Drodzy forumowicze i goście!

25.11.2021
Wszystko wskazuje na to, że nasze forum działa już na nowym hostingu, tu nie powinniśmy już minutami oczekiwać na załadowanie się strony. Jest to nowoczesny hosting, gdzie zasoby są skalowalne, więc nie będzie blokad i zahamowań. Ponoć nie ma też limitów dla baz danych, więc możemy znów spokojnie wszystko pisać i wstawiać, ale kopiowanie poprzednich postów i blisko z góry nie będzie tolerowane, bo szkoda czasu czytających.
Będziemy jeszcze robić upgrade skryptu forum, więc jakieś przerwy będą, jeszcze nie wiem kiedy.
Życzę forumowiczom i gościom przyjemnego surfowania i odnalezienia tego, co was interesuje. No i zdrówka dla wszystkich!

/blueray21

W związku z "wysypem" reklamodawców informujemy, że konta wszystkich nowych użytkowników, którzy popełnią jakąkolwiek formę reklamy w pierwszych 3-ch postach, poza przeznaczonym na informacje reklamowe tematem "... kryptoreklama" będą usuwane bez jakichkolwiek ostrzeżeń. Dotyczy to także użytkowników, którzy zarejestrowali się wcześniej, ale nic poza reklamami nie napisali. Posty takich użytkowników również będą usuwane, a nie przenoszone, jak do tej pory.
To forum zdecydowanie nie jest i nie będzie tablicą ogłoszeń i reklam!
Administracja Forum

To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem postów, bo stary folder jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

EUROKOŁCHOZ

Awatar użytkownika
Thotal
Posty: 7679
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 16:28
x 27
x 256
Podziękował: 6092 razy
Otrzymał podziękowanie: 12149 razy

EUROKOŁCHOZ

Nieprzeczytany post autor: Thotal » środa 18 maja 2016, 21:18

Kolejny kuriozalny pomysł UE: Żywność z Polski będzie mogła być znaczona jako „gorszej kategorii”!

Komisja Europejska zaproponowała wprowadzenie tzw. „etykiet środowiskowych” dla żywności. Określałyby one jaki wpływ na środowisko miało wyprodukowanie danego produktu.


Przenosząc to z języka eurokratów na polski – żywność wyprodukowana w naszym kraju mogłaby być oznaczana jako ta „gorsza” tylko dlatego, że do jej produkcji użyto energii elektrycznej z polskich elektrowni węglowych, a nie francuskich atomowych czy niemieckich wiatrowych. Absurd w czystej postaci!

Komisja Europejska poinformowała, że pracuje nad wprowadzeniem tzw. etykiet środowiskowych na żywności. Miałyby one określać konsumentom, jaki wpływ na środowisko miało wyprodukowanie danego produktu spożywczego.

Problem w tym, że eurokraci chcą, aby informacje na etykietach powstawały według metodyki LCA („Life Cycle Assessment”), a to oznacza, że wpływ na środowisko danego produktu spożywczego byłby badany począwszy od momentu pozyskania surowca do jego wytworzenia (w tym energii elektrycznej), a skończywszy na jego całkowitej utylizacji.

Co to oznacza dla żywności produkowanej w Polsce?

– Niewykluczone, że etykiety środowiskowe dla produktów żywnościowych z Polski będą gorsze niż dla produktów pochodzących z Niemiec czy Francji. Problem w tym, że energia elektryczna (która jest potrzebna niemal na każdym etapie produkcji czegokolwiek przetworzonego) w naszym kraju jest w 90 proc. wytwarzana przez elektrownie węglowe, czyli takie które w odróżnieniu od elektrowni atomowych czy wiatrowych, emitują do atmosfery CO2. A to może być powodem oznaczenia przez UE produktu spożywczego z Polski zniechęcającym do zakupu kolorem czerwony, zamiast neutralnym błękitnym czy zielonym.

W kontekście powyższego trudno nie zgodzić się z opinią publicysty Rafała Ziemkiewicza, który na wieść o nowym pomyśle Komisji Europejskiej napisał na swoim twitterze:

„Jak nie tą, to inną metodą. Wciąż próbują słabszych wydymać. Na tym właśnie polega Wspólnota Europejska”

Niestety, statystyczny konsument z UE widząc czerwoną etykietę produktu z Polski i zieloną etykietę takiego samego produktu, ale wyprodukowanego we Francji, wybierze ten drugi. Tak się robi biznes


http://niewygodne.info.pl



Pozdrawiam - Thotal :)
0 x



Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 9339
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 402
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 13601 razy

Re: EUROKOŁCHOZ

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » środa 18 maja 2016, 21:23

Oh, mogą wkrótce zmienić zdanie. Czyżby na próżno rujnowali się rozdawaniem jodowych tabletek?
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

Awatar użytkownika
magicvortex
Posty: 25
Rejestracja: poniedziałek 18 kwie 2016, 18:16
x 2
x 2
Podziękował: 45 razy
Otrzymał podziękowanie: 50 razy

Re: EUROKOŁCHOZ

Nieprzeczytany post autor: magicvortex » środa 18 maja 2016, 21:50

Jest to przykre oraz upokarzające, aczkolwiek z drugiej strony działania te ukazują nam zarazem kreatywność i absurdalność tych zapisów. Jak to mawiał mój polonista z liceum, w kontekście "Szewców" Wiktacego: "takiego czegoś, to by nawet sam Witkacy nie wymyślił". :shock:
0 x


Pzdr,
Magic Vortex

Awatar użytkownika
sandra
Posty: 2334
Rejestracja: sobota 27 gru 2014, 19:20
x 98
x 176
Podziękował: 1387 razy
Otrzymał podziękowanie: 4914 razy

Re: EUROKOŁCHOZ

Nieprzeczytany post autor: sandra » środa 18 maja 2016, 22:17

Pokrętna logika.... Piękne przypomnienie z Witkacym :) Ja juz zapomniałam
Jeszcze trochę i UE się rozpadnie na tysięc kawałków.
0 x



Awatar użytkownika
Thotal
Posty: 7679
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 16:28
x 27
x 256
Podziękował: 6092 razy
Otrzymał podziękowanie: 12149 razy

Re: EUROKOŁCHOZ

Nieprzeczytany post autor: Thotal » czwartek 02 cze 2016, 11:03

EUROPA funkcjonuje i cieszy się z powodu wyzysku, ale czas się kończy, przychodzi zrozumienie i świadomość...


https://www.youtube.com/watch?v=sIaBaVhySoY


https://www.youtube.com/watch?v=MUCemcHn8_U




Pozdrawiam - Thotal :)
0 x



Awatar użytkownika
PurpleSilvan
Posty: 83
Rejestracja: piątek 27 maja 2016, 19:09
x 18
x 4
Otrzymał podziękowanie: 95 razy

Re: EUROKOŁCHOZ

Nieprzeczytany post autor: PurpleSilvan » czwartek 02 cze 2016, 12:09

Niech lepiej oznaczą żywność produkowaną przy pomocy rakotwórczego glifosatu.
1 x



Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 14524
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 1002
x 410
Podziękował: 15483 razy
Otrzymał podziękowanie: 22428 razy

Re: EUROKOŁCHOZ

Nieprzeczytany post autor: songo70 » czwartek 02 cze 2016, 17:27

..no wlasnie, szkoda, ze nie potrafia dobrze oznaczyc wszystkiego GMO, "przetworzonych",-
pryskanych chemia, etc.. Szkoda :oops:
0 x


Jak się nie ma talentu, by napisać książkę to się zostaje krytykiem i wylewa wiadro pomyj na innych.

