Drodzy forumowicze i goście!

Przeżyliśmy przestój związany z migracją z serwera na serwer i zmianą istotnych danych adresowych dla hostingu. Teraz forum powinno działać szybko, bez długiego oczekiwania na odpowiedź serwera. Zależy to też od szybkości waszych łącz, ale do któregoś września serwer był trudny do zaakceptowania.
Niestety technicznie wielkość naszego forum się mocno powiększyła i musimy zwracać większą uwagę na wykorzystanie przestrzeni dyskowej, nie duplikować postów (dawać linki) itp., bo nie utrzymamy baz danych w limitach dostawcy hostingu, a upgrade jest finansowo nieopłacalny.

W związku z "wysypem" reklamodawców informujemy, że konta wszystkich nowych użytkowników, którzy popełnią jakąkolwiek formę reklamy w pierwszych 3-ch postach, poza przeznaczonym na informacje reklamowe tematem "... kryptoreklama" będą usuwane bez jakichkolwiek ostrzeżeń. Dotyczy to także użytkowników, którzy zarejestrowali się wcześniej, ale nic poza reklamami nie napisali. Posty takich użytkowników również będą usuwane, a nie przenoszone, jak do tej pory.
To forum zdecydowanie nie jest i nie będzie tablicą ogłoszeń i reklam!
Administracja Forum

To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem postów, bo stary folder jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

SOJA -WPŁYW NA ZDROWIE

cedric
Posty: 5397
Rejestracja: sobota 10 mar 2018, 21:53
x 82
x 126
Podziękował: 3150 razy
Otrzymał podziękowanie: 7975 razy

SOJA -WPŁYW NA ZDROWIE

Nieprzeczytany post autor: cedric » niedziela 27 paź 2019, 21:45

Wpływ flawonoidów sojowych i innych składników tej rosliny .

http://www.reboundhealth.com/cms/images ... 019932.pdf

"„Związek” soi z niepłodnością męską
Zespół naukowców z Belfastu stwierdził, że skromna soja może odgrywać rolę w problemie niepłodności męskiej.
Soja zawiera żeński hormon estrogen, a jej zbyt duża ilość jest powiązana z nasieniem niskiej jakości. Dr Lorraine Anderson mówi, że znalazła link w badaniach przeprowadzonych w Royal Victoria Hospital w Belfaście.
„Wielu mężczyzn nie zdaje sobie sprawy, że soja jest spożywana nie tylko przez wegetarian, ale jest zawarta w wielu codziennych produktach spożywczych.
„Jest zawarta w produktach takich jak pizze, którekolwiek dodaje się do gorącej wody, aby je odtworzyć, lub w niektórych paczkowanych kolacjach, takich jak steki i placki z nerkami” - powiedział dr Anderson.
„Przekonasz się, że duża część mięsa nie jest tak naprawdę mięsem, jest to białko sojowe, ponieważ jest tańsze, a soja ma najwyższy procent estrogenów w porównaniu do innych produktów spożywczych”.
Dyrektor medycyny reprodukcyjnej na Queen's University w Belfaście, dr Sheena Lewis, powiedział, że wyniki były jasne.
„Wykazaliśmy, że na przykład, jeśli mężczyźni spożywają duże ilości produktów sojowych, istnieje negatywny związek między tym a jakością ich nasienia.
„Jeśli mają już niewielki problem w tym obszarze, może lepiej nie konsumować tak dużo”.
Dr Lewis powiedział, że sposobem uniknięcia nadmiaru estrogenu jest jedzenie świeżych produktów.
„W naszej diecie typu fast food jesteśmy skłonni jeść dużo posiłków i naprawdę nie wiemy, jakie są składniki” - powiedziała.
„Jeśli jemy świeże owoce, jeśli sami przygotowujemy świeżą żywność w domu, co, jak wiem, jest bardzo trudne w dzisiejszym intensywnym stylu życia, jesteśmy naprawdę świadomi tego, jakie są składniki.”
Jednak badania nie mają po prostu wpływu na mężczyzn, którzy chcą założyć rodzinę. Dr Anderson powiedział, że jeśli chłopcy jedzą dużo soi, gdy dorastają, może to pogorszyć ich zdolności reprodukcyjne. „Kluczowym momentem na to jest rozwój płodu męskiego we wczesnych latach niemowlęcych i dojrzewania.
„Przez cały ten okres, jeśli zmienisz estrogen, na który jest narażony mężczyzna, możesz nie tylko wpływać na jakość nasienia, ale także wpływać na rozwój ich układu rozrodczego, dzięki czemu możesz uzyskać wzrost nieprawidłowości strukturalnych, takich jak niezstąpione jądra i ty mogą także mieć inne problemy w późniejszym życiu, takie jak rak jąder. ”
Dr Anderson niedawno zajęła drugie miejsce w prestiżowym konkursie za pracę nad związkiem między męską płodnością a estrogenem w diecie."
0 x



cedric
Posty: 5397
Rejestracja: sobota 10 mar 2018, 21:53
x 82
x 126
Podziękował: 3150 razy
Otrzymał podziękowanie: 7975 razy

Re: SOJA -WPŁYW NA ZDROWIE

Nieprzeczytany post autor: cedric » niedziela 27 paź 2019, 21:52

http://www.reboundhealth.com/cms/images ... 019937.pdf

"Gates Foundation i Cargill Pushing Soya w Afryce
Źródło: ACB Data publikacji: 09 września 2010 r., Data publikacji: 09 września 2010 r
Fundacja Gates i Cargill popychają soję do Afryki
Bezpieczeństwo biologiczne w Afryce - Media wypuszczają Afrykańskie Centrum ds. Bezpieczeństwa Biologicznego 1 września 2010 r
Kapsztad - Fundacja Billa i Melindy Gatesów ma przyznać 8 milionów USD na rozwój łańcucha wartości soi w Afryce, we współpracy z amerykańską organizacją non-profit TechnoServe i gigantem handlu towarami rolnymi Cargill. Ogłoszenie zostało ogłoszone na konferencji Soy Innovation Africa Conference w Kapsztadzie 26 i 27 sierpnia 2010 r.
Projekt ma trwać cztery lata, początkowo w Mozambiku i Zambii, gdzie jest skierowany do 37 000 drobnych rolników. Model zostanie zreplikowany w innych regionach w późniejszym czasie.
ACB wydało raport zatytułowany „The Gates Foundation i Cargill pchają soję na Afrykę”, w którym twierdzi, że projekt Gates ma na celu umożliwienie gigantowi towarowemu, Cargill, zdobycie dotychczas niewykorzystanego afrykańskiego rynku soi i ostatecznie wprowadzenie soi GM na kontynent gdzie odbiór GMO pozostaje chłodny.
Soja jest poszukiwana przez szybko rozwijający się światowy sektor hodowli zwierząt i agropaliw. Obecnie Afryka produkuje mniej niż 1% globalnej soi, podczas gdy USA, Brazylia i Argentyna dominują na rynku. Cargill jest największym globalnym graczem w produkcji i handlu soi, z dużymi inwestycjami w Ameryce Łacińskiej, gdzie genetycznie modyfikowane (GM) monopole soi wyparły populacje wiejskie i spowodowały dewastację środowiska. Oszacowano, że w sezonie wegetacyjnym 2004/2005 w Brazylii wylesiono 1,2 miliona hektarów lasów deszczowych Amazonii w wyniku ekspansji soi.
Około 93% produkcji soi w USA stanowi GM, 98,9% w Argentynie i 70,7% w Brazylii. Jest zatem prawdopodobne, że Afrykańczycy będą wywierać dużą presję, aby zaakceptować nasiona GM w ramach projektu Gates. Mozambik otworzył już drzwi do genetycznie modyfikowanej soi, przyjmując w tym roku wysyłkę 35 000 MT soi GM. Jest to pierwsze takie zezwolenie zatwierdzone przez Radę Wykonawczą w Afryce Południowej.
Naukowiec z Afrykańskiego Centrum Bezpieczeństwa Biologicznego, Haidee Swanby, powiedział: „Fundacja Gates nadal wspiera strategie rolnicze w Afryce, które otwierają nowe rynki z korzyścią dla zagranicznego agrobiznesu poprzez ustanowienie łańcuchów wartości agrobiznesu i korzystnych polityk”.
Mariam Mayet, dyrektor ACB potępia projekt jako „próbę wciągnięcia afrykańskich rolników do łańcucha wartości soi oraz wyparcia afrykańskich praktyk rolniczych i tradycyjnych upraw”."
0 x



cedric
Posty: 5397
Rejestracja: sobota 10 mar 2018, 21:53
x 82
x 126
Podziękował: 3150 razy
Otrzymał podziękowanie: 7975 razy

Re: SOJA -WPŁYW NA ZDROWIE

Nieprzeczytany post autor: cedric » niedziela 27 paź 2019, 21:57

http://www.reboundhealth.com/cms/articl ... tions.html

Potencjalne skutki soi i jej wpływ na zdrowie nienarodzonego dziecka oraz płodność przyszłych pokoleń
29 lipca 2012 r. | 137,787 odsłon Dr Mercola
Jeśli jesteś w ciąży lub myślisz o urodzeniu dziecka, możesz rzucić okiem na nowe badania nad wpływem estrogenów roślinnych, takich jak te znalezione w soi, na rozwijający się płód.
Według Medical News Today1, artykuł opublikowany w Biology of Reproduction2 sugeruje, że narażenie na działanie estrogennych substancji chemicznych w macicy lub w dzieciństwie może potencjalnie negatywnie wpływać na płodność kobiety w wieku dorosłym.
Zbiega się to z wcześniejszymi badaniami nad wpływem noworodków na ekspozycję na estrogeny roślinne lub środowiskowe. W badaniach na myszach naukowcy odkryli, że przyczyną niepłodności były:
  
Brak owulacji Zmniejszona zdolność jajowodu do wspierania rozwoju zarodka przed owulacją oraz Brak macicy do wspierania skutecznego wszczepienia zarodków w stadium blastocysty

Według Medical News Today:
„Zespół donosi teraz, że ekspozycja noworodków na genisteinę zmienia poziom odpowiedzi immunologicznej w jajowodzie myszy, znanej jako odpowiedź immunologiczna na błonę śluzową. Niektóre geny odpowiedzi immunologicznej zostały zmienione od czasu leczenia genisteiną, podczas gdy inne zostały zmienione znacznie później, kiedy mysz była we wczesnej ciąży.
Razem zmiany te doprowadziły do ​​szkodliwie zmienionych odpowiedzi immunologicznych i do upośledzonego wsparcia jajowodów w rozwoju zarodka przed implantacją, które prawdopodobnie przyczyniłyby się do bezpłodności ”.
Ponieważ rozwój układu rozrodczego u ludzi trwa przez okres dojrzewania, badacze uważają, że narażenie na działanie estrogenowej substancji chemicznej u kobiet jako płodu, niemowlęcia, dziecka i nastolatka może mieć wpływ na płodność. Autorzy zasugerowali, że minimalizacja stosowania preparatów dla niemowląt na bazie soi byłaby krokiem w kierunku utrzymania zdrowia reprodukcyjnego kobiet.
Wcześniejsze badania wykazały również, że złożona genisteina upośledza plemniki, gdy płyną w kierunku jaja. Nawet małe dawki związku w przewodzie żeńskim mogłyby zniszczyć plemniki, co w pierwszej kolejności osłabiłoby twoją zdolność do poczęcia."


Metaloestrogenem jest też aluminium.
0 x



cedric
Posty: 5397
Rejestracja: sobota 10 mar 2018, 21:53
x 82
x 126
Podziękował: 3150 razy
Otrzymał podziękowanie: 7975 razy

Re: SOJA -WPŁYW NA ZDROWIE

Nieprzeczytany post autor: cedric » niedziela 27 paź 2019, 22:04

http://www.reboundhealth.com/cms/images ... 012410.pdf
Soja może prowadzić do kamieni nerkowych
Journal of Agricultural and Food Chemistry
Wrzesień 2001 r
Nowe badania wskazują, że soja i żywność na bazie soi, która jest podstawą diety wielu świadomych zdrowia konsumentów, może promować kamienie nerkowe u osób podatnych na bolesne schorzenia.
Naukowcy zmierzyli prawie kilkanaście odmian soi pod kątem szczawianu, związku, który może wiązać się z wapniem w nerkach, tworząc kamienie nerkowe.
Testowali także 13 rodzajów żywności na bazie soi, znajdując w nich wystarczającą ilość szczawianu, aby potencjalnie powodować problemy dla osób z historią kamieni nerkowych, zgodnie z dr Lindą Massey, z Washington State University w Spokane.
Zauważyła, że ​​ilość szczawianu w produktach komercyjnych z łatwością przyćmiła zalecenie American Dietetic Association dotyczące 10 miligramów na porcję dla pacjentów z kamieniami nerkowymi, przy czym niektóre pokarmy sięgają nawet 50 razy więcej niż sugerowany limit.
„Zgodnie z tymi wytycznymi nie można polecać do spożycia soi ani żywności na bazie soi pacjentom z historią kamieni nerkowych” - powiedziała.
Nikt wcześniej nie badał żywności sojowej pod kątem szczawianu, dlatego badacze jako pierwsi zidentyfikowali szczawian w produktach zakupionych w sklepie, takich jak tofu, ser sojowy i napoje sojowe. Massey powiedział, że inne produkty spożywcze, takie jak szpinak i rabarbar, również zawierają znaczne ilości szczawianu, ale nie są tak powszechnie spożywane ze względu na domniemane korzyści zdrowotne.
Podczas testów naukowcy odkryli najwyższe poziomy szczawianu w teksturowanym białku sojowym, które zawiera do 638 miligramów szczawianu na porcję 85 gramów.
Ser sojowy miał najniższą zawartość szczawianu, wynoszącą 16 miligramów na porcję. Szpinak, zmierzony podczas poprzednich badań, ma około 543 miligramów na jedną szklankę (2 uncje świeżego) porcji.
Soja, naturalne źródło białka, błonnika i olejów, jest wykorzystywana do wzbogacenia niezliczonej ilości produktów spożywczych, od hamburgerów po lody. Może być mielony na mąkę i stosowana w różnych produktach zbożowych lub formowany na kawałki i mielona jak mięso.
Soja jest również badana pod kątem jej możliwości obniżania poziomu cholesterolu, zmniejszania utraty kości i zapobiegania rakowi piersi. Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków zatwierdziła niedawno nową etykietę żywności zawierającej co najmniej 6,25 gramów białka sojowego na porcję, która ma zmniejszone ryzyko chorób układu krążenia.
Massey powiedział, że szczawian nie może być metabolizowany przez organizm i jest wydalany tylko z moczem. Powiedziała, że ​​związek nie ma wartości odżywczych, ale wiąże się z wapniem, tworząc masę (kamienie nerkowe), która może blokować układ moczowy.
Dodała, że ​​potrzebne są dalsze badania w celu znalezienia rodzajów soi o mniejszej ilości szczawianu lub opracowania metody przetwarzania w celu usunięcia związku, zanim dotrze on do konsumentów.
Nikt nie wie dokładnie, dlaczego kamienie nerkowe występują u poszczególnych osób. Ale Massey powiedział, że wysokie poziomy szczawianu w moczu zwiększają ryzyko i te
z historią choroby w rodzinie są bardziej narażeni na tę chorobę; u osób z niskim prawdopodobieństwem wystąpienia kamieni nerkowych szczawian w żywności opartej na soi jest mało prawdopodobne.
Według National Institutes of Health ponad 1996 osób zdiagnozowano kamienie nerkowe w Stanach Zjednoczonych w 1996 r., Najnowsze dostępne dane.
Kamienie mogą mieć rozmiary od średnicy ziarna ryżu do szerokości piłki golfowej. Według NIH około 10 procent populacji USA, głównie mężczyzn, rozwinie kamień nerkowy w pewnym momencie swojego życia."

