Drodzy forumowicze i goście!

Przeżyliśmy przestój związany z migracją z serwera na serwer i zmianą istotnych danych adresowych dla hostingu. Teraz forum powinno działać szybko, bez długiego oczekiwania na odpowiedź serwera. Zależy to też od szybkości waszych łącz, ale do któregoś września serwer był trudny do zaakceptowania.
Niestety technicznie wielkość naszego forum się mocno powiększyła i musimy zwracać większą uwagę na wykorzystanie przestrzeni dyskowej, nie duplikować postów (dawać linki) itp., bo nie utrzymamy baz danych w limitach dostawcy hostingu, a upgrade jest finansowo nieopłacalny.

W związku z "wysypem" reklamodawców informujemy, że konta wszystkich nowych użytkowników, którzy popełnią jakąkolwiek formę reklamy w pierwszych 3-ch postach, poza przeznaczonym na informacje reklamowe tematem "... kryptoreklama" będą usuwane bez jakichkolwiek ostrzeżeń. Dotyczy to także użytkowników, którzy zarejestrowali się wcześniej, ale nic poza reklamami nie napisali. Posty takich użytkowników również będą usuwane, a nie przenoszone, jak do tej pory.
To forum zdecydowanie nie jest i nie będzie tablicą ogłoszeń i reklam!
Administracja Forum

To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem postów, bo stary folder jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

TROCHĘ O ŻYDACH I JUDAIŹMIE.

Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3847
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 207
Podziękował: 1753 razy
Otrzymał podziękowanie: 4044 razy

TROCHĘ O ŻYDACH I JUDAIŹMIE.

Nieprzeczytany post autor: Kiara » czwartek 03 sty 2013, 17:07

TROCHĘ O ŻYDACH I JUDAIZMIE....

Bardzo dużo osób zawzięcie przekazuje gdzieś zasłyszane , gdzieś przeczytane negatywne bardzo informacje o Żydach , Judaizmie i idei Syjonizmu Żydowskiego.
Zazwyczaj bardzo mało jest w tym prawdy a jeżeli jest to wykrzywiona , zdeformowana przez wszelakie intencje anty.....

Niestety zakwalifikować te informacje należy jako plotki.
A co mówi Judaizm o plotkach?

Wątek ten chciała bym poświęcić aspektowi etyki Judaizmu nie polityce Israela , bowiem zdaję sobie sprawę z faktu iż różnorodność ideologii i poglądów ludzkich tworzy niesamowity zestaw decyzji , które nie wszystkie są dobre , prawidłowe i piękne. Bardzo dużo jest błędnych jak w każdym państwie niezależnie od ustroju.

Kiara Uśmiech Uśmiech



Plotka

Plotka powoduje nieodwracalne krzywdy. Judaizm uważa, że plotka zabija tego, który ją wypowiada, tego, który jej słucha, i tego, o którym się w tej plotce mówi.

Czytając ostatnie komentarze na salonie24 czy w innych mediach na wiele różnych tematów, w tym na te związane z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy i jej "dyrygentem" stwierdziliśmy, że Czytelników może zainteresować pogląd judaizmu na zagadnienie plotki. Odnosi się to np. do pisania o "ojcach z MO", "dziadkach z Wehrmachtu", czy też przypisywanie niecnych intencji różnym szlachetnym przedsięwzięciom.

Poniżej przedstawiamy fragmenty obszernego tekstu opublikowanego na stronie:

http://the614thcs.com/19.47.0.0.1.0.phtml





Mieszkał kiedyś w sztetlu człowiek, który oplotkowywał rabina.

Pewnego dnia poczuł wyrzuty sumienia, poszedł do rabina i poprosił go o przebaczenie za rozsiewanie plotek o nim.

Rabin nakazał mu wziąć kilka poduszek wypełnionych pierzem, zanieść je na wzgórze, przeciąć je i wypuścić pierze na wiatr.

Człowiek ten poszedł więc na wzgórze, zabierając ze sobą poduszki, poprzecinał je i wypuścił z nich pierze, które natychmiast porwał wiatr. Wrócił potem do rabina i zawiadomił go, że wykonał jego polecenie.

- Czy teraz mi przebaczasz?” – zapytał.

- To jeszcze nie wszystko – odpowiedział rabin – wykonaj jeszcze jedną czynność: teraz idź i zbierz z powrotem całe pierze.

- To niemożliwe – odpowiedział plotkarz - porwał je wiatr i uniósł daleko.

- Ano właśnie! – odpowiedział rabin – Nie mam wątpliwości, że żałujesz tego, co mi uczyniłeś, ale czy naprawienie krzywdy wyrządzonej słowami nie jest równie nierealne, jak zebranie pierza porwanego przez wiatr?

...

Plotka powoduje nieodwracalne krzywdy. Judaizm uważa, że plotka zabija tego, który ją wypowiada, tego, który jej słucha, i tego, o którym się w tej plotce mówi. „Życie i śmierć są na końcu języka”. Winny złu, jakie powoduje plotka, jest w równym stopniu ten, który słucha, jak ten, który mówi, bo gdyby nie było słuchacza, to plotkarz by milczał. Plotka to nie tylko mówienie nieprawdy o kimś. Plotka to także mówienie niepochlebnych rzeczy o kimś wówczas, gdy nikt nikogo o te informacje nie pyta z jakiegoś naprawdę ważnego powodu i w ważnej sprawie. Nie wolno tego robić. (...)

Prawo nakazuje, aby – gdy napotka się plotkarza, który zaczyna opowiadać nam plotki lub mówić coś niepochlebnego o kimkolwiek, zmienić temat rozmowy, albo – gdy to nie skutkuje, po prostu odejść!

Plotka jest jednym z przykładów na zaspokajanie instynktu „uznania w grupie” metodą łatwą i nieuczciwą: zamiast podnieść swój status przez czynienie dobra, przez ujawnianie dobrych cech charakteru, obniża się status innych, przypisując im rzekome czynienie zła. Charakterystyczne jest, że plotkarze zdradzają w ten sposób, iż mają o sobie samych niskie mniemanie. Wywyższanie siebie samego w wyniku degradowania innych potępia Talmud (Chagiga 2, 10).

Człowiek jest istotą społeczną. W społeczności chce uzyskać pozycję wyższą od innych członków grupy. Jednym ze sposobów podwyższenia swojego statusu w grupie lub jego utrwalenia jest oplotkowywanie innych z grupy, czego rezultatem jest obniżanie ich statusu. Bo plotka zawsze dotyczy jakichś – prawdziwych lub zmyślonych – informacji negatywnych na czyjś temat. Kiedy ktoś zniża głos i prosi, aby nikomu nie powtarzać tego, co mówi, to zazwyczaj powie za moment, że X zdradza żonę albo okrada swojego pracodawcę, a nigdy nie usłyszymy wtedy, że X oddaje anonimowo połowę swojej pensji na dom dziecka czy na zakup protez dla inwalidów.

Laszon hara (dosłownie „zły język”, mówienie źle o ludziach), czyli plotka, uznawana jest przez judaizm za wyjątkowo odrażający grzech i szczególnie nieetyczne zachowanie wobec człowieka. Nie wolno nie tylko rozsiewać o innych kłamstw, ale także mówić o nich niepochlebnej prawdy, jeżeli nie ma po temu ważnego powodu. (...)

Żydowskie prawo wyróżnia trzy rodzaje plotki:

• Rechilut – z pozoru niegroźne i nie czyniące poważnej krzywdy plotkowanie o codziennych, banalnych wydarzeniach z życia znajomych, rodziny, sąsiadów. Niebezpieczeństwo tego rodzaju plotki polega na tym, że stanowi ona zazwyczaj wstęp do bardziej wrednego obgadywania ludzi: zawierającego kłamstwa na ich temat lub dotyczącego prawdziwych i istotnych spraw z ich życia, których omawianie niczemu dobremu nie służy.

• Laszon hara – negatywne, jakkolwiek prawdziwe informacje dotyczące życia innych ludzi, przekazywane innym bez żadnego ważnego powodu, ale wyłącznie po to, aby zaspokajać instynktowną potrzebę obgadywania bliźnich.

• Moci szem ra – negatywne i jednocześnie nieprawdziwe opinie i rzekome fakty dotyczące innych ludzi.

...



Nie tak dawno wspieraliśmy akcję "Szlachetna paczka", a teraz wspieramy młodzież kwestującą dzisiaj na ulicach.



Sie ma!



Redakcja FŻP

8.01.2012

http://fzp.net.pl/spoleczenstwo/plotka
0 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3847
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 207
Podziękował: 1753 razy
Otrzymał podziękowanie: 4044 razy

Re: TROCHĘ O ŻYDACH I JUDAIŻMIE.

Nieprzeczytany post autor: Kiara » czwartek 03 sty 2013, 17:09

Odp: TROCHĘ O ŻYDACH I JUDAIZMIE....
« Odpowiedz #2 : Styczeń 17, 2012, 09:28:41 » Sfinks.
Odpowiedz cytując
Żydzi,jak też inne narody ,rasy,oraz wiele innych,dzielących ludzi różnic,są po to stworzone na świecie,aby ukazać poszukującemu człowiekowi ,jakie mogą być aspekty jego duszy. Musi on badać,natury tych różnorodności odnosząc wszystko do siebie.Nikogo nie można potępiać,ani lekceważyć,lub niedaj boże pogardzać kimś ,ze względu na różnice w zachowaniu w kolorze,czy z powodu cech narodowościowych! Wszystko stworzone jest ku rozwojowi,dla mądrych ludzi!Bóg nie tworzy bytów bez potrzeby!Byłoby to nikomu nie potrzebne marnotrawstwo!Jeżeli stworzył te wszystkie podziały to po coś!Cóż to by było za ,,Dzieło Boga,,W którym plątały by się bez potrzeby,jakieś odpadki,śmieci,czy nie;potrzebne elementy?Zaufajmy Bogu,że wszystko co stworzył było dobre,jak Sam mówi o tym w Bibli.W takim przypadku brak tolerancji dla odmienności ,jest błędem.Człowiek swojego bliżniego ,którym jest każda istota na świecie,często ocenia i sądzi po pozorach,nie wgłębiając się w istotę czlowieczeństwa! Czy Bóg nas nie napomina,,nie sądżcie,abyście nie byli sądzeni?,,Społeczności często szukają wśród siebie żydów,panuje opinia ,że sa rozsiani po całym świecie, że ten czy tamten-to napewno żyd,że ukrywa swoją tożsamość,zmieniając nazwisko,pokazują palcem na kogoś ,piętnują go!Myślę że co niektórym przydało by się ,,niezakłamane lustro z kryształu,w ktorym widać jak na dłoni,kto czym pachnie,,Natur tzw. żydowskich,,nie obrażając ludzi tej narodowości,jest na świecie co niemiara!Wszyscy którzy parają się lichwiarskimi procentami,kombinują ,,co by tu zrobić aby zarobić a nie narobić się,,ci co to człowiekowi złotówki nie popuszczą ,co się targują,wlezą w każdą szparę,gdzie jest możliwość skorzystania jakiegoś grosza,mają ,,żydowską naturę,,.Niekoniecznie też murzyn musi mieć czarną duszę,a biały człowiek jasną i świetlaną!
0 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3847
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 207
Podziękował: 1753 razy
Otrzymał podziękowanie: 4044 razy

Re: TROCHĘ O ŻYDACH I JUDAIŻMIE.

Nieprzeczytany post autor: Kiara » czwartek 03 sty 2013, 17:16

Odp: TROCHĘ O ŻYDACH I JUDAIZMIE....
« Odpowiedz #3 : Styczeń 19, 2012, 20:39:21 » rafaela.
Odpowiedz cytując
Droga Kiaro, otworzylas sliczny temat, naprawde sie ucieszylam ze bedziesz miala duzo do opowiedzenia. Szkoda ze nie kontynlujesz tego tematu dalej. Ja osobiscie mam dobre zdanie o zydach. Zyja oni na calym swiecie i sa byrdzo pracowici. Wlasciwie kazdy z nas ma troche zyda w sobie.
Doceniam kuchnie zydowska i ich zwyczaje. Moze ktos na forum wie wiecej na ten temat.

Pozdrawiam Rafaela
0 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3847
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 207
Podziękował: 1753 razy
Otrzymał podziękowanie: 4044 razy

Re: TROCHĘ O ŻYDACH I JUDAIŻMIE.

Nieprzeczytany post autor: Kiara » czwartek 03 sty 2013, 17:17

Odp: TROCHĘ O ŻYDACH I JUDAIZMIE....
« Odpowiedz #4 : Styczeń 20, 2012, 00:09:23 » Kiara.
Odpowiedz cytując Modyfikuj wiadomość Usuń wiadomość
Tak , to bardzo ciekawy temat , mnie interesuje etyka Judaizmu i głębia systemu wartości , którym kierują się Żydzi. Jednak chciałam poczekać nieco by zobaczyć zainteresowanie tematem.

Będę prezentowała ( moim zdaniem) główne zagadnienia etyczno -moralne Judaizmu oraz część informacyjną dotyczącą tradycji i historii.
Jeżeli zaistnieją dylematy przekraczające moja wiedzę , zapytam osobę kompetentną, jej odpowiedz zamieszczę.

Dzisiaj pozornie o innych ale tak naprawdę o poznawaniu własnych słabości , których wydaje nam się iż nie mamy. Jednak czy mamy , czy nie okazuje się dopiero po konfrontacji z sytuacjom. Dlatego w naszych życiach tyle trudnych zdarzeń , ktore tak naprawdę są naszymi spontanicznymi egzaminami dojrzałości.

Kiara Uśmiech Uśmiech

NIE OSĄDZAJ BLIŹNIEGO"...
pytanie od IP :

Chciałbym zapytać, jak w judaizmie rozumie się słowa Hillela Młodszego w Pirke Awot 2:5 "Nie osądzaj swego bliźniego dopóki nie znajdziesz się w jego sytuacji"? Czy słowa te zawsze mają zastosowanie? Rozumiem, że nie odnoszą się one do sądzenia winnych w sądach, ale do naszego potępiania złych zachowań u innych ludzi. Czy jednak człowiek, który np. nigdy nie musiał kraść nie może oceniać złodzieja itd.?

odpowiedź :

Te słowa zdecydowanie nie odnoszą się do orzekania winy w sądach. Podobnie jak nie są skierowane do sędziów inne słowa z Pirke Awot (1:6): "hewei dan et kol haadam lekaf zchut" („osądzaj każdego człowieka z przychylnością”) .