Awatar użytkownika
Thotal
Posty: 7679
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 16:28
x 27
x 256
Podziękował: 6092 razy
Otrzymał podziękowanie: 12149 razy

Re: EUROKOŁCHOZ

Nieprzeczytany post autor: Thotal » wtorek 07 cze 2016, 13:58

W ojczyźnie F. Timmermansa nie tylko nie ma TK. Obowiązuje tam również zakaz sądowej kontroli konstytucyjności ustaw. Tymczasem UE ma to głęboko gdzieś...
wpis z dnia 3/06/2016



Okazuje się, że w Holandii obowiązuje bezwzględny zakaz sądowej kontroli konstytucyjności uchwalanych przez parlament ustaw. Ojczyzna komisarza Fransa Timmermansa (który ostatnio mocno zaangażował się po stronie "obrońców polskiej demokracji") nie posiada ani Trybunału Konstytucyjnego, ani żadnego innego podobnego gremium. Aby było śmieszniej - Unia Europejska tym okropnym zagrożeniem demokracji i europejskich standardów w ogóle się nie przejmuje...


W obowiązującej konstytucji Królestwa Niderlandów znaleźć można zapis mówiący o całkowitym zakazie kontroli stanowionego prawa przez sądy pod względem zgodności z konstytucją. Tym samym w ojczyźnie wiceszefa Komisji Europejskiej Fransa Timmermansa nie ma "gwaranta demokracji" oraz "standardów praworządności", jakim w Polsce jest Trybunał Konstytucyjny. Nie ma także innych gremiów i ciał, które na swój sposób mogłyby przypominać polski TK. Jest za to parlament, który uchwalająca taką czy inną ustawę, automatycznie działa w granicach konstytucji (którą też w każdej chwili może zmienić).

Gdyby w Polsce rząd PiS zechciałbym wprowadzić podobne rozwiązania legislacyjne (zmiana Konstytucji / likwidacja TK), to sympatycy KOD-u oraz miłośnicy Unii Europejskiej nieustannie wrzeszczeliby o zamachu na demokrację, a politycy opozycji więcej czasu spędzaliby w Brukseli niż w kraju, tworząc tam soczyste skargi i donosy.

Im dłużej patrzę na konflikt wokół TK, tym bardziej przekonuje się do tezy, że urojony kryzys demokracji w Polsce jest dla UE doskonałym tematem zastępczym...



Źródło: Zakaz sądowej kontroli konstytucyjności prawa w Holandii (Academia.edu)


http://niewygodne.info.pl/





Pozdrawiam - Thotal :)
0 x



Awatar użytkownika
magicvortex
Posty: 25
Rejestracja: poniedziałek 18 kwie 2016, 18:16
x 2
x 2
Podziękował: 45 razy
Otrzymał podziękowanie: 50 razy

Re: EUROKOŁCHOZ

Nieprzeczytany post autor: magicvortex » czwartek 07 lip 2016, 16:14

Dorzucę jeszcze swoją cegiełkę do tego tematu :)

Jestem ciekaw ilu z Was słyszało o Altiero Spinellim, Manifeście z Ventotene czy Grupie Spinelli? Przyznam szczerze, że poniższy materiał otworzył mi jeszcze szerzej oczy na sprawy związane z Eurokołchozem.

Polecam zapoznanie się z materiałem Krzysztofa Karonia p.t. "ALTIERO SPINELLI I NOWA EUROPA".
Gdyby nad wejściem do Parlamentu Europejskiego umieszczono nazwisko Stalina, Pol Pota lub Mao-Tse Tunga, zapewne każdy zwróciłby na to uwagę i zaczął zastanawiać się, czym jest Unia Europejska. Film opowiada o włoskim komuniście Altiero Spinellim, jego Manifeście z Ventotene, czyli programie założycielskim współczesnej Unii Europejskiej i Grupie Spinelli w PE dążącej do pełnej federalizacji (kolektywizacji) Europy. Czytaj dalej >>>>


https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=kPLi3Y_ySCw
1 x


Pzdr,
Magic Vortex

Awatar użytkownika
Thotal
Posty: 7679
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 16:28
x 27
x 256
Podziękował: 6092 razy
Otrzymał podziękowanie: 12149 razy

Re: EUROKOŁCHOZ

Nieprzeczytany post autor: Thotal » wtorek 19 lip 2016, 22:08

Ultimatum Niemiec i Francji - po Brexicie Niemcy stawiają Polsce i Grupie Wyszechradzkiej ultimatum!


Media donoszą, że w dniu dzisiejszym, w trakcie spotkania Grupy Wyszechradzkiej w Pradze, minister spraw zagranicznych Niemiec Frank-Walter Steinmeier – w imieniu Niemiec i Francji – ma postawić państwom „nowej Unii” ultimatum w sprawie budowy europejskiego „superpaństwa”. Polskie ministerstwo spraw zagranicznych potwierdza, że tekst tegoż ultimatum już dotarł do Polski.

Wedle Onet.pl ultimatum zawiera następujące treści:

kraje członkowskie takiego superpaństwa faktycznie nie miałyby prawa do własnej armii, własnych służb specjalnych, odrębnego kodeksu karnego, odrębnego systemu podatkowego – w tym wysokości podatków, własnej waluty, czy banku centralnego zdolnego do realnej obrony interesów finansowych państwa narodowego. Ponadto kraje członkowskie faktycznie straciłyby kontrolę nad własnymi granicami oraz procedurami wpuszczania i relokowania uchodźców na ich terenie. Projekt zakłada również wprowadzenie jednolitego systemu wizowego oraz prowadzenie wspólnej polityki zagranicznej względem innych państw oraz organizacji międzynarodowych. Z dokumentu może wynikać również, że ograniczeniu musiałaby ulec rola NATO na kontynencie europejskim.

Niestety, oznacza to potwierdzenie moich najgorszych przypuszczeń – którymi kilkakrotnie dzieliłem się z Czytelnikami naszego portalu – że Niemcy tylko czekały na Brexit, aby po pozbyciu się Wielkiej Brytanii, hamulcowego w Unii Europejskiej, natychmiast zbudować kontynentalne państwo europejskie ze swoją niekwestionowaną rolą przywódczą. Niemcy dążą w tej chwili do odrobienia strat z II wojny światowej i stworzenia tego, co w niemieckiej geopolityce określano mianem „Grossraum” (Wielka Przestrzeń), gdzie wszystkie kraje europejskie stanowić by miały zaplecze konsumenckie, surowcowe i źródło taniej siły roboczej.

Jestem także zdolny, w zaistniałej krytycznej dla Państwa Polskiego sytuacji, zweryfikować moje tradycyjnie opozycyjne stanowisko względem PiS i tworzonego przez tę partię rządu. Jeśli Jarosław Kaczyński powie na niemieckie ultimatum NIE (a jego działania praktyczne będą wyrazem tego NIE), to jestem gotów ogłosić go katechonem niepodległości Polski. W stosunku do obecnego rządu definiuję się jako opozycja pro-państwowa, czyli taka, która lojalność wobec Państwa stawia ponad niechęć do partii rządzącej. Jeśli rząd ten i partia rządząca będą bronić Polski, to uzyskają moje całkowite poparcie. Gdy Państwo Polskie dostaje ultimatum, to obowiązkiem moralnym każdego Polaka jest poprzeć rząd w jego obronie, jakikolwiek by on nie był.