Szczawian może być metabolizowany w jelicie grubym przez Oxalobacter formigenes pod warunkiem dobrego mikrobiomu.
0 x



cedric
Posty: 5397
Rejestracja: sobota 10 mar 2018, 21:53
x 82
x 126
Podziękował: 3150 razy
Otrzymał podziękowanie: 7975 razy

Re: SOJA -WPŁYW NA ZDROWIE

Nieprzeczytany post autor: cedric » niedziela 27 paź 2019, 22:26

http://www.reboundhealth.com/cms/articl ... foods.html

Olej sojowy: jeden z najbardziej szkodliwych składników w przetworzonej żywności
27 stycznia 2013 | 215,361 wyświetleń | Dr Mercola
Przetworzona żywność jest prawdopodobnie najbardziej szkodliwym aspektem diety większości ludzi, przyczyniając się do złego stanu zdrowia i chorób przewlekłych. Jednym z głównych winowajców jest wysokofruktozowy syrop kukurydziany (HFCS), o których zagrożeniach dotykam praktycznie w każdym artykule na temat diety, którą piszę.
Drugim winowajcą jest częściowo uwodorniony olej sojowy.
Te dwa składniki, same lub w połączeniu, można znaleźć w praktycznie wszystkich przetworzonych produktach spożywczych i można przekonująco argumentować, że poleganie na tych dwóch produktach jest głównym czynnikiem przyczyniającym się do większości chorób zwyrodnieniowych atakujących obecnie Amerykanów.
Częściowym problemem częściowo uwodornionego oleju sojowego jest zawarty w nim tłuszcz trans. Druga część dotyczy zagrożeń zdrowotnych samej soi. Dodatkowym czynnikiem ryzyka jest fakt, że większość kukurydzy i soi jest modyfikowana genetycznie.
W związku z rozpoznaniem i rozpoznaniem negatywnego wpływu tłuszczów trans na zdrowie przemysł rolny i spożywczy starają się znaleźć nowe alternatywy.
Częściowo uwodorniony olej sojowy został zidentyfikowany jako główny winowajca, i nie bez powodu. Niestety, tłuszcze nasycone nadal są błędnie uważane przez wielu „ekspertów” za niezdrowe, dlatego nie obejmują naprawdę zdrowych tłuszczów tropikalnych, takich jak olej kokosowy, który jest głównie uprawiany poza USA. Zamiast tego przemysł spożywczy sięgnął po amerykańskie alternatywy oferowane przez firmy takie jak Monsanto, która opracowała zmodyfikowane ziarna soi, które nie wymagają uwodornienia.
Dlaczego uwodornić?
Amerykanie spożywają ponad 28 miliardów funtów olejów jadalnych rocznie, a olej sojowy stanowi około 65 procent tego. Około połowa z nich jest uwodorniona, ponieważ olej sojowy jest zbyt niestabilny, aby można go było stosować w produkcji żywności. Jednym z głównych powodów uwodornienia oleju jest przedłużenie okresu jego przechowywania. Na przykład surowe masło prawdopodobnie zjełczało znacznie szybciej niż margaryna.
Proces ten sprawia również, że olej jest bardziej stabilny i podnosi jego temperaturę topnienia, co pozwala na stosowanie go w różnych rodzajach przetwórstwa spożywczego wykorzystującego wysokie temperatury.
Uwodorniony olej 1 wytwarza się przez wtłaczanie wodoru pod wysokim ciśnieniem do oleju. Praktycznie każdy olej można uwodornić. Margaryna jest dobrym przykładem, w którym prawie połowa zawartości tłuszczu to tłuszcze trans. Proces,który tworzy częściowo uwodorniony olej zmienia skład chemiczny niezbędnych kwasów tłuszczowych, takich jak redukcja lub usuwanie kwasu linolenowego, wysoce reaktywnego trójnasyconego kwasu tłuszczowego, przekształcając go w znacznie mniej reaktywny kwas linolowy, tym samym znacznie zapobiegając jełczeniu oksydacyjnemu podczas gotowania.
Pod koniec lat 90. naukowcy zaczęli zdawać sobie sprawę, że ta zmiana chemiczna może mieć niekorzystny wpływ na zdrowie. Od tego czasu naukowcy zweryfikowali to do tego stopnia, że ​​nie było sporów.
Uważaj, że istnieje różnica między olejami „całkowicie uwodornionymi” i „częściowo uwodornionymi”. Podczas gdy częściowo uwodorniony olej zawiera tłuszcz trans, olej w pełni uwodorniony nie, ponieważ proces uwodornienia „do końca” kontynuuje molekularną transformację kwasów tłuszczowych z tłuszczów trans w nasycone kwasy tłuszczowe. W pełni uwodorniony olej sojowy nie jest jednak dobrym wyborem z powodów, które wyjaśnię poniżej. Poniższa prezentacja slajdów wyjaśnia techniczne aspekty procesu uwodornienia.{w oryginale}
Zagrożenia dla zdrowia tłuszczów trans występujących w częściowo uwodornionym oleju
Całkowicie nienaturalne tłuszcze wytworzone przez człowieka powstałe w wyniku częściowego uwodornienia powodują dysfunkcję i chaos w ciele na poziomie komórkowym, a badania powiązały tłuszcze trans z:
Jak zwykle minęło wiele lat, zanim konwencjonalne zalecenia zdrowotne nadrobiły zaległości i zaczęły ostrzegać o stosowaniu tłuszczów trans. Nic dziwnego, gdy tylko FDA wymagało od producentów żywności umieszczenia na etykiecie zawartości tłuszczów trans - co zaczęło obowiązywać 1 stycznia 2006 r. - przemysł zaczął szukać realnych alternatyw dla konsumentów, którzy coraz częściej szukają „Beztłuszczowego tłuszczu trans” " Przeznaczenie. Nie trwało długo, zanim Monsanto majstrował nad genetycznie zmodyfikowaną soją o niskiej zawartości kwasu linolenowego, do której za chwilę przejdziemy.
Uważaj, że niektórzy producenci żywności zdecydowali się po prostu oszukać kupujących - taktyka dozwolona przez FDA, ponieważ każdy produkt zawierający do pół grama tłuszczu trans na porcję może nadal legalnie twierdzić, że ma zero tłuszczu trans2. Sztuką jest zmniejszenie wielkości porcji, aby obniżyć ją poniżej tego progu. Czasami spowoduje to nieuzasadnione małe porcje, więc za każdym razem, gdy sprawdzasz etykietę i porcja to coś w rodzaju 10 żetonów lub jednego ciasteczka, prawdopodobnie zawiera tłuszcze trans.
Zagrożenia dla zdrowia soi
Oprócz zagrożeń dla zdrowia związanych z tłuszczami trans powstającymi w procesie częściowego uwodornienia, olej sojowy sam w sobie NIE jest zdrowym olejem. Dodaj do tego fakt, że większość soi uprawianej w USA jest genetycznie modyfikowana, co może mieć dodatkowe konsekwencje zdrowotne. Po zsumowaniu częściowo uwodorniony olej sojowy GE staje się jednym z absolutnie najgorszych rodzajów olejów, jakie można spożywać.
Wiele lat temu oleje tropikalne, takie jak olej palmowy i kokosowy, były powszechnie stosowane w amerykańskiej produkcji żywności. Jednak nie są one oczywiście uprawiane w USA. Z wyjątkiem Hawajów nasz klimat nie jest wystarczająco tropikalny. Zachęcony zachętami finansowymi, przemysł opracował plan zmiany rynku z olejów tropikalnych na coś bardziej „rodzimego”. W rezultacie powstał ruch demonizujący i oczerniający oleje tropikalne w celu zastąpienia ich krajowymi olejami, takimi jak kukurydza i soja.
Tłuszcz w oleju sojowym to przede wszystkim tłuszcz omega-6. I chociaż potrzebujemy trochę, rzadko zdarza się, aby ktoś miał niedobór, ponieważ jest wszechobecny w naszej diecie. Amerykanie na ogół spożywają zbyt dużo kwasów omega-6 w stosunku do tłuszczu omega-3, głównie z powodu nadmiernej ilości kwasów omega-6 w przetworzonej żywności. Tłuszcze Omega-6 znajdują się w prawie każdym pokarmie dla zwierząt i wielu roślinach, więc braki występują bardzo rzadko. Ten tłuszcz omega-6 jest również wysoce przetworzony, a zatem uszkodzony, co pogłębia problem z jego spożywaniem w diecie. Kwasy omega-6 znajdujące się w oleju sojowym sprzyjają przewlekłemu zapaleniu w twoim ciele, co stanowi podstawowy problem praktycznie wszystkich chorób przewlekłych.
Co z organicznym olejem sojowym?
Nawet jeśli miałeś szczęście znaleźć organiczny olej sojowy, wciąż istnieje kilka istotnych problemów, które sprawiają, że nie jest on atrakcyjny z punktu widzenia zdrowia. Soja sama w sobie, uprawiana organicznie lub nie, zawiera wiele problematycznych składników, które mogą siać spustoszenie w twoim zdrowiu, takie jak:
Goitrogeny - Goitrogeny, występujące we wszystkich niesfermentowanych sojach, zarówno organicznych, jak i nieorganicznych, są substancjami, które blokują syntezę hormonów tarczycy i zakłócają metabolizm jodu, zakłócając tym samym czynność tarczycy.
Izoflawony: genisteina i daidzeina - izoflawony są rodzajem fitoestrogenu, który jest związkiem roślinnym przypominającym ludzki estrogen, dlatego niektórzy zalecają stosowanie soi do leczenia objawów menopauzy. Uważam, że dowody są bardzo kontrowersyjne i wątpię, czy to działa. Zazwyczaj większość z nas jest narażona na zbyt wiele związków estrogenu i ma niższy poziom testosteronu niż idealny, więc naprawdę ważne jest ograniczenie ekspozycji na fitoestrogeny feminizujące. Co ważniejsze, istnieją dowody, że może to zaburzać funkcjonowanie układu hormonalnego, powodować bezpłodność i promować raka piersi, co jest zdecydowanie istotnym problemem.
Kwas fitynowy - fityniany (kwas fitynowy) wiążą się z jonami metali, zapobiegając wchłanianiu niektórych minerałów, w tym wapnia, magnezu, żelaza i cynku - z których wszystkie są kofaktorami dla optymalnej biochemii w twoim ciele. Jest to szczególnie problematyczne dla wegetarian, ponieważ jedzenie mięsa zmniejsza blokujące działanie minerałów działanie tych fitynianów.
Czasami może to być korzystne, szczególnie u kobiet po menopauzie i u większości dorosłych mężczyzn, ponieważ zwykle mamy zbyt wysokie poziomy żelaza, które mogą być bardzo silnym utleniaczem i powodować stres biologiczny. Kwas fitynowy niekoniecznie jednak hamuje selektywne wchłanianie żelaza; hamuje wszystkie minerały. Jest to bardzo ważne, aby pamiętać, ponieważ wielu już cierpi na niedobory minerałów wynikające z nieodpowiedniej diety.
Soja ma jeden z najwyższych poziomów fitynianu spośród wszystkich ziaren lub roślin strączkowych, a fityniany w soi są wysoce odporne na normalne techniki redukcji fitynianu, takie jak długie, powolne gotowanie. Tylko długi okres fermentacji znacznie zmniejszy zawartość fitynianu w soi.
Naturalne toksyny znane jako „przeciwodżywcze” - soja zawiera również inne czynniki przeciwodżywcze, takie jak saponiny, sojatoksyna, inhibitory proteazy i szczawiany. Niektóre z tych czynników wpływają na enzymy potrzebne do trawienia białka. Podczas gdy niewielka ilość składników odżywczych prawdopodobnie nie spowodowałaby problemu, ilość soi, którą obecnie spożywa wielu Amerykanów, jest niezwykle wysoka.
Hemaglutynina - hemaglutynina jest substancją promującą krzepnięcie, która powoduje zlepianie się czerwonych krwinek. Te zlepione komórki nie są w stanie właściwie wchłonąć i rozprowadzić tlenu do tkanek

Najgorsze ze wszystkich - genetycznie modyfikowany olej sojowy
Odmiana genetycznie modyfikowana (GE) posadzona na ponad 90 procentach amerykańskich akrów sojowych jest przystosowana do Roundup - zaprojektowana tak, aby przetrwać oblaniem innymi śmiertelnymi ilościami herbicydu Roundup Monsanto. Logika upraw Roundup Ready, takich jak soja, polega na tym, że można obniżyć koszty produkcji, zabijając wszystko oprócz samej rośliny soi.
Jednak badania na zwierzętach wykazały, że soja genetycznie modyfikowana może mieć znaczący niekorzystny wpływ na zdrowie, w tym stopniowo rosnące wskaźniki niepłodności z każdym kolejnym pokoleniem. W trzecim pokoleniu praktycznie wszystkie chomiki w jednym badaniu żywieniowym okazały się niepłodne. Chomiki drugiej generacji hodowane na soi GE również miały pięciokrotnie wyższą śmiertelność niemowląt.[/b]
Czy nisko-linolenowa soja jest odpowiedzią?
Teraz mamy także inne uprawy soi wyprodukowane przez Monsanto. W odpowiedzi na rosnące zapotrzebowanie na zdrowsze diety, Monsanto wprowadziło na rynek Vistive soję niskolinolenową w 2005 roku. Większość soi zawiera około siedem procent kwasu linolenowego. Nowe odmiany zawierają od jednego do trzech procent. Jak wyjaśniono w Monsanto3:
„Olej z tych ziaren może redukować lub praktycznie eliminować tłuszcze trans w przetworzonym oleju sojowym ... Widoczne niskololenowe ziarna soi mają niższy poziom kwasu linolenowego. Ze względu na te niższe poziomy, które zostały osiągnięte dzięki tradycyjnym praktykom hodowlanym4, olej wytwarzany przez nasiona Vistive o niskiej zawartości linolenów nie wymaga uwodornienia, procesu stosowanego w celu zwiększenia trwałości i stabilności smaku smażonych produktów spożywczych, wypieków, produktów przekąskowych i inne przetworzone produkty spożywcze. ”
Jeszcze inną odmianą soi stworzoną przez Monsanto jest soja o wysokiej zawartości stearynianu, która ma również właściwości margaryny i tłuszczu bez uwodornienia. Ale czy te ziarna soi są lepsze lub bezpieczniejsze niż soja konwencjonalna lub soja Roundup Ready, nawet jeśli nie muszą być częściowo uwodornione, a zatem nie zawierają tłuszczu trans? Nikt nie wie.
Innym zagrożeniem dla soi GE: glifosat
Ciągle zestawiam zagrożenia dla zdrowia z zagrożeniami dla zdrowia, a oto jeszcze jedno: Badania wykazały, że olej sojowy z soi Roundup Ready zawiera glifosat, główny składnik Roundup - herbicyd o szerokim spektrum działania stworzony przez Monsanto.

