Drodzy forumowicze i goście!

Przeżyliśmy przestój związany z migracją z serwera na serwer i zmianą istotnych danych adresowych dla hostingu. Teraz forum powinno działać szybko, bez długiego oczekiwania na odpowiedź serwera. Zależy to też od szybkości waszych łącz, ale do któregoś września serwer był trudny do zaakceptowania.
Niestety technicznie wielkość naszego forum się mocno powiększyła i musimy zwracać większą uwagę na wykorzystanie przestrzeni dyskowej, nie duplikować postów (dawać linki) itp., bo nie utrzymamy baz danych w limitach dostawcy hostingu, a upgrade jest finansowo nieopłacalny.

W związku z "wysypem" reklamodawców informujemy, że konta wszystkich nowych użytkowników, którzy popełnią jakąkolwiek formę reklamy w pierwszych 3-ch postach, poza przeznaczonym na informacje reklamowe tematem "... kryptoreklama" będą usuwane bez jakichkolwiek ostrzeżeń. Dotyczy to także użytkowników, którzy zarejestrowali się wcześniej, ale nic poza reklamami nie napisali. Posty takich użytkowników również będą usuwane, a nie przenoszone, jak do tej pory.
To forum zdecydowanie nie jest i nie będzie tablicą ogłoszeń i reklam!
Administracja Forum

To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem postów, bo stary folder jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

Filmy

Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 6439
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 1077
x 319
Podziękował: 11515 razy
Otrzymał podziękowanie: 11987 razy

Re: Filmy

Nieprzeczytany post autor: chanell » poniedziałek 24 kwie 2017, 00:03

Zakazany owoc/Keeping the faith - lektor PL

https://youtu.be/zicJS6VyFso

"Zakazany owoc" to debiut reżyserski cenionego aktora Edwarda Nortona. Jest to opowieść o dwóch przyjaciołach z dzieciństwa którzy zakochują się w tej samej kobiecie. Niestety, żaden z nich teoretycznie nie może się z nią związać. Księdza obowiązuje celibat, a rabin nie może wiązać się z osobą, która nie jest pochodzenia żydowskiego. Ten niezwykły trójkąt uczuciowy staje się przyczyną rozmaitych perypetii głównych bohaterów filmu.

cytat z filmu :
"Kto nas kocha niech nas kocha ,a kto nas nie kocha niech Bóg mu odmieni serce ,jeśli nie, niech skręci mu nogę, żebyśmy go poznali po utykaniu "

może niekoniecznie skręci nogę :D ale reszta cytatu bardzo mi się podoba ;) w sumie fajny film.
0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

Awatar użytkownika
barneyos
Moderator
Posty: 1409
Rejestracja: piątek 04 sty 2013, 08:49
x 17
x 68
Podziękował: 138 razy
Otrzymał podziękowanie: 1806 razy

Re: Filmy

Nieprzeczytany post autor: barneyos » wtorek 02 maja 2017, 21:52

Equals. Przebudzeni (2015).

He he, a jednak "the power of Love".

http://www.filmweb.pl/film/Przebudzeni-2015-701318

https://www.youtube.com/watch?v=6GiU2SSG624

Włączcie polskie napisy.
0 x


======================================================
Nie ma rzeczy niemożliwych, są tylko rzeczy, których na razie nie potrafimy zrobić

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 12947
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 900
x 319
Podziękował: 12872 razy
Otrzymał podziękowanie: 19584 razy

Re: Filmy

Nieprzeczytany post autor: songo70 » wtorek 09 maja 2017, 17:41

szczerze mówiąc nie sądziłem, że wróci, ale jest, tzn- będzie: :D

https://www.youtube.com/watch?v=gJtZYCv7AxA
0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 11602
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 62
x 559
Podziękował: 26962 razy
Otrzymał podziękowanie: 17439 razy

Re: Filmy

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » sobota 27 maja 2017, 09:51

Wally, ciekawy gość :D
Jak sitwa oskarża delikwenta o seksizm i antysemityzm to musi być rozsądny człowiek...

Mroczna twarz Walta Disneya. Meryl Streep oskarżyła go o seksizm i antysemityzm. Jaka jest prawda o znanym rysowniku?

