne, aby Ludwik XV wiedział, jaką
rolę St. Germain odgrywał w sieci Bractwa.

i ibel 1'ooper-Oakley. ThtCounrofSt. Germain, Rudolph Steiner Pubiicauon, Blauvelt. I*)70,



222

Dokładny przebieg działalności St. Germaina w latach 1749-1755 nie jest znany.
W roku 1755 po raz drugi udał się do Ameryki. Podróż odbył w towarzystwie
angielskiego komandora Roberta Clive'a. który udawał się tam na wojnę z Francuzami.
Ameryka była wówczas głównym teatrem działań wojennych, na którym
przez długi czas nie udawało się żadnej ze stron uzyskać przewagi. Komandor Clive
był ważnym przywódcą strony angielskiej. Podróż ta po raz kolejny pokazuje
niebywałe kontakty polityczne St. Garmaina i jego zdolność przemieszczania się
między ważnymi przywódcami zwaśnionych stron. Jeden z biografów sugeruje, że St.
Germain odbył podróż do Ameryki razem z Clive'em jako tajny agent Ludwika XV.
ponieważ po powrocie z niej w roku 1758 otrzymał od niego w nagrodę apartament
we francuskim pałacu królewskim w Chambord. Dostał ponadto laboratorium
z wyposażeniem niezbędnym do prowadzenia chemicznych i alchemicznych doświadczeń,
w których uczestniczył czasami nawet sam król.
St. Germain był barwną postacią o wielu twarzach. Jednym z talentów, który
przyniósł mu sławę, była jego imponująca wiedza z zakresu alchemii. (Alchemia
łączyła mistycyzm z chemią i była ważnym elementem różnych praktyk różokrzyżowców).
St. Germain stał się z czasem tematem plotek francuskiego dworu, ponieważ
twierdził, że posiada receptę na eliksir życia, który jak sądzono w owym czasie, był
tajemniczą formułą potrafiącą czynić ludzi nieśmiertelnymi. Chodzi tu o ten sam
eliksir, który rzekomo posiadało wielu europejskich różokrzyżowców. Niewykluczone
że St. Germain żartował sobie, twierdząc, że go posiada. Podobno któregoś razu rzekł
do króla: "Panie, czasami żartuję sobie, nie mówiąc ludziom, aby wierzyli, ale
pozwalając im wierzyć, że żyłem w starożytności".4
W roku 1760 St. Germain opuścił Francję i udał się do Hagi. Podróż tę odbył
w szczytowym okresie zmagań wojny siedmioletniej. Holandia była wówczas neutralnym
krajem. Co właściwie chciał tam osiągnąć, jest przedmiotem sporów do dzisiaj.
Po przedstawieniu się jako tajny agent Ludwika XV St. Germain próbował uzyskać
audiencję u przedstawiciela Anglii w Hadze. Twierdził, że przybył tam w celu
wynegocjowania warunków pokoju między Francją i Anglią. Zarówno francuski
minister spraw zagranicznych, książę Choiseul, jak i francuski ambasador w Holandii,
hrabia DAffry, nie byli powiadomieni przez króla o tej rzekomej misji i dlatego książę
Choiseul ogłosił St. Germaina szarlatanem i kazał go aresztować. W celu uniknięcia
uwięzienia St. Germain uciekł wkrótce do Londynu. Pomógł mu w tym jego
wpływowy przyjaciel, hrabia Bentinck. przewodniczący Holenderskiej Rady Deputowanych.
Z powodu tej wpadki i niechęci króla Ludwika XV do publicznego przyznania, że
jest on jego agentem. St. Germain nie mógł otwarcie wrócić na francuski dwór aż do
roku 1770, kiedy to zniesławiono i odsunięto od władzy wrogiego mu księcia
Choiseula.
St. Germain miał również drugi, być może nawet bardziej przekonywający powód
do odbycia tej pechowej podróży do Holandii. List księcia Galicyna. rosyjskiego

4 Johan Franco. .The Count of St.Germain\ The Musical ąuarterly. G. Schrimer. Inc.. Nowy
Jork, październik 1950. vol. XXXVI, nr 4. str. 541.


