Drodzy forumowicze i goście!

Przeżyliśmy przestój związany z migracją z serwera na serwer i zmianą istotnych danych adresowych dla hostingu. Teraz forum powinno działać szybko, bez długiego oczekiwania na odpowiedź serwera. Zależy to też od szybkości waszych łącz, ale do któregoś września serwer był trudny do zaakceptowania.
Niestety technicznie wielkość naszego forum się mocno powiększyła i musimy zwracać większą uwagę na wykorzystanie przestrzeni dyskowej, nie duplikować postów (dawać linki) itp., bo nie utrzymamy baz danych w limitach dostawcy hostingu, a upgrade jest finansowo nieopłacalny.

W związku z "wysypem" reklamodawców informujemy, że konta wszystkich nowych użytkowników, którzy popełnią jakąkolwiek formę reklamy w pierwszych 3-ch postach, poza przeznaczonym na informacje reklamowe tematem "... kryptoreklama" będą usuwane bez jakichkolwiek ostrzeżeń. Dotyczy to także użytkowników, którzy zarejestrowali się wcześniej, ale nic poza reklamami nie napisali. Posty takich użytkowników również będą usuwane, a nie przenoszone, jak do tej pory.
To forum zdecydowanie nie jest i nie będzie tablicą ogłoszeń i reklam!
Administracja Forum

To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem postów, bo stary folder jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

Piąty wymiar i reszta.

baba
x 116

Piąty wymiar i reszta.

Nieprzeczytany post autor: baba » sobota 10 maja 2014, 07:22

Umieszczam w tym dziale pomimo tego że pierwszy "materiał" pasuje bardziej do człowieka energetycznego ponieważ chciałabym otworzyć dyskusję i wymianę posiadanej przez nas wiedzy a także różnych koncepcji i pomysłów na to jak wygląda piąty wymiar. Jeśli ktoś wie np jak go definiują fizycy będę bardzo wdzięczna za wklejenie albo opisanie własnymi słowami bo nigdzie nie mogę znaleźć. :roll:

Skoro się wybieramy do piątego to warto się zastanowić co to właściwie znaczy i jakimi istotami my sami tam będziemy? A właściwie jesteśmy tylko nie mamy jeszcze tej świadomości. Bo na pewno nie chodzi o to że będziemy mieć pięć rąk np, instrumenty istoty pięciowymiarowej też muszą być inne. :mrgreen:

Osobiście mam takie robocze wyobrażenie (może naiwne ale zaczęłam się dopiero wczoraj nad tym zastanawiać). Piąty od trzeciego różni się podobnie jak drugi od trzeciego, wszyscy znamy chyba ten przykład z "płaszczakiem" poruszającym się po dwuwymiarowej kartce, którą w trzecim wymiarze można zagiąć w ten sposób iż "płaszczak" przeskakuje z początku kartki na sam koniec bez konieczności liniowego przebycia tej samej drogi. Myślę, że najistotniejszą różnicą pomiędzy trzecim, czwartym i piątym odgrywa czas i to on jest tą "zaginaną" płaszczyzną.

Trzeci jest namacalny, fizyczny, trójwymiarowy, czwartą wartością jest czas spostrzegany liniowo. Piąty wyobrażam sobie jako coś w rodzaju matrycy, zbiór wszystkich potencjalnych możliwości zaistnienia wszelkich opcji rzeczywistości trójwymiarowych współistniejących jednocześnie w tzw teraźniejszości. Istota pięciowymiarowa więc po prostu porusza się swobodnie pomiędzy różnymi "trzecimi" wymiarami. Zastanawiam się tylko czy one współistnieją również "fizycznie" obiektywnie czy są przez istotę pięciowymiarową tworzone w momencie "zasilenia" ich poprzez jej świadomość. I czy będąc istotą pięciowymiarową "istnieję" również fizycznie w tych opcjach trójwymiarowych, których nie "zasilam" swoją świadomą uwagą. :D

No to do boju! Otwieram burzę mózgów. :lol:

A na razie wklejam pierwsze co mi się w necie znalazło. Z różnych okresów czasu ale wtedy się tym nie interesowałam więc mnie ominęło. :D
Rola chaosu w przejściu do piątego wymiaru


By DL Zeta

July 2012
http://www.celestialvision.org

Kreatywne energie nasilają się, w miarę jak zagłębiamy się w lipiec. Kreatywny przepływ oferuje nam nowe pomysły i okoliczności – o ile jesteśmy w stanie płynąć na fali tych energii.

Efekt retrogradującego Merkurego trwać będzie do 7 sierpnia, co trochę zwolni bieg spraw, lecz przy Uranie kierującym się ruchem wstecznym ku spotkaniu z Plutonem, jest to czas, w którym możemy oczekiwać wydarzeń nieoczekiwanych. Merkury również wchodzi w mix, tworząc ulotną kwadraturę z miejscem Urana-Plutona. Flary słoneczne stanowią inne składniki energii tranzytujących.

Jest to idealny czas na ponowne próby przeorientowania siebie. Jest to czas na uczestniczenie w sprawach domowych, zdrowe odżywianie się, medytację, czytanie dobrych książek i wszystkiego, co odżywia nasze dusze.

Niezależnie od tego, jak ułoży się dla was najbliższe kilka tygodni, chaos znajdzie się na porządku dziennym.

Kiedy stare energie przeszłości staną przeciwko nowym, bardziej ekspansywnym energiom, oczekuj pewnych wstrząsów, gdy te energie się wyłonią i przeorganizuj siebie. Jest to niemożliwe, by zmienić się bez jakichkolwiek turbulencji; taki sam będzie wzorzec przebiegu spraw w ciągu najbliższych kilku lat.

Chaos zarządza przestrzenią pomiędzy rzeczywistościami

Kiedy zakończysz jeden poziom doświadczeń i przygotowujesz się do wejścia na nowy, odkrywasz, że jesteś w miejscu „pomiędzy”, gdzie stare realia rozwikłują się, a nowe zaczynają sie kształtować. Jest to delikatne przejście, kiedy łatwo jest stracić skupienie. Chaos zarządza przestrzenią pomiędzy rzeczywistościami, tworząc wir, gdzie przeszłość, teraźniejszość i przyszłość tworzą niepowtarzalny splot, który jest esencją twojego celu.

Podczas tego przejścia twoje stare znaczniki i drogowskazy zanikają. Od dawna używany sprzęt nawigacyjny już nie działa. Jest to ten czas, kiedy jesteś wzywany, aby zjednoczyć się ze swoją odwagą i siłą wewnętrzną oraz wskoczyć w wiarę w siebie – na nowe i śmiałe sposoby.

Ten proces jest dozwoleniem, by przeszłość rozwiązała się, podczas gdy przyszłość nie jest w pełni skrystalizowana, jest zarysowanym przejściem, gdzie jesteś przedstawiony wraz ze sposobnością do testowania swojego duchowego zadania.

Kiedy bezpieczny port tego, co jest ci znane, znika w oddali, ogrom oceanu z nieznanymi możliwościami rozpościera się przed tobą. Abyś żeglował po tym oceanie niezrealizowanych możliwości, jest konieczne, byś połączył się ze swoim wewnętrznym przewodnikiem, abyś wyznaczył swoje położenie wobec jasnej gwiazdy twojego celu duchowego i zaczął żeglować w jej świetle.

Poranione dzieci, czyli twoje jaźnie

Kiedy wchodzisz w pustkę, jest to często czas, gdy pewne aspekty twojej świadomości, które dążą do uzdrowienia, wychodzą na światło dzienne. Poranione dzieci – jaźnie mają tendencję, by czuć się podatne na urazy i zagrożone, podczas gdy wy sterujecie w pomieszany chaos nieznanego.

W czasie gdy przebywasz w tym chaosie, tworzysz uzdrawiające, wewnętrzne zjednoczenie z tymi jaźniami, skupiając się na nich i słuchając ich obaw i trosk. Wystarczy spędzanie czasu z tymi jaźniami i kochanie ich, a będzie to bardzo uzdrawiające.

Wejście w ciemną noc duszy

Dobrowolne podjęcie podróży przez pustkowia nieznanego, gdy masz podczas sterowania tylko światło wewnętrznego przewodnictwa, znane jest jako „doświadczenie odosobnienia” lub „ciemna noc duszy”. Jest to wewnętrzna praca podczas procesu, który nazywa się także „żłobieniem sobie przejścia”. Podczas tego przejścia twoja wyższa jaźń kieruje twą uwagę do tych części ciebie, które potrzebują uzdrowienia i miłości. Kiedy te aspekty krzyczą o zrozumienie, usiądź z nimi, potrzymaj je za rękę i poproś swoich przewodników i aniołów, aby otoczyli je miłością.

Dla niektórych jedynie podczas takich prób jest możliwe dotarcie do tych zranionych części siebie i przyniesienie im koniecznego uzdrowienia. Kiedy poranione części ciebie otrzymają uzdrowienie, którego potrzebują, by wzrastać, dojrzeć i rozwinąć się, będziesz zdolny osiągnąć nowy poziom wewnętrznego zjednoczenia. To jest to, co pozwala ci przełamać się poprzez wszelkie pozostałe bariery, które służą jako strażnicy przy wrotach do świadomości piątego wymiaru.

Twoja wyższa jaźń aranżuje „żłobienie sobie przejścia”

Możesz doświadczyć mnóstwa testów podczas żłobienia sobie przejścia. Zachowaj świadomość, że twoja wyższa jaźń rozpisała na poszczególne instrumenty owo żłobienie sobie przejścia, jeszcze zanim się urodziłeś. Wszystko zostało tak ustalone, by pomóc ci w podniesieniu twojego zrozumienia i duchowej czujności poprzez tworzenie okoliczności sprzyjających uwolnieniu starych nawyków takich jak: użalanie się nad sobą, lęk i opieranie się.

Im szybciej będziesz zdolny ogarnąć ten czas chaosu i transformacji, tym wcześniej przybędziesz na brzeg następnej fazy twojego stawania się.

Tłumaczenie: Anna Bogusz-Dobrowolska
http://soulowicz.wordpress.com/2012/07/ ... o-wymiaru/
Jak wygląda piąty wymiar i czym się to „je”. Pierwsze wnioski i pierwsze wrażenia.

