Drodzy forumowicze i goście!

Przeżyliśmy przestój związany z migracją z serwera na serwer i zmianą istotnych danych adresowych dla hostingu. Teraz forum powinno działać szybko, bez długiego oczekiwania na odpowiedź serwera. Zależy to też od szybkości waszych łącz, ale do któregoś września serwer był trudny do zaakceptowania.
Niestety technicznie wielkość naszego forum się mocno powiększyła i musimy zwracać większą uwagę na wykorzystanie przestrzeni dyskowej, nie duplikować postów (dawać linki) itp., bo nie utrzymamy baz danych w limitach dostawcy hostingu, a upgrade jest finansowo nieopłacalny.

W związku z "wysypem" reklamodawców informujemy, że konta wszystkich nowych użytkowników, którzy popełnią jakąkolwiek formę reklamy w pierwszych 3-ch postach, poza przeznaczonym na informacje reklamowe tematem "... kryptoreklama" będą usuwane bez jakichkolwiek ostrzeżeń. Dotyczy to także użytkowników, którzy zarejestrowali się wcześniej, ale nic poza reklamami nie napisali. Posty takich użytkowników również będą usuwane, a nie przenoszone, jak do tej pory.
To forum zdecydowanie nie jest i nie będzie tablicą ogłoszeń i reklam!
Administracja Forum

To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem postów, bo stary folder jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

Fauna i flora

Awatar użytkownika
goratha
Posty: 1102
Rejestracja: środa 16 sty 2013, 20:03
x 20
Podziękował: 1125 razy
Otrzymał podziękowanie: 2674 razy

Re: Fauna i flora

Nieprzeczytany post autor: goratha » wtorek 03 mar 2015, 14:58

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
0 x


nie bierz zycia zbyt powaznie. I tak nie wyjdziesz z niego z zyciem:-))

Awatar użytkownika
goratha
Posty: 1102
Rejestracja: środa 16 sty 2013, 20:03
x 20
Podziękował: 1125 razy
Otrzymał podziękowanie: 2674 razy

Re: Fauna i flora

Nieprzeczytany post autor: goratha » niedziela 29 mar 2015, 23:00

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek :lol:
0 x


nie bierz zycia zbyt powaznie. I tak nie wyjdziesz z niego z zyciem:-))

Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 6439
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 1077
x 319
Podziękował: 11513 razy
Otrzymał podziękowanie: 11987 razy

Re: Fauna i flora

Nieprzeczytany post autor: chanell » środa 15 kwie 2015, 11:26

Królewskie ptaki w Królewskim mieście :)






spokój ,cisza,odpoczynek ......... ;)
0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

baba
x 115

Re: Fauna i flora

Nieprzeczytany post autor: baba » środa 15 kwie 2015, 11:42

Wiosna, śpiochy się budzą ale jakby z trudnościami niektóre... :lol:

Obrazek

Obrazek

Obrazek
0 x



Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 15551
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 27
x 825
Podziękował: 29101 razy
Otrzymał podziękowanie: 23404 razy

Re: Fauna i flora

Nieprzeczytany post autor: janusz » sobota 18 kwie 2015, 22:51

Obrazek

To jest PEREŁKA tzw. CIEKAWOSTEK!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Takie ogromne gniazda budują małe ptaki zwane tkaczami.To jest rzadkość wśród ptaków,tworzą jakby spółdzielnię,wspólnotę,innym ptakom nieznaną.Gniazda te slużą kilku pokoleniom ( ponoć nieraz do stu lat) Tkacze żyją w Afryce Południowej (Nabibia, Bostwana). Małe ptaki - Duże gniazda i życie w SPOLECZNOŚCI>
Zdjęcie użytkownika Frans de Waal - Public Page.

Obrazek
Tak wyglada "towarzyski tkacz"
0 x



baba
x 115

Re: Fauna i flora

Nieprzeczytany post autor: baba » wtorek 09 cze 2015, 20:53

Mamy sezon kwiatowy w pełni. 8-)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
0 x



Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 15551
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 27
x 825
Podziękował: 29101 razy
Otrzymał podziękowanie: 23404 razy

Re: Fauna i flora

Nieprzeczytany post autor: janusz » wtorek 09 cze 2015, 21:47

ObrazekObrazekObrazekObrazek
0 x



Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 15551
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 27
x 825
Podziękował: 29101 razy
Otrzymał podziękowanie: 23404 razy