223

ambasadora w Anglii, z 25 marca 1760 roku zawiera następujące wyjaśnienie
przerwanej misji St. Germaina w Holandii:


Znam dobrze reputację hrabiego de St. Germaina. Człowiek ten przebywał sam
przez pewien czas w rym kraju i nie wiem, czy się mu on spodobał. Jest tu pewna
osoba, z którą utrzymuje on korespondencję, która twierdzi, że jego podróż do
Holandii związana jest wyłącznie z pewnymi sprawami finansowymi.5


Finansowe sprawy, o których wspomina Galicyn były bardzo tajemnicze. Wydaje
się, ze to właśnie one były prawdziwym powodem podróży St. Germaina do Holandii 1gdzie miał on zaaranżować małżeństwo między księżniczką Karoliną i niemieckim
księciem Nassau-Dillenburgiem w celu stworzenie „fundacji" na rzecz Francji. Utworze-
nie tej fundacji St. Germain miał wynegocjować z holenderskimi bankierami.
Według francuskiego ambasadora DAfhya „jego rzeczywistym zadaniem było zabez-
pieczenie dla nas kredytów głównych tamtejszych banków"6. W innym liście DAffry
stwierdził, że St. Germain .przybył do Holandii wyłącznie w celu utworzenia spółki
nlckwatnej do zadań tej fundacji..."7
Utworzenie fundacji było prawdopodobnie prawdziwym powodem szczególnej
konieczności St Germaina (i prawdopodobnie króla Ludwika XV). Francja miała już
wówczas bankierów wspierających dwór królewski - bogatych Braci Paris-Duverney.
paryscy Bracia uratowali finanse Francji po załamaniu się Banku Francji i jego
milicyjnego pieniądza. St. Germain był jednak nastawiony do nich wrogo i starał się
nie dopuścić do przejęcia przez nich kontroli nad fundacją. Minister dworu saksońskiego
w Hadze, de Kauderbach, cytuje go w następująco:


...jest on (król Francji Ludwik XV] otoczony przez kreatury protegowane przez
Paryskich Braci, co już samo w sobie jest wystarczającą przyczyną wszelkich kłopotów
Francji To właśnie oni skorumpowali wszystko i pokrzyżowali plany najwybitniejszego
obywatela Francji, marszałka de Belle-lsle. Z tego powodu między ministrami
panuje niezgoda i zazdrość. Wszystko zostało skorumpowane przez Paryskich Braci.
Jeśli dopną swego celu. którym jest otrzymanie ośmiuset milionów. Francja zginie."


St. Germain mógłby z powodzeniem znaleźć legalne sposoby na osłabienie
wpływów Paryskich Braci. Jego misja w Hadze była próbą skrytego odebrania im
kontroli nad finansami i zwrócenia jej w ręce grupy bankierów, których poprzednicy
wprowadzili system inflacyjnego papierowego pieniądza, który doprowadził wkrótce
pniem Francję do finansowej ruiny i w konsekwencji do interwencji Paryskich Braci,
ze względu na przymusowy, przedwczesny wyjazd z Holandii St. Germain nie mógł
doprowadzić swojej finansowej misji do końca.

'Kabel Cooper-Oakley, The Count of St. Germain..., str. 233.
" l.im/e. sir. 169.
' ljin/r, srr. 170.
" titnte, srr. 100-101.