Różnica pomiędzy przebywaniem w 5 wymiarze niż trzecim jest jedna i zasadnicza. Nazywa się postrzeganie. Zmienia się percepcja rzeczywistości, zmienia się odbiór trzeciego wymiaru oraz zmieniają się zasady kreacji. Wszystkich, którzy mają nadzieję na wyizolowanie się fizyczne od 3 wymiaru muszę zmartwić – na razie jeszcze tak nie będzie. "Zatem jak to wygląda w piątym ?", możesz zapytać. Wszystko co widzisz i dostrzegasz obecnie – pozostaje. Pozostają Ci sami ludzie, to samo miejsce, te same sytuacje. Jednak zmienia się sposób w jakim egzystujesz. Sporo "kosztuje Cię" podjęcie dialogu z osobami trzeciego wymiaru, ponieważ w żaden sposób ich wibracja i postrzeganie nie odpowiada Twojemu. Podjęcie dialogu jest możliwe, jednak bardzo męczące. Zauważasz tak czysto i klasycznie sposób "liniowego" postrzegania rzeczywistości, że staje się to dla Ciebie w pewien sposób rażące, uczysz się akceptacji i zrozumienia. Sprawy, które dla Ciebie nie mają żadnego znaczenia, dla osób niższej częstotliwości stanowią poważne problemy do przepracowania. Ogólnie mówiąc – starasz się izolować się od tego środowiska.
I w tym miejscu pojawia się nowy model kreacji – świadome tworzenie. W 5 wymiarze nie trzeba prowadzić długich i męczących wizualizacji, nie trzeba zamęczać się afirmacjami. To wszystko było potrzebne w "trójce" i przejściu przez "czwórkę". To taki trening, siłownia mentalna i szkoła psychiczna. Dlaczego? Dlatego, że te techniki są bardzo ważne, aby nastawić Cię właściwie na "piątkę". Tylko po to, abyś był w niej bezpieczny !
"Bezpieczny" ? Tak, ponieważ kreacja i manifestacja myśli na wysokiej częstotliwości odbywa się błyskawicznie i osoby, które są skłonne do negatywnego myślenia – nie ukrywam, że będą miały poważne kłopoty, jeżeli nie wytrenują sobie nawyku pozytywnego myślenia. Właśnie po to katujesz się w "trójce" afirmacjami i innymi technikami, aby zapanować nad gnuśnym umysłem, uwięzionym w klatce trójwymiarowego postrzegania i wyrwać go do innej rzeczywistości.
Siłą manifestacji w "piątce" jest zamiar i tzw. "snapshot". Snapshot to nic innego jak klatka, kadr rzeczywistości, którą masz zamiar wykreować. Świadoma kreacja pamiętasz? Przerabiamy ten temat od lat. W praktyce wygląda to tak: Mój "snapshot" to wizja rzeczywistości w której mam zamiar się znaleźć. Wizualizuję ten obrazek – uwaga(!) około 0,1 sekundy. Następnie upewniam się, że zamiar leży wokół mnie (dokładnie w moim biopolu – nie wewnątrz i nie na czakrach (!) ). Czuję obecność zamiaru wokół siebie. Jak jestem pewien, że tam się to znajduje – zapominam o sprawie zupełnie. Od tej chwili na poziomach kwantowych rozpoczyna się proces, prowadzący do manifestacji Twojego "kadru rzeczywistości".
Nie wykonuję żadnych dodatkowych prac, ruchów, nigdy się do niczego nie zmuszam. Po prostu pozwalam procesowi "lecieć". Nie planuję, nie czaruję, tylko (UWAGA!) : WIEM że moja kreacja jest w trakcie materializacji. Zatem w "piątce" "chciejstwo" należy przedefiniować na zamiar, a "wiarę" należy zastąpić wiedzą. Kiedy WIESZ, nie ma już niczego co powstrzyma proces.
Prędkość manifestacji uzależniona jest od poziomu tej wiedzy i Twojej otwartości na proces. Rekordowy czas materializacji jaki uzyskałem to 5 sekund. Fizyczny przedmiot po prostu się pojawia i już. Nie jest tak, jak myślisz – nie wyczarowałem pieniędzy – i nigdy tego nie zrobię. Sekret leży w tym, aby materializować produkt końcowy. Nie jesteś alfą i omegą na tym etapie egzystencji, aby WIEDZIEĆ jak ma wyglądać ścieżka prowadząca do manifestacji Twojego "kadru". Sposób w jaki Twoje marzenie ma się pojawić – pozostaw wszechświatowi. Ty jesteś wszechświatem i Ty jesteś świadomym kreatorem. Twój poziom świadomości pozwala Ci natychmiast na wprawienie w ruch wszystkich potrzebnych procesów kreacji. Dzieje się to natychmiast kiedy tylko podejmiesz taką decyzję i pojawi się zamiar działania. Fizycznie wprawiasz w ruch maszynę, która powiedzie Cię do Twojego marzenia. To jest tak proste, że aż nie do zaakceptowania. Zawsze zostaniesz umieszczony w rzeczywistości , do której najbardziej pasuje Twoja wibracja. Dlatego ważne jest podnoszenie własnej wibracji non stop i jej utrzymywanie.
Możesz również kreować świadomie poprzez programowanie matrycy własnej rzeczywistości. Usuwasz jeden program a wprowadzasz drugi. W zależności od Twoich umiejętności czas manifestacji jest od natychmiastowego do wydłużonego. Podaję przykład: W moim aucie uległ uszkodzeniu tłumik, pojawiła się dziura (standardowe uszkodzenie tego elementu). Jako, że byłem zajęty wieloma sprawami, jeździłem jakiś czas w takim stanie. W końcu powiedziałem sobie – przecież mogę przeprogramować własną rzeczywistość na taką, w której tłumik jest sprawny, co natychmiast uczyniłem. Wiesz co się stało? Następnego dnia rano przy próbie wyjechania z podwórza tłumik się urwał całkiem i segment wymagał całkowitej, natychmiastowej wymiany na nowy. Co ciekawe znalezienie nowego fabrycznie (unikatowego) elementu na allegro i zakup zajęło mi dwie minuty. Jak się później okazało jedyny dostępny od ręki egzemplarz w Polsce. Śmiejesz się? Dobrze, ale pamiętaj, że ważne jest, abyś świadomie czasami przemyślał to , o co prosisz, ponieważ NIE ZNASZ DROGI do spełnienia Twojego życzenia.
Wracając do sposobów życia w "piątce". Możesz w każdej chwili odwiedzić ludzi, którzy wciąż tkwią w "trójce", lub borykają się z poziomami astralnymi przechodząc przez "czwórkę". Jest tylko jeden szkopuł – po prostu nie masz ochoty. To proste – nie pasujesz do takiej rzeczywistości i już. Nie bawi Cię więcej "rzucanie" materią, wysłuchiwanie "liniowych" narzekań i punktów postrzegania innych. Dlatego bardzo szybko zostajesz umieszczony w nowej własnej rzeczywistości, w której dominuje wysoka wibracja i nowe prawa. Nauka tych praw sprawia naprawdę wiele radości i jest niezwykle ekscytująca. Nagle coś stworzyłeś, stajesz w osłupieniu z opadniętą szczęką i starasz się analizować – "Kurczę, jak to zrobiłem ?" ponieważ od myśli, poprzez zamiar do materializacji fizycznej upłynęła niecała sekunda (!). Nie ma znaczenia, czy materializujesz czołg, czy ziarnko piasku. Jeżeli tylko "wystroisz się" na kreację – masz to co stworzyłeś.
Kolejna sprawa – odżywianie. Każdy lubi jeść – a ja to już na pewno :). Ale posiadając wysoką wibrację wiesz co możesz? Podaję przykład: Chodzisz po lesie, jesteś głodny, masz ochotę na coś. Ale Twoim celem (marzeniem, zamiarem) jest pozbycie się uczucia głodu. Wiesz co się dzieje? Nadchodzi olśnienie, że możesz świadomie przełączyć się na odżywianie światłem. Uczucie głodu znika po około 10 sekundach a organizm posiada już wystarczająco wiele przekształconego pierwiastka węgla do postaci kryształu, że jest w stanie zasilić cię na długi czas czystym światłem. Oczywiście długość tego jest uzależniona od Twojego łakomstwa, ponieważ w moim przypadku, gdy tylko pojawiła się okazja schrupania czegoś dobrego – natychmiast "olałem" bretarianizm, pomimo tego, że wcale nie czułem głodu.
Co się je? Ma się wielką ochotę na lekkie posiłki, dużo owoców, koktajle owocowe, soki, pestki, nasiona itp. Moim ulubionym posiłkiem są banany i miód :). Wysoka wibracja całkowicie odrzuca potrawy mięsne oraz potrawy kwaśne. Oczywiście, możesz to jeść, nikt Ci nie broni, jednak strasznie obniża to wibrację, nawet jeżeli wszystko jest naturalne w 100% i energetycznie wyczyszczone na błysk.
Zwolennicy piwa również nie będą szczęśliwi, ponieważ ten napój jest zupełnie nie na miejscu przy wysokiej wibracji. Substytutem może być piwo bezalkoholowe, np. Karmi. W moim przypadku nie zarejestrowałem żadnych anomalii po jednej butelce (większej ilości nie próbowałem z zupełnego braku potrzeb).
Co się dzieje jak "zaliczysz" niewłaściwy pokarm, np. zawierający jakieś ulepszacze "E" ? 2h po zjedzeniu natychmiast czujesz się źle, spada Ci wibracja, w brzuchu pojawiają się "energetyczne wzdęcia" (paskudne uczucie) i jedyną możliwą drogą doprowadzenia się do porządku jest (UWAGA (!)) detoksykacja energetyczna. Używa się do tego silnych kanałów światła, które powodują "rozkurcze" energetyczne i przywracają ład i porządek biopola i "zdeformowanych" energetycznie narządów. Taki proces może potrwać i do godziny, w zależności od tego, czym "uświetniony" był posiłek, który został przez Ciebie spożyty.
Tyle na temat fizyczności. Energetyczne działania na polach kwantowych, operacje energetyczne, ustawianie czakr, naprawa aury, uleczanie fizyczne z poziomów kwantowych – stają się bajką. Proste przypadki "załatwia się" dosłownie w 15-20 sekund. Wszystkie terapie naturalne mogą odejść do lamusa, jeżeli Ty jesteś na odpowiednio wysokiej częstotliwości i posiadasz świadomość siebie jako istoty nieograniczonej. Nie ma potrzeby działania na poziomach czakramów z osobna, narządów, po prostu działa się z całą "istotą". Zakładasz intencję, wchodzisz na poziom kwantowy (inny poziom świadomości), dotykasz "pacjenta" i
.dziękujesz za uwagę. To już tylko mały krok od tzw. Świadomości Chrystusowej. Nigdzie nie czytałem żeby on wchodził na poziomy kwantowe :). Obecnie pojawia się już jakieś pojęcie o tym jak to powinno wyglądać i czym jest świadomość chrystusowa. Dobra wiadomość jest taka, że w końcu każdy do niej dotrze :). I to już niebawem.
Przearanżowanie rzeczywistości. To największy temat :). Mówię tu o przejściu w "piątkę" – dokładnie o tym momencie. Uwierz mi, po Twoim obecnym życiu, postrzeganiu, zainteresowaniach, schematach NIE POZOSTANIE ANI ŚLADU. Im prędzej odłączysz się od "liniowości" tym lepiej dla Ciebie, ponieważ i tak Cię to czeka. Jeżeli opóźniasz proces przywiązaniem do materii – mówię Ci – ZOSTAW TO, ponieważ za chwilę sprawisz sobie o wiele lepszą materię ! Ziemia piątego wymiaru POZSTAJE FIZYCZNA ! Jednak doświadczanie i kreacja stają się czysto duchowe – i to jest właśnie tzw. KONIEC DUALNOŚCI. Postrzegasz wszystko z poziomu duchowego i energetycznego, nawet jeżeli pomagają Ci w tym zmysły fizyczne. Twoja percepcja jest diametralnie inna niż z poziomu 3 wymiaru. Zatem nie opóźniaj procesu, tylko ruszaj do przodu, bo nie ma na co czekać.
http://whitedevas.eu/?p=1034

I jeszcze to mnie zainteresowało:
Wyobrażenie Dziesiątego Wymiaru

Znajduje się tu tłumaczenie zapisu narracji przezentacji (aby odtworzyć prezentację należy przesunąć myszkę nad napis "Navigation" i wybrać "Imagining the Ten Dimensions") będącej skrótem pierwszego rozdziału książki "Imagining the Tenth Dimension: a new way of thinking about time, space and string theory" Roba Bryantona. Prezentacja w prosty sposób, na podstawie animacji, schematów i rysunków tłumaczy na czym polega idea dziesięciu wymiarów, wyjaśniając jak każdy z nich można sobie łatwo wyobrazić. Więcej informacji n.t. książki na stronie: http://www.tenthdimension.com/.
Tłumaczenie popełnił Marcin Woroch. Spostrzeżenia, korekty, uwagi, bluzgi? email.
0. Punkt (bez wymiaru)
Zaczynamy od punktu. Jak punkt który znamy z geometrii, nie ma wielkości ani wymiaru. To teoretyczne pojęcie wyznaczająca różne pozycje w systemie.

