Drodzy forumowicze i goście!

Przeżyliśmy przestój związany z migracją z serwera na serwer i zmianą istotnych danych adresowych dla hostingu. Teraz forum powinno działać szybko, bez długiego oczekiwania na odpowiedź serwera. Zależy to też od szybkości waszych łącz, ale do któregoś września serwer był trudny do zaakceptowania.
Niestety technicznie wielkość naszego forum się mocno powiększyła i musimy zwracać większą uwagę na wykorzystanie przestrzeni dyskowej, nie duplikować postów (dawać linki) itp., bo nie utrzymamy baz danych w limitach dostawcy hostingu, a upgrade jest finansowo nieopłacalny.

W związku z "wysypem" reklamodawców informujemy, że konta wszystkich nowych użytkowników, którzy popełnią jakąkolwiek formę reklamy w pierwszych 3-ch postach, poza przeznaczonym na informacje reklamowe tematem "... kryptoreklama" będą usuwane bez jakichkolwiek ostrzeżeń. Dotyczy to także użytkowników, którzy zarejestrowali się wcześniej, ale nic poza reklamami nie napisali. Posty takich użytkowników również będą usuwane, a nie przenoszone, jak do tej pory.
To forum zdecydowanie nie jest i nie będzie tablicą ogłoszeń i reklam!
Administracja Forum

To ogłoszenie można u siebie skasować po przeczytaniu, najeżdżając na tekst i klikając krzyżyk w prawym, górnym rogu pola ogłoszeń.

Uwaga! Proszę nie używać starych linków z pełnym adresem postów, bo stary folder jest nieaktualny - teraz wystarczy http://www.cheops4.org.pl/ bo jest przekierowanie.


/blueray21

Bogowie i Demony

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 12935
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 898
x 319
Podziękował: 12853 razy
Otrzymał podziękowanie: 19561 razy

Re: Bogowie i Demony

Nieprzeczytany post autor: songo70 » czwartek 03 maja 2018, 19:22

wg Mormonów np tylko ich bóg jest prawdziwy i w dodatku żywy,
tj my.
0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
chanell
Administrator
Posty: 6439
Rejestracja: niedziela 18 lis 2012, 10:02
Lokalizacja: Kraków
x 1077
x 319
Podziękował: 11513 razy
Otrzymał podziękowanie: 11987 razy

Re: Bogowie i Demony

Nieprzeczytany post autor: chanell » czwartek 03 maja 2018, 19:30

Przepraszam ja odpadam z dyskusji ;)
0 x


Lubię śpiewać, lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy...........

Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 15557
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 27
x 826
Podziękował: 29107 razy
Otrzymał podziękowanie: 23408 razy

Re: Bogowie i Demony

Nieprzeczytany post autor: janusz » czwartek 03 maja 2018, 23:32

pawelz pisze...
Bogowie wschodu i Bóg chrześcijański to niestety nie jest ten sam Bóg, więc pytanie o jakim Ty Bogu myślisz. Jeśli myślisz że wszystkie religie wyznają tego samego Boga to jesteś w błędzie. Ja wierzę że Bóg chrześcijański jest Bogiem prawdziwym, że Jezus założył kościół katolicki i Bóg działa przez swój kościół. Po prostu dla mnie inni bogowie nie istnieją dlatego zapytałem czy bogowie wschodu kogoś wyleczyli. Twierdzę jednak też że Bóg może się posłużyć każdym człowiekiem nawet tym nie należącym do kościoła katolickiego. Inna sprawa że twierdzę że tacy ludzie po prostu błądzą w swych wierzeniach.
Panie pawelz, piszesz pan jak zadżumiony i nie czytasz tego co piszą inni. Przed pana religią istniał inny świat i inne doktryny. Religia chrześcijańska wywodzi się od późno powstałej religii żydowskiej, opierającej się na wierze starożytnych Sumerów i Egipcjan. To pan błądzisz w swoich wierzeniach, bo nie chcesz znać prawdy. Prawdy szczególnej, że wszelkie doktryny religijne łącznie z chrześcijańską są manipulacją na ludzkiej psychice. Powtarzam raz jeszcze, na tym forum nie życzymy sobie posługiwania się nami i pouczania, co dla nas jest lepsze. Żyj pan w swoim świecie i nie wmawiaj innym tego czego wyraźnie nie chcą.
0 x



pawelz
Posty: 394
Rejestracja: poniedziałek 08 maja 2017, 14:29
x 4
Podziękował: 27 razy
Otrzymał podziękowanie: 140 razy

Re: Bogowie i Demony

Nieprzeczytany post autor: pawelz » piątek 04 maja 2018, 05:17

Piszę w co wierzę. Czy na tym forum każdy ma prawo wyrażać swoje poglądy bo mam wrażenie że jest tu wolność słowa o ile jest zgodna z przekonaniami większości tego forum.Czy widzisz w tym cytacie pouczanie kogokolwiek co jest dla niego lepsze. Wyraziłem swoje poglądy. To wszystko.
0 x



Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 15557
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 27
x 826
Podziękował: 29107 razy
Otrzymał podziękowanie: 23408 razy