224

W chwili przybycia do Anglii został ponownie aresztowany i jak przedtem
wkrótce uwolniony. Podczas krótkiego tam pobytu opublikował siedem koncertów
solo na skrzypce.
Po opuszczeniu Londynu St. Germain kontynuował swoją tajną działalność
polityczną. W roku 1760 potajemnie wrócił do Paryża. Zatrzymał się prawdopodobnie
u swojej przyjaciółki księżnej Anhalt-Zerbst. Księstwo Anhalt-Zerbst było jednym
z tych, które wynajmowały Anglii żołnierzy, jednak nigdy nie udało mu się zgromadzić
takich bogactw jak jego sąsiadom.
Księżna Anhalt-Zerbst miała córkę. Katarzynę I I . która 21 sierpnia 1744 roku
wyszła za mąż za Piotra I I I , późniejszego cara Rosji. Małżeństwo to zaaranżował
Fryderyk Wielki Pruski, który był przyjacielem rodziny Anhalt-Zerbst oraz, przynajmniej
przez pewien czas. SL Germaina.
W roku 1762. dwa lata po cichym powrocie St. Germaina do Paryża. Piotr I I I objął
tron Rosji. St. Germain z miejsca udał się do rosyjskiej stolicy, St Petersburga, gdzie
pomógł Katarzynie w obaleniu jej męża i zajęciu jego tronu. Ów zamach stanu
wsparła rosyjska rodzina Orłowów. To właśnie oni rzekomo zamordowali Piotra
dusząc go w niejasnych okolicznościach. Za pomoc w przewrocie St. Germain został
mianowany generałem armii rosyjskiej i przez wiele lat pozostawał bliskim przyjacielem
rodziny Orłowów. Katarzyna, która została później nazwana .Katarzyną Wielką",
panowała w Rosji przez dwadzieścia dziewięć lat.
Przy pomocy tego zuchwałego przewrotu St. Germain pomógł wprowadzić Rosję
w sferę wpływów wspomnianej kliki niemieckich rodzin królewskich, w którą wpadło
wcześniej wiele innych krajów europejskich. Zastosowano tę samą metodę, która
polegała na zawarciu przez członka niemieckiej rodziny królewskiej małżeństwa
z członkiem rodziny będącej przedmiotem agresji, a następnie wznieceniu rewolucji
lub dokonaniu zamachu stanu. W tym przypadku mamy dowód bezpośredniej
ingerencji Bractwa w bieg zdarzeń poprzez St. Germaina. Po objęciu rosyjskiego tronu
Katarzyna robiła dokładne to, co inni niemieccy arystokraci po przejęciu władzy
w innych krajach - wspomagała destabilizację poza granicami swojego kraju. Na
przykład w Polsce, której obywatele bardzo ucierpieli w czasie ostatnich stuleci
z przyczyn omówionych w tej książce, Katarzyna wykorzystała panujące bunty
i powstania i wysłała do niej swoje wojska, co doprowadziło do zagarnięcia około 28
procent jej terytorium, które zostało podzielone między Rosję. Prusy (wciąż rządzone
przez Fryderyka Wielkiego) i Austrię. W ocalałej części Polski w wyniku silnych działań
odrodzeniowych doszło do przyjęcia w roku 1791 liberalnej, mającej republikański
charakter konstytucji. Czując się zagrożona tymi zmianami i aby im zapobiec, w roku
1792 Katarzyna ponownie najechała Polskę, wspierając bunt południowo-wschodniej
części kraju hołdującej filozofii „złotej wolności". Najazd ten doprowadził do
kolejnego przyłączenia w roku 1793 części ziem polskich Dwa lata później, w roku
1795, z inspiracji Katarzyny, która postanowiła ostatecznie zniszczyć Polskę jako
niepodległy kraj, nastąpił trzeci rozbiór Polski, dokonany tak jak poprzednie przez
Rosję, Prusy i Austrię. W ten sposób Polska na 123 lata została wymazana z map świata.
Co robił St. Germain w latach 1763-1769 po opuszczeniu Rosji, wciąż pozostaje
nie wyjaśnioną tajemnicą. Wiadomo jedynie, że mniej więcej rok spędził w Berlinie

225

i przez krótki czas był gościem Fryderyka Augusta Brunszwickiego. Z Brunszwiku udał
się w dalszą podróż po Europie. W roku 1770 wrócił do Francji. Po dwóch latach
znowu działał jako agent Ludwika XV, rym razem podczas negocjacji w Wiedniu
dotyczących rozbioru Polski. 10 maja 1774 roku zmarł Ludwik XV, po którym tron
ob|ąl jego dziewiętnastoletni wnuk, Ludwik XVI. Nowy król przywrócił do łask
I hoiseula, żywiąc jawną niechęć do St. Germaina, który musiał w tej sytuacji opuścić,
rym razem na zawsze. Francję.
Z Francji St. Germain udał się do Niemiec, gdzie w jedenaście dni po śmierci
I udwika XV był już gościem Williama IX Heskiego, który miał wkrótce odziedziczyć
niezmierzone bogactwa księstwa Hesji-Kassel. J J . Bjornstahl w swoim dzienniku
podróży napisał:


Byliśmy gośćmi na dworze następcy tronu, księcia Wilhelma von Hessen-Kassel
(brata Karola von Hessena) w Hanau w pobliżu Frankfurtu.
Gdy 21 maja 1774 roku wróciliśmy do zamku Hanau, zastaliśmy tam lorda
< .iv .ml i\fu i hrabiego St. Germaina. którzy przybyli właśnie z Lozanny i udawali się
do Kassel i Berlina.


Po wizycie na dworze księcia heskiego St. Germain udał się w podróż po Europie.
Hyl chemie podejmowany przez margrabiego Brandenburgii oraz innych arystokratów.
W roku 1779 zatrzymał się ostatecznie na dworze księcia Karola Heskiego,
Wielkiego Mistrza loży Ścisłego Posłuszeństwa, gdzie spędził ostatnie pięć lat swojego,
znanego, życia.
Zmarł w roku 1784. Rejestr kościelny w Eckenforde zawiera następujący wpis:


"Zszedł z tego świata 27 lutego, pochowany 2 marca 1784 roku. tak zwany hrabia
de St. Germain i Weldon1 0 - pozostałe dane nieznane - złożony w tym kościele
przez osoby prywatne."