1. Pierwszy Wymiar - Linia
Zatem kolejnym punktem możemy oznaczyć kolejną pozycję. Ale on także jest nieokreślonej wielkości. By stworzyć pierwszy wymiar, wszystko czego potrzebujemy, to linia łącząca dwa .punkty. Jednowymiarowy obiekt ma tylko długość. Nie ma szerokości i głębokości.

2. Drugi Wymiar - Rozgałęzienie
Jeśli teraz weźmiemy naszą jednowymiarową linię i dorysujemy drugą, przecinającą ją, wkroczymy do drugiego wymiaru. Obiekt który teraz przedstawiamy ma długość i szerokość, ale nie ma głębokości. By pomóc wyobrazić sobie wyższe wymiary, będziemy przedstawiać nasze dwuwymiarowe obiekty przy pomocy drugiej linii wyrastającej z pierwszej.

Teraz wyobraźmy sobie rasę dwuwymiarowych stworzeń nazwanych Płaszczakami. Jakby to było być Płaszczakiem w jego dwuwymiarowym świecie? Dwuwymiarowe stworzenie miałoby tylko długość i szerokość, tak jakby było królem, na niemożliwie płaskiej karcie. Wyobraźcie sobie to: Płaszczak nie mógłby mieć przewodu pokarmowego, bo rura od jego ust do dołu podzieliłaby go na dwie części. Płaszczak który próbowałby oglądać nasz trójwymiarowy świat, mógłby tylko dostrzegać kształty dwuwymiarowych przekrojów. [Balon przechodzi przez świat Płaszczaka] Balon, na przykład, który począwszy od malutkiej kropki, staje się pustym okręgiem, niewytłumaczalnie urasta do pewnych rozmiarów, potem zmniejsza się z powrotem do kropki zanim zniknie. [Człowiek przechodzi przez świat Płaszczaka] My trójwymiarowe istoty ludzkie wydalibyśmy się bardzo dziwnymi dla Płaszczaka.

3. Trzeci Wymiar - Zagięcie
Wyobrazić sobie trzeci wymiar jest nam najłatwiej, bo każdym momencie naszego życia się w nim znajdujemy. Trójwymiarowy obiekt ma długość, szerokość i wysokość. A to inny sposób na wyobrażenie sobie trzeciego wymiaru: jeśli wyobrazimy sobie mrówkę chodzącą w poprzek gazety, która leży na stole, możemy udawać, że mrówka jest Płaszczakiem, chodzącym po płaskim, dwuwymiarowym, gazetowym świecie. Jeśli złożyć tę gazetę pośrodku, utworzymy drogę dla naszej Płaszczakowej mrówki by "magicznie" zniknąć z jednego miejsca w jej dwuwymiarowym świecie i natychmiast zostać przeniesioną do innego. Możemy sobie wyobrazić, że dokonaliśmy tego przez zagięcie dwuwymiarowego obiektu do wyższego wymiaru, który jest naszym trzecim wymiarem. Raz jeszcze, wygodniej będzie wyobrażać sobie wyższe wymiary, jeśli możemy myśleć o trzecim wymiarze w ten sposób. Trzeci wymiar jest tym co "przeginasz". Skokiem z jednego punktu do drugiego w niższym wymiarze.

4. Czwarty Wymiar - Linia
Dobrze. Pierwsze trzy wymiary mogą być opisane tymi słowami: "długość, szerokość i głębokość". Jakie słowo możemy przypisać czwartemu wymiarowi? Jedyną odpowiedzią będzie: "czas". Jeśli wyobrazimy sobie jacy byliśmy minutę temu, a potem wyobrazimy sobie jacy jesteśmy w tej chwili, linia którą moglibyśmy narysować od wersji sprzed minuty do obecnej, byłaby linią w czwartym wymiarze. Jeżeli zobaczyłbyś swoje ciało w czwartym wymiarze, byłbyś jak długi, falisty wąż, ze swoim embrionalnym 'ja' na jednym końcu i zmarłym 'ja' na drugim. Ale dlatego, że żyjemy od chwili do chwili w trzecim wymiarze, jesteśmy jak nasi dwuwymiarowi Płaszczacy. Tak jak Płaszczaki, którzy widzą tylko dwuwymiarowe przekroje obiektów z wyższego wymiaru, my jako trójwymiarowe stworzenia, widzimy tylko swoje trójwymiarowe przekroje czterowymiarowych nas samych.

5. Piąty Wymiar - Rozgałęzienie
Jednym z najbardziej intrygujących aspektów bycia w wymiarze położonym jeden na drugim, jest to, że tu, w niższych wymiarach, możemy być nieświadomi ruchu w wyższych wymiarach. Oto prosty przykład. Jeśli zrobić wstęgę Möbiusa, weź długi pasek papieru, skręć go raz, sklej końce, i narysować linię aż do jej połączenia, nasza linia będzie ostatecznie po obu stronach papieru przed połączeniem się z początkiem. Może wydawać się to nieco zdumiewające, że wstęga ta ma tylko jedną stronę. Musi to być reprezentacja dwuwymiarowego obiektu. To znaczy, że dwuwymiarowy Płaszczak poruszający się po linii którą właśnie narysowaliśmy, wróciłby tam skąd wyruszył bez poczucia, że opuścił drugi wymiar. W rzeczywistości kręciłby i obracałby się w trzecim wymiarze, pomimo że wydawało mu się, że porusza się po linii prostej.

Czwarty wymiar, czas, zdaje nam się prostą linią z przeszłości do przyszłości. Ale ta prosta linia w czwartym wymiarze, tak jak wstęga Möbiusa, w rzeczywistości kręci się i obraca w wyższym wymiarze. Zatem długi i falisty wąż, czyli my, będzie czuć, że porusza się po prostej w czwartym wymiarze, ale w rzeczywistości w piątym wymiarze będzie to wielokrotność różnych ścieżek, które możemy rozgałęzić do dowolnych momentów. Na te gałęzie będą oddziaływały nasze własne wybory, przypadki i działania innych.
Fizyka kwantowa mówi, że subatomowe cząstki które tworzą nasz świat zapadają się od kwantowych fal prawdopodobieństwa po prostu przez akt obserwacji. Na obrazku który rysujemy tutaj, możemy zauważyć jak każdy z nas "składa" nieokreśloną przyszłość zawartą w piątym wymiarze, do czterowymiarowej linii której doświadczamy jako "czas".

6. Szósty Wymiar - Zagięcie
A co, jeśli chciałbyś wrócić do swojego dzieciństwa odwiedzić siebie? Możemy wyobrazić sobie zaginanie czwartego wymiaru do piątego, odskoczenie w czasie do tyłu by się tam dostać. A co jeśli chciałbyś się dostać do świata w którym np. byłeś stworzyłeś wynalazek jako dziecko, który teraz uczynił cię sławnym i bogatym. Możemy wyobrazić sobie czterowymiarowych siebie odgałęziających się od bieżącej chwili w piątym wymiarze, ale niezależnie od tego, dokąd się stąd udasz, linia czasu dziecięcego wynalazcy nie jest jedną z dostępnych opcji w twojej aktualnej wersji czasu. Nie dostaniesz się tam stąd. Bez względu na to jak wiele przypadków, wyborów i działań innych pociągnęłoby to za sobą. Są tylko dwa sposoby na dostanie się do tego świata. Jedną byłoby wrócić do przeszłości, jakoś wywołać kluczowe zdarzenia które sprawiłyby, że dokonałbyś odkrycia, potem udać się dalej w piątym wymiarze by ujrzeć jeden z możliwych, nowych światów które mogły były być rezultatem. Ale to byłaby długa droga. Skrót którym możemy podążyć, to zagięcie piątego wymiaru do szóstego, które pozwoliłoby nam natychmiast przeskoczyć z aktualnej pozycji do innej pięciowymiarowej linii.

7. Siódmy Wymiar - Linia
W naszym opisie czwartego wymiaru, braliśmy niższy wymiar i wyobrażaliśmy go sobie jako pojedynczy punkt. Czwarty wymiar jest linią która może połączyć wszechświat jakim był minutę temu z wszechświatem jaki jest w tej chwili. Szerzej powiedziawszy, czwarty wymiar jest linią, która łączy wielki wybuch z jedną z możliwych śmierci naszego wszechświata.

Będąc już w siódmym wymiarze, wyobraźmy sobie linię, która traktuje cały szósty wymiar jakby był pojedynczym punktem. By to zrobić, będziemy musieli wyobrazić sobie wszystkie możliwe linie czasu które mogłyby mieć początek w naszym Wielkim Wybuchu, a koniec we wszystkich możliwych śmierciach naszego wszechświata (pojęcie które często oznacza nieskończoność) i potraktować je wszystkie razem jak pojedynczy punkt. Więc dla nas, siódmy wymiar byłby nieskończonością - wszystkie możliwe linie czasu które mogły lub będą mogły nastąpić w wyniku naszego Wielkiego Wybuchu.

8. Ósmy Wymiar - Rozgałęzienie
Kiedy opisujemy nieskończoność jako "punkt" w siódmym wymiarze, zdajemy sobie sprawę tylko z części obrazu. Rysując siedmiowymiarową linię, musimy sobie zdawać sprawę czym inny punkt w siódmym wymiarze ma być, ponieważ ma on być zakończeniem naszej linii. Ale jak może istnieć cokolwiek innego niż nieskończoność? Odpowiedzią jest to, iż mogą istnieć zupełnie inne nieskończoności stworzone przy innych warunkach początkowych, zupełnie odmiennych od naszego Wielkiego Wybuchu. Inne warunki początkowe, spowodują powstanie innych wszechświatów, gdzie podstawowe prawa fizyki, takie jak grawitacja lub prędkość światła nie są takie same jak nasze i wynikowe, odgałęzione linie czasu, poprowadzone od początku tego wszechświat do jego wszystkich możliwych śmierci, stworzą zupełnie odrębny od naszego wszechświat. Więc linia którą rysujemy w siódmym wymiarze połączy jedną z tych nieskończoności z drugą. Podobnie nie mieszczące się w głowie jak to co tu odkrywamy, jest odgałęzienie od tej, siedmiowymiarowej linii kolejnej, ku jeszcze jednej nieskończoności; wkroczylibyśmy wtedy w ósmy wymiar.

9. Dziewiąty Wymiar - Zagięcie
Jak zdążyliśmy dziś odkryć, możemy przeskoczyć z jednego punktu w jakimkolwiek wymiarze do innego, po prostu przez zaginanie go do wyższego wymiaru. Jeśli nasza mrówka na gazecie byłaby dwuwymiarowym Płaszczakiem, wtedy zagięcie jej dwuwymiarowego świata do trzeciego wymiaru pozwoliłoby jej w magiczny sposób zniknąć z jednego położenia i pojawić się w zupełnie innym. Jak sobie w tej chwili zdajemy sprawę, w dziewiątym wymiarze zadziałają te same zasady - jeżeli bylibyśmy zdolni z miejsca skoczyć z jednego, ośmiowymiarowej linii do innej, stałoby się to dlatego, że bylibyśmy w stanie "przegiąć" się do dziewiątego wymiaru.

10. Dziesiąty wymiar - Punkt?
Przed omawianiem pierwszego wymiaru, mogliśmy powiedzieć, że zaczynaliśmy z zerowym wymiarze, który jest geometrycznym pojęciem "punktu". Punkt wyznacza pozycję w systemie, i każdy punkt jest nieokreślonej wielkości. Zatem pierwszy wymiar, dwa "punkty" łączy linią.