Re: Bogowie i Demony

Nieprzeczytany post autor: janusz » piątek 04 maja 2018, 14:05

Czy widzisz w tym cytacie pouczanie kogokolwiek co jest dla niego lepsze. Wyraziłem swoje poglądy
Widzę tylko wtykę kościelną, która robi zamieszanie typowe dla tej instytucji. Są fora, na których możesz się pan spełniać, w całości swoich przekonań. U nas poprzez ''nawracanie'' tracisz człowieku czas, a i na poprawę swoich grzechów znajdź również inne miejsce.
0 x



pawelz
Posty: 394
Rejestracja: poniedziałek 08 maja 2017, 14:29
x 4
Podziękował: 27 razy
Otrzymał podziękowanie: 140 razy

Re: Bogowie i Demony

Nieprzeczytany post autor: pawelz » piątek 04 maja 2018, 15:45

Czyli widzę, że nie ma tu wolności słowa. Ja nie muszę się tu udzielać to wy poniesiecie konsekwencje swoich wyborów i wierzeń nie ja.
0 x



Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 9309
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 399
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 13441 razy

Re: Bogowie i Demony

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » piątek 04 maja 2018, 17:06

Nie Pawle, wolność słowa to tu jest, nawet szeroko rozumiana, natomiast zwalczamy wszelkiego rodzaju demagogię.
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

soma
Posty: 471
Rejestracja: niedziela 04 mar 2018, 20:26
x 45
Podziękował: 675 razy
Otrzymał podziękowanie: 739 razy

Re: Bogowie i Demony

Nieprzeczytany post autor: soma » piątek 04 maja 2018, 17:48

pawelz pisze:
piątek 04 maja 2018, 15:45
Czyli widzę, że nie ma tu wolności słowa. Ja nie muszę się tu udzielać to wy poniesiecie konsekwencje swoich wyborów i wierzeń nie ja.
O jakiej wolnosci slowa Ty piszesz? Co to za wolnosc slowa, skoro powtarzasz dyrdymaly biblijne. To nie sa Twoje slowa. Ty nawet nie masz zielonego pjecia co oznacza Wolnosc Slowa. Powtarzasz to co Ci wprogramowano. Program to zniewolone slowa.

Jedno co moge powiedziec i to z wlasnego doswiadczenia. Dobroc to najgorsze przeklenstwo jakie moze czlowieka spotkac.
A Ty tak z dobroci piszesz, zeby nas ustrzec przed konsekwencjami naszych wyborow.
My przynajmniej mamy wybor. Czlowiek z poczuciem winy nie ma wyboru. I bedzie sie krecil jak g... o w przereblu do konca swoich dni nawet nie zdajac sobie sprawy, ze sie tak kreci. Od tego krecenia w przereblu kazdemu by sie zakrecilo w glowie.
1 x



pawelz
Posty: 394
Rejestracja: poniedziałek 08 maja 2017, 14:29
x 4
Podziękował: 27 razy
Otrzymał podziękowanie: 140 razy

Re: Bogowie i Demony

Nieprzeczytany post autor: pawelz » sobota 05 maja 2018, 09:30

Dla mnie Bóg i miłość to realność a nie demagogia.

Soma jeśli uważasz że dobroć to największe przekleństwo jakie może spotkać człowieka to chyba demon przez Ciebie przemawia. Tyle mam do powiedzenia. Dzieci są instynktownie dobre bo nie znają zła więc to dobro jest naturalne dla człowieka nie zło.
0 x



soma
Posty: 471
Rejestracja: niedziela 04 mar 2018, 20:26
x 45
Podziękował: 675 razy
Otrzymał podziękowanie: 739 razy

Re: Bogowie i Demony

Nieprzeczytany post autor: soma » sobota 05 maja 2018, 15:45

pawelz pisze:
sobota 05 maja 2018, 09:30
Dzieci są instynktownie dobre bo nie znają zła więc to dobro jest naturalne dla człowieka nie zło.
Miedzy dzieckiem a doroslym jest wielka przepasc. Dziecko zyje w terazniejszosci, a dorosly w matrixie. Oczywiscie dziecko zyje tak dotad dopoki matrixowi dorosli nie zmusza go do przyjecia wzorcow. Bo wtedy staja sie malymi demonkami w ciele dziecka.
A co powiesz o niegrzecznym dziecku, ktore chce robic rzeczy po swojemu i nie sluchac sie mamy. Czyz to nie jest maly grzesznik? Przeciez nieposluszenstwo to grzech smiertelny na dodatek.
Dziecko nie jest ani dobre ani zle. Po prostu sobie jest, dopoki nie zacznie mu sie kadzic o grzechu i piekle.

A jak mamusia jest zdenerwowana bo dziecko jest nieposluszne, to jest to dobre dziecko czy zle? Chyba zle, samo chodzace zlo, bo zdenerwowalo mamusie i mamusia epilepsji przez niego dostaje. A jak sie slucha mamusi i ona jest zadowolona to super dobre dziecko. Tylko ze dziecko w tym momencie wyrzeka sie swojej woli i staje sie zadawalaczem innych. Czy to nie jest zycie w przeklenstwie wyrzekac sie siebie i stawiac na pierwszym miejscu innych?