Według raportu opublikowanego w czasopiśmie Chemical Research in Toxicology najwyższy NDP dla glifosatu w żywności i produktach paszowych w UE wynosi 20 mg / kg. Stwierdzono, że soja GE zawiera pozostałości tak wysokie, jak 17 mg / kg, a wady rozwojowe w zarodkach żaby i kurczaka występowały przy 2,03 mg / kg.5 To 10 razy mniej niż NDP.
To niepokojące odkrycie, ponieważ glifosat jest jedną z najczęściej pomijanych na świecie trucizn. Badania opublikowane w 2010 r. Wykazały, że substancja chemiczna, która działa poprzez hamowanie enzymu zwanego syntazą EPSP, który jest niezbędny do wzrostu roślin, powoduje wady wrodzone żab i zarodków kurzych na znacznie niższych poziomach niż stosowane w rolnictwie i ogrodzie 6. wpłynął na:
 Czaszka  Twarz  Linia środkowa i rozwijający się mózg  Rdzeń kręgowy
Po nałożeniu na rośliny glifosat staje się układowy w całej roślinie, więc nie można go zmyć. A kiedy zjesz tę roślinę, glifosat trafia do jelit, gdzie może zdziesiątkować twoje korzystne bakterie. Może to siać spustoszenie w twoim zdrowiu, ponieważ 80 procent układu odpornościowego znajduje się w jelitach (GALT - Tkanka limfatyczna związana z jelitami) i zależy od zdrowego stosunku dobrych i złych bakterii. Oddzielne badania ujawniły również następujące skutki glifosatu:
Aby uniknąć szkodliwych tłuszczów wszelkiego rodzaju, porzuć żywność przetworzona
Jeśli chcesz unikać wszelkiego rodzaju niebezpiecznych tłuszczów, najlepszym rozwiązaniem jest wyeliminowanie przetworzonej żywności z diety. Następnie skorzystaj z tych wskazówek, aby upewnić się, że jesz odpowiednie tłuszcze dla swojego zdrowia:
 Używaj masła organicznego (najlepiej z surowego mleka) zamiast margaryn i past do smarowania olejów roślinnych. Masło to zdrowe, całe jedzenie, które otrzymało nieuzasadnione złe traktowanie.
 Do gotowania używaj oleju kokosowego. Jest znacznie lepszy niż jakikolwiek inny olej kuchenny i ma wiele zalet zdrowotnych.
 Pamiętaj, aby jeść surowe tłuszcze, takie jak awokado, surowe produkty mleczne, oliwa z oliwek, oliwki, organiczne jaja pastwiskowe i surowe orzechy, zwłaszcza orzechy makadamia o stosunkowo niskiej zawartości białka. Weź również wysokiej jakości źródło tłuszczów omega-3 pochodzenia zwierzęcego, takich jak olej z kryla.
Przestrzeganie mojego kompleksowego planu odżywiania automatycznie zmniejszy spożycie tłuszczów trans, ponieważ da ci poradę, jak skupić się na zdrowej, pełnej żywności zamiast przetworzonych śmieciowych potraw. Pamiętaj, że praktycznie cała przetworzona żywność będzie zawierać HFCS (prawdopodobnie wyprodukowany z genetycznie modyfikowanej kukurydzy) i / lub olej sojowy - albo w postaci częściowo uwodornionego oleju sojowego, który prawdopodobnie jest wytwarzany z soi GE, obciążonej glifosatem, lub z jednego z nowsze odmiany soi, które zostały stworzone tak, że nie trzeba ich uwodorniać. To WSZYSTKIE złe wieści, jeśli cenisz swoje zdrowie.
0 x



cedric
Posty: 5397
Rejestracja: sobota 10 mar 2018, 21:53
x 82
x 126
Podziękował: 3150 razy
Otrzymał podziękowanie: 7975 razy

Re: SOJA -WPŁYW NA ZDROWIE

Nieprzeczytany post autor: cedric » niedziela 27 paź 2019, 22:56

http://www.reboundhealth.com/cms/articl ... older.html

Doktor ostrzega: zjedz to, a będziesz wyglądać o 5 lat starzej
Wysłany przez dr Mercola | 19 lutego 2011 r. | 277,666 odsłon
Dr Mercola
Na początku lat dziewięćdziesiątych soja i produkty sojowe eksplodowały na scenie supermarketów z obietnicą obfitych korzyści zdrowotnych. Ta „nowa cudowna żywność”, soja, miała obniżać poziom cholesterolu, usuwać ciepło z uderzeń gorąca, chronić przed rakiem piersi i prostaty oraz oferować sycącą alternatywę dla kochających ziemię wegetarian.
Problem z tymi roszczeniami? Większość z nich jest fałszywa.
Niestety, większość tego, co przekonali media o soi, jest po prostu nieprawdziwe. Nagły wzrost rekomendacji soi jako zdrowej żywności był niczym więcej niż sprytnym chwytem marketingowym, aby jeszcze bardziej obniżyć koszty i zawartość składników odżywczych w żywności.
Bo wy, wegetarianie, wpatrujecie się w ekran w szoku z otwartymi ustami, nie obawiajcie się. Istnieje wiele innych zdrowych wegetariańskich alternatyw, które omówię w dalszej części tego artykułu. To, co kiedyś było uważane za niewielką uprawę przemysłową w 1913 r., Obejmuje obecnie ponad 72 miliony akrów ziemi uprawnej. Ale najpierw zbadajmy zagrożenia i skutki uboczne izolatu białka sojowego i żywności GMO.
Izolat Białka Sojowego - Co to jest i jak wchodzi do mojego pożywienia?
Amerykańskie Stowarzyszenie Soyfoods ma „arkusz informacyjny” dotyczący białka sojowego, określający izolat białka sojowego w następujący sposób:
„Izolat białka sojowego jest suchym proszkowym składnikiem żywności, który został oddzielony lub wyizolowany z innych składników soi, dzięki czemu zawiera od 90 do 95 procent białka i prawie w ogóle węglowodanów i nie zawiera tłuszczu”.
Izolat białka sojowego można znaleźć w batonach proteinowych, koktajlach zastępujących posiłek, butelkowych napojach owocowych, zupach i sosach, analogach mięsnych, pieczywie, płatkach śniadaniowych i niektórych suplementach diety.

Kulturyści strzeżcie się: ponieważ wiele proszków, batonów i koktajli na odchudzanie zawiera ten niebezpieczny składnik i może powodować niepokojące skutki uboczne, takie jak zmniejszone libido i zaburzenia erekcji - i to dopiero początek. Więcej informacji o tych niepokojących skutkach zdrowotnych dowiesz się w dalszej części tego artykułu.
Nawet jeśli nie jesteś wegetarianinem i nie używasz mleka sojowego ani tofu, ważne jest, aby zostać czytnikiem etykiet. Jest tak wiele różnych nazw dodatków do soi, że możesz sprowadzić do domu genetycznie zmodyfikowany produkt na bazie soi, nawet nie zdając sobie z tego sprawy. Dr Daniel oferuje bezpłatny raport specjalny „Where the Soys Are” na swojej stronie internetowej. Wymienia wiele „aliasów”, pod którymi ukrywa się soja, na listach składników - słowa takie jak „bulion”, „naturalny smak” i „teksturowane białko roślinne”.
Oto kilka innych nazw, pod którymi ukrywa się soja:
 Mono-digliceryd  Soja, Soja lub Yuba  TSF (teksturowana mąka sojowa) lub TSP (teksturowane białko sojowe)  TVP (teksturowane białko roślinne)  Lecytyna  MSG (glutaminian monosodowy)
Nie wszystkie teksturowane białka roślinne są wytwarzane z soi, ale jest ich duża część. Lecytyna może być wytwarzana z soi, jajek, słonecznika lub kukurydzy. Skontaktuj się z producentem, aby dowiedzieć się, który produkt jest w twoim produkcie, jeśli etykieta nie ujawnia tych informacji.
GMO - Co sprawia, że ​​soja jest jeszcze gorsza
Jeden z najgorszych problemów związanych z soją wynika z faktu, że 90 do 95 procent soi uprawianych w USA jest genetycznie modyfikowanych (GM) i są one wykorzystywane do tworzenia izolatu białka sojowego.
Dlaczego majstrowanie genetyczne?
Genetycznie zmodyfikowane ziarna soi są zaprojektowane tak, aby były „gotowe na Roundup”. Zgadza się, są one inżynierii chemicznej, aby wytrzymać duże dawki herbicydów bez zabijania rośliny! Co to oznacza dla twojego zdrowia i zdrowia twoich nienarodzonych lub przyszłych dzieci? Czytaj.
Soja GM może prowadzić do zakłóceń hormonalnych i poronień
Aktywny składnik herbicydu Roundup nazywa się glifosatem, który jest odpowiedzialny za zaburzenie delikatnej równowagi hormonalnej kobiecego cyklu rozrodczego.
Jest to hormonalny buster”, mówi patolog z Wielkiej Brytanii Stanley Ewen, „który zakłóca działanie aromatazy, która wytwarza estrogen”.
Co więcej, glifosat jest toksyczny dla łożyska, które jest odpowiedzialne za dostarczanie niezbędnych składników odżywczych od matki do dziecka i eliminowanie odpadów. Po uszkodzeniu lub zniszczeniu łożyska może dojść do poronienia. U dzieci urodzonych przez matki, które były narażone nawet na niewielką ilość glifosatu, mogą wystąpić poważne wady wrodzone.
Dr Andreas Carrasco z Laboratorium Embriologii na Wydziale Lekarskim w Buenos Aires w doskonałym podsumowaniu efektów związanych z glifosatem wyjaśnia w sposób prosty i fachowy poważne ryzyko dla nienarodzonych dzieci narażonych na produkty sojowe GMO z ładunkiem Roundup.Zarodki płazów były narażone na niewielkie stężenie glifosatu (rozcieńczone 5000 razy) i wykazały następujące skutki:
„Skutki obejmowały zmniejszenie wielkości głowy, zmiany genetyczne w ośrodkowym układzie nerwowym, zwiększoną śmierć komórek, które pomagają formować czaszkę, zdeformowaną chrząstkę, wady wzroku i nierozwinięte nerki. Carrasco stwierdził również, że glifosat nie rozkłada się w komórkach, ale kumulował się.
Odkrycia potwierdzają twierdzenia, że ​​nienormalnie wysoki poziom raka, wad wrodzonych, umieralności noworodków, tocznia, chorób nerek oraz problemów skórnych i oddechowych w populacjach w pobliżu pól soi w Argentynie może być związany z opryskami z powietrza Roundup. ”
Długofalowe skutki spożywania przez ludzi genetycznie zmodyfikowanej soi i produktów na bazie soi są oszałamiające.
W kwietniu 2010 r. Naukowcy z rosyjskiego Instytutu Ekologii i Ewolucji Rosyjskiej Akademii Nauk i Narodowego Stowarzyszenia Bezpieczeństwa Genów odkryli, że po karmieniu chomików GM soją przez dwa lata w ciągu trzech pokoleń, w trzecim pokoleniu, większość straciła zdolność do posiadania dzieci! Przyjrzyjmy się teraz niektórym zagrożeniom dla zdrowia w wyniku jedzenia soi zmodyfikowanej genetycznie.
Niepłodność u kobiet
Chcesz założyć rodzinę? Czy miałeś jakieś problemy z poczęciem, być może z powodu nieregularnych cykli menstruacyjnych lub endometriozy? Czy kiedykolwiek doświadczyłeś poronienia?
Jeśli tak, to co za chwilę przeczytasz.

Brazylijskie badanie opublikowane w 2009 roku dotyczyło wpływu soi na układ rozrodczy samic szczurów. Samice szczurów karmione soją GM przez 15 miesięcy wykazywały znaczące zmiany w ich macicy i cyklach rozrodczych, w porównaniu do szczurów karmionych soją organiczną lub bez soi. Ekstrapolując wyniki na ludzi, kobiety, które jedzą genetycznie zmodyfikowane produkty sojowe, takie jak izolat białka sojowego w przetworzonej diecie wegetariańskiej, mogą częściej doświadczać poważnych zaburzeń hormonalnych, w tym nadmiaru estrogenu, hormonu stymulującego wzrost włosów i uszkodzeń do przysadki mózgowej.
Według dr Stanleya Ewena samice szczurów karmione genetycznie modyfikowaną soją prawdopodobnie miały wzrost progesteronu, co może powodować wzrost liczby jaj uwalnianych podczas każdego cyklu owulacji.
Możesz pomyśleć, że doprowadziłoby to do wzrostu płodności. Jednak, jak omówiono w artykule Jeffrey Smith, kobiety spożywające genetycznie zmodyfikowane produkty sojowe są narażone na zwiększone ryzyko rozwoju menstruacji wstecznej (cykl menstruacyjny wraca do ciała zamiast na zewnątrz), powodując endometriozę, która może prowadzić do bezpłodności.
Spożywanie izolatu białka sojowego i innych produktów na bazie soi może również prowadzić do nienormalnie ciężkich lub dłuższych miesiączek. To się nazywa krwotok miesiączkowy i, jak na ironię, niektóre reklamy pojawiły się z nową pigułką, która rzekomo oferuje „lekarstwo” na ten „syndrom tajemnicy”.
Kiedy w rzeczywistości prawdziwe lekarstwo dla niektórych kobiet jest tak proste, jak usunięcie z diety soi i produktów na bazie soi. Negatywne skutki soi nie ograniczają się jednak do kobiet.
Utrata libido i zaburzenia erekcji u mężczyzn
Chłopaki, czy lubicie batony proteinowe czy używacie shake'u na zwiększenie masy ciała? Jeśli tak, koniecznie przeczytaj etykietę, aby sprawdzić, czy używane produkty zawierają składniki sojowe. Czy wiesz, że mnisi żyjący w klasztorach i prowadzący wegetariański styl życia uważają żywność sojową za bardzo pomocną w tłumieniu libido?
Kolejna wada: soja jest również powiązana z zaburzeniami erekcji. Dwa naturalne leki znalezione w soi, genisteinie i daidzeinie tak dobrze naśladują estrogen, że wiadomo, że wywołują u mężczyzn różne alarmujące działania niepożądane:
Powiększenie piersi (ginekomastia)  Zmniejszony wzrost włosów na twarzy i ciele  Zmniejszone libido  Huśtawki nastroju i częste płaczące szczęki  Zaburzenia erekcji  Zmniejszona liczba plemników
Na przykład w jednym z ostatnich badań udokumentowano przypadek ginekomastii u 60-letniego mężczyzny w wyniku spożycia soi. Inne badanie wykazało, że młode szczury narażone na daidzeinę wykazywały upośledzoną funkcję erekcji w wieku dojrzałym.
Mężczyźno, jeśli doświadczyłeś któregokolwiek z tych objawów, przyczyną może być soja. Usuń go z diety, ale skonsultuj się z zaufanym lekarzem, jeśli objawy nie ulegną poprawie lub pogorszą się, ponieważ może to być oznaką innego poważnego stanu.
Zdrowe aspekty soi: sfermentowane vs. niesfermentowane
Aby potwierdzić twierdzenie, że soja jest zdrową żywnością, prywatni „badacze” szybko zauważyli, że Azjaci, którzy spożywają dietę bogatą w soję, mają mniejsze ryzyko raka piersi, macicy i prostaty. Niestety pomijają dwa bardzo ważne
fakty:
Azjaci, zwłaszcza Japończycy, chociaż mają zmniejszone ryzyko wyżej wymienionych nowotworów, mają znacznie wyższe ryzyko zachorowania na raka przełyku, tarczycy, żołądka, trzustki i wątroby!
Azjaci spożywają również dietę bogatą w sfermentowaną soję, która jest jedynym rodzajem soi zapewniającym korzyści zdrowotne.
Powodem, dla którego Azjaci mają zwiększone ryzyko niektórych nowotworów, jest ten sam powód, dla którego nie rozwijają innych: niesfermentowana soja. Guru marketingu i promocji soi pominęli tę krytyczną informację. Czy wolałbyś mieć jednego raka nad drugim? Czy to nie jest pytanie, czy chcesz walnąć się w głowę za pomocą drewnianego patyka dwa na cztery?
Być może zastanawiasz się, jak duża jest różnica między spożywaniem sfermentowanego produktu sojowego, takiego jak, powiedzmy, tempeh, a tofu lub wegetariański burger. Jestem tutaj, aby powiedzieć, różnica polega ,jak na nocy i dniu.
Niesfermentowana ORAZ sfermentowana soja zawiera hormonalne środki naśladujące w postaci izoflawonów, które mogą nie tylko zakłócać delikatne układy hormonalne w organizmie, ale także działać jako goitrogeny, substancje hamujące czynność tarczycy. Gdy tarczyca jest stłumiona, powstaje wiele problemów zdrowotnych, a mianowicie:
 Niepokój i wahania nastroju  Bezsenność  Trudności z utratą wagi  Trudności z poczęciem dzieci  Problemy z trawieniem
• Alergie pokarmowe

I wiele więcej. Nic dziwnego, że soja może prowadzić do raka tarczycy, przełyku i żołądka! Niesfermentowana soja jest również wypełniona kwasem fitynowym, „przeciwutleniaczem” odpowiedzialnym za wypłukiwanie niezbędnych składników odżywczych z organizmu. Kwas fitynowy blokuje również pobieranie niezbędnych minerałów, takich jak wapń, magnez, miedź, żelazo i cynk.
Teraz fermentowane produkty sojowe zapewniają korzyści zdrowotne.
Jak wspomniałem w poprzednim artykule, niektóre przykłady zdrowych fermentowanych produktów sojowych są następujące:
Tempeh, sfermentowane ciasto sojowe o zwartej konsystencji i orzechowym smaku przypominającym grzyby.  Miso, sfermentowana pasta sojowa o słonej, maślanej konsystencji (powszechnie stosowana w zupie miso).  Natto, sfermentowana soja o lepkiej konsystencji i mocnym smaku przypominającym ser.  Sos sojowy, który jest tradycyjnie wytwarzany przez fermentację soi, soli i enzymów; uważać
ponieważ wiele odmian na rynku jest obecnie wytwarzanych sztucznie przy użyciu procesu chemicznego.