Obrazek

Meryl Streep stwierdziła, że Walt Disney był seksistą, a do tego wspierał antysemickie lobby i sam był antysemitą. Jej słowa wywołały burzę w mediach. A to i tak nie wszystko, bo pod adresem Disneya padały też zarzuty o rasizm. Czy faktycznie legendarny twórca bajek, na których wychowały się pokolenia, miał aż tak mroczny charakter? (mroczny :lol: )

– Disney, który przyniósł wiele radości miliardom ludzi, był prawdopodobnie rasistą. Stworzył i wspierał antysemickie lobby w przemyśle filmowym. I niewątpliwie był seksistą – stwierdziła Meryl Streep podczas gali National Board of Review.



Przemówienie aktorki wzbudziło sporo emocji. Temat nie jest nowy – Disneyowi już nie raz i nie dwa zarzucano zarówno seksizm, jak i antysemityzm czy rasizm. Pytanie tylko: czy takie zarzuty mają podstawy?

Głęboko wierzący, nie znosił Kościoła
Wychowanie młodego Walta nie wskazuje na to, by miał z niego wyrosnąć ksenofob. Miał normalną, jak na tamte czasy, rodzinę. Co prawda ojcu zdarzało bić się syna, ale Disney senior był bardzo religijny i swoim dzieciom wpoił silną wiarę. Wielu współpracowników Walta potwierdza, że był on osobą głęboką wierzącą, ale... z silną awersją do Kościoła. Niechęć do religii jako instytucji zrodziła się w nim prawdopodobnie w buncie wobec autorytatywnego i momentami okrutnego ojca. Niemniej, znany rysownik bardzo szanował wszystkie religie i podobno nawet nigdy z nich nie żartował.

Poza tym, młody Walt miał dość typowe życie: uczył się i pracował. Szybko zaczął się realizować w branży rysowniczej: gazetach i reklamie. Żadnych wątków nacjonalistycznych, rasistowskich czy wskazujących na problemy z kobietami.

W latach jego świetności – czyli '30, '40 i '50 – poprawność polityczna nie była rozwinięta tak jak dzisiaj. (rozwinięta- lewaki, u nich wszystko musi się ''rozwijać'', nie mogą żyć jak ludzie po prostu :D )
Podobnie jak samo świadomość związana z kwestiami równości ras czy płci. Nie zastanawiano się wówczas nad ewentualnym rasistowskim czy seksistowskim wydźwiękiem filmów Disneya.

Seksista, który (nie)zatrudnia kobiet(y)
Tak naprawdę zarzut postawiony przez Meryl Streep, o dyskryminację kobiet, ma tylko dwie, ale i tak dość wątłe, podstawy. Pierwsza to opinia Warda Kimballa, współpracownika Disneya, który oświadczył kiedyś, że jego kolega "nie lubi kobiet" i nie chce z nimi pracować.

Jedynym argumentem potwierdzającym tezę Kimballa jest jednak list z 1938 roku, wysłany z firmy Disneya do Mary Ford, starającej się o zatrudnienie u legendarnego rysownika. Faktycznie napisano w nim, że "kobiety nie wykonują tu żadnej kreatywnej pracy" i zajmują się wyłącznie czyszczeniem taśmy celuloidowej.

Obrazek
List, w którym Disney jako firma odrzuca aplikację Mary Ford•Kevin Burg/wikimedia

Ten argument traci jednak całą moc, gdy spojrzy się na karierę Retty Scott. To pierwsza kobieta, która została wspomniana w napisach jako animator w filmie Disneya. Została tam przyjęta w... 1938 roku, czyli wtedy, gdy aplikacja Mary Ford została odrzucona wiekopomnym listem. Scott niemal od razu została skierowana do prac nad "Bambi" – jednym z największych hitów Disneya. Podobnie było z Rettą Davis – inną animatorką Disneya, która dostała posadę w 1939 roku. Pracowała nad "Bambi" czy "Pinokiem" – a więc flagowymi projektami. Jeszcze większą karierę zrobiła przyjęta w 1940 roku Mary Blair, legenda firmy. Patrząc na to, trudno sądzić, że Walt Disney był seksistą, nie lubił kobiet i nie chciał ich zatrudniać.

Kobieto, siedź w domu, czyli Królewna Śnieżka
Ale seksizm jest też ponoć obecny w filmach Disneya. Tak było z "Królewną Śnieżką" wydaną w 1938 roku. Krytycy wykazują, że królewna utwierdza stereotyp kobiety, która ma siedzieć w domu, czekać na mężczyzn, służyć im i być dzięki temu szczęśliwą, a jej jedynym wybawcą może być książę.

