Drodzy forumowicze i goście!

Przeżyliśmy przestój związany z migracją z serwera na serwer i zmianą istotnych danych adresowych dla hostingu. Teraz forum powinno działać szybko, bez długiego oczekiwania na odpowiedź serwera. Zależy to też od szybkości waszych łącz, ale do któregoś września serwer był trudny do zaakceptowania.
Niestety technicznie wielkość naszego forum się mocno powiększyła i musimy zwracać większą uwagę na wykorzystanie przestrzeni dyskowej, nie duplikować postów (dawać linki) itp., bo nie utrzymamy baz danych w limitach dostawcy hostingu, a upgrade jest finansowo nieopłacalny.

W związku z "wysypem" reklamodawców informujemy, że konta wszystkich nowych użytkowników, którzy popełnią jakąkolwiek formę reklamy w pierwszych 3-ch postach, poza przeznaczonym na informacje reklamowe tematem "... kryptoreklama" będą usuwane bez jakichkolwiek ostrzeżeń. Dotyczy to także użytkowników, którzy zarejestrowali się wcześniej, ale nic poza reklamami nie napisali. Posty takich użytkowników również będą usuwane, a nie przenoszone, jak do tej pory.
To forum zdecydowanie nie jest i nie będzie tablicą ogłoszeń i reklam!
Administracja Forum

To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem postów, bo stary folder jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

Biblia - i wszystko o niej

Awatar użytkownika
Dariusz
Administrator
Posty: 2755
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:32
x 17
Podziękował: 5079 razy
Otrzymał podziękowanie: 1625 razy

Re: Biblia - i wszystko o niej

Nieprzeczytany post autor: Dariusz » piątek 06 wrz 2013, 19:51

Fedon pisze:Chętnie postaram się odpowiedzieć czy podyskutować.


W trakcie czytania nachodzą różne myśli i jak ich nie zapiszę to później ... nie pamiętam. :(
"Lepszy krótki ołówek niż długa pamięć". :lol:
pamiętam coś jednak.
Napisałeś tam, że Elohim dostali po nosie - oczywiście zaznaczyłeś, że to jedna z możliwych wersji - poza tym wsnuwasz wniosek, że to Nefilim utarli im nosa. Troszkę bym z tym polemizował. Oczywiście musiałbym odszukać odpowiednie materiały, które o tym traktują, bo jak wspomniałem mam dobrą ale krótką pamięć. Mimo to pamiętam jednak, że (chyba) Elohim przyczynili się do powstania tej rasy (Nefilim), oczywiście jako jedni z wielu i zatargi dotyczące Nefilimów i ich panoszenia się na Ziemi były jedną z przyczyn dla której Elehim'y odstąpili o jotę od propagowania Prawa Jedności skłaniając się do twierdzeń i nauczań szerzonych min. przez Annunaki, że mężczyzna pełni nadrzędną rolę nad kobietą. Dopuszczenie się tego wypaczenia zostało trwale uwiecznione również w Biblii. Tak na marginesie i jako ciekawostka, ten król z którym spotkał się Abraham, a o którym nie było wcześniej żadnej wzmianki i od którego zaczął się na dobre kult JHVH to był Nefilim.
Wracając do tematu, Nefilim nie byli w stanie sprostać Elohim pod żadnym względem, tym bardziej militarnym. Nawet Annunaki nie mogą im podskoczyć.
Osobiście bardzo polecałbym Ci zapoznanie się z książką "Podróżnicy" - z całą serią oczywiście. Przy twojej wnikliwości i odporności na zawiłości to będzie naprawdę przydatna lektura. I co najważniejsze, nie jest to channeling. :D
0 x


Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.

Awatar użytkownika
Fedon
Posty: 134
Rejestracja: czwartek 18 kwie 2013, 07:47
x 9
x 13
Podziękował: 333 razy
Otrzymał podziękowanie: 175 razy
Kontakt:

Re: Biblia - i wszystko o niej

Nieprzeczytany post autor: Fedon » piątek 06 wrz 2013, 20:12

Dariusz pisze:Powiedz mi @Fedon, co Cię skłoniło do wykonania tak ciężkiej pracy?
Moda rozpętana przez "Kod Biblii" czy to hobby albo zawodowe "skrzywienie"? ;)


Dawno nie miałem tak trudnego pytania. Ale trudno...

Kod Biblii Drosnina ani skrzywienie zawodowe nie mają tu nic do rzeczy. Niektórzy okreslili by to jako hobby, ale według mnie to całkowicie błędne. A praca wcale nie była taka ciężka, bo po prostu mnie interesowała i wykonywałem to z własnej, nieprzymuszonej woli i najczęściej z zapałem, chociaż nudy też trochę było.
Najprostszą i właściwie najuczciwszą odpowiedzią byłoby: nie wiem. Ale oczywiście to za mało. Postaram się więc wskazać ciąg przyczyn, które po przemyśleniu posądzam o odegranie tutaj istotnej roli. Choć ogólnie można powiedzieć, że to ciekawość i chęć odkrycia czegoś nowego.
- zwróciłem uwagę na dość wczesnym etapie zainteresowania filozofią, religioznawstwem, teozofią i ogólnie ezoteryzmem, że wiele dróg prowadzi do Biblii
- bardzo dawno zauważyłem, że znajdują się tam pewne dane liczbowe i zależności, których wyjaśnieniem nikt się nie zajmuje. I że muszą one coś znaczyć. A to stopniowo pociągało za sobą coraz większe konsekwencje.
- doprowadziło to do lektury najpierw różnych tłumaczeń, a tam jak wiadomo niezgodności wiele... więc volens nolens trzeba było wziąć się za oryginały.
- No... i dopiero się zaczęło. Już na etapie łaciny (Sobór Trydencki Vulgatę nakazał traktować jak oryginał, ale nawet nie o to chodzi) widać jaka przepaść dzieli oryginalny tekst od tłumaczeń. I pomału zaczął wyłaniać się obraz zupełnie innej wiedzy. Wiedzy mniej lub bardziej świadomie ukrywanej. I całkowicie utraconej. I to nie tylko z Biblii. W ramach łaciny innym źródłem jest tu np. Augustyn.
- robiłem wiele notatek, w którymś momencie stwierdziłem, że zaczynam się w nich gubić, że zapominam o pewnych odkryciach i wnioskach i jeden ich nurt postanowiłem usystematyzować i ubrać w formę książki.

I chyba tyle... Ale wiem, że prawdziwe źródła znajdują się poza moją świadomością...
0 x



Awatar użytkownika
barneyos
Moderator
Posty: 1409
Rejestracja: piątek 04 sty 2013, 08:49
x 17
x 68
Podziękował: 138 razy
Otrzymał podziękowanie: 1806 razy

Re: Biblia - i wszystko o niej

Nieprzeczytany post autor: barneyos » piątek 06 wrz 2013, 20:39

Darek ja bym też do Twojej propozycji lektur uzupełniających dorzucił:

- oba tomy Galaktycznej Rodziny Wojmus (jako syntezę albo encyklopedię)
- Jezus Mężczyzną Barbary Thiering
- Kim był Jezus ? Spisek w Jerozolimie - Khamal Salibi.