Re: Fauna i flora

Nieprzeczytany post autor: janusz » środa 28 paź 2015, 22:18


https://www.youtube.com/watch?v=GqTzpj7XJtk

Paź królowej (Papilio machaon). Motyl dzienny o żółtym ubarwieniu skrzydeł z czarnymi i niebieskimi wzorami, zamieszkujący całą Europę, Azję i północną Afrykę.
0 x



Awatar użytkownika
Thotal
Posty: 7677
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 16:28
x 27
x 254
Podziękował: 6077 razy
Otrzymał podziękowanie: 12111 razy

Re: Fauna i flora

Nieprzeczytany post autor: Thotal » sobota 25 cze 2016, 07:01

"Polski koliber"


https://www.youtube.com/watch?v=CP6tDVbil8I




Pozdrawiam - Thotal :)
0 x



Awatar użytkownika
św.anna
Posty: 1238
Rejestracja: środa 24 sie 2016, 12:41
x 77
x 87
Podziękował: 2377 razy
Otrzymał podziękowanie: 2844 razy

Re: Fauna i flora

Nieprzeczytany post autor: św.anna » sobota 19 lis 2016, 15:25

Tajemnica nieśmiertelnej meduzy

Ludzie od zawsze marzyli o nieśmiertelności. Na razie niestety nie wygląda na to, żebyśmy choć trochę zbliżyli się do zrealizowania takiego marzenia, nawet przy obecnym rozwoju medycyny i nauki. Jest jednak jedno takie stworzenie, które może nam się śmiać w twarz, bo ono zna tajemnicę nieśmiertelności
Jest to meduza.

Meduza nie ma mózgu, żołądka, centralnego układu nerwowego, oddechowego, żadnego krążenia
Wydaje się, że to szczyt dziwactwa, na jakie stać to stworzenie. Jednak nie, meduza jest jeszcze do tego nieśmiertelna.

Jest to Turritopsis nutricula, znana także jako nieśmiertelna meduza, jak również meduza Benjamina Buttona, ponieważ posiada pewną zdolność: dojrzały, dorosły osobnik potrafi nagle cofnąć się do formy pierwotnej. Ten gatunek potrafi powrócić do formy polipa nawet osiągnąwszy całkowitą dojrzałość! W momencie kiedy dojrzała Turritopsis znajduje się w sytuacji zagrażającej jej życiu, np. doznała obrażeń lub jest skrajnie wygłodzona, wówczas przyczepia się do dna ciepłych wód morskich i zmienia swoją formę w coś przypominającego kleksa lub plamkę. W takiej formie komórki jej przechodzą proces transdyferencjacji, czyli zmieniają swoją formę. Komórki mięśniowe mogą zamienić się w komórki jajeczka lub spermy, a komórki nerwowe stają się czasem mięśniowymi. Według badań jest to zjawisko niespotykane wręcz w naturze.

Dojrzały osobnik potrafi zamienić się polipa lub całą gromadę małych meduzek. Na tym właśnie polega nieśmiertelność tego organizmu. Cykl tych transformacji sprawia, że życie meduzy nie zostaje przerwane, nie umiera ona, jedynie zmienia formy. Proces ten mógłby odbywać się w nieskończoność. Mógłby, teoretycznie, jednak w rzeczywistości większość osobników w końcu kiedyś umiera, a w laboratorium również nie wyhodowano podobnego organizmu, którego cykl życiowy trwałby wiecznie. Na te wyniki zresztą trzeba by było trochę poczekać


Cały czas toczy się debata na temat tego, czy to małe zwierzątko odkryło tajemnicę nieśmiertelności, i czy istnieje przedstawiciel tego gatunku, który będzie żył wiecznie? Być może bardziej istotne pytanie brzmi: czy potrafimy w jakiś sposób wykorzystać zdolności meduzy dla naszych własnych celów, w nauce czy medycynie? Jednym z pomysłów, nad którym debatują naukowcy, jest podjęcie podobnych prób przy wykorzystaniu komórek zaatakowanych przez nowotwór. Jeśli udałoby się poznać i zastosować mechanizm, który skutecznie cofnąłby taką komórkę do wcześniejszego, zdrowego stadium, wówczas byłoby to wielkie odkrycie.


http://maxmania.pl/nauka/tajemnica-nies ... ej-meduzy/
0 x



Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 15551
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 27
x 825
Podziękował: 29101 razy
Otrzymał podziękowanie: 23404 razy