Dopiero po jego śmierci ujawniona została jego prawdziwa rola w Bractwie.
Następnie określony jako jeden z najwyższych jego przedstawicieli i otoczony niemal
boską czcią jako fizycznie nieśmiertelna, nie starzejąca się istota. Niektóre osoby
twierdziły, że widywały go czasami, nawet wtedy gdy było to zupełnie niemożliwe ze
względu na jego wiek. Na przykład baron E.H. Gleichen w swoich pamiętnikach
opublikowanych w roku 1868 napisał:


Raineau i pewien starszy wiekiem kuzyn francuskiego ambasadora w Wenecji
powiedzieli mi. że poznali St. Germaina w roku 1710. kiedy to wyglądał na
< /łowicka w wieku około pięćdziesięciu lat.


t.iin/e, sir. 147 148
Tamże, str. 135.
St Germain używał wielu pseudonimów. Weldon był jednym z nich.
Kabel Cooper-Oakley, The Count of St. Germain.... str. 7.


226

Jeśli St. Germain miał w roku 1710 około 50 lat, to w chwili śmierci musiałby ich
mieć ponad 120. Co ciekawe, niektórzy twierdzą, że St. Germain wcale nie zmarł
w roku 1784. Niemiecki magazyn poświęcony misryzmowi Maganti der Beweisfuhrer
fur Verunheilung des Freituaurer-Ordens w numerze z roku 1857 podał, że St.
Germain był jednym z przedstawicieli Francji na masońskiej konwencji, która odbyła
się w roku 1785 w Paryżu, czyli rok po jego oficjalnej śmierci. Inny kronikarz, Cantu
Cesare, w swojej pracy Oli Ereńci d'Italia podał, że St. Germain był obecny na
słynnym zjeździe masońskim w Wilhelmsbad w roku 1785.
Powyższe doniesienia traktowane są przez niektórych ludzi jako dowód, że śmierć
Sr_ Germaina została sfingowana (już drugi raz w jego życiu), zapewne po to, aby
umożliwić mu uwolnienie się od otaczających go kontrowersji i pozwolić na
spędzenie reszty życia we względnym spokoju.
Domniemane pojawienia się Sl Germaina po jego rzekomej śmierci nie kończą się
na roku 1785. Hrabina D'Adhemar. członkini francuskiego dworu, która spisała swoje
wspomnienia na krótko przed śmiercią w roku 1822, stwierdziła, że widziała St.
Germaina po jego śmierci wiele razy, zwykle w czasie przewrotów. Twierdzi, że tuż
przed wybuchem Rewolucji Francuskiej w roku 1789 przekazał on swoim wrogom,
królowi i królowej Francji (Ludwikowi XVI i Marii Antoninie), ostrzeżenia. Utrzymuje,
że widziała go również w roku 1793, 1804, 1813 i 1820. Kronikarz różokrzyżowców,
Franz Graeffer. twierdzi, że Sl Germain pojawiał się po swojej śmierci w Austrii,
gdzie przyjmowano go jako wysokiego rangą członka Bractwa. Pod koniec XIX wieku,
Helena Blavatska, współzałożycielka Towarzystwa Teozoficznego. oświadczyła, że St.
Germain był jednym z mistrzów tybetańskich, którzy w tajemnicy kierują losami
naszego świata. St. Germain po raz kolejny pojawił się w roku 1919 na Węgrzech,
w czasie gdy doszło tam do wybuchu kierowanej przez komunistów rewolucji.
W roku 1930 niejaki Guy Ballard oświadczył, że spotkał Sl Germaina na górze Shasta
w Kalifornii i że pomógł mu on założyć nową gałąź Bractwa nazwaną później „I AM",
której przyjrzymy się w dalszych rozdziałach.
Czy wszyscy ci ludzie kłamali? Prawdopodobnie nie. Bractwo od czasu do czasu
sponsorowało „zmartwychwstania" jako sposób na deifikację wybranych członków.
Dokładnie to samo zrobiono z Jezusem. Odgałęzienia Bractwa, które deifikują St.
Germaina, często nadają mu taki sam status duchowy, jaki ma Jezus. Prawdopodobnie
nigdy nie poznamy powodu, dla którego wybrano Sl Germaina do deifikacji. Być
może jego zasługi dla Bractwa są znacznie większe niż te, które znamy. Jakikolwiek by
on nie był, jest oczywiste, że St. Germain był śmiertelnikiem. Zmarł na pewno
- nawet jeśli nie nastąpiło to w dniu uznawanym oficjalnie za datę jego śmierci, to
z całą pewnością w ciągu następnego dziesięciolecia od tej dary.
Wielu ludzi, współczesnych zarówno jemu, jak i nam, uważa, że był on oszustem
i szarlatanem. Niektórzy z nich twierdzą, że był nikim więcej, jak wywodzącym się
z pospólstwa sprytnym aktorem, który wtargnął na królewskie salony wyłącznie
dzięki swoim sztuczkom i barwnej osobowości. Pogląd ten nie znajduje niestety
oparcia w dowodach, którym się właśnie przyjrzeliśmy. Wejście na królewskie salony
i pozostanie w nich wcale nie było taką łatwą sprawą, jak to się wielu wydaje. Jego
włączenie się do obalenia cara Piotra III nie było zwykłym łotrostwem. To był