Chociaż mam wrażenie, że Fedon je zna (przynajmniej niektóre pozycje).
0 x


======================================================
Nie ma rzeczy niemożliwych, są tylko rzeczy, których na razie nie potrafimy zrobić

Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 15567
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 27
x 827
Podziękował: 29122 razy
Otrzymał podziękowanie: 23425 razy

Re: Biblia - i wszystko o niej

Nieprzeczytany post autor: janusz » poniedziałek 09 wrz 2013, 23:29

BIBLIA, KSIĘGA Z INNEGO ŚWIATA

0 x



Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 15567
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 27
x 827
Podziękował: 29122 razy
Otrzymał podziękowanie: 23425 razy

Re: Biblia - i wszystko o niej

Nieprzeczytany post autor: janusz » piątek 13 wrz 2013, 00:15





W programie poznamy szczegóły literackiego i archeologicznego śledztwa dotyczącego tajemnic i sekretów Biblii Hebrajskiej. Program został przygotowany przez zespół NOVA.
0 x



Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 6439
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 1077
x 319
Podziękował: 11515 razy
Otrzymał podziękowanie: 11987 razy

Re: Biblia - i wszystko o niej

Nieprzeczytany post autor: chanell » środa 29 sty 2014, 11:52

Sekrety Biblii według p.Pawła Szydłowskiego





0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

Awatar użytkownika
Dariusz
Administrator
Posty: 2755
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:32
x 17
Podziękował: 5079 razy
Otrzymał podziękowanie: 1625 razy

Re: Biblia - i wszystko o niej

Nieprzeczytany post autor: Dariusz » środa 29 sty 2014, 21:03

No, obglądnąłem. :D
Trzeba przyznać, że gościu dociekliwy i odważny.
I dobrze, takich właśnie nam trzeba. :D
0 x


Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.

Awatar użytkownika
Przebiśnieg
Posty: 1207
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 16:41
x 2
x 24
Podziękował: 790 razy
Otrzymał podziękowanie: 1319 razy

Zakazana historia

Nieprzeczytany post autor: Przebiśnieg » niedziela 09 lut 2014, 09:33

.
***

.

Roman Frister

Nie ruszajcie mitu

Archeolodzy podważają same podstawy Biblii. Pan Bóg nie przekazał Mojżeszowi Dekalogu, naród Izraela nigdy nie był w egipskiej niewoli, mury Jerycha nie rozpadły się na dźwięk trąb, bo Jerycho było miastem nieobwarowanym, pierwsza monoteistyczna religia nie ma swoich korzeni na Górze Synaj, a wielkie królestwa Dawida i Salomona to legenda dostosowana do potrzeb teologii.

Telawiwski dziennik “Ha´aretz” opublikował poważny artykuł znanego archeologa, autora dzieł o historii starożytnego Bliskiego Wschodu, prof. Zeeva Herzoga, który twierdzi, że sto lat badań archeologicznych w Palestynie, Syrii, Egipcie i Mezopotamii nie potwierdza biblijnego opisu wydarzeń. Poważne autorytety z tej dziedziny, archeolodzy i historycy, powiadają niemal jednogłośnie, że w kołach naukowych od dawna dyskutowane są rozbieżności między archeologicznymi wykopaliskami a tekstem Księgi nad Księgami. – Niestety, wokół wniosków, które należałoby wysnuć, panuje ogólna zmowa milczenia – twierdzi prof. Israel Finkelstein z uniwersytetu w Tel Awiwie. – Społeczeństwu trudno jest rozstać się z mitami, które przez liczne pokolenia kształtowały jego światopogląd.

Jednym z najbardziej wiarygodnych źródeł historycznych są egipskie papirusy i inne wykopaliska znad Nilu. Żadne z nich nie wspomina ani niewolniczej pracy Żydów, ani fascynujących dziejów Mojżesza. Starożytni Egipcjanie wspominali jedynie obcych pasterzy, którzy w okresach suszy wędrowali ze swoją trzodą na pastwiska w delcie Nilu. W Księdze Wyjścia znajdujemy szczegółowe sprawozdanie zarówno z pertraktacji Mojżesza z faraonem jak i z wędrówki Izraelitów przez pustynię Synaj, w drodze do Ziemi Obiecanej. Mimo iż archeolodzy brytyjscy, amerykańscy i niemieccy usilnie szukali od połowy XIX stulecia jakichkolwiek śladów tej wędrówki, nie dokopali się niczego. Nie udało się również ustalić, gdzie znajduje się Góra Synaj, na szczycie której Jahwe przekazał Mojżeszowi kamienne tablice z dziesięcioma przykazaniami.

Kiedy więc powstała pierwsza monoteistyczna religia? Tego nikt nie wie. Prof. Zeev Herzog wspomina wykopaliska z XVIII w. przed naszą erą, gdzie odnaleziono starohebrajskie napisy “Jahwe i Oszrat” oraz : “Jahwe i jego Oszrat”. Czyżby były to dwa bóstwa, czczone przez ówczesny lud? Herzog wyciąga stąd daleko idący wniosek: wszystko co napisano jest wymysłem autorów tekstu uwiecznionego setki lat później i podporządkowanego ściśle określonej ideologii.

Profesor Herzog nie ma praw wyłączności do tego stwierdzenia. Już pod koniec ubiegłego stulecia powstała w Niemczech szkoła biblijnego krytycyzmu, a jej czołowa postać, Julian Wellhausen, rzuciła wyzwanie ówczesnym archeologom, na ogół ludziom głęboko wierzącym, którzy – jego zdaniem – organizowali wyprawy archeologiczne do Ziemi Świętej głównie po to, aby znaleźć w terenie potwierdzenie prawd, na których opierała się religia chrześcijańska. Wellhausen dowodził, ze zmiennym powodzeniem, że historiografia biblijna sformułowana została dopiero podczas niewoli babilońskiej, a więc po pierwszym wygnaniu Izraelitów z Jerozolimy, za czasów Nabuchodonozora, z początkiem piątego wieku przed naszą erą. Niektórzy współcześni mu badacze dziejów posunęli się jeszcze dalej, pisząc, iż historia Izraelitów, począwszy od Abrahama, Izaaka i Jakuba, nie była niczym innym jak sztuczną rekonstrukcją wydarzeń, która służyć miała założeniom natury teologicznej.

Rzecz zrozumiała, że taka analiza historii musiała spotkać się z ostrym sprzeciwem społecznym. Godziła ona w samą istotę wiary. Żydzi, wciąż jeszcze zamknięci w swoich gettach duchowych, nie brali udziału w tych dysputach. Może wcale o nich nie wiedzieli. Bulwersowały one przede wszystkim fundamentalistów chrześcijańskich. W tym kontekście warto przypomnieć sprawę zwojów odkrytych w 1947 r. w jaskiniach Kumranu nad Morzem Martwym.

Dokumenty spisywane w okresie od trzeciego stulecia p.n.e aż do roku 68 n.e. znalezione zostały przez beduińskiego pasterza i sprzedane izraelskiemu archeologowi Jigalowi Jadinowi, późniejszemu szefowi ekspedycji archeologicznej na Masadę. Przez dziesiątki lat Izraelski Instytut Archeologiczny wzdragał się przed udostępnieniem znalezisk zagranicznym naukowcom. Przyczyna: zapisy dotyczyły, między innymi, życia Jezusa Chrystusa. Wynikało z nich, iż Jezus posiadał starsze rodzeństwo – fakt, który podważałby tezę o Maryi dziewicy.