Z tych, którzy lubią tofu, przykro mi powiedzieć, że nie znalazł się na tej liście, ponieważ tofu jest niesfermentowanym produktem sojowym.
Jakie są zatem korzyści zdrowotne fermentowanych produktów sojowych?
Twierdzenie, że produkty sojowe mogą zapobiegać osteoporozie, zmniejszać ryzyko chorób sercowo-naczyniowych i otępienia oraz chronić cię przed rakiem prostaty, płuc i wątroby, jest prawdziwe, ale TYLKO jeśli soja jest sfermentowana.

W jaki sposób?
Proces fermentacji soi niszczy wyżej wymienione niebezpieczne substancje, dzięki czemu nadaje się do spożycia. Ponadto fermentowane produkty sojowe, takie jak wymienione powyżej, są bogatym źródłem witaminy K2, witaminy, która działa w harmonii z witaminą D, aby zapewnić ci zdrowie. Witamina K reguluje zdolność krzepnięcia krwi w organizmie i pomaga zapobiegać rakowi, osteoporozie i chorobom serca. A witamina D jest niezbędna do funkcjonowania każdego układu w twoim ciele.
Ostrzeżenie dla wegetarian o ryzyku niedoboru minerałów
Ponieważ kwas fitynowy lub fityniany wysysają składniki odżywcze z organizmu, jeśli jesz dietę wegetariańską, która zastąpiła mięso przeważnie niesfermentowaną soją, taką jak wegetariańskie burgery zawierające izolat białka sojowego GMO, istnieje ryzyko poważnego niedoboru minerałów. Oprócz utraty składników odżywczych, wiele przetworzonych burgerów wegetariańskich i tym podobnych jest pakowanych w szkodliwe sztuczne aromaty, szczególnie MSG i teksturowane produkty z białek roślinnych, aby nadać im mocny „mięsny” smak.
Co gorsza, proces, przez który musi przejść soja, aby stać się izolatem białka sojowego. Mycie kwasem w zbiornikach aluminiowych, które ma na celu usunięcie niektórych przeciwutleniaczy (ale wyniki często różnią się znacznie), wypija aluminium z produktu końcowego. Aluminium może mieć niekorzystny wpływ na rozwój mózgu i powodować objawy, takie jak:
  
Zachowania aspołeczne Niepełnosprawność edukacyjna Choroba Alzheimera i demencja
Jak wspomniałem w poprzednim artykule o soi, dzięki temu przetworzone wegetariańskie potrawy są smaczniejsze, ale dalekie od pożywnych. Wegetarianie mają wiele opcji na dobrze zaokrąglone, pożywne posiłki bez konieczności spożywania soi lub produktów na bazie soi.
Fasola to niedroga, bogata w białko żywność, którą można jeść samodzielnie, dodawać do sałatek lub podawać jako dodatek. Pamiętaj, aby kupić suszoną fasolę organiczną i gotować ją w domu, aby uniknąć negatywnych skutków zdrowotnych spożywania konserw. Najlepiej jest też namoczyć je przez co najmniej 12 godzin przed ich ugotowaniem.
Orzechy są również doskonałym źródłem białka. Aby uzyskać optymalne korzyści zdrowotne, sięgnij po orzechy organiczne, takie jak migdały lub orzechy włoskie, zamiast nadmiernie przetworzonych orzechów mieszanych.
Komosa ryżowa to bezglutenowe ziarno, które można spożywać jako płatki, przystawkę lub dodawać do domowych gulaszów warzywnych jako zagęstnik.
Siemię lniane, które jest bogate w niezbędne tłuszcze omega 3, takie jak ALA, jest doskonałym źródłem białka. Dodaj go do sałatek lub posyp jogurtem, aby nasycić swój posiłek niezbędnymi składnikami odżywczymi. Ważne jest jednak mielenie nasion lnu tuż przed ich zjedzeniem, ponieważ 100% zmielonych nasion lnu jest zjełczałe. Nasiona konopi są również doskonałym źródłem białka.

Nadzieja na nietolerancję laktozy
Jeśli cierpisz na nietolerancję laktozy i zastępujesz mleko soją, masz trzy bardziej zdrowe opcje: mleko migdałowe, a teraz mleko konopne. Wszystkie są pożywną alternatywą dla soi, a mleko migdałowe ma bogatszy, bardziej sercowy smak. Mleko konopne jest bardzo kremową, wysokobiałkową alternatywą dla mleka sojowego, i łatwo jest go zmieszać, mieląc nasiona konopi i wodę w szybkim blenderze.
Babies - Kontrola urodzeń w butelce
Jak stwierdzono w wielu poprzednich artykułach, formuła sojowa jest jednym z najbardziej niebezpiecznych pokarmów, jakie możesz karmić swojemu dziecku!
W 1998 r. Badacze podali, że dzienna ekspozycja niemowląt na izoflawony w mieszankach dla niemowląt sojowych jest 6 do 11 razy większa w przeliczeniu na masę ciała niż dawka, która ma działanie hormonalne u dorosłych spożywających żywność sojową. Krążące stężenia izoflawonów u niemowląt karmionych soją preparaty na bazie mleka były od 13 000 do 22 000 razy wyższe niż stężenie estradiolu w osoczu u niemowląt na mleku krowim ”.
Co to znaczy? Karmienie niemowląt preparatem na bazie soi może powodować wiele problemów zdrowotnych, w tym:
 Problemy behawioralne  Alergie pokarmowe i zaburzenia trawienne  Wczesne dojrzewanie płciowe i problemy z płodnością (w tym niezdolność do miesiączki)  Astma  Przedwczesne dojrzewanie płciowe u dziewcząt i ginekomastia (boobs mężczyzn) u chłopców  Choroba tarczycy  Rak

Jak podsumowałem w moim artykule na temat preparatów dla niemowląt, dzieci karmione wyłącznie piersią od urodzenia do sześciu miesięcy korzystają z korzyści zdrowotnych, takich jak:
 Niższe ryzyko infekcji dróg oddechowych i ucha środkowego  Niższe ryzyko wyprysku  Niższe ryzyko otyłości  Dodatkowa ochrona przed chorobami serca, cukrzycą, astmą i alergiami  Poprawiona funkcja mózgu i funkcja układu odpornościowego
Formuła sojowa zawiera również toksyczne chemikalia, takie jak aluminium i mangan(?), które mogą powodować problemy zarówno fizyczne, jak i psychiczne, trudności w uczeniu się, uszkodzenie mózgu i problemy behawioralne. Jeśli z jakiegoś powodu nie możesz karmić piersią lub adoptowałeś dziecko, zapoznaj się z tymi przepisami na domowej roboty mieszankę dla niemowląt.
Lunch w szkole - żywienie dzieci pozostawione
Aby zachować zgodność z nowymi standardami rządu Stanów Zjednoczonych, produkty sojowe są obecnie stosowane w celu zastąpienia pełnych, pożywnych potraw w czasie obiadów szkolnych. Ze względu na zmniejszoną zawartość tłuszczu w soi jest reklamowana jako zdrowa alternatywa dla mięsa i nabiału wczorajszego gorącego posiłku.
Nic nie może być dalej od prawdy.
Soja dodana do gorącego lunchu dziecka wyczerpuje niezbędne składniki odżywcze potrzebne do zdrowego wzrostu i jest powiązana z trudnościami w uczeniu się. Zachęcam do obejrzenia otrzeźwiającego filmu, aby dowiedzieć się więcej o zagrożeniach podczas szkolnego lunchu dziecka. Wyświadcz swoim dzieciom przysługę i wyślij je do szkoły ze zdrowym, domowym posiłkiem.
Seniorzy - starzenie się mniej wdzięcznie
Według badań przeprowadzonych przez dr Lona White'a z Hawaii Center for Health Research, seniorzy, którzy spożywali dużo tofu w średnim wieku, częściej doświadczali przyspieszonego starzenia się mózgu i wyraźniejszej utraty funkcji poznawczych.
„Co więcej” - powiedział dr White - „ci, którzy jedli dużo tofu, zanim mieli 75 lub 80 lat, wyglądali na pięć lat starszych”.
Jeśli zmierzasz w stronę złotych lat i chcesz uniknąć białka sojowego, zostań czytnikiem etykiet. Napoje zastępujące posiłek, takie jak Upewnij się, są wypełnione białkiem sojowym i najlepiej ich unikać. Jeśli szukasz pełnowartościowego, pełnowartościowego napoju zastępującego posiłek wegetariański, wypróbuj mój suplement 100% czystego białka groszku. Jak widać, niesfermentowana soja nie jest zdrową żywnością.
Przeprowadź własne badania, spróbuj wyeliminować je z diety swojej rodziny i sam oceń wyniki. Pamiętaj, że wykształcony konsument jest uzbrojonym konsumentem. Duże firmy mogą produkować i sprzedawać te szkodliwe produkty tylko tak długo, jak je kupujesz.
Głosuj portfelem, wydając pieniądze na zdrowsze alternatywy!"
0 x



cedric
Posty: 5397
Rejestracja: sobota 10 mar 2018, 21:53
x 82
x 126
Podziękował: 3150 razy
Otrzymał podziękowanie: 7975 razy

Re: SOJA -WPŁYW NA ZDROWIE

Nieprzeczytany post autor: cedric » niedziela 27 paź 2019, 23:50

http://www.reboundhealth.com/cms/images ... 019045.pdf

Soja ,a uszkodzenie mózgu
Wysłany przez dr Mercola | 17 września 2000 r. | 44 052 wyświetleń
John D. MacArthur
Tofu zmniejsza mózg!” To nie jest scenariusz science fiction, to otrzeźwiające odkrycie soi jest prawdziwe. Ale w jaki sposób „fasola plakatowa” lat 90. poszła nie tak? Najwyraźniej na wiele sposobów - z których żaden nie wróży dobrze mózgowi.
W dużym trwającym badaniu z udziałem 3734 starszych japońsko-amerykańskich mężczyzn, ci, którzy jedli najwięcej tofu w wieku średnim, mieli do 2,4 razy większe ryzyko późniejszego rozwoju choroby Alzheimera. W ramach trzydziestoletniego badania dotyczącego starzenia się Honolulu i Azji 27 żywności i napojów było skorelowanych ze zdrowiem uczestników. Mężczyźni spożywający tofu co najmniej dwa razy w tygodniu mieli więcej zaburzeń poznawczych w porównaniu z tymi, którzy rzadko lub nigdy nie jedli twarogu sojowego. [1,2]
Wyniki testu były prawie równoważne z tym, jakby były pięć lat starsze” - powiedział główny badacz dr Lon R. White z Hawaii Center for Health Research. Jednak dla facetów, którzy nie jedli tofu, testowali, jakby byli o pięć lat młodsi.
Co więcej, wyższe spożycie tofu w średnim wieku było również związane z niską masą mózgu. Zanik mózgu oceniano u 574 mężczyzn na podstawie wyników MRI oraz u 290 mężczyzn na podstawie informacji z sekcji zwłok. Kurczenie występuje naturalnie z wiekiem, ale dla mężczyzn, którzy spożywali więcej tofu, White powiedział „ich mózgi wydają się przesadzać z typowymi wzorami, które widzimy podczas starzenia się”.
Fitoestrogeny - samoobrona sojowa
Tofu i inne produkty sojowe zawierają izoflawony, trójpierścieniowe cząsteczki o strukturalnym podobieństwie do hormonów steroidowych ssaków. White i jego współpracownicy spekulują, że związki estrogenopodobne soi (fitoestrogeny) mogą konkurować z naturalnymi estrogenami organizmu o receptory estrogenowe w komórkach mózgu.
Rośliny opracowały wiele różnych strategii ochrony przed drapieżnikami. Niektóre mają kolce lub kolce, podczas gdy inne źle pachną, źle smakują lub zatruwają je zwierzęta. Niektóre rośliny wybrały inną drogę, wykorzystując kontrolę urodzeń jako sposób na przeciwstawienie się stworzonkom, które nie chciały się przeżuć.
Rośliny takie jak soja wytwarzają doustne środki antykoncepcyjne w celu obrony, mówi dr Claude Hughes, neuroendokrynolog w Cedars-Sinai Medical Center. Opracowali związki, które naśladują naturalny estrogen. Te fitoestrogeny mogą zakłócać działanie hormonów ssaków związanych z rozmnażaniem i wzrostem - strategią zmniejszania liczby i wielkości drapieżników.