227

doniosły zamach sranu, który poważnie zmienił polityczny obraz Europy. Prawdą jest,
/c w wielu sprawach był szarlatanem, nie umniejsza to jednak znaczenia jego
politycznej działalności i powiązań. Niezwykły koloryt jego postaci niestety przyi
miewa tę śmiertelnie poważną stronę jego życia. Jego podróże i działalność związały
Bractwo z heskimi książętami, francuskimi intrygami, europejskimi wojnami i bankierami
operującymi papierowym pieniądzem.
Postać St. Germaina pokazuje, że kiedy rozważamy „pozakulisowe" działania
i wpływy, nie zawsze muszą się za tym kryć tajemnicze siły pozostające stale w cieniu
i i /yniące niepojęte dla nas rzeczy. Zwykle są to ludzie, którzy są równie pełni życia
i barwni jak my sami. Czasami im się udaje, a czasami nie. Posiadają swój urok
i powadzą gierki jak wszyscy. Wywierają wpływ na ludzi, ale nie traktują ich jak
marionetki. Poddani są takim samym wpływom różnych czynników, jak inni ludzie,
le spostrzeżenia prowadzą do ważnego wniosku:
Kiedy niektórzy autorzy opisują wpływ Bractwa na historię ludzkości, ich
czytelnicy sądzą, że kryją się za rym mroczne siły „okultystyczne". Jest to iluzja
wywołana mistycyzmem i tajemniczością samego Bractwa. Zmiany społeczne, dobre
bądź zle, są efektem działalności samych ludzi. Celem sieci Bractwa jest jedynie
stymulowanie określonych ludzkich poczynań oraz utrzymywanie swojego istnienia
i działań w tajemnicy. Wpływ Bractwa wydaje się tajemniczy i „okultystyczny",
dlatego że większość jego działań nie jest nigdzie odnotowywana oraz jest niewidoczna
dla ludzi z zewnątrz. Sieć skorumpowanego Bractwa nie posiadała ani
nie posiada żadnej „okultystycznej" mocy. Świat może więc być naprawiony przez
samych ludzi. Nie potrzebna jest do tego jakakolwiek czarodziejska różdżka. Wyłlarczy
chęć i mozolny trud. Z,.rtc}/i\u b*oJ± Htldyu n nifant
1 x


Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.

Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3847
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 207
Podziękował: 1753 razy
Otrzymał podziękowanie: 4044 razy

Re: Hrabia Saint Germain - inaczej

Nieprzeczytany post autor: Kiara » wtorek 28 sty 2014, 01:20

Biorąc pod uwagę iż Saint Germain to tytuł przekazywany kolejnemu następcy, hrabiemu ..... Hrabia Saint Germain żyje do dzisiaj i ma się doskonale.... ;)
zatem... zanim zaczniemy dyskusję o Hrabim Saint Germain ustalmy o którym chcecie rozmawiać?


Obrazek
0 x


Miłość jest szczęściem!

filiżanka
Posty: 356
Rejestracja: poniedziałek 24 cze 2013, 13:29
x 2
x 9
Podziękował: 661 razy
Otrzymał podziękowanie: 607 razy

Re: Hrabia Saint Germain - inaczej

Nieprzeczytany post autor: filiżanka » wtorek 28 sty 2014, 13:28

Popłynęłam na fali informacji, ach te goolowanie, i opadła mnie konkluzja: Białe Braterstwo/Bractwo
przestawiając niczym figury na szachownicy władców Europy chyba faktycznie strzelało do własnej bramki.
Czy Sait Germain, pomijając kwestię tytularną, to człowiek ?
0 x



Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 13007
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 903
x 326
Podziękował: 12961 razy
Otrzymał podziękowanie: 19682 razy

Re: Hrabia Saint Germain - inaczej

Nieprzeczytany post autor: songo70 » wtorek 28 sty 2014, 13:38

@Kiara ma pewnie rację co do tej postaci, która teraz jest nadużywana pewnie celowo w różnych przekazach jakoby sama je sygnowała,-
dodaje to pewnie aury tajemniczości, wręcz magii ponadczasowej postaci, ale b.mitycznej niż tej samej persony,-
co do Białego Bractwa- to kojarzę je z H.Bławatską i trochę o niej czytałem, np-
http://treborok.wordpress.com/about/wielkie-biale-braterstwo/
0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
Dariusz
Administrator
Posty: 2755
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:32
x 17
Podziękował: 5079 razy
Otrzymał podziękowanie: 1625 razy

Re: Hrabia Saint Germain - inaczej

Nieprzeczytany post autor: Dariusz » wtorek 28 sty 2014, 19:08

Kiara pisze:Biorąc pod uwagę iż Saint Germain to tytuł przekazywany kolejnemu następcy, hrabiemu ..... Hrabia Saint Germain żyje do dzisiaj i ma się doskonale.... ;)
zatem... zanim zaczniemy dyskusję o Hrabim Saint Germain ustalmy o którym chcecie rozmawiać?