Grono naukowców w Jerozolimie obawiało się, że chrześcijańska opinia publiczna oskarży Żydów o bezczeszczenie postaci Najświętszej Marii Panny. Dopiero w ostatnim dziesięcioleciu publikacje Uniwersytetu w Cincinnati przełamały zmowę milczenia. Ale, podobnie jak teorie Juliana Wellhausena w XIX w. i Zeeva Herzoga u progu trzeciego milenium, teksty te ze zrozumiałych względów nie wzbudziły powszechnego zainteresowania.

Opisy kraju podbitego w ciężkich walkach, prowadzonych z boskiego nakazu, stanowią podstawę ideologii religijno-narodowych osadników na Zachodnim Brzegu: “co nam Bóg nadał nie może być oddane Arabom”. Również fundamentalizm chrześcijański podpiera się biblijnymi wersetami i stąd poparcie liderów tego ruchu, udzielane izraelskiej religijnej prawicy. Nic dziwnego, że rozprawa prof. Herzoga wywołała falę głośnych protestów nie w gronie ludzi nauki, lecz przede wszystkim wśród polityków. Bo jeśli Ziemia Obiecana nie została zdobyta w krwawej walce, to skąd się na niej wzięli wyznawcy Jahwe i jakie mają do niej prawo?

Jednym z pierwszych naukowców, którzy próbowali zmierzyć się z wersją biblijną, był niemiecki badacz starożytności Albrecht Alt. Alt opierał swoją krytykę Starego Testamentu na sprzecznościach wykrytych w samej Księdze Jozuego. Herzog twierdzi, że prowadzone przez dziesięciolecia prace wykopaliskowe nie dowiodły istnienia licznych miast warownych, rzekomo zdobytych przez Izraelitów. Jego zdaniem, wszystko co znaleziono to groby i szczątki ceramicznych naczyń, świadczące, iż na terenie dzisiejszego Zachodniego Brzegu i dzisiejszej Jordanii istniały, przypuszczalnie od wczesnej epoki żelaza, setki małych osiedli. Dwaj amerykańscy naukowcy Georg Mandenhall i Norman Gottwald, autorzy tak zwanej teorii socjologicznej, doszli do przekonania, że pierwsi osadnicy na tej ziemi to wieśniacy, potomkowie Kananejczyków, którzy szukali schronienia przed wyzyskiem i okrucieństwem ówczesnych regionalnych władców.

“Wiele lat poszukiwań w Jerychu nie wykryło istnienia murów obronnych, które ponoć rozpadły się na dźwięk trąb”, pisze prof. Herzog. “Także dokładny opis zdobycia miasta Ai nie znalazł potwierdzenia w pracach archeologów”.

Pierwsza Księga Królewska przedstawia zjednoczone mocarstwo Dawida i Salomona jako apogeum politycznej i militarnej mocy narodu Izraela w czasach starożytnych: “Salomon panował od Rzeki (Eufrat) do kraju Filistynów i do granicy Egiptu”. Źródła egipskie natomiast wspominają Izrael tylko raz, w czasie panowania faraona Merneceptaha (1208 p.n.e.), jako małe, lenne państewko. – Co więcej – twierdzi Zeev Herzog – sto pięćdziesiąt lat wykopalisk w Jerozolimie nie przyniosło żadnych dowodów istnienia potężnej stolicy królestwa w okresie wspomnianym w Starym Testamencie. Znane nam wykopaliska potwierdzają istnienie obwarowanej, wielkiej Jerozolimy w 722 r. przed narodzeniem Chrystusa. Wydaje się, że Jerozolima uzyskała swój centralny status dopiero wówczas, po upadku jej północnego rywala Samarii. Pisarze biblijni przypisali ten fakt sytuacji znacznie dawniejszej.

Josi Sarid, izraelski minister edukacji z ramienia lewicowej partii Meretz, polecił szefom departamentu pedagogicznego zbadać treść dysertacji naukowej Zeeva Herzoga. – Jeśli okaże się, że jest to teoria oparta na rzetelnych badaniach, dobrze, aby znalazła się w podręcznikach licealnych. Młodzież winna poznawać wszystkie aspekty naszej historii – mówi minister. Jest jednak wątpliwe, czy pozostali uczestnicy nowej koalicji rządowej, wśród nich ministrowie reprezentujący partie religijne, umożliwią umieszczenie podobnych obrazoburczych teorii w programach szkolnych. W tym jednym wyjątkowym przypadku rabini znajdą chyba społeczne poparcie. Większość Izraelczyków, nawet ateistów, uważa Stary Testament za skałę i opokę swojej narodowej tożsamości. Bo przecież nowoczesne Państwo Izrael nie jest niczym innym jak odrodzoną kontynuacją Dawidowego królestwa. Najlepiej wyraziła to Naomi Szemer, popularna pieśniarka, patriotka, której pieśń o Jerozolimie stała się niemal drugim hymnem Izraela: “Mówią mi, że Biblia jest tylko mitem. Nawet jeśliby tak było, mit ten istotniejszy jest dla nas od wszystkich starych kamieni”.

za: http://web.archive.org/web/201002040833 ... 91933.html

Nie wiem czy dobrze wkleiłem jeżeli administracja znajdzie lepszy dział to proszę się nie krępować :P
to może pozdrawiam :D
0 x



Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3847
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 207
Podziękował: 1753 razy
Otrzymał podziękowanie: 4044 razy

Re: Biblia - i wszystko o niej

Nieprzeczytany post autor: Kiara » niedziela 09 lut 2014, 14:04

:Niestety , albo stety .. jest to prawda w dużej mierze, bo od bardzo dawna symboliczny zapis , czyli KOD PESZEROWY uznawany jest za dosłowność. Zatem na symbolicznych opowieściach buduje się historyczne relacja , które tak naprawdę nie miały żadnego dosłownego związku z historią.

Czy Żydzi byli w Egipcie? Tak byli , byli tam dosyć długo , ale nie jako niewolnicy w dosłownym słowa znaczeniu, żyli jak Egipcjanie na różnych poziomach życia społecznego. Trzeba pamiętać iż Egipt był miejscem wznowienia życia po potopie, zagładzie Atlantydy, zatem żyły w nim różne grupy etniczne i społeczne. Przez dzieje Egiptu odbudowywała się ludzkość, , Egipt poniekąd był w tamtych czasach kolebką wiedzy , synonimem zamożności, ale też miejscem walk konkurencyjnych dwóch opcji wiedzy. Świątynie.... najwyższe dawne szkoły ( poziom obecnych studiów), reprezentowały dwa nurty wiedzy;

1. ŚWIĄTYNIA PRAWEGO OKA HORUSA , wiedza związana z materią , ze wszystkim w przestrzeni materialnej , władza nad Duchem przez uwikłanie w materii. I TO JEST 100 % ODNOŚNIK DO NIEWOLI EGIPSKIEJ, ZNIEWOLENIA DUCHA PRZEZ MATERIĘ. DOSŁOWNIE DUCHA , A NIE CZŁOWIEKA DOSŁOWNIE, CZŁOWIEKA POŚREDNIO, BO ZAWSZE MÓGŁ KORZYSTAĆ Z PRAWA WOLNEJ WOLI.