Kiedy wyobrażaliśmy sobie czwarty wymiar, było to tak jakbyśmy traktowali całą trójwymiarową przestrzeń w konkretnym stanie jako pojedynczy punkt, i rysowali czterowymiarową linię do innego punktu reprezentującego przestrzeń jaka jest w innym stanie. Często nazywamy tę linię "czasem".

Zatem w siódmym wymiarze, traktowaliśmy wszystkie możliwe linie czasu które mogły być wygenerowane z naszego Wielkiego Wybuchu jakby były one pojedynczym punktem i wyobrażaliśmy sobie rysowanie linii do innego punktu reprezentującego wszystkie możliwe linie czasu zupełnie innego wszechświata.

Teraz, kiedy wkraczamy do dziesiątego wymiaru, musimy sobie wyobrazić wszystkie możliwe gałęzie dla wszystkich możliwych linii czasu wszystkich możliwych wszechświatów i traktować to jako pojedynczy punkt w dziesiątym wymiarze. Uff! Jak dotąd wszystko jest w porządku. Ale to tu napotykamy przeszkodę: jeśli mamy sobie wyobrazić dziesiąty wymiar, zachowujący się jak poprzednie, i będący linią, musimy sobie wyobrazić inny punkt do którego możemy narysować linię. Ale już nie ma na to miejsca! Skoro wyobraziliśmy sobie wszystkie możliwe linie czasu, dla wszystkich możliwych wszechświatów jako pojedynczy punkt w dziesiątym wymiarze, wydaje się, że to koniec naszej podróży.

W Teorii Strun, fizycy mówią nam że Superstruny wibrujące w dziesiątym wymiarze są tym co tworzy subatomowe cząsteczki które budują nasz wszechświat, a także wszystkie inne możliwe wszechświaty. Innymi słowy, wszystkie możliwości zawierają się w obrębie dziesiątego wymiaru, który wydaje się być koncepcją którą właśnie sobie stworzyliśmy, kiedy wyobrażaliśmy sobie dziesięć wymiarów, zbudowanych jeden nad drugim.
http://dziesiatywymiar.smietnik.xon.pl/
0 x



Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 9314
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 400
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 13455 razy

Re: Piąty wymiar

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » sobota 10 maja 2014, 09:52

Zanim to wszystko przeczytam, to wcześniej nieco zaprotestuję.
Jak możemy "iść" do piątego wymiaru omijając czwarty? Ewolucja nie przewiduje drogi na skróty. Próbuje to robić Rewolucja, ale skutki zwykle są opłakane.
O ile sobie przypominam, męczyliśmy się już nieco na poprzednim forum, aby "zrobić porządek", usystematyzować wymiary, gęstości itd. Też chyba zbyt daleko nie doszliśmy. Nie pamiętam już, ale wydaje mi się, że określenie "piaty wymiar" wprowadziły przekazy GFL, przedtem u innych grup i bytów było po kolei - i tak zostało, czyli przekazy w zakresie nazewnictwa nie są spójne.
Mimo wszystko na początku powinniśmy zrobić odniesienie, żebyśmy mówili o tym samym, bo tu wyraźnie kłania się stwierdzenie kolegi Przebiśniega - "nazwy tego samego bywają różne".
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

Fair Lady
Posty: 1541
Rejestracja: czwartek 25 kwie 2013, 10:12
x 1
x 11
Podziękował: 579 razy
Otrzymał podziękowanie: 950 razy

Re: Piąty wymiar

Nieprzeczytany post autor: Fair Lady » sobota 10 maja 2014, 10:26

Nie wiem baba, czy czytalas ksiazke Joanny Rajskiej "Hiperfizyka". Szczegolowo opisuje rozne wymiary i gestosci, osobiscie przyznaje, ze dosc trafnie. Choc jako osoba moze i kontrowersyjna, bo chyba zbyt mocno zaufala "chanellingom" i innym kontaktom wielowymiarowym, nie tylko ona zreszta. Takie przekazy, o najwyzszej wartosci jakosciowej nie sa pozywka dla szerokich mas, tylko informacja dla konkretnego odbiorcy. Czyli sprawa indywidualna.

Bledem jest wogole myslenie w kategoriach matematycznych, przeciez tu chodzi o swiadomosc, sile woli, duchowosc, a nie o swiat plaszczakow, czy zagiecia czaso-przestrzenne.
Wg mojej obserwacji to ogromny procent ludzi znajduje sie dopiero w drugim wymiarze. Ich motto "chleba i igrzysk", po pracy wlaczaja TV lub kompy i zyja bezmyslnie w papce podawanej im przez "wyzsze instancje". Nie mysla samodzielnie, nie maja wyzszych pragnien, sa spokojni, niezbuntowani, wykonuja z namaszczeniem to co im wklikano, tak aby byl spokoj, to wymarzona grupa dla manipulatorow i calej zadymy z NWO.

Kolejne wymiary, stany, sa fazami przebudzania sie wewnetrzenego glosu. Jest to czas rozrachunku, porownywania, analizowania i wyciagania wnioskow.

5D to rodzaj awansu, ktos kto jest w tym wymiarze staje sie dowodca, kapitanem na statku, jego slowo rozkazem, on steruje zaloge wedlug wlasnego uznania. Czyli to on sam pisze program i dla siebie i dla innych.

My wspolnie zyjemy ogladajac sie nawzajem w roznych wymiarach jednoczesnie. Niektorzy nigdy nie wyjda z drugiego. Tego nie da sie zrobic na zamowienie, ani zadne hokus pokus nie pomoze, to sa zakodowane predyspozycje jakby wysokiej klasy kompatybilnosc oraz mozliwosc modulowa rozszerzania pojemnosci procesorow. Taki rodzaj czlowieka - maszyny, niestety...
0 x



Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 13000
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 902
x 325
Podziękował: 12947 razy
Otrzymał podziękowanie: 19665 razy

Re: Piąty wymiar

Nieprzeczytany post autor: songo70 » sobota 10 maja 2014, 12:06

Fair Lady pisze:
Kolejne wymiary, stany, sa fazami przebudzania sie wewnetrzenego glosu. Jest to czas rozrachunku, porownywania, analizowania i wyciagania wnioskow.

5D to rodzaj awansu, ktos kto jest w tym wymiarze staje sie dowodca, kapitanem na statku, jego slowo rozkazem, on steruje zaloge wedlug wlasnego uznania. Czyli to on sam pisze program i dla siebie i dla innych.


to prawda z mojego oczywiście punktu widzenia, że te wymiary są fazami przebudzenia, i numerowanie ich jest pozbawione sensu,-
jednak proces postępuje dla każdego indywidualnie w swoim tempie, i hierarchizacja nie do końca opisuje naszą "podróż"..
0 x


panta rhei

baba
x 116

Re: Piąty wymiar

Nieprzeczytany post autor: baba » sobota 10 maja 2014, 13:41

Jak możemy "iść" do piątego wymiaru omijając czwarty?

Niczego nie omijamy Blu, czwartą wartością powszechnie uznawaną za tworzącą czwarty wymiar jest czas traktowany liniowo. Więc faktycznie żyjemy w czwartym wymiarze, nawet jeśli nie zdajemy sobie z tego sprawy.

Dzięki za namiary Fair Lady, jak dopadnę to chętnie przeczytam. A co do tego co ma sens rozważać a co nie to się nie zgodzę, ja lubię wszystko z różnych stron oglądać, bo dużo rzeczy mi się przenosi i łączy. Np ateizm z wiarą. Jak na razie chyba jestem jedyną wierzącą ateistką, jaką znam. :D :lol:

Niby prawda, że proces postępuje dla każdego indywidualnie Songo, ale tylko do pewnej "głębokości" wymiarów bo przecież jesteśmy jednią więc gdzieś na jakimś poziomie tej jedni może zapaść decyzja, wybór dotyczący nas wszystkich. Mam nadzieję tylko, że to nie jest jakiś rodzaj "misji" przeszczepionej na inny wymiar. :D :roll:

A co do teorii superstrun to słyszałam, że najnowsza zakłada istnienie nie dziesięciu ale dwunastu wymiarów? wszechświatów? no nie wiem dokładnie tylko mi zabrzęczało pośrednio od kogoś. :mrgreen:

Co do osobistego rozwoju to jakiś rok temu albo odrobinę więcej dałam sobie "prawo" do swojego osobistego marzenia i dążenia do niego. Tak to określiłam wtedy, na zasadzie istnienia rzeczywistości przejawionej i nieprzejawionej w której potencjalnie istnieje wszystko, również taki "pstryczek" do dowolnej zmiany całej przejawionej w jednym momencie. Pieprzyć tą całą bolesną ewolucję znaczy. I muszę przyznać, że od tamtego momentu "idę" jak burza a wszelkie tzw "ciśnienie" wywołujące wcześniejsze zaburzenia psychiczne mi systematycznie spada. Im mocniej "wariuję" tym lepszy mam kontakt z całkiem realną rzeczywistością naszego trzecio/czwartego wymiaru. :D

Nie znaczy wcale że znajdę ten swój pstryczek ale szukać na pewno warto choćby po to żeby nie żałować że nie próbowałam. Ale jak to całkiem egoistyczne dążenie do życia w świecie, który będzie mi się podobał pod każdym względem pogodzić z wolną wolą innych osobistych dróg nie mam pojęcia. Mam nadzieję, że "głębia" wie. :lol:

Tylko z tą autoagresją muszę się uporać bo naprawdę mam ją na okropnie głębokim poziomie i wszystko mi psuje. :roll:
0 x



Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 13000
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 902
x 325
Podziękował: 12947 razy
Otrzymał podziękowanie: 19665 razy

Re: Piąty wymiar

Nieprzeczytany post autor: songo70 » sobota 10 maja 2014, 15:41

..wygląda na to, że mieszają się pojęcia i schematy,-
właśnie dlatego, że jesteśmy w fazie "przejścia"..
0 x


panta rhei

Fair Lady
Posty: 1541
Rejestracja: czwartek 25 kwie 2013, 10:12
x 1
x 11
Podziękował: 579 razy
Otrzymał podziękowanie: 950 razy

Re: Piąty wymiar

Nieprzeczytany post autor: Fair Lady » sobota 10 maja 2014, 19:34

baba -

Co do osobistego rozwoju to jakiś rok temu albo odrobinę więcej dałam sobie "prawo" do swojego osobistego marzenia i dążenia do niego. Tak to określiłam wtedy, na zasadzie istnienia rzeczywistości przejawionej i nieprzejawionej w której potencjalnie istnieje wszystko, również taki "pstryczek" do dowolnej zmiany całej przejawionej w jednym momencie.