Ale KK namawia do poswiecania sie, do cierpienia, cierpiacych oglasza swietymi, zeby zachecic ludzi do cierpienia.
Od tego czlowiek staje sie chory. Ale dla boga to super, beda sie jeszcze wiecej modlic do niego z prosba o zdrowie i zasilac go energia. Im wiecej energii tym wiekszy bog.

To wszystko co zostalo nazwane grzechem trzeba oczyscic z osadow jakie sie na to wydalo. I odeslac te osady do ich wlasciciela.
0 x



zdro
Posty: 579
Rejestracja: wtorek 31 sty 2017, 11:56
x 20
x 35
Podziękował: 512 razy
Otrzymał podziękowanie: 440 razy

Re: Bogowie i Demony

Nieprzeczytany post autor: zdro » sobota 05 maja 2018, 17:54

Bogu nalezy sie wielki szacunek i poklon za sam fakt ze istniejemy.
To o czym rozmawiacie to zmanipulowane tresci pod natchnieniem najwiekszego z klamcow.
Jesli czlowiek mysli ze diabel go wyzwoli to jest w ogromnym bledzie.
Lucek jest o nas bardzo zazdrosny.
Caly ten cyrk przeciez rozpoczal sie zaraz po stworzeniu czlowieka.
0 x



soma
Posty: 471
Rejestracja: niedziela 04 mar 2018, 20:26
x 45
Podziękował: 675 razy
Otrzymał podziękowanie: 739 razy

Re: Bogowie i Demony

Nieprzeczytany post autor: soma » sobota 05 maja 2018, 19:23

zdro pisze:
sobota 05 maja 2018, 17:54
Bogu nalezy sie wielki szacunek i poklon za sam fakt ze istniejemy.
To o czym rozmawiacie to zmanipulowane tresci pod natchnieniem najwiekszego z klamcow.
Jesli czlowiek mysli ze diabel go wyzwoli to jest w ogromnym bledzie.
Lucek jest o nas bardzo zazdrosny.
Caly ten cyrk przeciez rozpoczal sie zaraz po stworzeniu czlowieka.
Ktoremu bogu nalezy sie szacunek za to, ze istniejemy?

Spotkalas diabla, porozmawialas z nim i wyrobilas sobie na ten temat zdanie, czy dalas sobie wmowic jaki on jest?

O co Lucek jest zazdrosny?
0 x



zdro
Posty: 579
Rejestracja: wtorek 31 sty 2017, 11:56
x 20
x 35
Podziękował: 512 razy
Otrzymał podziękowanie: 440 razy

Re: Bogowie i Demony

Nieprzeczytany post autor: zdro » sobota 05 maja 2018, 19:59

Stworcy.

Wystarczy mi wglad w obraz dzialan jego wyznawcow.

Byc moze Bog poswiecil nam troche nieco wiecej uwagi?

To sa tylko moje domysly, ale jesli dla ciebie robienie wszystkiego na odwrot jest wporzadku to wiatr w zagle i powodzenia.
0 x



pawelz
Posty: 394
Rejestracja: poniedziałek 08 maja 2017, 14:29
x 4
Podziękował: 27 razy
Otrzymał podziękowanie: 140 razy

Re: Bogowie i Demony

Nieprzeczytany post autor: pawelz » sobota 05 maja 2018, 21:53

Moim zdaniem Jezus dał nam przykład zarówno w stosunku do grzechu jak i cierpienia. W życiu Jezusa są odpowiedzi na nasze pytania dotyczące grzechu i cierpienia.
0 x



Awatar użytkownika
blueray21
Administrator
Posty: 9309
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:45
x 44
x 399
Podziękował: 452 razy
Otrzymał podziękowanie: 13441 razy

Re: Bogowie i Demony

Nieprzeczytany post autor: blueray21 » sobota 05 maja 2018, 22:47

@pawelz, powołujesz się na Jezusa i choć upłynęło ponad 2000 lat, Ty wciąż nie rozumiesz co Jezus mówił o istocie, która ty nazywasz Bogiem i nie tylko tego. Przetraw to trochę lepiej.
Poza tym, czy w twojej ewangelii jest gdzieś, że Jezus kogoś nawracał? Bo ja czegoś takiego z jego życia nie pamiętam.
Więc mógłbyś lepiej Go naśladować, bez tej całej propagandy, która nie służy tobie, ani nikomu innemu, tylko tej ciemnej stronie, przed którą rzekomo chcesz nas wszystkich uchronić. A to się nie da, bo każdy ma zagwarantowaną wolność wyboru (nie mylić z wolną wolą) i musi swoją ścieżkę przejść sam, bez asysty, bo przyszedł na ziemię sam i wróci sam.