2. ŚWIĄTYNIA LEWEGO OKA HORUSA , wiedza związana z duchowością, mistyką z Energią/ Duchem władającym materią z możliwością uwolnienia się z "Niewoli Egipskiej" przez wyjście z uzależnień Ducha od materii. WYPROWADZENIE GOTOWEJ DUCHOWO GRUPY LUDZI ( POWIEDZMY ŻYDÓW) GOTOWYCH NA TRANSFORMACJĘ ENERGETYCZNĄ BYŁO WYPROWADZENIEM NARODU WYBRANEGO ( wyselekcjonowanego ) Z "NIEWOLI EGIPSKIEJ" .



"LUD WYBRANY".... wyprowadzali z Egiptu kapłani Świątyni LEWEGO OKA HORUSA , czyli Arcykapłanka MIRIAM ze swoimi kapłankami i kapłanami , gotowych wyselekcjonowanych w rytualnych egzaminach mistycznych , ludzi , związanych ze ŚWIĄTYNIĄ LEWEGO i PRAWEGO OKA HORUSA, czyli grupę ludzi podporządkowaną sobie i Mojżeszowi wybranemu na arcykapłana NOWEJ ŚWIĄTYNI, NOWEGO JERUZALEM.

Ludzi było 600 nie więcej , poszli na pustynię , ale nie na żadne piaski bezkresne , a do Oazy na środku pustyni ,ta Oaza była bardzo starym miejscem wyspą centralną na dawnej Atlantydzie , czyli najstarszą ze Świątyń w której byli przedstawiciele najwyżsi obydwu opcji , prawego i lewego oka Horusa.

Manna..... manna czy MANA ... ? energia życia której ilość i jakość stymulowała uruchomiona przez Miriam i Mojżesza ARKA gdy byli zespoleni miłością bezwarunkową.
Gdy Mojżesz podziałał na Miriam złymi , negatywnymi uczuciami, ARKA tworzyła bardzo niebezpieczną energię śmierci.Stawała się najgroźniejszą z broni.

http://boberov.dyndns.org/Kippin/OrgonSiecWilka/orgon1.html

Mana/ orgon , nie manna miała zastąpić tradycyjne jedzenie wyzwolić ciało materialne, Nowego Człowieka z uzależnień "Egipskiej Niewoli"...

Co się stało z powodu niedojrzałości samego Mojżesza i jego strachu przed wejściem w przymierze ze Stwórcą? to już wiemy, potłukł pierwotne tablice , napisał swoje z kodem władzy i zawarł Przymierze z Bogiem , ale to, nie to samo, co ze Stwórcą , bo BÓG , to najwyższy aspekt władczy ŚWIĄTYNI PRAWEGO OKA HORUSA, PRZEDSTAWICIEL NAJWYŻSZY WIEDZY ASPEKTU ELEKTRYCZNEGO.

Ponieważ nie zostały spełnione warunki Przymierza, Mojżesz znalazł sobie inną kobietę na miejsce Miriam , jego lud nie mógł wejść do "Ziemi Obiecanej" i nie wejdzie dopóki nie zostaną wypełnione dawne warunki umowy ze STWÓRCA WSZECHRZECZY.

Obecny czas jest momentem odkrywania wszystkich dawnych kłamstw, oszustw, nie można już na nich zbudować przyszłości, zatem i te dawne prawdy zostaną ujawnione LUDZKOŚCI.

Mądrzy ludzie , mądrzy Żydzi podejmą właściwe decyzje by "zatrzymana" w przeszłości obietnica mogła wypełnić się w naszych czasach.
/edycja na prośbę autorki /blueray21

Obrazek
0 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
Przebiśnieg
Posty: 1207
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 16:41
x 2
x 24
Podziękował: 790 razy
Otrzymał podziękowanie: 1319 razy

Re: Biblia - i wszystko o niej

Nieprzeczytany post autor: Przebiśnieg » niedziela 09 lut 2014, 14:19

Kiara pisze:Mądrzy ludzie , mądrzy Żydzi podejmą właściwe decyzje by "zatrzymana" przeszłość mogla wypełnić się w naszych czasach.


Szacowna Kiaro fajnie, że wierzysz w ludzi ostatecznie ja i nie tylko też jestem optymistą :D
Tylko, że ci ,,mądrzy ludzie" nie podjęli mądrej decyzji (chyba, że nie mówimy o tych samych ludziach).
Nie opuścili swoich wakacyjnych posiadłości, kurortów...jak zwal tak zwał.
A przecież wiedzieli, że pozwolę sobie zacytować pismo przez niektórych zwane ,,święte" :Piersi będą ostatnimi, a ostatni pierwszymi"
No więc nie zamienili się z nami miejscami, nie chcieli założyć kombinezonów roboczych, rękawic, gumofilców... nie włączyli się do współpracy.
Co za tym idzie sami musimy zbudować Inne Nowe jak tam zwał to zwał - twierdzisz zresztą szacowna że oglądasz hm ,,pocztówki" z Nowej Przestrzenni więc sama rzeknij ilu tam tych ,,mądrych' widzisz 8-)
My umiemy Tworzyć i ręcyma i myślom a oni ? :D
Ale ponieważ jestem optymistą to nie upieram się niech mądrzy Zydzi podejmą właściwe decyzję i niech dołączą :lol:
to może kafka :D
0 x



Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3847
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 207
Podziękował: 1753 razy
Otrzymał podziękowanie: 4044 razy

Re: Biblia - i wszystko o niej

Nieprzeczytany post autor: Kiara » niedziela 09 lut 2014, 14:31

Szacowny ... ;) :) kawka z chęcią miam....

Są mądrzy Żydzi i to nie koniecznie ci u władzy, ale są , oni starają się, bez nich nie można zrealizować całości planu, ale nie wszyscy muszą brać w tym udział.
Ostatnia pocztówka z Nowej... była rewelacyjna! Totalne rozdzielenie bez możliwości ingerencji starego, a Nowe tak piękne i tak bliskie że.....
Zatem dzieje się chociaż jeszcze nie bardzo widoczne TU, a może TU nigdy nie będzie widoczne, bo chodzi o to przejście.... ;) :)
TAM są sami mądrzy, tylko nie wszyscy STĄD.
Edit: Literówka /blueray21


Obrazek
0 x


Miłość jest szczęściem!

filiżanka
Posty: 356
Rejestracja: poniedziałek 24 cze 2013, 13:29
x 2
x 9
Podziękował: 661 razy
Otrzymał podziękowanie: 607 razy

Re: Biblia - i wszystko o niej

Nieprzeczytany post autor: filiżanka » poniedziałek 10 lut 2014, 11:40

Kiara pisze:
Są mądrzy Żydzi i to nie koniecznie ci u władzy, ale są , oni starają się, bez nich nie można zrealizować całości planu, ale nie wszyscy muszą brać w tym udział.
Ostatnia pocztówka z Nowej... była rewelacyjna! Totalne rozdzielenie bez możliwości ingerencji starego, a Nowe tak piękne i tak bliskie że.....
Zatem dzieje się chociaż jeszcze nie bardzo widoczne TU, a może TU nigdy nie będzie widoczne, bo chodzi o to przejście.... ;) :)
TAM są sami mądrzy, tylko nie wszyscy STĄD.