Tradycyjna interpretacja mówi, że zdanie to ("al tadun et chawercha ad szetagia limkomo"- "Nie osądzaj swego bliźniego dopóki nie znajdziesz się w jego sytuacji") należy koniecznie rozpatrywać w powiązaniu z poprzednim: „Nie dowierzaj sobie samemu, aż do dnia swojej śmierci” (PA, 2:5).

Tak jak nie możemy być pewni siebie samych i - jak długo żyjemy - jesteśmy w stanie zaskoczyć siebie czynami i postępowaniem, o które byśmy siebie nie podejrzewali, tak też nie możemy być pewni, co zrobilibyśmy w sytuacji, w której bliźni postąpił źle. Akcent intelektualny w tej myśli Hillela nie jest na bliźnim człowieka, ale na człowieku, który ma zastanawiać się nie nad kimś innym, ale nad sobą.

Wydaje się nam, że siebie znamy dobrze. „Nie!” – mówi Hillel. To złudzenie. „Nie dowierzaj sobie” - a więc także nie „osądzaj bliźniego na podstawie tego złudzenia”. Złudzenia, że ty wiesz, jak byś się zachował i w dodatku wiesz, że zachowałbyś się lepiej.

Bowiem istnieje w nas naturalna i odruchowa tendencja, aby powiedzieć lub pomyśleć na widok złego postępowania bliźniego: „ja bym tego nie zrobił w taki niewłaściwy sposób”.

Hillel przestrzega przed takim postępowaniem.

Rabejnu Jona żyjący w XII wieku w Geronie (Hiszpania) pisze o tej myśli z Pirke Awot: „gdy spostrzegasz, że ktoś robi coś złego, nie myśl sobie, że ty na jego miejscu powstrzymałbyś się, gdyż nie możesz dowierzać sobie aż do końca”.

Jednak zupełnie inną interpretację tego fragmentu Pirke Awot przedstawia słynny talmudysta Menachem Meiri (1249 -1310) powołując się na swoich nauczycieli. Zwraca on uwagę, że „limkomo” oznacza wcale nie metaforyczne „w jego sytuacji”, ale bardzo dosłowne „w jego miejscu”. Hillelowi nie chodzi więc wcale o „nie osądzaj bliźniego dopóki nie znajdziesz się w jego sytuacji”, ale o „nie osądzaj bliźniego dopóki nie znajdziesz się w jego miejscu (zamieszkania)”!

Bo jeżeli spotkasz go nie u niego, ale u siebie, gdzie przybywa z wizytą, jego zachowanie będzie - pisze Meiri - na pewno nieautentyczne, gdyż ludzie zawsze zachowują się inaczej, gdy są poza własnym domem, własnym środowiskiem. Gdy kogoś odwiedzają – udają lepszych i starają się zrobić dobre wrażenie.

Dopiero, gdy zobaczysz bliźniego, jak zachowuje się w swoim własnym mieście, we własnym domu, we własnej rodzinie, czyli w "jego miejscu" – możesz poznać jego prawdziwy charakter i postawę.

Te dwie tak różne interpretacje przekonują, że pytanie, które Pan zadał, wciąż nie jest jednoznacznie rozstrzygnięte.


http://the614thcs.com/40.912.0.0.1.0.phtml

********
Ja bym dodała iż jednakowo należy oceniać cudze zachowanie w miejscu jego życia jaki poza nim , ale poprawkę trzeba brać na swoje doświadczenia związane z przeróżnymi zachowaniami ludzkimi. Bowiem ocenianie ich bez osobistej wiedzy w temacie nie do końca jest w stanie dać prawidłowy werdykt.
Nie mniej jednak oceniać czyny nie ludzi trzeba w odniesieniu do systemu wartości Stwórcy , poczuć czy z kimś co tworzy takie a nie inne zdarzenia jest nam po drodze. Jeżeli tak , to idziemy razem , jeżeli nie , to wybieramy przeciwne drogi.

Zazwyczaj jest tak iż ludzie spotykają się w jakichś miejscach bo interesuje ich ten sam temat , bo chcą skorzystać z osiągniętej wiedzy w tym temacie. Myślą więc iż spotkani są identyczni jak oni, niestety , zbyt często jest to błędem zrozumienia.
Bowiem wspólny jest i może być tylko system wartości , który wyznacza kierunek używania osiągniętej wiedzy , nic więcej!

Do tej samej szkoły ( spotkanie w tym samym miejscu) mogą chodzić ludzie chcący osiągnąć wiedzę ( identyczny cel) np. chemiczną - trucizny. Jedni chcą tworzyć perfekcyjne trucizny , inni detoks na zaistniałe. Rożnica kierunku korzystania z wiedzy przez posiadanie innego systemu wartości.

Takie różnice można spotkać wszędzie od naszego forum po najwyższe instancje twórcze , trzeba oceniać efekty tworzenia ludzkie czyny a nie zainteresowanie tym samym zagadnieniem by osądzić ich dobro i zło w aspekcie działania.

Kiara
0 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3847
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 207
Podziękował: 1753 razy
Otrzymał podziękowanie: 4044 razy

Re: TROCHĘ O ŻYDACH I JUDAIŻMIE.

Nieprzeczytany post autor: Kiara » czwartek 03 sty 2013, 17:19

Odp: TROCHĘ O ŻYDACH I JUDAIZMIE....
« Odpowiedz #6 : Styczeń 23, 2012, 11:01:55 » Kiara.
Odpowiedz cytując Modyfikuj wiadomość Usuń wiadomość
Etyka jest podstawą Judaizmu powinna być podstawą życia wszystkich Ludzi. Dlaczego jest aż tak ważna? Bowiem wiedzę Stwórca przekaże Ludziom dopiero wówczas gdy będą potrafili z niej korzystać etycznie.
Zanim się to stanie trzeba wyrosnąć z emocjonalnego "Ludzkiego dziecka" i stać się Człowiekiem potrafiącym używać wiedzy nie krzywdząc ni siebie , ni innych Ludzi.
Zaczynamy więc od etyki moralnej.

Kiara Uśmiech Uśmiech


OŚMIESZANIE BLIŹNIEGO
pytanie od CC :

Jaki jest pogląd judaizmu na ośmieszanie ludzi, na ich zawstydzanie?

odpowiedź :

Publiczne ośmieszenie i zawstydzanie człowieka (które może być spowodowane np. wykazaniem jego niewiedzy, zdradzeniem jakichś sekretów z jego życia, wypominaniem czynów, za które już otrzymał wybaczenie, robieniem złośliwych aluzji do jego cech charakteru, wyglądu lub statusu materialnego) jest uważane za wykroczenie nie tylko wobec człowieka, ale także wobec Boga. Dzieje się tak dlatego, że od Boga człowiek otrzymuje swoją godność: "człowiek został stworzony według istoty Boga", kto więc zawstydza człowieka - szydząc z niego, wyśmiewając go, obrażając - skierowuje to swoje postępowanie także przeciw Bogu.

Talmud (Bawa Mecija 58b) ostrzega: "Kto zawstydza bliźniego publicznie, postępuje tak, jakby rozlewał jego krew".

Ochrona godności ludzi jest tak podstawową wartością w judaizmie, że Talmud (Berachot 19b) uczy, iż czasami jej uszanowanie wymaga rezygnacji z egzekwowania innych praw religijnych. Na przykład wielki kodyfikator prawa żydowskiego Mosze Isserles (Remu) z Krakowa zadekretował, że mimo iż ceremonia zaślubin nie może odbywać się w Szabat, jeśli wszystko zostało już przygotowane do ślubu przed Szabatem, a z jakichś istotnych powodów ślub nie mógł się rozpocząć, to należy dokonać zaślubin w Szabat, aby nie zawstydzić panny i pana młodych wobec zgromadzonych gości (Orach Chaim 339:4).

Zawstydzanie ludzi jest uważane za tak poważne naruszenie zasad etycznych, że Talmud stwierdza: "Kto podnosi swój status przez poniżanie innych, nie będzie miał udziału w Świecie, który ma nadejść" (Chagiga 2:1), a w antycznym Masej Tora znajdujemy takie stwierdzenie:

"Byłoby lepiej, gdyby nie narodził się człowiek, niżby doświadczył tych siedmiu rzeczy: śmierci własnego dziecka za swojego życia, ekonomicznej zależności od innych ludzi, nienaturalnej śmierci, zapomnienia zdobytej wiedzy, tortur, niewoli i publicznego zawstydzenia bliźniego".

Charakterystyczne jest, że nie chodzi tu o bycie zawstydzonym przez bliźniego, ale o jego zawstydzenie. Tak ogromne wykroczenie przeciw bliźniemu trwale obciąża konto sprawcy tego czynu i udowadnia, do jakiego zła jest on zdolny.


http://the614thcs.com/40.1111.0.0.1.0.phtml
0 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3847
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 207
Podziękował: 1753 razy
Otrzymał podziękowanie: 4044 razy

Re: TROCHĘ O ŻYDACH I JUDAIŻMIE.

Nieprzeczytany post autor: Kiara » czwartek 03 sty 2013, 17:20

Odp: TROCHĘ O ŻYDACH I JUDAIZMIE.... Kiara.
« Odpowiedz #8 : Styczeń 25, 2012, 17:07:27 »
Odpowiedz cytując Modyfikuj wiadomość Usuń wiadomość
Ta kwestia była zawsze dylematem, czy rozum jest najważniejszy?
Judaizm ma swoje zdanie na ten dyskusyjny temat jak i również na rolę Aniołów, kim oni są w oczach Judaizmu do teraz, jakom funkcję pełni Anioł?

Anioł to tylko posłaniec przekazujący informację.

Kiara Uśmiech Uśmiech


ANIOŁ-ROZUM


Aniołem [malach] pomiędzy człowiekiem a Bogiem jest jego rozum [sichlo]"


(Abraham Ibn Ezra [1089 — 1164])



...



Jednak pamiętajmy o jednej bardzo istotnej sprawie: aniołom niedostępna jest najważniejsza zdolność, którą dysponuje człowiek: wolna wola. Dlatego anioły zawsze mogły i nadal mogą być – według dominujących w tradycji żydowskiej poglądów – jedynie posłańcami (malach – hebrajskie określenie anioła, oznacza posłańca), potrafią wypełniać rozkazy Boga, ale nie mogą o niczym decydować, niczego wybierać.

Z moralnego punktu widzenia, czyli z perspektywy dobra i zła, rozum decyduje jedynie o sposobach realizacji celu, ale nie o samym celu.

Jeżeli chce się czynić dobro, rozum jest niezbędny, aby znaleźć najlepszy sposób na osiągnięcie dobra.

Ale jeżeli chce się czynić zło, rozum jest również niezbędny do osiągnięcia zła.

Jednak rozum sam z siebie nie nakłania wcale automatycznie do dobra. Aby czynić dobro, trzeba uznawać za ważny system pewnych etycznych wartości i działać zgodnie z nimi (Tora - przykazania).

W konkretnej sytuacji życiowej ten system wartości może być kłopotliwy, niewygodny, nawet niebezpieczny.

Przykładowo: ktoś, kto ratuje życie człowiekowi ściganemu przez bandytów, nie postępuje zgodnie z rozumem, bo rozum podpowiada mu, że jego działania mogą spowodować zagrożenie jego własnego życia, a nawet śmierć. Bandyci mogą się zemścić. Rozum nakazuje mu więc nie ryzykować. Podobnie jak temu, kto z narażeniem życia ratuje tonącego: sam może utonąć. Natomiast zasady moralne, które wyznaje, np. że życie każdego człowieka jest wielką wartością i że człowiekowi w potrzebie należy pomóc, że nie wolno być obojętnym wobec zła – nakazują mu podjęcie tego ryzyka. Gdyby kierował się etyką wynikająca z rozumu, powinien nie angażować się w pomaganie ściganemu ani nie podawać ręki tonącemu.

Rozum nie jest - sam w sobie - wartością etyczną.

Bez zasad etycznych znajdujących podstawę w Bogu, rozum jest wyłącznie narzędziem znajdującym się poza moralnością. Narzędziem, które może być użyte równie skutecznie do zła, jak i do dobra, tak jak dokładnie ten sam nóż może być użyty równie skutecznie do zamordowania człowieka lub do ukrojenia chleba.


...


Przykładem zła, jakie niesie rozum pozbawiony zasad etycznych, jako swojego kierunkowskazu, może być historia komunizmu i nazizmu. Niebagatelną rolę w ich powstaniu odegrała bowiem wiara w potęgę ludzkiego rozumu, która – paradoksalnie – przejawiała się w popularności z jednej strony prymitywnego (ale podkreślającego swoją „naukowość”) darwinizmu społecznego, a z drugiej – tzw. naukowego komunizmu. Oba te zjawiska oceniamy jako nienaukowe i błędne dopiero dziś, po przekonaniu się, do jakich skutków doprowadziły, ale w okresie swego trwania wzbudzały one często entuzjazm intelektualistów (zwłaszcza w krajach Zachodu – wobec komunizmu w stalinowskiej Rosji; z kolei najsłynniejszym przykładem poparcia nazizmu może być postawa filozofa Martina Heideggera).

Ibn_Ezra.jpg
Strona z komentarza Abrahama Ibn Ezry do Tory


http://the614thcs.com/27.1667.0.0.1.0.phtml
0 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3847
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 207
Podziękował: 1753 razy
Otrzymał podziękowanie: 4044 razy

Re: TROCHĘ O ŻYDACH I JUDAIŻMIE.

Nieprzeczytany post autor: Kiara » czwartek 03 sty 2013, 17:22

Odp: TROCHĘ O ŻYDACH I JUDAIZMIE....
« Odpowiedz #9 : Styczeń 27, 2012, 11:07:28 »
Odpowiedz cytując Modyfikuj wiadomość Usuń wiadomość
Kontrowersyjne słowo i jego kontrowersyjne zrozumienie "holokaust", co na to Judaizm?

Kiara Uśmiech Uśmiech


SŁOWO " HOLOKAUST " W ODNIESIENIU DO ZAGŁADY


pytanie od OM :

Holokaust to ofiara spalona całkowicie. Kto wymyślił ten zwrot w odniesieniu do Żydów zamordowanych w obozach? Ponosząc jakąś ofiarę,oczekujemy konkretnych korzyści. Żydzi odnieśli ich ogrom po II wojnie światowej np. własne państwo, zakaz wyrażania negatywnych opinii na temat Żydów itp. Może dlatego ludzie wątpią w winę Niemców?

odpowiedź :

Słowo "holokaust" jest pochodzenia greckiego (od holokauston) i oznacza całkowite (holos) spalenie (kaustos) ofiary złożonej Bogu (składanej na ołtarzu [w hebrajskim taki rodzaj ofiary nazywa się olah]). Do języków europejskich przedostało się poprzez łacinę (tłumaczenia Biblii), w której przybrało formę holocaustum.