A zrealizowalas?
Bo wg mojego skromnego zdania (i obserwatorow Twych postow) to ... chyba zbyt zaufalas psychiatrii i neurologii :twisted:
Ale zapewne otrzymalas papiery na "emeryture" czy "rente", wiec dalej bedziesz juz tylko i wylacznie im sluzyc...
Taki los czeka nas WSZYSTKICH, bez wyjatku... (niewolnikow).

no chyba, ze w odpowiednim momencie otrzyma sie pomoc od tych prawdziwych Aniolow! A im jest bardzo ciezko walczyc, wiec musza wybierac.
0 x



baba
x 116

Re: Piąty wymiar

Nieprzeczytany post autor: baba » sobota 10 maja 2014, 22:56

Kompletnie podłoża tych "psychiatrycznych" wniosków nie rozumiem FL. I chwilowo nie mam siły odpowiadać bo miałam dzisiaj ciężkie zderzenie z tzw dobrze funkcjonującym światem ludzi sukcesu mocno racjonalnych, które mnie zawsze wbijają w glebę. No i pewnie grzecznościowa wizyta w kościele też mnie z energii wyprała. :roll:
A co do Twojego pytania to sorek, uważasz że brak końcowego dodatniego efektu po roku czy dwóch od naprawdę sporego minusa mnie już dyskwalifikuje? :lol:
Ja się cieszę tymi, które mam i uważam, że są ogromne. Biorąc pod uwagę że zamachnęłam się na coś o czym nie słyszałam, żeby kiedykolwiek komukolwiek się udało. Życzę Ci serdecznie żebyś tak szybko zmieniała różne przekonania jak ja to robię. :D
Poza tym mnie się nigdzie nie spieszy, wszystko idzie swoim trybem i jest OK. 8-)
Aniołowie zawsze pomagają kiedy trzeba. Każdemu kto o to poprosi. I z tego co ja wiem cierpią na ciężkie bezrobocie bo za mało ludzi prosi. :)
0 x



Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 13000
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 902
x 325
Podziękował: 12947 razy
Otrzymał podziękowanie: 19665 razy

Re: Piąty wymiar

Nieprzeczytany post autor: songo70 » sobota 17 maja 2014, 14:42

0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 13000
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 902
x 325
Podziękował: 12947 razy
Otrzymał podziękowanie: 19665 razy

Re: Piąty wymiar

Nieprzeczytany post autor: songo70 » poniedziałek 26 sty 2015, 10:47

obejrzałem wczoraj Interstellar, ciekawie przedstawiono w nim koncepcje wymiarów,-
5D w porównaniu do 3D/2D- warto obejrzeć, bo to o czym się tylko czytało na forach,-
nagle staje się treścią przekazywaną wszystkim- no to burzymy świątynię niezmiennej wiedzy naukowej...
:?: ;) :D
Obrazek
0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
abcd
Posty: 5771
Rejestracja: środa 17 wrz 2014, 20:13
x 383
x 227
Podziękował: 32225 razy
Otrzymał podziękowanie: 9245 razy

Re: Piąty wymiar

Nieprzeczytany post autor: abcd » wtorek 27 sty 2015, 17:57

A jest on dostępny w polskiej wersji?
0 x


Gdzie rodzi się wiara, tam umiera mózg.

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 13000
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 902
x 325
Podziękował: 12947 razy
Otrzymał podziękowanie: 19665 razy

Re: Piąty wymiar

Nieprzeczytany post autor: songo70 » wtorek 27 sty 2015, 18:44

abcd pisze:A jest on dostępny w polskiej wersji?

w Filmach masz link.
0 x


panta rhei

baba
x 116

Re: Piąty wymiar

Nieprzeczytany post autor: baba » wtorek 27 sty 2015, 20:23

Na seansik.tv widzę go z polskimi napisami. :D
0 x



Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 13000
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 902
x 325
Podziękował: 12947 razy
Otrzymał podziękowanie: 19665 razy

Re: Piąty wymiar i reszta.

Nieprzeczytany post autor: songo70 » czwartek 21 lut 2019, 09:54

to czytelny opis dla umysłów 3D/G ;)
Wiadomość anioła za tydzień # 53...



autor: Elise Cantrell,
Contributing Writer, In5D.com

Chcielibyśmy wyjaśnić Ci w kategoriach, które możesz zrozumieć o wymiarach i o tym, jak możesz określić, w jakim wymiarze obecnie pracujesz.

Trzeci wymiar: 3D jest jak gra w grę wideo i myślisz, że jesteś graczem w grze. Masz wrażenie, że ty i postać jesteście jednym i tym samym.

Czwarty wymiar: 4D to jak gra w grę wideo i zdajesz sobie sprawę, że gra ma wiele poziomów i że możesz podnieść poziom w niej, wykonując świadome działania i celowe gry.

5. wymiar: 5D uznaje, że nie jesteś "w" grze, jesteś jedynym "grającym" w grę. To ty byłeś tym, który był poza grą, kontrolując cały czas, po prostu udając postać w grze. Wszystkie twoje lęki, przeszkody i wyzwania zostały zapisane w grze. Oni nie są prawdziwi. Są częścią iluzji włączonej do gry.

Szósty wymiar: 6D zdaje sobie sprawę, że nie tylko NIE jesteś postacią w grze, ani tą, która trzyma kontrolki i naciska wszystkie przyciski, ALE to właśnie wy zaprojektowaliście i stworzyliście grę. To TY stworzyliście w swoich osobistych lękach, przeszkodach i wyzwaniach. Grasz w rzeczywistości, którą sam zaprojektowałeś. Co więcej, twoje myśli i emocje są tym, co nadal tworzy i rzutuje holograficzną rzeczywistość w grze. Wszystko i wszystko pojawia się przed tobą tylko dlatego, że stworzyłeś je swoimi myślami, uczuciami i emocjami. Co więcej, jeśli go stworzyłeś, możesz to zmienić, zmieniając po prostu myśli. TY jesteś przemieniającym grę!

7 wymiar: 7D to świadomość, że gra, w którą grałeś, została zhakowana przez zewnętrzną siłę. Siły zewnętrzne celowo wszczepiły ziarno negatywności w twoją świadomość, gdy nie zwracasz uwagi, aby powstrzymać cię od wygrania gry. Te negatywne "nasiona myśli" są podobne do szycia chwastów wśród pięknych kwiatów. Jeśli regularnie i uważnie nie myślisz o swoich myślach, myśli o prawdzie i pozytywności zostają opanowane przez niedobór nasion, które przyszły do ​​ogrodu twojej świadomości. Masz moc, by ponownie uruchomić swoje myśli i usunąć negatywne programy myślowe, które przeniknęły do ​​gry po prostu zwracając uwagę i wykorzystując rozeznanie w tym, co przenika światło twojej świadomości. Poprzez dostrojenie się do tego, co służy prawdzie i światłu i świadomie odfiltrowuje negatywne implanty myślowe pochodzące ze źródeł zewnętrznych, odzyskujesz kontrolę nad tym, co pojawia się w polu gry. To, co nie jest miłością i światłem, nie jest prawdą i nie należy do ciebie ani twojej matrycy gry. Zawsze są to iluzje i zawsze fałszywy program, implant.

8 wymiar: 8D jest wtedy, gdy zdajesz sobie sprawę, że to ty obserwujesz siebie grając i kontrolując postać w grze oraz zasilając grę myślami. Odkrywasz, że to Ty oglądasz grę, ale w żaden sposób nie angażujesz się w grę. Nie jesteś graczem ani postacią w grze. Jesteś po prostu obserwatorem gry. Jesteś po prostu świadomością świadomą siebie.


9 wymiar: 9D Nie jesteś już zainteresowany udziałem w grze. Nie musisz grać w grę, oglądać gry ani brać udziału w grze. Koniec gry! Całkowicie wycofujesz się z gry, powracasz do swojej prawdziwej rzeczywistości.

10. Wymiar: 10D uświadamia sobie, że JESTEŚ twoją naturalną rzeczywistością przez samo bycie i że nic od ciebie nie jest wymagane. Nic nie musisz robić. Nic nie musisz mieć i nie ma nikogo, kim musisz być, chyba że go wybierzesz. Znajdujesz się w prostym i płodnym stanie świadomości i świadomości, wypełnionym możliwościami, wyborami i potencjałami.

11 wymiar: 11D jest powrotem do jedności i światła. To jest miejsce, w którym jesteś wchłonięty z powrotem do wszystkiego, Nie ma oddzielenia od nikogo lub czegokolwiek. Nie ma polaryzacji. Uznajesz, że należysz do wszystkich, ponieważ jesteś częścią wszystkiego, a Ty jesteś wszystkim. Nie ma niczego, czego nie ma tu i jest chwalebne. Nie ma się czego obawiać, jesteś i zawsze byłeś bezpieczny. nic nie może cię zniszczyć, ponieważ energia nigdy nie może zostać zniszczona. Wszystko tu jest ze światła, ponieważ jesteście światłem, a światłem jesteście. Wszystko funkcjonuje zgodnie ze złotym algorytmem i istnieje jako część twojego własnego kosmicznego rytmu i idealnie zharmonizowanego tańca. Możesz tu zostać tak długo, jak chcesz, ponieważ zawsze tu byłeś i nigdy nie odszedłeś.

"Rise and Shine!"


Elise Cantrell

https://in5d.com/angel-message-for-the-week-53/
https://kochanezdrowie.blogspot.com/201 ... en-53.html
0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 13000
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 902
x 325
Podziękował: 12947 razy
Otrzymał podziękowanie: 19665 razy

Re: Piąty wymiar i reszta.

Nieprzeczytany post autor: songo70 » wtorek 09 kwie 2019, 11:50

DROGA W PIĄTY WYMIAR



W każdej epoce i sub-epoce na Ziemi inkarnuje Bóg (lub Awatar). Inkarnuje po to, aby przywrócić prawość i dharmę, która została zakłócona na Ziemi (LINK!).

W zależności od misji inkarnacje wcielonego Boga będą się różnić kolorami. Co to znaczy? Mimo, że jest to wcielenie boskie to i tak taka inkarnacja jest tylko ułamkowym wcieleniem Boga. Nie jest to możliwe, aby Bóg inkarnował się w ciele ludzkim w 100%. Jego misja związana jest z jego wiedzą, która jest również ułamkowa we Wszechświecie… i taki Awatar nie będzie wszechstronny i wszechpotężny na tym świecie, a ludzie wtajemniczeni będą rozpoznawać go po jego kolorach. Otrzyma swoje wyjątkowe. Zazwyczaj taka inkarnacja przychodzi zawsze w niekorzystnych dla ludzi czasach na Ziemi lub w bardzo wyjątkowych, gdzie przekazuje wyjątkową wiedzę, która w szybkim tempie odmienia świadomość ludzi.

Człowiek, aby mógł żyć, musi posiadać energię, z reguły jest to nam dobrze znana energia ki (prana), która potrzebna jest nam do fizycznego funkcjonowania.

W ciele człowieka znajduje się również Energia Kundalini, która służy przede wszystkim do rozwoju duchowego. System Kundalini to już inne energetyczne kanały, przeróbka człowieka na nowy model.

Istnieją różne wcielenia Boga (Awatarów), najwyższy z nich jest absolutnym wcieleniem Krishny (i tu trzeba ten temat naprawdę bardzo dobrze zrozumieć, nie jest to łatwy temat, bo Krishna Krishnie nie jest równy, chociaż przychodzą z tego samego poziomu... lecz każdy jest tą najwyższą manifestacją Boga w ludzkim ciele). Są też te ułamkowe inkarnacje Awatarów, którzy przynoszą wybraną wiedzę. Wszystkie inkarnacje Bogów / Awatarów są chronione przed atakami negatywnej energii z wyższych boskich poziomów. Inaczej wszyscy padliby ofiarą tych ciemnych energii i nie byliby w stanie wykonać swojej misji. Taka misja wymaga ciała człowieka. A to ciało jest oznakowane, taki Awatar ma charakterystyczny kolor skóry, paznokci, kolor oczu, ma inny kształt dłoni, palców, paznokci, układ czaszki, ma charakterystyczny kształt uszu, charakterystyczne znamiona, z którymi się rodzą... znawcy tematu bezbłędnie rozpoznają taką osobę.

To u tych osób z reguły otwiera się spontanicznie Energia Kundalini, która jest nagle aktywowana jako boska świadomość i płynie w górę. W przypadku wyżej rozwiniętych ludzi Energia Kundalini unosi się nad Brahmarandhrę do Wszechświata, tym samym oczyszczają środowisko w górę. Następnie płynie w drugą stronę do czakry korzenia, ta powrotna energia oczyszcza Ziemię - jest to znany dobrze mistykom kanał Antahkarana (LINK!). To te osoby mają żółto-złotawo zabarwienie swojej skóry, paznokci, ponieważ jest to kolor Boskiej Świadomości… i taki kolor będzie przeważał w aurze takiego człowieka. O tych osobach mówi się, że posiadają kolor Boskiej Świadomości.