Toksykolodzy zaniepokojeni zagrożeniami zdrowotnymi soi
Przemysł sojowy twierdzi, że badanie White'a pokazuje jedynie związek między konsumpcją tofu a starzeniem się mózgu, ale nie dowodzi przyczyny i skutku. Z drugiej strony eksperci od soi z Narodowego Centrum Badań Toksykologicznych, dr Daniel Sheehan i dr Daniel Doerge, uważają to badanie za bardzo ważne. „Jest to jedno z bardziej solidnych, dobrze zaprojektowanych prospektywnych badań epidemiologicznych ogólnie dostępnych. Rzadko mamy taką moc w badaniach na ludziach, a także potencjalny mechanizm”.
W liście do FDA z 1999 r. (Oraz w programie ABC News 20/20) dwóch toksykologów wyraziło sprzeciw wobec twierdzeń agencji dotyczących zdrowia soi, stwierdzając, że badanie Honolulu „dostarcza dowodów na to, że fitoestrogeny sojowe (tofu) powodują otępienie naczyniowe. Biorąc pod uwagę, że estrogeny są ważne dla utrzymania funkcji mózgu u kobiet; że męski mózg zawiera aromatazę, enzym, który przekształca testosteron w estradiol; oraz że izoflawony hamują tę aktywność enzymatyczną, istnieje mechanistyczna podstawa dla ludzkich odkryć. ” [3]
Chociaż rola estrogenu w ośrodkowym układzie nerwowym nie jest dobrze poznana, White zauważa, że ​​„rosnąca ilość informacji sugeruje, że estrogeny mogą być potrzebne do optymalnej naprawy i wymiany struktur neuronalnych zniszczonych przez starzenie się”.
Jedno ogniwo do układanki może obejmować białka wiążące wapń, które są związane z ochroną przed chorobami neurodegeneracyjnymi. W ostatnich badaniach na zwierzętach w Centrum Neuronauki Uniwersytetu Brighama Younga naukowcy odkryli, że spożywanie fitoestrogenów poprzez dietę sojową przez stosunkowo krótki okres może znacznie podnieść poziom fitoestrogenów w mózgu i obniżyć białka wiążące wapń w mózgu. [4]
Obawy dotyczące dawania soi niemowlętom
Najpoważniejszym problemem związanym z soją może być jej stosowanie w mieszankach dla niemowląt. „Ilość fitoestrogenów zawartych w mieszance mleka sojowego dziennie wynosi 5 tabletek antykoncepcyjnych” - mówi dr Mary G. Enig, prezes Maryland Nutritionists Association. Ona i inni eksperci żywieniowi uważają, że narażenie niemowląt na wysokie ilości fitoestrogenów jest związane z wczesnym dojrzewaniem u dziewcząt i opóźnionym dojrzewaniem fizycznym u chłopców. [5]
Badanie opublikowane w brytyjskim czasopiśmie medycznym Lancet wykazało, że „dzienna ekspozycja niemowląt na izoflawony w preparatach dla niemowląt sojowych jest 6–11 razy większa w stosunku do masy ciała niż dawka, która ma działanie hormonalne u dorosłych spożywających żywność sojową”. (Dawka odpowiadająca dwóm szklankom mleka sojowego dziennie, wystarczającym do zmiany wzorców miesiączkowania u kobiet. [6]) We krwi badanych niemowląt stężenie izoflawonów było 13000-22000 razy wyższe niż naturalne stężenie estrogenu na początku życie. [7]
Soja zakłóca działanie enzymów
Podczas gdy soja ma stosunkowo wysoką zawartość białka w porównaniu z innymi roślinami strączkowymi, Enig twierdzi, że są one słabym źródłem białka, ponieważ inne białka znajdujące się w soi działają jako silne inhibitory enzymów. Te „anty-odżywcze” blokują działanie trypsyny i innych enzymów niezbędnych do trawienia białka. Trypsyno-nhibitory to duże, ściśle zwinięte białka, które nie są całkowicie dezaktywowane podczas zwykłego gotowania i mogą zmniejszać trawienie białka. Dlatego spożycie soi może prowadzić do chronicznych niedoborów w pobieraniu aminokwasów. [8]
Zdolność soi do ingerencji w enzymy i aminokwasy może mieć bezpośrednie konsekwencje dla mózgu. Jak sugerują White i jego koledzy, „izoflawony w tofu i innych produktach sojowych mogą wywierać swój wpływ poprzez interferencję z mechanizmami zależnymi od kinazy tyrozynowej wymaganymi dla optymalnej funkcji, budowy i plastyczności hipokampa”. [2]
Wysokie ilości białkowych kinaz tyrozynowych znajdują się w hipokampie, regionie mózgu zaangażowanym w uczenie się i pamięć. Wykazano, że jeden z głównych izoflawonów soi, genisteina, hamuje kinazę tyrozynową w hipokampie, gdzie blokuje „długotrwałe wzmocnienie”, mechanizm powstawania pamięci. [9]
Tyrozyna, dopamina i choroba Parkinsona
Mózg wykorzystuje aminokwasy tyrozyny lub fenyloalaniny do syntezy kluczowych neuroprzekaźników dopaminy i noradrenaliny, substancji chemicznych w mózgu, które promują czujność i aktywność. Dopamina ma kluczowe znaczenie dla dokładnej koordynacji mięśni. Ludzie, których ręce drżą z powodu choroby Parkinsona, mają zmniejszoną zdolność do syntezy dopaminy. Zwiększona częstość występowania depresji i innych zaburzeń nastroju wiąże się z niskim poziomem dopaminy i noradrenaliny. Obecny konsensus naukowy w sprawie zespołu deficytu uwagi wskazuje na brak równowagi dopaminy.
Wykazano, że soja wpływa na aktywność hydroksylazy tyrozynowej u zwierząt, powodując, że stopień wykorzystania dopaminy jest „głęboko zaburzony”. Kiedy suplementy lecytyny sojowej były podawane przez cały okres okołoporodowy, zmniejszały one aktywność kory mózgowej i „zmieniały cechy synaptyczne w sposób zgodny z zaburzeniami funkcji nerwowych”. [10]
Naukowcy ze szwedzkiego Instytutu Karolinska w National Institutes of Health i znajdują związek między aktywnością hydroksylazy tyrozynowej, receptorami hormonów tarczycy i wyczerpanym poziomem dopaminy w mózgu - szczególnie w istocie czarnej, regionie związanym z trudnościami ruchowymi charakterystycznymi dla choroby Parkinsona choroba. [11–13]
Soja wpływa na mózg przez tarczycę
Tyrozyna ma kluczowe znaczenie dla mózgu w inny sposób. Ciało potrzebuje aktywnych hormonów tarczycy, które są głównym fizjologicznym regulatorem rozwoju mózgu ssaków. Wpływając na szybkość różnicowania komórek i ekspresję genów, hormony tarczycy regulują wzrost i migrację neuronów, w tym rozwój synaptyczny i tworzenie mieliny w określonych regionach mózgu. Niski poziom tyrozyny we krwi jest związany z niedoczynnością tarczycy.
Naukowcy od lat wiedzą, że izoflawony w produktach sojowych mogą obniżać czynność tarczycy, powodując wole (powiększenie tarczycy) i autoimmunologiczną chorobę tarczycy. Na początku lat sześćdziesiątych odnotowano wole i niedoczynność tarczycy u niemowląt karmionych dietą sojową. [14] Naukowcy z Narodowego Centrum Badań Toksykologicznych wykazali, że izoflawony sojowe genisteina i daidzeina „hamują reakcje katalizowane przez peroksydazę tarczową niezbędne do syntezy hormonów tarczycy”. [15]Japońscy naukowcy badali wpływ na tarczycę z soi podawanej zdrowym osobom. Poinformowali, że spożywanie zaledwie 30 gramów (dwóch łyżek stołowych) soi dziennie tylko przez jeden miesiąc spowodowało znaczny wzrost hormonu stymulującego tarczycę (TSH), który jest wytwarzany przez przysadkę mózgową, gdy hormony tarczycy są zbyt niskie. Ich odkrycia sugerują, że „nadmierne spożycie soi przez pewien czas może hamować czynność tarczycy i powodować wole u zdrowych ludzi, zwłaszcza osób starszych”. [16]
Hormony tarczycy i rozwój mózgu płodu
Zmiany w tarczycy należą do najczęściej spotykanych chorób autoimmunologicznych u dzieci. Naukowcy z Cornell University Medical College wykazali, że „częstotliwość karmienia mlekiem sojowym we wczesnym okresie życia była znacznie wyższa u dzieci z autoimmunologiczną chorobą tarczycy”. [17] W poprzednim badaniu stwierdzono, że dwa razy więcej dzieci chorych na cukrzycę otrzymało preparat sojowy w okresie niemowlęcym niż dzieci bez cukrzycy. [18]

Uznając ryzyko, szwajcarskie władze ds. Zdrowia zalecają „bardzo restrykcyjne stosowanie” soi dla niemowląt. W Anglii i Australii agencje zdrowia publicznego zalecają rodzicom, aby najpierw zasięgnęli porady lekarza, zanim podadzą niemowlętom preparat sojowy. Ministerstwo Zdrowia Nowej Zelandii zaleca, aby „Mieszankę sojową stosować wyłącznie pod nadzorem pracownika służby zdrowia w szczególnych wskazaniach medycznych ... Klinicyści leczący dzieci preparatem dla niemowląt na bazie soi ze względu na schorzenia powinni być świadomi potencjalnego interakcja między mlekiem sojowym a czynnością tarczycy. ” [19]
Hormony tarczycy wywierają wpływ w dyskretnych przedziałach czasu. Niewłaściwy poziom hormonów może mieć druzgocący wpływ na rozwijający się ludzki mózg, szczególnie w pierwszych 12 tygodniach ciąży, kiedy płód zależy od hormonów tarczycy matki w zakresie rozwoju mózgu. Następnie poziom hormonów tarczycy u matki i płodu wpływa na ośrodkowy układ nerwowy.
Badanie z 1999 r. Opublikowane w New England Journal of Medicine wykazało, że kobiety w ciąży z niedoczynnością tarczycy były czterokrotnie bardziej narażone na dzieci o niskim IQ, jeśli zaburzenie nie zostanie leczone. Badanie wykazało, że 19% dzieci urodzonych przez matki z niedoborem tarczycy miało iloraz inteligencji wynoszący 85 lub mniej, w porównaniu z jedynie 5% dzieci urodzonych przez matki bez takich problemów. [20]
Toksyny tarczycy, mózgu i środowiska
Dzieci narażone w okresie prenatalnym i niemowlęcym na powszechne toksyny środowiskowe, takie jak dioksyny i polichlorowane bifenyle (PCB), mogą cierpieć z powodu problemów behawioralnych, uczenia się i pamięci, ponieważ te substancje chemiczne mogą zakłócać normalne działanie hormonu tarczycy. [21]
Kombinacje środków owadobójczych, chwastobójczych i sztucznych nawozów - nawet na niskich poziomach - mają mierzalne szkodliwe działanie na tarczycę i inne hormony, a także na mózg. [24] Naukowcy z EPA chcą teraz ulepszyć powszechnie stosowany herbicyd, atrazynę, do „prawdopodobnego czynnika rakotwórczego”. W testach na zwierzętach atrazyna przyłącza się do miejsc na podwzgórzu, kluczowym obszarze mózgu zaangażowanym w regulację poziomu stresu i hormonów płciowych. [25]
Osoby, u których niedawno zdiagnozowano chorobę Parkinsona, były ponad dwukrotnie bardziej narażone na działanie środków owadobójczych w domu, niż osoby bez tej choroby. [26]
Formuły sojowe dla niemowląt mogą zawierać inne neurotoksyny: glin, kadm i fluor. [/b]Badania wykazały, że stężenie glinu w preparatach na bazie soi było 100-krotnie wyższe w porównaniu do mleka kobiecego, podczas gdy zawartość kadmu była 8-15 razy wyższa niż w preparatach na bazie mleka. W australijskim badaniu zawartość fluoru w formułach na bazie soi wynosiła od 1,08 do 2,86 części na milion. Autorzy doszli do wniosku, że „przedłużone spożywanie (w wieku powyżej 12 miesięcy) mieszanki dla niemowląt odtworzonej z optymalnie fluorowaną wodą może spowodować spożycie nadmiernych ilości fluoru”. Badanie przeprowadzone na dzieciach w Connecticut ujawniło, że łagodna do umiarkowanej fluoroza była silnie związana ze stosowaniem preparatów dla niemowląt na bazie soi. [27–30]
W maju 2000 r. Bostońscy lekarze odpowiedzialni za sprawy społeczne opublikowali raport „Toksyczne zagrożenia dla rozwoju dziecka”. W części dotyczącej neurotoksyn stwierdzili: „Badania na zwierzętach i populacjach ludzkich sugerują, że ekspozycja na fluor, na poziomach, których doświadcza znaczna część populacji, której woda pitna jest fluoryzowana, może mieć niekorzystny wpływ na rozwijający się mózg”. [31]
Jod kontra fluor
Tarczyca wykorzystuje tyrozynę i naturalny pierwiastek jodu do wytwarzania tyroksyny (T4), hormonu tarczycy zawierającego cztery atomy jodu. Drugim, znacznie bardziej aktywnym biologicznie hormonem tarczycy jest trijodotyronina (T3), która ma trzy atomy jodu. Brak jodu w diecie od dawna jest identyfikowany jako problem w zmniejszonej syntezie hormonów tarczycy.
Według Międzynarodowej Rady Kontroli Zaburzeń Niedoboru Jodu: „Niedobór jodu został nazwany główną na świecie przyczyną upośledzenia umysłowego, którego można uniknąć. Jego nasilenie może być różne - od łagodnego stępienia intelektualnego po szczery kretynizm, który to stan obejmuje rażące upośledzenie umysłowe, głuchy mutyzm , niskiego wzrostu i różne inne wady ... Uszkodzenie rozwijającego się mózgu powoduje, że osoby słabo wyposażone są w celu zwalczania chorób, nauki, efektywnej pracy lub zadowalającej reprodukcji. ”
Ta kluczowa rola jodu jest kolejnym powodem, dla którego tarczyca jest dziś szczególnie wrażliwa. Kanadyjski badacz Andreas Schuld udokumentował ponad 100 badań w ciągu ostatnich 70 lat, które wykazały niekorzystny wpływ fluoru na tarczycę. [32] Schuld mówi: „Fluor, będąc najsilniejszym w grupie halogenów, poważnie zakłóci syntezę jodu i jodu, wymuszając większą eliminację spożywanego jodu w moczu wraz ze wzrostem spożycia fluoru lub jego wchłaniania”.
Fluorydy były używane w przeszłości, szczególnie w celu zmniejszenia czynności tarczycy. W latach trzydziestych aż do lat sześćdziesiątych fluorki w dawkach od 0,9 mg do 4,5 mg / dobę były podawane jako skuteczne leki przeciwtarczycowe pacjentom z nadczynnością tarczycy. ”[33] Rosyjscy naukowcy w latach 80. XX wieku stwierdzili, że przedłużone spożycie wody pitnej o podwyższonej zawartości fluoru było czynnik ryzyka szybszego rozwoju patologii tarczycy [34]
Głównym źródłem narażenia na fluor w Stanach Zjednoczonych jest fluorowana woda pitna - w tym żywność i napoje wytwarzane i przetwarzane za pomocą tej uzdatnionej wody. (Tylko około 5% na świeciepopulacja jest fluoryzowana, a ponad połowa żyje w Ameryce Północnej. 99% zachodniej Europy kontynentalnej odrzuciło, zakazało lub zaprzestało dodawania związków fluoru do wody pitnej. [35]) Co roku około 45 milionów funtów fluorowodoru jest uwalnianych z elektrowni węglowych w USA każdego roku do środowiska.
Fityniany sojowe hamują wchłanianie cynku
Innym sposobem, w jaki ziarna soi mogą wpływać na funkcjonowanie mózgu, jest ich zawartość kwasu fitynowego. Kwas fitynowy to kwas organiczny obecny w zewnętrznej części wszystkich nasion. Znane również jako fityniany, blokują pobieranie niezbędnych minerałów w przewodzie pokarmowym: wapnia, magnezu, żelaza, a zwłaszcza cynku. Według badań cytowanych przez Weston A. Price Foundation, soja ma bardzo wysoki poziom formy kwasu fitynowego, który jest szczególnie trudny do zneutralizowania - i który przeszkadza w absorpcji cynku bardziej niż w przypadku innych minerałów.
Przemysł sojowy dostrzega problem, zauważając, że „pół szklanki ugotowanej soi zawiera jeden mg cynku. Jednak cynk jest słabo wchłaniany z produktów sojowych”. Jeśli chodzi o żelazo, „zarówno fitynian, jak i białko sojowe zmniejszają wchłanianie żelaza, tak że żelazo w produktach sojowych jest ogólnie słabo wchłaniane”. [36]
Dietetyk Sally Fallon, autorka Nourishing Traditions: The Cookbook rzucając wyzwanie politycznie poprawnemu odżywianiu i diecie Dictocrats, mówi, że już w 1967 r. badacze testujący formułę sojową stwierdzili, że powodowała ona ujemny bilans cynku u każdego niemowlęcia, któremu została podana. Nawet gdy diety zostały dodatkowo uzupełnione cynkiem, istniała silna korelacja między zawartością fitynianu w mieszance a słabym wzrostem. Ostrzega, że ​​„zmniejszone tempo wzrostu jest szczególnie poważne u niemowlęcia, ponieważ powoduje opóźnienie w akumulacji lipidów w mielinie, a tym samym zagraża rozwojowi mózgu i układu nerwowego”.
Cynk i mózg
Stosunkowo wysokie poziomy cynku znajdują się w mózgu, zwłaszcza w hipokampie. Cynk odgrywa ważną rolę w przekazywaniu impulsu nerwowego między komórkami mózgu. Wykazano, że niedobór cynku podczas ciąży i laktacji jest związany z wieloma wrodzonymi nieprawidłowościami układu nerwowego u potomstwa. U dzieci „niewystarczający poziom cynku wiąże się z obniżoną zdolnością uczenia się, apatią, letargiem i upośledzeniem umysłowym”. [37]
USDA odnosi się do badania 372 chińskich dzieci w wieku szkolnym z bardzo niskim poziomem cynku w organizmie. Dzieci, które otrzymywały suplementy cynku, miały najbardziej poprawioną sprawność - szczególnie pod względem percepcji, pamięci, rozumowania i umiejętności psychomotorycznych, takich jak koordynacja ręka-oko. Trzy wcześniejsze badania z udziałem dorosłych wykazały również, że zmiany w przyjmowaniu cynku wpływały na funkcje poznawcze. [38]
W nowych badaniach zidentyfikowano konkretny kontyngent neuronów, zwany neuronami „zawierającymi cynk”, które znajdują się prawie wyłącznie w przodomózgowiu, gdzie u ssaków ewoluowały one w „złożoną i rozbudowaną sieć asocjacyjną, która łączy większość kory mózgowej i limbicznej. Struktury." Sugeruje to znaczenie cynku w normalnych i patologicznych procesach kory mózgowej. [39] Ponadto związany z wiekiem niedobór cynku w tkankach może przyczyniać się do śmierci komórek mózgowych w otępieniu w chorobie Alzheimera. [40]
Bezpieczna soja
W celu wytworzenia mleka sojowego fasola jest najpierw namaczana w roztworze alkalicznym, a następnie podgrzewana do około 115 stopni C w celu usunięcia jak największej ilości inhibitorów trypsyny. Fallon twierdzi, że ta metoda niszczy większość, ale nie wszystkie anty-składniki odżywcze, jednak ma „nieszczęśliwy efekt uboczny polegający na tak denaturacji białek, że stają się one bardzo trudne do strawienia i znacznie zmniejszone pod względem skuteczności”. Ponadto fityniany pozostają w mleku sojowym, aby zablokować pobieranie niezbędnych minerałów.
Tylko długi okres fermentacji znacznie zmniejszy zawartość fitynianu w soi, a także inhibitorów trypsyny, które zakłócają enzymy i aminokwasy. Dlatego fermentowane produkty sojowe, takie jak tempeh i miso (nie tofu), zapewniają pożywienie łatwo przyswajalne.
Linki do dalszych informacji:
Soy Online Service (http://www.soyonlineservice.co.nz/) Weston A. Price Foundation (http://www.westonaprice.org/)
References
1. White LR, Petrovich H, Ross GW, Masaki KH, Association of mid-life consumption of tofu with late life cognitive impairment and dementia: the Honolulu-Asia Aging Study. Fifth International Conference on Alzheimer's Disease, #487, 27 July 1996, Osaka, Japan. 2. White LR, Petrovitch H, Ross GW, Masaki KH, Hardman J, Nelson J, Davis D, Markesbery W, Brain aging and midlife tofu consumption. J Am Coll Nutr 2000 Apr;19(2):242-55.
3. Doerge and Sheehan, Letter to the FDA, Feb 18, 1999. 4. Lephart ED, Thompson JM, Setchell KD, Adlercreutz H, Weber KS, Phytoestrogens decrease brain calcium- binding proteins... Brain Res 2000 Mar 17;859(1):123-31. 5. Soy Infant Formula Could Be Harmful to Infants: Groups Want it Pulled. Nutrition Week, Dec 10, 1999;29(46):1- 2. 6. Cassidy A, Bingham S, Setchell KD, Biological effects of a diet of soy protein rich in isoflavones on the menstrual cycle of premenopausal women. Am J Clin Nutr 1994 Sep;60(3):333-40. 7. Setchell KD, Zimmer-Nechemias L, Cai J, Heubi JE, Exposure of infants to phyto-oestrogens from soy-based infant formula. Lancet 1997 Jul 5;350(9070):23-27. 8. Enig MG, Fallon SA, Tragedy and Hype, The Third International Soy Symposium. Nexus Magazine Vol 7, No 3, April-May 2000. 9. O'Dell TJ, Kandel ER, Grant SG, Long-term potentiation in the hippocampus is blocked by tyrosine kinase inhibitors. Nature 1991 Oct 10 353:6344 558-60.
10. Bell JM, Whitmore WL, Cowdery T, Slotkin TA, Perinatal dietary supplementation with a soy lecithin preparation: effects on development of central catecholaminergic neurotransmitter systems. Brain Res Bull 1986 Aug;17(2):189-95. 11. Zetterstrom RH, Williams R, Perlmann T, Olson L, Cellular expression of the immediate early transcription factors Nurr1 and NGFI-B suggests a gene regulatory role in several brain regions including the nigrostriatal dopamine system. Brain Res Mol Brain Res 1996 Sep 5;41(1-2):111-20. 12. Castillo SO, Baffi JS, Palkovits M, Goldstein DS, Kopin IJ, Witta J, Magnuson MA, Nikodem VM, Dopamine biosynthesis is selectively abolished in substantia nigra... Mol Cell Neurosci 1998 May;11(1-2):36-46. 13. Baffi JS, Palkovits M, Castillo SO, Mezey E, Nikodem VM, Differential expression of tyrosine hydroxylase incatecholaminergic neurons of neonatal wild-type and Nurr1-deficient mice. Neuroscience 1999;93(2):631-42. 14. Shepard TH, Soybean goiter. New Eng J Med 1960;262:1099-1103. 15. Divi RL, Chang HC, Doerge DR, Anti-thyroid isoflavones from soybean: isolation, characterization, and mechanisms of action.Biochem Pharmacol 1997 Nov 15;54(10):1087-96.
16. Ishizuki Y, Hirooka Y, Murata Y, Togashi K,The effects on the thyroid gland of soybeans administered experimentally in healthy subjects. Nippon Naibunpi Gakkai Zasshi 1991 May 20;67(5):622-29. 17. Fort P, Moses N, Fasano M, Goldberg T, Lifshitz F, Breast and soy-formula feedings in early infancy and the prevalence of autoimmune thyroid disease in children. J Am Coll Nutr 1990 Apr;9(2):164-67. 18. Fort P, Lanes R, Dahlem S, Recker B, Weyman-Daum M, Pugliese M, Lifshitz FJ, Breast feeding and insulin- dependent diabetes mellitus in children. Am Coll Nutr 1986;5(5):439-41. 19. Regulatory Guidance in Other Countries: New Zealand Ministry of Health Position Statement on Soy Formulas (Adobe Acrobat file). 20. Haddow JE, Palomaki GE, Allan WC, Williams JR, Knight GJ, Gagnon J, O'Heir CE, Mitchell ML, Hermos RJ, Waisbren SE, Faix JD, Klein RZ, Maternal thyroid deficiency during pregnancy and subsequent neuropsychological development of the child. N Engl J Med 1999 Aug 19;341(8):549-55. 21. Hauser P, McMillin JM, Bhatara VS, Resistance to thyroid hormone: implications for neurodevelopmental research on the effects of thyroid hormone disruptors. Toxicol Ind Health 1998 Jan-Apr;14(1-2):85-101. 24. Porter WP, Jaeger JW, Carlson IH, Endocrine, immune and behavioral effects of aldicarb (carbamate), atrazine (triazine) and nitrate (fertilizer) mixtures at groundwater concentrations. Toxicol Ind Health 1999 Jan-Mar;15(1- 2):133-50. 25. Watson, Traci, Common herbicide likely causes cancer. USA Today, June 29, 2000. 26. Nelson L, American Academy of Neurology's 52nd annual meeting in San Diego, CA, April 29-May 6, 2000. 27. McGraw M, Bishop N, Jameson R, Robinson MJ, O'Hara M, Hewitt CD, Day JP, Aluminium content of milk formulae and intravenous fluids used in infants. Lancet 1986 Jan 18;1(8473):157. 28. Dabeka RW, McKenzie AD, Lead, cadmium, and fluoride levels in market milk and infant formulas in Canada. J Assoc Off Anal Chem 1987;70(4):754-57. 29. Silva M, Reynolds EC, Fluoride content of infant formulae in Australia. Aust Dent J 1996 Feb;41(1):37-42. 30. Pendrys DG, Katz RV, Morse DE, Risk factors for enamel fluorosis in a fluoridated population. Am J Epidemiol 1994 Sep 1;140(5):461-71. 31. Schettler T, Stein J, Reich F, Valenti M, In Harm's Way: Toxic Threats to Child Development. Greater Boston Physicians for Social Responsibility, May 2000. 32. Studies Dealing with Fluoride and the Thyroid Gland. See also: Fluoride Controversy in Townsend Letter for Doctors and Patients. 33. Galetti PM, Joyet, G, Effect of fluorine on thyroidal iodine metabolism in hyperthyroidism. J Clin Endocrinol 1958;18:1102-10. 34. Bachinskii PP, Gutsalenko OA, Naryzhniuk ND, Sidora VD, Shliakhta AI, Action of the body fluorine of healthy persons and thyroidopathy patients on the function of hypophyseal-thyroid the system. Probl Endokrinol (Mosk) 1985 Nov-Dec;31(6):25-29. 35. Fluoridation Status of Some Countries, Fluoride: Protected Pollutant or Panacea? 36. Soy Nutritive Content, United Soybean Board. 37. Pfeiffer CC, Braverman ER, Zinc, the brain and behavior. Biol Psychiatry 1982 Apr;17(4):513-32. 38. U.S. Department of Agriculture, Agricultural Research Service, Food & Nutrition Research Briefs, July 1997. 39. Frederickson CJ, Suh SW, Silva D, Frederickson CJ, Thompson RB, Importance of zinc in the central nervous system: the zinc-containing neuron. J Nutr 2000 May;130(5S Suppl):1471S-83S. 40. Ho LH, Ratnaike RN, Zalewski PD, Involvement of intracellular labile zinc in suppression of DEVD-caspase activity in human neuroblastoma cells. Biochem Biophys Res Commun 2000 Feb 5;268(1):148-54."