W tezach tych zapomina się o jednym: to nie Disney napisał tę bajkę. To ludowa baśń niemiecka, spopularyzowana przez braci Grimm. Disney zmienił w niej kilka detali, ale główny koncept pozostał ten sam. Mimo to, domorośli tropiciele seksizmu z sieci twierdzą, że dominujący w domu ojciec wpoił Waltowi model domu, w którym kobieta podlega mężczyźnie.

Problem polega na tym, że wówczas model ten był powszechnie obowiązujący. Nawet jeśli Disney faktycznie krzewił obraz domu, w którym kobieta ma być posłuszna mężczyźnie, to wówczas nie było w tym nic dziwnego. A rysownik nie odstawał pod tym względem od reszty ludzi i pokazywał w filmach normę tamtych czasów.

Rasistowskie kruki w "Dumbo"
Nieco bardziej skomplikowana sprawa jest z rasizmem i antysemityzmem. Te pierwsze zarzuty były formułowane głównie na podstawie filmów. Na przykład w "Dumbo" z 1941 krytycy wykazują, że obecne tam kruki (z ang. crow) są podłe i... czarne. Trudno jednak, żeby akurat kruki były innego koloru.

Faktem jednak jest, że przywódca złych kruków nazywa się Jim. W USA po wojnie secesyjnej, głównie w południowych stanach, wprowadzano "prawa Jima Crowa". Miały one ograniczać wolność byłych murzyńskich niewolników i wprowadzać większą separację białych i czarnych. Zaś "Jim Crow" było w tamtych czasach pogardliwym określeniem właśnie na murzynów – stąd nazwa praw. Walt Disney zapewne o tym wiedział i ciężko jest wierzyć w przypadkowe nadanie tego imienia. Z drugiej strony – wiele osób przypomina, że kruki były życzliwe dla Dumbo, bo... wiedziały jak to jest być poddanym ostracyzmowi.

W tym samym filmie jest piosenka pracowników portowych. Czarnych, bez twarzy, ale śpiewających: "Jesteśmy niewolnikami póki prawie nie umrzemy/Jesteśmy szczęśliwymi portowcami" i "Pracuj/Przestań się migać/Ciągnij tę linę, ty włochata małpo". Pytanie tylko: czy to wyraz rasizmu Disneya, czy zapis nastrojów i realiów tamtych czasów?

Piosenka robotników portowych w "Dumbo" - rasistowska?
https://youtu.be/7EacanMEeEM


"Nigdy nie był rasistą"
Ja skłaniam się ku drugiej opcji. Rysownika bronił bowiem autor jego biografii Neal Gabler, jedyna osoba, która otrzymała pełny dostęp do archiwów Disneya. Gabler przekonywał, że bohater jego książki nigdy nie był rasistą, choć zdarzało mu się używać określeń takich jak "nigger". Zdaniem Gablera trudno jednak uznać to za rasizm.

On nigdy, publicznie czy prywatnie, nie mówił w sposób pogardliwy na temat czarnych czy nigdy nie wspominał o wyższości białych ludzi. Ale jak spora część białych Amerykanów swojego pokolenia, był niewrażliwy na kwestie rasowe.

Nie lubił Żydów? Bzdura
Podobnie było z zarzutem o antysemityzm. Niechęci do Żydów nikt już nie doszukiwał się w filmach Disneya, ale jego relacjach z innymi ludźmi. Walt bowiem wspierał przez jakiś czas Motion Picture Alliance – organizację antykomunistyczną i antysemicką. Szybko jednak sięz niej wycofał..

Krążyły też historie o jego kontaktach z przedstawicielami III Rzeszy, ale Disney temu zaprzeczył i nie było żadnych dowodów, jakoby utrzymywał jakiekolwiek relacje z nazistami. Neal Gabler podkreśla w tym wątku, że w latach '30 – a tego okresu dotyczą historie o spotkaniach Disneya z Niemcami – słynny rysownik po prostu nie miał czasu na polityczne schadzki. Miał za to wielu przyjaciół wśród Żydów, wspierał żydowskie organizacje i w 1955 roku został Człowiekiem Roku według B'nai B'rith - najstarszej żydowskiej organizacji na świecie.

Gabler podkreślał w wywiadach, że żaden z pracowników Disneya nigdy nie skarżył się, by ich szef wypowiadał się antysemicko. Tego jednak Meryl Streep najwyraźniej nie wiedziała. Swoją ocenę oparła – jak wiele osób – na emocjach i plotkach.

A Walt Disney, słysząc oskarżenia o seksizm i rasizm, pewnie tylko "przewraca się w grobie". Razem z 22 Oscarami, które dostał za swoje seksistowskie, rasistowskie filmy.