Re: Fauna i flora

Nieprzeczytany post autor: janusz » wtorek 22 lis 2016, 00:23

Wypłynęły kajakiem na środek rzeki! Nie przypuszczały, ze za chwilę zobaczą prawdziwy cud natury!
20 listopada 2016

https://www.youtube.com/watch?v=iRNqhi2ka9k

Sophie Windsor Clive i jej przyjaciółka Liberty Smith podczas wycieczki kajakowej natrafiły na olbrzymie stado szpaków. Ptaki zebrały się na niebie zasłaniając praktycznie cały widnokrąg i po chwili rozpoczęły niesamowity spektakularny taniec. Ciężko opisać to słowami, po prostu trzeba zobaczyć.
Mi to kojarzy się z baletem!
0 x



Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 15551
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 27
x 825
Podziękował: 29101 razy
Otrzymał podziękowanie: 23404 razy

Re: Fauna i flora

Nieprzeczytany post autor: janusz » poniedziałek 12 gru 2016, 23:43

Co za widok! Chmara jeleni pod Ińskiem

Fotografię wykonano w niedzielę o godz. 10 na drodze pomiędzy Chociwlem a Ińskiem.

Obrazek

- Stado jeleni nazywa się chmarą i może czasem liczyć nawet ponad 40 osobników - mówi Michał Kudawski z Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Zwierząt w Wielgowie.

Obrazek

- Zwykle spotkać można osobne stada jeleni i osobne stada saren. Sarny i jelenie nie chodzą bowiem w jednym stadzie. Jelenie poruszają się po lasach świerkowych i terenach podmokłych, sarny wolą łąki i pastwiska - tłumaczy Michał Kudawski.

Obrazek

- Jeleni nie należy się obawiać - zwykle to one bardziej boją się nas niż my ich. Najmniejszy szelest jest w stanie je przestraszyć. Jeżeli więc spotkamy je na swojej drodze, najlepiej po prostu zostawić je w spokoju i pozwolić odejść. Chyba, że wejdą na teren miejski. Wówczas powinniśmy powiadomić odpowiednie służby. W Trzebiatowie był bowiem przypadek, że stado jeleni weszło do miasta i wpadły do tamtejszej rzeki - dodaje Michał Kudawski.

Obrazek

Obrazek

Fotografię wykonano w niedzielę o godz. 10 na drodze pomiędzy Chociwlem a Ińskiem. Przez drogę, po której poruszały się samochody, przebiegło stado jeleni, liczące ponad 30 osobników.

http://www.gs24.pl/wiadomosci/stargard/ ... t,zid.html
0 x



Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 15551
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 27
x 825
Podziękował: 29101 razy
Otrzymał podziękowanie: 23404 razy

Re: Fauna i flora

Nieprzeczytany post autor: janusz » niedziela 18 gru 2016, 19:27

SZERSZENIE: Jedne z najgroźniejszych owadów świata

https://www.youtube.com/watch?v=P8sxBKZe3Cw
0 x



Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 15551
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 27
x 825
Podziękował: 29101 razy
Otrzymał podziękowanie: 23404 razy

Re: Fauna i flora

Nieprzeczytany post autor: janusz » piątek 13 sty 2017, 23:41

0 x



Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 15551
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 27
x 825
Podziękował: 29101 razy
Otrzymał podziękowanie: 23404 razy

Re: Fauna i flora

Nieprzeczytany post autor: janusz » poniedziałek 06 mar 2017, 23:46

0 x



Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 15551
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 27
x 825
Podziękował: 29101 razy
Otrzymał podziękowanie: 23404 razy

Re: Fauna i flora

Nieprzeczytany post autor: janusz » wtorek 07 mar 2017, 23:31

0 x



Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 11602
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 62
x 559
Podziękował: 26962 razy
Otrzymał podziękowanie: 17439 razy

Re: Fauna i flora

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » wtorek 07 mar 2017, 23:51

Filmy Dokumentalne Hiena Dzika Afryka Zwierzęta Lektor PL 2017

https://youtu.be/Wo2BF1nE7BA

Najgroźniejsze Zwierzęta Oceanów [Film Dokumentalny PL]


https://youtu.be/F0ayF7QHj3g
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 15551
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 27
x 825
Podziękował: 29101 razy
Otrzymał podziękowanie: 23404 razy

Re: Fauna i flora

Nieprzeczytany post autor: janusz » środa 08 mar 2017, 23:03

Życie Jeży - dokument przyrodniczy

https://www.youtube.com/watch?v=2PMqphCLHMk
0 x



Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 15551
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 27
x 825
Podziękował: 29101 razy
Otrzymał podziękowanie: 23404 razy