Wygląda na to, że ktoś starannie zaplanował obniżanie cynku niezbędnego dla płodności , zdrowia wątroby i nerek, serca, zapobieganiu nowotworom,ważnego dla wzrostu i inteligencji, zapobiegania wadom rozwojowym i mutacjom (palce cynkowe-śp.Szymonek z Radomia ), pracy przewodu pokarmowego, tarczycy, funkcjonowania witaminy A, depresji, chorób skóry, itd. a przede wszystkim AUTYZMU przez promowanie kwasu foliowego w ciąży, który znacząco obniża wchłanianie cynku, wegetarianizmu, soi, utrudniania karmienia piersią przez procedury medyczne, przez antycynkowe metale , jak rtęć , aluminium, ołów , kadm, miedź.

Niedobór cynku może dotyczyć 1/3 ludzkości , a może i więcej wobec braku tioli (metalotioneiny wiążące cynk ) i histydyny.
0 x



cedric
Posty: 5397
Rejestracja: sobota 10 mar 2018, 21:53
x 82
x 126
Podziękował: 3150 razy
Otrzymał podziękowanie: 7975 razy

Re: SOJA -WPŁYW NA ZDROWIE

Nieprzeczytany post autor: cedric » czwartek 02 sty 2020, 11:22

https://www.sott.net/article/299077-New ... lutathione

"Nowe badania pokazują, że soja GMO gromadzi rakotwórczy formaldehyd i wyczerpuje glutation

Natural Blaze
Śr., 15 lipca 2015 00:00 UTC
soja gmo, soja
Nowe badanie opublikowane dzisiaj w recenzowanym czasopiśmie Agricultural Sciences ujawnia, że ​​inżynieria genetyczna soi zaburza naturalną zdolność rośliny do kontrolowania stresu i unieważnia obecne ramy prawne FDA dotyczące „znacznej równoważności” stosowanej do zatwierdzania genetycznie modyfikowanej żywności ( GMO).

W badaniu prowadzonym przez dr VA Shivę Ayyadurai, wyszkolonego w MIT biologa systemowego, wykorzystano jego najnowszy wynalazek, CytoSolve, metodę biologii systemów XXI wieku do zintegrowania 6,497 eksperymentów laboratoryjnych in vitro i in vivo z 184 badań naukowych instytucje w 23 krajach, aby odkryć nagromadzenie formaldehydu, znanego czynnika rakotwórczego i dramatycznego wyczerpania glutationu, przeciwutleniacza niezbędnego do detoksykacji komórkowej, w soi GMO, co wskazuje, że formaldehyd i glutation są prawdopodobnie krytycznymi kryteriami dla odróżnienia GMO od swojego odpowiednika niemodyfikowanego genetycznie.

Dr Ayyadurai stwierdził: „Wyniki wymagają natychmiastowych testów wraz z rygorystycznymi standardami naukowymi, aby zapewnić, że takie testy są obiektywne i możliwe do powtórzenia. To niewiarygodne, że takie standardy testowania już nie istnieją. Bezpieczeństwo naszych dostaw żywności wymaga, aby nauka zapewniała tak nowoczesne standardy naukowe do zatwierdzenia GMO. ”

Odkrycie zgłoszone przez dr Ayyadurai ujawnia nowy paradygmat molekularny związany z inżynierią genetyczną, który będzie wymagał badań w celu ustalenia, dlaczego i ile stężenia formaldehydu i glutationu oraz jakie inne chemiczne substancje komórkowe istotne dla zdrowia ludzi i zwierząt są zmienione. Potrzebujemy rodzaje standardów, które dr Ayyadurai wymaga przeprowadzenia takich badań, ”stwierdził dr Ray Seidler, były starszy naukowiec z EPA. „Formaldehyd jest znanym czynnikiem rakotwórczym klasy 1. Jego podwyższona obecność w soi spowodowana powszechnym wydarzeniem inżynierii genetycznej jest niepokojąca i zasługuje na natychmiastową uwagę i działanie ze strony FDA i administracji Obamy. Soja jest powszechnie uprawiana i spożywana w USA, w tym przez niemowlęta karmione produkty żywnościowe dla niemowląt, a 94% soi uprawianej w tym miejscu jest genetycznie modyfikowane ”- stwierdził Seidler.

Badanie stwierdza, że ​​obecne amerykańskie standardy oceny bezpieczeństwa GMO, oparte na zasadzie „znacznej równoważności”, są przestarzałe i nienaukowe dla genetycznie modyfikowanej żywności, ponieważ zostały pierwotnie opracowane do oceny bezpieczeństwa urządzeń medycznych w latach siedemdziesiątych. Obecne kryteria oceny „równoważności” uwzględniają jedynie podstawowe właściwości odżywcze i powierzchowne, takie jak smak, wzrok, zapach i dotyk, w celu uznania GMO za bezpieczne do spożycia przez ludzi, umożliwiając ich szybkie wprowadzenie na rynek bez niezależnych badań naukowych. Gdyby formaldehyd i glutation były kryteriami, GMO prawdopodobnie nie zostałby uznany za „równoważny” z jego odpowiednikiem innym niż GMO. Odkrycie to podważa standardy bezpieczeństwa żywności FDA dla całego kraju.

Publikacja tego artykułu zbiega się w czasie z wydaniem biuletynu przez administrację Obamy 2 lipca 2015 r., Wzywającego do „Poprawienia przejrzystości i zapewnienia ciągłego bezpieczeństwa w biotechnologii”.

Ayyadurai podziela: „To nie jest pytanie za lub przeciw GMO. Ale czy stosujemy naukową metodę, aby zapewnić bezpieczeństwo naszych dostaw żywności? W tej chwili odpowiedź brzmi„ nie ”. Musimy i możemy , jeśli zaangażujemy się w otwarty, przejrzysty i oparty na współpracy dyskurs naukowy oparty na podejściu z biologii systemów ”. Pełne badanie można przeczytać tutaj.

SOURCE Systems Biology Group, Międzynarodowe Centrum Systemów Integracyjnych

Komentarz: Biorąc pod uwagę wpływ, jaki wywierają branże biotechnologiczne i rolnicze, jest mało prawdopodobne, aby nastąpiły rychłe zmiany w ocenach bezpieczeństwa soi GMO, pomimo dokładnie udokumentowanych badań naukowych opisujących poważne negatywne konsekwencje dla zdrowia i środowiska."
0 x



cedric
Posty: 5397
Rejestracja: sobota 10 mar 2018, 21:53
x 82
x 126
Podziękował: 3150 razy
Otrzymał podziękowanie: 7975 razy

Re: SOJA -WPŁYW NA ZDROWIE

Nieprzeczytany post autor: cedric » poniedziałek 13 sty 2020, 19:49

https://www.sott.net/article/247067-Soy ... imal-Feeds

"Sojowanie Ameryki: soja z pasz dla zwierząt
Dr Kaayla Daniel
Fundacja Weston Price
Niedz., 27 maja 2012 16:57 UTC

© westonaprice.org
Osoby uczulone na soję mogą również reagować na jajka, nabiał i mięso. Jest to zwykle wstep do wielu alergii, ale przyczyną mogą być również resztki soi z karm na bazie soi karmionych drobiem, krowom, owcom i rybom. Od 2005 r., Kiedy ukazała się historia „Cała soja: ciemna strona ulubionej zdrowej żywności w Ameryce”, wielu czytelników podzieliło się historiami reakcji alergicznych na jajka, nabiał i mięso zwierząt karmionych soją. Niewiele naukowców jeszcze to potwierdza, ale cztery badania wskazują, że fitoestrogeny trafiają do żółtek jaj, a jedno pokazuje ich obecność w wątrobie drobiowej, sercu, nerkach i mięśniu.