:D

http://natemat.pl/88157,mroczna-twarz-w ... -rysowniku
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 11602
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 62
x 559
Podziękował: 26962 razy
Otrzymał podziękowanie: 17439 razy

Re: Filmy

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » poniedziałek 29 maja 2017, 14:43

Valerian i miasto tysiąca planet – zwiastun 2

Część z nowych czytelników dziwi się zadając sobie pytanie, jak na blogu chrześcijańskim mogą znajdywać się takie trailery i ich analiza


Przypominam, że blog nie jest stricte tylko o biblii, ale o świecie w kontekście biblii, a także jest swego rodzaju cafeterią. Miejscem pogawędek.
Stąd i analizy filmów wychodzących z lucyferiańskich stajni dokonujących prania mózgu w skali świata. Moim zadaniem jest ukazanie ich kłamstw i tak jest w tym przypadku.

Film, który zapewne obejrzy wielu katolików, a może nawet protestantów pokazuje świat bez Boga. Dokładnie taki jak chcą Wam pokazać. Są w nim pokrzywdzeni kosmici, tajemnice i symbole.



Valerian i miasto tysiąca planet, jest oparty na komiksie, powstałym w roku 1967 roku.

Reżyserem filmu jest ten sam, który nakręcił takie filmy jak Leon Zawodowiec i Piaty Element i
jakże wymownego tytułu filmu „Lucy”.

Nie wiem jaki cel ma mieć ta produkcja, ale na pewno wyższy aniżeli jakiś sitcom.

W 2;08 pada hasło „nasz los jest w waszych rękach”. Kosmita ma na czole półksiężyc. Może jakiegoś muzułmanina wysłali w kosmos, a może po prostu pokazują kto jest kto :D


https://youtu.be/KUJXfGCrAaU


Przykładowy bohater Pan Albert ma szeroki zakres kontaktów w kręgach rządowych i naukowych, a także z wieloma ekspertami w dziedzinach poza głównego nurtu, takich jak ufologii , telepatia i czary, czyli wypisz wymaluj istny świat demonów.

I ten tekst zapowiadający:

„Kiedy nieznana siła zaczyna zagrażać bezpieczeństwu galaktyki, do akcji wkraczają kosmiczni agenci.”

W filmie występują postacie niczym z baru w Gwiezdnych wojnach.

W 0:43 tekst:

„nieznana siła próbuje zniszczyć to co stworzyliśmy” Tak jakby miasto to stanowić oskarżenie Boga kiedy rozpocznie się apokalipsa..


https://youtu.be/Ag5PHDuLvSs


Zarówno w Piątym Elemencie jak i Valerianie jest ktoś kto ratuje świat. W zasadzie nie tylko u tego reżysera tak jest, ale w dziesiątkach produkcji sciene fiction. Szkoda, że nikt na poważnie nie traktuje Jedynego Zbawiciela jakim jest Jezus Chrystus.

http://detektywprawdy.pl/2017/05/29/val ... wiastun-2/
1 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 15567
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 27
x 827
Podziękował: 29122 razy
Otrzymał podziękowanie: 23425 razy

Re: Filmy

Nieprzeczytany post autor: janusz » wtorek 30 maja 2017, 14:13

Wyścig z czasem - amerykański film z 2011

https://www.youtube.com/watch?v=ICFf9S5Rgz0

Film science fiction w reżyserii Andrew Niccola ("Gattaca - szok przyszłości", "Pan życia i śmierci"). Przyszłość... Aby uniknąć przeludnienia na Ziemi, zmieniono kod genetyczny ludzi w taki sposób, że każdy człowiek nie starzeje się i poprzestaje na wieku 25 lat, ale w zamian przysługuje mu pewna liczba dni, godzin i minut życia, które może uzupełniać. Świat został również podzielony na strefy czasowe - najbogatsi mogą żyć wiekami, najbiedniejsi zaś mają zaledwie kilkanaście godzin by wypracować normę i naładować swoje liczniki życia. Reglamentacja czasu do przeżycia, staje się najcenniejszym dobrem, powszechnie akceptowaną walutą wymienialną. :shock:

Cały film poniżej...
https://www.cda.pl/video/189008f0
0 x



Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 12947
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 900
x 319
Podziękował: 12872 razy
Otrzymał podziękowanie: 19584 razy