Szkoda naszego i twojego czasu, jeśli nie odpuścisz uruchomimy środki administracyjne.
Rzeczowa dyskusja, jak najbardziej, na tym forum jest dla niej zawsze miejsce. Nawracanie - zdecydowanie NIE. Nawracać możesz tylko siebie, ale bez pisania kroniki na tym forum.
0 x


Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.

pawelz
Posty: 394
Rejestracja: poniedziałek 08 maja 2017, 14:29
x 4
Podziękował: 27 razy
Otrzymał podziękowanie: 140 razy

Re: Bogowie i Demony

Nieprzeczytany post autor: pawelz » niedziela 06 maja 2018, 05:31

Jezus ewangelizował prawie cały czas przez 3 lata swojego publicznego życia ale nie nawracał na siłę. Szanował wolną wolę każdego człowieka. Jeśli gdzieś nie chcieli go przyjąć odchodził. Być może rzeczywiście próbowałem was na siłę nawracać. Przepraszam.
0 x



Awatar użytkownika
BABA
Posty: 1226
Rejestracja: niedziela 09 wrz 2018, 11:31
x 218
x 128
Podziękował: 4113 razy
Otrzymał podziękowanie: 2442 razy

Re: Bogowie i Demony

Nieprzeczytany post autor: BABA » czwartek 08 lis 2018, 19:51

Może trochę odbiegnę od dotychczasowego tematu - takie tam refleksje Mnie dziś naszły. Po pierwsze siła stwórcza to na pewno nie to samo co bogowie. Że taka siła istnieje wiemy, że jest w swojej naturze neutralna (nie oceniająca) też wiemy i nazywamy to miłością bezwarunkową. Wiemy, że wszyscy bez wyjątku mamy do niej bezpośredni dostęp, choć to już nie jest dla Nas tak oczywiste. Mamy czasy racjonalizmu, raczkującej nauki i skutkiem tego dużo wątpliwości i sceptycyzmu, a to akurat nie popłaca w tej materii. Cuda dzieją się Ludziom niezłomnie wierzącym, w ich istnienie i to że na nie zasługują. Niezależnie od religii czy kościołów takich lub innych. Te "nagłe" efekty, które się ciągle zdarzają daje pozbawiona wątpliwości intencja (wiara/pragnienie) połączona z euforyczną emocją jak sądzę. Cała reszta to kumulujące się przez dłuższy lub krótszy okres czasu zewnętrzne materializacje Naszych głębokich wewnętrznych przekonań, wobec których też nie jesteśmy obojętni. Obojętność wszystko wymazuje i odsyła w nieistnienie. Sławetna pustka. ;)

Natomiast bogowie wszelkiej maści i wszystkich bez wyjątku religii to sprawa osobna. Patrząc na współczesne i znane Nam wierzenia zarówno plemion "prymitywnych" jak i tych z tysiącletnimi tradycjami sądzę, że początek "istnienia" bogów wziął się z całkiem dobrych intencji. Naturalnym odruchem zdrowego Człowieka jest pomaganie potrzebującym. Naturalnym odruchem Człowieka cierpiącego jest szukanie rozwiązania albo pomocy. I tak to się zaczęło. Szamani, uzdrowiciele wiedzieli, że muszą wzbudzić w szukającym pomocy silną wiarę w Jego wyzdrowienie. Taką pozbawioną wątpliwości. Człowiekowi cierpiącemu trudno jest taką niezłomną wiarę w Sobie obudzić. Bo i jak skoro cierpi? Uwierzyć w moc Szamana już łatwiej (jeśli pomógł innym) a jeszcze łatwiej kiedy Szaman powoła się na dającą Mu moc pomoc bogów... Może nawet kiedyś Ci Ludzie próbowali tłumaczyć czym jest ta siła. Ale Nam laikom dość ciężko ją Sobie wyobrazić... tak bezprzedmiotowo. A jak się choremu powie, że to bóg o takim a takim imieniu i wielkiej mocy no to już trochę łatwiej przyswoić i uwierzyć. Kto, po co, kiedy i jak się pod to wszystko "podłączył" nie wnikam w tym momencie, są lepsi znawcy tematu.

Jak to bywa z każdą sztuką czy kulturą im dalej od jej źródła tym większą ma nadbudowę i skomplikowanie, a i nadużyć przy tym pełno po drodze więc mamy to co mamy. Wrogów się straszy demonami żeby ich osłabić lękiem czy niepewnością, przyjaciół zapewnia o łaskawości boga. I tyle. Że to już trochę przestaje działać nawet bez żadnych nadużyć to inna sprawa. Współczesny sceptycyzm, nadmiar sprzecznych informacji, odziedziczone wątpliwości/ choroby/ nierozwiązane problemy i traumy są przekazywane genetycznie i w kolejnych pokoleniach coraz głębiej schodzą (w coraz bardziej subtelną energię) będąc jednocześnie coraz trudniejszymi do wyleczenia/ uzdrowienia/ wybaczenia czy po prostu rozwiązania rozumem, który też przecież może być nimi obciążony. Nawet ten, który w Sobie uważamy za wyższy. ;)

Czyli jak zwykle. Optuję za tym, żeby po prostu być ludzkim Człowiekiem. Jak najbardziej życzliwym i tolerancyjnym. Silnym tzw odwagą cywilną. Na tyle na ile Nas stać oczywiście. 8-)
1 x


Zawsze bierz pod uwagę fakt, że możesz się mylić - Terry Pratchett

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 12935
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 898
x 319
Podziękował: 12853 razy
Otrzymał podziękowanie: 19561 razy