Zatem moje osobiste pa pa pa pa, dla wszystkich mądrych, rozwiniętych, planistów i wykonawców planów, dla wszystkiech NIE STĄD.
Mam nadzieję, że w końcu przejdziecie tam gdzie chcecie i pzrestaniecie traktować Ziemię i jej mieszkańców jako poligon doświadczalny dla własnych celów.
Idźcie i nigdy nie wracajcie.
Dziękuję, że "nie wszyscy muszą brać udział w tym".
Nie wiem co na to dziki, borsuki, jelenie i wiewiórki, słonie, sikorki, syntetyki, nie(do)rozwineci, głupi, starcy, niemowlaki (te bez rączki też) ale może będzie teraz łatwiej zadbać o nasz Dom bo nikt nie będzie realizował swoich indywidualnych,wcieleniowych, planów.
Pył z pyłu Ziemi, kropla z kropli tego miejsca, duch z ducha, STĄD.
pozdrawiam
0 x



Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3847
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 207
Podziękował: 1753 razy
Otrzymał podziękowanie: 4044 razy

Re: Biblia - i wszystko o niej

Nieprzeczytany post autor: Kiara » poniedziałek 10 lut 2014, 13:07

filiżanka... na ziemi nie ma NIC STĄD .... nic , a nic wszystko jest STAMTĄD ;) :)

Ziemia , jak i wszystko na niej jest TYLKO i AŻ światem odbić ! Przepięknym , ożywionym, twórczym i czującym , ta piękna domena , dzieło "architekta stworzenia " .. .. zastanawia , raduje i nadaje sens wszystkiemu co widzimy oraz czujemy.
Ale to jest ŚWIAT ODBIĆ , odbicia z pozytywu na pasie energetycznego, eterycznego odbioru, projekcji myśli w energii ożywionej , skomplikowane i proste zarazem.

Zatem WSZYSTKO, ale , to WSZYSTKO jest siłą projekcji ISTOT ZAŚWIATOWYCH w materii energetycznej naszego wymiaru. Ne ma rzeczy niepotrzebnych, zbędnych , nie istotnych , jeżeli istnieją w naszej rzeczywistości materialnej. Gdyby tak było , zwyczajnie nie pojawiły by się. Zatem i ci , których nazywamy "źli Żydzi" w całokształcie naszego i ich rozwoju są niezbędni.

Pamiętaj iż nie ma tak naprawdę zła , bo, to co, dla nas jest złem... dla kogoś może być wymarzonym dobrem! Zależy jaki system wartości stanie obok siebie, czy podejmie walkę o swoje priorytety, czy uzna ich prawa na równi z własnymi.

Trzeba nam pamiętać iż Ziemia to szkoła rozwoju duchowego dla dwóch równoległych systemów wartości;


1. to życie typowo fizyczne z wartościami fizycznymi, nie uznające absolutnie priorytetów duchowości, a wręcza zaprzeczające ich istnieniu. Uwzględnia tylko rozwój materii i jej dominację nad wszystkim.

2. to, życie w fizyczności z wartościami duchowymi z pełną wiedzą o nich i korzystaniem z obydwu aspektów równocześnie. Rozszerzony aspekt życia fizyczno / duchowy.


Te dwa różne światy istnieją obok siebie na ziemi, dwa różne typy ludzkich żyć mają różne priorytety , często walczące ze sobą tworzą nasza rzeczywistość.
A, przecież nie ma lepszych i gorszych , zwyczajnie nie ma, są tylko inni, z prawami zmian , bo , taka jest gwarancja WOLNEJ WOLI.

Może pora zrozumieć, uznać i mniej oceniać ludzi, a bardziej sytuacje, w której chcę , lub nie chcę być.... dokonywać przejść , bez walk i pozwalać na to innym.

ps. Blu... dziękuję ci bardzo za poprawki i proszę żebyś je zrobił w miarę czasu i możliwości , gdy ja już nie mogę. :)

Obrazek
1 x


Miłość jest szczęściem!

filiżanka
Posty: 356
Rejestracja: poniedziałek 24 cze 2013, 13:29
x 2
x 9
Podziękował: 661 razy
Otrzymał podziękowanie: 607 razy

Re: Biblia - i wszystko o niej

Nieprzeczytany post autor: filiżanka » poniedziałek 10 lut 2014, 13:33

Kiara pisze:
Ziemia , jak i wszystko na niej jest TYLKO i AŻ światem odbić ! Przepięknym , ożywionym, twórczym i czującym , ta piękna domena , dzieło "architekta stworzenia " .. .. zastanawia , raduje i nadaje sens wszystkiemu co widzimy oraz czujemy.
Ale to jest [b] ŚWIAT ODBIĆ , odbicia z pozytywu na pasie energetycznego, eterycznego odbioru[/b], projekcji myśli w energii ożywionej , skomplikowane i proste zarazem.

Zatem WSZYSTKO, ale , to WSZYSTKO jest siłą projekcji ISTOT ZAŚWIATOWYCH w materii energetycznej naszego wymiaru. Ne ma rzeczy niepotrzebnych, zbędnych , nie istotnych , jeżeli istnieją w naszej rzeczywistości materialnej. Gdyby tak było , zwyczajnie nie pojawiły by się. Zatem i ci , których nazywamy "źli Żydzi" w całokształcie naszego i ich rozwoju są niezbędni.

Pamiętaj iż nie ma tak naprawdę zła , bo, to co, dla nas jest złem... dla kogoś może być wymarzonym dobrem!

Całym secem czuję , że to
Obrazek
Jest zbędne tu na Ziemii i wszędziej indziej,
i ten kto twierdzi, że to jest dla niego dobrem albo dla kogokolwiek realizuje plan "zaświatowych idoli".
0 x



Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3847
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 207
Podziękował: 1753 razy
Otrzymał podziękowanie: 4044 razy

Re: Biblia - i wszystko o niej

Nieprzeczytany post autor: Kiara » poniedziałek 10 lut 2014, 13:52

Mnie tez bolą takie sytuacje , czuję zwyczajną ludzką bezsilność, ale zmienić to mogą TYLKO LUDZIE ŻYJĄCYCH TAM.... ZMIENIAJĄC SIEBIE SWÓJ STOSUNEK DO SIEBIE I ŻYCIA. My możemy ich wspierać wszystkim czym potrafimy jednak nikt za nikogo życia nie przeżyje, rozwoju nie dokona, zmian nie poczyni, nie da się.
To bardzo tragiczne i drastyczne zdjęcie , gra nim na ludzkich uczuciach nie jest posunięciem wysokich lotów. Żeby zmienić coś na ziemi ( mam na myśli wzorce życia) , trzeba dokonać tych zmian w kodzie ( górnej projekcji) z pola morfogenetycznego. Trudne bo jest , a raczej było ono zasłonięte , siecią energio informacyjną , która rzucała cały czas projekcję walki , dominacji i konkurencji wszelakiej miedzy ludźmi.