Używanie tego słowa w kontekscie współczesnej historii pojawiło się po raz pierwszy już w jednej z relacji prasowych dotyczącej Nocy Kryształowej (Kristallnacht, 1938). Oxford English Dictionary twierdzi, że od roku 1942 sporadycznie stosowano to określenie, opisując postępowanie Niemców wobec Żydów w Polsce. Słowo to weszło w bardziej powszechne użycie dopiero w latach 50 dwudziestego wieku.

Słowo Shoa, które pojawia się już w Tanach (Biblii Hebrajskiej) oznacza "zagładę", "nieszczęście" i było używane wobec mordowania narodu żydowskiego w Europie, już we wczesnych latach czterdziestych, ale nigdy nie stało się słowem powszechnym. Holokaust jest jednak określeniem znacznie popularniejszym.

Powodów może być parę: na pewno jednym z nich jest jego łatwiejsze zaakceptowanie przez języki europejskie nawykłe do słów o greckim i łacińskim pochodzeniu; innym jest być może fakt, że używanie terminu holokaust jest pewnego rodzaju efektowną, choć niezbyt dokładnie przemyślaną, teologiczną interpretacją Zagłady: oznacza, że naród został "ofiarowany na ołtarzu Boga".

Jednak ta interpretacja jest co najmniej dyskusyjna z zupełnie fundamentalnego powodu: Bóg zabrania składania ofiar z ludzi (więcej na ten temat); był to nie holokaust, ale masowe, gigantyczne morderstwo dokonane przez ludzi na ludziach. Tak więc słowo Shoa, jako neutralne, byłoby jednak trafniejsze.

Wiązanie powstania państwa Izrael z Holokaustem może mieć pewne historyczne uzasadnienie, ale bzdurą byłoby widzenie w tym czegoś więcej, ponad pewne poczucie winy państw i społeczeństw (zwłaszcza europejskich), które swoją pacyfistyczną polityką wobec groźby nazizmu w Niemczech w latach trzydziestych XX wieku, umożliwiły dojście i umocnienie się Hitlera u władzy, czego efektem była II wojna światowa i zagłada ogromnej liczby europejskich Żydów.

"Zakaz wyrażania negatywnych opinii na temat Żydów" jest już argumentem demagogicznym i nieprawdziwym, bo w każdym kraju Europy (i nie tylko) wydawane są liczne czasopisma, broszury i książki, których obsesyjnym tematem jest krytykowanie Żydów, a Zgromadzenie Ogólne ONZ nie wydało wobec żadnego państwa tylu rezolucji potępiających, ile ich ogłosiło wobec Izraela.

Natomiast twierdzenie, że "ludzie wątpią w winę Niemców" wymaga uściślenia, o jakich ludzi chodzi. Rozumiemy, że ma Pan na myśli rewizjonistów - ludzi negujących Holokaust. O ich motywach i metodach działania pisaliśmy już przed paroma miesiącami. Kliknij: Zaprzeczanie istnienia Holokaustu


http://the614thcs.com/40.719.0.0.1.0.phtml
0 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3847
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 207
Podziękował: 1753 razy
Otrzymał podziękowanie: 4044 razy

Re: TROCHĘ O ŻYDACH I JUDAIŻMIE.

Nieprzeczytany post autor: Kiara » czwartek 03 sty 2013, 17:23

Odp: TROCHĘ O ŻYDACH I JUDAIZMIE....
« Odpowiedz #10 : Styczeń 30, 2012, 16:53:18 » kiara.
Odpowiedz cytując Modyfikuj wiadomość Usuń wiadomość
Czym jest mądrość w Judaizmie?


MĄDROŚĆ

pytanie od CK :


Co uważane jest w judaizmie za warunek uzyskania mądrości?

odpowiedź :


Słynny werset Psalmu 110:11 głosi: "Początkiem mądrości jest bojaźń przed Bogiem".

To stwierdzenie pojawia się w codziennej modlitwie po przebudzeniu (Mode Ani ["składam podziękowanie"]). Słowa te mają przypominać człowiekowi zaczynającego kolejny dzień swojego życia, że istnieje siła wyższa - potężniejsza niż istota ludzka. Jak pisze rabin Jack Reimer : "Człowiek religijny wie, że nie jest Bogiem, a więc wie, iż jest istotą, która z natury się myli. Człowiek, który nie wierzy w Boga, ma tendencje do postrzegania siebie samego, jako istoty, która jest 'początkiem i końcem', z natury 'posiadaczem wszelkiej mądrości'"

Mądrość nie jest, według judaizmu, możliwa bez pogodzenia się z faktem, że we wszechświecie istnieje coś niewspółmiernie większego, potężniejszego od człowieka, co nadaje zarówno ludzkiemu istnieniu, jak i zasadom etycznym sens transcendentny. Bowiem gdy uznamy je za zasady ustanowione jedynie przez człowieka, automatycznie przyznamy tym samym, że jak każde ludzkie twierdzenie, wyrażają zaledwie subiektywną opinię. A opinie nie są przecież wiążące – możemy je dowolnie podważać, relatywizować, zmieniać.

Rozum nie jest wartością etyczną, natomiast sytuacja (osobista, historyczna, ekonomiczna, kulturowa itd.), w której znajduje się człowiek, decyduje o tym, co on postrzega jako dobre, a co jako złe, a więc – w sytuacjach ostatecznych, np. gdy decydują się sprawy życia i śmierci – kogo postrzega on jako zasługującego na życie, a kogo – nie.

Jedynie moralny Bóg jest w stanie uczynić zasadę moralną etycznym aksjomatem. Np. tylko Bóg może ogłosić świętość ludzkiego życia. Gdy próbuje uczynić to człowiek, znajdzie się zawsze inny człowiek, który przedstawi na ten temat inną opinię. I jakie kryterium rozstrzygnie, kto z nich ma rację? Kto zadecyduje? Trzeci człowiek ze swoją opinią? Tylko w sferze nauk ścisłych człowiek jest w stanie formułować prawdy, a nie opinie. W dziedzinie etyki – jest to z natury niemożliwe. Tylko siła wyższa może przekroczyć w formułowaniu zasad etycznych ograniczenia, jakim podlegają ludzkie stwierdzenia, które zawsze są tylko opiniami.

Mądrość jest czymś zasadniczo innym niż wiedza i inteligencja. Można wiedzieć wiele i nie potrafić mądrze stosować tej wiedzy. Można być imponująco inteligentnym, a zupełnie nie wiedzieć, co jest dobrem, a co złem. Przez wiele lat naszego życia przejawiamy naturalną tendencję do cenienia u innych inteligencji, błyskotliwości, wybitnego intelektu, wiedzy. Te atrybuty utożsamiamy z mądrością. A mądrość przejawia się ostatecznie czymś zupełnie innym: dobrocią. Rabin Abraham J. Heschel napisał: "Gdy byłem młody, podziwiałem ludzi inteligentnych. Teraz, gdy jestem stary, podziwiam ludzi dobrych".

Mądrość to umiejętność używania inteligencji i wiedzy tak, aby najlepiej wypełniać przykazanie „kochania bliźniego, jak samego siebie”, które stanowi esencję etyki judaizmu: Hilel nazywa je podstawową zasadą etyczną Tory, a rabi Akiwa „wielką zasadą Tory” (Nedarim 4, 9). Zasada ta zapewnia trwanie ludzkiego świata. „Celem mądrości jest dobroć i skrucha” (Berachot 17a). Mądrość dotycząca relacji międzyludzkich, natury człowieka – ten najwyższy stopień mądrości – sprawdza się ostatecznie na gruncie etyki.

Gdy człowiek nie boi się Boga, czyli nie uznaje, że jest On źródłem moralności, wkrótce zacznie myśleć, że wszystko mu wolno i że uniwersalna etyka przestaje go obowiązywać. „Lękaj się tylko dwóch: Boga i tego, kto nie lęka się Boga” (rabin Jehuda Lejb Lazerow). Głupcy odrzucają Boga, nie zdając sobie sprawy z groźnych dla etyki konsekwencji tego wyboru. W Miszle (Księdze Przysłów) (1, 7) czytamy: „Podstawą mądrości jest bojaźń przed Bogiem, lecz głupcy gardzą mądrością i posłuszeństwem”.

http://the614thcs.com/40.1342.0.0.1.0.phtml

**********

Ja bym dodała iż bojaźń i strach to nie to samo przynajmniej dla mnie w obliczu akceptacji niezaprzeczalnej mądrości serca Stwórcy.

Kiara
0 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3847
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 207
Podziękował: 1753 razy
Otrzymał podziękowanie: 4044 razy

Re: TROCHĘ O ŻYDACH I JUDAIŻMIE.

Nieprzeczytany post autor: Kiara » czwartek 03 sty 2013, 17:24

Odp: TROCHĘ O ŻYDACH I JUDAIZMIE....
« Odpowiedz #11 : Styczeń 30, 2012, 20:50:09 » Rafaela.
Odpowiedz cytując
Rabin Abraham J. Heschel napisał: "Gdy byłem młody, podziwiałem ludzi inteligentnych. Teraz, gdy jestem stary, podziwiam ludzi dobrych".

Zaskoczyla mnie ta wypowiedz, bo jej nigdy nie slyszalam ani czytalam a taka wlasnie glosze z mojej praktyki zyciowej.
Poza tym pycha z nieba spycha, ale aby to wyrazac trzeba troche lat przezyc.

Pozdraiam Rafaela
0 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3847
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 207
Podziękował: 1753 razy
Otrzymał podziękowanie: 4044 razy

Re: TROCHĘ O ŻYDACH I JUDAIŻMIE.

Nieprzeczytany post autor: Kiara » czwartek 03 sty 2013, 17:26

Odp: TROCHĘ O ŻYDACH I JUDAIZMIE....
« Odpowiedz #12 : Luty 05, 2012, 13:01:37 » Kiara.
Odpowiedz cytując Modyfikuj wiadomość Usuń wiadomość
GOJ To temat trudny nabrzmiały wieloma antagonizmami oparty na tysiącleciach niewiedzy i niezrozumienia.
W internecie jest wiele cytatów które albo nie są prawdziwe albo reprezentują czyjeś indywidualne zdanie na wskutek osobistych doświadczeń.
Spróbujmy znaleźć oficjalne zdanie w temacie.

Kiara Uśmiech Uśmiech


(I) "CYTATY" Z TALMUDU I INNYCH ŻYDOWSKICH KSIĄG

pytanie od SM :

"Domy gojów są domami zwierząt, ponieważ sami chrześcijanie nie są godni nazwy człowieka, bo są to najoczywistsze bydlęta na zewnątrz tylko podobne do ludzi" (Midrash Talpioth f. 255d). Czy to prawda? Pytam, bo znalazłem ten cytat w internecie.

odpowiedź :

Cytat, który Pan przywołuje, podobnie jak wiele podobnych cytatów, jakich rzekomym źródłem jest najczęściej Talmud, pochodzi ze stron internetowych, których autorzy przetłumaczyli je zazwyczaj z obcojęzycznych źródeł antysemickich. Najczęściej są to całkowite falsyfikaty, mniejsze lub większe przeinaczenia, albo wyjęcia z kontekstu - zmieniające sens wypowiedzi.

Antysemityzm tych fałszerstw i przeinaczeń polega na tym, że prezentuje się je - całkowicie niezgodnie z prawdą - jako "niezwykle ważny element judaizmu", co ma wzbudzać i usprawiedliwiać nienawiść wobec Żydów.

Cytat ten, o ile jest autentyczny, pochodzi z zapomnianej, XVIII-wiecznej książki tureckiego Żyda-kabalisty, która jest praktycznie nieznana poza kręgami fachowców od literatury kabalistycznej. Nie jesteśmy w stanie sprawdzić, czy jest prawdziwy. Prawdopodobnie - nie, ale gdyby nawet był, to od stuleci nie ma on żadnego znaczenia, jest czymś zupełnie marginalnym i zawarta w nim myśl stoi w oczywistej opozycji do zasad judaizmu.

Judaizm uważa, że wszyscy ludzie są równi, bo wszyscy stworzeni "według istoty Boga" ("na podobieństwo Boga") i wszyscy ludzie są potomkami tych samych prarodziców, więc głoszenie jakiejkolwiek wrodzonej wyższości Żydów na innymi narodami jest kłamstwem - rasistowskim i niezgodnym z zasadami i duchem judaizmu.

Czy oznacza to, że literatura żydowska powstała na przestrzeni 2000 lat nie zawiera żadnych myśli skierowanych przeciw nie-Żydom, zwłaszcza chrześcijanom i chrześcijaństwu?

Nie. W żydowskiej literaturze można znaleźć nieliczne teksty odnoszące się krytycznie do postępowania innych grup religijnych, w tym chrześcijan. Przyczyna jest - historycznie rzecz biorąc - oczywista: pomiędzy Żydami a chrześcijanami istniał przez blisko dwa tysiące lat stały konflikt, który po obu stronach wywoływał wrogie wypowiedzi?

Żydzi przez długie stulecia byli prześladowani jako religijna mniejszość i miało to w chrześcijaństwie swoje teologiczne uzasadnienie: Żydów uważano za winnych śmierci Jezusa i stosowano za to wobec nich zbiorową odpowiedzialność, która nie znała ani czasu, ani przestrzeni. Z powodu oskarżeń o przyczynienie się do o śmierci Jezusa około roku 30 n.e. w Jerozolimie, Żydzi byli prześladowani (a nawet mordowani) wszędzie przez prawie dwa tysiące lat, począwszy od czasu, gdy miały miejsce wydarzenia opisane w Nowym Testamencie.

Jest ogromną tragedią, że pisma Nowego Testamentu zawierają fragmenty skierowane przeciw Żydom i wzywające do stosowania wobec nich zbiorowej odpowiedzialności przenoszonej z pokolenia na pokolenie. Takie stanowisko miało swoje podstawy w teologii: Kościół - nazywający się przecież sam "Nowym Izraelem" - chciał zdyskredytować rolę Żydów, aby uprawomocnić swoją własną relację z Bogiem.