Re: Bogowie i Demony

Nieprzeczytany post autor: songo70 » czwartek 08 lis 2018, 20:08

kościół/y odebrały boskość człowiekowi, bo wiedziały, że tylko tak mogą zyskać przewagę świadomością,-
stworzyli protezę zewnętrznego bytu, który nas kontroluje i trzeba się go słuchać- czytaj kościoła. :P
1 x


panta rhei

Awatar użytkownika
BABA
Posty: 1226
Rejestracja: niedziela 09 wrz 2018, 11:31
x 218
x 128
Podziękował: 4113 razy
Otrzymał podziękowanie: 2442 razy

Re: Bogowie i Demony

Nieprzeczytany post autor: BABA » sobota 10 lis 2018, 09:59

Dla rozluźnienia:

Obrazek
1 x


Zawsze bierz pod uwagę fakt, że możesz się mylić - Terry Pratchett

Awatar użytkownika
BABA
Posty: 1226
Rejestracja: niedziela 09 wrz 2018, 11:31
x 218
x 128
Podziękował: 4113 razy
Otrzymał podziękowanie: 2442 razy

Re: Bogowie i Demony

Nieprzeczytany post autor: BABA » niedziela 11 lis 2018, 06:40

songo70 pisze:
czwartek 08 lis 2018, 20:08
kościół/y odebrały boskość człowiekowi, bo wiedziały, że tylko tak mogą zyskać przewagę świadomością,-
stworzyli protezę zewnętrznego bytu, który nas kontroluje i trzeba się go słuchać- czytaj kościoła. :P
Wszystkie "koncerny" dążące do jak największych zysków dla siebie, nie liczące się z Naszym dobrem wykorzystują kilka mechanizmów psychologicznych i doskonale zbadanych już zależności neurologicznych, na które jesteśmy podatni wszyscy. Te mechanizmy działają na wszystkich bez wyjątku Ludzi uzależniająco. Czyli wpadamy w błędne koło przymusu powtarzania i choć racjonalnie doskonale wiemy, że to nic nie daje albo Nam szkodzi a nawet Nas zabija - czujemy ten przymus powtarzania. Stąd oczywiste jest, że "najlepszy" klient to uzależniony - wiadomo że musi kupować bez końca. Niezależnie od tego czy kupuje religijne obiecanki, polityczne bajki, coraz droższe wakacje, samochody i mieszkania, czy hazard i seks, czy czekoladę, chipsy, papierosy i piwo.Te mechanizmy to:

Deprywacja (generowanie poczucia braku) - do tego służy reklama i gonienie za króliczkiem - system hierarchiczny, wizja nieba, którego tu "nie ma i nie będzie", wizja jakiejkolwiek doskonałości nieosiągalnej dla Nas, luksusu na który stać nielicznych itdp.

Predyspozycje (w tym wychowanie) - stąd wszyscy tak się rwą do nauczania Nas i Naszych Dzieci, kształtowania w określonym kierunku, wpajania "odpowiednich" norm i wartości, które zwiększą w Nas np. poziom stresu, poczucie braku i/lub nietolerancję. Im ostrzejsze wychowanie (w tym bardziej specjalistyczne) tym większy brak tolerancji i poziom stresu/bezradności we wszystkich innych obszarach.

Wigor - siła życiowa, która między innymi zależy od stanu Naszego zdrowia i szczęścia, więc naprawdę nikomu nie zależy na tym, żebyśmy byli zdrowi i szczęśliwi a tym samym odporni na reklamy i manipulacje. Im mniej wigoru tym większa podatność na uzależnienie.

Emocje - więc im więcej niezgody pod dowolnym pretekstem (religijnym, politycznym, kulturowym itd.), zawiści wynikającej z nędzy i braku, lęku wynikającego z faktycznego i/lub wygenerowanego sztucznie stanu zagrożenia itdp. Więcej różnic "klasowych" = większy bandytyzm i więcej złych emocji => tym większa podatność na uzależnienie.

Stres - Co wpływa na wysoki poziom stresu na ogół wiemy choć nie wszyscy zdają Sobie sprawę, że jego najsilniejszym czynnikiem jest brak autonomii czyli możliwości decydowania o Sobie i tym co Nas dotyczy bezpośrednio. Stąd centralizacja władzy i tak duże oddalenie jej od Naszego jakiegokolwiek wpływu. Stąd również wyznaczanie "koniecznych" pośredników do łask "boga" i wmawianie Nam, że sami z Siebie na nie wcale nie zasługujemy. Stąd ten "unijny" urzędnik, który decyduje jakie zioła Nam wolno pić i jakiego kształtu warzywa jeść, w jakiej to "bezpiecznej" wodzie wolno Nam pływać, jak powinien wyglądać "bezpieczny" plac zabaw dla Dzieci. To nie tylko ekonomia i rywalizacja niszcząca tzw konkurencję. Konkurencja to mit.