Adam Wielomski

Źródło: KONSERWATYZM.PL



Znów mówią o superpaństwie. Martin Schulz chce powstania europejskiego rządu!




Niemiecki socjalista ogłosił swoją propozycję w artykule opublikowany we „Frankfurter Allgemeine Zeitung”. Chce wykorzystać Brexit na przekształcenie Komisji Europejskiej w „eurorząd” z większymi kompetencjami niż obecnie.

Martin Schulz twierdzi, że taki „prawdziwy europejski rząd” zmniejszyłby niezadowolenie z UE. Schulz dodaje, że obywatele Unii Europejskiej mogliby w wyborach zastępować jeden europejski rząd kolejnym. Wówczas automatycznie zniknęłyby poszczególne rządy państw narodowych.

Wypowiedź Schulza współgra z niedawną niemiecko-francuską propozycją przekształcenia Unii Europejskiej w superpaństwo. Po Brexicie Niemcy i Francja chcą wykorzystać okazję i stworzyć europejskie superpaństwo sterowane przez Berlin oraz Paryż.

Berlin i Paryż zawarły też w dokumencie groźbę wobec Polski i innych państw przeciwnych przyjmowaniu imigrantów. „Korzyści i obciążenia związane z członkostwem w UE powinny być równo dzielone między państwami członkowskimi. Sytuacja, w której ciężar problemu imigrantów jest nierównomiernie rozłożony pomiędzy ograniczoną liczbę krajów, jest nie do utrzymania” – napisali szefowie francuskiej i niemieckiej dyplomacji.



Źródło: niezalezna.pl / faz.net/ NDIE.PL




Pozdrawiam - Thotal :)
0 x



Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 6916
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 1272
x 353
Podziękował: 12720 razy
Otrzymał podziękowanie: 13025 razy

Re: EUROKOŁCHOZ

Nieprzeczytany post autor: chanell » wtorek 19 lip 2016, 23:54

No nieeee ,ja się na to nie zgadzam !!!! Dlaczego Niemiec ma rządzić Polską ,toż to kolejne rozbiory :evil:
0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 17960
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 29
x 939
Podziękował: 32572 razy
Otrzymał podziękowanie: 26019 razy

Re: EUROKOŁCHOZ

Nieprzeczytany post autor: janusz » środa 20 lip 2016, 00:03

Już kiedyś był taki jeden z wąsikiem co krzyczał ......''Jeden naród, jedna Rzesza, jeden wódz.'' :?
0 x



Awatar użytkownika
Thotal
Posty: 7679
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 16:28
x 27
x 256
Podziękował: 6092 razy
Otrzymał podziękowanie: 12149 razy

Re: EUROKOŁCHOZ

Nieprzeczytany post autor: Thotal » czwartek 11 sie 2016, 00:00


Wiadomości › Kraj
Onet
dzisiaj 19:48
Najważniejsze wiadomości dnia - 10.08

Niemieccy deputowani w Parlamencie Europejskim chcą obcięcia Polsce i Węgrom unijnych dotacji. Zdaniem części europosłów w związku z "niesolidarną postawą" tych państw w konflikcie migracyjnym, nalezy je jakoś ukarać.

Dziś o godz. 8 przed Kościołem Seminaryjnym przy Krakowskim Przedmieściu w Warszawie rozpoczęła się zbiórka publiczna na budowę pomników: Ofiar Tragedii Smoleńskiej oraz prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego.

Jarosław Kaczyński ujawnił o czym rozmawiał z prezydentem Węgier Viktorem Orbanem. Lider PiS powiedział, że rozmowa dotyczyła m.in. sytuacji w Europie po Brexicie i problemu imigracji.

Co jeszcze wydarzyło się dziś w Polsce i na świecie?

(NZ)
Eurodeputowani: trzeba obciąć unijne dotacje dla Polski i Węgier



Niemieccy chadecy oraz liberałowie w Parlamencie Europejskim domagają się obcięcia unijnych dotacji "niesolidarnym państwom członkowskim UE". Inge Graessle (CDU), przewodnicząca Komisji Kontroli Budżetowej Parlamentu Europejskiego powiedziała gazecie "Die Welt", że "krajom, które nie przestrzegają prawa unijnego, albo państwa, które niewystarczająco biorą udział w przyjmowaniu czy rejestrowaniu uchodźców, będą obcinane unijne dotacje".


Eurodeputowani: trzeba obciąć unijne dotacje dla Polski i Węgier

http://wiadomosci.onet.pl/kraj/najwazni ... -08/kz457f



Pozdrawiam - Thotal :)
ps. łojnet, jak zwykle zadowolony z siebie po wykonaniu zadania, zleceniodawca zza Odry zamiast szampana obgryzie cały czosnek... :)
0 x



Awatar użytkownika
Thotal
Posty: 7679
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 16:28
x 27
x 256
Podziękował: 6092 razy
Otrzymał podziękowanie: 12149 razy

Re: EUROKOŁCHOZ

Nieprzeczytany post autor: Thotal » środa 12 paź 2016, 21:46

Bojkotowany Orlen musiał zmienić logo (orzeł) oraz nazwę by utrzymać się na niemieckim rynku. A nam wmawiali, że nie ma znaczenia jakiej narodowości jest kapitał...




Mało kto wie, że nasz Orlen w Niemczech jest już właścicielem aż 565 stacji paliwowych. Pierwsze z nich przejął jeszcze w 2003 roku i zaczął im nadawać własne logo z charakterystycznym orłem. Szybko okazało się jednak, że Niemcy bojkotują stacje co do których wiedzą, że są własnością polskiego kapitału. Kierownictwo Orlenu zostało w ten sposób zmuszone do zmiany nazwy swoich stacji w Niemczech na „Star” i rezygnacji z loga z orłem


Zgodnie z informacjami publikowanymi na oficjalnej stronie naszego największego koncernu petrochemicznego – na koniec 2015 roku Orlen Deutschland GmbH kontrolował aż 565 stacji paliw działających na terytorium naszego zachodniego sąsiada i osiągnął 6 proc. udział na niemieckim rynku sprzedaży paliw. Problem w tym, że aby osiągnąć taki sukces trzeba było się wyzbyć polskich „symboli”.

PKN Orlen rozpoczął proces przejmowania niemieckich stacji paliwowych w 2003 roku. Początkowo nadawał im własne logo i nazwę (tj. „Orlen” z charakterystycznym symbolem orła). Niestety, niemiecki rynek okazał się być niezwykle wrażliwy na kwestie narodowości kapitału. Okazało się, że stacje Orlenu są omijane, by nie powiedzieć – bojkotowane. Wszystko przez transparentny fakt, że były polskie.

Powyższa sytuacja skłoniła kierownictwo PKN Orlen, czyli właściciela Orlen Deutschland GmbH, do dość drastycznego rebrandingu swoich stacji na terytorium Niemiec. Zrezygnowano z loga z charakterystycznym symbolem orła, a nazwę stacji zmieniono na „Star”. Gdyby nie ta decyzja, dalsza ekspansja polskiego Orlenu na niemieckim rynku byłaby praktycznie niemożliwa.