Niewątpliwie masz rację i stąd legenda o jego rzekomej nieśmiertelności dlatego warto byś kliknęła cokolwiek więcej w tej sprawie.
Natomiast dotychczasowa dyskusja i zamieszczony w pierwszym poście cytat jasno wskazuje o którego z nich chodzi.

filiżanka pisze:...
Czy Sait Germain, pomijając kwestię tytularną, to człowiek ?


Tak, uważam, że to człowiek z krwi i kości. Być może niektórzy podepną go pod "syntetyka" bo stoi na czele bractwa, które jak historia wskazuje, działa przeciw nam, wciąż mąci jak i gdzie może.
Ale tym aspektem niech się zajmą ci, którzy o "syntetykach" wiedzą więcej i uważają ich za realne byty. ;)
0 x


Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.

Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3847
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 207
Podziękował: 1753 razy
Otrzymał podziękowanie: 4044 razy

Re: Hrabia Saint Germain - inaczej

Nieprzeczytany post autor: Kiara » czwartek 30 sty 2014, 16:30

Energetyczne warunki życia w III wymiarze wyznaczają bardzo dokładnie mozliwość życia ciała materialnego , zarówno dla ludzi , jak i dla syntetyków, oni żyją krócej, bo nie regenerują sami sobie ciał. musi to ktoś dla nich zrobić, ale są tworzeni z coraz bardziej wytrzymanych materiałów , które łączą się ( zrastają) z biologiczną tkanką.
Nie ma ludzi nieśmiertelnych, nie było i nie będzie, bo każda materia ma określony czas swojego istnienia przez wibrację zamkniętych w tych połączeniach wiązań energii tworzących materię.
jedynie wieczna i nieśmiertelna jest ENERGIA.
Zatem, czy to będzie taki , czy siaki hrabia, skoro ma dzień narodzin , ma również dzień śmierci, jedni bliższy inni dalszy.
Ale bajek jest mnóstwo i ludzi marzących o nieśmiertelności tez , więc biegają sobie , tu i tam....


Obrazek
0 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 6456
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 1092
x 320
Podziękował: 11570 razy
Otrzymał podziękowanie: 12015 razy

Re: Hrabia Saint Germain - inaczej

Nieprzeczytany post autor: chanell » niedziela 27 mar 2016, 21:54

"Bractwo Wzniesionych Mistrzów"

Jak zwykle bardzo ciekawy materiał .Mowa w nim między innymi o hrabi Saint German i podziemnych miastach na Ziemi

https://www.youtube.com/watch?v=FUvpluhpeAY
0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 6456
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 1092
x 320
Podziękował: 11570 razy
Otrzymał podziękowanie: 12015 razy

Re: Hrabia Saint Germain - inaczej

Nieprzeczytany post autor: chanell » niedziela 08 kwie 2018, 18:33

Graf von St. G

https://youtu.be/qKhVqYm-ueA


zalwit
Opublikowany 8 kwi 2018

Dzisiaj coś dla wytrwałych ,czyli troszeczkę inna historia o tajmniczej osobowości oraz przekładzie takich działań na dzisiejszą rzeczywistość.
Uzbrojcie się w cierpliwość....;-)
0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 13007
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 903
x 326
Podziękował: 12961 razy
Otrzymał podziękowanie: 19682 razy

Re: Hrabia Saint Germain - inaczej

Nieprzeczytany post autor: songo70 » sobota 29 gru 2018, 19:28

0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 13007
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 903
x 326
Podziękował: 12961 razy
Otrzymał podziękowanie: 19682 razy

Re: Hrabia Saint Germain - inaczej

Nieprzeczytany post autor: songo70 » czwartek 27 lut 2020, 08:41

Droga do Boga - Przekazy od Jeszuy, Saint Germain'a i Marii Magdaleny - chanelowane przez Tôma

https://www.youtube.com/watch?v=LKJ6P31XkEo
0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 13007
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 903
x 326
Podziękował: 12961 razy
Otrzymał podziękowanie: 19682 razy