Nasz obecny czas na Ziemi jest wyjątkowo ciekawy i jest wielkim wydarzeniem. Niejedna dusza na Ziemi ubiegała się o inkarnację w tym czasie. Toteż ci, którzy otrzymali tą szansę powinni ten czas dobrze wykorzystać, ale nie dla własnych ziemskich celów, tylko dla rozwoju własnej duszy. Przyszedł czas na zmianę naszych ciał… oczywiście nie odbędzie się to w jeden rok, czy nawet dwa, w dodatku w środowiskach jakie obecnie mamy, podtruwani GMO itd…
nie dzieje się to wszystko przypadkowo, nagle ktoś zaczął czyhać na całą ludzkość… owszem, są siły, które czyhają na całą ludzkość, ponieważ ta ludzkość próbuje uciec z trzeciego wymiaru, z tego matrixa, w którym tkwiła tyle czasu.

Już wielokrotnie pisałam na ten temat od wielu wielu lat… mianowicie o transformacji naszych ciał. Jest na ten temat na stronie dużo materiałów, nawet już kilka lat temu proponowano mi je wydać w formie książkowej, ale ja udostępniam tą wiedzę dla wszystkich, ponieważ forma internetowa jest bardziej dostępna dla wszystkich grup ludzi. Nasze ciała mają obecnie strukturę węglową, ale powoli zaczyna się ich transformacja do formy krystalicznej. Nasze fizyczne ciało zmienia się… jest to cała seria zmian łącznie z DNA. Obecna forma DNA zmniejszyła w naszych ciałach ilość światła co wniosło w człowieka słabość fizyczną, choroby, szybkie starzenie się, zmniejszył się poziom inteligencji i jasności duchowej. Można powiedzieć, że tak nas zmieniły mroczne dusze, co i teraz to robią, szczególnie w obecnych czasach, kiedy na Ziemię idą inne, wyższe wiązki światła. Dlatego mamy tak bardzo zanieczyszczane środowiska na wszystkich poziomach, wprowadza się fałszywe elementy, kody, oby tylko przeszkodzić nam w naszej transformacji.

Nasze pierwotne ciała zostały stworzone z substancji eterycznej, człowiek był krystaliczną formą, rozwinął swoje piękne ciało… ale wszystko zaczęło się zmieniać, kiedy zaczął zapadać się w gęstość, a ego stopniowo przejmowało kontrolę nad ciałem mentalnym i energetycznym, to było powodem, że duża część Jaźni Duszy wycofała się ze Świętego Centrum Serca do Gwiazdy Duszy nad czakrą korony (LINK!). Obecnie odwracamy ten proces. Nasza zbiorowa świadomość, zbiorowe bicie serca jest słabe, przez co słaby jest nasz świat, łatwo go rozczłonkować na jeszcze mniejsze części niż tylko dualizm. Niszczona jest jedność i spójność i po tym naszym świecie fruwają takie egocentryczne okruchy tworząc wokół siebie swój świat.



Trzeci wymiar serca jest to wymiar złamanego serca, pełnego bólu… kiedy wyłania się Świetliste Serce czyni człowieka istotą wielowymiarowo-inteligentną… ale nie na zasadzie, że zjadł wszystkie książki świata i nadal nie wie o co chodzi, tylko przenosimy naszą bazę danych z naszego mózgu do wielowymiarowego już serca i uzyskujemy do tych informacji dostęp. W człowieka kryształowym ciele rozwija się już inna święta geometria. W tym ciele spotykamy już niebieski diamentowy kryształ i niebieską gwiazdę serca. Nie opisuję tych pojęć dokładnie, bo zdaję sobie sprawę jak mało osób może wiedzieć cokolwiek na ten temat i zaczną wyprzedzać swój rozwój duchowy, a tu niestety trzeba wszystko przerobić po kolei. Wprzódy wielu musi zacząć pracować nad przejściem do piątego wymiaru, odpowiednio do tego przygotować wszystkie cztery ciała, fizyczne, mentalne, emocjonalne i duchowe. Nie można budować ścian bez stworzenia mocnych fundamentów, bo cała budowla runie.

Fale elektryczne piątego wymiaru, kiedy się z nimi zderzamy wywołają w nas wielkie zamieszanie, niepokój, a nawet spustoszenie, toteż taki słaby dom nie ma szans ocaleć, bezpośrednia konfrontacja będzie twarda. Ludzie, którzy przejdą tą falę pojadą na niej dalej jak na tsunami i będą budować już nową piątą cywilizację… będzie to cywilizacja już z dostępnymi dla nas technologiami i naturalną energią…
niestety dzisiejsza cywilizacja nie jest jeszcze zdolna do zarządzania aż tak zaawansowaną technologią ani wolną energią, ponieważ wszystko przerabia się na mamonę…
i nie oszukujmy się tutaj, że jak dostaniemy w obecnej sytuacji wolną energię, to będzie nam już tak dobrze, ponieważ nasze mózgi wciąż tkwią w trzecim wymiarze i mamy świadomość taką jaką mamy. Nasz dobrobyt, nasza technologia i wolna energia będzie zależna od naszego poziomu świadomości.

Również potrzebne jest co najmniej 5 pokoleń, aby stworzyć taką nową cywilizację (o ile nie więcej).

Nasze ciało, aby nie umrzeć fizycznie podczas przejścia w piąty wymiar musi się skrystalizować, musi stać się świetlistym pojazdem… i ta nowa elektromagnetyczna maszyna przeniesie człowieka wszędzie we Wszechświecie…

… i tu się zatrzymam, ponieważ nieświadomą ludzkość należy prowadzić w wyższe wymiary w świadomy sposób… nie można dziecku w pierwszej klasie szkoły podstawowej podać do rozwiązywania całek, bo wcale nie zrobimy z niego geniusza tylko je zniszczymy, i tak samo jest na drodze duchowej. Widać to wyraźnie ile te wszystkie “dobre” newsy duchowe rozłożyły ludzi na obie łopatki… jak ludzi rozpraszają, ile przyniosły zła, jak bardzo zmieniły ich świadomość, ale nie w tą wysoką świadomość tylko stają się przyczyną ich upadku, ponieważ nie rozumieją tej wiedzy i zachowują się gorzej niż dzieci wychodzące swoją fantazją poza rzeczywistość. Do każdej wiedzy trzeba dorosnąć, dlatego ta duchowa była przeznaczona tylko dla wybranych, przekazywana z nauczyciela na ucznia. Toteż wielokrotnie wiedzę należy zatrzymać, niż na siłę wpychać w głowy, które nie są w stanie jej przyjąć. A teraz tą wiedzę przekuto w biznes... i liczy się łepek z kasą a nie głowa gotowa do obróbki. Nawet dla tych z wyższym poziomem świadomości temat bywa bardzo ciężki. Prawdziwy duchowy nauczyciel ma w swojej szkole niewiele uczniów.

Póki co uchylam tylko drzwi… i tak przejdzie przez nie niewiele ludzi… nie można przez nie przeprowadzić całego świata, ale oświecić lekko drogę można… ale też tylko tym, którzy mają otwarte umysły.

Vancouver
5 Apr. 2019

WIESŁAWA
https://www.vismaya-maitreya.pl/nowa_er ... ymiar.html
0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 15634
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 27
x 832
Podziękował: 29193 razy
Otrzymał podziękowanie: 23523 razy

Re: Piąty wymiar i reszta.

Nieprzeczytany post autor: janusz » środa 25 wrz 2019, 23:29

Przejście do piątego wymiaru. Praktyka!!!. Złote nożyczki. Przestarzałe relacje.

https://www.youtube.com/watch?v=mmDBDoizGRE

Opublikowany 19 wrz 2019
0 x



Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 13000
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 902
x 325
Podziękował: 12947 razy
Otrzymał podziękowanie: 19665 razy

Re: Piąty wymiar i reszta.

Nieprzeczytany post autor: songo70 » poniedziałek 25 lis 2019, 08:35

okazuje się, że jesteśmy gotowi na 11D/G :!:
https://dobrewiadomosci.net.pl/36109-lu ... arzac-11d/
0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 13000
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 902
x 325
Podziękował: 12947 razy
Otrzymał podziękowanie: 19665 razy

Re: Piąty wymiar i reszta.

Nieprzeczytany post autor: songo70 » poniedziałek 27 sty 2020, 16:02

Gęstości Wszechświata - Joanna Rajska (Krótki program)

https://youtu.be/PKql-9RKTcw
0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 15634
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 27
x 832
Podziękował: 29193 razy
Otrzymał podziękowanie: 23523 razy

Re: Piąty wymiar i reszta.

Nieprzeczytany post autor: janusz » środa 19 lut 2020, 23:21

Przejście do 5-tego wymiaru -Lew KŁykow napisy PL właczane

https://www.youtube.com/watch?v=vfpbtgEfa00&feature=share&fbclid=IwAR11AAyQAvcaN13p7h8QhYIwTbhRmVgIV9lJMxAJouchmb9lVysa_lsU9nc

Opublikowany 25 sty 2019
Zapis monologu na blogu https://michalxl600.blogspot.com/2019... Ponadto polecam bajkę wyjaśniającą kim są wspomniani w wykładzie najeźdźcy: https://www.youtube.com/watch?v=Z16Kk... Jeśli brak napisów to skoryguj ustawienia ikonką w prawym, dolnym rogu ekranu. Warto dodać czarne tło do napisów -jest taka funkcja.
0 x



Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 6454
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 1090
x 320
Podziękował: 11567 razy
Otrzymał podziękowanie: 12006 razy

Re: Piąty wymiar i reszta.

Nieprzeczytany post autor: chanell » czwartek 20 lut 2020, 16:35

janusz jako uzupełnienie Twojego postu udostępniam tekst autorstwa michalxl600 właściciela bloga " Słowiańska Kultura "
Lew Kłykow
TEORIA PRZEJŚCIA

Witajcie, dziś omówimy bardzo ciekawy temat
o nazwie PRZEJŚCIE a związany z tym co dawniej nazywano "końcem świata".
Istnieją dwa spojrzenia na ten świat. Jedno spojrzenie ludzi, którzy
wierzą w jedynego Boga, który trzyma wszystko pod kontrolą
i istnieją ludzie, których oburza ta hańba, która tu ma miejsce
i twierdzą, że z takim "bogiem" nie chcą miec nic wspólnego.
Wychodzi na to, że faktycznie widzimy wokół siebie dwa
absolutnie różne światy. Pierwszy to żywy świat przyrody, która faktycznie żyje według Boskich praw, która faktycznie jest pod kontrolą "Gospodarza", i istnieje drugi świat, który istnieje
wraz z pierwszym - to świat ludzkiego społeczeństwa -jest to świat
wrogości i przemocy i brak w nim jakichkolwiek Boskich zasad. Żyje on według zupełnie innych praw.
Jak mogło się tak wydarzyć i dlaczego istnieją 2 takie
różne światy jednocześnie? Dlatego, że ten świat, który nazywamy światem pasożytów i gwałcicieli to świat pasożytujący
na żywym świecie. Pasożytuje on nie tylko na żywej przyrodzie ale także na tych ludziach, którzy są dziećmi Stwórcy.
Faktycznie dzieje się tak, że na Ziemi grabi się tych ludzi.
Pojawia się pytanie: kto mógł to uczynić?
Okazuje się, że kiedyś świat był jednością i faktycznie
kierował się Boskimi prawami na Ziemi ale świat ten został zawłaszczony przez -nazwę to "obcy umysł". Tak naprawdę ci "szarzy" przyszli z kosmosu- to nie są siły Ziemskie- i ustanowili tu swoje własne porządki. W rezultacie cywilizacja ludzka nie należy do najsilniejszych jakie istnieją na Ziemi. Istnieją silniejsze cywilizacje a my jesteśmy w ich niewoli. Trzeba to rozumieć a ten kto nie chce tego zrozumieć ten tak naprawdę nie rozumie sytuacji, która się tak ułożyła bo ten proces zniszczenia starego świata i naturalna budowa nowego świata, który powinien go zastąpić nazywamy PRZEJŚCIEM. Wychodzi na to, że siły kosmosu- (Wszechmocny) zamieniły
koniec świata ku któremu zmierzała ludzkość i ku któremu nadal zmierza bo to droga samounicestwienia. Mieliśmy przejść do tego świata w którym powinny panować Boskie prawa, gdzie głównym prawem jest prawo miłości a więc do świata miłości. Mieliśmy trafić do tego świata o ile bylibyśmy w stanie.
Rzecz w tym, że system bezpieczeństwa nowego świata-
- jego system immunologiczny bo system jest żywy- zbudowany jest w ten sposób, że działa nie na poziomie społecznym lecz na poziomie przestrzennym czyli jeśli człowiek nie posiada
określonej energii, określonej wysokiej częstotliwości-
-istnieją różne sposoby mierzenia- po prostu tu nie trafi.
Dlatego ci ludzie, którzy będą budowali nowy świat...
https://michalxl600.blogspot.com/2019/0 ... 8759430799
0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 13000
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 902
x 325
Podziękował: 12947 razy
Otrzymał podziękowanie: 19665 razy

Re: Piąty wymiar i reszta.