Historia ta przypomniała mi niedawny wywiad Karola Zarajczyka, prezes polskiego Ursusa, który przyznał, że urzędnicy z Niemiec, ale również z innych krajów Europy Zachodniej, często blokują wejście na ich wewnętrzny rynek gracza z Polski żądając dodatkowych certyfikatów. Przez to Ursus, aby sprzedać swoje ciągniki za Zachodzie Europy, musiał do tej pory rejestrować je w Polsce i wywozić na Zachód jako używane, ale z zerowym przebiegiem.

I pomyśleć, że jeszcze do niedawna wmawiali nam, że kapitał nie na narodowości, a gdy w to ostatecznie nie uwierzyliśmy próbowali wcisnąć kit, że kapitał, co prawda, posiada narodowość, ale nie ma to żadnego znaczenia dla współczesnych relacji gospodarczych


Na podstawie: Orlen.pl, Twitter.com, Money.pl
Źródło: Niewygodne.info.pl



Pozdrawiam - Thotal :)
0 x



Awatar użytkownika
Thotal
Posty: 7679
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 16:28
x 27
x 256
Podziękował: 6092 razy
Otrzymał podziękowanie: 12149 razy

Re: EUROKOŁCHOZ

Nieprzeczytany post autor: Thotal » niedziela 20 lis 2016, 20:31

Miłego słuchania... ;)

https://www.youtube.com/watch?v=imHlZ3z-7bg



Pozdrawiam - Thotal :)
0 x



Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5771
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 383
x 230
Podziękował: 32217 razy
Otrzymał podziękowanie: 9274 razy

Re: EUROKOŁCHOZ

Nieprzeczytany post autor: abcd » środa 07 gru 2016, 16:51

Paul Joseph Watson pisze:UE żąda by w ciągu 24 godzin media społecznościowe rozpoczęły cenzurę “fałszywych wiadomości.”
2016-12-07

Obrazek

Unia Europejska domaga się by Twitter, YouTube i Facebook zaczęły w ciągu 24 godzin cenzurowanie "nielegalnej mowy nienawiści", tj. treści, które zawierają tak zwane "fałszywe wiadomości". Termin ten jest tak szeroki, że obejmuje również w pełni uzasadnione wiadomości.

Narzekając, że obecnie cenzura trwa zbyt długo, komisarze UE grożą uchwaleniem nowych ustaw jeśli "nie-legislacyjne podejście" zakończy się niepowodzeniem.

"Ostatnie tygodnie i miesiące pokazały, że firmy mediów społecznościowych muszą odegrać ważną rolę i podjąć swoją część odpowiedzialności, jeśli chodzi o takie zjawiska jak radykalizacja w internecie, nielegalna mowa nienawiści lub fałszywe wiadomości," powiedziała gazecie Financial Times, komisarz sprawiedliwość UE, Věra Jourová.

Fakt, że UE stawia "fałszywe wiadomości" w samym kontekście co propagandę dżihadu mrozi krew w żyłach. Wcześniej były przywódca UKIP Diane James powiedział gazecie Breitbart, że europejska definicja mowy nienawiści "jest tak niejasna, że jest początkiem wierzchołka góry lodowej, nie tylko ograniczania mowy nienawiści, ale również wolność słowa", dodając, że sprawa powinna być rozstrzygana przez parlamenty, a nie przez niewybraną Komisję Europejską.

Obrazek

Jak już wyczerpująco udokumentowaliśmy kontrowersja "fałszywych wiadomości" wykorzystywana jest przez media do charakteryzowania całkowicie uzasadnionych alternatywnych źródeł informacji, w tym nawet lewicowych serwisów informacyjnych krytycznych wobec Hillary Clinton, jako fałszywe wiadomości.

Jedną ze stron wymienionych przez Washington Post jako "fałszywe wiadomości" jest Naked Capitalism, który obecnie grozi pozwem sądowym za zniesławienie. CBS News wymieniło również Infowars.com jako "fałszywe wiadomości".

Pierwsza lista "fałszywych wiadomości", która została rozesłana przez media głównego nurtu okazała się, iż została stworzona przez radykalnie lewicowego bojownika o sprawiedliwość społeczną, który był wyraźnie stronniczy politycznie, podczas gdy druga lista została skrytykowana przez Glenna Greenwalda jako "czarna lista" McCarthyitego. Greenwald oskarżył gazetę Washington Post o to, że korzystając z listy rzuca "jawnie lekkomyślne i niesprawdzone oskarżenia".



Równolegle YouTube, Facebook, Twitter i Microsoft obiecali "wzmożenie wysiłków w celu usunięcia ekstremistycznych treści ze swoich stron internetowych poprzez stworzenie wspólnej bazy danych."

Baza danych współdzielona między firmami będzie zawierała "unikalne" odciski palców cyfrowych treści uznanych za "ekstremistyczne", co pozwoli na znacznie szybsze usuwane tego typu materiału.

Biorąc pod uwagę, że UE, która w tym tygodniu ma się spotkać z firmami internetowymi obecnie charakteryzuje antyeuropejskie nastroje jako ekstremistyczne treści, to chyba jest tylko kwestią czasu zanim zaczną atakować uzasadniony sprzeciw społeczny.


Link do oryginalnego artykułu: LINK
http://www.prisonplanet.pl/polityka/ue_ ... 1341146995
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
Thotal
Posty: 7679
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 16:28
x 27
x 256
Podziękował: 6092 razy
Otrzymał podziękowanie: 12149 razy

Re: EUROKOŁCHOZ

Nieprzeczytany post autor: Thotal » piątek 16 gru 2016, 07:28

Europoseł R. Iwaszkiewicz...


https://www.youtube.com/watch?v=S3I-qCR2Ck8




Pozdrawiam - Thotal :)
0 x



Awatar użytkownika
Thotal
Posty: 7679
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 16:28
x 27
x 256
Podziękował: 6092 razy
Otrzymał podziękowanie: 12149 razy

Re: EUROKOŁCHOZ

Nieprzeczytany post autor: Thotal » czwartek 02 lut 2017, 07:07

Stanisław Michalkiewicz...


https://www.youtube.com/watch?v=tVHw4pMF_Ec




Pozdrawiam - Thotal :)
0 x



Awatar użytkownika
Thotal
Posty: 7679
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 16:28
x 27
x 256
Podziękował: 6092 razy
Otrzymał podziękowanie: 12149 razy

Re: EUROKOŁCHOZ

Nieprzeczytany post autor: Thotal » poniedziałek 06 lut 2017, 22:42

Max Kolonko...


https://www.youtube.com/watch?v=eIz5aN02IuU




Pozdrawiam - Thotal :)
0 x



Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5771
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 383
x 230
Podziękował: 32217 razy
Otrzymał podziękowanie: 9274 razy

Re: EUROKOŁCHOZ

Nieprzeczytany post autor: abcd » poniedziałek 13 lut 2017, 11:36

tomaszcukiernik.pl pisze:10 lat w Unii*

Pamiętamy ten entuzjazm większej części polskiego społeczeństwa, które w referendum akcesyjnym, wzmocnionym uniopropagandą, w 2003 roku poparło wstąpienie naszego kraju do Unii Europejskiej (dla przypomnienia: ZA było ponad 77 procent głosujących). Ludziom wydawało się, że dzięki temu u nas wkrótce będzie jak na Zachodzie. Czy ich wyobrażenia się spełniły? Co mamy z Unii? W czym nasze członkostwo nam szkodzi?