Re: Hrabia Saint Germain - inaczej

Nieprzeczytany post autor: songo70 » niedziela 26 kwie 2020, 09:28

tu masz ten tekst @einie

Obejmowanie wielowymiarowego ja przez Saint Germain

Prowadzony przez Natalie Glasson - Sacred School of OmNa

Obrazek

Istniejecie teraz w okresie wznoszenia się Ziemi, w którym zachodzi wielowymiarowe przesunięcie. Podczas gdy fale wniebowstąpienia i aktywacje odbywają się cały czas, wpływając na wiele wymiarów, występujące teraz przesunięcie jest inne. Każda osoba na Ziemi i każda dusza na wewnętrznych płaszczyznach łączy się z każdym aspektem siebie we wszystkich 352 wymiarach Wszechświata Stwórcy. Ważne jest, aby pamiętać, że każda osoba rodzi się ze Stwórcy, manifestując się w różnych formach w różnych obszarach Wszechświata. Oznacza to, że jesteś połączony z każdym wyrażeniem Stwórcy. Podczas tej zmiany wniebowstąpienia jesteś proszony o ponowne połączenie się ze wszystkimi wyrażeniami i manifestacjami siebie. Niemożliwe jest zrozumienie lub nawet uznanie każdego wyrażenia i istnienia ciebie, dlatego wystarcza intencja połączenia.

Kiedy każda osoba / dusza łączy się z większymi aspektami siebie, będą one wchłaniać i reaktywować mądrość, uzdrowienie, duchowe przebudzenie i oświecenie. Umożliwienie przypływu jasności i wewnętrznej wiedzy do każdej istoty i Matki Ziemi. Podczas gdy zakotwiczona mądrość spowoduje głębokie przebudzenie w nowym sposobie istnienia dla wielu, najważniejszym przejawem jest obecność jedności. Gdy każda dusza łączy się ze swoją wielowymiarową jaźnią, cała Ziemia i Wszechświat Stwórcy jednoczą się w jedności, jedności i harmonii. Kluczem jest świadoma świadomość jedności. Każda istota jest jednak zawsze połączona z doświadczeniem i ucieleśnieniem tego w pełni, jest to potężne świadome zaangażowanie ze Stwórcą.

Wyobraź sobie, że w swojej obecnej rzeczywistości doświadczyłeś głębokiego rezonansu jedności i jedności z każdą istotą na świecie, zarówno fizyczną, jak i energetyczną. Wyobraź sobie, że nieustannie doświadczasz pełnej wspólnoty ze Stwórcą. Jak wpłynie to na twoją rzeczywistość i doświadczenie na Ziemi? Czy czułbyś się bardziej ugruntowany, miałbyś większą jasność na temat swojej ścieżki na Ziemi i ufałbyś swojej własnej uzdrawiającej podróży?

Wszechświat Stwórcy i Ziemia jednoczą się, aby stworzyć i zamanifestować obecność Stwórcy we wszystkich rzeczywistościach. Ludzkość jest proszona i zapraszana, by świadczyć o tym, ucieleśniać zmianę i uczyć się, jak to wyrażać poprzez swoje istoty, działania i reakcje. Nigdy ludzkość nigdy nie miała okazji świadomie czuć się tak wspieranymi i obejmowanymi przez siebie i przez Wszechświat Stwórcy.



Iluzja i prawda

Jesteś unikalną mieszanką różnych energii, wpływów i wyrażeń na wielu poziomach twojej istoty. Na poziomie fizycznym możesz mieć wpływ na swoją narodowość, kulturę, wydarzenia historyczne, rodzinę, zasady, sądy i tak dalej. Na poziomie energetycznym możesz być pod wpływem duszy, grupy dusz, zespołu przewodników, przewodników anielskich i Stwórcy. Matka Ziemia i jej cykle wpływają na wasze istnienie, podobnie jak zbiorowa świadomość ludzkości. Istnieje wiele czynników, które tworzą cię jako sposób, w jaki rozpoznajesz siebie dzisiaj. Kiedy dodamy połączenie z twoim wielowymiarowym „ja”, możemy rozpoznać, że rozpoznanie iluzji i prawdy może być trudne. Możesz zacząć kwestionować to, kim naprawdę jesteś, doświadczając zamieszania i niepewności.

Istnieje potrzeba eksploracji i istnienia przez chwilę w tej przestrzeni uświadamiania sobie licznych wpływów na waszą istotę. Kiedy zaczniecie zastanawiać się, dlaczego dokonacie pewnych działań, reakcji i tworów, zaczniecie uznawać, co jest iluzją, a co prawdą. Inną perspektywą jest uznanie i obserwacja tego, co ci służy, a co nie. Masz boskie prawo porzucić wszelkie wpływy lub wpływy, które nie służą ci w twojej obecnej rzeczywistości i wniebowstąpieniu.