Zatem , po pierwsze , silą i akceptacja ( ominięcie walk), po drugie otworzenie dostępu do pierwotnego wzorca ( przestawienie punktów energetycznych ziemi) , po trzecie , głębia zrozumienia potrzeb indywidualności, które są w różnych momentach swojego rozwoju.
AKCEPTACJA bywa bardzo bolesna, nawet nie wiesz jak bardzo, ale wiedza z wyższych poziomów istnienia rekompensuje nieco ból ludzkiego serca.


ps. filiżanka powiem Ci iż ja przechodziłam ten stan rozpaczy w 2008 na Syberii , musiałam się skonfrontować z pewnymi realiami , zrozumieć je i unieść mimo wszystko. to było jedno z najtrudniejszych moich doświadczeń. I pomimo.. tej wiedzy łzy pojawiają się nadal.

Obrazek
0 x


Miłość jest szczęściem!

filiżanka
Posty: 356
Rejestracja: poniedziałek 24 cze 2013, 13:29
x 2
x 9
Podziękował: 661 razy
Otrzymał podziękowanie: 607 razy

Re: Biblia - i wszystko o niej

Nieprzeczytany post autor: filiżanka » poniedziałek 10 lut 2014, 14:11

Kiara pisze:AKCEPTACJA bywa bardzo bolesna, nawet nie wiesz jak bardzo, ale wiedza z wyższych poziomów istnienia rekompensuje nieco ból ludzkiego serca.

Ach, zatem jest jak się obawiałam- jest zapłata za akceptację- "wiedza z wyższych poziomów istnienia".
:(

ps. filiżanka powiem Ci iż ja przechodziłam ten stan rozpaczy w 2008 na Syberii , musiałam się skonfrontować z pewnymi realiami , zrozumieć je i unieść mimo wszystko. to było jedno z najtrudniejszych moich doświadczeń. I pomimo.. tej wiedzy łzy pojawiają się nadal.

Nie rozpaczam, nie leję łez, nie akceptuję. Natomiast działam bo wszystko czemu nadam ważność zaistnieje we mnie, przeze mnie, nie dla mnie.
Akceptacja to przyzwolenie, brak akceptacji nie jest WALKĄ.
pozdrawiam
0 x



Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3847
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 207
Podziękował: 1753 razy
Otrzymał podziękowanie: 4044 razy

Re: Biblia - i wszystko o niej

Nieprzeczytany post autor: Kiara » poniedziałek 10 lut 2014, 14:33

AKCEPTACJA to nie jest przyzwolenie na istnienie zła , absolutnie nie! AKCEPTACJA , to zrozumienie zaistnienia go w losach ludzkich.
Zmieniać można TYLKO siebie i przez pozytyw swojej osoby INSPIROWAĆ chęć zmiany w innych. Nie ma innej mądrości istnienia, bo zmiana cudzego losu jest ingerencją w coś co nie dojrzało jeszcze do zmian.

To jak karmienie niedojrzałym , kwaśnym owocem, on odpycha , a nie przyciąga, ale żeby zrozumieć głębie tej wiedzy trzeba naprawdę być samemu dojrzałym, w innym razie urodzi się bunt i chęć walki. Naturalne w określonych poziomach , ale nie właściwe w całokształcie tworzenia.
Życie jest jak przepiękny obraz artysty wirtuoza sztuk.... na początku są bezładne sprzeczne kreski ale w finale przekształcania ich powstaje dzieło budzące tylko zachwyt.

Obrazek
0 x


Miłość jest szczęściem!

filiżanka
Posty: 356
Rejestracja: poniedziałek 24 cze 2013, 13:29
x 2
x 9
Podziękował: 661 razy
Otrzymał podziękowanie: 607 razy

Re: Biblia - i wszystko o niej

Nieprzeczytany post autor: filiżanka » poniedziałek 10 lut 2014, 14:55

Kiara pisze:AKCEPTACJA to nie jest przyzwolenie na istnienie zła , absolutnie nie! AKCEPTACJA , to zrozumienie zaistnienia go w losach ludzkich.

ślisko, bo wcześniej
Pamiętaj iż nie ma tak naprawdę zła , bo, to co, dla nas jest złem... dla kogoś może być wymarzonym dobrem! Zależy jaki system wartości stanie obok siebie, czy podejmie walkę o swoje priorytety, czy uzna ich prawa na równi z własnymi.

................................
Zmieniać można TYLKO siebie i przez pozytyw swojej osoby INSPIROWAĆ chęć zmiany w innych. Nie ma innej mądrości istnienia, bo zmiana cudzego losu jest ingerencją w coś co nie dojrzało jeszcze do zmian
.
Zmiana rozchodzi się jak kręgi na wodzie a nie zapatzrenie na idola . Nic nie jest oddzielone, chyba, że ktoś nie czuje, bo tyle barrier i scianek by nie czuć wytworzył. Tylko po co ?
ps
Można kogoś zmienić celowo tylko przez opętanie, ale to z "wyższych poziomów" jeno potrafią. No taka sarna to raczej nikogo nie zmieni celowo. Temat wraca jak bumerang. :)
0 x



Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3847
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 207
Podziękował: 1753 razy
Otrzymał podziękowanie: 4044 razy

Re: Biblia - i wszystko o niej

Nieprzeczytany post autor: Kiara » poniedziałek 10 lut 2014, 15:21

Temat, jak temat.. dopóki nie zostanie w pełni zrozumiany przez całokształt każdej osobowości będzie powracał , biorąc pod uwagę iż jest z tych najtrudniejszych. Bo kto nie che dobra dla drugiego człowieka? Prawie każdy chce, tylko że... moje dobro , to co ja uznaję i odczuwam za swoje dobro... wcale nie musi być dobrem dla kogoś , jego poczuciem dobra.
Energie wcielone na ziemi pochodzą z bardzo rożnych przestrzeni, mają różne poziomy świetlistości i wrażliwości , jedni jeszcze czegoś nie potrzebują , a inni już czegoś nie potrzebują.
Mają inne plany przed urodzeniowe, zatem zupełnie inne potrzeby zaistnienia sytuacji , doskonałość ziemi jest w WIELOASPEKTOWOŚCI TEGO SAMEGO, dla jednych potrzeba przezywania traumy by nie czynić czegoś, a dla drugich potrzeba nauki akceptacji by tamci mogli wyjść z tragedii. otwarte i wrażliwe serce pomaga, wspiera, daje przykład , ale nie wymusza na swoją miarę tego co dla innych jest zbyt wysokim progiem życia.

To naprawdę bardzo trudna lekcja mieć możliwości zmian wszystkiego i nie użyć ich swoją miarą poczucia dobra, zaakceptować na równi z własnym bardziej dojrzałym , potrzebę zaistnienia tego tragicznego , mniej dojrzałego, budzącego ból , łzy i cierpienie serca.

Znać scenariusz filmu i nigdy jednym słowem ni gestem nie ingerować w zmianę akcji rozumiejąc potrzebę zaistnienia wszystkich scen do całokształtu ewoluującego doskonałością piękna.
To jest naprawdę trudne , ja rozumiem Twoje poruszenie filiżanka, rozumiem Twój bunt i Twoją chęć zmian, ale.... wiem że wszystko musi się wypełnić do końca, zarówno cała obrzydliwość jak i całe piękno doskonałości.