W latach 2004-2013 średnioroczny wzrost gospodarczy Polski wyniósł niecałe 4 procent, podczas gdy w dekadzie poprzedzającej wstąpienie naszego kraju do UE – sięgnął 4,6 procent. Zgodnie z danymi GUS-u, w latach 1995-2004 średnie wynagrodzenie brutto w Polsce po uwzględnieniu inflacji (realnie) zwiększyło się aż o 56 procent, podczas gdy w latach 2004-2014 wzrosło zaledwie o 26 procent. Poza Unią także szybciej wzrastał eksport i import. W latach 1995-2004 wartość handlu zagranicznego po uwzględnieniu inflacji wzrosła o 130 procent (eksportu o 112 procent), podczas gdy w latach 2004-2013 – o zaledwie 69 procent (eksportu o 79 procent). Fałszywe jest więc twierdzenie euroentuzjastów, że dzięki Unii możemy więcej eksportować, skoro eksport wzrastał niemal dwa razy szybciej, gdy byliśmy poza Unią! Okres członkostwa w UE był natomiast korzystniejszy dla polskiej gospodarki, jeśli chodzi o inwestycje zagraniczne, których wzrost znacząco przyspieszył. Łączna wartość bezpośrednich inwestycji zagranicznych w pierwszym omawianym okresie wyniosła 48,4 mld euro, podczas gdy od wejścia do UE do 2012 roku – 97,8 mld euro. Mimo to podczas 10 lat członkostwa spadł udział przemysłu w wytwarzaniu polskiego PKB z około 22 procent do zaledwie 18 procent.

Unia winna długowi

Kiedy w 2004 roku Polska wchodziła do Unii Europejskiej bezrobocie wynosiło aż 19,5 procent, a teraz przekracza 14 procent, czyli jest niższe o ponad 5 pkt. proc. Z danych Eurostatu wynika, że licząc według parytetu siły nabywczej, PKB Polski na osobę w 2004 roku wynosił 51 procent średniej unijnej, podczas gdy w 2012 roku zwiększył się do 67 procent. W tym czasie Polacy nieco przybliżyli się także do bogactwa Niemców (ale to bardziej za sprawą słabego wzrostu gospodarczego u naszego zachodniego sąsiada niż wysokiego u nas). Otóż w 2004 roku PKB Polski na osobę wynosił 44 procent średniej niemieckiej, podczas gdy w 2012 roku sięgnął 54 procent.

W 2004 roku zadłużenie publiczne Polski wynosiło 431 mld zł (47 procent PKB), podczas gdy aktualnie sięga niemal biliona złotych (58 procent PKB). Co gorsza, w ogólnym długu zwiększył się także udział zadłużenia zagranicznego – z 26 procent do 31 procent. W znacznej mierze to Unia jest winna wzrostowi zadłużenia Polski. Z jednej strony co roku trzeba płacić coraz wyższą składkę unijną (w latach 2004-2013 łączna składka unijna Polski przekroczyła 124 mld zł – to ponad 7700 zł na każdego pracującego Polaka, a w latach 2013-20 wyniesie co najmniej 150 mld zł), a z drugiej – wydaje się jeszcze większe miliardy na współfinansowanie (często nikomu niepotrzebnych i na dodatek generujących dodatkowe koszty) projektów realizowanych za unijne srebrniki. Wszelkie dotacje zachęcają do interwencjonizmu państwowego, wymuszają państwowe planowanie i inwestycje jak za PRL-u oraz naruszają równowagę rynkową. Na dodatek, tworzą różnego rodzaju patologie na styku polityki i gospodarki. A to praca, a nie dotacje budują dobrobyt i myślę, że uprawnione jest twierdzenie, iż z powodu konieczności wchłaniania unijnych dotacji rozwijamy się WOLNIEJ niż gdyby ich nie było! „[Żebrak – przyp. TC] może się zmienić tylko wtedy, jak zarzuci żebranie i weźmie się do prawdziwej pracy. Dlatego dla Polski będzie lepiej, jak dostaniemy z Unii jak najmniej pieniędzy” – napisał prof. Krzysztof Rybiński na łamach portalu wPolityce.pl. Dotacje to także uzależnienie od darczyńcy – nikt przecież nikomu nic nie da za darmo. O szkodliwości dotacji świadczy też fakt, że unijne dotacje dla sektora badawczo-rozwojowego spowodowały
spadek innowacyjności polskiej gospodarki. Polska znajduje się na czwartym miejscu od końca tzw. unijnej tablicy wyników badań i innowacji.

Dotacje są także winne temu, że pogłębia się przepaść pomiędzy tzw. Polską A i Polską B. Dodatkowy deszcz unijnych pieniędzy na Polskę Wschodnią, m.in. na wyrównywanie ich szans rozwojowych, spowodował, że ten rejon rozwija się wolniej niż reszta kraju i w efekcie – jak podaje „Dziennik Gazeta Prawna” – na przykład w województwie podkarpackim w 2012 roku PKB na osobę był niższy o 33 procent od średniej krajowej, podczas gdy jeszcze w 2001 roku różnica wynosiła 28,1 procent. W 2011 roku PKB województwa lubelskiego na osobę wynosił zaledwie 44 procent średniej unijnej. No ale dobrobytu nie zbuduje się także na biurokracji, a od wejścia do UE liczba zatrudnionych w administracji państwowej i samorządowej zwiększyła się o niemal 100 tysięcy osób, czyli o ponad 20 procent.

Unioregulacje prowadzą do nędzy

UE swoimi regulacjami napędza ceny. Wiele produktów bardzo podrożało tylko dlatego, że Bruksela wymusza minima podatkowe (np. w przypadku akcyzy). Przed wejściem do bloku polscy politycy zobowiązali się do stopniowego, ale znacznego podniesienia różnych podatków akcyzowych, o czym nie mówiło się wtedy w mediach. Tak jest w przypadku węgla, koksu, paliw czy papierosów. W znacznej mierze z powodu narzuconego przez Unię wzrostu akcyzy wynikającego z unijnej dyrektywy energetycznej, a także konieczności dolewania biopaliw, od 2004 roku cena benzyny bezołowiowej 95 oktanów na stacjach benzynowych wzrosła o prawie 70 procent (z 3,2 zł do 5,35 zł), a oleju napędowego aż o 95 procent (z 2,8 zł do 5,45 zł)! Z kolei w kosztującej około 12-13 zł paczce papierosów ponad 10 zł stanowi akcyza i VAT. A warto pamiętać, że jeszcze w 2004 roku paczka papierosów kosztowała średnio 4,6 zł. Oznacza to wzrost ceny w ciągu 10 lat aż o ponad 180 procent! Nie ma się więc co dziwić, że Polacy zarówno paliwa, jak i papierosy masowo kupują przemycane zza wschodniej granicy: z Rosji, Białorusi czy Ukrainy – tam jest znacznie taniej, bo tam nie ma UE z jej regulacjami. Także unijne przepisy wymusiły wprowadzenie w Polsce akcyzy na węgiel i koks, której wcześniej w ogóle nie było.