Jak łatwo zauważyć wszystkie powyższe czynniki wchodzą w silne wzajemne interakcje i bardzo się wzmacniają, powiedzieć można nawet, że tworzą chorą synergię. Każde pojedyncze uzależnienie funkcjonuje jak pożar albo wirus, wywołane choćby w jednym obszarze roznosi się na inne i powoduje kolejne uzależnienia w sposób lawinowy. Robiąc z Nas niewolników podlegających różnym przymusom po prostu. Więc tak naprawdę w interesie tych wszystkich "koncernów" jest ścisła współpraca. Co widać, słychać i czuć. Od dawna już wiemy, że "wójt, pan i pleban" grają w tej samej drużynie. ;)

Na szczęście jednak - na każdą bez wyjątku "chorobę" jest lekarstwo - tak działa Natura. Wszystkie te "koncerny" mają nad Nami ogromną przewagę bo od wieków współpracują ze sobą. Wymieniając się informacjami jak się temu wszystkiemu skutecznie przeciwstawiać - robimy dokładnie to samo. Są metody wychodzenia z uzależnień, wiadomo jak to robić, co stosować. Że na wszelką swobodną wymianę myśli i informacji też uporczywie próbuje się zakładać kaganiec i/lub zakłócać dezinformacją lub sianiem niezgody? Nic nowego. ;) 8-)

ps. edycja literówek
0 x


Zawsze bierz pod uwagę fakt, że możesz się mylić - Terry Pratchett

Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 12935
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 898
x 319
Podziękował: 12853 razy
Otrzymał podziękowanie: 19561 razy

Re: Bogowie i Demony

Nieprzeczytany post autor: songo70 » sobota 01 gru 2018, 05:02


Anna Von Reitz - Fałszywi bogowie
11/30/2018 08:42:00 AM Obcy , pozaziemscy , sędzia Anna , tajna historia
Czwartek, 29 listopada 2018 r.

Fałszywi bogowie

Źródło: Paul Stramer |

Anna Von Reitz



Powiedziałam wam, że wasze ciała są "naczyniami", które mogą być zamieszkane przez różnego rodzaju energetyczne istoty.Na przykład, to samo ciało może zawierać duszę człowieka lub anioła.

Twoje DNA nieco ogranicza i decyduje o tym, jakie ciało posiadasz i jaki rodzaj istoty energetycznej czy duszy może w nim zamieszkiwać.

Właśnie dlatego te "krwi linie" rodziny troszczyły się o DNA i próbowały zachować DNA, które będzie produkować ciała, które mogą wesprzeć inkarnację( wcielenie) ich gatunku na Ziemi.

Nie chodzi o to, że DNA samo w sobie jest tak wyjątkowe, ale o właściwy rodzaj ciała fizycznego, które może wspierać wcielenie tej danej istoty energetycznej.



Wyobraź sobie, że starasz się zmieścić super-tankowca do czółna, a będziesz miał jego sedno.

ET nazywają ciała węglowe "ciałami mięsnymi", ponieważ są one efemeryczne i ulegają tak szybkiemu rozkładowi - ale także dlatego, że niektóre ET jedzą nasze ciała dla pożywienia.

Te drapieżne ET istoty pozaziemskie działają jako kanibale i wampiry, kiedy są wcielone, ale w ich umysłach są całkowicie oddzielone od ciał, na których żerują i zamieszkują, i są znów - w ich umysłach - nie wyrządzając prawdziwej szkody, ponieważ energetyczne ciało jest nieśmiertelne.

Oczywiście, możesz albo istnieć w formie wcielonej - żyjąc wewnątrz ciała fizycznego - albo w formie bezcielesnej( dyskarnatu) - żyjąc poza ciałem fizycznym. Więc kiedy kogoś jedzą, "tylko" niszczą tymczasową formę fizyczną.

Do tego właśnie odnosił się Jezus, gdy mówił, aby nie bać się tych, którzy mogą jedynie zniszczyć fizyczne ciało, ale ,że powinien bać się Tego, który może zniszczyć zarówno duszę, jak i ciało i skazać je na Gehennę.

"Gehenna" jest aramejska dla pewnego rodzaju kosmicznego wysypiska odpadów lub nie-przestrzeni dyskretnego złomu.

Opowiedziałam ci również o wojowniczych-kapłanach-naukowcach z Syriusza B, super-żołnierzach Oriona zwanych "Aryjczykami" na tej planecie i handlarzach kupieckich z Plejad --- i o tym jak stworzyli system kastowy podobny do Hinduskiego systemu kastowego, który istnieje do dziś.

Tych pozaziemskich ludzi czczono jako "bogów" przez ludzi na Ziemi, ale grupa kapłanów-wojowników z Syriusza B, którzy tu przybyli, była w rzeczywistości odszczepieńcami i piratami, renegatami przeciwko porządkowi prawdziwego Boga.

Znamy ich jako Upadłe Anioły i są one powiązane z Dracos, Archontami z Draco Star System. Razem, te dwie powiązane grupy "upadłych" połączyły się, by utworzyć Saturnine Brotherhood.

Ich słudzy, "aryjscy" super-żołnierze --- "Aryjczycy" to transliteracja "Oriona" - potrzebują energii terroru i śmierci oraz jej zachowanych pozostałości znanych jako "engramy" terroru i śmierci --- ponieważ na tym się żywią. Więc, w mniejszym, bardziej ceremonialnym zakresie, czynią Draco Archons.

Inscenizowali oni wojny, by ponownie magazynować( odbudować zapasy) swoje spiżarnie. Przerażające opowieści o wampirach pijących krew zabitych żołnierzy są prawdziwe, podobnie jak historie kanibalizmu, ale prawdziwą korzyścią nie były ciała i krew, które "zebrali", lecz engramy, długotrwałe energetyczne odciski emocjonalnego terroru i bólu, którym te istoty mogły się karmić przez wiele lat.