Re: Fauna i flora

Nieprzeczytany post autor: janusz » czwartek 09 mar 2017, 23:03

Saga prastarej puszczy - Opowieść o wilku Nie ma jak stado

https://www.youtube.com/watch?v=atH3KwERGUI

Opublikowany 31 sty 2015
W tym odcinku opowiemy o wilku. Rodzeństwo i matka młodego wilka giną tragicznie. Osierocony nagle staje przed czymś, co jest obce wilczej naturze: nie potrafi żyć w samotności. Wszystko, czego zaznał dotąd, wiązało się z rodziną. Niedoświadczony i zagubiony uporczywie szuka bratniej duszy. Natrafia jedynie na kłusownika - prześladowcę, który już kiedyś zagroził jego rodzinie, a teraz krąży za nim jak zły cień...
0 x



Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 15551
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 27
x 825
Podziękował: 29101 razy
Otrzymał podziękowanie: 23404 razy

Re: Fauna i flora

Nieprzeczytany post autor: janusz » sobota 11 mar 2017, 22:41

Nasze zwierzęta stepowe 1971

https://www.youtube.com/watch?v=vWQFxf0Fdg8

Film przedstawia zachowane gatunki zwierząt na terenach polskich stepów. Opisuje między innymi życie sześciu słynnych tchórzy stepowych, których wbrew opinii naukowców Puchalski (realizator dokumentu) odnalazł na terenach Polski.

Ginący rycerz kniei

https://www.youtube.com/watch?v=WwWzMoKB-Ws

Głuszec (tetrao urogallus) to okazały ptak z rzędu kuraków, największy z rodziny głuszcowatych. Nieco podobny do szerzej znanego indyka, osiąga masę do sześciu i pół kilograma. Samce są czarnobrązowe, mają pierś o charakterystycznym, metalicznym zielonym połysku. Mniejsze od nich samice są ciemnobrązowe, mają rdzawą plamę na piersi. Niegdyś głuszce licznie zamieszkiwały lasy mieszane i iglaste północnej i środkowej Europy - od Szkocji poprzez Skandynawię do Polski i dalej, na terenach północnej Azji. Dziś gatunek ten zagrożony jest wyginięciem. Wśród przyczyn gwałtownego spadku liczebności jego populacji na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat wymienia się: nadmierne wysuszenie siedlisk głuszca, stosowanie przez człowieka chemicznych środków ochrony lasów, klęski ekologiczne powodujące masowe wyniszczenie drzewostanu (np. w Górach Izerskich), ekspansję drapieżników oraz nadmierną ilość polowań. Według naukowców i ekologów jedyną szansą na uratowanie głuszca i przywrócenie go do naszych lasów jest objęcie go rygorystyczną ochroną i prowadzenie ośrodków hodowlanych, z których następnie głuszce byłyby "wprowadzane" do naturalanego środowiska. Wyginięcie tych pięknych i efektownych ptaków byłoby wielką stratą dla leśnego ekosystemu - i dla wszystkich miłośników przyrody. Przyzna to każdy, kto choć raz miał okazję zobaczyć tokujące głuszce i posłuchać ich niezwykłej pieśni. Autorom filmu udało się sfilmować głuszce, które przetrwały w Lasach Janowskich. Obserwowali je przez cały rok, rejestrując przylot ptaków na tokowiska, walki samców, znoszenie i wysiadywanie jaj, opiekę nad pisklętami i wodzenie małych głusząt, pierzenie się piskląt, zdobywanie przez dorosłe osobniki pożywienia i ich walkę z drapieżnikami.
0 x



Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 15551
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 27
x 825
Podziękował: 29101 razy
Otrzymał podziękowanie: 23404 razy

Re: Fauna i flora

Nieprzeczytany post autor: janusz » poniedziałek 13 mar 2017, 22:09

JASTRZĄB DUCH WIATRU

https://www.youtube.com/watch?v=boy6K69cdQ0

Ten film stwarza możliwość dokładnego przyjrzenia się życiu jastrzębi - ich rytuałom godowym, budowie gniazda, wysiadywaniu, opieki nad pisklętami, treningowi przyszłych łowców i wreszcie pełnej gracji sztuce lotu. Co sprawia, że jastrzębie bezkolizyjnie fruną nawet wśród drzew? Wyjaśnienia udzielają twórcy "Jastrzębia, ducha wiatru".
Ptaki drapieżne imponują swym wytrawnym lotem i łowieckimi umiejętnościami. Jednym z niezrównanych podniebnych myśliwych jest jastrząb, niezwykle zręczny lotnik spotykany w Ameryce Północnej, Europie i Azji. Impulsu do nakręcenia tego dokumentu dostarczyło twórcom odnalezienie gniazda tych ptaków w Korei w środku lata. Odkrycie to było pewnym zaskoczeniem, ponieważ gatunek znany jest z tego, iż w tym zakątku Azji spędza raczej zimę. Z najwyższą uwagą i delikatnością, ekipa filmowa postanowiła udokumentować fragment życia jastrzębi na Półwyspie Koreańskim, wraz z wychowaniem nowego pokolenia ptaków.