Unię Europejską należy również obarczyć winą za wzrost cen niektórych produktów spożywczych. To wynik limitów w rolnictwie, które wymuszane są nierynkową Wspólną Polityką Rolną i Wspólną Polityką Rybołówstwa. Na przykład od 2004 roku cena mleka zwiększyła się aż o 150 procent, a cukru – o 70 procent! Limity produkcyjne cukru są coraz mniejsze, co powoduje z jednej strony zamykanie w Polsce cukrowni i braki na rynku, a z drugiej – napędza wzrost cen. „Reforma” z 2006 roku zmniejszyła limity produkcyjne cukru dla Polski z 2 mln ton do 1,4 mln rocznie, przez co tracimy 2 mld zł rocznie. Podobne kwoty Unia stosuje choćby w przypadku produkcji mleka (za przekroczenie limitu produkcji mleka w 2013 roku polscy rolnicy zapłacili Brukseli prawie 12 mln zł kary), masła i innych produktów rolnych czy też połowów ryb. Unijne przepisy wymagające od hodowców wymiany klatek dla kur spowodowały wzrost cen jaj o co najmniej 30 procent.

Bruksela wymusza na Polsce szkodliwe regulacje, ograniczenia emisji dwutlenku węgla, kazała pozamykać kopalnie, huty, cukrownie, cementownie, stocznie, a kutry rybackie – zezłomować, zakazuje handlu tradycyjnymi żarówkami, wyrobu tradycyjnych wędlin i wtrąca się nawet w spłuczki klozetowe, temperaturę ekspresów do kawy czy moc odkurzaczy (swoją drogą, co za upadek cywilizacji, żeby na poziomie międzynarodowym zajmować się takimi błahostkami!). W efekcie tej polityki Polska z jednej strony rezygnuje z opartej na węglu niezależności energetycznej (w 2004 roku polskie kopalnie wydobyły ponad 100 mln ton węgla kamiennego, podczas gdy w 2013 roku już tylko 76,5 mln ton), a z drugiej – hojnie wpiera pieniędzmi podatnika nieopłacalną energetykę odnawialną. Obecnie ponad 10 procent w rachunku za prąd to koszt, jaki płacimy w związku z dotowaniem energii odnawialnej. Jak twierdzi Wacław Klaus, były prezydent Czech, „z dnia na dzień przestrzeń swobody w UE ulega ograniczeniu, czy nam się to podoba, czy nie. Mówią nam, co mamy jeść, jak się mamy zachowywać i tysiące dalszych spraw”.

Rosną płace i ceny

Od 2004 roku średnia płaca brutto w Polsce wzrosła o 66 procent (z 2289 zł do 3805 zł). Jednak po uwzględnieniu inflacji wzrost płacy wyniósł zaledwie 26 procent. W tym czasie – według danych GUS-u – średnie ceny towarów i usług konsumpcyjnych, na które stosunkowo mały wpływ ma polskie i unijne ustawodawstwo, wzrosły o 32 procent. Oznacza to realny spadek cen w tym zakresie, choć za niektóre towary żywnościowe płacimy znacznie drożej. Bez uwzględniania inflacji na przykład ceny chleba wzrosły o 200 procent, sera żółtego – o 130 procent, wołowiny aż o 164 procent, ziemniaków – o 114 procent, a niektórych ryb – o ponad 200 procent. Drastycznie wzrosły też ceny miejskiej komunikacji publicznej. Jednak mimo wszystko Polacy coraz mniej – w stosunku do zarobków – wydają na jedzenie, co upodabnia nas do bogatszych społeczeństw Zachodu. Podobnie w przypadku Internetu, dostarczanego też przez sektor prywatny, który jest coraz tańszy nawet w cenach bezwzględnych, a działa coraz szybciej i lepiej. Dzięki unijnej liberalizacji transportu powietrznego korzystamy także na niższych cenach biletów lotniczych oferowanych przez prywatne tzw. tanie linie lotnicze.

Niestety w większości sektorów gospodarki, na które duży wpływ ma państwo i Unia Europejska, sytuacja wygląda coraz gorzej – siła nabywcza naszych pieniędzy drastycznie spada. Obecność Polski w Unii Europejskiej spowodowała znaczny wzrost cen nieruchomości. Z danych GUS-u wynika, że w 2004 roku metr kwadratowy mieszkania oddany do użytku kosztował średnio 2562 zł, podczas gdy w 2014 roku – 4228 zł. Oznacza to wzrost o 65 procent. Z kolei hektar gruntów rolnych zdrożał aż o 460 procent i w tym roku przekroczył 25,7 tys. zł. W 2004 roku za średnią pensję netto można było kupić 1358 m sześc. gazu ziemnego (wraz z przesyłem), a w 2014 roku już tylko 1022 m sześc. (spadek o 25 procent). W roku przystąpienia do UE za średnią płacę krajową Polak mógł kupić 558 litrów oleju napędowego, a w 2014 roku – tylko 499 litrów tego paliwa. W 2004 roku zza średnie wynagrodzenie netto można było nabyć 1200 bochenków chleba, 1200 litrów mleka, 112 kg sera żółtego lub 142 kg wołowiny, a w roku obecnym już tylko 680 bochenków chleba, 850 litrów mleka, 82 kg sera żółtego lub 94 kg wołowiny. Jednym słowem – biedniejemy. Według najnowszych badań GUS, 6,7 procent polskiego społeczeństwa żyje w skrajnej biedzie, a około 16-17 procent w umiarkowanym ubóstwie. Z kolei z sondażu Centrum Badania Opinii Społecznej wynika, że 71 procent Polaków uważa, iż sytuacja w kraju zmierza w złym kierunku. I nie ma się co spodziewać, że nastąpi w tym zakresie jakiś przełom.

Unijne antywartości

Przed referendum w 2003 roku, władze, stręcząc Polakom Unię Europejską, twierdziły, że wniesiemy ducha religijności do zlaicyzowanych społeczeństw Europy Zachodniej. Nic takiego się nie stało. Kościoły w tzw. starych krajach UE coraz częściej są zamykane i wykorzystywane na inne cele. We Włoszech z braku wiernych kościoły zamienia się w banki, teatry, biblioteki, biura, dyskoteki, kręgielnie, winnice czy warsztaty samochodowe. We Francji jeden z kościołów przekształcono w meczet. Z kolei w Belgii katolickie świątynie zamienia się w apartamentowce, hotele, restauracje, hale targowe czy biura Unii Europejskiej, a nawet
night-cluby. W samej Brukseli w ciągu najbliższych 20 lat aż 30 kościołów znajdzie inne zastosowanie niż religijne. To nie Polska przywraca religijność w Europie Zachodniej, ale jest dokładnie odwrotnie – Polacy stopniowo odstępują od wiary.

Ale jest jeszcze coś gorszego: lewacka Unia bezpośrednio i coraz śmielej wpływa na naszą obyczajowość i moralność, indoktrynując europejskie społeczeństwa lewactwem, zboczeniami czy aborcją i eutanazją – antywartościami prowadzącymi do upadku cywilizacji łacińskiej. To właśnie za unijne srebrniki powstają takie projekty, jak równościowe przedszkola, których celem jest genderowa indoktrynacja najmłodszych Polaków. To unijna Karta Praw Podstawowych, wbrew Biblii i nauczaniu Kościoła katolickiego, zakazuje kary śmierci. Sama Karta – zdaniem prof. Bogusława Wolniewicza – jest kodyfikacją norm politycznej poprawności, która z kolei „jawi się jako ideologia nowego państwa policyjnego, wręcz Orwellowskiego”.