Kiedy słyszysz te okropne rzeczy na temat "kultów ofiarnych" w Europie i Ameryce Południowej oraz w Mezo-Ameryce - wycinając serca bijące z żywych skrzyń(w klatkach) kamiennymi nożami i "rzekami" krwi spływającymi po rynnach po obu stronach schodów prowadzących do kamiennych ołtarzy na szczycie piramid - teraz lepiej zrozumiesz, co robili: karmili swoich "bogów". Dosłownie.


Kiedy dowiesz się, że ludzie są zamieszkani przez "demony", lepiej zrozumiesz, co to oznacza. Te "demony" to szczególne rasy ET , które mogą zamieszkiwać, a czasami współistnieć( współzamieszkując) z ludzkim ciałem.

Niektóre z nich były tak potężne, że mogły po prostu "wejść" do zajętego ciała i wypędzić pierwotnego właściciela. W efekcie pierwotna istota "umarła", ale ciało żyło pod nowym zarządem - z głęboko odmienną osobowością odpowiedzialną.


Często, zwiedzeni, ale poza tym normalni ludzie, starali się przyciągnąć uwagę tych fałszywych bogów, poświęcając młodych ludzi - - podobnie jak w przypadku żywego zwierzęcia lub kawałka mięsa jako przynęty, by przyciągnąć drapieżnika, takiego jak niedźwiedź czy lew górski. Następnie poprosili tych "bogów" o deszcz lub zwycięstwo w czasie wojny lub czegokolwiek innego, a jeśli "bogowie" byli zadowoleni z ich poświęceń - dostali to, czego chcieli.

Ale czas się skończył. Doktryna Przeznaczenia wygasła z dniem 18 listopada 2018 r.,

Dlatego też, gdy 19 listopada próbowali ceremonialnie "otworzyć bramy piekła", składając w ofierze swojego Najwyższego Kapłana, nic się nie stało.

Nic w ogóle.


To nie potrwa długo, i ostatni z tych fałszywych bogów zniknie, wszystkie pozostałości ich długiego panowania terroru znikną jak kurz, ich "pieczęcie" zatykające ziemskie przewody energetyczne spłukane jak stare liście w rynnie deszczowej. Cała ich tak zwana "magia" zanika.


Nie będą już mogli inkarnować się "w postacie" mężczyzn i kobiet i nie będą już istnieć jako "odcień" - to znaczy "kolorowi jak ludzie", mając wygląd ludzkości, ale w rzeczywistości nie będący mężczyznami lub kobietami. A to przyniesie pokój na Ziemi. Selah. Tak więc powiedziałam to i tak też będzie.



Podobnie wszystkie ich szalone sex kulty umrą. Wykorzystywali seks jako środka zniewalającego i kontrolującego i wysyłającego czarną pocztę (szantażowania), a następnie ostatecznie ostatecznie używali niechcianego potomstwa, które zostało poronione lub w inny sposób ofiarowane - jako więcej pokarmu.

Jeśli zatrzymasz się na chwilę i otworzysz swoje zmysły, możesz poczuć ciężar i otwarcie atmosfery.



Fałszywi Bogowie odchodzą.


Nie mają wyboru. I nie mogą wrócić.

----------------------------


Zobacz ten artykuł i ponad 1300 innych na stronie Anny tutaj:

www.annavonreitz.com
https://kochanezdrowie.blogspot.com/201 ... 02018.html
0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
BABA
Posty: 1226
Rejestracja: niedziela 09 wrz 2018, 11:31
x 218
x 128
Podziękował: 4113 razy
Otrzymał podziękowanie: 2442 razy

Re: Bogowie i Demony

Nieprzeczytany post autor: BABA » wtorek 18 gru 2018, 11:08

Twoje DNA nieco ogranicza i decyduje o tym, jakie ciało posiadasz i jaki rodzaj istoty energetycznej czy duszy może w nim zamieszkiwać.
Wpadłam tu dzisiaj bo o tym właśnie myślałam. Zatruwanie żywności, wody, powietrza, szczepienia itd. Wszystko to jest niczym innym jak tylko zaawansowaną inżynierią genetyczną, która zmienia Nasze DNA. Wszystko z czym Nasze ciała mają kontakt wbudowuje się w Nasze DNA zmieniając je stopniowo coraz bardziej. Wszystko o czym tu piszecie i przeciwko czemu się buntujemy bo widzimy i czujemy jak bardzo Nam to szkodzi. Jak szkodzi naturze, Ziemi, jak wyniszcza ją coraz bardziej i degeneruje. Czy ta inżynieria genetyczna sprawia, że świat staje się coraz lepszy czy odwrotnie? Stajemy się Ludźmi coraz bardziej pełnymi zdrowego szacunku i mądrej, odpowiedzialnej miłości czy odwrotnie? Jakiego rodzaju pasożytnicze byty coraz bardziej przejmują Nasze ciała i dusze?