Za słowami szły czyny. Przez stulecia oficjalną doktryną Kościoła było "programowe" gnębienie Żydów, aby w ten sposób udowodnić, że ich cierpienia są konsekwencją odrzucenia boskości Jezusa. Słowa ewangelii św. Jana o Żydach - "dzieciach diabła" - miały swoje tragiczne konsekwencje przez tysiące lat: ludzie byli torturowani i mordowani w imię tych słów.

Nie jest więc zaskoczeniem, że reakcją Żydów na prześladowania ze strony chrześcijan były sporadyczne teksty, w których chrześcijaństwo postrzegane było jako siła czyniąca niewinnym ludziom ogromne zło.

Jednak teksty te należały do czegoś, co moglibyśmy zakwalifikować do religijnej publicystyki, którą zrodziło poczucie krzywdy i niesprawiedliwości, ale nigdy nie stanowiły żadnego istotnego elementu w teologii judaizmu, a - co więcej - nikt nie był nigdy w ich imieniu poddawany prześladowaniom.

Kliknij: Kontynuacja tematu

http://the614thcs.com/40.692.0.0.1.0.phtml
0 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3847
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 207
Podziękował: 1753 razy
Otrzymał podziękowanie: 4044 razy

Re: TROCHĘ O ŻYDACH I JUDAIŻMIE.

Nieprzeczytany post autor: Kiara » czwartek 03 sty 2013, 17:28

Odp: TROCHĘ O ŻYDACH I JUDAIZMIE....
« Odpowiedz #13 : Luty 06, 2012, 21:49:57 » Dariusz.
Odpowiedz cytując
TROCHĘ INNE SPOJRZENIE NA ŻYDÓW I ICH SPRAWY:

ŻYDZI TO KŁAMCY
sty 16, 2012

Obrazek



Purim to żydowskie święto morderstwa perskiego premiera, Hamana za rzekomy spisek przeciwko Żydom. Hamana powieszono wraz ze wszystkimi jego dziesięcioma synami i zamordowano 75 tys. nieszczęsnych Persów.

Jak na ironię, święto Purim 2003 r. wybrano do rozpoczęcia wojny w Iraku, wojny zaaranżowanej przez ekstremistów żydowskich i izraelskich zwolenników w administracji USA i mediach wobec narodu, który nie zagrażał Stanom Zjednoczonym. Irak był jednak strategicznym wrogiem Izraela, a Sadama przedstawiano globalnej społeczności żydowskiej jako nowego “Hamana”.

Wojna w Iraku była kompletną katastrofą dla Ameryki: ponad 30 tys. Amerykanów było rannych i okaleczonych, ponad 3 tys. zabitych [dane najprawdopodobniej zaniżone -PB], a koszty sięgają bilionów $ USA. Amerykanom powiedziano, że ta wojna miała skończyć zagrożenie terrorystyczne.

Ale zmanipulowana przez żydowskich ekstremistów, wojna spowodowała nienawiść świata wobec Ameryki i milionów potencjalnych terrorystów, którzy chcą zrobić nam krzywdę. Była to wojna przeciwko Irakowi i Ameryce, bo skrzywdzono nie tylko pół miliona Irakijczyków zabitych przez wojnę [dane zaniżone kilkakrotnie -PB] i jej następstwa, ale również faktycznie interesy USA.

(Tu filmik, którego nie da rady zamontować na forum)

Znów na święto Purim, arsenał Ameryki celuje w kierunku wroga Izraela – Iran. Więcej naszych dzieci przygotowuje się w ofierze na ołtarzu paranoi Izraela. Jeśli ta wojna rozpocznie się, mogłaby być ostatnim aktem amerykańskiej republiki zmienionej w imperium. Pogrąży cały świat w chaosie i wyzwoli nienawiść i terroryzm, skierowany przeciwko Amerykanom w kraju i zagranicą na nadchodzące lata.

Iran to starożytne państwo Persja, a prezydent Iranu jest kreowany na nowego Hamana. Żydowscy maklerzy polityczni na całym świecie wszczynają orgię nienawiści i kłamstw wobec Iranu. Wzywają do zniszczenia nowego Hamana, a wraz z nim dziesiątki tysięcy Irańczyków w nowej masakrze Purim.

[] Zgodnie z religią żydowską, Purim pochodzi od żydowskiego twierdzenia, że Haman, premier króla Persji, Kserksesa (Żydzi nazywają go Aswerusem), planował zabić wszystkich Żydów imperium. Żona Kserksesa, Żydówka Estera, razem z przywódcą żydowskim Mordechajem podpowiedziała królowi, by wyeliminował Hamana i pozwolił Żydom dokonać zemsty na tych, których uznali za wrogów.

Nie ma na to ani archeologicznych ani historycznych dowodów, oprócz innych niż krwiożercze pisma w księdze Estery i taka jest prawda żydowskiej wersji wydarzeń. Księga Estery mówi, że Hamana i jego dziesięciu synów powieszono, a grasujący Żydzi zabili 75 tys. Persów.

Oczywiście, nie słyszymy wersji Hamana, nie słyszymy prawdziwego przetłumaczenia wypowiedzi Ahmadineżada “wytrzeć Izrael z mapy”. Nie ma znaczenia to, że prezydent Iranu nawet nie użył słowa “mapa”, a nawet słowa “Izrael” w tej obraźliwej wypowiedzi. W rzeczywistości, prezydent Ahmadineżad wezwał nie do ludobójstwa, nie wytarcia Izraela z mapy, ale po prostu powiedział, co myśli: świat ujrzy koniec syjonistycznego rządu podobnego do tego, jaki miał miejsce w upadku reżimu komunistycznego w Rosji.

Mimo to, kłamstwo, że powiedział “wytrzeć Izrael z mapy” jest czytane lub słyszane codziennie miliony razy w mediach na całym świecie.

Na Purim, żydowskie dzieci biją i wieszają Hamana, uosobienie gojów. Co robi tam flaga USA?

Przez wieki żydowskie obchody morderczej kary na Hamanie i rzekomych antysemitach w Purim stały się, jak święto Mardi Gras, ale z szokującą orgią nienawiści i nienawistnymi symbolami. Purim zawiera nawet żywność symbolizującą zemstę i skrzepłą krew. W synagogach żydowskie dzieci uderzają patykami odtwarzając bicie Hamana.

Mają skecze, w których symbolicznie wieszają przebrane dzieci mające wyglądać jak on. Krzyczą, wrzeszczą i przeklinają jego imię podczas czytania tego, co nazywają Megilla (żydowski zapis masakry Hamana i Persów). Oto cytat z najbardziej szacownej gazety w Izraelu, Jerusalem Post w artykule pt. Jak świętować Purim, Robina Treistmana:

“Czytanie Megilla może trwać od 20 minut do półtorej godziny. Co powoduje tę różnicę? Po prostu reakcja na imię “Haman”. Jeśli tłum szaleje za każdym razem czytane jest imię Haman (co zdarza się w większości przypadków) czytanie może się przeciągnąć. Punktem tego zwyczaju jest “bicie” lub zemsta na Hamanie. Krzyczymy, syczymy, gwiżdżemy, bijemy i przeklinamy Hamana.”

Jeszcze bardziej obrzydliwe od tego pokazu nienawiści w domu kultu, są wiktuały przygotowywane specjalnie dla Purim, dwa najbardziej znane to Hamantaschen (”uszy Hamana”) oraz Kreplach. Hamantaschen mają kształt trójkątnych kieszeni ciasta, symbolizujące uszy Hamana, a Kreplach to kieszenie z ciasta wypełnione siekaną wołowiną symbolizujące pobite ciało Hamana. Czy to brzmi apetycznie? Ja tego nie wymyślam. Oto cytat z broszury pt. “Prawa i zwyczaje Purim” opracowanej przez profesorów Uniwersytetu Bar-Ilan pod Tel Awiwem:

Żydowska gospodyni w kulinarnej akcji przed Purim. Po lewej kreplach, pierożki z mielonego Hamana, w środku pyszne słodkie uszka Hamana. Kanibalistyczna nienawiść do gojów?

1.”Haman Taschen” (Oznei Haman = Uszy Hamana): We wspólnotach aszkenazyjskich trójkątne pieczone kieszenie wypełnione makiem lub innymi słodkimi składnikami są stale obecne. Zwyczaj pochodzi z Europy Wschodniej, Aszkenaz (Niemcy) i Włoch. Stały się one najbardziej znanymi i powszechnymi przysmakami na święto Purim we wszystkich społecznościach na całym świecie.

2. “Kreplach”: siekane mięso pokryte ciastem, również w kształcie trójkąta. Popularna etymologia nazwy: “Kreplach są spożywane wyłącznie w dniach, w których mają miejsce uderzenia i jedzenie: Przeddzień Jom Kipur – zwyczaj Kaparot, Hoszanna Rabba – bicie gałązkami wierzby, Purim – (symboliczne) bicie Hamana”.

Degustacja hamanowskich delicji.

[] Jaka lekcja wypływa z Purim dla judaizmu i wszystkich Żydów, w tym władnych ekstremistów jak [neokoni] Perle i Wolfowitz? Rabin najstarszej synagogi w Waszyngtonie, Shmuel Herzfeld tłumaczy żydowskim bliźnim w e-artykule pt.

“Przynieść światło narodom” z okazji święta Purim w roku żydowskim 5764. Rabin Herzfeld nie jest tuzinkowym Żydem. Jego synagoga jest tak ważna, ża nazywa się Narodowa Synagoga USA, a on jest w USA wice-prezydentem doniosłej żydowskiej organizacji Coalition of Jewish Concerns, Amcha (Koalicja Trosk Żydowskich). Rabin Herzfeld pisze, że większość komentatorów żydowskich rozumie lekcje Purim jako potrzebę popełniania ludobójstwa na tych, których uważa się za wrogów Żydów, do tego nie jedynie na sprawcach ale i na ich potomstwie:

“Większość komentatorów rozumie opowieść Purim jako naprawienie błędu 1-go króla Izraela, Szaula syna Kisza, że nie zgładził Amaleków. Królem mianował go prorok Szmuel, nakazując zagładę Amaleków w pień, wraz z ich zwierzętami.

Szmuel zwycięża Amaleków, lecz okazuje litość nad ich Królem Agagiem, puszczając go żywego. Do tego bierze najlepsze zwierzęta na łup wojenny. Szmuel dowiaduje się i powiada Szaulowi: “Bóg oderwał ci spokrewnienie z Izraelem.” Szaul traci królestwo, bo nie zabił Agaga, a Żydzi zabrali łup w postaci zwierząt Amaleków.

Mordechaj to potomek Szaula.

Jest on Mordechaj ben [syn] Yair ben Kisz, z rodu Benjamina. Mordechaj walczy z Hamanem Agagitą, potomikiem Króla Agaga. Mordechaj zwycięża Hamana i zabija go i jego 10 synów. Mordechaj nie okazuje litości potomkowi Agaga, Hamanowi Wg wyjaśnień większości komentatorów, Mordechaj naprawia błąd w grzechu Szaula. Szaul nie mógł zabić Agaga, lecz Mordechaj zabija Hamana; Szaul wziął łup Amaleków, Mordechajnie pozwala Żydom wziąć łupu od Hamana.”

Lekcja jest jasna: należy kompletnie, bezlitośnie wyeliminować nieżydowskiego wroga, “zabić ludzi jak i ich zwierzęta”. Bohater Purim, Mordechaj nie popełnił tego błędu [...] i nie powinni popełnić go współcześni Żydzi. [http://www.rabbishmuel.com/files/jewish_customs17.Esther-Analysis.doc]

Główny nurt Żydów reprezentowany przez Narodową Synagogę wziął ten przekaz do serca. Niestety, wielu innych Żydów, uczyniło to również. Jednym z nich był rabin Baruch Goldstein, który w Purim 1994 r. udał się do Sanktuarium Patriarchów. Podczas gdy wyznawcy klęczeli w modlitwie, Goldstein zabił karabinem maszynowym 30 i ranił 150 Palestyńczyków.

Na szczęście jest kilku odważnych żydowskich rabinów – mniejszość, którzy widzą nienawiść i ekstremizm w promocjach Purim. Rabin Arthur Waskow mówi o tym w artykule “Odnowienie Purim i święto Estery”:

“Wesołość Purim przyćmi horror Purim 1994 r. – masowe zabójstwo 30 trwających w pokłonie modlących się muzułmanów, przez religijnego Żyda, który powiedział, że działał w imię Boga [...] Dzień masakry w Hebronie nie był przypadkową datą: Purim odegrał rolę w tworzeniu tej tragedii.”

[] Nie ma jednak etycznej reakcji i żydowskie grupy na całym świecie podkręcają purimską nienawiść do człowieka, którego żydowscy ekstremiści uważają za nowego Hamana. Wg Jerusalem Post (26.2.2007), izraelscy ekstremiści zorganizowali modlitwę 10 tys. dzieci na śmierć prez. Ahmadineżadowi:

“Modlitwa dzieci celuje w Ahmadineżada

Matthew Wagner

Z życzeniem sobie współczesnego powtórzenia cudownej opowieści Purim o wybawieniuod perskiego władcy, kabalista z Jerozolimy ma nadzieję pokonać modlitwami dzieci zagrożenie nuklearne ze strony prezydenta Iranu, Mahmuda Ahmadineżada. W niedzielę w szkole podstawowej Succat David, naczelnik Szalom Jesziwa rabin David Batzri rozpoczął ogólnokrakową kampanię zyskania 10 tys. dzieci w modlitewnej akcji przeciw Ahmadineżadowi przed świętem Purim.”

Zrozumienie ludobójstwa i nienawistnego źródła historii Purim ma zasadnicze znaczenie dla zrozumienia radykalnego ekstremizmu żydowskiego, który przenika zbyt głęboko w główny nurt społeczeństwa żydowskiego. W historii Purim, rzekomy spisek wobec Żydów jest wykorzystywany jako uzasadnienie dla Żydów do popełnienia ludobójstwa, hałaśliwie obchodzonego co roku przez 2500 lat. Używają lekcji Purim nie jako lekcji miłości i odkupienia, ale jako święto nienawiści, że muszą być całkowicie bezlitośni wobec z wrogów.

Syjonistyczni ekstremiści z ekstensywną władzą w mediach i rządach na całym świecie planują nowe ludobójstwo, tym razem wobec Iranu. Podobnie jak w swojej kampanii kłamstw i wpływu u króla Kserksesa, okłamują naszych przywódców i społeczeństwo i mówią nam, że Iran ma ludobójcze zamiary wobec Izraela i świata, nawet Ameryki.