Re: Filmy

Nieprzeczytany post autor: songo70 » wtorek 30 maja 2017, 14:26

dla miłośników Japońskich klimatów na podstawie gry film niby o "syntetykach" :?:
https://www.youtube.com/watch?v=G4VmJcZR0Yg
0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 12947
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 900
x 319
Podziękował: 12872 razy
Otrzymał podziękowanie: 19584 razy

Re: Filmy

Nieprzeczytany post autor: songo70 » piątek 02 cze 2017, 23:01

1 x


panta rhei

Awatar użytkownika
św.anna
Posty: 1238
Rejestracja: środa 24 sie 2016, 12:41
x 77
x 87
Podziękował: 2377 razy
Otrzymał podziękowanie: 2844 razy

Re: Filmy

Nieprzeczytany post autor: św.anna » niedziela 04 cze 2017, 12:56

Helloooo!!! z pozdrowieniami dla Songo :D

https://www.youtube.com/watch?v=6apMqv4k1Iw#t=75.821
1 x



Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 12947
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 900
x 319
Podziękował: 12872 razy
Otrzymał podziękowanie: 19584 razy

Re: Filmy

Nieprzeczytany post autor: songo70 » niedziela 04 cze 2017, 13:03

..W.dzięki, jutro kolejny odc.-5 na Sky :)

pozdrówka


PS. to helloooo jest świetne tj "Mr Jackpot" :lol:
1 x


panta rhei

quetzalcoatl888
Posty: 1237
Rejestracja: środa 17 kwie 2013, 21:21
x 1
x 8
Podziękował: 474 razy
Otrzymał podziękowanie: 950 razy

Re: Filmy

Nieprzeczytany post autor: quetzalcoatl888 » niedziela 04 cze 2017, 15:33

satanistyczny iluminacki filmik niezle poryty..ale takie czasy..

https://www.youtube.com/watch?v=cipOTUO0CmU
0 x



Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 15567
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 27
x 827
Podziękował: 29122 razy
Otrzymał podziękowanie: 23425 razy

Re: Filmy

Nieprzeczytany post autor: janusz » niedziela 11 cze 2017, 12:47

Lucid Dream / Loosideu Deurim 2017

https://www.youtube.com/watch?v=6r455i3Gi4M

Zrozpaczony ojciec, który od trzech lat bezskutecznie szuka porwanego syna, postanawia wykorzystać w swoim śledztwie świadome sny.

Cały film...
https://www.cda.pl/video/143811126
1 x



Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5771
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 383
x 227
Podziękował: 32225 razy
Otrzymał podziękowanie: 9245 razy

Re: Filmy

Nieprzeczytany post autor: abcd » niedziela 11 cze 2017, 15:54

Fajny film.
Nie jest to Incepcja ale warto go obejrzeć.
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 12947
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 900
x 319
Podziękował: 12872 razy
Otrzymał podziękowanie: 19584 razy

Re: Filmy

Nieprzeczytany post autor: songo70 » niedziela 30 lip 2017, 21:15

wygląda na to, że
Obrazek
to film edukacyjny- ezoterycznie :D
https://www.youtube.com/watch?v=HSzx-zryEgM
0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 12947
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 900
x 319
Podziękował: 12872 razy
Otrzymał podziękowanie: 19584 razy

Re: Filmy

Nieprzeczytany post autor: songo70 » środa 16 sie 2017, 12:22

dla wszystkich miłośników TWIN PEAKS
https://1movies.online/series/twin-peak ... -free.html
mój tytuł ostatniego odcinka- to Zielona Rękawica :D :twisted:
0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
św.anna
Posty: 1238
Rejestracja: środa 24 sie 2016, 12:41
x 77
x 87
Podziękował: 2377 razy
Otrzymał podziękowanie: 2844 razy

Re: Filmy

Nieprzeczytany post autor: św.anna » czwartek 14 wrz 2017, 21:51

No i skończył nam się Songo serial, Twin Peaks :/Niezły jest też: Człowiek z wysokiego zamku.
Z filmweb:
Alternatywne spojrzenie na historię Ameryki Północnej: jakie mogłoby być życie po II wojnie światowej, gdyby naziści wygrali wojnę.