Obrazek
0 x


Miłość jest szczęściem!

filiżanka
Posty: 356
Rejestracja: poniedziałek 24 cze 2013, 13:29
x 2
x 9
Podziękował: 661 razy
Otrzymał podziękowanie: 607 razy

Re: Biblia - i wszystko o niej

Nieprzeczytany post autor: filiżanka » poniedziałek 10 lut 2014, 15:31

Kiara pisze: Znać scenariusz filmu i nigdy jednym słowem ni gestem nie ingerować w zmianę akcji rozumiejąc potrzebę zaistnienia wszystkich scen do całokształtu ewoluującego doskonałością piękna.
To jest naprawdę trudne , ja rozumiem Twoje poruszenie filiżanka, rozumiem Twój bunt i Twoją chęć zmian, ale.... wiem że wszystko musi się wypełnić do końca, zarówno cała obrzydliwość jak i całe piękno doskonałości.

A czy czujesz Kiaro, czy CZUJESZ ? :D

Jeszcze raz bo chyba jednak nie CZUJESZ : nie da się kogoś zmienić bezpośrednio ani życia i scenariusza i nie mam takich możliwości ani ,uchowaj boże, intencji.
pozdrawiam kończąc off z tej strony :)
0 x



Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3847
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 207
Podziękował: 1753 razy
Otrzymał podziękowanie: 4044 razy

Re: Biblia - i wszystko o niej

Nieprzeczytany post autor: Kiara » poniedziałek 10 lut 2014, 15:55

filiżanka pisze:
Kiara pisze: Znać scenariusz filmu i nigdy jednym słowem ni gestem nie ingerować w zmianę akcji rozumiejąc potrzebę zaistnienia wszystkich scen do całokształtu ewoluującego doskonałością piękna.
To jest naprawdę trudne , ja rozumiem Twoje poruszenie filiżanka, rozumiem Twój bunt i Twoją chęć zmian, ale.... wiem że wszystko musi się wypełnić do końca, zarówno cała obrzydliwość jak i całe piękno doskonałości.

A czy czujesz Kiaro, czy CZUJESZ ? :D

Jeszcze raz bo chyba jednak nie CZUJESZ : nie da się kogoś zmienić bezpośrednio ani życia i scenariusza i nie mam takich możliwości ani ,uchowaj boże, intencji.
pozdrawiam kończąc off z tej strony :)



Najbardziej rozwiniętym moim zmysłem jest ODCZUWANIE, cała moja droga życiowa polega na odczuwaniu , pokonuję ją jak człowiek z zawiązanymi oczami, który wyciągniętymi rękoma odczuwa energię , która go przyciąga lub odpycha. Jednak "radem" naprowadzającym mnie na mojej drodze życia JEST MOJA WRAŻLIWOŚĆ, MÓJ SYSTEM WARTOŚCI I TYLKO MOJA DECYZJONALNOŚĆ.

Nie otrzymuję podpowiedzi od nikogo ni w postaci głosu , ni w postaci obrazu, bo była by to ingerencja w moją osobowość , w mój rozwój, uczę się jak wszyscy.
Widzisz zależnie od naszego "stania na nogach " albo otrzymujemy wsparcie jak małe dzieci, albo jesteśmy puszczani w samodzielność wyborów. Tym wyższym poziomem ( może nie jest to właściwe słowo, ale jakoś muszę nazwać odróżnienia), rozwoju Człowieka jest właśnie gradacja odczuwania poza fizycznego. Ja przez odczuwanie widzę , słyszę , nie tylko czuję , odczuwaniem energii jestem w stanie rozróżniać jej wibracje przez przełożenie na 5 zmysłów fizycznych . Nie potrafię tego opisać, słowa są zbyt płaskie, to trzeba zwyczajnie czuć, 6 zmysłem, intuicją.

Niezmiernie trudne jest wytłumaczenie czegoś odbieranego w innym zakresie fal , komuś używającemu innego, bo wychodzi niezrozumiałe brzęczenie , kakofonia.
Mam pewien dar, mogę zanurzyć się praktycznie w każdej przestrzeni, poznać ją całkowicie i wyjść z niej nie tknięta.. czy tak do końca nie tknięta? nie, bo zawsze zwiększa się wrażliwość na wszystkie odmienności , rownież zrozumienie potrzeby ich zaistnienia. Jest to olbrzymia wiedza, którą naprawdę trudno jest unieść.

Obrazek
0 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
Przebiśnieg
Posty: 1207
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 16:41
x 2
x 24
Podziękował: 790 razy
Otrzymał podziękowanie: 1319 razy

Re: Biblia - i wszystko o niej

Nieprzeczytany post autor: Przebiśnieg » poniedziałek 10 lut 2014, 16:05

Szacowna filiżanko pozwolę sobie z całym szacunkiem zauważyć, że masz piękne otwarte Serce i gorącą główkę. :)
Fajnie się czyta Twoje posty naprawdę fajnie - fajna muzyka wibracji, informacje często żywe i tylko tak czasem czuje, że jeszcze nie odpięłaś szabli z boku.
Nie jestem pewny i nie będę się upierał że tak jest ale zobacz nie trzeba już walczyć, nawet nie trzeba kopniaka na popęd załadować, zwyczajnie nie ma takiej potrzeby.
Poczytaj biblie ile tam rzezi walki mordów, podziałów, czemu to zasilać.
Szacowny ex- east dobrze Ci powiedział, że reakcja inna niż śmiech to zasilanie.
Zasilanie starego procesu, a o to im chodzi.
Szacowną Kiarę ciężko jest czytać z szablą u boku dlatego, że to nie ta bajka.
W/g procesów zachodzących w świecie energii jest prawa i jest często tak jak pisze.
Jeden jest odbiciem Drugiego - jest plus i minus jest biel i czerń, jest plan fizyczny i plan myślowy.
Całość Człowieka przejawia się tu poprzez te ciało zwane fizycznym, a świadoma myśl tworzy.
Tworzysz sama swoją przestrzeń.
A więc i wszystkie swoje doświadczenia, w których nie ma nic z przypadku.
Każdy kowalem swojego losu - przysłowie starsze dużo od bibli, które Słowianom towarzyszyło od początku.
Można popłakać nad murzynkiem ze zdjęcia bo trzeba by być z kamienia by tego nie zareagować, ale Ty szacowna nie jesteś za jego los odpowiedzialna, bo odpowiadasz tylko za swój los.
Jedyne co Ty szacowna możesz zrobić dla np takiego z całym szacunkiem i z za przeproszeniem murzynka jest to by pamiętać przy współtworzeniu Nowej Przestrzeni by takie historie tam się nie powtórzyły by tam nie miały miejsca bo np Ty nie wyrazisz na takie sytuacje czy zajścia zgody.
to może pozdrawiam :)
0 x



Chlebo
Posty: 137
Rejestracja: niedziela 10 lut 2013, 20:29
Podziękował: 2 razy
Otrzymał podziękowanie: 28 razy