Łączą powtarzane kłamstwo, że prezydent Iranu wzywa do “wytarcia Izraela z mapy” poprzez bezpodstawne zaprzeczanie irańskiemu pokojowemu poszukiwaniu energii atomowej, pozwalając na przeprowadzenie inspekcji ONZ przez Międzynarodową Agencję Energii Atomowej (IAEA). Jak zawsze podwójny standard “wybrańców” jest uderzający. Izrael nigdy nie pozwolił na inspekcję obiektów broni chemicznej, biologicznej i nuklearnej.

Teraz, kiedy Sadama powieszono podobnie do Hamana, a w Iraku [są miliony ofiar] wojny zmanipulowanej przez Żydów, czy w synagogach świata znajdziemy Żydów radośnie zajadających uszy Sadama? Wielu żydowskich ekstremistów szalenie lobbuje za “opcją nuklearną” w Iranie.

Jeśli ci żydowscy supremacjoniści osiągną swoje i zmanipulują katastrofalną wojnę przeciwko Iranowi, czy wymyślą nowe smakołyki w przyszłym roku, być może zmikrofalowane mięso symbolizujące napromieniowane ciała Ahmadineżada i setek tysięcy Irańczyków napromieniowanych atomem? Czy jest lepszy sposób dla syjonistów, by “wyrazili swoją miłość do bliźnich niż talerz “uszy Hamana?

W tegoroczny Purim świat musi poznać i zrozumieć nienawiść ekstremistów żydowskich, która prowadzi nas do strasznej wojny z Iranem. Ciągle słyszymy o zagrożeniu od islamizmu. Kiedy usłyszymy o wiele większym zagrożeniu od żydowskiego ekstremizmu, który prowadzi świat do Armageddonu w Iranie? Jeśli nie zapobiegniemy temu aktowi żydowskiej nienawiści i morderstwu, Irańczycy, Amerykanie i ludzie na całym świecie będą strasznie cierpieć.

http://www.sekretyameryki.com/index.php ... to-klamcy/
0 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3847
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 207
Podziękował: 1753 razy
Otrzymał podziękowanie: 4044 razy

Re: TROCHĘ O ŻYDACH I JUDAIŻMIE.

Nieprzeczytany post autor: Kiara » czwartek 03 sty 2013, 17:32

Odp: TROCHĘ O ŻYDACH I JUDAIZMIE....
« Odpowiedz #14 : Luty 07, 2012, 00:16:48 » Kiara.
Odpowiedz cytując Modyfikuj wiadomość Usuń wiadomość
Zatem trzeba się wrócić do historii żeby zrozumieć jakie intencje ma świętowanie Purim. Na razie wklejam tą informację ale dysponuje tez innym źródłem wrócę do niego.
Czy polityczne intencje tamtych czasów były bez winy wobec Persów? Nie sadzę , święto ma takie same konotacje jak dla na zdobycie Berlina i wyzwolenie z okupacji niemieckiej.
Zginęło wówczas mnóstwo ludzi ( bo szał zemsty nie oszczędzał niewinnych cywili) sądzę iż w Persji działo się tak samo. Jednak konotacja świętą obecnie nie ma podtekstu zemsty i nienawiści. O tym napiszę.

Manipulacje polityczne współczesnych graczy to już inna sprawa.

Kiara


ZWÓJ HASMONEJSKI
eleazar.jpg
...naczelnicy plemion z różnych klanów przybyli z uzbrojonymi słoniami...


Na wzór Megilat Ester, odczytywanego w Purim, w VII wieku ery wspólnej zaczęto czytać podczas Chanuki Zwój Hasmoneuszy, zwany czasem też Zwojem Antiochejskim. Saadia Gaon przypisuje autorstwo Pięciu Synom Matatiacha. Pierwsze były synagogi we Włoszech, stąd zwyczaj rozprzestrzenił się wśród Żydów Aszkenazyjskich. Do dziś dnia Zwój jest częścią chanukowej liturgii wśród Żydów jemeńskich. Oryginalnie tekst był aramejski, korzystam z dosłownego tłumaczenia na hebrajski, zawartego w HaSiddur HaShalem, str. 713-726.


-----------------------------------------------------

ZWÓJ HASMONEJSKI


Grecki monarcha Antioch był potężnym władcą; wszyscy królowie poważali go. Ujarzmił liczne prowincje i z potęgą władał nimi; zniszczył ich zamki, spalił pałace i uwięził ludzi. Od czasów Aleksandra Wielkiego nie było nad Eufratem takiego króla jak on. Wzniósł on wielkie miasto na wybrzeżu morskim, aby służyło jako jego rezydencja królewska, którą od swego imienia nazwał Antiochią. Naprzeciw tego miasta jego namiestnik Bagris ufundował inne miasto i zgodnie ze swoim imieniem nazwał je Bagris. Po dziś dzień tak nazywają się te miasta.

W 23 roku swego panowania, 213 lat po odbudowaniu Świątyni, Antioch postanowił poprowadzić (wojska) pod Jerozolimę.

Powiedział swym oficerom: 'Wiecie, że Żydzi z Jerozolimy są pośród nas. Nie składają oni ofiar naszym bogom, ani nie przestrzegają naszych praw; porzucili prawa królewskie by przestrzegać własnych. Ponadto mają nadzieję, że pewnego dnia królowie i tyrani upadną, powiadają: >Oby nasz własny król mógł panować nad nami, byśmy władali morzem i lądem , aby cały świat był nasz< . To doprawdy jest zniewaga dla królewskiej władzy - pozwolić im pozostać na świecie. Chodźmy, zaatakujmy ich i zabrońmy im przestrzegania Przymierza: Szabatu, Rosz Hodesz i obrzezania'.

Ta propozycja spodobała się oficerom (królewskim) i całemu tłumowi.

Król Antioch natychmiast wyprawił swego namiestnika Nikanora, z dużą grupą żołnierzy. Przybył on (Nikanor) do żydowskiego miasta Jerozolima i zmasakrował wielu ludzi; wzniósł pogański ołtarz w Świątyni, co do której Bóg Izraela rzekł Swym wiernym Prorokom: >Tu na zawsze ustanowię Moją rezydencję< I dokładnie w tym miejscu zarzynali świnie i wnosili ich krew na święty dziedziniec.

Gdy Johanan syn Matatiasza usłyszał o tym, napełnił się odrazą a twarz jego zmieniła kolor. Nakreślił w swym sercu plan kontrakcji.

Następnie wykonał sobie sztylet, dwukrotnie dłuższy niż szeroki, ukrył go pod szatami. Przybył do Jeruzalem, stanął w Bramie Królewskiej i zawołał do strażników bram: 'Jam jest Johanan, syn Matatiasza; przybywam by stanąć przed Nikanorem'. Strażnicy powiadomili Nikanora, że wielki kapłan Żydów stoi u drzwi. 'Wprowadźcie go!' rzekł Nikanor.

Johanan został przyjęty przez Nikanora, który rzekł: 'Jesteś jednym z tych rebeliantów, którzy buntują się przeciw królowi i nie dbają o dobro jego rządu!' Johanan odparł: 'Mój panie, przybyłem do ciebie; uczynię wszystko czego zażądasz'.

'Jeśli chcesz uczynić czego pragnę' rzekł Nikanor, 'w takim razie weź świnię i ofiaruj na ołtarzu. Będziesz przywdziewał królewskie szaty i dosiadał królewskiego wierzchowca; będziesz zaliczony do bliskich przyjaciół króla'. Na taką (mowę) Johanan odparł: 'Mój panie, obawiam się Żydow; gdyby usłyszeli, że uczyniłem tak, ukamienują mnie. Usuń wszystkich sprzed swego oblicza, tak by nikt nie zawiadomił ich'. Nikanor natychmiast rozkazał wszystkim wyjść.

Wtedy Johanan syn Matatiasza wzniósł oczy do Niebios i modlił się: 'Mój Boże, Boże mych przodków Abrahama, Jicchaka i Jaakowa, nie oddawaj mnie (w ręce) tego poganina; gdyż jeśli on zabije mnie, będzie chełpić się w świątyni Dagona, że to jego bóg wydał mu mnie.' (Johanan) zbliżył się trzy kroki do Nikanora, pchnął go sztyletem w serce i cisnął go śmiertelnie rannego na dziedziniec Świątyni.

'Moj Boże' modlił się Johanan, 'nie policz mi tego za grzech, że zabiłem tego poganina w świętym miejscu; ale raczej ukarz w ten sposób wszystkich nieprzyjaciół, jacy przybyli z nim by prześladować Judeę i Jerusalem'.

Tego dnia Johanan zaczął walkę i pokonał wrogów, powodując wielką rzez. Liczba uśmierconych przez niego tego dnia sięgnęła siedmiu tysięcy. W rewanżu wzniósł też kolumnę z inskrypcja: 'Makabejczyk, Niszczyciel Tyranów'.

Gdy król Antioch usłyszał, iż jego namiestnik Nikanor został uśmiercony, wpadł w dziką rozpacz. Wysłał (ludzi) po nikczemnego Bargisa, zdrajcę swego ludu, i rzekł mu: 'Czy nie wiesz, czyś nie słyszał, co Żydzi uczynili mi? Zmasakrowali mych żołnierzy i splądrowali obozowiska! Czy możesz być teraz pewien swego bogactwa? Czyż twe domy pozostaną twoje? Chodźmy i powstańmy przeciwko nim i znieśmy Przymierze jakie Bóg z nimi uczynił: Szabat, świętowanie nowego księżyca i obrzezanie.'

Po czym łajdak Bargis i jego rzesze napadli Jeruzalem, mordując ludność i ogłaszając absolutne rozporządzenie przeciwko Szabatowi, obchodom Rosz Hodesz i obrzezaniu. Edykt królewski był tak drastyczny, że gdy wydało się, iż człowiek obrzezał swego syna, był wieszany wraz z żoną i dzieckiem.

Pewna kobieta urodziła syna po śmierci swego męża i poddała go obrzezaniu, gdy miał osiem dni. Z dzieckiem w ramionach wstąpiła na szczyt murów Jeruzalem i krzyczała: 'To Przymierze naszych Ojców, które zamierzasz zniszczyć, przenigdy nie będzie nam odjęte ani dzieciom naszych dzieci.'

Cisnęła swego syna i rzuciła się (z murów) za nim - tak że umarli razem.

Wielu Żydów z tych czasów czyniło podobnie, odrzucając zaniechanie Przymierza ich Ojców.

Ciseri,_Antonio_Meczenstwo_Machabeuszy.jpg



Pewni Żydzi rzekli do innych: 'Chodźmy, przestrzegajmy Szabatu w jaskini, żeby go nie pogwałcić.'

Gdy zostali zdradzeni przed Bagrisem, wysłał on uzbrojonych mężów którzy siedli u wejścia do groty i powiedzieli: 'Wy tam, Żydzi, poddajcie się nam! Spożywajcie nasz chleb i pijcie nasze wino, a róbcie, co my robimy!'

Ale Żydzi mówili jeden do drugiego: 'Pamiętajmy co nam nakazano pod Górą Synaj: >Sześć dni będziesz pracował i wykonywał swe zajęcia; a siódmego dnia macie odpocząć<. Lepiej nam umrzeć niż zbezcześcić Szabat.'

Gdy Żydzi odmówili wyjścia, przyniesiono drwa i wzniecono ogień u wejścia do groty. Blisko tysiąc mężczyzn i kobiet zmarło tam.

Później pięciu synów Matatiasza, Johanan i jego czterech braci, zebrali się i rozgromili wrogie siły które zapędzili na wybrzeże; gdyż ufali oni Bogu na Niebiosach.

Nikczemny Bagris w towarzystwie tych którzy uniknęli miecza, wsiedli na statek i zbiegli do króla Antiocha.

'O królu' rzekł (Bargis) 'Wydałeś dekret zabraniający Szabatu, świętowania Nowego Miesiąca i obrzezania - w Judei, a teraz mamy tu całkowitą rebelię. Pięciu synów Matatiasza nie może być pokonanych, póki nie będą zaatakowani wszystkimi połączonymi silami; oni są silniejsi niż lwy, szybsi niż orły, mężniejsi od niedźwiedzi. Zechciej zaakceptować moją radę i nie walcz z nimi z tą małą armią, byś nie został zhańbiony wobec wszystkich królów. Roześlij listy do wszystkich twych królewskich prowincji; rozkaz wszystkim bez wyjątku oficerom armii przybyć wraz z uzbrojonymi słoniami.'

Spodobało się to królowi Antiochowi. Rozesłał listy do wszystkich swych posiadłości królewskich, a naczelnicy plemion z różnych klanów przybyli z uzbrojonymi słoniami.

Nikczemny Bargis napadł Jeruzalem ponownie. Przerwał on wały, zdruzgotał bramę, w Świątyni uczynił trzynaście wyłomów, a głazy starł w proch. I tak myślał sobie: 'Tym razem nie powinni mnie pokonać; moja armia jest liczna, ma ręka potężna.'

Jednakże Bóg Niebios myślał inaczej.

Pięciu synów Matatiasza odeszło do Mitzpah w Gileadzie, gdzie dom Izraela ocalał w dniach proroka Samuela. Pościli, zasiedli w popiele i modlili się do Boga Niebios o zmiłowanie; i wtedy przyszedł im na myśl dobry plan.

A oto ich imiona: Juda pierworodny; Simeon, drugi; Johanan, trzeci; Jonatan, czwarty; Eleazar piąty (syn). Ich ojciec błogosławił ich mówiąc: 'Judo, mój synu, przyrównuję cię do Judy, syna Jaakova, który był jako lew. Symeonie, mój synu, ciebie porównuję do Symeona, syna Jaakowa, który uśmiercił mężów z Szechem. Johananie, mój synu, porównuję cię do Abnera, syna Nera, generała armii Izraela. Jonatanie, mój synu, porównuję cię do Jonatana, syna Saula, który pokonał Filistynów. Eleazarze, mój synu, porównuję cię do Pinchasa, syna Nuna, który był gorliwy (w służbie) Bogu i ocalił Izraelitów.'

Wkrótce po tym pięciu synów Matatiasza zaatakowało siły pogan, zadając im liczne straty.

Jeden z braci, Juda, został zabity.

Gdy synowie Matatiasza odkryli, że Juda zginął, wrócili do ojca, a on zapytał: 'Dlaczego wróciliście?'. Odrzekli: 'Nasz brat Juda, który sam jeden dorównywał nam wszystkim razem, został zabity.'