Ciekawa jaka jest książka.
0 x



Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5771
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 383
x 227
Podziękował: 32225 razy
Otrzymał podziękowanie: 9245 razy

Re: Filmy

Nieprzeczytany post autor: abcd » czwartek 14 wrz 2017, 22:10

ś.a pisze:Niezły jest też: Człowiek z wysokiego zamku.
Czy mógłbym prosić o linki do wspomnianych filmów?
Ufam, że są po naszemu (lektor, napisy). :)
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
św.anna
Posty: 1238
Rejestracja: środa 24 sie 2016, 12:41
x 77
x 87
Podziękował: 2377 razy
Otrzymał podziękowanie: 2844 razy

Re: Filmy

Nieprzeczytany post autor: św.anna » czwartek 14 wrz 2017, 23:06

Bardzo proszę :)
http://m.cda.pl/video/52444120

To jest serial, w dwóch sezonach ;)
Oglądałam go jakiś czas temu i nie pamiętam dokładnie, czy na cda.
Być może jest gdzieś z lektorem, ale używam obecnie telefonu i ciężko mi się korzysta z internetu :/
0 x



Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5771
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 383
x 227
Podziękował: 32225 razy
Otrzymał podziękowanie: 9245 razy

Re: Filmy

Nieprzeczytany post autor: abcd » piątek 15 wrz 2017, 01:39

Ciekawa interpretacja.
Jak znaleźć c.d.?
Nie znam się na tej elektronicznej nowelizacji.
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 12947
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 900
x 319
Podziękował: 12872 razy
Otrzymał podziękowanie: 19584 razy

Re: Filmy

Nieprzeczytany post autor: songo70 » piątek 15 wrz 2017, 08:34

św.anna pisze:
czwartek 14 wrz 2017, 21:51
No i skończył nam się Songo serial, Twin Peaks :/Niezły jest też: Człowiek z wysokiego zamku.
Z filmweb:
Alternatywne spojrzenie na historię Ameryki Północnej: jakie mogłoby być życie po II wojnie światowej, gdyby naziści wygrali wojnę.

Ciekawa jaka jest książka.
historia chyba nie dokończona, więc..
teraz po kontynuacji Lunch pewnie ma coś na potem ;)
0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
św.anna
Posty: 1238
Rejestracja: środa 24 sie 2016, 12:41
x 77
x 87
Podziękował: 2377 razy
Otrzymał podziękowanie: 2844 razy

Re: Filmy

Nieprzeczytany post autor: św.anna » piątek 15 wrz 2017, 09:19

Tutaj masz Abcd link do strony z całym chyba sezonem 1:

http://m.cda.pl/video/show/czlowiek_z_w ... o_zamku/p1

Tam, z tego co pamiętam, nie wchodzą kolejne odcinki z automatu, ale zawsze można się cofnąć do tego linku ze wszystkimi. :)
Niestety nie pamiętam, gdzie ja oglądałam, a że oglądam ogólnie b. mało to też nie bardzo się orientuję.
0 x



Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5771
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 383
x 227
Podziękował: 32225 razy
Otrzymał podziękowanie: 9245 razy

Re: Filmy

Nieprzeczytany post autor: abcd » piątek 15 wrz 2017, 23:22

Również mało oglądam ale jak mnie coś zaciekawi to śledzę, do momentu, aż coś mnie zniesmaczy. ;)
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 15567
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 27
x 827
Podziękował: 29122 razy
Otrzymał podziękowanie: 23425 razy

Re: Filmy

Nieprzeczytany post autor: janusz » poniedziałek 09 paź 2017, 23:35

CZY ANDROIDY ŚNIĄ O ELEKTRYCZNEJ DUSZY? | BLADE RUNNER 2049, REŻ. DENIS VILLENEUVE
Opublikowane 8 października 2017
Czy „Łowca androidów” potrzebował sequela? Nie. Czy zatem „Blade Runner 2049” jest filmem potrzebnym? Tak. By przypomnieć nam na nowo stare, ale ważne pytania: „Kim jesteśmy”, a bardziej nawet: „Kim się ostatecznie okażemy?”.

PRZEMYSŁAW POZNAŃSKI
Obrazek Mieszkanie w pochłoniętych przez pustynię ruinach miasta. Jeden z bohaterów rozlewa na podłodze odrobinę bez wątpienia drogiej whisky z zapasów dawnego kasyna. Do kałuży podbiega zmechacony pies i łapczywie chłepcze trunek.

– Prawdziwy? – pyta drugi z bohaterów, patrząc na psa.

– Skąd mam wiedzieć? Jego spytaj!

Ta scena, choć na pozór jest tu tylko po to, by wprowadzić odrobinę humoru do filmu utrzymanego raczej w hipnotyzującym i mrocznym post-postapokaliptycznym nastroju (świat z „Łowcy androidów” dotknął kolejny upadek), w rzeczywistości ma tłumaczyć przesłanie całego obrazu: android nie ma metki (nawet jeśli ma numer seryjny), a człowieczeństwa nie da się wywieść z prostego wzoru zachowań. Nie wolno więc pozwolić na to, by decydowano za kogoś, kim jest: replikantem czy człowiekiem. Tym bardziej że może być i jednym, i drugim.