Niestety to jeszcze nie wszystko. Pułapka jest o wiele bardziej wyrafinowana. Badaniem zjawisk istnienia i praw nim rządzących dawniej zajmowali się Ludzie z ciekawości, radosnego zdumienia i odkrywania, szacunku do nich, podziwu i zachwytu dla ich doskonałości. W ten sposób budowali i powiększali własną doskonałość bo kontakt ze stwórcą doskonałości nawiązuje się przez kontemplowanie jego dzieła. Z jakich powodów zajmujemy się tym dzisiaj? W najlepszym razie z gniewu i niezgody dla coraz większej patologii. W najlepszym razie szlachetne intencje służą poszukiwaniu sposobu jak usunąć cierpienie, które wszędzie dookoła dostrzegamy. Co w ten sposób powiększamy mając niestety siłą rzeczy "negatywną" bo ujemną intencję? W taki sposób również tkwimy w samonapędzającej się destrukcji.

Mówi się, że świat mogą zmieniać tylko Ci, którym się on podoba taki jaki jest, którzy go takim akceptują. Dokładnie tak samo jak przy zmienianiu Siebie. Człowiek, który Siebie nie zaakceptuje nie może się trwale zmienić w lepszym, pożądanym przez Siebie kierunku. I nie chodzi o zakładanie różowych okularów i zaprzeczanie istnienia szkodliwej patologii. Tak jak w rozwoju osobistym można jakąś traumę zaakceptować kiedy się ją zrozumie, wybaczy przez wyciągnięcie korzyści z doświadczenia, przekształcenie przeszkody w stopień po którym się wspinamy wyżej. Czy jest możliwe znalezienie aż tak głębokiego porządku w tym chaosie? Jestem w stanie tylko znaleźć ten sens w Sobie... o ile się uda. Ten świat jest zbyt duży choć taki jakim go widzę - jest tylko projekcją Mojego umysłu i pokazuje Mi kim/jaka jestem.
a następnie ostatecznie ostatecznie używali niechcianego potomstwa, które zostało poronione lub w inny sposób ofiarowane
Mam do wyboru - czy dalej czuć się ofiarą, czy znaleźć ten głębszy, możliwy do przyjęcia i zaakceptowania sens, który będzie rozwiązaniem dla Mnie.
0 x


Zawsze bierz pod uwagę fakt, że możesz się mylić - Terry Pratchett

Awatar użytkownika
janusz
Administrator
Posty: 15557
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 22:25
x 27
x 826
Podziękował: 29107 razy
Otrzymał podziękowanie: 23408 razy

Re: Bogowie i Demony

Nieprzeczytany post autor: janusz » środa 03 kwie 2019, 22:45

Boruta, Rokita i inne nicponie z podziemia

https://www.youtube.com/watch?v=Lb7JGF1iAB0

Opublikowany 19 mar 2018
Czy Boruta i Rokita byli kompanami po beczce staropolskiej okowity? Dlaczego pewne osoby przyciągają do siebie Paskudźce? Gdzie skrywane są skarby łęczyckich diablików?
0 x



Awatar użytkownika
songo70
Moderator
Posty: 12935
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 11:11
Lokalizacja: Carlton
x 898
x 319
Podziękował: 12853 razy
Otrzymał podziękowanie: 19561 razy

Re: Bogowie i Demony

Nieprzeczytany post autor: songo70 » wtorek 09 lip 2019, 19:13

w końcu wiem skąd jest "Pazuzu" o którym wspomina "Paździoch" w Kiespskich :)
są też bioroboty z 2600BC :shock:

https://youtu.be/nbR9TZkhVNU?list=LLV7C_j61xpNNbt7F10-5c2w
0 x


panta rhei

Awatar użytkownika
Kriestovo Nysian
Posty: 693
Rejestracja: wtorek 20 sie 2019, 20:30
Lokalizacja: Nysa
x 22
x 55
Podziękował: 408 razy
Otrzymał podziękowanie: 1573 razy

Re: Bogowie i Demony

Nieprzeczytany post autor: Kriestovo Nysian » sobota 21 wrz 2019, 23:31

Gallu (Gallus, Gallia) - wielkie demony, diabły starożytnego podziemia w Mezopotamii i religii sumeryjskiej.

W Mezopotamii demony Gallu nazywano „potomkami piekieł”, którzy zanosili swoje nieszczęśliwe ofiary do podziemi. Według Babilońskiej teologi składali je tam w ofierze na swoich ołtarzach.

Bogini Inanna była ścigana przez demony Galusów podczas eskortowania jej z podziemi przez Galatura i Kuryarę. Szczególnie groźny demon Gallu, potworny Asag , został zabity przez Ninurtę za pomocą zaklętych pierunowych strzał, zwanych Sharur (miażdżących tysiące).

Na fotografii obraz zaczerpnięty ze starożytnej pieczęci cylindrycznej w języku sumeryjskim, przedstawiającej Dumuzida w pieczarach, uwięzionego (osaczonego przez 2 węże) i torturowanego w kotle przez Gallów.


Źródło: https://en.wikipedia.org/wiki/Gallu

Pieczęć cylindryczna z Brytyjskiego Muzeum: https://commons.wikimedia.org/wiki/File ... enfers.jpg
Załączniki
Dumuzid_tortured_by_Gallas2.jpg
Dumuzid_tortured_by_Gallas2.jpg (57.24 KiB) Przejrzano 2651 razy
0 x



ODPOWIEDZ