Jak twierdzi prof. Wolniewicz, nadbudową dla poprawności politycznej jest propaganda tzw. praw człowieka, a „postępy laickiego libertynizmu są jak inwazja choroby na organizm, którego siły odpornościowe zostały zmniejszone”, a tymi siłami odpornościowymi jest chrześcijaństwo. Ze zgniłej Unii przyszły do Polski parady równości, które według prof. Wolniewicza „powinny być zakazane jako obraza moralności publicznej”. Zdaniem byłego prezydenta Klausa, „Europa ma zadyszkę. Europa przestaje być Europą. Wartości, które przez całe stulecia konstytuowały Europę, pod naporem multikultaralizmu, genderyzmu, politycznej poprawności, etc. słabną i zanikają. Z niczego nic, „Nowy wspaniały” świat Huxleya, jakby zaczął pukać do naszych drzwi”. Wolniewicz uważa, że jeśli ktoś w końcu nie powstrzyma tego lewackiego procesu, to cywilizacja Zachodu zostanie całkiem zrujnowana.

Polska w ogonie Europy

Pozytywny w swej istocie wolny przepływ ludzi i możliwość pracy za granicą spowodował katastrofalny dla Polski odpływ siły roboczej, co gorsza, głównie najbardziej wartościowych ludzi młodych i wykształconych, którzy w zdominowanej przez układy Polsce nie znaleźli dla siebie miejsca. Przed referendum akcesyjnym do UE Leszek Miller, ówczesny premier z SLD, zachęcał Polaków za głosowaniem „za”, bo wtedy będą mogli jechać do pracy za granicę. W efekcie okazuje się, że Polacy stanowią pokaźną siłę tworzącą dobrobyt Wielkiej Brytanii, Irlandii, Niemiec czy Holandii (a nie Polski), swoją pracą wspierając tamtejsze gospodarki, tamtejsze budżety i tamtejsze systemy emerytalne. W 2003 roku w Polsce było 38,2 mln mieszkańców, natomiast teraz rzeczywista ich liczba wynosi 37,1 mln (i to po uwzględnieniu około 200 tysięcy emigrantów nie-Polaków, którzy osiedlili się w Polsce)! Około 2,5 mln Polaków wyemigrowało za pracą i wróciliśmy do poziomu ludności z końca 1984 roku! Do tego według wstępnych danych GUS w 2013 roku odnotowano najniższy ujemny przyrost naturalny w powojennej historii Polski. Liczba zgonów była większa od liczby urodzeń o ponad 15 tysięcy osób. Dla polskiej gospodarki spadek liczby ludności oznacza regres rozwojowy i szybsze problemy polskiego systemu emerytalnego.

Unia Europejska miała zwiększyć naszą siłę oddziaływania w stosunku do państw trzecich. Niestety nie zrobiono nic, aby wstrzymać niekorzystny z polskiego punktu widzenia Gazociąg Północny z Rosji do Niemiec. Z kolei w sprawie zablokowanego z Polski eksportu wieprzowiny do Rosji unijni urzędnicy poza polskimi plecami pozwalają na dwustronne porozumienia zachodnich krajów z Rosją. To także nie kto inny, jak Parlament Europejski proponował zablokowanie wydobycia gazu łupkowego w całej UE, co byłoby korzystne dla Francji czy Niemiec, a niekorzystne dla Polski. Nikogo w Brukseli nie interesuje też to, że Polski nie stać na rezygnację z węgla, co forsuje Unia, realizując swoje chore ambicje klimatyczne.

Unijna solidarność nie istnieje. Jednak gorsze jest zaprzepaszczenie lat, w których Polska mogłaby się znacznie szybciej rozwijać, a z powodu zarówno Unii Europejskiej, jak i kolejnych rządów nasz wzrost gospodarczy jest niewielki w porównaniu z potencjalnie możliwym. Przy wysokim wzroście gospodarczym, jaki byłby możliwy w wolnej gospodarce, nadmiernie nieobciążonej fiskalnie, osiągnięcie średniego poziomu życia Europy Zachodniej byłoby możliwe w ciągu kilku lat, a tymczasem po 25 latach od transformacji ustrojowej i 10 latach członkostwa w UE Polska nadal ciągnie się w ogonie kontynentu.

Obrazek

Obrazek

* Niniejszy artykuł został opublikowany w nr 18-19 tygodnika “Najwyższy CZAS!” z 2014 r.

3 odpowiedzi to “10 lat w Unii”

1. Jan pisze:
14 lipca 2014 o 21:50

Szanowny Panie
Bardzo proszę o podanie zarobków NETTO za rok 2004 i 2014
W powyższym artykule wykazał Pan zarobki brutto więc nie za bardzo można pochylić nad pańską tabelą nr 2
Poza tym pisze pan:

hektar gruntów rolnych zdrożał aż o 460 procent i w tym roku przekroczył 25,7 tys. zł
.” – szkoda że tak mało podrożał – rolnik wzbogacił się tylko 5-krotnie a ceny ziemi u zachodnich sąsiadów nadal znacznie wyższe

2. Jan pisze:
11 sierpnia 2014 o 18:32

A co zrobić z danymi z linku poniżej?

http://www.forbes.pl/zarobki-w-europie- ... 4,1,1.html

cytat:
„..W tym zestawieniu /dotyczy siły nabywczej przeciętnego wynagrodzenia/ Polska
wyprzedza wszystkie kraje regionu z wyjątkiem Słowenii. Za nami znalazły się także takie państwa jak Portugalia czy Grecja

.”

3. Wojciech pisze:
4 stycznia 2015 o 13:39

Proszę Państwa, nigdy ale to nigdy nie bierzcie pod uwagę tabel/artykułów „ile kto zarabia” itp. Pieniądz jest tylko środkiem, obiektem, bezwartościowym wydrukiem. Jego wartość natomiast określa jego SIŁA NABYWCZA ! Lepiej zrabiać 1000zł m-c kiedy litr paliwa kosztuje 0,50g niż 5tyś m-c przy cenie paliwa 4,5zł. Siła nabywacza określa jego wartość i nasze bogactwo a nie ile tych papierów masz w portfelu !
http://tomaszcukiernik.pl/artykuly/teks ... at-w-unii/
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
Jancio
Posty: 916
Rejestracja: wtorek 16 sie 2016, 18:18
x 2
x 47
Podziękował: 666 razy
Otrzymał podziękowanie: 1115 razy

Re: EUROKOŁCHOZ

Nieprzeczytany post autor: Jancio » poniedziałek 13 lut 2017, 17:45

abcd pisze:
tomaszcukiernik.pl pisze:10 lat w Unii*




Unia winna długowi

Kiedy w 2004 roku Polska wchodziła do Unii Europejskiej bezrobocie wynosiło aż 19,5 procent, a teraz przekracza 14 procent, czyli jest niższe o ponad 5 pkt. proc. Z danych Eurostatu wynika, że licząc według parytetu siły nabywczej, PKB Polski na osobę w 2004 roku wynosił 51 procent średniej unijnej, podczas gdy w 2012 roku zwiększył się do 67 procent. W tym czasie Polacy nieco przybliżyli się także do bogactwa Niemców (ale to bardziej za sprawą słabego wzrostu gospodarczego u naszego zachodniego sąsiada niż wysokiego u nas). Otóż w 2004 roku PKB Polski na osobę wynosił 44 procent średniej niemieckiej, podczas gdy w 2012 roku sięgnął 54 procent.