W „Łowcy androidów” Ridleya Scotta z 1982 roku te stwierdzenia padały również i również otrzymywaliśmy na nie niejednoznaczne odpowiedzi: kim był Deckard? Kim była Rachael? I kim przede wszystkim okazał się Roy Batty, który w ostatniej chwili potrafił po ludzku ratować cudze życie, choć jego własne bezpowrotnie się kończyło?

„Blade Runner 2049” zaczyna się podobnie jak klasyk sprzed trzydziestu pięciu lat: oko, w którym odbija się miasto, a potem panorama tego miasta (w „2049” to raczej podmiejskie pustkowia) z samotnym pojazdem osobowym przecinającym przestrzeń. Hołd dla dzieła Scotta, hołd dla fanów? Pewnie też. Ale tym razem kolejność początkowych scen jest odwrócona: o ile więc w oryginalnym filmie to Los Angeles z 2019 roku było na pierwszym planie, a oko pojawiło się później, by pokazać jak postapokaliptyczne miasto wchłania i przytłacza bohaterów, o tyle teraz to oko jest pierwsze – to ono zdaje się zdecydować, co za jego pośrednictwem ujrzymy. Niedaleko stąd do skojarzenia z okiem opatrzności i nie jest to interpretacja przesadzona – nad całym filmem wisi przecież mesjanistyczny motyw wybrańca, posłanego (przez nieznane, ale najwyraźniej potężne siły) by wyzwolić uciemiężonych.

Wprowadzenie tego mitu ma swoje konsekwencje – skoro bowiem mamy wybawiciela, muszą pojawić się też jego wyznawcy i… męczennicy. Tymi ostatnimi są bez wątpienia replikanci Nexus 8s, niedobitki starego systemu, eksperymenty bez „simlocka”, ograniczającego życie do czterech lat, żyjące na marginesie zdarzeń, na obrzeżach miast. I choć nie wadzą nikomu, muszą odejść na „emeryturę” na polecenie Los Angeles Police Department, a tymi, którzy ich śledzą i zabijają, są oczywiście blade runnerzy. Wśród nich wyróżnia się K (Ryan Gosling). Tym różni się on od jednak od choćby Ricka Deckarda, że ma świadomość bycia replikantem z wszczepionymi wspomnieniami. Jest więc lojalnym wykonawcą poleceń, po każdym zadaniu sprawdzanym specjalnym testem (choć nie testem Voigta-Kampffa znanym z części pierwszej, tym razem raczej testem na bezduszność).

Jak można się domyślić, wierność i ślepe zaufanie K do przełożonych zostanie w pewnym momencie poddane próbie – czy będzie to ten moment, gdy spróbuje wrócić do miejsca ze swych wszczepionych wspomnień? A może zdecyduje o tym spotkanie z Deckardem (Harrison Ford)? Czy może jednak ta chwila, gdy runą jego wyobrażenia o sobie samym? Pewnie każdy z tych momentów po trochu sprawi, że coś nie zagra jak należy w perfekcyjnie zaprogramowanej maszynie. I nie będzie już od tego odwrotu. Przemiana będzie musiała doprowadzić do swoistego chrztu, oczyszczenia w morskich wodach, gdzie stoczona zostanie decydująca walka dobra ze złem.

– Nie potrzebujesz duszy – mówi w pewnym momencie szefowa K, porucznik Joshi (Robin Wright). Niby ma rację: maszyna to maszyna, człowiek to człowiek. Ale jej słowa brzmią znajomo: pierwszym replikantom nie wszczepiano przecież wspomnień – ktoś też zapewne stwierdził, że ich nie potrzebują. Tymczasem szybko odkryto, że to niezbędna emocjonalna poduszka bezpieczeństwa. „Bardziej ludzcy niż ludzie” – to przecież hasło, które przyświecało korporacji Tyrella z pierwszej części, a tym bardziej przyświeca zbudowanej na jej gruzach korporacji Niandera Wallace’a (Jared Leto). A skoro tak, to może trzeba zaszczepić nie tylko wspomnienia, ale i duszę? Wallace zdaje rozumieć, co to w istocie oznacza. I doskonale wie jak ten cel osiągnąć.