Nieprzeczytany post autor: songo70 » piątek 21 lut 2020, 16:57

Sygnalizujemy swoją Jedność - początki struktur THI dla Polski - Stanisław Milewski i Harald Thiers

https://youtu.be/_XJjc8e4RLo
0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 13000
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 902
x 325
Podziękował: 12947 razy
Otrzymał podziękowanie: 19665 razy

Re: Piąty wymiar i reszta.

Nieprzeczytany post autor: songo70 » wtorek 26 maja 2020, 06:44

Zakotwiczanie świadomości w piątym wymiarze. Stwórz swoje wielowymiarowe pole.

Posted on 26 Maj 2020
Ziemia jest gotowa, aby jeszcze bardziej w naturalny sposób podnieść swoją wibrację, przez co obecnie wciąga ludzkość – kolektywną świadomość – w coraz wyższe pasma częstotliwości, co ma za zadanie doprowadzić do nieuniknionej zmiany ewolucyjnej.

Podczas gdy stary, trzeciowymiarowy świat coraz bardziej rozsypuje się na naszych oczach, stajemy się coraz bardziej otwarci i gotowi, aby wejść w wyższy wymiar swojej świadomości, doświadczając rozszerzonych stanów swojego istnienia. Doświadczanie świadomości piątego wymiaru wiąże się z o wiele bardziej poszerzonym odczuwaniem siebie samego, daleko wychodzącym poza umysł i ciało, w dalszej konsekwencji także poza czas i przestrzeń.

Bezpośrednie odczucie zbudowane na wewnętrznym doświadczeniu, że nie jest się ograniczonym czasem oraz przestrzenią jest zawsze początkiem wejścia do wyższego wymiaru własnej świadomości. Do tej pory rasa ludzka żyła wewnątrz wielu kłamstw oraz iluzji dotyczących ludzkiej tożsamości, które za pomocą społeczno-kulturowych przekonań – całej złożonej struktury programowania oraz kodowania zbiorowej świadomości, utrzymywały i ograniczały nas w utwierdzeniu, że jesteśmy wyłącznie fizycznymi istotami ludzkimi, a rzeczywistość, którą postrzegamy swoimi zmysłami, jest jedyną istniejącą.

Kłamstwo to dotyczyło także wiary w to, że nasz świat jest trwały, a sama przestrzeń wraz z czasem oparte są na prawach, które nie podlegają wpływom naszej świadomości. Tak naprawdę natura naszej istoty rozchodzi się oraz obejmuje o wiele więcej wielowymiarowych rzeczywistości, pozostając transcendentną względem czasu oraz przestrzeni. Świadomość zdecydowanie wychodzi poza neurologiczną aktywność układu nerwowego.

Trzeciowymiarowa świadomość bazuje na oddzieleniu, które jest jakże realnym, pochodzącym z umysłu złudzeniem. Z kolei świadomość piątego wymiaru opiera się na jedności, której realne doświadczanie i odczuwanie umożliwia elektromagnetyczne pole serca. Droga z jednej rzeczywistości do drugiej prowadzi więc przez proces integrowania, odbudowywania połączenia. Aby dokonać integracji, trzeba najpierw zdać sobie sprawę, które aspekty naszej świadomości funkcjonowały do tej pory w trybie oddzielenia. Wyznacznikiem rozwiniętej świadomości jest zawsze rozpoznawanie oraz odczuwanie wzajemnego połączenia.

Pomimo że tak mocno czcimy umysł, to w perspektywie tego, czym jest świadomość, wyższe wymiary itd., okazuje się on strukturą prostą oraz dosyć prymitywną. Największym dowodem na to, że tak jest, jest nasz świat, czyli rzeczywistość, jaką wytworzyła zbiorowa świadomość, funkcjonująca wyłącznie z tego jednego pasma częstotliwości (częstotliwości umysłowe), w odcięciu od reszty swojej świadomości. Świat gdzie miejsca mają takie rzeczy jak wojna, głód, choroba, kłamstwo, niesprawiedliwość, rywalizacja, cierpienie itd. Gdy ludzki umysł odetnie się od większego, pełnego aspektu świadomości, nabiera on cech niszczycielskich, destrukcyjnych. Naturą oraz powołaniem umysłu jest bycie wyłącznie narzędziem dla większej świadomości, którą w swojej istocie jesteśmy.

Główną, osadzoną najgłębiej w naszej istocie przyczyną tego, że doświadczamy rzeczywistości przez pryzmat oddzielenia – czyli percepcją trzeciowymiarową – jest to, że wewnątrz nas oddzieleniu uległ aspekt naszej świadomości. Mianowicie, część naszej świadomości została zamknięta w przestrzeni umysłu, a dokładnie wewnątrz strumienia myśli. Przez to odcięcie, w dużej mierze utraciliśmy połączenie z o wiele szerszym aspektem pełni naszej świadomości, który rozchodzi się o wiele dalej i szerzej niż strumień myśli. Niejednokrotnie o tym wspominałem w przeszłości.

Proszę sobie wyobrazić nasz strumień myśli jako pewną tubę, przez którą nieustannie płynie pasmo częstotliwości, których zakres i charakterystyka odpowiadają trzeciemu wymiarowi. Na zewnątrz tej tuby rozchodzi się cały bazujący na fraktalnej naturze ocean świadomości, głębia i pełnia naszej natury, tego, kim jesteśmy. Ośrodek energetyczny serca jest bramą, portalem, przez który nasza świadomość wchodzi i dostraja się do tych przestrzeni w nas. Magnetyczne pole serca jest naszą nadrzędną inteligencją, która kieruje wszystkim.

W całej naszej istocie, w pełni świadomości tego, kim jesteśmy, umysł jest energetycznym konstruktem, który ogniskuje i skupia naszą świadomość na doświadczaniu wąskiego wycinka fraktalnej rzeczywistości – trzeciego wymiaru. Z jednej strony odbiera on i dekoduje z całego, szerokiego spektrum energie oraz informacji, częstotliwości trzeciego wymiaru. Z drugiej strony, stwarza on także koncepcje czasu linearnego, dualizmu, osobowości ego, po to, aby doświadczać rzeczywistości trzeciego wymiaru.

Z poziomu takiego odcięcia świadomości rasa ludzka żyje już od tysięcy lat, jest to głębokie uwarunkowanie, któremu nasza świadomość podlega. Wydaje się to dla każdego człowieka normą, tylko wyłącznie dlatego, że nie zna on innego stanu świadomości. Od rana do wieczora zdecydowana większość ludzi jest pogrążona w swoim chaosie myśli, które ostatecznie są formą iluzji, zatopiona w ich strumieniu, całkowicie nie zdając sobie z tego sprawy. Strumień myśli nieustannie stwarza hologramy obrazów w umyśle. Jest to źródło głębokiej, zbiorowej nieświadomości, przyczyna cierpienia i konfliktów na planecie. Tu swój początek ma również wszelki opór towarzyszący nam w życiu, ponieważ powstaje on zawsze nie z sytuacji, ale z interpretacji tego, co jest (strumień myśli). Im bardziej zatapiamy się w umyśle – jego nieharmonijnych częstotliwościach wzorców myślowych – tym skuteczniej zamykamy swoje serce, odcinamy się od odczuwania.

Ponieważ nastąpiło w polu naszej świadomości oddzielenie – zamknięcie w przestrzeni umysłu – doświadczamy rzeczywistości, widzimy ją również w sposób oddzielony i pofragmentowany.

Od jakiegoś czasu weszliśmy jednak w etap ewolucji świadomości, w którym stopniowo integrujemy się i łączymy się z pełnią naszej świadomości. Odbywa się to poprzez wyjście, wzniesienie się ponad umysł, poza strumień myśli. Dokonując tego, zintegrujemy się z własnym pięciowymiarowym ja, przestrzenią, wyższym fraktalem naszej świadomości, na którym w bardziej czysty, szerszy, kompletny i niezmierzony sposób zawiadują już pełniejsze aspekty naszej istoty: wyższa jaźń, dusza, czyli struktury nas, które ulokowane są, istnieją i rozciągają się na kolejnych wymiarach, powyżej piątego.

Najskuteczniejszą metodą, aby podążać w tym kierunku jest nieustanna codzienna praktyka. W skrócie mówiąc: mniej w umyśle, więcej w sercu. Dostrajanie się do piątego wymiaru jest dostrajaniem się do własnego serca.

Pierwszym krokiem jest rozpoznanie, że istnieje w nas wymiar, który jest poza naszymi myślami, cicha przestrzeń, z której jesteśmy zdolni obserwować swoje procesy myślowe. Jest to dotarcie do pola świadomości, które istnieje na zewnątrz opisanej wcześniej tuby, przez którą płynie strumień naszych myśli. Aby tam dotrzeć, pierw trzeba sobie w ogóle uświadomić, odkryć, że ta przestrzeń istnieje. Pięknym i potężnym narzędziem, aby się w tej przestrzeni zakotwiczać, jest niewątpliwie medytacja. Im głębiej, częściej i na dłużej staniemy się zdolni w tej przestrzeni wewnętrznej ciszy osadzać naszą świadomość, tym płynniej i efektywniej poszerzać się będzie ona do pasma częstotliwości piątego wymiaru. Łączymy się wtedy z pełnią świadomości tego, kim naprawdę jesteśmy.

Drugim krokiem jest objęcie swoją świadomością pola energetycznego swojego ciała, czyli bycie jego świadomym. Czucie tego pola, świadomość czystej przestrzeni, w której nasze ciało jest zawarte. Oczywiście jest to możliwe dopiero wtedy, kiedy uda nam się wyjść świadomością poza strumień myśli. Na co dzień większość ludzi jest odcięta od swojego ciała. Jest to przyczyną emocjonalnej dysharmonii, ponieważ będąc odciętym od swojego ciała, jest się odciętym od własnych emocji, które są odbiciem i przełożeniem działania umysłu w ciele. Stąd też opór oraz konflikt względem własnych emocji. Połączenie się z polem swojego ciała, głęboka świadomość ciała, automatycznie łączy nas z sercem, czego naturalną konsekwencją jest podejście do swoich emocji z poziomu akceptacji, współodczuwania, integracji, miłości oraz szacunku.