Oprócz wglądu w zwyczaje tych majestatycznych ptasich koczowników, "Jastrząb, duch wiatru" przedstawia także widzowi dokładną analizę ich lotu, w tym zadziwiającą umiejętność nawigowania między przeszkodami, pozwalającą jastrzębiom bezkolizyjnie latać nawet w gęstym lesie.
0 x



Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 15551
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 27
x 825
Podziękował: 29101 razy
Otrzymał podziękowanie: 23404 razy

Re: Fauna i flora

Nieprzeczytany post autor: janusz » środa 12 kwie 2017, 23:53

Powszedni żywot jeleni

https://www.youtube.com/watch?v=bhYU2QpzmEo&t=58s

Film opowiada o poszczególnych etapach życia jelenia europejskiego. Począwszy od pory zimowej, kiedy zrzuca poroże, następnie poprzez wiosnę - czas zmiany sierści, aż po narodziny młodych.
0 x



Awatar użytkownika
sandra
Posty: 2334
Rejestracja: sobota 27 gru 2014, 19:20
x 98
x 176
Podziękował: 1387 razy
Otrzymał podziękowanie: 4902 razy

Re: Fauna i flora

Nieprzeczytany post autor: sandra » wtorek 30 maja 2017, 20:00

0 x



Awatar użytkownika
św.anna
Posty: 1238
Rejestracja: środa 24 sie 2016, 12:41
x 77
x 87
Podziękował: 2377 razy
Otrzymał podziękowanie: 2844 razy

Re: Fauna i flora

Nieprzeczytany post autor: św.anna » piątek 13 paź 2017, 21:13

O symbolice wrzosa, miotłach, legendarnej historii Szkocji i synowej Osjana

Dziś będzie o nadprzyrodzonych urlopach, tajemnym przepisie na piwo, o zwyczajnych miotłach i nadzwyczajnych pannach młodych. Wrzosy pojawiają się, gdy kończy się lato, najpiękniej wyglądają jesienią, a na progu zimy, w smętnych dniach listopadowych, nadal cieszą oko. Kiedyś często można było się spotkać z przekonaniem, że przynoszą nieszczęście, dziś są popularną rośliną ozdobną, bo nie sposób odmówić im urody i wyglądają pięknie nawet, gdy leje deszcz. Natomiast w szkockich legendach znajdziemy we wrzosach nie tylko urodziwe kwiaty, ale i magiczne rośliny poświęcone elfom czy tajemniczym postaciom z przeszłości.

Obrazek

Calluna vulgaris, czyli wrzos zwyczajny był często wykorzystywany w zupełnie pospolitych celach, do czego jak widać zachęca nawet łacińska nazwa. Zwłaszcza w Szkocji, gdzie wrzos służył nie tylko w kuchni i jako lecznicze zioło, ale też przy budowie domu, wytwarzaniu mioteł czy materacy. Oczywiście, miał on również, jak wspomniałam, swoje zastosowanie kulinarne. W Szkocji i Irlandii robiono przy pomocy wrzosów piwo, a i u nas znany jest przepyszny miód wrzosowy. Roślinka wybitnie wabi owady. Posadźcie sobie wrzosy, a sami zobaczycie. Z racji tego, że służyła jako materiał do wyrobu mioteł, była czasami kojarzona z biedą. Bogacz nie musiał sam zamiatać, więc kwiatek vulgaris mógł nie kojarzyć mu się najlepiej. Nas interesują jednak przede wszystkim legendy i wierzenia okołowrzosowe.