Re: Biblia - i wszystko o niej

Nieprzeczytany post autor: Chlebo » poniedziałek 10 lut 2014, 20:15

Jak skwalifikowała byś poszczególne warstwy czucia?
0 x



quetzalcoatl888
Posty: 1237
Rejestracja: środa 17 kwie 2013, 21:21
x 1
x 8
Podziękował: 474 razy
Otrzymał podziękowanie: 950 razy

Re: Biblia - i wszystko o niej

Nieprzeczytany post autor: quetzalcoatl888 » poniedziałek 10 lut 2014, 20:24

czyli sens jest taki ze jezeli obie strony ciemna i jasna musza dojsc do swojego max tak jak w kadyceuszu..zeby sie wyrownaly polaryzacje itd, mozna sie tylko opowiedziec za ktoras ze stron, ale miec swiadomosc zludzenia wszystkiego i byc poprostu rasta :)

http://www.youtube.com/watch?v=UdQv1DQSlJM

http://www.youtube.com/watch?v=R4Yk7HIyO_s
0 x



ex-east
Posty: 1051
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 20:57
x 2
x 82
Podziękował: 356 razy
Otrzymał podziękowanie: 1303 razy

Re: Biblia - i wszystko o niej

Nieprzeczytany post autor: ex-east » poniedziałek 10 lut 2014, 20:39

Dostrzegam pewne wspólne płaszczyzny pomiędzy tym , co piszą ludzie "ciężary unoszący" , a Biblią. Jest to energia przefiltrowana przez obserwatora, osobę trzecią.
Ogólnie to jest w obu przestrzeniach nakreślona wizja TAMTEGO, lepszego świata do którego należy dążyć, który TYM światem ziemskim nie jest. Jezus biblijny rzekomo umarł po to, aby przejść do TAMTEGO świata i - pomimo tego, że powrócił - to do TEGO świata już nie należy.

Jeśli ktoś, jak fajnie to ujęła filiżanka, pragnie wynieść się z tego świata, to droga wolna.
O wiele trudniej jest żyć i współtworzyć, przemieniając TEN świat. I nie chodzi tylko o aktywne działania ( których nigdy nie za mało) ,ale właśnie o współodczuwanie , współuczestnictwo w BYCIU RAZEM ( nie ma innego tam i innego tu ). Ten świat nie jest światem odbić raju ponieważ raju jako takiego - oddzielonego - nie ma. Raj jest też tutaj, współprzenikając Przestrzeń obecną, jest potencjałem do zrealizowania. Pozornie wizja raju wygląda jak inny, lepszy świat, ale to po prostu wersja tego CO JEST.

Tak długo , póki ludzie będą tworzyć iluzoryczne światy za pomocą swoich iluzorycznych nakładek ( twierdząc uparcie, że nimi są ) , tak długo będą działy się dualistyczne paradoksy polegające na dążeniu do raju i jednocześnie odrywaniu się od potencjału urzeczywistnienia go TUTAJ . Będzie to oderwanie się od Całości. Nie wiem, może niektórym fajnie jest przebywać w ODERWANIU od Całości w jakimś wydumanym , zamkniętym świecie STAMTĄD. Jeśli tak , to droga wolna, po co tu trzymacie się kurczowo tego świata z fotografii wklejonej przez filiżanka ?

Zostawcie ten niedoskonały świat wiewiórek, saren , kretów, sępów i konających z głodu dzieci , ich genów i epigenów ludziom niedoskonałym. Uwolnicie się od "świata odbić" i jeszcze na drogę ( na pamiątkę ) Wam się nową biblię napisze, pa pa.

Tylko, że jak już odchodzicie, to nie wracajcie duchem, bo będzie Wam przykro patrzeć jaki inni "wysoce uduchowieni" będą się nad Waszym Słowem spuszczać przestawiając przecinki by ruszyć sobie do gardeł w walce o dominację. Tacy też odejdą do SWOICH ŚWIATÓW, jeśli uprą się przy oddzieleniu siebie, przy JA TWORZĄCYM , JA SWOJE WIEDZĄCYM, które nauczyło SIĘ SAMO.

Rozdzielenie przestrzeni nie następuje z ambicji Ducha ( Dusz, czy Energii, ogólnie ), lecz z powodu tych, którzy wspierająi utrzymuja SWOJE oddzielene od tego świata.

Zmiana, która nastąpi to przeniknięcie świata energii duchowej do świata materii poprzez upadek sztucznej zasłony rozdzielenia, obecnej w człowieku - nigdzie więcej. W jego umyśle i rezydujących przekonaniach. Współ-odczuwanie wpędzi wszystkich zamkniętych dotąd w swoich światach w Jedność, albo - jeśli zamkną się oni bardziej w swoich wyobrażeniach o świecie "takim jaki powinien być", wyrzuci poza tą Jedność na trwałe. Spieszcie się pisać nową Biblię, bo czasu macie mało.

Przebiśniegu napisałeś
Można popłakać nad murzynkiem ze zdjęcia bo trzeba by być z kamienia by tego nie zareagować, ale Ty szacowna nie jesteś za jego los odpowiedzialna, bo odpowiadasz tylko za swój los.

Nie oddzielajmy się, proszę od innych poprzez wycofanie się do swojego losu. Owszem, nie ma nas w Afryce fizycznie, ale to nie znaczy, że stąd nie można poprawić losu murzynków. Można i jesteśmy za to odpowiedzialni , współodpowiedzialni. Na tyle na ile mamy możliwość współczujemy , ale nie załamujmy rąk. Życie jest wieloaspektowe, co nie znaczy , że są jakieś oderwane poziomy. One wszystkie się wzajemnie przenikają i można współoddziaływać na los "murzynka" poprzez Pole - z POMIĘDZY, którego świadomi ( z powodu poczucia JA JESTEM WYŁĄCZNIE SOBĄ ) nie byliśmy dotąd. Jest to realna Moc obecna zawsze, współprzenikająca i łącząca wszystkie fizyczne istoty, rzeczy , a także świat duchowy, niematerialny. Co więcej - z niej pochodzimy i poprzez nią można uleczyć ten świat zwyczajnie nie oddzielając się od niego. Jesteśmy współodpowiedzialni za każde istnienie i wszystko, co jest połączone, gdyż po prostu TYM jesteśmy - tym murzynkiem na którego śmierć czeka sęp. Nie "pomaga" mu umrzeć, nie pomaga przetrwać. Jest częścią Natury, aspektem tej samej energii Wszechświata, nieoddzielony. Czeka aż się dokona i będzie mógł posprzątać. Człowiek bowiem, w swojej fizycznej formie, jest częścią naturalnego, materialnego koła życia i nie jest w niczym wyjątkowy. Co więcej - murzynek jest tym sępem, a sęp murzynkiem.

Jezus biblijny w przypowieściach o rozmnażaniu ryb czy wina demonstrował praktycznie na czym polega brak rozdzielenia ( jeśli pominąć otoczkę kanonicznej, niby poprawnej interpretacji "jedynie słusznych interpretatorów" ). Miłość, która umocowana jest w Pomiędzy , potrafi uleczyć na odległość sługę setnika - nie robi tego żaden Jezus.
Każdy, kto zacznie tak współodczuwać Więź potrafi uruchomić, a razem wielu takich , świat uzdrowi ten - jedyny jaki istnieje.
0 x



ODPOWIEDZ