'Ja osobiście dołączę do bitwy przeciw poganom', rzekł Matatiasz, 'aby nie zniszczyli domu Izraela; dlaczegoż być tak przerażonym śmiercią waszego brata?'.

Dołączył tego samego dnia do swych synów i wiódł wojnę przeciw wrogom.

A Bóg Niebios oddał w ich dłonie wszystkich władających mieczem i łuczników, oficerów armii i wysokich urzędników. I żaden z nich nie ocalał.

Inni byli zmuszeni szukać ucieczki w miastach nadbrzeżnych.

Atakując słonie, Eleazar został pokryty ich łajnem. Jego bracia szukali go wśród żywych i martwych i nie mogli go znaleźć. Jednakże w końcu odnaleźli go.

Żydzi radowali się z klęski swych wrogów, z których jednych spalono, podczas gdy innych powieszono na szubienicach.

Łajdak Bargis był wśród spalonych na śmierć.

Gdy król Antioch usłyszał, iż jego namiestnik Bargis i oficerowie armii zostali zabici, wsiadł na statek i umknął do miast nadbrzeżnych. Gdziekolwiek przybywał, ludzie buntowali się i przezywali go ' Ten Zbieg', aż utopił się sam w morzu.

Hasmoneusze weszli do Sanktuarium, odbudowali bramy, zasklepili wyłomy i oczyścili Świątynię z zabitych i nieczystości rytualnych.

Szukali czystego oleju z oliwek by zapalić menorę, lecz znaleźli tylko jeden flakon z pieczęcią Najwyższego Kapłana, skąd byli pewni o jej czystości rytualnej. Aczkolwiek ilość wydawała się wystarczająca tylko na jeden dzień świecenia, wystarczyło jej na osiem dni, co zawdzięczano błogosławieństwu Boga Niebios, Który ustanowił tam Swoje Imię.

Odtąd Hasmoneusze i wszyscy Żydzi zarówno ustanowili tych osiem dni jako czas świętowania i radości, jak jakieś święto zapisane w Torze, oraz zarządzili zapalanie świateł dla upamiętnienia zwycięstwa, które Bóg im dał. Żałoba i post są zabronione podczas Chanuki, z wyjątkiem przypadków indywidualnego przyrzeczenia, które musi być spełnione. Niemniej Hasmoneusze nie zabronili pracy podczas tych Świąt.

Od tego czasu panowanie Greków zostało pozbawione sławy.

Hasmoneusze i ich potomstwo panowali przez dwieście sześć lat, aż do zniszczenia Świątyni.

I tak Żydzi wszędzie przestrzegają Święta przez osiem dni, zaczynając od 25 kislew. Dni te, wprowadzone przez Kapłanów, Lewitów i Mędrców czasów Świątyni, mają być świętowane przez potomnych po wsze czasy.

http://the614thcs.com/26.1653.0.0.1.0.phtml



PURIM W PYTANIACH

Purim jest jednym z dwóch świat żydowskich ustanowionych przez rabinów, a niewymienionych w Torze. Które jest drugim z nich? Chanuka "Purim" oznacza "losy". W


PURIM: ESTER
Jedną z szczególnie istotnych, jakkolwiek nieczęsto wymienianych nauk płynących z historii Ester, jest przestroga, aby żydowskie społeczności były bardzo ostrożne w spisywaniu jakiegokolwiek Ży


MEGILAT ESTER - KSIĘGA ESTERY
Tłumaczenie Księgi Estery w formacie .pdf Autor tłumaczenia: Izaak Cylkow Purim w bieżącym roku kalendarza gregoriańskiego (2011) zaczyna się


KALENDARIUM CUDU PURIMOWEGO
rok 3395 - król Achaszwerosz wydaje ucztę, królowa Waszti za opór wobec poniżającego ją rozkazu pijanego króla popada w niełaskę i zostaje stracona. rok 3399 - Ester


PURIM
W roku 2011 święto Purim zaczyna się wieczorem 19 marca (wraz z nastaniem 14 dnia miesiąca adar II) Prawdopodobnie najbardziej zaskakującym przykazaniem w religijnym prawie żydowskim jest micwa obchod


DWA ADARY - DWA PURIMY
Dzień dzisiejszy (sobota, 5 lutego 2011) jest pierwszym dniem pierwszego miesiąca adar. Bieżący rok 5771 jest rokiem nie dwunasto-, ale trzynastomiesięcznym, z dwoma adarami. W każdym roku przestępnym



http://the614thcs.com/index.php?szukaj
0 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3847
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 207
Podziękował: 1753 razy
Otrzymał podziękowanie: 4044 razy

Re: TROCHĘ O ŻYDACH I JUDAIŻMIE.

Nieprzeczytany post autor: Kiara » czwartek 03 sty 2013, 17:33

Odp: TROCHĘ O ŻYDACH I JUDAIZMIE....
« Odpowiedz #15 : Luty 07, 2012, 17:48:08 »
Odpowiedz cytując
nie da sie ukryc ze Zydzi to bardzo pomyslowy narod i zdobyli wladze nad swiatem ale to bylo przepowiedziane jak i ich koniec - sad nad 12 pokoleniami-plemionami Izraela, stan swiata to glownie ich zasluga Uśmiech wieksozsc swoich osiagniec zdobyli podstepami, plagiatami i brutalnoscia, zazywczaj posuwali sie dale niz inni..

bomba atomowa, ameryka, cern, komunizm, nazizm, syjonizm-rasa panow, jezuici, masoni, rewolucja sexualna, banki, kapitalizm, zamieszanie w 1 i 2 wojna swiatowa, smierc mesjasza, zloty cielec, moloch itd Uśmiech

http://www.fronda.pl/blogowisko/wpis/na ... ydem_26818

http://podlaskibluszcz.pl/index.php?opt ... &Itemid=94
0 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3847
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 207
Podziękował: 1753 razy
Otrzymał podziękowanie: 4044 razy

Re: TROCHĘ O ŻYDACH I JUDAIŻMIE.

Nieprzeczytany post autor: Kiara » czwartek 03 sty 2013, 17:35

Odp: TROCHĘ O ŻYDACH I JUDAIZMIE....
« Odpowiedz #16 : Luty 07, 2012, 18:15:52 » kiara.
Odpowiedz cytując Modyfikuj wiadomość Usuń wiadomość
Twoje argumenty są z granicy przypuszczeń i plotek a nie udokumentowanych faktów, co chcesz udowodnić? Iż jeden mały ród panuje nad całą ziemią? To nie jest prawdą , bo żeby coś takiego udowodnić trzeba zacząć od zrozumienia kto jest Żydem , co to znaczy być Żydem?

Seksualność to chyba domena wszystkich ludzi a nie tylko Żydów , korzeni bankowości poszukaj w katolicyzmie znajdziesz je tam bez problemu ( o tym jest bardzo dużo na forum), o dewiacjach seksualnych tej grupy również i to po dzień dzisiejszy. Zatem to nie argument.
Jezuici to nie Żydzi opanuj się nieco!
"Śmierć " Mesjasza ale nie fizyczny akt odebrania życia. to częściowa spraw Żydów i Rzymian ich wspólny cel, jednak nie w takim aspekcie jak chcesz to przedstawić.
Zarówno "złoty cielec" jak i "moloch" są symbolami pewnej wiedzy , kto jej nie jest w stanie pojąc tworzy mity nie mające związku z prawda.
No i hiszpański przedstawiciel inkwizycji Żydem..... i to prawdopodobnie , czyli katolicy nawet te swoje okrucieństwa chcą zrzucić na Żydów! I co jeszcze???

Zanim zaczniesz operować argumentami frondy zrozum iż ta grupa toczy walkę o władzę o niedopuszczenie do zaistnienia pewnych zdarzeń które otwierają ludzkości drogę ewolucji.
Żydzi byli i są i będą ( jest to niezmienny element) tymi którzy otworzą tą drogę Ludzkości. Dlatego od wieków toczy się walka o całkowite zgładzenie tego rodu z ziemi , bowiem niesie on w sobie aktywne DNA , które jest jednym z kluczy otworzenia wrót przyszłości.
W tym rodzie jak we wszystkich innych jest mnóstw syntetyków którzy swoim działanie dewaluują i niszczą to co zagraża ich istnieniu. A Żydzi są głównym elementem który tworzy zagrożenie dla nich a ratunek dla pozostałej Ludzkości.

Nic z tego , nie pomogą nic ni żadne szkalujące ich teksty , ni przerózne perfidne działania polityczne to co jest zapisane w przeznaczeniu finalnym zrealizuje się. I temu ja mówię TAK! TAK! TAK! niech się wypełni , niech się stanie!
Dosyć już tych manipulacji , dosyć już tych morderstw , zamęczeń i prześladowań z powodu pochodzenia rodowego!

Kiara

ps. Ostatnio w telewizji francuskiej był program na temat "Kuby rozpruwacza" , ujawniono tam iż nie było i nie jest sekretem kim był ten morderca. Był nim naczelny lekarz królewski , który w ten okrutny sposób prowadził swoje bezprawne doświadczenia.
Sprawę cały czas tuszowano by nie położyła cienia na królewskim dworze.
Zatem jest nie jedna wersja , plotka o żydowskim pochodzeniu polskiego emigranta to podwójna perfidna potwarz.


Zasadz dobro nie ważne czy w Twoim życiu zobaczysz jego efekt , ważne że dasz dobry przykład innym by też przekazali go następnym pokoleniom.
Bowiem liczą się owoce tego co robisz.

TU BI-SZWAT: OPOWIEŚĆ NA NOWY ROK DRZEW


Pewnego dnia w czasie swojej podróży Honi zobaczył w przydrożnym sadzie starca sadzącego drzewko karobowe. "Ile lat musi upłynąć, aby to drzewo wydało owoce?" - zapytał Honi. "Siedemdziesiąt" - odpowiedział starzec. "Czy myślisz, że będziesz żył jeszcze siedemdziesiąt lat?" - zdziwił się Joni. "Nie" - uśmiechnął się starzec - "Jestem już bardzo stary i na pewno nie doczekam owoców z tego drzewa. Ale wiem, jak słodkie są owoce karobu, bo jadłem je z drzew, które zasadzili ludzie długi czas przed moim urodzeniem. Nie znałem ich, ale myślę o nich zawsze, gdy jem pestki karobu" - odpowiedział starzec - "I teraz ja sadzę drzewa karobowe dla moich prawnuków, aby pamiętały o mnie i wiedziały, że mają je zasadzić dla pokoleń, które przyjdą po nich".

http://the614thcs.com/26.1669.0.0.1.0.phtml
0 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3847
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 207
Podziękował: 1753 razy
Otrzymał podziękowanie: 4044 razy

Re: TROCHĘ O ŻYDACH I JUDAIŻMIE.

Nieprzeczytany post autor: Kiara » czwartek 03 sty 2013, 17:36

Odp: TROCHĘ O ŻYDACH I JUDAIZMIE....
« Odpowiedz #17 : Luty 07, 2012, 18:38:49 »
Odpowiedz cytując
no oczywiscie ze panuje jest juz przeciez rzad swiatowy..bank centralny, media, itd to wszystko jest w rekach zydow wiec w pewnym sensie pannuja Uśmiech

ogladalem tez 2 filmy

Dzień gniewu 2006 - o hiszpani i inkwizycji

Z piekła rodem 2001 o kubie rozpuwaczu

o jezuitach Uśmiech z ktorych poodbno wywodza sie iluminaci a z templariuszy - masoni Uśmiech

ale nie twierdze ze nie bylo dobrych np templariuszy..

https://sites.google.com/a/jewishjesuits.com/www/

tak zydzi mesjanscy otworza droge Uśmiech

http://www.youtube.com/watch?v=o-9WlZWr ... F54FDB81AC
0 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3847
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 207
Podziękował: 1753 razy
Otrzymał podziękowanie: 4044 razy

Re: TROCHĘ O ŻYDACH I JUDAIŻMIE.

Nieprzeczytany post autor: Kiara » czwartek 03 sty 2013, 17:39

W Twoje argumenty opierają się na podobno.... i na bajkach katolickich a to dla mnie nie są motywy do dyskusji.
Przepraszam ale nie.
Ja tez oglądałam angielski reportaż policyjny o Kubie rozpruwaczu i mam inne informacje niż Ty. to co robiono w Hiszpanii z Żydami przechodzi ludzkie pojęcie , poczytaj sobie historię na ten temat a nie oglądasz propagandowe filmiki na youtube i twierdzisz iż to w 100% prawda. Każdy może je zrobić i wstawić a jak mają się do prawdy? To już inna sprawa.
To nie moja wina iż prawda nie mieści się w możliwościach Twojej akceptacji , chcesz żyć mitami , to sobie nimi żyj.


Kiara
0 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3847
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 207
Podziękował: 1753 razy
Otrzymał podziękowanie: 4044 razy

Re: TROCHĘ O ŻYDACH I JUDAIŻMIE.

Nieprzeczytany post autor: Kiara » czwartek 03 sty 2013, 17:40

Odp: TROCHĘ O ŻYDACH I JUDAIZMIE....
« Odpowiedz #19 : Luty 07, 2012, 19:26:45 »
Odpowiedz cytując
takie znalalzem informacje...wiem ze czesciowo zydzi byli naklaniania chrzescijanstwa a wtedy stawali sie najzagorzalszymi tepicielami swoich wspolbraci- nie inaczej jest w palestynie.., jak zawsze chodzilo tylko o zlotko i potege Uśmiech

http://www.ultramontes.pl/holzwarth_inkwizycja.htm
0 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3847
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 207
Podziękował: 1753 razy
Otrzymał podziękowanie: 4044 razy

Re: TROCHĘ O ŻYDACH I JUDAIŻMIE.

Nieprzeczytany post autor: Kiara » czwartek 03 sty 2013, 17:41

Odp: TROCHĘ O ŻYDACH I JUDAIZMIE....
« Odpowiedz #20 : Luty 08, 2012, 00:19:44 » Kiara.
Odpowiedz cytując Modyfikuj wiadomość Usuń wiadomość
Jeżeli Twoją informacja jest taka witryna to nie dziwię się tendencyjności informacji oraz manipulacji nimi. Jakie to sprytne i cwane odpowiedzialność własną za morderstwa i maltretowanie ludzi oraz ograbienie ich z majątków zrzucić na ich samych a samemu zwyczajnie kłamać.