Czarna legenda

Za złą sławę tej rośliny na świecie być może odpowiedzialna jest Skandynawia. To tam właśnie głównie kojarzono wrzosy z biedą, ale nie to przyczyniło się do najczarniejszej wersji uprzedzeń wobec tej pięknej rośliny. Do dziś niektórzy starsi ludzie wierzą, że razem ze wrzosem wchodzi do domu śmierć. Skandynawowie kojarzą wrzosy raczej negatywnie, jako zwiastuny nieszczęścia i symbole żałoby. Podobnie jest zresztą i u nas, ale nie mam pojęcia skąd to przekonanie wzięło się w kręgach słowiańskich. Kiedyś przebadam sprawę dokładniej. Teraz mogę powiedzieć zaledwie parę słów. Nazwa września została chyba nadana z sympatii dla pięknych połaci fioletu kwitnących w lasach i na torfowiskach, dodatkowo wrzesień był raczej miesiącem plonów i kojarzył się dobrze. Możliwe, że dopiero w czasach chrześcijańskich nasze wrzosy zaczęto odbierać negatywnie. Nie bez znaczenia jest późne kwitnienie wrzosów, jeszcze w okolicach świąt poświęconych zmarłym. Kwiaty te nadal są wykorzystywane do dekorowania grobów i możemy je kupić pod cmentarzem.

Istotniejsze i starsze jest jednak powiązanie wrzosów z zagadnieniem mocy i czarostwem. Wspomniane miotły od razu kojarzą nam się z baśniowymi czarownicami, w czym pomaga dziś coraz popularniejsze na całym świecie Halloween. Miotła ma jednak autentyczne znaczenie w kulturze ludowej, które związane jest z "czynnościami magicznymi". Popatrzmy na wierzenia naszego słowiańskiego kręgu kulturowego, gdzie znajdziemy całe mrowie przedmiotów o apotropeicznych właściwościach i taka pospolita miotła wcale nie jest wyjątkiem. Związana z usuwaniem i sprzątaniem na dzień dobry miała już gotowe ukryte, magiczne funkcje. Wymiatano nią wszystko co złe z domostwa, usuwano chaos jaki niesie ze sobą nieporządek w obrębie gospodarstwa. Pamiętajmy, że usuwanie odbywało się poprzez przemieszczanie tego, co niepożądane przez granicę (tu: próg), a granica była miejscem niebezpiecznym, gdzie czasami dawały znać o sobie zaświaty. W kulturze dawnych Słowian granice takie jak miedze czy progi miały właśnie niepokojący charakter. Miotła mająca w ten sposób kontakt z granicą, nabywała właściwości magicznych. Nic dziwnego, że jej posiadanie i używanie było związane z różnymi zakazami i nakazami. W ten sposób wkraczamy w kolejną strefę wierzeń związanych z miotłą. Między innymi, nie można było jej używać w okresach, gdy świat żywych mógł się pomieszać ze światem zmarłych: po zachodzie słońca, w nocy, w święta. Miotłom przypisywano też właściwości ochronne (na progu domu, w miejscu granicznym, w polu, przed izbą, gdzie znajdują się dzieci - najczęściej stawiana do góry nogami) i lecznicze. Leczenie w kulturze ludowej ma nie tylko aspekt medyczny (ziołolecznictwo ludowe), ale wiąże się także z praktykami, które spokojnie można określić jako magiczne. Miotłę wiązano z takimi właśnie czynnościami, które mogły mieć zarówno pozytywne, jak i negatywne skutki. Większość tego, co leczy, mogło według wierzeń, tu naprawdę niegłupich, i truć. Lecznicze właściwości miotły wiążą się z jej funkcją przekraczania granicy. Czasami osobę chorą wyprowadzano "na miotle" i przedmiot miał zabrać ze sobą chorobę poza obręb domostwa czy osady. Oczywiście, miotły wytwarzano z wielu różnych materiałów, ale także i z wrzosów. U nas ten typ mioteł nie cieszył się większą popularnością, ale zupełnie inaczej było na Wyspach Brytyjskich.

Obrazek
James Torrance, ilustracja do szkockiej baśni Witches of Delnabo, w: Scottish Fairy and Folk Tales, George Douglas, 1901

Nie wszędzie i zawsze skojarzenie wrzosa z czarami było negatywne. W Szkocji, gdzie, jak już wspomniałam, wrzos jest wykorzystywany chętnie do dziś, kultura ludowa obfituje w legendy i wierzenia związane z nimi i mające pozytywny wydźwięk.

Dlaczego Szkoci kochają wrzosy?

To, co w jednej kulturze uważane jest za szkodzące, w innej może być postrzegane jako pomagające. W kulturze ludowej jako takiej, wszystko, co związane z czarami miewa ambiwalentny charakter. Na Wyspach Brytyjskich magiczny wrzos ma zdecydowanie lepsze notowania niż w Skandynawii. Nawet sama królowa Wiktoria podobno skłonna był uważać białe wrzosy za roślinę przynoszącą szczęście*. Wrzosy innego kolory również uchodziły za zioła działające pozytywnie na człowieka i otoczenie oraz kojarzono je z takimi wartościami, jak wierność czy siła i trwałość.