W 2004 roku zadłużenie publiczne Polski wynosiło 431 mld zł (47 procent PKB), podczas gdy aktualnie sięga niemal biliona złotych (58 procent PKB). Co gorsza, w ogólnym długu zwiększył się także udział zadłużenia zagranicznego – z 26 procent do 31 procent. W znacznej mierze to Unia jest winna wzrostowi zadłużenia Polski. Z jednej strony co roku trzeba płacić coraz wyższą składkę unijną (w latach 2004-2013 łączna składka unijna Polski przekroczyła 124 mld zł – to ponad 7700 zł na każdego pracującego Polaka, a w latach 2013-20 wyniesie co najmniej 150 mld zł), a z drugiej – wydaje się jeszcze większe miliardy na współfinansowanie (często nikomu niepotrzebnych i na dodatek generujących dodatkowe koszty) projektów realizowanych za unijne srebrniki. Wszelkie dotacje zachęcają do interwencjonizmu państwowego, wymuszają państwowe planowanie i inwestycje jak za PRL-u oraz naruszają równowagę rynkową. Na dodatek, tworzą różnego rodzaju patologie na styku polityki i gospodarki. A to praca, a nie dotacje budują dobrobyt i myślę, że uprawnione jest twierdzenie, iż z powodu konieczności wchłaniania unijnych dotacji rozwijamy się WOLNIEJ niż gdyby ich nie było! „[Żebrak – przyp. TC] może się zmienić tylko wtedy, jak zarzuci żebranie i weźmie się do prawdziwej pracy. Dlatego dla Polski będzie lepiej, jak dostaniemy z Unii jak najmniej pieniędzy” – napisał prof. Krzysztof Rybiński na łamach portalu wPolityce.pl. Dotacje to także uzależnienie od darczyńcy – nikt przecież nikomu nic nie da za darmo. O szkodliwości dotacji świadczy też fakt, że unijne dotacje dla sektora badawczo-rozwojowego spowodowały
spadek innowacyjności polskiej gospodarki. Polska znajduje się na czwartym miejscu od końca tzw. unijnej tablicy wyników badań i innowacji.



JAk ja lubię takie pierdoły. Statystyka do piękna nauka zawsze możesz udowodnić co sie chce. Autor tylko w swoim zapędzie widzi jedno a nie widzi drugiego a to pachnie demagogią i populizmem.
Skoro 430 mln było 47% PKB to PKB był na poziomie 920 mln a skoro 1 bilion to 58 PKB to PKB jest na poziomie 1,8 biln czyli w ciągu tych 10 lat PKB się podwoił. POtem zachłystuje się suma 150 mln jako składkę do unijnej kasy zapomina dla uczciwości dodać ze z kasy unijnej w tym samym czasie wyciągamy ok 400 mln. to dobra ta unia czy zła :lol:
0 x


Podążając za stadem podążasz za dupkami.
Warto być przyzwoitym

Awatar użytkownika
Thotal
Posty: 7679
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 16:28
x 27
x 256
Podziękował: 6092 razy
Otrzymał podziękowanie: 12149 razy

Re: EUROKOŁCHOZ

Nieprzeczytany post autor: Thotal » sobota 25 lut 2017, 23:24

Europa na jednym zdjęciu...

Obrazek


https://pp.vk.me/c836426/v836426333/303 ... ninlbo.jpg





Pozdrawiam - Thotal :)
0 x



Awatar użytkownika
Thotal
Posty: 7679
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 16:28
x 27
x 256
Podziękował: 6092 razy
Otrzymał podziękowanie: 12149 razy

Re: EUROKOŁCHOZ

Nieprzeczytany post autor: Thotal » wtorek 28 lut 2017, 08:26

Pojawiła się propozycja przekształcenia Unii Europejskiej w państwo federalne


Unia Europejska boi się rozpadu do tego stopnia, że zaczęto już wprost proponować przekształcenie obecnej organizacji w państwo federalne, które określono jako Europejską Unię Federalną. Stwierdzono, że w obecnej sytuacji większa "integracja polityczna" jest czymś koniecznym i nie można rezygnować z działań tylko ze względu na niektóre państwa, które paraliżują pomysł.


W liście otwartym, który został opublikowany na łamach włoskiej gazety La Stampa, propozycję przekształcenia Unii Europejskiej w państwo wysunęli przedstawiciele izb niższych czterech państw - Claude Bartolone z francuskiego Zgromadzenia Narodowego, Laura Boldrini z włoskiej Izby Deputowanych, Norbert Lammert z niemieckiego Bundestagu i Mars Di Bartolomeo z Izby Deputowanych, tj. parlamentu Luksemburga.



Zwrócono uwagę na problem, wynikający z masowej migracji z państw arabskich i afrykańskich w kontekście rosnącej popularności "populistów", którzy chcą przejąć władzę w wielu krajach UE i przyjąć antyeuropejski kurs. Stwierdzono wyraźnie, że problemem nie są uchodźcy, lecz ludzie, którzy promują nacjonalizm i ideę państwowości.

Autorzy listu wskazują również na problem, wynikający z "Brexitu". Wielka Brytania jest faktycznie pierwszym państwem, które postanowiło opuścić struktury Unii Europejskiej a w wielu kolejnych krajach zaczęto domagać się zorganizowana referendum w tej sprawie.

Przekształcenie Unii Europejskiej w federalne superpaństwo zapewniłoby jej jeszcze większe możliwości. Poszczególne państwa w zasadzie przestałyby istnieć i z pewnością nie miałyby już prawa opuścić UE - w liście wyraźnie mówi się o "bliższej integralności politycznej", choć politycy zdają sobie sprawę, że pomysł ten spotyka się z wielkim sprzeciwem. W kwestii uchodźców zaznaczono, że żadne europejskie państwo nie jest w stanie poradzić sobie z masową migracją samodzielnie, więc zbudowanie superpaństwa pozwoliłoby osiedlać obcokrajowców w dowolnym miejscu, tj. dzielić się nimi - w ramach "europejskiej solidarności".



Podczas gdy oficjalnie mówi się o stworzeniu Europejskiej Unii Federalnej, Polska znowu oberwała za to, że nie jest państwem demokratycznym i państwem prawa. MSZ Luksemburgu, Jean Asselborn stwierdził, że Polska w obecnej postaci nie zostałaby przyjęta do Unii Europejskiej. Czy to oznacza, że nasz kraj zostanie wydalony i nie będzie mógł wejść w struktury przyszłego superpaństwa?

http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/pojaw ... m=facebook


Źródła:

http://www.tagesspiegel.de/politik/pis- ... polens-e...

https://www.lastampa.it/2017/02/26/cult ... e-federa...




Pozdrawiam - Thotal :)
0 x



Awatar użytkownika
Thotal
Posty: 7679
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 16:28
x 27
x 256
Podziękował: 6092 razy
Otrzymał podziękowanie: 12149 razy

Re: EUROKOŁCHOZ

Nieprzeczytany post autor: Thotal » środa 08 mar 2017, 22:52

Marek Jakubiak... KUKIZ 15

https://www.youtube.com/watch?v=j1UGMt9N010

Pozdrawiam - Thotal :)
0 x



Awatar użytkownika
Thotal
Posty: 7679
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 16:28
x 27
x 256
Podziękował: 6092 razy
Otrzymał podziękowanie: 12149 razy

Re: EUROKOŁCHOZ

Nieprzeczytany post autor: Thotal » niedziela 12 mar 2017, 23:19

Cejrowski...


https://www.youtube.com/watch?v=isU8GclUUUU





Pozdrawiam - Thotal :)
0 x



ODPOWIEDZ