O to w zasadzie toczy się gra w „Blade Runner 2049” – z jednej strony o zatarcie granicy między maszyną a człowiekiem, z drugiej o zniszczenie śladów, które pozwoliłyby taką granicę zniwelować. Bo o ile u Scotta to dzieło stworzenia szukało swojego stwórcy, o tyle w dziele Villeneuve’a to panowie życia i śmierci szukają „cudu”, nad którym chcieliby mieć władzę.

„Blade Runner 20149” trwa niemal trzy godziny i mimo wielu scen walki i pościgów, pozostaje filmem opowiadanym niespiesznie, opartym w dużym stopniu na stronie wizualnej (kamerą Rogera Deakinsa). To dzieło perfekcyjne. Mam co prawda problem ze sceną w domu starców, która wydaje mi się zbędna, a każdym razie wizualnie nieprzystająca do całości, zastanawiałbym się też nad tym czy konieczna jest ostatnia scena, skoro poprzedzający ją obraz śniegu padającego z na jednego z bohaterów – swoiste odwrócenie zakończenia z „Łowcy androidów”, gdy to biały gołąb po śmierci Roya Batty’ego wzlatywał w górę, przecinając ciemne niebo – wystarczyłby za puentę. O ewentualnych niedociągnięciach zapomina się jednak obserwując poprzecinane plamami neonów mroczne Los Angeles (z reklamą firmy Atari wprost nawiązującą do pierwszego filmu), utrzymane w odcieniach żółci wieżowce na pustyni, zimne pustkowia za miastem z pojedynczym martwym drzewem w odcieniach stali. Znajdziemy tu też grę wody i światła na ścianach, żywcem przeniesioną z filmu Scotta. Inna sprawa, że z powodu takiej perfekcji obrazu film traci charakter opowieści noir, brakuje w nim miejsca dla znanych z pierwszej części brudnych laboratoriów, jak to, gdzie wytarzano oczy replikantów. Tu zastępuje je hipersterylny warsztat wspomnień.

Nastrój całości podbija muzyka Hansa Zimmera i Banjamina Wallfischa, oryginalna, ale świadomie nie uciekająca od tego, co stworzył wcześniej Vangelis. I jest to tylko jedno z wielu nawiązań do dzieła Scotta, wcale nie najbardziej wprost. Fani pierwszego filmu znajdą tu całe cytaty – i to dosłowne, bo otworzone z archiwalnych taśm, spotkają nawet jedną z postaci przeniesioną wprost z filmu Scotta. W takim znaczeniu „Blade Runner 2049” nie pozostaje filmem autonomicznym, zrozumiałym w pełni bez kontekstu „Łowcy androidów”, a jednocześnie oferuje osobną, zamkniętą historię, która – podobnie jak pierwszy film – wcale nie dopomina się sequela. Jeśli jednak takowy powstanie, oby znów umiał zadawać te same odwieczne pytania, w tak samo oryginalny sposób.

https://www.youtube.com/watch?v=JFS_7lV10jY

https://zupelnieinnaopowiesc.com/2017/1 ... illeneuve/
0 x



Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 12947
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 900
x 319
Podziękował: 12872 razy
Otrzymał podziękowanie: 19584 razy

Re: Filmy

Nieprzeczytany post autor: songo70 » środa 11 paź 2017, 16:10

moj kolega przebudzony angol polecil mi film, ktory razem obejrzelismy,-
dodatkowo uwazam, ze ujawnia on wazna I prawdziwa informacje, choc moze to wygladac ciut inaczej:

https://www.youtube.com/watch?v=fSeWHl1PaKs
0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
św.anna
Posty: 1238
Rejestracja: środa 24 sie 2016, 12:41
x 77
x 87
Podziękował: 2377 razy
Otrzymał podziękowanie: 2844 razy

Re: Filmy

Nieprzeczytany post autor: św.anna » niedziela 15 paź 2017, 19:39

Gra (1997)

Obrazek
Nicholas Van Orton (Michael Douglas) kończy 48 lat. Rocznica jak rocznica, Van Orton nie przejmowałby się nią, gdyby nie pewna zbieżność: jego ojciec popełnił samobójstwo, gdy miał właśnie 48 lat. I jeszcze ten prezent od młodszego brata (Sean Penn): zaproszenie do Gry, która odmieni monotonne i nudne życie oderwanego od rzeczywistości bogacza. Nie bez ociągania Nicholas przyjmuje prezent. Od tej pory świat wokół niego zmienia się, życie nabiera tempa, wkrada się w nie strach ...
http://www.filmweb.pl/Gra
0 x



ODPOWIEDZ