Obecnie możemy dostać w sklepach wrzosy o najróżniejszej barwie, ale w naturze występują przede wszystkim wrzosy w kolorze fioletowym, liliowym. Szczególnie rzadkie są wrzosy białe i jak możecie się domyślać miejsce ich występowania miało szczególne znaczenie. Na brytyjskich wrzosowiskach przestrzenie ukwiecone białym wrzosem stawały się wrotami dla istot nadprzyrodzonych. Szkoci wierzyli, że nadnaturalny lud Faeries (lub w przypadku ludności irlandzkojęzycznej - sídhe) przebywa właśnie w tych okolicach, gdy udaje się na pewnego rodzaju nadprzyrodzony urlop. Uważano również, że biały, czysty wrzos rośnie jedynie tam, gdzie nigdy nie przelano krwi, co w krainie o takiej wojowniczej historii jaką ma Szkocja jest akurat dość rzadkim zjawiskiem. Co ciekawe, ten sam biały wrzos był chętnie noszony podczas bitew i drobniejszych starć. Miał przynosić szczęście w takich niespokojnych okolicznościach. Biały wrzos kojarzony był też z kilkoma szkockimi klanami: MacDonald, MacAlister, MacIntyre, Ranald, MacPherson, Shaw i legendy dotyczące klanów często przypominają o niezwykłej sile rośliny.

Wiele szkockich legend związanych z wrzosami ma swoje korzenie w dalekiej przeszłości i dziś trudno już zweryfikować ile zachowało się w nich z prawdziwej historii. Jedną z najbardziej znanych jest ta o ...przepisie na piwo. Sama legenda wrzosowego piwa jest bardzo ciekawa, bo dziś właściwie trudno ustalić jak to pierwotne wrzosowe piwo smakowało. O to, kto wymyślił piwo wrzosowe toczą też dziś bój Szkoci z Irlandczykami. Dzisiejsza nazwa szkockiego piwa wrzosowego odwołuje się do legendy Piktów, którzy mieli stworzyć recepturę tajemniczego napoju. Lud Piktów jest równie enigmatyczny, co sam historyczny napój. Od 9 wieku naszej ery, gdy w Szkocji oficjalnie mieszkali już Szkoci, a nie Piktowie (razem z Piktami utworzyli Królestwo Alby) informacje o nich zaczynają blednąć. Wersji legendy o piktyjskiej recepcie na piwo pojawia się grubo ponad sto. Pojawia się w nich przekaz o ostatnich Piktach. Raz jest to król i jego syn, raz ostatni dwaj ocaleni w przegranej bitwie. Najsłynniejszą literacką wersję legendy podaje chyba Robert Louis Stevenson w wierszu Heather Ale. Występujący tu szkocki król próbuje zdobyć przepis na piwo od ostatnich dwóch ocalałych Piktów. Starszy z jeńców mówi, że zdradziłby sekret, ale boi się gniewu młodszego. Król zabija młodzika, ale starszy z Piktów nie zdradza receptury, stwierdzając, że zwyczajnie tylko młodszy z nich mógł to zrobić.

Obrazek
Jacques Le Moyne de Morgues, Dziewczyna ludu Piktów, ok. 1580 (nazwa ludu nawiązuje do tatuaży pokrywających ciało)

Inna wersja legendy mówi o tym, jak na wyspy przybyli wikingowie** i pokonali Piktów, a ostatni z wodzów tego ludu został osaczony na klifie przez przywódcę najeźdźców. Ten torturował władcę tubylców razem z jego synem, aby wyciągnąć z nich przepis na słynne wrzosowe piwo. Król Piktów nie martwił się o swoją silną wolę i nie zamierzał przekazać bezcennej receptury w łapy zbója, martwił się jednak, że jego syn nie okaże podobnej hardości. Negocjował więc z wikingiem następujący układ: pan wiking zabije jego syna bez dalszych tortur, a on, król Piktów poda mu przepis. Jak sobie życzył, tak się stało i nieszczęsny syn królewski zginął zrzucony w klifu do morza. Sam król oczywiście wytrzymał tortury i przepis zginął razem z nim. Według innej wersji legendy rzucił się z klifu, pociągając za sobą ciekawskiego wikinga. Czemu recepta na piwo była tak pożądana? Tradycja warzenia piwa w Szkocji jest bardzo wiekowa i uważa się, że jest to jeden z najstarszych trunków tego rodzaju. Ślady piwa z wyspy Rum znaleziono na odłamkach ceramiki pochodzącej sprzed trzech tysięcy lat.