Masz również boskie prawo do pełniejszego korzystania z wpływów, które służą tobie i spełniają cię. Im więcej czasu poświęcisz na dostęp, eksplorację i istnienie z tej przestrzeni, tym bardziej otrzymasz siebie jako wyjątkową mieszankę ze wszystkim, czego potrzebujesz i czego potrzebujesz, dostępnym dla ciebie i dostępnym przez ciebie.

Aby uwolnić wpływy, które już ci nie służą, użyj następującego wywołania:

„Saint Germain, wzywam was, abyście byli ze mną obecni, obejmując mnie swoją transformacyjną i wyzwalającą energią. Proszę, uwolnijcie się ode mnie wszelkich wpływów i wpływów z zewnątrz lub wewnątrz mnie, które mi nie służą i nie spełniają mnie. Proszę, wiecznie uwolnij mnie i uwolnij mnie od wpływów i wpływów, które tworzą iluzję i fałszywą tożsamość w mojej rzeczywistości i istnieniu. Niech otrzymam niezbędne uzdrowienie, aby wesprzeć tę potężną zmianę przebudzenia, samorealizacji i prawdy. Dziękuję Ci.'

Pozwólcie mi, Saint Germain, przyjść i energicznie współpracować z wami, aby osiągnąć odpowiednie uzdrowienie.



Świt twojej wyjątkowej perspektywy świata

Kiedy rozpoznasz swoje Wielowymiarowe Ja, musisz rozpoznać to samo u innych. Jest to uznanie, że jesteś większy niż swoje istnienie na Ziemi i suma, dlatego też wszyscy inni. Jesteście połączeni i możecie wyrazić cały Wszechświat Stwórcy, tak jak wszyscy inni. Jesteś unikalną kombinacją różnych i różnorodnych energii, starannie zaczerpniętych z Wszechświata Stwórcy, aby zamanifestować się i wyrazić na Ziemi, tworząc określoną rzeczywistość i cel. To samo dotyczy wszystkich innych na Ziemi. Wasze specyficzne istnienie następnie łączy się i synchronizuje pięknie z każdą osobą na Ziemi, tworząc większy obraz i wspólną misję, która dodatkowo manifestuje Stwórcę. Waszą boską misją i celem jest istnienie w harmonii z samym sobą, następnie ze wszystkimi istotami i wyrażeniami Stwórcy. Po prostu trzymanie się tego, stworzy głębsze przebudzenie i przypomnienie waszej jedności i boskiego celu wszystkim istotom.
Wielowymiarowa zmiana wstąpienia na Ziemię

Kiedy każda dusza łączy się ze swoją wielowymiarową jaźnią, a zatem jednoczy się ze wszystkimi wyrażeniami Stwórcy na poziomie energetycznym, powstaje gwałtowny wzrost mocy, który wpłynie na każdą istotę. Zatem każda istota ma moc tworzenia i manifestowania swojej rzeczywistości w zgodzie z prawdą i ekspresją Stwórcy. Dzięki głębokiemu połączeniu ze wszystkimi aspektami jaźni i prawdy każde stworzenie i manifestacja będą służyć nie tylko jednostce, ale także spełnią wszystkie istoty i Wniebowstąpienie Ziemi. To jest cel wielowymiarowego przesunięcia, przywrócenia świadomości jedności, więc każde stworzenie służy większemu celowi i boskiemu planowi. Wszyscy doświadczą, że ich dzieła i manifestacje zakotwiczają się i łączą z większą szybkością i potencjałem, ponieważ każda osoba jest wspierana przez całość;

Ważne jest, aby uznać, że każda osoba z powodu obecnego poziomu duchowego przebudzenia i systemów wierzeń istnieje przy różnych i różnorodnych częstotliwościach energii. Dlatego przez każdego człowieka prawda Stwórcy zakotwiczona jest we wszystkich częstotliwościach, co samo w sobie powoduje potężne przesunięcie wniebowstąpienia.

Każda osoba jest energetyzowana i zachwycona tak dużą ilością światła, że ​​ludzkość i wszystkie istoty we Wszechświecie Stwórcy mają ogromne możliwości, aby stworzyć liczne wpływowe i spełniające kierownictwo zmiany wstąpienia, aby służyć wszystkim. Jest to wielowymiarowa zmiana wstąpienia.

Przyjmijcie swój wielowymiarowy cel jaźni i wzniesienia, rozpoznajcie prawdę w sobie i we wszystkich istotach, łącznie ze Stwórcą.

Dzięki wiecznej miłości i błogosławieństwu

Saint Germain




https://omna.org/the-most-recent-channe ... l-of-omna/
https://kochanezdrowie.blogspot.com/202 ... przez.html
0 x


panta rhei

ODPOWIEDZ