Komentarz: Przeczytaj fragmenty informacyjne o negatywnych skutkach zdrowotnych soi z książki Dr. Kaayli Daniel The Whole Soy Story w następującym artykule Soy: Dark Side of a Health Food


W artykule z 2001 r. W Bioscience, Biotechnology and Biochemistry, 1 badaczom z Food Research and Development Laboratories of Honen Corporation, Shizuoka, Japonia, karmił kurę dietą zawierającą wysokie stężenie izoflawonów sojowych, a następnie mierzył izoflawony w osoczu i jaju żółtko. [/b]W ciągu 18 dni stężenie izoflawonów osiągnęło szczyt 12 dnia, a poziom izoflawonu w żółtku jaja wynosił 65,29 ug / 100 g. Ta wartość pozostała stała przez resztę eksperymentu. Naukowcy ogłosili obniżenie poziomu cholesterolu w żółtku jajowym w trzecim dniu, w którym stężenie izoflawonu w żółtku podskoczyło, ale rozczarowali się, że wkrótce potem cholesterol powrócił do poziomu podstawowego. Biorąc pod uwagę, że przemysł sojowy walczy o perspektywę sprzedaży pasz z kurczaka o wysokiej zawartości izoflawonu, aby kury mogły wytwarzać jajka o niskim poziomie cholesterolu, nie była to dobra wiadomość. Jednak nie wszystko zostało stracone, ponieważ odkrycia potwierdzają opłacalną przyszłość sprzedaży jaj o wysokiej zawartości izoflawonu konsumentom dbającym o zdrowie, którzy postrzegają soję jako cudowny pokarm ułatwiający menopauzę i zapobiegający chorobom serca, rakowi, osteoporozie i innym chorobom.

W 2004 r. Naukowcy kontynuowali badania w Biochimica et Biophysica Acta.2 Tym razem podali „dobrą wiadomość”, że nie tylko znaleźli dużo izoflawonu sojowego daidzainy, ale bardziej aktywną formę znaną jako equol „preferencyjnie nagromadzoną” do żółtka jaja. To była przyjemna wiadomość dla przemysłu sojowego, ponieważ „podniosłaby możliwość, że karmienie zwierząt domowych paszami sojowymi wytwarza pokarmy pochodzenia zwierzęcego bogate w bardziej aktywną formę fitoestrogenów”. Zakładamy oczywiście, że dbający o zdrowie konsumenci skorzystają z okazji, by kupić super jaja po cenach premium nie tylko bogate w fitoestrogeny, ale również w aktywną formę ekwolu.

W 2004 r. Naukowcy z University of Maryland opublikowali w Journal of Agriculture and Food Chemistry3. Zespół ten karmił japońskie racje przepiórcze uzupełnione sojową izoflawonem genisteiną i donosił o izoflawonowej genisteinie i jej metabolitach w żółtku jaja, ale nie w białku. Chociaż śladowe ilości genisteiny pojawiły się również w kontrolach, przepiórki karmione dietą wzbogaconą w genisteinę wykazywały znacznie wyższe stężenia w jajach po trzech dniach suplementacji i przez dwa dni po specjalnym karmieniu. Wcześniej zespół ten koncentrował się na wpływie substancji zaburzających funkcjonowanie układu hormonalnego, w tym pestycydów, herbicydów, produktów przemysłowych i fitoestrogenów roślinnych, na funkcje reprodukcyjne i neuroendokrynne przepiórek japońskich.

W 2009 r. Student Dante Miguel Marcial Vargas Galdos z Ohio State University ukończył pracę magisterską zatytułowaną „Ilościowanie izoflawonów sojowych w jajach komercyjnych i ich przenoszenie z paszy drobiowej na jaja i tkanki”. 4 Czterdzieści osiem kur niosek karmiono trzema rodzajami kurczaków pasza: pasza bez soi, zwykła pasza zawierająca 25 procent mączki sojowej lub specjalna pasza, w której pakowano 500 izoflawonów sojowych na 100 gramów. Vargasowi Galdosowi udało się udowodnić transfer i akumulację izoflawonów z karmy dla kurczaków w jajach kurzych i tkankach. Kurczęta karmione specjalną karmą dodatkową 500 mg izoflawonów na 100 gramów jaja złożone z żółtkami zawierającymi 1000 μg izoflawonów na 100 gramów. Wątróbki drobiowe, nerki, serca i mięśnie zawierały odpowiednio 7162 μg / 100 g, 3355 μg / 100 g, 272 μg / 100 g i 97 μg / 100 g. Nie znalazł izoflawonów sojowych w jajach składanych przez kury karmione bezsojowym kokosem otrzymanym z Tropical Traditions. Chociaż te kurczęta dorastały na zwykłym 25-procentowym pokarmie z białka sojowego, w jajach nie pozostały żadne ślady izoflawonów sojowych dziesięć dni po przejściu na alternatywę dla soi.

Badania Vargas Galdos obejmowały również pomiar zawartości izoflawonu, w tym ekwolu, w osiemnastu markach jaj obecnie dostępnych na rynku. Nic dziwnego, że wszystkie jaja komercyjne lub ekologiczne, zarówno z wolnego wybiegu, jak i w klatkach, zawierały izoflawony sojowe, o całkowitej zawartości izoflawonów na jajo w zakresie od 33 μg to 139 μg na 100 g żółtka jaja. Wszystkie próbki pochodziły od kur karmionych na bazie soi, co jest typowe dla jaj sprzedawanych obecnie zarówno w supermarketach, jak i sklepach ze zdrową żywnością. Chociaż występowały różnice między jajami, nie było znaczącej różnicy w zawartości izoflawonu między różnymi markami, z wyjątkiem jaj o wysokiej zawartości kwasów tłuszczowych omega 3. Marka premium, która twierdziła, że ​​stężenie omega 3 wynosi 600 mg na jajo, wykazała znacznie niższą zawartość izoflawonu, prawdopodobnie dlatego, że siemię lniane lub racje rybne zastąpiły niektóre - choć nie wszystkie - zwykłe pasze sojowe.

Na wynos? Słowami Vargasa Galdosa,
„Wyniki pokazały, że dietę można zmienić, aby modulować zawartość izoflawonu w jajach kurzych i tkankach”.
„Moduluj” rzeczywiście! Mówiąc wprost, badacze ci mają nadzieję na zwiększenie ilości soi na niczego nie podejrzewających odbiorcach. Oczywiście dla naszego własnego dobra! Chodzi o to, że rolnicy powinni karmić swoim drobiem i innymi zwierzętami więcej soi - szczególnie soi wzbogaconej w izoflawon. W ten sposób wszyscy głupi ludzie, którzy nie wybierają koktajlu z mleka sojowego lub „Tofu Scramble” na zdrowe śniadanie, mogą doświadczyć cudownych korzyści zdrowotnych soi z jedzenia jajecznicy. Możemy zatem jeść soję, która nie wygląda jak soja, smakuje jak soja lub która musi być oznaczona jako soja. Etykiety na takich „designerskich jajach” nie będą wymagane do oznaczania soi, podobnie jak obecne kartony.

Stanowi to wyraźne i aktualne zagrożenie dla osób z alergiami na soję. I dla reszty z nas kwestia praw do żywności / wolności informacji.


Bibliografia
Saitoh, S .; Sato, T .; Harada, H .; Takita, T. Przeniesienie izoflawonu sojowego do żółtka kurcząt. Biosci. Biotechnol. , Biochem. 2001, 65, 2220–2225.
Saitoh, S .; Sato, T .; Harada, H .; Matsuda, T. Biotransformacja izoflawono-glikozydów sojowych u kur niosek: wchłanianie jelitowe i preferencyjne gromadzenie się w żółtku jaja Equol, bardziej estrogenowego metabolitu daidzeiny. Biochim. Biofizy. Acta 2004, 1674 (2) 122-130.
Lin, F .; Wu, J .; Abdelnabi, M .; Ottinger, M .; Giusti M.M. Wpływ dawki i glikozylacji na przeniesienie genisteiny do jaj przepiórki japońskiej (Coturnix japonica). J. Agric. Food Chem. 2004, 52, 2397-2403.
Vargas Galdos, Dante Miguel Marcial. Oznaczanie ilościowe izoflawonów sojowych w jajach komercyjnych i ich przenoszenie z pasz dla drobiu do jaj i tkanek. Praca dyplomowa. Ohio State University, Graduate Program Science and Technology, 2009."
0 x



cedric
Posty: 5397
Rejestracja: sobota 10 mar 2018, 21:53
x 82
x 126
Podziękował: 3150 razy
Otrzymał podziękowanie: 7975 razy

Re: SOJA -WPŁYW NA ZDROWIE

Nieprzeczytany post autor: cedric » poniedziałek 13 sty 2020, 20:06

https://www.sott.net/article/246964-The ... st-its-Way

"The Dark Side of Soya: Jak jednasuper roślina zgubiła swoją drogę
Amy Hall
Ekolog
Wt, 01 maja 2012 20:37 UTC
Wizerunek
© Ekolog
Dziesięć lat temu soję uznano za pożywienie, ale w ostatnich latach ujawniono wiele problemów związanych z wylesianiem i jego wpływem na zdrowie.

Kiedyś zyskał moc zapobiegania raka i walki z wysokim poziomem cholesterolu, w ciągu ostatnich kilku lat zaczęły pojawiać się dowody na to, że soja jest daleka od pożywienia. I to nie tylko potencjalnie negatywny wpływ soi na zdrowie byłych zwolenników broni: to wpływ na środowisko. W Wielkiej Brytanii polegamy głównie na soi lub soi, i to nie tylko na wegetariańskie jedzenie. Jest to ukryty produkt w wielu produktach spożywczych i przedmiotach codziennego użytku, takich jak mydło. Jest to tanie źródło białka zarówno dla ludzi, jak i zwierząt, a według Greenpeace 80% soi na całym świecie jest wykorzystywane w przemyśle hodowlanym. WWF dodaje, że sama konsumpcja w Wielkiej Brytanii wymaga sadzenia soi każdego roku na obszarze wielkości Yorkshire. Jak więc soja przeszła od super zbiorów do bardzo złych?

Wylesianie i niewolnictwo

Brazylia, drugi co do wielkości producent i eksporter soi, jest tak dużym graczem w branży, że istnieją poważne obawy co do tego, jak wpływa to na las deszczowy Amazonii. Według Greenpeace w 2005 r. W brazylijskim lesie deszczowym posadzono około 1,2 miliona hektarów soi. Sarah Shoaka z Greenpeace's Forest Network twierdzi, że od 2008 r. W Brazylii ogólnie zmniejsza się wylesianie. Wynika to głównie z wprowadzenia moratorium na soję, które zakazuje produkcji soi w wyniku wylesiania przed wejściem na rynek. Shoraka ostrzega jednak, że ten pozytywny trend może się zmieniać: „Całe wylesienie w ubiegłym roku w głównych obszarach soi, w tym Matto Grosso - państwo, które jest największym producentem soi - po raz pierwszy wzrosło”. Greenpeace uważa, że ​​głównym powodem tego są proponowane zmiany w kontrowersyjnym Kodeksie Leśnym, który reguluje, ile lasów każde gospodarstwo musi chronić przed gruntami, które posiada. „Chcą udzielić amnestii ludziom, którzy wylesili się w przeszłości i oczywiście stworzyli dużą zachętę dla ludzi do wylesiania przed wprowadzeniem prawa”.


© Ekolog
Oprócz wylesiania istnieją również obawy związane z wykorzystaniem agrochemikaliów w produkcji soi - ryzykując zanieczyszczenie zasobów wodnych i gleby - a także problemy związane z pracą i napięciem w zasobach. Raport Greenpeace Eating Up the Amazon również mówi, przerażająco, że współczesne niewolnictwo jest również poważnym problemem w regionie. Co się z tym dzieje? Aby zwalczyć problemy związane z produkcją soi, WWF i inni utworzyli Okrągły Stół na temat Odpowiedzialnego Stowarzyszenia Sojowego (RTRS) w 2006 roku, aby zapewnić interesariuszom możliwość znalezienia rozwiązania. Oferują one system certyfikacji dla przedsiębiorstw zaangażowanych w produkcję soi. Ale Shoraka mówi, że nie uważa RTRS za realne rozwiązanie. „Chociaż systemy certyfikacji mogą pomóc firmom w odnalezieniu miejsca, gdzie pochodzi ich soja, wcale nie służy to ochronie lasu”. Argumentuje, że ostatecznym celem powinno być prawo brazylijskie, które zabrania wszelkich form wylesiania.

Ben Zeehandelaar, Outreach and Communications Manager w RTRS, mówi, że wylesianie jest surowe. „Jeśli firma robi coś wbrew naszym celom lub standardom, wówczas nie może kontynuować RTRS” - podkreśla. „Jeśli firma jest certyfikowana, a biegły rewident stwierdza, że ​​wylesia część swojej własności, czego nie powinien, tracą one certyfikat”. Jest świadomy krytyki skierowanej przeciwko RTRS, ale twierdzi, że nie ma prawdziwej alternatywy dla wielu zainteresowanych stron, która mogłaby być częścią głównego nurtu łańcucha wartości. Soja modyfikowana genetycznie (GM) to kolejna kwestia, która dzieli opinie. RTRS obejmuje genetycznie modyfikowaną soję, a Zeehandelaar twierdzi, że dzieje się tak, ponieważ problemy związane z wylesianiem, takie jak stosowanie agrochemikaliów i skutki społeczne, są tak samo istotne dla genetycznie modyfikowanej soi, jak dla niemodyfikowanej genetycznie. „Pominięcie genetycznie zmodyfikowanej pomogłoby wyeliminować dużą część problemów, które występują dzisiaj”, wyjaśnia.

Niebezpieczne posiłki?

© Ekolog
Jednak najbardziej kontrowersyjną częścią debaty na temat soi jest jej wpływ na zdrowie ludzi. Głównym powodem do niepokoju są izoflawony, rodzaj fitoestrogenów, obecnych w znacznych ilościach w soi. Według Kate Arthur, rzeczniczki Brytyjskiego Stowarzyszenia Dietetycznego (BDA), problem polega na tym, że te fitoestrogeny są często mylone z ludzkim estrogenem. „Przeprowadzono badania nad izoflawonami sojowymi lub estrogenami roślin i płodnością, ale wszystkie te badania przeprowadzono na zwierzętach lub w probówkach” - wyjaśnia. „Wszystkie dane ludzkie wskazują, że soja jest bezpieczna do spożycia”. Dr Kaayla Daniel, dietetyk i autorka The Whole Soy Story jest bardziej zaniepokojona. „Tysiące badań łączą soję z niedożywieniem, zaburzeniami trawienia, problemami z tarczycą, pogorszeniem funkcji poznawczych, zaburzeniami rozrodczości
uszkodzenie układu odpornościowego, a nawet choroby serca i rak - przekonuje. „Potencjalne korzyści są znacznie większe niż udowodnione ryzyko”. Amanda Baker z Vegan Society twierdzi, że na soję należy patrzeć w bardziej zrównoważony sposób. „Wiemy, że soja jest dobrym źródłem białka, a włączenie umiarkowanej ilości białka sojowego może pomóc w obniżeniu poziomu cholesterolu” - komentuje. „Naprawdę, inne twierdzenia zarówno pozytywne, jak i negatywne są prawie całkowicie kontrowersyjne - nie zostały udowodnione”.