Obrazek
Theodor de Bry, kobieta z ludu Piktów, 1588 (wersja ręcznie kolorowana; oryginalna ilustracja w A Briefe and True Report of the New Found Land of Virginia Thomasa Hariota)

W szkockich legendach mówi się o pokonaniu Piktów, w irlandzkich wikingów, z którymi miał przybyć tajemny przepis. Według mieszkańców Limerick w okolicy ukryto zapisaną recepturę, którą mieli zostawić tam Danowie.

Inna ze szkockich legend związana jest ze zwyczajem otaczania panny młodej białymi wrzosami. W Anglii, odwrotnie niż w Polsce, przynajmniej do niedawna, wrzosy uchodziły za kwiaty dobrze widziane na ślubach. Legenda, która otacza ten zwyczaj romantyczną aurą, związana jest z opowieściami, do których sięgał James MacPherson pisząc swoje Pieśni Osjana. Cykl Feniański opisuje losy bohaterów irlandzkich (utwory związane są z irlandzkojęzyczną wspólnotą mieszkającą w Szkocji) w trzecim wieku naszej ery, a jest wśród nich legendarny Osjan, który często bywa narratorem opowieści, jak na barda przystało. Miał syna, Oskara, dzielnego wojownika. Wydano za niego Malwinę. Oskar, jak na odważnego męża przystało, zginął w bitwie, ale zdążył przesłać żonie bukiecik wrzosów jako wyraz dozgonnej (dosłownie!) miłości. Dziewczyna, jak to mają w zwyczaju młode mężatki w żałobie, wylała morze łez na bukiecik, a ten pobielał. I to Malwinie zawdzięczają szkockie panny młode przekonanie, że to, co dla niej było znakiem nieszczęścia, dla nich ma być symbolem powodzenia, jak podobno sama rzekła podsumowując ten cud. Znana mistyfikacja MacPhersona stała się bardzo popularna w Europie i imię Malwiny*** zaczęto często nadawać dziewczynkom. Co ciekawe, tak naprawdę wymyślił je szkocki autor, bo w oryginale brzmiałoby zupełnie inaczej.

Obrazek
Anne-Louis Girodet de Roussy-Trioson, Śmierć Malwiny w ramionach Fingala

Wrzosy odnalazły też sobie ciepłe miejsce w kulturze innej niż ludowa, wystarczy wspomnieć pojawiające się w powieściach i filmach słynne szkockie wrzosowiska.

* W 1884 roku, odwiedzając Szkocję i komentując wydarzenie związane z jednym ze swoich służących, miała powiedzieć ''... he espied a piece of white heather, and jumped off to pick it. No Hihglander would pass by it without picking it, for it was considered to bring good luck.''

** Wiele razy spotkałam się z zapisem nazwy wiking z wielkiej litery. Piszemy małą, bo nie chodzi w niej o konkretne ludy, tylko o to, jak nazywa się pospolicie wojowników skandynawskich. Staronormańkie słówko 'viking' oznaczało wyprawę, a nie przedstawiciela jakiegoś ludu i tym mianem zaczęto nazywać w Europie uczestników często łupieskich wypraw. Piszemy Warengowie czy Danowie, ale wikingowie z małej.

*** Imię Osjan to spolszczona wersja Ossiana, a to z kolei zanglicyzowana forma imienia legendarnej postaci ze staroirlandzkich opowieści - Oisina, Usheena, Oshina. Imię Malwina w oryginale brzmiałoby raczej Malamhin.
http://absyntowawrozka.blogspot.in/2014 ... arnej.html
0 x



Awatar użytkownika
grzegorzadam
Moderator
Posty: 11602
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 17:02
x 62
x 559
Podziękował: 26962 razy
Otrzymał podziękowanie: 17439 razy

Re: Fauna i flora

Nieprzeczytany post autor: grzegorzadam » czwartek 08 mar 2018, 18:04

Daniel Csobot - Cuda natury HD

https://youtu.be/kHE0RjPaklM

najdziwniejsze kwiaty swiata

https://youtu.be/ISvHCN8S0J0

Magia Kwiatów Rozkwitających

https://youtu.be/ZzdqWRmG1Xk
0 x


czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...

ODPOWIEDZ