Kiedy te katolickie perfidie wreszcie się skończą?

Szukaj w prawdziwej historii a nie w tendencyjnych witrynach grupy która ponosi całkowitą odpowiedzialność za wymordowanie Żydów w Hiszpanii.

W obronie papiestwa i nieomylności Kościoła rzymskiego
TRADYCJA PRZECIW HEREZJOM | O MODERNIZMIE WSPÓŁCZESNYM | ŻYCIE CHRZEŚCIJAŃSKIE | HISTORIA, LITERATURA, FILOZOFIA | NOWOŚCI
LATINITAS | MARIOLOGIA | MSZA ŚWIĘTA I KAZANIA | KSIĄŻKI W FORMACIE DJVU | CYTATY ULTRA MONTES | "Pod Sztandarem Niepokalanej"

http://www.ultramontes.pl/index.htm
Skoro kościół rzymski uważa się za nieomylny to trudno polemizować z takim stekiem obrzydliwych kłamstw , bo jak?

W tych informacjach prawdy historycznej nikt się nie doszukał i nie doszuka.
Niestety ale tak.

Kiara
0 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3847
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 207
Podziękował: 1753 razy
Otrzymał podziękowanie: 4044 razy

Re: TROCHĘ O ŻYDACH I JUDAIŻMIE.

Nieprzeczytany post autor: Kiara » czwartek 03 sty 2013, 17:42

Odp: TROCHĘ O ŻYDACH I JUDAIZMIE....
« Odpowiedz #21 : Luty 08, 2012, 00:43:30 »
Odpowiedz cytując
o nawet nie sprawdzilem tej witryny Uśmiech hm nigdy nie bede twierdzil ze kosciol kk (i nie popieram go) jest calkowicie nieomylny choc w pewnych kwestiach napewno , np jezeli chodzi o Jezusa i Maryje.., pozatym swego czasu mial najlepszy wywiad na swiecie...Uśmiech
pozatym jakos wszedzie nie przepadaja za zydami, a sprawe np holokaustu polska musi ciagle prostowac w roznych mediach bo np pisze sie o polskich obozach zaglady
pozatym co ze sprawa Palestyny przeciez 90 Palestynczykow to genetycznie nawet bardziej prawdziwi Zydzi? Uśmiech


http://www.izrael.badacz.org/historia/w ... ardes.html
0 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3847
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 207
Podziękował: 1753 razy
Otrzymał podziękowanie: 4044 razy

Re: TROCHĘ O ŻYDACH I JUDAIŻMIE.

Nieprzeczytany post autor: Kiara » czwartek 03 sty 2013, 17:43

Odp: TROCHĘ O ŻYDACH I JUDAIZMIE....
« Odpowiedz #22 : Luty 08, 2012, 01:21:36 »
Odpowiedz cytując
wyrażam głęboki sprzeciw wobec dzielenia ludzi na rasy, nacje czy inne sposoby. w każdej z nich otrzymujemy wolną wolę, w zakresie wyznawanej i manifestowanej religii także. wszędzie jesteśmy MY. lepsi, gorsi, bardziej rozwinięci lub bardziej prymitywni bo nie od miejsca urodzenia zależy nasz poziom rozwoju duchowego czy mentalnego.
0 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3847
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 207
Podziękował: 1753 razy
Otrzymał podziękowanie: 4044 razy

Re: TROCHĘ O ŻYDACH I JUDAIŻMIE.

Nieprzeczytany post autor: Kiara » czwartek 03 sty 2013, 17:45

Odp: TROCHĘ O ŻYDACH I JUDAIZMIE....
« Odpowiedz #23 : Luty 08, 2012, 02:04:19 » Kiara.
Odpowiedz cytując Modyfikuj wiadomość Usuń wiadomość
Absolutnie nie od rodu i nie od wyznawanej religii w 100% zależy nasz rozwój to prawda , ale naszą osobowość w świecie fizycznym w dużej mierze kształtuje sposób wychowania oraz wartości wpajane nam jako najważniejsze i prawdziwe.
Niestety ale przez ten pryzmat wzrasta lub maleje ludzkie piękno. Nie ma żadnej gwarancji na to iż ktoś, kto urodził się i wychował jako Żyd będzie dobrym człowiekiem nie krzywdzącym nigdy innych ,ale nie ma takiej gwarancji również w żadnym innym rodzie i w żadnej kulturze.

W Judaizmie istnieją bardzo jednak cenne wartości pracowitość, etyka i przeolbrzymi depozyt wiedzy która była i jest pryzmatem kształtowania osobowości Żydów. Czy wszyscy postawili na te wartości jako priorytety w ich życiach? Na pewno nie , nie jestem naiwna i nie twierdze iż wszyscy Żydzi to chodzący ideał ,tak nie jest. Ale uznawanie kogoś za chodzące zło ponieważ jest Żydem jest przeolbrzymią krzywdą dla niego.
Dlatego postanowiłam przybliżyć temat Judaizmu i Żydów przez podstawy wiedzy o zagadnieniu , dyskusje polityczne nie są moją intencjom , tak samo jak nie jest nią zagadnienie priorytetu Judaizmu nad jakom kol wiek inną religiom.
Nie o to mi chodzi , a, o odkrycie więcej informacji o temacie ogólnie , zdjęciu z niego tabu.

Kiara
0 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3847
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 207
Podziękował: 1753 razy
Otrzymał podziękowanie: 4044 razy

Re: TROCHĘ O ŻYDACH I JUDAIŻMIE.

Nieprzeczytany post autor: Kiara » czwartek 03 sty 2013, 17:46

Odp: TROCHĘ O ŻYDACH I JUDAIZMIE....
« Odpowiedz #24 : Luty 08, 2012, 02:16:51 »
Odpowiedz cytując
ja tylko zbieram jakies fakty ktore sa mi ogolnie dostepne..Uśmiech w kazdym razie istnieje podzial na synow swiatala i ciemnosci

jedni przyjmuja mesjasza inni zdecydowanie go odrzucaja z wszelkimi tego konsekwencjami Uśmiech

ksztaltuje nas przedewszystkim wychowanie, kto nie wybiera dobra, wybiera zlo..
0 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3847
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 207
Podziękował: 1753 razy
Otrzymał podziękowanie: 4044 razy

Re: TROCHĘ O ŻYDACH I JUDAIŻMIE.

Nieprzeczytany post autor: Kiara » czwartek 03 sty 2013, 17:47

PROSZĘ NA RAZIE NIC NIE WPISYWAĆ, TEMAT JEST W TRAKCIE PRZENOSZENIA.

Kiara. :) :)
0 x


Miłość jest szczęściem!

Awatar użytkownika
Przebiśnieg
Posty: 1207
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 16:41
x 2
x 24
Podziękował: 790 razy
Otrzymał podziękowanie: 1319 razy

Re: TROCHĘ O ŻYDACH I JUDAIŻMIE.

Nieprzeczytany post autor: Przebiśnieg » sobota 05 sty 2013, 12:02

Od wielu lat żadna książka tak silnie nie wstrząsnęła światem żydowskim jak „Wymyślenie żydowskiego narodu” Szlomo Sanda, profesora historii z prestiżowego Uniwersytetu Telawiwskiego. Izraelski naukowiec o polskich korzeniach przez jednych został określony jako wariat i antysemita, który kala własne gniazdo. Inni uważają go za wizjonera, który nie bał się wystąpić przeciwko największemu żydowskiemu tabu i złamać zmowę milczenia.

Jak wskazuje tytuł książki, profesor Sand uważa, że
naród żydowski został wymyślony. W Izraelu jego naukowa rozprawa spotkała się z wielkim zainteresowaniem czytelników i – rzecz niemal bez precedensu dla prac naukowych – trafiła na listę bestsellerów, na której znajdowała się nieprzerwanie przez 19 tygodni. Podobny sukces odniosła we Francji, gdzie zdobyła prestiżową nagrodę Prix Aujourd’hui.

W październiku książka wyszła po angielsku i trafiła do Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych pt. “When and How the Jewish People Was Invented?”, wywołując kolejną falę polemik i prasowych sporów. Krytyczną recenzję książki opublikował niedawno „Financial Times”. Gazeta uznała ją za prowokację. Federacja Syjonistyczna Wielkiej Brytanii i Irlandii zaś ostrzegła, że lansowanie podobnych tez „może się przyczynić do wzrostu incydentów na tle antysemickim”. Autor książki – według organizacji – szuka zaś taniej sensacji.

Kto wymyślił naród żydowski?

Żydowscy historycy żyjący w Niemczech w drugiej połowie XIX wieku. To był okres kształtowania się nowoczesnych nacjonalizmów w Europie. Mieszkańcy Starego Kontynentu zaczęli wtedy myśleć kategoriami wspólnot etnicznych. Rodziły się narody: niemiecki, polski, francuski. Żydowscy historycy w Niemczech byli ludźmi swoich czasów i działali pod wpływem dominujących w nich prądów. Wzorowali się na nacjonalistach państw europejskich, głównie Niemcach, i w taki sposób powstał syjonizm, a wraz z nim naród żydowski.

Jak to „powstał”?

Powstał, bo wcześniej nie istniał.

Przecież Żydzi mieszkali w Europie od dwóch tysięcy lat. Odkąd zostali wygnani przez Rzymian z Palestyny.

Nic takiego się nie stało. To mit. Rzymianie wcale nie wypędzili Żydów z Palestyny, a Żydzi wcale nie przybyli do Europy. System kar, jaki Rzymianie stosowali wobec ujarzmionych nacji, nie przewidywał masowych wysiedleń. Wyrzucenie całego narodu z jego ziemi to bardzo skomplikowana operacja, której wykonanie stało się możliwe dopiero w XX wieku wraz z rozwojem niezbędnej infrastruktury, np. linii kolejowych. Nawet Trzecia Rzesza miała spore problemy z takimi operacjami, a co dopiero Imperium Rzymskie. Rzymianie byli oczywiście brutalni. Mogli zabić wielu ludzi, spalić miasto, ale nie wypędzali całych narodów.

Ale przecież to fakt powszechnie znany


Oczywiście, że powszechnie znany. O wypędzeniu napisano w deklaracji niepodległości Izraela z 1948 roku, a nawet na naszych banknotach. Do tego bowiem sprowadza się mit założycielski Państwa Izrael: wyrzucili nas z naszej ziemi dwa tysiące lat temu, ale teraz wróciliśmy, aby ją odebrać. Nawet ja – zawodowy historyk od kilkudziesięciu lat – bezkrytycznie w to wierzyłem. Dopóki dziesięć lat temu nie postanowiłem zbadać tego problemu


Co się okazało?

Zacząłem od literatury przedmiotu. Ku mojemu zdumieniu okazało się, że nie ma ani jednej książki naukowej na temat wypędzenia Żydów z Palestyny. Wyobraża pan to sobie? Jedno z najważniejszych wydarzeń w historii narodu, a nikt nie napisał na ten temat opracowania historycznego!

To jeszcze nie dowód, że to nieprawda.

Bądźmy poważni. Mamy do czynienia z wielką mistyfikacją. Mit o wypędzeniu Żydów to wytwór chrześcijańskiej propagandy z IV wieku. Miała to być kara za zabicie Syna Bożego. Właśnie do tego mitu nawiązali syjoniści w XIX wieku. Aby zbudować naród, trzeba było spreparować jego pamięć. Francuscy nacjonaliści odwoływali się do starożytnych Galów, włoscy do Juliusza Cezara, a niemieccy do Teutonów. Żydzi wzięli z nich przykład. Ogłosili, że Rzymianie wypędzili ich przodków z Palestyny, ci rozeszli się po całej ziemi, ale teraz muszą znowu połączyć się w jeden naród.

Ale przecież to jest fakt – w Europie, Afryce i w Azji istniały lub nadal istnieją skupiska Żydów.

Tak, ale wszyscy ci ludzie nie są wcale potomkami wypędzonych Żydów z Palestyny. Mało tego, w sensie etnicznym wcale nie są Żydami. To przedstawiciele rozmaitych innych ludów i narodów, których przodkowie przed wiekami nawrócili się na religię judaistyczną. Żydzi znaleźli się na całym świecie nie dzięki jakiejś mitycznej wędrówce ludów, tylko dzięki masowemu nawracaniu! Bycie Żydem w Europie czy Afryce nie miało nic wspólnego z narodowością. Żydami byli po prostu wyznawcy judaizmu.

Judaizm jest jednak ściśle powiązany z tożsamością etniczną.

Teraz tak. Ale wystarczy przestudiować starożytne źródła arabskie, wczesnochrześcijańskie, pogańskie czy żydowskie (z Talmudem na czele), aby się przekonać, że religia judaistyczna długo była religią nawracającą. Od II wieku przed narodzeniem Chrystusa aż do IV wieku naszej ery judaizm był najważniejszą monoteistyczną religią na świecie, której celem było pozyskanie jak najwięcej nowych wyznawców. Przekonanie pogan, że powinni wierzyć w jednego Boga, co robiono zresztą bardzo skutecznie. I stąd na świecie wzięło się tylu Żydów.

Ale przecież większość Żydów w Polsce wyglądała zupełnie inaczej niż Polacy. Nie mogli to być nawróceni na judaizm Słowianie.

Na judaizm nie nawracali się tylko poszczególni ludzie, ale – tak samo jak w przypadku chrześcijaństwa – całe królestwa. Na przykład w Jemenie czy Afryce Północnej. Podobnie stało się z leżącym pomiędzy Morzem Kaspijskim a Morzem Czarnym królestwem Chazarów. W XII wieku ten nawrócony na judaizm turecki lud zaczął być jednak spychany przez Tatarów i Mongołów Dżyngis-chana na zachód. Zatrzymali się we wschodniej Polsce. Odpowiedź na pańskie pytanie jest więc prosta:

75 procent polskich Żydów wygląda inaczej niż Polacy, gdyż jest pochodzenia chazarskiego.

W Polsce panuje przekonanie, że Żydzi przyszli do nas z Zachodu, a nie ze Wschodu.

Ta teoria pojawiła się dopiero w latach 60. XX wieku. Wcześniej wszyscy wielcy historycy – począwszy od Ernesta Renana, aż po Marca Blocha – uważali, że Żydzi przybyli do Polski z Chazarii. Zdanie to podzielali zresztą badacze syjonistyczni, choćby jeden z najważniejszych żydowskich historyków międzywojnia Icchak Shipper z Warszawy. Oni mylili się tylko w jednym. Twierdzili, że Żydzi najpierw przyjechali do Chazarii z Palestyny, a dopiero potem do Polski.