Komentarz: Amanda Baker z Vegan Society musi również spojrzeć na kwestię soi w sposób jednoznaczny, podczas gdy twierdzi, że „inne twierdzenia, zarówno pozytywne, jak i negatywne, są prawie całkowicie kontrowersyjne - nie są udowodnione” w poniższych artykułach podano więcej realistyczny obraz: Zagrożenia dla soi są realne - i dużo gorsze niż myślisz:
Mamy nadzieję, że to szkodliwe wprowadzenie w błąd w odniesieniu do żywności sojowej zacznie się zmieniać wraz z bardziej znanym niebezpieczeństwem związanym z soją.

Podsumowanie niebezpieczeństw soi
Soja i produkty sojowe zawierają wysoki poziom kwasu fitynowego, który hamuje przyswajanie wapnia, magnezu, miedzi, żelaza i cynku.
Moczenie, kiełkowanie i długie powolne gotowanie nie neutralizują kwasu fitynowego.
Wykazano, że diety bogate w kwas fitynowy powodują problemy ze wzrostem u dzieci.
Inhibitory trypsyny w soi zakłócają trawienie białka i mogą powodować zaburzenia trzustki.
Zwierzęta testowe wykazywały zahamowanie wzrostu po karmieniu soi inhibitorami trypsyny.
Estrogeny roślinne występujące w soi, zwane fitoestrogenami, zakłócają funkcjonowanie układu hormonalnego, to znaczy prawidłowe funkcjonowanie gruczołów wytwarzających hormony i mogące powodować niepłodność, a także promować raka piersi u dorosłych kobiet.
Niedoczynność tarczycy i rak tarczycy mogą być spowodowane fitoestrogenami soi.
Mieszanka sojowa dla niemowląt została powiązana z autoimmunologiczną chorobą tarczycy.
Stwierdzono, że soja zwiększa zapotrzebowanie organizmu na witaminę B12 i witaminę D.
Kruche białka sojowe są narażone na wysokie temperatury podczas przetwarzania, aby izolować białko sojowe i teksturować białko roślinne, co czyni je nieodpowiednimi do trawienia przez ludzi.
Ten sam proces powoduje powstanie toksycznej lizynoalaniny i wysoce rakotwórczych nitrozoamin. (Czy to nie brzmi jak coś, co ktoś chciałby jeść, prawda?)
MSG (zwany także wolnym kwasem glutaminowym), silna neurotoksyna, powstaje podczas przetwarzania żywności sojowej. Do wielu produktów sojowych dodano również dodatkową MSG. (Zobacz wideo na temat zagrożeń związanych z Aspartamem, pierwszym kuzynem chemicznym MSG).
Pokarmy sojowe zawierają podwyższone poziomy toksycznego glinu, który negatywnie wpływa na układ nerwowy nerek i ma związek z wystąpieniem choroby Alzheimera.

Soja: Ciemna strona „zdrowej żywności”:
Dr Kaayla Daniel przekazała nam ten artykuł, który napisała w 2008 roku. Tak bardzo studiowała soję, że napisała książkę The Whole Soy Story. Mówi ona: „sedno sprawy polega na tym, że bezpieczeństwo żywności i preparatów sojowych nie zostało jeszcze udowodnione i że ludzie jedzący duże ilości soi nieświadomie uczestniczą w dużym, niekontrolowanym i zasadniczo niemonitorowanym ludzkim eksperymencie”.
Soja, „cudowna zdrowa żywność” o udowodnionym ryzyku dla zdrowia:
Niestety problemy zdrowotne spowodowane przez soję nie są całkowicie rozwiązane przez spożywanie produktów z pełnego ziarna i kupowanie produktów ekologicznych. Wszystkie nasiona soi naturalnie zawierają substancje odżywcze, toksyny i hormony roślinne. Najbardziej znane z nich to:
inhibitory proteazy (które zakłócają trawienie białka i powodują niedożywienie, słaby wzrost, zaburzenia trawienne i zapalenie trzustki);
fityniany (które blokują wchłanianie minerałów, powodując niedobory cynku, żelaza i wapnia);
lektyny i saponiny (powiązane z „nieszczelnym jelitem” i innymi problemami żołądkowo-jelitowymi i immunologicznymi);
szczawiany (które mogą promować kamienie nerkowe i wulwodynię); i,
oligosacharydy (które powodują gaz, nadając soi reputację „Króla owoców muzycznych”).

Przeprosiny za soję odrzucają takie twierdzenia, mówiąc, że przetwórstwo żywności i domowe gotowanie usuwają większość tych składników odżywczych. W rzeczywistości nowoczesne przetwarzanie usuwa niektóre z nich, czasem wiele, ale nigdy nie wszystkie. Poziomy ciepła i ciśnienia potrzebne do usunięcia wszystkich inhibitorów proteazy, na przykład, poważnie uszkadzają białko sojowe i utrudniają trawienie. Sztuką jest wyeliminowanie jak największej ilości składników odżywczych przy jednoczesnym najmniejszym uszkodzeniu białka sojowego. Sukces różni się znacznie w zależności od partii.
Mylić o soi ?: Podsumowanie niebezpieczeństw soi

95% produktów sojowych może szkodzić zdrowiu


W 2003 r. Komitet ds. Toksyczności Chemikaliów w Żywności, Produktach Konsumenckich i Środowisku opublikował raport identyfikujący trzy grupy osób, które, jak sugerują dowody, są potencjalnie zagrożone. Były to niemowlęta karmione na bazie soi, osoby z niedoczynnością tarczycy i kobiety z rakiem piersi. W przypadku dzieci istnieje obawa, że ​​wysoki poziom izoflawonów może wpływać na rozwój. BDA twierdzi, że soja jest w porządku od szóstego miesiąca życia, ale wcześniej mleko matki jest najlepsze. Arthur mówi również, że soja jest dobrym rozwiązaniem dla osób unikających nabiału, ponieważ zawiera aminokwasy

Często wzmacniany jest wapniem i witaminą D. Departament Zdrowia zgadza się, ale mówi, że mleko matki lepiej do jednego roku życia i że ludzie powinni porozmawiać z lekarzem rodzinnym na temat alternatyw.

Ale pomimo potencjalnego ryzyka dla dzieci, debata na temat soi nie wykazuje oznak zmniejszenia. Jednym z najpopularniejszych argumentów przemawiających na korzyść soi jest to, że populacje Azji jadły ją od tysięcy lat bez żadnych problemów. Według WWF Chiny odpowiadają za 37 procent światowego importu soi. „Nie widzieliśmy żadnych negatywnych skutków dla ich zdrowia” - mówi Arthur. „W rzeczywistości widzimy sporo pozytywnych efektów w odniesieniu do chorób serca i niektórych nowotworów, takich jak rak piersi”. Daniel mówi, że to mit, a pierwsze produkty sojowe zostały wynalezione zaledwie 3000 lat temu. „Mają różne problemy zdrowotne, nie mniej” - komentuje. „Azjaci mają mniej przypadków raka piersi, prostaty i jelita grubego, ale wyższy odsetek raka tarczycy, przełyku, trzustki, wątroby i żołądka. Jeśli zamierzamy uznać soję za niższe stawki niektórych nowotworów, musimy winić ją za wyższe stawki innych rodzajów ”. Mówi, że najlepiej unikać przetworzonej żywności dla wszystkich, ale produkty „staromodne”, takie jak miso, są zdrowe w kontekście różnorodnej, wszystkożernej diety. „Od czasu do czasu trochę tofu zwykle nie stanowi problemu”. Chociaż Baker nie uważa, że ​​soja jest szkodliwa, twierdzi, że ograniczenie przetworzonej żywności do minimum jest zawsze wskazane. „Takie rzeczy jak kiełbasy sojowe również będą bogate w sól i prawdopodobnie będą używać izolatu białka sojowego zamiast całej soi”, mówi.

Wizerunek
© Ekolog
Co teraz?

Konsumenci nadal nie mają łatwego sposobu na określenie wpływu kupowanej soi na środowisko. Zeehandelaar mówi, że ponieważ soja jest tak ukrytym produktem, certyfikacja RTRS prawdopodobnie pozostanie na poziomie instytucjonalnym. To, mówi Shoaka, dlatego Greenpeace pracuje nad moratorium na soję. „Jeśli chodzi o prześledzenie, skąd pochodzi [soja], jest to bardzo trudne, dlatego postanowiliśmy zgromadzić największych użytkowników i zmusić ich do poszukiwania rozwiązania”. Zauważa również, że jedząc mięso, nie wiadomo, skąd pochodzi jego pasza, co, jak zauważa Zeehandelaar, jest mniej skuteczne niż bezpośrednie spożywanie soi. Daniel mówi, że zdarzały się przypadki osób z poważnymi alergiami na soję, które reagowały na produkty od zwierząt karmionych soją, ale dodaje: „Zdecydowanie zalecam wspieranie naszych lokalnych rolników i pozyskiwanie mięsa i nabiału od zwierząt karmionych trawą”.

Jedną z propozycji WWF dotyczących zmniejszenia negatywnego wpływu konsumpcji soi w Wielkiej Brytanii jest zmiana przepisów, które obecnie zabraniają stosowania odpadów w paszach dla zwierząt gospodarskich, aby zapewnić alternatywę. Przepisy wprowadzono po kryzysie BSE w latach 90., ponieważ istniały obawy dotyczące zanieczyszczenia krzyżowego. Pastures New, raport Friends of the Earth, mówi, że częścią rozwiązania może być więcej soi domowej roboty. Raport, oparty na badaniach przeprowadzonych przez Royal Agricultural College i opublikowany w 2010 roku, mówi, że 50 procent tego, co jest wykorzystywane do karmienia zwierząt w Wielkiej Brytanii, można zastąpić alternatywnymi . Odkrycie prawdy na temat soi jest jak szukanie igły w stogu siana i chociaż problemy środowiskowe wydają się być powszechnie rozpoznawane, wpływ na zdrowie jest bardziej problematyczny. Podczas gdy badania trwają, wydaje się, że jeśli nie jest to niemożliwe ze względów medycznych, najlepszym rozwiązaniem jest dążenie do zrównoważonej i zróżnicowanej diety. Umiar jest kluczowy - jest mało prawdopodobne, że dziwna szklanka mleka sojowego wyśle ​​cię do wczesnego grobu - ale może mieć chłodny wpływ na planetę."
0 x



cedric
Posty: 5397
Rejestracja: sobota 10 mar 2018, 21:53
x 82
x 126
Podziękował: 3150 razy
Otrzymał podziękowanie: 7975 razy

Re: SOJA -WPŁYW NA ZDROWIE

Nieprzeczytany post autor: cedric » piątek 24 sty 2020, 19:31

https://www.sott.net/article/427911-Wou ... imal-study

"Czy chciałbyś uszkodzić mózg olejem sojowym? Ulubiony amerykański olej do gotowania powoduje zmiany neurologiczne, mówi badanie na zwierzętach
Peter Andrews
RT
Pt, 24 stycznia 2020 17:32 UTC
Nowe badania wykazały, że pomimo tego, że jest sprzedawany jako zdrowa alternatywa, olej sojowy, najpopularniejszy w Ameryce olej, powoduje zmiany neurologiczne w mózgach myszy i może przyczyniać się do autyzmu i demencji u ludzi.

Wyciągany z nasion soi i stosowany we wszystkim, od fast foodów po paszę dla zwierząt, a nawet mieszankę dla niemowląt, olej sojowy jest z pewnością najczęściej spożywanym olejem w USA, wszechobecnym w kuchni narodowej.

Jest w frytkach McDonald's, skórce Pizza Hut i „zdrowym” 9-ziarnistym chlebie używanym do kanapki Subway.

Zespół badawczy z University of California w Riverside od kilku lat bada wpływ oleju sojowego. Wcześniej odkryli, że wywołuje u myszy cukrzycę i otyłość, co nie jest zaskakujące, biorąc pod uwagę, że oleje roślinne zawierają dużo nasyconych i nienasyconych kwasów tłuszczowych. Do tej pory większość ludzi wie, że spożywanie zbyt dużej ilości smażonego jedzenia jest szkodliwe dla twojego tickera.

Ale najbardziej szokujące w ich najnowszych odkryciach jest działanie oleju sojowego na mózg.

Od choroby Alzheimera do autyzmu

Badanie zostało opublikowane w czasopiśmie naukowym Endocrinology i pokazuje, że karmienie myszy olejem sojowym ma duży wpływ na ich podwzgórze, obszar mózgu niezbędny do regulacji nastroju i zachowania.

Co bardziej niepokojące, wpłynął nawet na ponad 100 genów myszy, w tym jeden na kontrolę oksytocyny, hormonu miłości i wiązania. Myszy karmione soją wykazywały niższe poziomy oksytocyny w podwzgórzu. Inne dotknięte geny miały związek ze szlakami metabolicznymi i hormonalnymi, w tym szlakiem insuliny, synonimem cukrzycy. Nastąpiła także dodatnia regulacja genów związanych z lękiem, depresją i schizofrenią.

Biorąc pod uwagę dowody, autorzy uważają, że olej sojowy może zwiększać ryzyko choroby Parkinsona, choroby Alzheimera i autyzmu. Jednak nie ma jeszcze konkretnych dowodów na to, że olej sojowy powoduje te warunki, ponieważ badania te przeprowadzono tylko na samcach myszy. Ale myszy są z jakiegoś powodu wykorzystywane jako modelowy organizm dla zdrowia ludzkiego, ponieważ jako gatunek ssaków mają podobne tkanki i genetykę do nas, i uzasadnione jest tymczasowe rzutowanie niektórych ostrzeżeń zdrowotnych autorów na ludzi.


Główny autor Poonamjot Deol powiedział: „Jeśli chcę, aby ludzie zabrali jedną wiadomość, to jest to: zmniejszyć zużycie oleju sojowego”.

Czy wersja GM jest lepsza?

Istnieje genetycznie zmodyfikowana forma oleju sojowego o niższej zawartości kwasu linolowego (LA), która jest zdrowsza dla serca. Autorzy karmili także myszy tą formą, aby zobaczyć, czy wyniki będą lepsze, ale forma o niskim LA miała podobnie szkodliwy wpływ na mózgi myszy.

Jest produkowany z tak zwanej soi Roundup Ready, przeznaczonej do stosowania z charakterystycznym produktem odkupionej firmy agrochemicznej Monsanto, która sama jest uwikłana w kontrowersje.
Peter Andrews jest irlandzkim dziennikarzem naukowym i pisarzem, z siedzibą w Londynie. Ma doświadczenie w dziedzinie nauk przyrodniczych i ukończył Uniwersytet w Glasgow z dyplomem genetyki."
0 x



cedric
Posty: 5397
Rejestracja: sobota 10 mar 2018, 21:53
x 82
x 126
Podziękował: 3150 razy
Otrzymał podziękowanie: 7975 razy

Re: SOJA -WPŁYW NA ZDROWIE

Nieprzeczytany post autor: cedric » wtorek 14 kwie 2020, 23:23

0 x



cedric
Posty: 5397
Rejestracja: sobota 10 mar 2018, 21:53
x 82
x 126
Podziękował: 3150 razy
Otrzymał podziękowanie: 7975 razy

Re: SOJA -WPŁYW NA ZDROWIE

Nieprzeczytany post autor: cedric » sobota 07 lis 2020, 17:47

Za kilka tygodniu polscy producenci drobiu i jaj mogą mieć problemy z paszami, bowiem od nowego roku nie będzie można stosować genetycznie modyfikowanej soi do kamienia zwierząt - informuje Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz.[…]
Stanie się tak, jeśli polski parlament nie zmieni ustawy o paszach, która tylko do końca 2020 roku pozwala stosować pasze z udziałem surowców modyfikowanych genetycznie. Tymczasem pasze oparte o te składniki stanowią ponad 90 procent wszystkich pasz zużywanych przez polskie drobiarstwo - podkreśla Izba.

Czytaj więcej na https://biznes.interia.pl/gospodarka/ne ... aign=other
0 x



ODPOWIEDZ