Oba kroki prowadzą do tego, że wznosimy się ponad własne procesy mentalne oraz emocjonalne, jesteśmy ich świadomi, ale już nie identyfikujemy się z nimi, „nie zrastamy się”, czyli nie zatracamy w nich. Odkrywając ten wewnętrzny wymiar w sobie, czując i mając kontakt z polem czystej świadomości, w którym toczą się nasze procesy myślowe i płyną emocje, możliwe staje się bardziej rozwinięte odczuwanie siebie samego, w kierunku naszego wielowymiarowego ja, istniejącego poza czasem i przestrzenią, które jest w stanie żyć w różnych częstotliwościach rzeczywistości jednocześnie. Jest to tak naprawdę wyjściem z własnego więzienia. Im mocniej się osadzimy poza strumieniem myśli oraz emocji, tym głębiej wchodzimy w wymiar teraźniejszości, a także mocniejsze, bardziej intensywne jest odczuwanie spokoju i miłości.

Trzeci krok, którego codzienne częste praktykowanie pięknie zakotwicza naszą świadomość w paśmie wyższego wymiaru, polega na otworzeniu się na głębokie odczuwanie całej przestrzeni dookoła nas. Ponieważ świadomość trzeciego wymiaru charakteryzuje się tym, że pomiędzy naszym światem wewnętrznym, a zewnętrznym istnieje będące tworem naszego umysłu oddzielenie, wzniesienie się ponad zakres częstotliwości trzeciego wymiaru, odbywa się poprzez unifikację i asymilację obu tych światów. Im więcej czucia poświęcimy obiektom pozornie istniejącym na zewnątrz nas, tym bardziej wyciągnie to naszą świadomość ze strumienia naszych myśli. Oznacza to, że nasza świadomość podczas takiej praktyki ulega silnej integracji, łącząc się z pełniejszym aspektem siebie samej.

Zazwyczaj przestrzeń dookoła nas postrzegamy i doświadczamy przez pryzmat własnego umysłu, który na każdy obiekt się w niej znajdujący nakłada mentalną etykietką. Wszystko, co znajduje się więc w naszej przestrzeni, jest oddzielone względem nas, a także względem siebie nawzajem. Oczywiście jest to złudzeniem wytwarzanym przez umysł, ponieważ w swej istocie wszystko jest jednym, zindywidualizowanym przejawem tej samej wszechobecnej świadomości, która doświadcza siebie samej i w swej najgłębszej naturze jest czystą miłością.

Z naszego serca rozchodzi się we wszystkich kierunkach pole magnetyczne, które obejmuje całą przestrzeń, jaką widzimy. Tak naprawdę pola wszystkich serc ludzi, którzy są dookoła nas, przenikają i komunikują się ze sobą nawzajem. Praktyka zakotwiczanie swojej świadomości w piątym wymiarze polega na tym, aby wyjść z mentalnego, trzeciowymiarowego postrzegania rzeczywistość wokół siebie i zacząć odczuwać pole energii, które ogarnia w sobie wszystko, co istnieje wokół nas. Pole to jest czystą przestrzenią kwantową, w której zawarty jest nasz fizyczny, materialny świat. Jest ono czystą miłością. Jest to szerszy aspekt nas samych. Każdą napotkaną osobę odczuwa się w sposób czysty, bez mentalnej interpretacji na bazie wyglądu, historii życia czy cech charakteru. Spoglądając się na każdego człowieka, zwierzę czy roślinę czuje się głębokie połączenie, głęboką nić miłości spajającą wszystko.

Zmienia się wtedy odczuwanie siebie samego, a także przestrzeni. Wcześniej definiowaliśmy siebie jako osobny byt znajdujący się w wielkim świecie, który jest na zewnątrz nas. Rozwinięta świadomość piątego wymiaru powoduje, że doświadczenie i odczuwanie własnego ja rozszerza się na całą przestrzeń dookoła nas. Jest to prawdziwe współodczuwanie jednego, tego samego życia. W ten sposób buduje się swoje wielowymiarowe pole, a my doświadczamy uczucia głębokiego kosmicznego połączenia. Im bardziej rozszerzymy własne wielowymiarowe pole, tym bardziej przebudzimy się do swojego wielowymiarowego ja. Im większa więź z polem, tym większe zaufanie do życia. Im mocniej zakotwiczymy się w polu, tym słabiej odczuwamy wibracyjne wpływy trzeciego wymiaru. Nasze elektromagnetyczne pole serca jest polem pięć tysięcy razy mocniejszym od pola mózgu. Dostęp i dostrojenie się do tego pola serca oznacza dostęp do swojej prawdziwej mocy jako istoty. Nie ogranicza się to wyłącznie do duchowego aspektu życia, jest to po prostu odzyskaniem swojej mocy oraz wykorzystaniem własnego potencjału, czyli czymś, co zdrowy rozsądek podpowiada zrobić.

W takim stanie świadomości cała przestrzeń jest wypełniona naszą istotą. Wszystko, co się widzi i czego jest się świadkiem, obdarowywane jest naszą miłością. Czuje się, jakby samemu było się tą przestrzenią. Gdziekolwiek się nie jest, odczuwa się, jakby było się w swoim domu, w przestrzeni, w której jesteś szczęśliwy, bezpieczny, kochający i radosny. Gdziekolwiek się nie pójdzie, jest się u siebie, w sobie. Zmienia się postrzeganie fizycznego świata, staje się on bardziej płynny, lekki oraz elastyczny. Jest to radykalna różnica w percepcji. Zmienia się także nasza osobista tożsamość. Nie identyfikujemy się już na podstawie swojej ziemskiej egzystencji, jak mieliśmy to w zwyczaju robić do tej pory.

Im na większej ilości obiektów w przestrzeni koncentrujemy odczuwanie głębokiej więzi serca, im częściej i dłużej jesteśmy w stanie ten stan utrzymać, tym stwarzamy mocniejsze własne wielowymiarowe pole. Mające źródło w sercu pole to rozchodzi się na całą przestrzeń, obejmując wszystko miłością.

Będąc tego świadomym, skupiając na tym swoją uwagę, odczuwając miłość na istniejącym w każdym obiekcie przestrzeni, zwracamy się tak naprawdę w stronę własnego serca, łączymy się z nim, aktywujemy jego potencjał, co zakotwicza nas w stanie świadomości piątego wymiaru. Wibrujemy wtedy w rezonansie z większym polem bezosobowej miłości, które jest elementem niewidzialnych sił rozciągających się przez nasz wszechświat. Energia swobodnie wtedy przepływa przez nasze ciało, uzdrawiając, oczyszczając, transformując i harmonizując wszystko w nim, co tego wymaga. Odpada od nas wszystko, co nie rezonuje już z naszą nową, wysoką częstotliwością.

Osadzając się w swoim wielowymiarowym polu, odpinamy się jednocześnie od mentalnego zbiorowego pola ludzkości. Przestają wtedy oddziaływać na nas wzorce i energie, które dominują w kolektywnej świadomości. Lokujemy i umieszczamy się w polu swojej mocy, dzięki czemu będziemy w czysty sposób zdolni przejawić swoją wyjątkowość, niezależność, indywidualną ekspresję. Dostrajamy się do prawdy o sobie, do aspektu wyższego ja, odzyskujemy własną wewnętrzną nawigację. Intelekt i umysł dalej będą służyć nam w praktycznym wymiarze życia, pomagając rozwiązywać codzienne sprawy. Z biegiem czasu – co jest także jest kwestią wytrenowania – zyskuje się umiejętność jednoczesnego przebywania w trzecim wymiarze oraz własnym wielowymiarowym polu.

Łatwo więc zrozumieć, że wymiary są po prostu stanem świadomości, tym jak postrzegamy i odczuwamy siebie samego oraz rzeczywistość dookoła nas. Dwie osoby idące tą samą ulicą mogą wewnątrz siebie przeżywać zgoła odmienne doświadczenie. Pierwsza osoba może być pogrążona w swoich myślach, zamknięta w ich strumieniu, z którego rodzą się emocje i stany takie jak np. niepokój, smutek, nieufność, wobec których tkwi ona w konflikcie, niezgodzie i oporze, w całkowitym odcięciu od świadomości swojego ciała. Patrzy na każdą mijaną osobę z poziomu wzajemnego oddzielenia, czując się bardzo obco, poddając ją intensywnej umysłowej analizie, interpretacji oraz osądowi. Jest tak zatracona w myślach, że w bardzo małym stopniu jest świadoma tego, co dzieje się w przestrzeni dookoła niej.

Druga osoba jest głęboko osadzona w istniejącym poza strumieniem myśli, wymiarze spokoju, cichego bezruchu i radości. Z tego poziomu, w połączeniu z głębokim odczuwaniem pola energetycznego swojego ciała, zarządza na swój użytek swoim umysłem, przestrzenią myśli oraz emocji. Jej serce oraz umysł funkcjonują w pięknej koherencji względem siebie. Całą przestrzeń dookoła siebie, w tym całą ulicę, traktuje jako rozszerzony aspekt siebie, który wypełnia jej wielowymiarowe pole, Jest świadoma, że bezwarunkowa energia jest spoiwem, która łączy wszystkie obiekty przestrzeni, a także jest bazową częstotliwością jej własnego pola. Odczuwa w ośrodku energetycznym swojego serca głęboką więź, która łączy ją z każdą mijaną osobą. Czuje radość i wdzięczność mijając każdego człowieka, czy koncentrując swoją uwagę na elementach świata przyrody.

,Warto zwracać jak najczęściej uwagę w jakim stanie świadomości my sami się znajdujemy, dążąc do tego, aby budować swoje pole piątego wymiaru. Jaki stan świadomości towarzyszy nam gdy idziemy ulicą, rozmawiamy z drugą osobą, dzielimy z kimś nasz czas, spacerujemy na łonie natury, jesteśmy w swojej pracy itd. Codzienna praktyka polega na tym, aby wybierać taką własną częstotliwość, stwarzać takie wewnętrzne doświadczenie, które osadza i umacnia nas na naszej ścieżce ewolucyjnej. Wszystko jest zawsze kwestią świadomego wyboru.

https://globalneprzebudzenie.wordpress. ... rowe-pole/
0 x


panta rhei

Adeptus
Posty: 5
Rejestracja: czwartek 05 lis 2020, 17:07
Otrzymał podziękowanie: 2 razy

Re: Piąty wymiar i reszta.

Nieprzeczytany post autor: Adeptus » czwartek 05 lis 2020, 17:22

Za teorią o większej ilości wymiarów przemawia fizyka. Fizycy dostrzegli, że pewne równania lepiej działają, pewne zjawiska da się łatwiej wytłumaczyć, gdy założy się, że istnieje więcej wymiarów niż trzy (więcej niż cztery, jeśli liczymy czas). Podobno optymalną liczbą jest dziesięć.
0 x


Moja twórczość: http://www.cheops4.org.pl/cheos/viewtopic.php?f=28&t=2772

Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 15634
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 27
x 832
Podziękował: 29193 razy
Otrzymał podziękowanie: 23523 razy

Re: Piąty wymiar i reszta.

Nieprzeczytany post autor: janusz » wtorek 01 gru 2020, 23:48

Co, jeśli nasz 4D świat stanie się pięciowymiarowym
29 lis 2020

https://www.youtube.com/watch?v=lwUyYuAs8xY

Smartgasm

Co się zmieni w naszym 4D świecie, jeśli nagle stanie się pięciowymiarowym, oraz o wszystkim innym związanym z tematem 5D świata.
0 x



ODPOWIEDZ