W Polsce panuje przekonanie, że Żydzi osiedlali się u nas, uciekając przed prześladowaniami na Zachodzie. Polska miała być ostoją religijnej tolerancji.

Miło o tym mówić, a jeszcze milej słuchać. Obawiam się jednak, że muszę sprowadzić Polaków na ziemię. Z demograficznego punktu widzenia nie da się wytłumaczyć istnienia tak wielkiej populacji Żydów w Polsce jako rezultatu emigracji z Niemiec czy z Hiszpanii. Tamtejsze społeczności były na to zbyt małe. Swoją drogą, czy pan wie, jak niemieccy Żydzi nie znosili polskich Żydów? Nazywali ich pogardliwie Ost-Juden. Uważali ich za półdzikich, brudnych Azjatów, z którymi nie chcieli mieć nic wspólnego. Takim terminem określali na przykład moich pochodzących z Łodzi rodziców.

Powiedział pan, że potomkami Chazarów było 75 procent polskich Żydów. A reszta?

Moja mama miała osiem sióstr. Pięć miało kruczoczarne włosy i semickie rysy – tak jak ja – ale trzy były blondynkami i miały niebieskie oczy. Do dziś wielu Żydów pochodzących z Polski ma europejski wygląd. Dlaczego? Otóż, królestwo Chazarów podbiło ziemie zamieszkane przez Słowian. Mniej więcej w okolicach Kijowa. 25 procent polskich Żydów to potomkowie tych Słowian, którzy przyjęli judaizm od swoich chazarskich władców.

A może to efekt mieszanych małżeństw?

Oczywiście, to też się zdarzało, ale nie na jakąś wielką skalę. Tak czy inaczej w efekcie tego podczas okupacji Niemcy mieli poważne kłopoty z rozróżnieniem Polaków od Żydów. Ojciec opowiadał mi, że podczas pierwszych miesięcy okupacji, które przeżył w Łodzi, Niemcy bezskutecznie próbowali identyfikować Żydów na oko. W efekcie wielu Żydów, którzy mieli idealnie aryjskie rysy, chodziło sobie swobodnie po ulicach. Niemcy – choć bardzo tego chcieli – nie mogli więc w Polsce dokonać Holokaustu na podstawie swoich teorii rasowych, pomiarów i tym podobne. Zagłada Żydów w Polsce została dokonana na podstawie dokumentów: spisów ludności, dowodów osobistych, świadectw urodzenia.

Skoro nie było takiego wydarzenia jak wypędzenie Żydów z Palestyny, to gdzie się ci Żydzi podziali?

Nigdzie. Nadal mieszkają na swojej ziemi w Palestynie. Potomkowie starożytnych Żydów to dzisiejsi Palestyńczycy. Ludzie ci zostali bowiem zarabizowani po tym, gdy w VII wieku Palestyna została podbita przez Arabów. Nie ma się im zresztą co dziwić. Arabowie ogłosili, że każdy, kto uzna Mahometa za proroka, zostanie zwolniony od podatków. Myślę, że gdyby ktoś coś takiego zaproponował dzisiejszym Izraelczykom, zapewne duża część z nich też by się nawróciła na wiarę Allaha. (śmiech)

Ale Palestyńczycy wyglądają przecież jak Arabowie. Nie różnią się od Egipcjan czy Irakijczyków.

Trudno, żeby po tylu stuleciach taki mały naród zachował etniczną czystość. Palestyńczycy często pytają mnie: czyli to my jesteśmy prawdziwymi Żydami? Nie, odpowiadam, jesteście tylko ich potomkami. Żyjecie bowiem w miejscu świata, przez które przechodziło wielu zdobywców i wszyscy zostawiali tu swoją spermę. Podbój arabski był również podbojem biologicznym. Nie zmienia to jednak faktu, że członek Hamasu z Hebronu jest bliżej spokrewniony z antycznymi Żydami niż izraelski żołnierz, z którym walczy.

Palestyńczycy nie są chyba zachwyceni, gdy mówi im pan, że w ich żyłach płynie żydowska krew?

Rzeczywiście, nie lubią o tym słuchać. (śmiech) To chyba najlepszy dowód na to, że nie jestem agentem Hamasu i nie napisałem swojej książki na zlecenie Arabów.

Wróćmy do kwestii żydowskiej tożsamości. Stosunek do Palestyny zawsze miał chyba także wymiar religijny.

Tak, i co ciekawe w religijnej tradycji żydowskiej wypędzenie miało wymiar metafizyczny, a nie realny. Przeciwieństwem „wypędzenia” zawsze było „odkupienie”. Dopiero rewolucja syjonistyczna przeformowała odwieczną judaistyczną formułę „wypędzenie” – „odkupienie” na „wypędzenie” – „powrót do ojczyzny”. Żydzi przez wieki uważali, że powrócą do Ziemi Obiecanej, dopiero gdy przyjdzie Mesjasz i rozpocznie się sąd ostateczny. Powrócą jednak w sensie duchowym, po śmierci.

Czy dlatego wielu religijnych Żydów do dziś nie popiera syjonizmu i Państwa Izrael?

Nie popiera? Oni uważają, że jego istnienie jest obrazą Boga i bluźnierstwem. Proszę zwrócić uwagę, że przez całe wieki Żydzi wcale nie pchali się do Ziemi Obiecanej, to się zaczęło dopiero w XX stuleciu. Żydzi w Babilonie żyli przecież w odległości czterech dni jazdy wielbłądem od Palestyny! I wcale nie chcieli się tam przeprowadzić.

Czyli wszystko zaczęło się od syjonizmu?

Tak, ale nawet gdy ta ideologia już istniała, większość Żydów wcale nie paliła się do wyjazdu na Bliski Wschód. Gdy pod koniec lat 80. XIX wieku w Rosji zaczęły się wielkie pogromy, wśród Żydów zawrzało. Część, jak Róża Luksemburg, stała się rewolucjonistami, część poparła socjaldemokrację, ale większość głosowała nogami. Zaczęła się masowa migracja do Ameryki. W latach 20. USA uznały jednak, że mają wystarczająco dużo Żydów, i zamknęły przed nimi drzwi. Wtedy nie było już wyboru – ludzie zaczęli osiedlać się w Palestynie. Kolejna fala przybyła z Niemiec po dojściu Hitlera do władzy w latach 30. A potem już poszło. II wojna światowa, Holokaust i ostateczne zwycięstwo syjonizmu, jakim było powstanie Izraela. Swoją drogą oglądał pan kiedyś słynne żydowskie filmy kręcone w Nowym Jorku w latach 20.? Jak pan myśli, jaki kraj przedstawiano w nich jako ukochaną ojczyznę, o jakim kraju mówiono z nostalgią i miłością?

Domyślam się, że nie o Palestynie.

O Polsce! To była dla Żydów prawdziwa ojczyzna. Mój ojciec, umierając w Izraelu, mówił właśnie o Polsce! Kraju, do którego tęsknił i uważał za swoją prawdziwą ojczyznę. Tak mówił o Polsce stary Żyd umierający w państwie żydowskim, w Ziemi Obiecanej. Ciekawe, co?

Pański ojciec przetrwał zagładę w Polsce?

Nie, w grudniu 1939 roku uciekł z niemieckiej strefy okupacyjnej do sowieckiej. Wziął mamę i siostrę (ja urodziłem się już po wojnie w obozie przejściowym w Austrii) i przedostał na teren opanowany przez Armię Czerwoną. Co ciekawe, ojciec przed wojną był działaczem komunistycznym, ale Sowietom się do tego nie przyznał. Bał się, że NKWD go zamorduje, tak jak zamordowała wielu innych działaczy KPP w latach 30. Moja rodzina uratowała się więc dlatego, że byliśmy Żydami, a nie komunistami. Wywieźli ich do Uzbekistanu i tam przetrwali wojnę.

Mam wrażenie, że czasami prowokuje pan swoich rodaków. Powiedział pan kiedyś, że powstanie Izraela było aktem gwałtu.

Zostałem wtedy zaproszony przez uniwersytet na terytoriach okupowanych. Po wykładzie Palestyńczycy zapytali mnie, dlaczego – choć jestem zwolennikiem takiej teorii historycznej – nadal usprawiedliwiam istnienie Państwa Izrael. Odpowiedziałem, że nawet dziecko zrodzone w wyniku gwałtu ma prawo do życia. Potem opisały to palestyńskie gazety i zrobiło się sporo szumu. Ale ja to podtrzymuję. Uważam, że Izrael ma prawo do egzystencji na Bliskim Wschodzie.

Ale nie z powodu bajek o powrocie do ziemi przodków, ale dlatego, że próba zniszczenia go doprowadziłaby do niewyobrażalnej tragedii.

Ale obecny kształt tego państwa panu nie odpowiada?

Nie. Mój sprzeciw wzbudza to, że Izrael oficjalnie nazywa się państwem żydowskim, a na naszej fladze jest gwiazda Dawida. Sprawia to, że ćwierć populacji kraju [tak zwani izraelscy Arabowie, nie mylić z Palestyńczykami mieszkającymi na terytoriach okupowanych – przyp. red.] traktowana jest jak obywatele drugiej kategorii. Izrael powinien porzucić swój żydowski charakter i stać się świeckim państwem Żydów i Arabów.

Czy to nie utopia? Wielu Izraelczyków uważa, że w sytuacji, gdy kraj znajduje się w morzu wrogich Arabów, oznaczałaby to samobójstwo.

Jest dokładnie odwrotnie! Izrael czeka katastrofa, jeżeli się nie zmieni. Prędzej czy później dojdzie tu do masowej rewolty. Nie wybuchnie ona w Autonomii Palestyńskiej, ale na północy Izraela, w Galilei, której większość mieszkańców stanowią Arabowie. Galilea będzie izraelskim Kosowem. Kosowo zaczęło separować się od Serbii, gdy kraj ten stał się państwem plemiennym, nacjonalistycznym. Choć zamieszkane przez Albańczyków, nie chciało przyłączyć się do biednej, zapóźnionej Albanii i zdecydowało się na samodzielność. To samo stanie się z Galileą. Izraelscy Arabowie nie będą chcieli wejść w skład zacofanej Autonomii Palestyńskiej, ale długo już w państwie żydowskim nie wytrzymają.

Żydzi i Arabowie mieliby stworzyć razem jedno państwo? Przecież nienawiść jest tak wielka


I kto to mówi? Polak! A czy między wami a Niemcami nie było wielkiej nienawiści? I ten wasz konflikt nie trwał 60 lat, tylko 1000! A teraz jakoś jesteście świetnymi sąsiadami i znaleźliście się w jednej federacji! A Polacy doznali od Niemców tyle krzywd. Ja akurat jestem jednym z tych Żydów, którzy nie zapomnieli, że w Polsce podczas wojny nie zginęły tylko trzy miliony polskich Żydów, ale również trzy miliony Polaków. Pamięta pan film Claude’a Lanzmanna „Szoah”? Dzięwięciogodzinny dokument, większość nagrana w Polsce, i ani słowa o tym, że Polacy też ginęli w obozach.

Jaka przyszłość czeka Izrael?

Bardzo ponura. Obawiam się, że w dalekiej perspektywie nie ma żadnej szansy, żeby przetrwał na Bliskim Wschodzie jako państwo żydowskie. Należy zerwać z tym nonsensem i porozumieć się z Arabami. Przyjąć wreszcie do wiadomości rzecz oczywistą: że jesteśmy wielokulturowym, wieloetnicznym społeczeństwem, a nie żadnym plemiennym monolitem, który może się separować od Arabów. Proszę się przespacerować ulicami Tel Awiwu. Jaki pluralizm! Ile ludzkich typów! Żydzi europejscy, Żydzi bliskowschodni, Polacy, Rosjanie, Etiopczycy! I ci wszyscy ludzie uparcie powtarzają, że w ich żyłach płynie jedna krew.

Rzeczywiście trudno uwierzyć, żeby etiopscy Żydzi byli potomkami Żydów z Palestyny.

Trudno uwierzyć? Przecież to są Murzyni! Najgorsze jest w tym to, że ci dorośli ludzie całkowicie na poważnie, bez mrugnięcia okiem twierdzą, że są potomkami króla Salomona. Żydami, którzy zgubili się przed wiekami w Afryce, ale już całe szczęście się odnaleźli i wrócili do domu. Są momenty, w których wydaje mi się, że świat zwariował. Jedna z największych tragedii ludzkości polega na tym, że ludzie patrzą, ale nie widzą. Żyjemy w oparach ideologii, które lansują najbardziej karkołomne teorie, a my bezrefleksyjnie je przyjmujemy i uważamy za prawdę objawioną.

Pańska teoria również wzbudza wiele kontrowersji. Jest pan nawet oskarżany o antysemityzm.

Polityka Państwa Izrael przyczyniła się do znacznie większego wzrostu antysemityzmu niż moja książka. Gdy ktoś mówi coś niewygodnego, najłatwiej jest go oskarżyć o antysemityzm. Ja nie dam sobie zamknąć ust i dalej będę się starał obalić niebezpieczny mit, że Izraelczycy są wspólnotą etniczną. Doprowadza on bowiem do szaleństwa, jakim jest udawanie, że ćwierć populacji naszego kraju nie istnieje. Jak długo jeszcze można utrzymywać tę iluzję? Obiecałem sobie, że nie będę szedł na żadne kompromisy z ideologią, jak robi to wielu innych badaczy. Mówić półgębkiem czy posługiwać się aluzjami. Jestem na to za stary. Mówię prawdę, bo niedługo może już być za późno. Ten sam mit, na podstawie którego narodził się Izrael, może się okazać mitem, który go zniszczy.

Rozmawiał Piotr Zychowicz



http://chazaria.blox.pl/html



Wiecej: http://www.eioba.pl/a/2zsk/zydzi-narod- ... z28YaVWenu

to pa :D
0 x



Awatar użytkownika
Kiara
Posty: 3847
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 15:10
x 207
Podziękował: 1753 razy
Otrzymał podziękowanie: 4044 razy

Re: TROCHĘ O ŻYDACH I JUDAIŻMIE.

Nieprzeczytany post autor: Kiara » poniedziałek 07 sty 2013, 10:50

Przenoszę posty z tego adresu po oczyszczeniu tematu z wpisów nie związanych z nim.

http://www.cheops.darmowefora.pl/index. ... ic=7719.25

Kiara :) :)
0 x


Miłość jest szczęściem!

ODPOWIEDZ